← Polska

VIII Pa 109/18

Sygn. akt VIII Pa 109/18 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 23 lutego 2018 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi ,X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zasądził od pozwanej K. K.

§1k.p.).

Zakaz konkurencji przestaje obowiązywać przed upływem terminu, na jaki została zawarta umowa przewidziana w tym przepisie, w razie ustania przyczyn uzasadniających taki zakaz lub niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania (§2). Odszkodowanie, o którym mowa w § 1, nie może być niższe od 25% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji; odszkodowanie może być wypłacane w miesięcznych ratach. W razie sporu o odszkodowaniu orzeka sąd pracy (§3).Stosownie do dyspozycji art.

§1k.p.

pracodawca może zawrzeć umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (tzw. klauzulę konkurencyjną) tylko z pracownikiem mającym dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. W doktrynie i judykaturze ukształtował się pogląd, że to przede wszystkim pracodawcę obciąża określenie, którzy pracownicy mogą być zaliczeni do tej grupy. Chociaż z inicjatywą zawarcia omawianej umowy może wystąpić każda ze stron, jednak w praktyce do jej zawarcia dąży pracodawca, bo jest to umowa chroniąca jego interesy. To do niego należy więc ocena, czy dana osoba jest pracownikiem mającym dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić go na szkodę, i subiektywne przeświadczenie pracodawcy w tym zakresie ma decydujące znaczenie (Skąpski, Michał. Art. 101

