Sygn. VPa 69/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 15 czerwca 2018 roku Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział V w składzie: Przewodniczący: SSO Magdalena Marczyńska (spr.) Sędziowie: SSO Beata Łapińska SSO Mariola Mastalerz Protokolant: st.sekr.sądowy Marcelina Machera po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2018 roku w Piotrkowie Trybunalskim na rozprawie sprawy z powództwa I. W. przeciwko Przedsiębiorstwu (...) Spółki z o.o. w P. o przywrócenie do pracy , odszkodowanie i odprawę na skutek apelacji powódki I. W. od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 27 września 2017r. sygn. IV P 29/17 oddala apelację. Sygn. akt V Pa 69/17 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 30 marca 2017 roku, skierowanym przeciwko Przedsiębiorstwu (...) . spółce z o.o., powódka I. W. odwołała się od rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. i wniosła o przywrócenie do pracy na dotychczasowym stanowisku w związku z nieuzasadnionym rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia, ustalenie, że rozwiązanie umowy nastąpiło z powodu likwidacji stanowiska pracy powódki, a ewentualnie wniosła o zasądzenie od pozwanej na jej rzecz odszkodowania, które oszacowała wstępnie na kwotę 5.400,00 zł netto, zobowiązanie pozwanej do wydania świadectwa pracy w treści zawierającego faktyczną podstawę prawną rozwiązania umowy o pracę, to jest likwidacja stanowiska pracy, zasądzenie na rzecz powódki odprawy pieniężnej z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących powódki w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, które szacuje na kwotę 5.400,00 zł netto z odsetkami od dnia rozwiązania stosunku pracy i zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu powódka podała, że była zatrudniona w pozwanej spółce na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku księgowego. Do jej obowiązków należało m.in. rozliczanie magazynu technicznego, prowadzenie kasy, przygotowywanie przelewów. Powódka wskazała, że od dnia 25 stycznia 2017 roku przebywała na zwolnieniu lekarskim i w dniu 9 marca 2017 roku odebrała przesyłkę zawierającą oświadczenie pracodawcy z dnia 27 lutego 2017 roku o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. W ocenie powódki oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę zostało złożone z uchybieniem jednomiesięcznego terminu zakreślonego w art. 52 § 2 k.p. Pracodawca wskazał, że wiadomość o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy powziął w dniu 17 lutego 2017 roku, ale powódce jest wiadomym, że w piśmie do zakładowej organizacji związkowej wskazano, że wiadomość o okolicznościach, które uzasadniają rozwiązanie umowy powzięto dnia 27 stycznia 2017 roku, kiedy to miała być prowadzona inwentaryzacja. Skoro więc oświadczenie o rozwiązaniu umowy doręczono powódce w dniu 9 marca 2017 roku, to zostało ono złożone po upływie terminu zakreślonego przez ustawodawcę. Ponadto w ocenie powódki oświadczenie strony pozwanej nie spełnia zakreślonych przez ustawodawcę wymogów w zakresie określenia przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Ogólniki i niedookreślenia nie pozwalają na przyjęcie, czy a jeśli tak, to kiedy doszło do zarzucanych powódce naruszeń, jaki był ich rozmiar i konsekwencje. Powódka w okresie zatrudnienia w pozwanej spółce wykonywała swoje obowiązki bez zastrzeżeń, nie była karana. Również wyniki corocznych audytów nie wskazywały na żadne uchybienia ze strony powódki. Powódka w okresie zwolnienia lekarskiego