← Polska

I C 597/17

Sygn. akt I C 597/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 17 lipca 2018 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Juliusz Ciejek Protokolant: sekr. sąd.

§ 1ust.

3. Od dnia 30 maja 2014 r. do dnia 2 marca 2015 r. wynosiła 7,76% (k. 90-144), jak również odsetek umownych za opóźnienie, które to uprawnienie reguluje przepis art. 481 k.c., natomiast stopę odsetek za opóźnienie precyzuje zapis umowy,

§ 14. Od dnia 30 maja 2014 r.

do dnia 8 października 2014 r., natomiast od dnia 9 października 2014 r. do dnia 2 marca 2015 r. wynosiła 16% (k. 90-144). Zgodnie z art. 69 ustawy Prawo bankowe, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Z tego ostatniego wynika, że umowa kredytu jest umową odpłatną. Jest też umową konsensualną. Ustawodawca nie zdecydował się na zawarcie w ustawie definicji legalnej umowy kredytu. Określił jej treść, skutki, strony i elementy istotne. Jak się przyjmuje w literaturze, kredyt bankowy to stosunek ekonomiczny pomiędzy bankiem a kredytobiorcą, którego istota polega na dostarczeniu przez bank określonej kwoty środków pieniężnych kredytobiorcy, pod warunkiem jej późniejszego zwrotu wraz z wynagrodzeniem dla banku (odsetki, prowizja, opłaty manipulacyjne). Pismami z dnia 20 stycznia 2015 r. powód wypowiedział umowę kredytową z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia, podając, że przyczyną wypowiedzenia są zaległości w spłacie zobowiązania z tytułu udzielonego kredytu (k. 72-73, 76-77). Pisma zawierające oświadczenia o wypowiedzeniu umowy kredytu zarówno pozwany, jak i pozwana odebrali w dniu 28 stycznia 2015 r. (k. 74-75, 78-79). Tym samym dniem postawienia całej należności w stan natychmiastowej wymagalności był 2 marca 2015 r., wówczas to kredytobiorcy winni zwrócić Bankowi całość środków kredytowych wraz z odsetkami i kosztami. Wysokość zadłużenia pozwanych na ten dzień, tj. 2 marca 2015 r. przedstawiała się następująco: a) kapitał - 507.667,12 zł, b) wymagalne odsetki - 12.507,51 zł, c) odsetki karne - 1.909,35 zł d) koszty i opłaty windykacyjne - 160 zł, e) składki ubezpieczeniowe - 127,50 ( k. 88-89, k. 90-144) Do kwoty kapitału w wysokości 507.667,12 zł, Bank zgodnie z postanowieniami umowy, które stanowiły, że ochrona ubezpieczeniowa ustawała m.in. w przypadku wypowiedzenia umowy, natomiast wszelkie koszty i opłaty związane z ubezpieczeniami mogły być doliczane do kwoty kredytu w trybie podwyższenia bieżącego salda kredytowego, doliczył kwotę ubezpieczenia w wysokości 4.842,71 zł, co dało sumę 512.509,83 zł (k. 36-42, k. 88-89) Po rozwiązaniu umowy, Bank, zgodnie z treścią art. 481 k.c. mógł naliczać jedynie odsetki umowne za opóźnienie (nazwane przez niego odsetkami karnymi), które - jak już wskazano wyżej - uprawnienie reguluje przepis art. 481 k.c., natomiast stopę odsetek za opóźnienie precyzuje zapis umowy,

§ 14. Do dnia 16 marca 2015 r.