(2). W: Kodeks pracy. Komentarz, wyd. III. Wolters Kluwer, 2016). W ocenie Sądu I instancji w przedmiotowej sprawie strony zawarły w dniu 21 sierpnia 2016 roku umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Na jej mocy powód miał powstrzymać się od działalności konkurencyjnej, szczegółowo określonej w treści porozumienia, wobec pracodawcy przez 12 miesięcy po ustaniu stosunku pracy. W razie naruszenia klauzuli konkurencyjności strony przewidziały karę umowną dla pracownika w wysokości 10.000 złotych za każde naruszenie zakazu oraz konieczność zwrotu nienależnie pobranego odszkodowania. Pozwana próbowała wykazać, iż K. M. nigdy nie miał dostępu do szczególnie ważnych informacji. Powołany przez nią świadek R. K. twierdził, iż informacje o składzie surowca, testy jakości surowca, wyników testów jakościowych są jawne i dostępne za pośrednictwem Internetu. Świadek przyznał jednak również, że zawieranie umów o zakazie konkurencji było utartą praktyką w firmie pozwanej, która myślała, że powód będzie miał dostęp do szczególnie ważnych informacji, jednak tak się nie stało. R. K. dokonał zobiektywizowanej oceny informacji udostępnionych powodowi, jednakże w niniejszym sporze najistotniejszą rolę odgrywało subiektywne przeświadczenie pozwanej, że K. M. uzyska dostęp do szczególnie istotnych informacji. O takim przekonaniu po stronie pozwanej świadczy samo sformułowanie umowy o zakazie konkurencji oraz dodatkowe zastrzeżenie kary umownej w wysokości 10.000 zł za każde jej naruszenie. Sąd jest związany subiektywnym przekonaniem pracodawcy, nawet gdyby w czasie późniejszym okazało się ono błędne. Okoliczność ta nie powoduje bowiem nieważności umowy z dnia 21 sierpnia 2016 roku. Sąd I instancji podzielił w pełni stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 kwietnia 2005 roku (sygn. akt II PK 258/04), zgodnie z którym błąd pracodawcy co do tego, że pracownik miał dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę, co uzasadniało zawarcie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, nie stanowi podstawy do uchylenia się od skutków prawnych umowy (art. 84 k.c. w związku z art. 300 k.p.) ani do jednostronnego jej rozwiązania przez pracodawcę. K. K. podejmując decyzję o zaproponowaniu swojemu pracownikowi zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, przyjęła na siebie ryzyko, iż powód nie uzyska dostępu do informacji szczególnie ważnych, co jednak nie będzie stanowiło przyczyny do anulowania skutków zawartego porozumienia i zwolnienia się z obowiązku zapłaty odszkodowania. Kolejną kwestią badaną przez Sąd I instancji była skuteczność oświadczenia pozwanej z dnia 14 lutego 2017 roku o odstąpieniu od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Regulacje kodeksowe nie przewidują wprawdzie możliwości wypowiedzenia czy też rozwiązania takiej umowy, jednakże zgodnie z zasadą swobody umów strony mogą przewidzieć dopuszczalność rozwiązania umowy przez pracodawcę. W orzecznictwie przyjmuje się, że dopuszczalne jest wcześniejsze rozwiązanie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy na podstawie umowy stron. Przyczyna tego rozwiązania może być sformułowana w sposób ogólny, co nie podlega weryfikacji sądowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2012 r., I PK 237/11). Według wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r.,I PK 16/02, OSNP 2004, nr 14, poz. 239 umowne prawo odstąpienia może w sposób ważny zostać wprowadzone do umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, o ile nie pozostaje to w sprzeczności z zasadami prawa pracy (art. 300 k.p.). Zgodnie z tezą 2 wyroku z dnia 24 października 2006 r., II PK 126/06, OSNP 2007, nr 19-20, poz. 277: "Zastrzeżone w umowie o zakazie konkurencji prawo odstąpienia od umowy musi zawierać wyraźne oznaczenie terminu, w którym może być wykonane (art. 395 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.)". Analogicznie wyrok z dnia 10 lutego 2016 r., I PK 56/15, OSNP 2017, nr 9, poz. 110. Nieoznaczenie terminu powoduje nieważność tego zastrzeżenia na podstawie art. 395 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. (por. wyrok z dnia 8 lutego 2007 r., II PK 159/06, OSNP 2008, nr 7-8, poz. 91). Jak stwierdził Sąd Najwyższy w tezie 4 wyroku z dnia 10 stycznia 2006 r., I PK 97/05, OSNP 2007, nr 3-4, poz. 39, pracodawca, który zgodnie z postanowieniami umowy o zakazie konkurencji odstępuje od niej w czasie trwania zakazu ze względu na jego naruszenie, może żądać zwrotu wypłaconego pracownikowi odszkodowania (art. 494 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Jak wynika z zacytowanych wyroków, za dopuszczalne przyjmuje się zastrzeżenie w umowie o zakazie konkurencji prawo do odstąpienia od umowy dla jednej lub obydwu jej stron. Uprawnienie to musi jednak wynikać wprost z postanowień umowy, która w sposób szczegółowy określi termin, w czasie którego będzie możliwe skorzystanie z tego prawa oraz określenie, czy prawo to przysługuje obu stronom umowy, czy tylko jednej, a jeśli tak, to której. Nie jest natomiast wymagane żadne uzasadnienie odstąpienia, uprawniony ma pełną swobodę w wykonaniu tego prawa, chyba, że strony dodatkowo zastrzegły określony warunek zawieszający. Sąd I instancji podkreślił ,że w treści umowy z dnia 21 sierpnia 2016 roku nie zostało ujęte postanowienie uprawniające pozwaną do odstąpienia od umowy. W związku z powyższym złożone przez nią oświadczenie nie wywołało żadnych skutków prawnych i nie prowadziło do wygaśnięcia umowy o zakazie konkurencji. W ocenie Sądu I instancji w niniejszej sprawie nie doszło również do wygaśnięcia umowy z mocy prawa wskutek spełnienia przesłanek z art.