nie została poinformowana o zamiarze przeprowadzenia przez pracodawcę inwentaryzacji prowadzonej przez nią kasy, nie została poinformowana o wynikach tej inwentaryzacji, jak i nie umożliwiono odniesienie się do nich. Dlatego powódce przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, to jest za okres 3 miesięcy. Wreszcie powódka podniosła, że w jej ocenie rzeczywistą przyczyną rozwiązania umowy była likwidacja stanowiska pracy, a zastosowanie art. 52 kp miało na celu uniknięcie obowiązku wypłaty odprawy w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. W pozwanej spółce nastąpiły bowiem istotne zmiany organizacyjne, przeniesiono obsługę księgową do innego podmiotu należącego do grupy (...), czego konsekwencją była likwidacja stanowiska księgowej. Strona pozwana nie uznała powództwa i wniosła o jego oddalenie. W odpowiedzi na pozew podniosła, że dzień 27 stycznia 2017 roku nie jest datą powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązków przez powódkę. Spółka w dniu 27 stycznia 2017 roku rozpoczęła inwentaryzację w kasie głównej spółki. Po stwierdzeniu licznych niejasności J. A. wraz z S. W. rozpoczęli analizowanie zebranego materiału, który przesłano do K. S., głównej księgowej. Dopiero po przeanalizowaniu obszernego raportu z nieprawidłowości uwzględniającego również dokumenty, których powódka nie ewidencjonowała i zapoznaniu się przez pracodawcę z opinią głównej księgowej, datowaną na 17 lutego 2017 roku, pracodawca podjął decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką. Termin z art. 52 § 2 k.p. liczy się nie od daty zdarzenia stanowiącego podstawę rozwiązania stosunku pracy, ale od dnia powzięcia przez pracodawcę wiadomości, że zachowanie pracownika wypełniało dyspozycję art.52 k.p. Strona pozwana zaprzeczyła również tezie powódki, jakoby podstawa rozwiązania umowy była niekonkretna i nie dawała się ocenić w zakresie zasadności. Ponadto powódce znane były dane wynikające z inwentaryzacji, albowiem precyzyjne informacje były jej przekazywane przez kadry. Strona pozwana przeprowadziła postępowanie dowodowe w sposób szczegółowy i drobiazgowy, a to dla ustalenia wszelkich okoliczności faktycznych dotyczących zachowania powódki. Te ustalenia przemawiają za zasadnością rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 k.p., a każda z podstaw wskazanych w oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu umowy stanowi realną, konkretną i usprawiedliwioną przyczynę rozwiązania umowy z powódką. Wyrokiem z dnia 27 września 2017 roku wydanym w sprawie o sygn. akt IVP 29/17 Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił powództwo i nie obciążył powódki I. W. kosztami procesu. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Rejonowego: I. W. pracę w (...) w P. rozpoczęła 21 marca 1983 roku na stanowisku referenta. Pracowała w dziale przewozów pasażerskich. W 2013 roku została przeniesiona na stanowisko kasjera kasy biletowej – księgową. W dniu 31 marca 2016 roku zostało zawarte porozumienie z pracodawcą, na mocy którego powódka objęła stanowisko księgowej. Zakład pracy w piśmie z dnia 22 lutego 2017 roku zawiadomił (...) w P. o zamiarze rozwiązania umowy o pracę z powódką. W zawiadomieniu jako przyczyny zamiaru rozwiązania umowy w trybie art. 52 k.p. wskazano: nie bieżące prowadzenie dokumentacji księgowej w postaci „Raportu kasowego” poprzez nieujmowanie wszystkich operacji gotówkowych mających miejsce w okresie, za jaki sporządzany był raport, nierzetelne prowadzenie dokumentacji księgowej w postaci „Raportu