A. B. złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając nierozpoznanie istoty sprawy związane z naruszeniem prawa procesowego: 1) art. 227 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez niezasadne niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy (krajowego lekarza z zakresu medycyny pracy), podczas gdy dowód taki był kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy, 2) art. 233 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów zgromadzonych w sprawie, a konkretnie poczynienie błędnych ustaleń na podstawie opinii biegłej neurolog, która nie jest biegłą od 1 stycznia 2018 r., ale opiniowała na dalsze zalecenia Sądu Okręgowego, 3) art.
poprzez zastosowanie tego przepisu w sytuacji, gdy nie było podstaw do oddalenia odwołania. A. B. wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Wniósł również o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego – krajowego lekarza z zakresu medycyny pracy na okoliczność ustalenia, czy rozpoznane u niego schorzenia powodują niezdolność do pracy w wyuczonych i wykonywanych zawodach, oraz powołanie krajowego lekarza z zakresu neurochirurgii spoza regionu północno-wschodniego. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Wbrew zawartym w apelacji zarzutom, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny i wywiódł na jego podstawie trafne wnioski, znajdujące należyte oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym w postaci opinii biegłej z zakresu neurologii. Sąd Okręgowy przeprowadził stosowne postępowanie dowodowe, a w swych ustaleniach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z art. 233 § 1 k.p.c. W istocie jedyną sporną okolicznością w sprawie było to, czy A. B. jest osobą niezdolną do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami kierowcy, ślusarza-spawacza, montera instalacji sanitarnych, pracownika ochrony. Zgodnie z art. 12 ust. 1 Ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1383, zwanej dalej „ustawą emerytalną”) niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy nawet po przekwalifikowaniu. Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy (art. 12 ust. 2 ustawy emerytalnej), zaś częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji (art. 12 ust. 3 ustawy emerytalnej). W myśl art. 13 ust. 1 ustawy emerytalnej przy ocenie stopnia i przewidywanego okresu niezdolności do pracy oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się: stopień naruszenia sprawności organizmu, możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji, a także możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne. Nie ulega wątpliwości, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy nawiązał do powyższych regulacji. Ocena niezdolności do pracy z medycznego punktu widzenia wymaga wiadomości specjalnych i Sąd nie może opierać ustaleń w tym zakresie na własnym przekonaniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 24 lutego 2010 r., II UK 191/09, LEX nr 590238). Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy prawidłowo poczynił ustalenia dotyczące kwestii zdolności odwołującego do pracy, opierając się w tym względzie na wnioskach wynikających ze sporządzonych w sprawie opinii biegłej z zakresu neurologii. Z opinii tych wynika, że wnioskodawca cierpi na schorzenia neurologiczne, które powodują ograniczenie ruchomości w odcinku lędźwiowo-krzyżowym i szyjnym kręgosłupa, ale schorzenia te nie dają objawów korzeniowych i ubytkowych, zaś podawane przez odwołującego zawroty głowy nie znajdują potwierdzenia w badaniach przeprowadzonych przez biegłą. W razie zaś zaostrzenia dolegliwości bólowych biegła zaleciła leczenie farmakologiczne i fizykoterapeutyczne. Istotnie zatem, odwołujący ma naruszone funkcje ruchu i układu nerwowego, ale – jak wynika z opinii biegłej – rozpoznane schorzenia nie dają objawów korzeniowych i ubytkowych oraz nie wywołują zawrotów głowy, na które wskazywał odwołujący. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny nie widzi podstaw do podważenia wniosków biegłej o zdolności odwołującego do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami. Należy również zwrócić uwagę, że biegła dysponowała informacją o przyznaniu odwołującemu umiarkowanego stopnia niepełnosprawności do 2020 r. Trzeba jednak podkreślić, że niepełnosprawność nie jest odpowiednikiem niezdolności do pracy rozumianej jako utrata zdolności do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i braku rokowań co do odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu (art. 12 ust. 1 Ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych), gdyż zdefiniowana została jako spowodowana naruszeniem sprawności organizmu niezdolność do wypełniania ról społecznych, która może, ale nie musi, powodować niezdolność do pracy (art. 2 pkt 10 Ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych – tekst jedn. Dz.U. z 2011 r., Nr 127, poz. 721 ze zm.). Z tego względu orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, nawet znacznym, ani nie jest równoznaczne z orzeczeniem o niezdolności do pracy jako przesłance prawa do renty, ani nie przesądza o istnieniu niezdolności do pracy w rozumieniu przepisów Ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 czerwca 2015 r., I UK 345/14, Legalis nr 1325777). Nie jest ostatecznie trafny zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. ani art. 227 k.p.c., skoro Sąd Okręgowy w ramach przysługujących mu uprawnień do swobodnej oceny dowodów i w granicach tej swobody ocenił sprawę za dojrzałą do rozstrzygnięcia. Jeżeli Sąd Okręgowy zasadnie uznał sprawę za wystarczająco wyjaśnioną do rozstrzygnięcia, to nie istniał obowiązek dopuszczania kolejnych dowodów z opinii biegłych lekarzy. Z tego względu Sąd Okręgowy zasadnie oddalił (na podstawie 217 § 3 k.p.c.) wniosek odwołującego o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego niezasadny był też wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego, który został zgłoszony przez odwołującego w apelacji. Wniosek ten oddalono na podstawie art. 217 § 3 k.p.c. w z art. 391 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego wydane w sprawie opinie biegłej z zakresu neurologii dostarczają niezbędnych wiadomości specjalnych z tej gałęzi medycyny i mogą stanowić podstawę rozstrzygnięcia. Nie ulega wątpliwości, że zgodnie z tymi opiniami A. B. jest zdolny do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami. To oznacza, że odwołujący nie spełnił jedynej spornej przesłanki, która uzasadniałyby przyznanie mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy na podstawie art. 57 w zw. z art. 12 Ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W tych okolicznościach Sąd Okręgowy nie naruszył art. 57 w zw. z art. 12 Ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W konsekwencji, oddalając odwołanie, Sąd Okręgowy nie naruszył art.
Z tych względów apelacja podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. SSA Bożena Szponar-Jarocka SSA Teresa Suchcicka SSA Sławomir Bagiński
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.