§ 2k.p.

tj. ustania przyczyn uzasadniających zakaz. W piśmiennictwie wskazuje się, że ustanie przyczyny ustanowienia zakazu konkurencji następuje w szczególności, gdy pracodawca sam przestał traktować informacje jako szczególnie ważne dla jego interesów, gdyż np. upowszechnił te informacje lub udostępnił je odpłatnie lub nieodpłatnie zbyt dużej liczbie podmiotów, na skutek postępu naukowego, technicznego i organizacyjnego informacje strzeżone przez jedno lub kilka przedsiębiorstw stały się ogólnie dostępne dla potencjalnych konkurentów lub uległy dezaktualizacji lub pracodawca zaprzestał działalności, tzn. powstała sytuacja, w której działalność byłego pracownika nie może narazić pracodawcy na szkodę (Dzienisiuk, Dorota i Skoczyński, Jacek. Art. 101

(2). W: Kodeks pracy. Komentarz, wyd. VII. Wolters Kluwer Polska, 2017). W ocenie Sądu I instancji żadna z powyższych sytuacji nie miała miejsca. Pozwana nie wykazała bowiem, że informacje, które uzyskał powód w trakcie świadczenia pracy utraciły swój szczególny charakter. Świadek R. K. zeznał wprawdzie, że informacje na temat np. składu surowca były dostępne w Internecie i stanowiły informacje powszechne znane. Z zeznań świadka wynika jednak, że owe informacje miałby być rozpowszechniane jeszcze przed zawarciem umowy o zakazie konkurencji. Stanowisko pozwanej jest zatem niekonsekwentne, gdyż z jednej strony podnosi ona, że powód nigdy nie miał dostępu do szczególnie ważnych informacji, a następnie twierdzi, że informacje utraciły swój strategicznych charakter. Informacje, które nigdy nie były szczególnie ważne nie mogą stracić owego przymiotu, co wynika z samego brzemienia przepisu. Z tego względu Sąd I instancji nie podzielił stanowiska pozwanej o wygaśnięciu umowy z mocy prawa. Przyjmując nawet, że twierdzenia pozwanej są zasadne i w niniejszej sprawie pojawiły się okoliczności powodujące wygaśnięcie umowy z mocy prawa, to okoliczność ta i tak nie zwolniłaby pozwanej z obowiązku zapłaty umówionego odszkodowania. Jak trafnie przyjął bowiem Sąd Najwyższy w tezie 1 wyroku z dnia 28 marca 2002 r., I PKN 6/01, OSNP 2004, nr 5, poz. 84, przepis art. 495 § 1 k.c. nie ma zastosowania do umowy o zakazie konkurencji uregulowanej w art. 101[2] k.p. i nie może stanowić podstawy prawnej dla zwolnienia się pracodawcy z obowiązku wypłaty byłemu pracownikowi odszkodowania także wtedy, gdy ustały przyczyny uzasadniające taki zakaz. Również w wyroku z dnia 5 lutego 2002 r., I PKN 873/00, OSNP 2004, nr 4, poz. 59, stwierdzono, że wystąpienie okoliczności uzasadniających wygaśnięcie zakazu konkurencji nie wyłącza obowiązku zapłaty pracownikowi odszkodowania. W ocenie Sądu I instancji żadna z podnoszonych okoliczności nie daje podstaw do przyjęcia, że zawarta w dniu 21 sierpnia 2016 roku umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy przestała obowiązywać, w związku z czym pozwana została zwolniona z obowiązku zapłaty odszkodowania. Pozwana nie kwestionowała przy tym okoliczności wywiązywania się przez powoda z obowiązku powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej. Kwestią bezsporną w niniejszym postępowaniu była również wysokość dochodzonego przez pracownika odszkodowania. Kwota roszczenia wskazana w pozwie, jak również podana na rozprawie wskutek rozszerzenia powództwa nie zostały w żaden sposób zakwestionowane przez pozwaną, ani w zakresie ich prawidłowości, ani w zakresie ustalonej na ich podstawie kwoty. Sąd I instancji zaznaczył również , że w chwili zamknięcia rozprawy upłynął już dwunastomiesięczny okres obowiązywania umowy. Wynagrodzenie ustalone w przedmiotowej umowie płatne było co miesiąc z góry, więc wszystkie miesięczne raty odszkodowania były już wymagalne. W związku z powyższym Sąd I instancji zasądził na rzecz powoda od pozwanej kwotę objętą żądaniem pozwu rozszerzoną na rozprawie w dniu 20 lutego 2018 roku tj. 11.100 zł. O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 485 k.c. w zw. z art. 300 k.p., będąc jednocześnie związany żądaniem pozwu na podstawie art. 321 § 1 k.p.c. Sąd I instancji nie obciążył pozwanej kosztem opłaty sądowej od pozwu na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 97 i 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, biorąc pod uwagę jej zły stan zdrowia oraz okoliczność zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd I instancji nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty jednomiesięcznego wynagrodzenia na podstawie art. 4772 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany reprezentowany przez pełnomocnika zaskarżając go w całości. Rozstrzygnięciu zarzucił : 1.błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że złożone powodowi oświadczenie o odstąpieniu od umowy o zakazie konkurencji nie wywołało żadnych skutków i nie doprowadziło do wygaśnięcia tejże umowy, podczas gdy powód w trakcie trwania umowy nie wszedł w posiadanie szczególnie ważnych informacji, a informacje jakie uzyskał utraciły swój strategiczny charakter, co oznacza, że umowa wygasła (przestała obowiązywać) z mocy prawa, wobec ustania przyczyn uzasadniających zakaz; 2.naruszenie prawa materialnego: a) art.