kasowego” poprzez nieujęcie części operacji gotówkowych w raportach kasowych oraz brak dokumentów potwierdzających operacje gotówkowe, wadliwe prowadzenie dokumentacji księgowej w postaci „Raportu kasowego” poprzez ujmowanie w nim operacji gotówkowych na podstawie dokumentów posiadających uchybienia formalne. Powódka skierowała do pracodawcy dwa pisma, jedno z dnia 23 lutego 2017 roku, w którym wypowiada umowę o pracę z zachowaniem ustawowego okresu wypowiedzenia i drugie z dnia 24 lutego 2017 roku z prośbą o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem 28 lutego 2017 roku. Następnie pismem złożonym do zakładu pracy w dniu 2 marca 2017 roku powódka zwróciła się z prośbą o anulowanie i nienadawanie biegu jej pismom dotyczącym rozwiązania umowy o pracę. Pracodawca oświadczeniem z dnia 27 lutego 2017 roku rozwiązał z powódką umowę o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. ze skutkiem na dzień doręczenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych przejawiających się w szczególności na : - nie bieżącym prowadzeniu dokumentacji księgowej w postaci „Raportu kasowego” poprzez nie ujmowanie wszystkich operacji gotówkowych mających miejsce w okresie za jaki sporządzono raport, - nierzetelnym prowadzeniu dokumentacji księgowej w postaci „Raportu kasowego” poprzez nie ujęcie części operacji gotówkowych w raportach kasowych oraz braku dokumentów potwierdzających operacje gotówkowe, - wadliwym prowadzeniu dokumentacji księgowej w postaci „Raportu kasowego” poprzez ujmowanie w nim operacji gotówkowych na podstawie dokumentów posiadających uchybienia formalne. Oświadczenie zostało wysłane do powódki pocztą, otrzymała je w dniu 9 marca 2017 roku. I. W. przebywała na zwolnieniu lekarskim od 25 stycznia 2017 roku. Powstał więc problem, kto ma ją zastępować w obowiązkach i problem dostępności do kasy. W zakładzie pracy była od dawna praktyka, że pracownica zajmująca się kasą i wpływami pieniężnymi klucze od kasy z pieniędzmi zawsze trzyma przy sobie, nie oddaje ich, gdy wychodzi z pracy. Zostawia na portierni tylko klucze od swojego pokoju. W okresach wcześniejszych, gdy powódka miała iść na urlop, to z pracownicą Z. M. dokonywała zdania kasy i kluczy. W styczniu nie została przekazana kasa i pieniądze osobie, która miałaby zastępować powódkę na zwolnieniu. Dyrektor operacyjny S. W. wystąpił do powódki o dostarczenie kluczy. Powódka dostarczyła klucze przez osobę trzecią, sama tylko podjechała pod zakład. Miało to miejsce dnia 27 stycznia 2017 roku. S. W. powołał komisję, która dokonała otworzenia kasy, przeliczyła pieniądze i opisała dokumenty znajdujące się w pokoju zajmowanym przez powódkę. W skład komisji weszli T. K., J. A., A. C. i W. M.. To J. A. miała przejąć prowadzenie kasy za nieobecną powódkę. Dnia 27 stycznia 2017 roku został spisany stan gotówki, spisano także dokumenty znajdujące się w pokoju powódki. Protokół został podpisany 7 lutego 2017 roku. W trakcie spisywania i liczenia pieniędzy w kasie oraz spisywania dokumentów stwierdzono nieprawidłowości co do ilości gotówki i stanu gotówki z dokumentów. Gotówki było ponad 50.000,00zł, a stan w dokumentach opiewał na kwotę ponad 40.000,00zł. Coś się nie zgadzało. Dokumenty z pokoju powódki zostały przekazane do prezesa, a następnie przesłane do głównej księgowej K. S., aby ta je zaopiniowała i stwierdziła, czy i jakie były nieprawidłowości. K. S. w dniu 17 lutego 2017 roku przesłała do prezesa opinię stwierdzającą nieprzestrzeganie przez powódkę zasad księgowania dokumentów