← Polska

III AUa 277/18

Sygn.akt III AUa 277/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2018 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Teresa

§ 2k.p.c.

Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. Organ rentowy zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając mu naruszenie: - art. 233 § 1 k.p.c. wyrażające się przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów oraz sprzeczność ustaleń sądu ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, poprzez przyjęcie, iż wnioskodawca bez swojej winy nie brał udziału w postępowaniu przed organem rentowy, w sytuacji gdy decyzja została wysłana zarówno na adres w U., jak i na adres zamieszkania matki odwołującego się H. P., - art.

§ 2

k.p.c., poprzez badanie przez sąd procedury administracyjnej zastosowanej przez organ rentowy przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy sąd ubezpieczeń społecznych uprawniony jest do kontroli merytorycznego rozstrzygnięcia podjętego przez organ rentowy, nie zaś do badania ewentualnych naruszeń przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. Wskazując na te zarzuty skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku w całości tj. o oddalenie odwołania skarżącego, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Sąd Apelacyjny zważył co, następuje: Apelacja organu rentowego nie zasługuje na uwzględnienie. Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, w granicach swobodnej oceny dowodów, o której stanowi art. 233 § 1 k.p.c. i wyprowadził z nich należycie uzasadnione wnioski, jak również nie naruszył norm prawa procesowego. W pierwszej kolejności podkreślić należy, że Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe i ocenił zebrane dowody, obdarzając je wiarą, przy czym nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 233 § 1 k.p.c. Ocena tych dowodów nie budzi wątpliwości ponieważ w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek dowodu na to, ażeby organ rentowy wysłał decyzję o przyznaniu świadczeń z funduszu alimentacyjnego na adres pozwanego w U., co w apelacji sugeruje skarżący, brak jest również jakiegokolwiek dowodu na to, aby wnioskodawca tę decyzję otrzymał. Sam fakt przesłania decyzji na adres matki skarżącego H. P. również nie może świadczyć o tym, że skarżący brał udział w postępowaniu przed organem rentowym. Jak skarżący wskazywał w swoich zeznaniach, jego matka była osobą schorowaną, pozostawała pod stałą opieką swojej córki. Ponadto, skarżący nie upoważnił swojej matki do odbioru jakiejkolwiek korespondencji zatem brak jest więc jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że skarżący brał udział w postępowaniu w sprawie przyznania świadczeń alimentacyjnych na rzecz swoich dzieci. Wbrew zawartym w apelacji zarzutom Sąd pierwszej instancji nie naruszył więc przepisu postępowania art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dowolną ocenę zebranych w sprawie dowodów. Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje stanowisko Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym zakaz uchylania decyzji dotkniętych wadami wymienionymi w art. 145 § 1 k.p.a. po upływie terminu wskazanego w art. 146 § 1 k.p.a. nie oznacza sanacji takich decyzji. Pomimo braku możliwości ich wyeliminowania z obrotu prawnego z uwagi na upływ terminu przedawnienia, są one decyzjami nieprawidłowymi, wydanymi z naruszeniem prawa. Na gruncie k.p.a. prawne konsekwencje takiego stanu rzeczy uregulowane są w art. 151 § 2, zgodnie z którym w przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji. Oceniając drugi zarzut apelacji naruszenia art.

§ 2

k.p.c., poprzez badanie przez Sąd Okręgowy procedury administracyjnej zastosowanej przez organ rentowy przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy sąd ubezpieczeń społecznych uprawniony jest do kontroli merytorycznego rozstrzygnięcia podjętego przez organ rentowy, nie zaś do badania ewentualnych naruszeń przepisów kodeksu postępowania administracyjnego to również nie jest on zasadny. Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony w uchwale składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych – z dnia 23 marca 2011 r. mającej moc zasady prawnej (I UZP 3/10 publ. Legalis). Sąd Najwyższy podkreślił, że stosownie do art. 1 k.p.c. sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych należą do zakresu spraw cywilnych podlegających postępowaniu sądowemu według przepisów tego Kodeksu. Wszystko co dla tych spraw szczególne zostało określone w ramach postępowania odrębnego (część pierwsza, księga pierwsza, tytuł VII) w specjalnym dziale (dział III). Systemowa konstrukcja trybu odwoławczego do sądu powszechnego, który stosuje zasady kontradyktoryjnego procesu, w tym specjalne ułatwienia w statusie ubezpieczonego jako strony odwołującej się od decyzji ZUS - zapewniają w pełni efektywną ochronę. Decyzje, które strona uważa za wadliwe, z jakiegokolwiek powodu, zaskarża do sądu przez wniesienie odwołania. Odwołanie to stanowi w istocie rzeczy - na skutek zasad procesu cywilnego - przeniesienie sprawy ubezpieczeniowej, tej sprawy, którą rozpoznał Zakład Ubezpieczeń w decyzji - na drogę postępowania sądowego. Sąd Najwyższy podkreślił, że rozpoczyna się etap sądowy sprawy, w której właściwy sąd powszechny wyjaśnia cały zakres okoliczności faktycznych oraz podstaw prawnych osądzonego roszczenia (zobowiązania). Sądy ubezpieczeń społecznych przeprowadzają w szczególności postępowanie dowodowe i to nawet z wyłączeniem ,,zwykłych" w procesie ograniczeń (por. art. 473 § 1 k.p.c.). Sprawą ,,dotyczącą" ubezpieczeń społecznych jest każda decyzja Zakładu w zakresie indywidualnych spraw (art. 83 ust. 1 ustawy systemowej), każda decyzja w tym zakresie chociażby jej wydanie poprzedzała inna decyzja (art. 83a ust. 1 i ust. 2). W rozpatrywanym przez Sąd Najwyższy zagadnieniu chodziło również o ,,unieważnienie" poprzednio wydanej decyzji w sprawie ubezpieczeń społecznych. Sąd podkreślił, ze jeżeli prawo lub obowiązek stwierdzone było decyzją, to jej ,,unieważnienie", chociaż odnosi się do decyzji ,,unieważnionej", to przecież odnosi się także do prawa lub obowiązku poprzednio stwierdzonego zatem ,dotyczy" przedmiotu o którym mowa tak w art. 83 ust. 1 ustawy systemowej, jak i w art. 476 § 2 k.p.c. Sąd rozpoznający odwołanie na zasadach procesu cywilnego uzyskuje wyjaśnienie przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego przesłanek ,,stwierdzenia nieważności decyzji" (art. 156 § 1 k.p.a.). Jeżeli one zachodzą, np. decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie, albo wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa, to znaczy, że stwierdzone tą decyzją prawo lub zobowiązanie jest inne od stwierdzonego i dlatego to wadliwe stwierdzenie podlega ,,unieważnieniu". Sąd Najwyższy podkreślił, że chociaż bezpośrednim przedmiotem postępowania jest wadliwa decyzja Zakładu, to nie sposób rozpoznać tego przedmiotu bez także bezpośredniego wglądu w stosunek prawny ubezpieczenia społecznego, w jego treść. Zasada ,,przeniesienia" sprawy na etap postępowania sądowego na skutek zwykłego odwołania działa tak samo i w tym wypadku. Z tego punktu widzenia zasada wyjaśnienia sprawy przez Sąd ubezpieczeń społecznych, wyjaśnienia jej istoty dotyczącej prawa, zobowiązania albo roszczenia strony znajduje właściwe zwieńczenie w kompetencji tego sądu do oddalenia odwołania, jeżeli nie ma podstaw do jego uwzględnienia (art.