§ 2

Kodeksu pracy poprzez błędną jego wykładnię polegającą na uznaniu, że oświadczenie pozwanej o odstąpieniu od umowy o zakazie konkurencji nie wywołało żadnych skutków i nie doprowadziło do wygaśnięcia tejże umowy, podczas gdy umowa przestała obowiązywać z mocy powołanego przepisu, wobec ustania przyczyn uzasadniających zakaz tj. utraty przymiotu „szczególnie ważnych informacji" w odniesieniu do wiedzy jaką powód posiadł w czasie zatrudnienia u pozwanej. b) art. 8 Kodeksu pracy poprzez jego niezastosowanie w niniejszej sprawie, skoro powód wiedząc, że wiedza jaką uzyskał u pozwanej nie może stanowić „szczególnie ważnych informacji", domaga się od pozwanej odszkodowania z umowy o zakazie konkurencji, co pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Wobec powyższego pełnomocnik pozwanego wniósł o : 1.zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w zakresie pkt I i II oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych ewentualnie o: 2.uchylenie wyroku w zakresie pkt I i II i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za obie instancje (instancji odwoławczej) w tym kosztach zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu apelacji wskazano ,że od początku zatrudnienia powód miał dostęp do informacji pozwanej, co początkowo uzasadniało zawarcie umowy o zakazie konkurencji, jednak szybko pozwana uznała, że te informacje nie stanowią dla niej „szczególnie ważnych informacji" i powód o takim stanie rzeczy doskonale wiedział. Mimo to umowa nie została zmieniona ani rozwiązana, pozwana uznała bowiem, że powód nie będzie miał moralnego prawa dochodzić od niej zapłaty odszkodowania. Jak zeznał świadek R. K., informacje jakie posiadał powód rzeczywiście nie mogły zostać uznane za „szczególnie ważne" w działalności gospodarczej pozwanej, a w konsekwencji nie zaistniało ryzyko naruszenia interesów pozwanej przez powoda.W tym duchu, pozwana złożyła powodowi oświadczenie o odstąpieniu od umowy o zakazie konkurencji, pozostając w przekonaniu, że żadna ze stron nie będzie wywodziła z niej żadnych roszczeń.W konsekwencji doszło do ustania przyczyn uzasadniających zakaz konkurencji, skoro informacje uzyskane przez powoda nie mogły być „szczególnie ważne", a sam powód przyznał, że ,nie wie o jakiego rodzaju informacje chodziło", co winno skutkować uznaniem, że zakaz konkurencji przestał obowiązywać, bez obowiązku wypłaty odszkodowania na rzecz powoda. Strona pozwana wskazała , za przedstawicielami doktryny, iż wykładnia art.