i wypłacania gotówki z kasy. W tym też czasie zaistniała sprawa byłego pracownika spółki (...), który miał otrzymać odprawę w kwocie około 17.000 zł w październiku 2016 roku. Otrzymał tylko 7.000,00 zł, a pozostałej kwoty nie otrzymał. W kasie był dowód wypłaty z kasy kwoty 10.000,00 zł z dnia 20 grudnia 2016 roku, podpisany został przez wypłacającą (...), nie ma podpisu osoby, która te pieniądze otrzymał. K. Ś. wystąpił o wypłacenie mu niewypłaconej odprawy. Po stwierdzeniu nieprawidłowości S. W. zwrócił się do T. K., aby ta jako związkowiec porozmawiała z powódką na temat stanu, jaki zaistniał, zagrożenia dyscyplinarką. Powódka podpisała 2 podania o rozwiązanie umowy o pracę, ale następnie złożyła pismo wycofujące te podania. I. W. nie była nigdy przeszkolona w zakresie obowiązków na stanowisku (...). Obowiązki przekazała jej poprzedniczka na tym stanowisku na bieżąco, gdy powódka od niej się uczyła. Zakresu czynności na piśmie a dotyczącego stanowiska księgowej powódka nie otrzymała. W prowadzonej przez powódkę dokumentacji zostały przez K. S. stwierdzone nieprawidłowości, a polegały one na nieujmowaniu wszystkich operacji gotówkowych w raportach kasowych, na braku dokumentów potwierdzających operacje gotówkowe, ujmowaniu w raportach operacji na podstawie dokumentów o niewłaściwej treści, mających uchybienia formalne, występowały dokumenty różne na potwierdzenie tej samej operacji (podwójne). Już na etapie spisywania dokumentów stwierdzono istnienie kilku dokumentów o różnej treści na potwierdzenie danej operacji. Po tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy podkreślił, że złożone do akt sprawy dokumenty, które zostały zgromadzone w pokoju, w którym pracowała powódka i które były przez powódkę wytwarzane i spisywane w odpowiednich raportach, potwierdzają brak profesjonalnego ich wykonywania, zapisywania i księgowania. Potwierdzają ten bałagan zeznania świadków występujących w sprawie. Wszyscy oni, gdy mieli wgląd w „papiery” stwierdzali, że co najmniej coś jest nie tak. W ocenie Sądu Rejonowego nie jest sporne, że w kasie była inna kwota pieniędzy niż wynikała z raportów kasowych wykonywanych przez powódkę na dzień jej zwolnienia lekarskiego. W kasie było więcej gotówki, niż wynikało to z raportów. Sąd Rejonowy wskazał, że świadek K. S. nie zeznała, aby fakt niewypłacenia odprawy K. Ś. był przyczyną tej nadwyżki w kasie. Kwota 10.000,00zł wpisana jako wypłacona, bez potwierdzenia jej odbioru przez pracownika nie może w sposób jednoznaczny niwelować nadwyżki w kasie prowadzonej przez I. W.. W ocenie Sądu Rejonowego nie można uznać za wiarygodne twierdzeń powódki, jakoby fakt niewypłacenia odprawy K. Ś. był uzgodniony ze S. W., który tę sytuację znał i akceptował. Takiej tezie przeczą zeznania świadków T. K. i S. W., którzy zeznali o braku wiedzy o niewypłaceniu pracownikowi odprawy i wyjaśnianie tej sytuacji, gdy pracownik zgłosił się z pretensjami o ciągle niewypłaconą odprawę. Sąd Rejonowy wskazał, że powódka potwierdza fakt rozchodowania pieniędzy i wystawienia przez siebie dokumentu – dowodu wypłaty, na którym nie ma podpisu osoby, która powinna pieniądze otrzymać, a jest tylko podpis osoby wypłacającej gotówkę z kasy, właśnie powódki. Sąd Rejonowy przyjął, że zostało udowodnione niewłaściwe wykonywanie obowiązków księgowej przez powódkę. Jest poza sporem, że powódka nie uczestniczyła w spisywaniu gotówki i dokumentów w jej pokoju w dniu 27 stycznia 2017 roku, ale stan, jaki tam zastano został opisany w protokole, a świadkowie członkowie