wysokość ta wynosiła 12%, natomiast od dnia 16 marca 2015 r. do dnia 8 czerwca 2017 r. wynosiła 10% (k. 88-89). Na dzień 8 czerwca 2017 r. odsetki te w wyniku kapitalizacji wynosiły 118.066,59 zł (k. 88-89). Z rozliczenia kredytu, przedstawionego obrazowo powyżej, wynika, że jako datę rozwiązania umowy przyjęto 2 marca 2015 r., tj. już po doręczeniu wypowiedzenia i upływie jego okresu. Z tą datą pozwani mieli zatem obowiązek zapłaty całego zadłużenia wynikającego z zawartej umowy, a obejmującego zadłużenie z tytułu całego niespłaconego kapitału kredytu, odsetki umowne od kapitału za okres od powstania wymagalnego zadłużenia do chwili rozwiązania umowy oraz naliczone opłaty za nieterminowe płatności wynikające z obowiązującej tabeli opłat i prowizji, a nadto dalszych odsetek od całości zadłużenia – do dnia zapłaty. Nie ma przy tym żadnych podstaw do uwzględnienia zarzutu kwestionowania wyliczenia odsetek oraz braku zasadności żądania odsetek nazywanych przez powoda „odsetkami karnymi”, po rozwiązaniu umowy, albowiem możliwość naliczania odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia wprost wynika z art. 481 k.c. Jak również zarzutu nieudowodnienia roszczenia, albowiem powód na powyższe przedstawił wszystkie możliwe dowody – umowę wraz z aneksami, które były poświadczone za zgodność przez notariusza, wyciąg z ksiąg banku wraz z pieczęcią banku oraz podpisami osób uprawnionych, dokument stanowiący historię rachunku pozwanego po wypowiedzeniu umowy oraz dokument stanowiący rozliczenie kredytu. Zgodnie zaś z art. 77 3 k.c. dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią. W konsekwencji za udowodnione uznać należy, że w związku ze skutecznym wypowiedzeniem umowy pozwani są zobowiązani do zapłaty na rzecz powoda wskazanych kwot zadłużenia z tytułu niespłaconego kapitału kredytu, odsetek umownych oraz opłat, jak również z przewidzianymi w art. 481 § 1 i 2 k.c. odsetkami za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia. Kwota wskazana w pozwie nie budzi wątpliwości co do poprawności obliczeń i wysokości odsetek, które powód skapitalizował zgodnie z art. 481 § 2 k.c. Poza tym nie ma podstaw do uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczenia. Zgodnie z art. 118 k.c., art. 117 § 2 k.c. i art. 120 § 1 k.c. termin przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 3 lata i liczy się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, a po upływie tego terminu dłużnik może uchylić się od spełnienia świadczenia. Co prawda przepis art. 117 k.c. od 9 lipca 2018 r. zmienił brzmienie, jednakże tylko w zakresie podstawowego terminu przedawnienia roszczenia, który uległ skróceniu z 10 do 6 lat. Jeśli chodzi o roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej – jak w niniejszym przypadku - termin ten nadal wynosi, tak jak dotychczas 3 lata. Jak wskazano wyżej, pozwany definitywnie zaprzestał spłaty kredytu od dnia 30 maja 2014 r., kiedy to na rachunek Banku nie wypłynęła wymagana rata płatności kredytu, zaś reszta zadłużenia kredytowego stała się wymagalna po upływie okresu wypowiedzenia z chwilą rozwiązania umowy, tj. 2 marca 2015 r. Dniem w którym powód wniósł pozew, był dzień 29 sierpnia 2017 r. i z chwilą tą doszło do przerwania biegu przedawnienia, który rozpocznie się na nowo najwcześniej z chwilą uprawomocnienia się wyroku w sprawie. Oznacza to, że 3 letni termin w którym nie doszło jeszcze do przedawnienia należy liczyć od dnia 29 sierpnia 2014 r. do dnia 29 sierpnia 2017 r. Na dzień wypowiedzenia umowy, tj. na dzień 2 marca 2015 r. kapitał niespłacony wynosił 507.667,12 zł, zaś odsetki karne (odsetki umowne za opóźnienie) w