Zgodnie z tym przepisem roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Trzyletni termin przedawnienia przewidziany w art.
rozpoczął bieg najpóźniej w styczniu 2006r., bowiem już wówczas powód musiał wiedzieć o doznanej ewentualnej krzywdzie oraz o osobie obowiązanej do jej naprawienia, gdyż zarówno pismo jego obrońcy o wydanie zgody na jednorazowe przetransportowanie do Zespołu (...) w R. – Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, w którym to oddziale przebywał ojciec powoda K. B., jak również wniosek o udzielnie powodowi przepustki na pogrzeb ojca zostały złożone w styczniu 2006r. -pierwszy w dniu 09 stycznia 2006r., zaś drugi w dniu 20 stycznia 2006r. Zgodnie więc z treścią art.
termin przedawnienia upłynął w styczniu 2009r. (z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia), zaś najdalej w styczniu 2016r. (dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę). Pozew w rozpoznawanej sprawie wpłynął w dniu 18 sierpnia 2016r., a więc ponad dziesięć lat od dnia ewentualnego wyrządzenia powodowi szkody. Zatem roszczenie powoda niewątpliwie uległo przedawnieniu. Nie można również uznać, iż zgłoszenie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stanowiło naruszenie art. 5 k.c. Zgodnie z utrwalonym poglądem podniesienie tego zarzutu, a zatem skorzystanie z możliwości uchylenia się od odpowiedzialności wskutek upływu czasu, podlega ocenie pod kątem zgodności ze społeczno - gospodarczym przeznaczeniem prawa lub zasadami współżycia społecznego. W wyjątkowych tylko sytuacjach sąd, przy jego ocenie, może posłużyć się konstrukcją nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.) mając przy tym na względzie jego szczególny charakter. Z tej przyczyny dla rozstrzygnięcia, czy podniesiony zarzut przedawnienia nie nosi znamion nadużycia prawa, konieczne jest rozważenie charakteru dochodzonego roszczenia, przyczyn opóźnienia i jego nadmierności (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 2003 r., I CKN 204/2001, Lex nr 78814). W ocenie Sądu nie zachodziły takie szczególne okoliczności. Powód dochodzi roszczenia o charakterze ściśle majątkowym, bowiem nie domaga się innej ochrony przewidzianej w art. 24 k.c. Świadczy to o jedynie materialnych pobudkach wytoczenia powództwa. Trzyletni termin przedawnienia został przekroczony o ponad siedem lat, a powód w żaden sposób nie usprawiedliwił nadmierności opóźnienia. Niezależnie od powyższego dodać należy, że prawidłowe rozpoznanie roszczenia o ochronę dóbr osobistych wymaga przede wszystkim ustalenia i dokonania oceny czy i jakie dobro osobiste żądającego ochrony zostało naruszone, a w dalszej kolejności stwierdzenia bezprawności działania sprawcy bądź też wystąpienia okoliczności bezprawność tę wyłączających. Należy mieć przy tym na względzie, iż przepis art. 24 § 1 k.c. posługuje się konstrukcją domniemania bezprawności, co oznacza, iż ciężar dowodu obalenia tego domniemania spoczywa na pozwanym. Na dochodzącym ochrony ciąży jedynie obowiązek wykazania faktu naruszenia lub zagrożenia jego dobra osobistego. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, wykonywanie prawa podmiotowego, działanie w obronie uzasadnionego interesu, zgodę pokrzywdzonego. Przepis art. 23 k.c. nie zawiera definicji dóbr osobistych, a ogranicza się do stwierdzenia, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza, i racjonalizatorska. Katalog dóbr osobistych wymienionych w powyższym przepisie jest otwarty. Przy ocenie czy doszło do naruszenia dobra osobistego decydujące znaczenie ma nie tylko subiektywne odczucie osoby żądającej ochrony prawnej, ile to jaką reakcję wywołuje w społeczeństwie to naruszenie. Nie można jednak całkowicie wykluczyć subiektywnego odczucia osoby żądającej ochrony prawnej, zależy to jednak od istoty zdarzenia, na które powołuje się osoba uważająca, że jej dobra osobiste zostały naruszone. Stanowisko to wielokrotnie pojawiało się w orzecznictwie sądów i prezentuje je również sąd rozpoznający niniejszą sprawę (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2004 roku I CK 636/03). Zgodnie z art. 24 § 1 zdanie 3 k.c. ten czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem może żądać między innymi zadośćuczynienia pieniężnego na zasadach przewidzianych w kodeksie cywilnym, a zatem w oparciu o treść art. 448 k.c., który wprost taką możliwość przewiduje. Przesłanką odpowiedzialności przewidzianej w art. 448 k.c. jest jednak nie tylko bezprawne, ale i zawinione działanie sprawcy naruszenia dobra osobistego (por. wyrok SN z dnia 12 grudnia 2002 r. V CKN 1581/2000, wyrok SN z dnia 24 stycznia 2008r. I CSK 319/2007, wyrok SN z dnia 19 stycznia 2007r. III CSK 358/2006 ). Zgodnie z art. 8 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (dalej jako EKPCz lub Konwencja) - każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji. Nie może budzić wątpliwości, że są to dobra osobiste podlegające ochronie przewidzianej w art. 24 k.c. Zagadnień związanych z szeroko pojętym prawem osób pozbawionych wolności do poszanowania życia rodzinnego i prywatnego, w którym mieści się prawo do skorzystania z tzw. przepustek losowych, w celu np. odwiedzenia chorego członka rodziny czy uczestniczenia w jego pogrzebie dotyczą także zalecenia międzynarodowe, tj. rekomendacja Rady Europy nr R
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.