komisji potwierdzili to swoimi zeznaniami. Według Sądu Rejonowego jest oczywistym, że to nie powódka jest odpowiedzialna za sytuację, w której kasjerka dysponuje 24 godziny na dobę kluczami od kasy, ma je zabierać do domu, nie zostawia ich w zakładzie. Taki system spowodował właśnie konieczność działania nagłego w sytuacji, gdy powódka zaczęła chorować i nie przekazała kasy swojej zmienniczce. Jak stwierdził Sąd Rejonowy te nieprawidłowości administracyjne nie mogą jednak usprawiedliwiać sposobu prowadzenia dokumentów księgowych i kasowych przez powódkę. A prowadziła powódka ją „nieprofesjonalnie”, w sposób urągający zasadom właściwego księgowania działań gotówkowych. Za wpisami świadka K. S. w jej opinii z dnia 17 lutego 2017 roku, a zawierającymi obojętne emocjonalnie zapisy o „niebieżącym prowadzeniu dokumentacji księgowej, o nieujmowaniu wszystkich operacji gotówkowych w raportach, o braku dokumentów potwierdzających operacje gotówkowe i wpisywaniu operacji na podstawie nieprawidłowych dokumentów” kryje się treść o jednoznacznej negatywnej ocenie pracy księgowej. Praca była wykonywana źle i to w jej podstawowych aspektach, powódka nie wpisywała wszystkich przychodów i rozchodów gotówki do raportów, tworzyła podwójne dokumenty za jedną operację z pieniędzmi, dokumenty mające potwierdzić przychód czy rozchód gotówki nie były sporządzone prawidłowo, a uchybienia formalne , o jakich mowa w opinii księgowej z 17 lutego 2017 roku, to właśnie brak na dowodzie wypłaty odprawy podpisu pracownika, któremu ta odprawa miała być wypłacona. itd. Swoje obowiązki na tym stanowisku powódka pełniła od 2 lat, przejęła je bez zastrzeżeń od swej poprzedniczki i ta poprzedniczka wprowadziła ją w zagadnienia prowadzenia kasy głównej firmy. Sąd Rejonowy podkreślił, że nie można uznać za prawdziwe, wiarygodne twierdzeń powódki, że za stan gotówki i dokumentów odpowiedzialny jest fakt nieotrzymania przez nią zakresu czynności. Nawet dla całkowitego laika jest oczywistym, że kasjer-księgowy nie może rozchodować pieniędzy, których nie odebrał odbiorca, nie można wypisywać 2 różnych dokumentów na jedną operację. Jak wskazał Sąd Rejonowy takie działania powódki zostały w toku procesu udowodnione. A takie zachowania pracownika, księgowego odpowiedzialnego za kasę główną zakładu stanowią naruszenie podstawowych obowiązków pracownika, są przez niego zawinione i mają charakter ciężkiego naruszenia tych obowiązków w rozumieniu art. 52 k.p. W ocenie Sądu Rejonowego za datę uzyskania wiedzy o naruszeniu obowiązków przez powódkę nie sposób przyjąć dnia 27 stycznia 2017 roku. Ten dzień to tylko dzień, w którym została spisana gotówka w kasie i spisane dokumenty. Sam fakt nadwyżki gotówki w stosunku do raportu kasowego był ustalony w tym dniu. Ale fakty niewłaściwego prowadzenia dokumentacji i ustalenia, jak naruszono zasady księgowania nie zostały ustalone w dacie komisyjnego spisywania tych dokumentów w pokoju pracy powódki. W tym dniu tylko spisano dokumenty jako sztuki, zajmowano się spisaniem wszystkich dokumentów i ich oznaczaniem, a nie ich treścią. Sąd Rejonowy podkreślił, że treść dokumentów jednak mogły osoby zarządzające firmą poznać już w dacie ich przekazania przez S. W.. a to miało miejsce na początku lutego 2017 roku. A nie powódkę, ale pracodawcę obciąża fakt, że główna księgowa dokumentami zajmowała się aż do 17 lutego 2017 roku. Według Sądu Rejonowego to stronę pozwaną obciąża również fakt, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy przesłała powódce pocztą, nie