§ 2k.p.

prowadzi do wniosku o wygaśnięciu całej umowy (por. m.in. 5. Płażek, A. Sobczyk, Zakaz działalności onkurencyjnej według Kodeksu pracy, KPP 1997/1, s. 134; Z. Salwa, Skutki ustania przyczyn ukazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy, PiZS 2001/1, s. 22 i n.; D. Duda, Ustanie klauzuli onkurencyjnej - wybrane zagadnienia, PiZS 2000/6, s. 22-23; J. Skoczyński [w:] Kodeks pracy. Komentarz, red. Z. Salwa, 2000, s. 345-346; M. Lewandowicz-Machnikowska, Glosa do uchwały IM z 11.04.2001 r., III ZP 7/01, OSP 2003/1, poz. 9; A. Świątkowski, Glosa do uchwały SN z 11.04.2001 r., III ZP 7/01, PiP 2003/1, s. 125 i n.). Pełnomocnik pozwanego wskazał ,że w art.101 1 – 101 4ustawodawca używa terminu „zakaz konkurencji" w dwóch znaczeniach, a nie wyłącznie w znaczeniu obowiązku pracownika powstrzymania się od działalności konkurencyjnej. Zakazem konkurencji nazywa także umowę, z której wynika obowiązek powstrzymania się od działalności konkurencyjnej. Z wykładni językowej użytego w art.

§2k.p.

zwrotu „zakaz konkurencji przestaje obowiązywać" nie da się więc jednoznacznie wywieść, że tylko pracownik zostaje zwolniony z obowiązku powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej, natomiast pracodawca ma zapłacić całe umówione odszkodowanie. W art.

§ 2k.p.

ani w żadnym innym przepisie Kodeksu pracy regulującym umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy nie zostało wyraźnie powiedziane, że pracodawca jest obowiązany wypłacić całe odszkodowanie, gdy umówiony zakaz konkurencji przestaje obowiązywać przed upływem uzgodnionego terminu wskutek wystąpienia okoliczności określonych w art.

§ 2k.p.

Z art.

§ 2k.p.

jednoznacznie wypływa tylko taki wniosek, że pracownik zostaje zwolniony z obowiązku powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy. Natomiast kwestia, czy w razie wcześniejszego ustania obowiązku pracownika powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej ustaje, czy też nie ustaje obowiązek pracodawcy wypłacania umówionego wynagrodzenia, nie została w art.

§ 2k.p.

rozstrzygnięta. Rozstrzygnięcia tej kwestii należy poszukiwać w systemowej i funkcjonalnej wykładni przepisów Kodeksu pracy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy oraz w przepisach Kodeksu cywilnego o wykonywaniu zobowiązań wzajemnych. Uznanie, że w sytuacjach określonych w art.

§ 2k.p.

wygasa tylko zobowiązanie pracownika zaniechania działalności konkurencyjnej w stosunku do pracodawcy, a pracodawca ma spełnić swoje zobowiązanie wypłaty odszkodowania, przeczyłoby istocie zobowiązań wzajemnych i ogólnym zasadom wykonywania takich zobowiązań. Zgodnie z art. 487 § 2 k.c. umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. W umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy odszkodowanie płacone przez pracodawcę odwzajemnia świadczenie pracownika, które polega na zaniechaniu przez pracownika prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy. Na podstawie art. 488 § 1 k.c. świadczenia będące przedmiotem zobowiązań z umów wzajemnych (świadczenia wzajemne) powinny być spełnione jednocześnie, chyba że z umowy, z ustawy albo z orzeczenia sądu lub decyzji innego właściwego organu wynika, iż jedna ze stron obowiązana jest do wcześniejszego świadczenia. W wypadku zatem, gdy obowiązek świadczenia przez jedną ze stron wygasł, druga ze stron nie jest obowiązana do spełnienia swojego świadczenia. Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia powoduje ograniczenie możliwości zarobkowych pracownika, a tym samym utratę przez pracownika możliwości osiągnięcia określonych korzyści majątkowych w przyszłości. Świadczenie pracodawcy pełni więc w umowie o zakazie konkurencji podobną rolę jak odszkodowanie w zobowiązaniu odszkodowawczym. Jeżeli zatem przed upływem uzgodnionego przez strony terminu obowiązywania zakazu konkurencji ustaje obowiązek pracownika powstrzymywania się od działalności konkurencyjnej, to odpada także uzasadnienie dla istnienia obowiązku pracodawcy zapłaty odszkodowania (podobnie Z. S., S...., s. 23-24) (tak: Dzienisiuk, Dorota i Skoczyński, Jacek. Art. 101

