← Polska

IV Ka 517/13

Sygn. akt IV Ka 517/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 stycznia 2014 roku Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział IV Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Elżbieta Jabłońska-Mali

§ 2

kk, jednak Sąd w niniejszym postępowaniu nie uzasadnił dlaczego zdecydował się jednak na kwalifikację z art. 286 kk, a wątpliwe wydaje się funkcjonowanie w obrocie prawnym dwóch orzeczeń, w których przyjęto konkurencyjną kwalifikację prawną zachowań osoby wręczającej i przyjmującej łapówkę. Odstąpienie od stosowania art. 296 § 1 kk winno być więc uzasadnione przez Sąd, zwłaszcza, iż norma ta najbardziej odpowiada przyjętemu przez Sąd opisowi czynu. Sąd Odwoławczy zważył, co następuje: Zarzuty apelacji okazały się częściowo uzasadnione. Postępowanie dowodowe, jak i sama ocena dowodów zawiera braki w zakresie zasadniczej okoliczności, a mianowicie przyczyn przekazania pieniędzy oskarżonemu przez Z. P.. Rysują się tu bowiem dwie wersje: pierwsza, iż pokrzywdzony przekazał pieniądze oskarżonemu na poczet wymaganych przez spółdzielnię kosztów związanych z przejęciem przez niego prawa do lokalu, (a zatem brak tu było w rozumieniu pokrzywdzonego korzyści majątkowej dla oskarżonego), bądź też, przekazał pieniądze – mówiąc najogólniej – w celu uzyskania prawa do lokalu, które mu się nie należało, a pieniądze stanowiły, choćby w części korzyść majątkową dla oskarżonego. Ma to zasadnicze znaczenie dla przyjętej kwalifikacji prawnej zachowania oskarżonego. Z. P. nie przedstawia tej okoliczności w sposób konsekwentny. Przed Sądem stwierdził, iż wedle twierdzeń oskarżonego mieszkanie zabierze spółdzielnia na licytację, ale że da się tą sprawę załatwić, tylko że będzie to kosztowało 25.000 zł (k.75), w dalszej części stwierdza: „25.000 złotych zapłaciłem za załatwienie sprawy, to jest że zostanę przyjęty w poczet członków i wykupię mieszkanie” (k.77 str.2). Według jego wyjaśnień złożonych w charakterze podejrzanego oskarżony stwierdził, iż „jest sprawa do załatwienia i będzie to kosztowało 25.000 zł, a jeśli się nie zdecyduje, to spółdzielnia zabiera mieszkanie na przetarg” (k.19). Rysuje się więc tu wyraźnie możliwość, iż pieniądze zostały oskarżonemu wręczone w tym celu, by ten załatwił dla pokrzywdzonego prawo do lokalu, które mu się nie należało. Wyjaśniając jednak w charakterze oskarżonego (k.88 akt IX K 542/12/K) Z. P. nie przyznał się do wręczenia łapówki i stwierdził, że 20.000 zł miało kosztować wykupienie mieszkania, a z reszty oskarżony miał się rozliczyć. Wreszcie z jego zeznań z dnia 28 czerwca 2012 roku (k.27) wynikałoby z kolei, iż pieniądze w kwocie 25.000 zł zostały przekazane na wykup mieszkania, a oskarżony jedynie zaproponował, że przyspieszy wpis w poczet członków. Zeznań tych Sąd jednak nie odczytał w toku przesłuchania Z. P., mimo istniejących rozbieżności, czym naruszył art. 391 § 1 kpk. Nie dążył także Sąd do usunięcia wątpliwości wynikających z tych rozbieżności, w szczególności przez wezwane świadka, by wyjaśnił istniejące sprzeczności, co stanowi naruszenie art. 391 § 3 kpk w zw. z art. 389 § 2 kpk. W tej sytuacji postępowanie dowodowe nie wyczerpało wszystkich możliwości jednoznacznego ustalenia przeznaczenia pieniędzy w kwocie 25.000 zł, jakie miały być wedle zarzutu przekazane oskarżonemu, a w szczególności, jakie było na ten temat przekonanie pokrzywdzonego. Z powyższego punktu widzenia, również i ocena dowodów dokonana w uzasadnieniu wyroku budzi zastrzeżenia, gdyż właściwie kwestii powyższej Sąd I instancji nie poświęca żadnej uwagi, nie analizując tych rozbieżności, jak też nie czyniąc ustaleń co do przeznaczenia pieniędzy z punktu widzenia pokrzywdzonego. Wiąże się z tym konsekwentnie inny brak uzasadnienia, a mianowicie w zakresie oceny kwalifikacji prawnej. Niezależnie od tego, bowiem, czy oskarżony oszukał pokrzywdzonego co do jego praw odnośnie lokalu, konieczne było zbadanie, czy zachowanie pokrzywdzonego nie stanowiło wręczenia łapówki, bo wówczas pokrzywdzony nie mógłby być pod ochroną art. 286 § 1 kk. Było to tym bardziej konieczne, że w odrębnie toczącym się postępowaniu pokrzywdzony został skazany za przestępstwo z art.