§ 1

k.p.c.) albo zmiany zaskarżonej decyzji w całości lub w części i orzeczenia co do istoty sprawy (art.

§ 2KPC).

Sąd Apelacyjny podziela w pełni pogląd Sądu Najwyższego, że wyposażenie sądu ubezpieczeń społecznych w kompetencję merytorycznego rozstrzygania spraw ubezpieczenia społecznego ("Sąd oddala odwołanie" albo "orzeka co do istoty sprawy") dotyczy każdej sprawy, także sprawy wynikającej z odwołania od decyzji w przedmiocie unieważnienia decyzji, o której mowa w art. 83a ust. 2 ustawy systemowej. Formuła z art.

§ 2k.p.c.

orzekania co do istoty sprawy jest sformułowana wystarczająco ogólnie, ażeby można ją stosować do sprawy o każdym jej przedmiocie, tak dotyczącym wprost uprawnienia (obowiązku) z zakresu ubezpieczenia społecznego jak i ,,unieważnienia" decyzji Zakładu rozstrzygającej o uprawnieniu (obowiązku) z zakresu ubezpieczenia społecznego. Orzekanie co do istoty sprawy jest bowiem formą orzeczenia sądowego in meritum, a więc formą którą ,,nakłada się" na przedmiot sprawy, jakikolwiek on jest, i o nim rozstrzyga. Z powyższych względów również ten zarzut organu rentowego nie jest zasadny - rozpoznanie i rozstrzygnięcie o zasadności lub niezasadności decyzji Zakładu w przedmiocie unieważnienia decyzji ostatecznej następuje wprawdzie według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, ale nie wynikają ograniczenia w sferze wyjaśnienia przedmiotu sprawy wymagającego ustalenia czy nie zachodzą określone w Kodeksie postępowania administracyjnego przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji, np. czy decyzja ostateczna Zakładu ,,wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa" (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). W przedmiotowej sprawie prawidłowo Sąd ustalił, że E. P. nie brał udziału w postępowaniu zakończonym decyzją z 13 listopada 1996 r. o przyznaniu świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Doręczenie tej decyzji W. P. miało miejsce w dniu 18 listopada 1996 r., co wynika z potwierdzenia odbioru znajdującego się w aktach ZUS. Od tej właśnie daty rozpoczął bieg termin pięciu lat, o którym stanowi art. 146 § 1 k.p.a. Termin ten upłynął zatem w dniu 18 listopada 2001 r. W chwili wydawania przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zaskarżonej decyzji z 27 czerwca 2016 r. wyłączona była możliwość uchylenia decyzji z 13 listopada 1996 r. po wznowieniu postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. ZUS w takiej sytuacji mógł tylko wydać decyzję na podstawie art. 151 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego - czyli stwierdzić, że wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło z naruszeniem prawa, co ostatecznie prawidłowo stwierdził Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku. Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. – punkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania za II instancję Sąd Apelacyjny orzekł w oparciu o zasadę wynikającą z art. 98 k.p.c., tj. odpowiedzialności za wynik postępowania. Pełnomocnik wnioskodawcy w odpowiedzi na apelację wnioskował o zasądzenie na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed drugiej instancji według norm przepisanych. Wobec powyższego, organ rentowy jako strona przegrywająca spór obowiązany jest do zwrotu kosztów zastępstwa procesowego - o czym orzeczono w pkt II sentencji wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. art. 99 k.p.c. i § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.). SSA Sławomir Bagiński SSA Teresa Suchcicka SSA Marek Szymanowski

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.