(2). W: Kodeks pracy. Komentarz, wyd. VII. Wolters Kluwer Polska, 2017). Odnośnie naruszenia art. 8 k.p. pełnomocnik pozwanego wskazał, iż nie może być uznane za moralne zachowanie pracownika, który znając realia i rodzaj działalności pozwanej, wykorzystuje fakt, iż iformacje jakie uzyskał nie mogą stanowić „szczególnie ważnych" i nie mogą mieć strategicznego charakteru" i na tej podstawie domaga się zapłaty odszkodowania. Dodatkowo w toku procesu powód zataja przed Sądem swoją odpowiedź na pismo pozwanej, obawiając się zapewne negatywnej oceny swojego pisma.Zachowanie powoda pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, skoro wiedząc, że w wyniku zatrudnienia u pozwanej nie uzyskał dostępu do żadnych „szczególnie ważnych" informacji i że bez żadnych przeszkód może swobodnie podejmować zatrudnienie u innych pracodawców, to świadomie nie czyni tego, czyniąc nieuprawniony użytek z zapisów umowy o zakazie konkurencji. W ocenie pełnomocnika strony pozwanej , materiał dowodowy zgromadzony w sprawie winien posłużyć Sądowi do wyprowadzenia wniosków jak wskazanych w apelacji i Sąd w tym zakresie uchybił zasadom logicznego rozumowania, wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego, bowiem z tak określonego materiału dowodowego, Sąd wyprowadził wnioski logicznie niepoprawne i niezgodne z doświadczeniem życiowym, nie uwzględniając jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych.W przekonaniu pozwanej, orzeczenie Sądu I instancji nie odpowiada prawu, co winno skutkować oddaleniem powództwa. Pełnomocnik strony pozwanej przywołał także pogląd Sądu Najwyższego mający znaczenie ogólnej zasady, jaką należy się kierować przy rozstrzyganiu spraw z zakresu prawa pracy, że ochronne przepisy prawa pracy są wyjątkiem od zasady formalnej (prawnej) równości stron zobowiązaniowego stosunku pracy. Nie należy ich dlatego w każdym wypadku interpretować "wzmacniająco" z korzyścią dla pracownika, lecz ważyć uzasadnione interesy obu kontrahentów (tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 listopada 1997 r., I PKN 390/97, OSNAPiUS 1998 nr 17, poz. 510). Sąd Okręgowy w Łodzi zważył , co następuje: Apelacja nie jest zasadna i podlega oddaleniu. Zaskarżony wyrok jest prawidłowy. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji wydał trafne orzeczenie, znajdujące oparcie zarówno w zebranym w sprawie materiale dowodowym jak i w obowiązujących przepisach prawa. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. Podziela również wywody prawne zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie znajdując żadnych podstaw do jego zmiany bądź uchylenia. Postępowanie przed Sądem I Instancji zostało przeprowadzone w sposób szczegółowy i wnikliwy. Sąd dokonał prawidłowej analizy treści przepisów , w oparciu o które wydał rozstrzygnięcie. Zarzuty strony pozwanej sprowadzają się w zasadzie jedynie do polemiki ze stanowiskiem Sądu i interpretacją dowodów dokonaną przez ten Sąd i jako takie nie mogą się ostać. Apelujący przeciwstawia bowiem