wysokości 12%, wynosiły 1.909,35 zł. Do dnia 7 czerwca 2017 r. odsetki te narosły i zostały skapitalizowane do łącznej kwoty 118.066,59 zł, natomiast wcześniejsze odsetki, wskazane w dokumencie stanowiącym rozliczenie kredytu (k. 90-144) liczone przed wypowiedzeniem umowy, tj. kwoty 1.895,25 zł (1 marca 2015 r.), 1.895,25 zł (28 lutego 2015 r.), 1.895,25 zł (27 lutego 2015 r.), 1.522,89 zł (26 lutego 2015 r.), 1.522,89 zł (25 lutego 2015 r.) itd. nie zostały przez powoda skapitalizowane, ani też ich nie żądano w tym procesie, mimo błędnego zapisu w piśmie precyzującym pozew dotyczącym wysokości odsetek, tj. „w wysokości 16% liczone od dnia 30 maja 2014 r. do dnia 8 października 2014 r., w wysokości 12% liczone od dnia 9 października 2014 r. do dnia 5 marca 2015 r., w wysokości 10% liczone od dnia 6 marca 2015 r. do dnia 7 czerwca 2017 r.”. To sam dotyczy odsetek umownych za okres korzystania z kapitału (odsetki od sumy pieniężnej), naliczano je od 1 listopada 2014 r. do dnia 2 marca 2015 r. W tym stanie rzeczy zarzut przedawnienia dotyczący odsetek okazał się nieskuteczny. Jeżeli zaś chodzi o zarzut przedawnienia dotyczący długu głównego, tj. kredytu to wskazać należy, że wprawdzie art. 73 ustawy o księgach wieczystych i hipotece uprawnia właściciela nieruchomości obciążonej niebędącego dłużnikiem osobistym do podnoszenia przeciwko wierzycielowi hipotecznemu zarzutów przysługujących dłużnikowi osobistemu, ale nie obejmuje zarzutu przedawnienie wierzytelności głównej zabezpieczonej hipoteką. Dalszy przepis powołanej ustawy, tj. art. 77 zd. 2 stanowi lex specialis w stosunku do art. 73, albowiem przyznaje on właścicielowi nieruchomości obciążonej hipoteką możliwość podniesienia zarzutu przedawniania w zakresie roszczeń o świadczenia uboczne. W tym wypadku, jak wskazano wyżej, działa reguła ogólna wynikająca z art. 117 k.c. Natomiast również jak wskazano wyżej, roszczenie o świadczenia uboczne mimo podniesionego zarzutu nie jest roszczeniem przedawnionym. Co prawda pozwana, jak wynika z przytoczonych przepisów nie może skutecznie podnieść zarzutu przedawnienia wierzytelności głównej, jednakże zarzut ten może podnieść pozwany, który jest dłużnikiem osobistym powódki. W jego imieniu podniósł go kurator. Odnosząc się do niego, w pierwszej kolejności należy wskazać termin od którego zaczyna biec przedawnienie. Przepis art. 120 § 1 k.c. precyzuje, że bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. W niniejszej sprawie Bank dokonał wypowiedzenia umowy kredytowej oraz wyznaczył termin do ostatecznej spłaty całości zobowiązania, wówczas od tej daty kredyt staje się w całości wymagalny i zaczyna od tej daty biec termin przedawnienia. Dnia 20 stycznia 2015 r. dokonano wypowiedzenia umowy; 30-dniowy termin wypowiedzenia upłynął w dniu 1 marca 2015 r. i od dnia 2 marca 2015 r. należało liczyć 3 lat, kiedy to Bank mógł podejmować czynność w stosunku do dłużników, aby wyegzekwować należność. Oznacza to, że trzyletni termin przedawnienia, liczony od 2 marca 2015 r., upłynąłby dopiero z dniem 2 marca 2018 r. Pozew w niniejszej sprawie wniesiono wcześniej, bowiem w dniu 29 sierpnia 2017 r. W tym stanie rzeczy zarzut przedawnienia – również podniesiony przez pozwanego - którego termin jeszcze nie upłynął, nie mógł zostać uwzględniony. W ocenie Sądu, nawet gdyby przyjąć, że termin przedawnienia upływał osobno dla kolejnych rat i mieszczą się w okresie podlegającym przedawnieniu raty wymagalne pomiędzy 30 maja 2014 r. a 29 sierpnia 2014 r., to podniesienie tego zarzutu przez pozwanych jest w omawianym przypadku sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pozwany S. S.