skorzystała gońca, a w okresie wcześniejszym uruchamiała związkowca-T. K., aby skłonić powódkę do kontaktu z zakładem i wyjaśnienia sprawy. Dlatego, jak podkreślił Sąd Rejonowy, fakt, że powódka oświadczenie o rozwiązaniu umowy otrzymała w dniu 9 marca 2017 roku obciąża stronę pozwaną. A wobec powyższego zarzut naruszenia art. 52 § 2 k.p., w którym określono jednomiesięczny termin od daty powzięcia wiadomości o naruszeniu obowiązków, w jakim zakład pracy ma prawo podjąć decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę jest zarzutem prawdziwym. Jednak nie może być skutecznym w sytuacji tak ciężkich naruszeń obowiązków przez powódkę. Naruszenia te, w ocenie Sądu Rejonowego, zostały w sposób konkretny wskazane w oświadczeniu o rozwiązaniu z powódka umowy o pracę. I merytorycznie decyzja zakładu pracy jest prawidłowa, nie narusza przepisu art. 52 k.p. Dlatego Sąd Rejonowy uznał żądanie powódki o przywrócenia powódki do pracy jako niezasadne i jako takie oddalił. Jednocześnie Sąd Rejonowy stwierdził, że pracownik ma prawo żądać przywrócenia do pracy albo odszkodowania. Nie jest właściwym żądanie jednocześnie i przywrócenia do pracy, i odszkodowania. Natomiast pracownik ma prawo żądać wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy. Sąd Rejonowy wskazał, że pracodawca ma obowiązek wydać pracownikowi świadectwo pracy. Zmiana świadectwa może nastąpić dopiero wówczas, gdy z orzeczenia sądu będzie wynikało, że zakład pracy w sposób niezgodny z prawem rozwiązał z pracownikiem umowę o pracę. Dlatego Sąd Rejonowy uznał żądanie zmiany świadectwa pracy za przedwczesne i jako takie oddalił. Sąd Rejonowy przyjął, że w toku procesu strona powodowa nie wykazała, aby rozwiązanie umowy o pracę było związane z redukcją etatów i likwidacją stanowiska pracy w księgowości, w tym szczególnie stanowiska pracy powódki. Zmiana stanowiska pracy powódki nastąpiła, gdy do księgowości przeszła z działu przewozów, co miało miejsce ponad 2 lata temu. W ocenie Sądu Rejonowego to okoliczność nie może stanowić podstawy żądania odprawy w chwili obecnej. Z tych wszystkich względów Sąd Rejonowy powództwo oddalił. Apelację od powyższego orzeczenia wniosła powódka zaskarżając je w całości i zarzucając orzeczeniu: 1) obrazę prawa materialnego, tj. przepisu art. 52 § 2 k.p. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa, pomimo że w toku postępowania w sposób nie budzący wątpliwości ustalono, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z powódką zostało złożone z uchybieniem zastrzeżonemu jednomiesięcznemu terminowi, 2) obrazę prawa materialnego, tj. przepisu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie powództwa, podczas gdy powódka nie naruszyła podstawowych obowiązków pracowniczych uzasadniających rozwiązanie stosunku pracy w trybie przewidzianym przez przedmiotowy przepis, 3) obrazę prawa materialnego, tj. przepisu art. 30 § 4 k.p. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa w sytuacji, w której oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia nie wskazywało w sposób odpowiednio skonkretyzowany przyczyn uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę, w tym przyczyn prawdziwych, 4) obrazę prawa procesowego, tj. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegające na dokonaniu tej oceny w sposób niewszechstronny, sprzeczny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego, który doprowadził do niewłaściwych ustaleń faktycznych i bezpodstawnego przyjęcia, że:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.