ocenie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji swoją analizę zgromadzonego materiału dowodowego. Przede wszystkim podkreślenia wymaga ,że Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że w niniejszym sporze najistotniejszą rolę odgrywało subiektywne przeświadczenie pozwanej, że K. M. uzyska dostęp do szczególnie istotnych informacji , a co więcej o takim przekonaniu po stronie pozwanej świadczy samo sformułowanie umowy o zakazie konkurencji oraz dodatkowe zastrzeżenie kary umownej w wysokości 10.000 zł za każde jej naruszenie. Co więcej , zawarcie umowy o zakazie konkurencji wynikało z inicjatywy pozwanej, która przed jej zawarciem powinna realnie ocenić czy zatrudniany pracownik będzie miał dostęp do informacji uzasadniających zastosowanie powyższego uregulowania. Szczególnie rozważnie należało to uczynić w świetle sankcji jakie pracodawca chciał nałożyć na pracownika w wypadku złamania zakazu konkurencji. Powoływanie się na okoliczność ,że powód w trakcie trwania umowy nie wszedł w posiadanie szczególnie ważnych informacji, a informacje jakie uzyskał utraciły swój strategiczny charakter, nie ma znaczenia prawnego. Zważyć bowiem należy ,że zakaz konkurencji jest ustanawiany w interesie pracodawcy. To pracodawca określa, jakie informacje uznaje za ważne dla siebie ze swojego subiektywnego punktu widzenia, jakie informacje winny być chronione z punktu widzenia jego istotnych interesów. Pracodawca nie może pozostawić pracownika w niepewności co do tego, jaki jest zakres związania go zakazem prowadzenia działalności konkurencyjnej, a zatem czy podjęcie określonej działalności będzie stanowiło naruszenie zakazu konkurencji. (vide : wyrok SA w Gdańsku w sprawie III APa 2/16 z dnia 29.09.2016 LEX nr 2202540 ) Wskazać także należy ,że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia stanowi istotne ograniczenie możliwości zarobkowych pracownika, a tym samym może powodować utratę przez niego możliwości osiągnięcia określonych korzyści majątkowych związanych z podjęciem dowolnego zatrudnienia albo własnej działalności gospodarczej lub zarobkowej. Świadczenie pracodawcy (odszkodowanie) wynikające z umowy o zakazie konkurencji obejmuje w ustalonej zryczałtowanej kwocie domniemane utracone korzyści w postaci nieosiągniętych dochodów. Odszkodowanie stanowi bowiem ekwiwalent świadczenia pracownika wyrażającego się w zaniechaniu określonego działania. W niniejszej sprawie nie ulegało wątpliwości ,że K. M. przez okres 12 miesięcy od ustania zatrudnienia w firmie pozwanej nie współpracował z żadną firmą działającą w branży poligraficznej , a co więcej odrzucił także ofertę pracy w firmie (...) na stanowisku serwisanta. Wobec zatem efektywnego powstrzymania się przez K. M. od podjęcia działalności konkurencyjnej( czego główną przyczyną była właśnie treść postanowień umowy o zakazie konkurencji) posiada on prawo do rekompensaty utraconych z tego tytułu dochodów. Ponadto wskazać należy ,że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (art.