§ 2kk właśnie w odniesieniu do przekazanej oskarżonemu kwoty 25.000 zł.

W istocie zatem wydane zostały dwa sprzeczne wyroki co do tego samego zdarzenia, co niewątpliwie nie służy dobrze pewności obrotu prawnego. Oczywistym jest, iż zgodnie z art. 8 § 1 kpk sąd karny rozstrzyga samodzielnie zagadnienia faktyczne i prawne oraz nie jest związany rozstrzygnięciem innego sądu lub organu, jednak winien swoje rozstrzygnięcie uzasadnić, by nie jawiło się jako dowolne. Kwestię tą natomiast Sąd I instancji rozstrzyga właściwie jednym zdaniem przy okazji uzasadnienia orzeczenia obowiązku naprawienia szkody, odwołując się jedynie do art. 8 § 1 kpk. Nie ma zatem żadnych rozważań na temat szczególnych okoliczności przekazania oskarżonemu pieniędzy (nieoficjalnie, poza budynkiem spółdzielni, bez żadnego potwierdzenia, bez ich przeliczania przez oskarżonego), czy też celu ich przekazania przez pokrzywdzonego, zwłaszcza w kontekście niekonsekwentnych jego zeznań na ten temat. Brak rozważań na temat przyczyn tak długiej zwłoki w zawiadomieniu o przestępstwie. Sąd Odwoławczy nie podzielił natomiast innych zarzutów apelacji obrońcy oskarżonego. Ocena dowodów w zakresie pozostałych okoliczności dokonana przez Sąd I instancji nie nasuwa aktualnie zastrzeżeń. Punktowane przez obrońcę sprzeczności w materiale dowodowym są nieistotne z jednej strony, a z drugiej znajdują wytłumaczenie w upływie czasu. W szczególności należy podkreślić, iż świadkowie w tej sprawie po raz pierwszy przesłuchani byli bo blisko trzech latach od przedmiotowego zdarzenia. Po takim okresie czasu szczegóły mogły ulec zatarciu w pamięci świadków. Nie można zatem przywiązywać nadmiernej wagi do takich niekonsekwencji, jak to, czy pieniądze były liczone w samochodzie, czy pokrzywdzony udawał się do budynku spółdzielni przed wręczeniem pieniędzy oskarżonemu, w jakim kierunku odjechał potem pokrzywdzony z towarzyszącymi mu mężczyznami. Nie ma zasadniczego znaczenia dalsze ustalanie źródeł pochodzenia pieniędzy wręczonych oskarżonemu, gdyż nie ujawniają się tu, póki co, żadne wątpliwości. Na marginesie można zaznaczyć, iż i tak dowód z operacji na rachunku bankowym można byłoby przeprowadzić tylko wówczas, gdy taki wykaz złoży dobrowolnie sam pokrzywdzony, gdyż ma on status świadka w niniejszym postępowaniu. Niezależnie od tego, i tak brak na wykazie operacji odnoszącej się do kwoty 25.000 zł nie przesądzi, że pokrzywdzony nie miał takiej kwoty i nie wręczył jej oskarżonemu. Oczywiście stwierdzenia takie czynione są na bazie dotychczas zebranych dowodów, przy założeniu, iż się nie zmienią w toku ponownej rozprawy głównej. W świetle powyższego, konieczne było uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd I instancji może ograniczyć, o ile nie zajdą nowe okoliczności, postępowanie dowodowe do przesłuchania oskarżonego i pokrzywdzonego, bacząc w tym drugim przypadku na wyjaśnienie istotnych rozbieżności we wskazanym wyżej zakresie. Dokonując kwalifikacji prawnej czynu rozważy także art.

§ 1kk.

Kwalifikacja taka nie jest wykluczona z przyczyn formalnych, mimo apelacji tylko na korzyść oskarżonego, gdyż jest łagodniejsza od art. 286 § 1 kk, a z drugiej strony dotyczy dokładnie tego samego zachowania: przekazania oskarżonemu pieniędzy przez pokrzywdzonego. Uzasadnienie wyroku winno również zawierać uwagi na temat świadomości pokrzywdzonego co do przeznaczenia przekazanej oskarżonemu kwoty, ocenę dowodów w tym zakresie, wreszcie uzasadnienie przyjętej kwalifikacji prawnej zarówno z punktu widzenia art. 286 § 1 kk, jak i art.

§ 1kk.

SSO Sławomir Noga SSO Elżbieta Jabłońska – Malik SSR (del) Sebastian Mazurek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.