Sygn. akt IX Ca 261/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 sierpnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Jacek Barczewski Sędziowie: SO Bożena Charukiewicz SO Mirosław Wieczorkiewicz Protokolant: prac. sądowy Izabela Ważyńska po rozpoznaniu w dniu 14 sierpnia 2018 r. w Olsztynie na rozprawie sprawy z powództwa M. K. i S. K. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Kętrzynie z dnia 14 grudnia 2017 r., sygn. akt I C 553/16, I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że zasądzoną od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 6.069,03 (sześć tysięcy sześćdziesiąt dziewięć 03/100) zł obniża do kwoty 5.569,03 (pięć tysięcy pięćset sześćdziesiąt dziewięć 03/100) zł, płatnej ze wskazanymi tam odsetkami oraz w punkcie III przez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwoty 2.028,34 (dwa tysiące dwadzieścia osiem 34/100) zł tytułem zwrotu kosztów procesu, II. oddala apelację w pozostałej części, III. zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 900 (dziewięćset) zł tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. Bożena Charukiewicz Jacek Barczewski Mirosław Wieczorkiewicz Sygn. akt IX Ca 261/18 UZASADNIENIE Powodowie M. K. i S. K. wnieśli pierwotnie o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 7.335,25 zł odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 kwietnia 2015r. oraz kosztów procesu. Podnieśli, że w dniu 28 grudnia 2014r. około 17.30 M. K. kierując samochodem osobowym M. (...) nr rej. (...) wjeżdżając na parking sklepu (...) w K. wpadł w poślizg i uderzył lewą przednią częścią samochodu w stojący znak. Droga dojazdowa do parkingu pokryta była warstwą lodu, co uniemożliwiło M. K. podjęcie jakiegokolwiek działania obronnego przed poślizgiem. W wyniku zdarzenia w samochodzie uległy uszkodzeniu zderzak przedni, reflektor przedni lewy, błotnik przedni lewy. Właściciel sklepu posiadał ubezpieczenie OC u pozwanego, wobec czego powód do niego zwrócił się o wypłatę odszkodowania. Po zgłoszeniu szkody pozwany zakwestionował swoją odpowiedzialność. W toku postępowania powodowe rozszerzyli powództwo wnosząc o zasądzenie na ich rzecz ostatecznie kwoty 7.465 z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 kwietnia 2015r. przy uwzględnieniu 35% przyczynienia się powoda do zaistnienia szkody. Pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Nie kwestionując co do zasady swojej odpowiedzialności oraz okoliczności powstania szkody kolizji, podniósł, że powód nie ma samodzielnej legitymacji czynnej do wystąpienia z powództwem z uwagi na to, że zgodnie z wpisami do dowodu rejestracyjnego właścicielem pojazdu jest S. K.. Pojazd ponadto wpisany jest do ewidencji środków trwałych działalności gospodarczej prowadzonej przez S. K.. Dalej podniósł, że powód nie wykazał, że miejsce w którym doszło do zdarzenia stanowiło własność lub było administrowane przez podmiot ubezpieczony u pozwanego, nie wykazał na kim dokładnie spoczywał obowiązek dbania o należyty stan jezdni w odniesieniu do odcinka jezdni, na którym miało dojść do poślizgu. Wskazał także, że ewentualna odpowiedzialność za zdarzenie uzależniona jest od odpowiedzialności (...) sp. z o.o., której odpowiedzialność za zdarzenie oparta jest na zasadzie winy, a powód winien wykazać także związek przyczynowy pomiędzy działaniem lub zaniechaniem odpowiedzialnego a szkodą. W ocenie pozwanego szkoda jest wyłącznym wynikiem naruszenia przez powoda zasad ruchu drogowego. Natomiast w razie uznania, że powód nie ponosi wyłącznej winy za zdarzenie, pozwany podniósł zarzut co najmniej 50% przyczynienia się pozwanego do zaistnienia szkody wskutek braku należytej ostrożności i niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze. Co do wysokości dochodzonej kwoty pozwany podniósł, że powód jej nie wykazał ani nawet nie uprawdopodobnił. W ocenie pozwanego koszt naprawy opiewał na kwotę 2.934,10 zł. Podniósł także, że z oświadczenia poszkodowanego wynika przy tym, że pojazd został naprawiony przy użyciu używanego błotnika przedniego lewego, używanego zderzaka przedniego, naprawę reflektora lewego ( a nie wymianę) oraz naprawę belki zderzaka. Pozwany podniósł także, że w związku z prowadzeniem przez S. K. działalności gospodarczej ewentualne odszkodowanie nie obejmuje podatku Vat . Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2017r. Sąd Rejonowy w Kętrzynie, w sprawie I C 553/16 w pkt I zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 6.069,03 zł z odsetkami ustawowymi w wysokości 8% w stosunku rocznym za okres od dnia 3 kwietnia 2015r. do dnia 31 grudnia 2015r., oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie w wysokości 7% w stosunku rocznym za okres od 1 stycznia 2016r. do dnia zapłaty; w pkt II oddalił powództwo w pozostałej części; w pkt III zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 2.466,89zł tytułem zwrotu kosztów procesu Sąd ten ustalił, że w dniu 28 grudnia (...). około godz. 17.30 M. K. jechał samochodem M. (...) nr rej. (...) z K. do sklepu (...) przy ul. (...) w K.. Po zjeździe z ul. (...) w prawo w ul. (...) skręcił w lewo w znajdującą się w tym miejscu drogę dojazdową do parkingu przy sklepie – pierwszą od strony ul. (...). Na drodze dojazdowej przy skrzyżowaniu i na częściowa na skrzyżowaniu drogi dojazdowej z ul. (...) znajdowała się zamarznięta kałuża, droga była oblodzona i zaśnieżona. W trakcie skrętu na skrzyżowaniu ul. (...) z drogą dojazdową, w połowie łuku drogi, M. K. użył pedału przyspieszenia lekko dodając gazu. Skutkiem tego doszło do utraty przyczepności kół osi tylnej i utraty panowania nad torem ruchu pojazdu. Wskutek poślizgu, pojazdu uderzył lewą strona przodu w znajdujący się przy drodze po lewej stronie (patrząc w kierunku ruchu pojazdu) metalowy słupek znaku drogowego. Prędkość z jaką poruszał się w tym czasie była na granicy przyczepności opon do podłoża. Lekkie dodanie gazu spowodowało powstanie dodatkowych momentów obrotowych na kołach tylnej osi, które wyczerpały przyczepność opon do podłoża i powstanie poślizgu opon. Wskazuje to, iż jezdnia w miejscu zdarzenia miała niski współczynnik przyczepności. Sąd ustalił również, że przyczyną zdarzenia była nieprawidłowo utrzymana nawierzchnia jezdni na drodze dojazdowej, która nie była odśnieżona i posypana piachem. Ponadto nieprawidłowa technika (...), polegająca na użyciu zbyt dużego nacisku na pedał przyspieszenia w trakcie wykonywania manewru skrętu w lewo, co zwiększyło moment obrotowy kół tylnych pojazdu, skutkiem czego doszło do utraty przyczepności kół i utraty panowania nad torem ruchu pojazdu. Gdyby kierujący pokonywał zakręt z jednostajna prędkością, z dużym prawdopodobieństwem przejechałby po łuku drogi bez utraty kontroli nad torem ruchu pojazdu. Ponadto Sąd ten ustalił, że w wyniku kolizji uszkodzeniu w pojeździe uległy: błotnik przedni lewy, poszerzenie wnęki koła przedniego lewego, zderzak przedni prawy, wzmocnienie czołowe, reflektor lewy, wzmocnienie zderzaka. Wartość naprawy pojazdu po kolizji to kwota 11 484,47 zł brutto czyli 9 336,97 zł netto (bez podatku VAT). Wartość pojazdu wstanie nieuszkodzonym wynosiła 21.900 zł. Z ustaleń Sądu wynika, że droga na której doszło do zdarzenia jest drogą wewnętrzną przy sklepie (...) w K.. Teren ten, łącznie z drogą, jest własnością (...) sp. z o.o. w K.. Prezesem zarządu spółki jest W. Ż..Po zdarzeniu M. K. zgłosił się do W. Ż. celem ustalenia odpowiedzialności za szkodę. Otrzymał informację, iż spółka posiada ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w (...) S.A. z siedzibą w W. – polisa BUK: (...). W dniu 2 marca 2015r. szkoda została zgłoszona pozwanemu. Pozwany pismem z dnia 22 lipca 2015r. odmówił wypłaty odszkodowania. Po otrzymaniu odmowy wypłaty odszkodowania M. K. dokonał zakupu używanego