§ 1

k.p.) jest umową wzajemną, której podstawową cechą jest zobowiązanie się obu stron w ten sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej (art. 487 § 2 k.c.).Odszkodowanie należne pracownikowi jest zatem świadczeniem wzajemnym pracodawcy, spełnianym pracownikowi, który z uwagi na obowiązujący go zakaz nie może prowadzić wobec tego pracodawcy działalności konkurencyjnej. Skorzystanie przez pracodawcę z możliwości wcześniejszego zwolnienia pracownika z zakazu konkurencji jest bezskuteczne z punktu widzenia uwolnienia się pracodawcy od zapłaty odszkodowania i nie oznacza wygaśnięcia umowy o zakazie konkurencji. W przypadku niewywiązywania się pracodawcy z wypłaty odszkodowania po zwolnieniu z zakazu, pracownik zachowuje roszczenie o odszkodowanie, gdyż niewykonanie zobowiązania z umowy wzajemnej nie prowadzi do wygaśnięcia zobowiązania (art. 487 k.c. - 497 k.c.). Pracownik zwolniony z zakazu konkurencji staje przed wyborem jednej z dwóch możliwości. Jeśli dalej będzie powstrzymywał się od działalności konkurencyjnej, wykonując w ten sposób własne zobowiązanie umowne, to ma prawo do żądania odszkodowania, gdyż odszkodowanie przysługuje z mocy ustawy przez cały czas obowiązywania umowy z tytułu zachowania obiektywnie zgodnego z treścią zakazu konkurencji. (vide : wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 listopada 2014 r. , sygn. akt I PK 86/14). W odniesieniu do podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu naruszenia art. 101 1 § 2 k.p. wskazać należy ,że przepis ten wskazuje, w jakich okolicznościach klauzula konkurencyjna przestaje obowiązywać przed ustaniem terminu. Wśród powodów wymienia się ustanie przyczyn uzasadniających taki zakaz oraz niewywiązywanie się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednolicie, że ustanie przyczyn uzasadniających zakaz konkurencji nie powoduje rozwiązania umowy o zakazie konkurencji, a pociąga za sobą jedynie ten skutek, że pracownik zostaje zwolniony z obowiązku przestrzegania zakazu. Wystąpienie tych okoliczności nie może stanowić bowiem podstawy prawnej do zwolnienia się pracodawcy z wypłaty byłemu pracownikowi odszkodowania (zob. Dorre-Kolasa, Komentarz do art. 101 1 2 k.p., punkt 3, (w:) Komentarz do kodeksu pracy, red. Sobczyk, wyd. 3, Legalis). W niniejszej sprawie w umowie z dnia 21 sierpnia 2016 r. nie przewidziano możliwości wcześniejszego ustania lub rozwiązania umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Oznacza to zatem, że skutki tej umowy nie mogą ustać przed upływem okresu, na który została zawarta. Wobec tego należy wskazać, że pismo pozwanej z dnia 14 lutego 2017 roku o odstąpieniu od umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy z powodu ustania przyczyn uzasadniających jej zawarcie nie ma żadnej doniosłości prawnej Na koniec Sąd Okręgowy pragnie wyjaśnić, że brak było podstaw do podzielenia podnoszonego, na etapie postępowania apelacyjnego, twierdzenia strony pozwanej, że roszczenie powódki - zgodnie z dyspozycją art. 8 k.p. - jest sprzeczne zasadami współżycia społecznego. Wskazać należy, iż zgodnie z art. 8 k.p. nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Klauzule "zasad współżycia społecznego" i "społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa" wyznaczają stronom stosunków pracy granice, w ramach których dopuszczalne jest korzystanie w stosunkach pracy z praw podmiotowych zagwarantowanych przepisami prawa pracy. Z istoty nadużycia prawa podmiotowego wynika, że dokonuje go strona, która wykonując swoje prawo, czyni to niezgodnie z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (wyr. SN z 20 stycznia 2011 r., I PK 135/10, MoPr 2011, Nr 9, s. 475). Artykuł 8 k.p. umożliwia dokonanie oceny organowi stosującemu prawo, a także sądowi pracy, czy korzystanie przez uprawnionego z zagwarantowanego mu przepisami prawa pracy prawa podmiotowego mieści się czy też wykracza poza granice zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa (wyr. SN z 17 września 1997 r., I PKN 273/97, OSNAPiUS 1998, Nr 13, poz. 394).W rozpoznawanym przypadku, jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, brak jakichkolwiek podstaw do uznania by powód nadużył swych praw podmiotowych dochodząc wskazanego odszkodowania. Z powyższych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, jako bezzasadną. SSO Magdalena Lisowska SSO Jacek Chrostek SSO Agnieszka Domańska- Jakubowska S.B.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.