błotnika przedniego lewego i używanego zderzaka przedniego oraz zlecił naprawę pojazdu w prywatnym warsztacie w B.. Uszkodzony reflektora przedni lewy pojazdu nie został wymieniony tylko naprawiony. Naprawa nie przywróciła stanu poprzedniego, po otwarciu maski widać było że samochód był uszkodzony. Dodatkowo Sąd ustalił, że po dokonaniu naprawy powodowie w dniu 17 września 2016r. sprzedali pojazd za kwotę 15.000 zł. Wartość pojazdu brutto na dzień sprzedaży wynosiła 18 900 zł. Pojazd M. (...) nr rej. (...) należał do majątku wspólnego małżonków M. K. i S. K.. Jednocześnie był wykorzystywany do prowadzenia przez S. K. działalności gospodarczej i był wpisany do ewidencji środków trwałych. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd I Instancji uznał, że powództwo było częściowo zasadne. Sąd wskazał, iż zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, obowiązek remontu, utrzymania, ochrony i oznakowania dróg wewnętrznych oraz zarządzanie nimi należy do zarządcy terenu, na którym jest zlokalizowana droga, a w przypadku jego braku - do właściciela tego terenu. Sąd zwrócił uwagę, iż nałożony na zarządcę drogi lub właściciela drogi wewnętrznej obowiązek utrzymania w należytym stanie drogi obejmuje również obowiązek usuwania błota, śniegu i lodu w zakresie umożliwiającym właściwe korzystanie z jezdni, czyli pozwalającym na poruszanie się po niej samochodów. Sąd wskazał, iż z okoliczności sprawy wynika, że miejsce, w którym doszło do zdarzenia, było pokryte lodem, który z kolei przykryty był śniegiem. Brak było przy tym dowodów świadczących o wykonywaniu jakichkolwiek czynności naprawczych w tym zakresie, tj. usunięcia śniegu i lodu, posypania piaskiem czy innych zabiegów zmniejszających śliskość. Sąd zauważył, iż wprawdzie świadek W. Ż. wskazał, iż posiadał w tym okresie umowę z firmą zapewniającą odśnieżanie i usuwanie lodu, ale jednocześnie wskazał, że podejmuje ona czynności na wezwanie otrzymane ze sklepu. Żadne dowody świadczące o wykonywaniu usług w tym dniu nie zostały przedłożone. Mając na uwadze powyżej wskazane okoliczności Sąd Rejonowy uznał, iż strona powodowa wykazała zawinione zaniechanie zarządcy drogi i jednocześnie jej właściciela w zimowym utrzymaniu drogi. Nie ulegało przy tym wątpliwości Sądu, iż wskazane zaniechanie pozostaje w normalnym związku przyczynowo – skutkowym ze zdarzeniem powodującym szkodę. Wysokość należnego powodem odszkodowania ustalił opierając się na opinii biegłego z którego wynikało, że koszt naprawy pozwalającej na przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego to kwota 11 484,47 zł brutto czyli 9 336,97 zł netto. Mając na uwadze, iż pojazd był wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej przez powódkę S. K. i w związku z tym był zaewidencjonowany w wykazie środków trwałych prowadzonej działalności Sąd wskazał należne powodom odszkodowanie, iż winno być ustalane w kwotach netto, to jest z pominięciem podatku od towarów i usług. Jednocześnie Sąd uznał za zasadny zarzut strony pozwanej dotyczący przyczynienia się powoda M. K. do zaistnienia szkody, W ocenie Sądu przyjąć, iż powód M. K. przyczynił się do zaistnienia szkody poprzez nieprawidłową technikę jazdy. Jednocześnie brak podstaw, w ocenie Sądu, by zachowanie powoda uznać za równoważną przyczynę zdarzenia w stosunku do zaniechania ubezpieczonego w prawidłowym utrzymaniu drogi. Mając na uwadze pisemną opinię biegłego oraz jej ustne uzasadnienie, należało w ocenie Sądu, przyjąć to przyczynienie na poziomie 35%. O taki też stopień obniżył należne powodom odszkodowanie, zasądzając na ich rzecz kwotę 6.069,03 zł. W pozostałej części oddalił natomiast powództwo. Podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu stanowił art. 100 k.p.c. Pozwany wniósł apelację od powyższego wyroku, zaskarżając go w części tj. co do pkt I oraz III. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.