(1)ewidentnie ukrywał się i ukrywa przed wierzycielem. Obracał nieruchomością, na której ustanowił hipotekę by ostatecznie nabyła ją osoba mu bliska - jego konkubina, matka jego 17 letniego syna. W tej sytuacji pomimo, że jego przeciwnikiem był podmiot profesjonalny nie może on odnosić korzyści ze swego sprzecznego z zasadami uczciwego obrotu działaniami. Zarzut przedawnienia nie może więc w tym wypadku zostać uwzględniony. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 69 ust. 1 pr. bank w związku z powołanymi przepisami, na rzecz powódki należało zasądzić od pozwanego całość kwoty żądanej pozwem wraz z dalszymi odsetkami za opóźnienie w wysokości i na zasadzie przewidzianych w art. 481 § 1 i 2 k.c., za okres od daty wniesienia powództwa, w której pozostawał w opóźnieniu co do całej kwoty pozwu. W odniesieniu do pozwanej wskazać należy, że jest ona właścicielką nieruchomości, na której ustanowiono hipotekę umowną łączną zwykłą w kwocie 515.202,69 zł oraz hipotekę łączną kaucyjną do kwoty 360.641,88 zł zabezpieczające spłatę zadłużenia z tytułu opisanej wyżej umowy kredytowej. Hipoteki te powstały z dniem jej wpisania. Oznacza to, że zgodnie z art. 10 ustawy z dnia 26 czerwca 2009 r. zmieniającej ustawę o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. z 2009, Nr 131, poz. 1075 zm. – dalej jako nowela), która to zmiana weszła w życie z dniem 20 lutego 2011 r., do hipoteki kaucyjnej powstałej przed tą datą należy stosować przepisy w brzmieniu obecnym (art. 10 ust. 1 noweli). W niniejszej sprawie zatem zarówno do hipoteki umownej łącznej zwykłej, jak i hipoteki łącznej kaucyjnej, które zabezpieczają wierzytelność powódki należy zastosować przepisy ustawy o księgach wieczystych i hipotece w brzmieniu aktualnie obowiązującym. Istotą zabezpieczenia hipotecznego jest to, że wierzyciel może dochodzić zaspokojenia z nieruchomości bez względu na to, czyją stała się własnością, i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela nieruchomości (art. 65 ustawy o księgach wieczystych i hipotece). Mając na uwadze powyższe oraz ustalenia dotyczące wysokości zadłużenia z zabezpieczonego hipoteką na nieruchomości pozwanej, na rzecz powódki należało zasądzić od pozwanej taką samą kwotę jak od pozwanego z tym zastrzeżeniem, że jej odpowiedzialność ogranicza się do nieruchomości i wysokości hipoteki zabezpieczającej zasądzoną należność. Jeśli zaś chodzi o samodzielnie podniesiony przez pozwaną zarzut kwotowego ograniczenia egzekucji, to wskazać należy, że może z niego skorzystać w toku postępowania egzekucyjnego. Uwzględniając, że odpowiedzialność każdego z pozwanych wynika z innej podstawy prawnej w wyroku należało również zastrzec, że spełnienie zasądzonego świadczenia przez jednego z nich zwolni drugiego w zakresie rzeczywiście spełnionego świadczenia. Z przytoczonych względów orzeczono jak w pkt I sentencji wyroku. O wynagrodzeniu kuratora ustanowionego dla nieznanego z miejsca pobytu orzeczono w pkt II sentencji wyroku na podstawie § 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 13 listopada 2013 r. w sprawie określenia wysokości wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej (Dz. U. z 2013 r poz. 1475) w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800). Zarówno pozwana, jak i kurator ustanowiony dla nieznanego z miejsca pobytu pozwanego wnosili o nieobciążanie ich kosztami procesu, na zasadzie określonej w art. 102 k.p.c. Oparcie rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu w oparciu o treść art. 102 k.p.c. może nastąpić jedynie po ustaleniu, iż w sprawie zachodzą szczególnie uzasadnione okoliczności przemawiające za nieobciążaniem kosztami strony, która przegrała proces. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z przypadkiem szczególnie uzasadnionym, zarówno po stronie pozwanego, jak i pozwanego. Jeśli chodzi o S. S.
(1), to niewątpliwie przed zaciągnięciem kredytu Bank zbadał jego zdolność kredytową, czyli możliwość spłaty zaciągniętego kredytu wraz z odsetkami, w terminach określonych w umowie. Analiza ta okazała się pozytywna, bowiem pozwany uzyskał kredyt, który należy do dość wysokich. Poza tym sprzedając nieruchomość położną w miejscowości T., gmina P. uzyskał przysporzenie, które niewątpliwie poprawiło jego stan majątkowy, a jego niewielką cześć mógł przeznaczyć na poniesienie kosztów procesu. Natomiast jego postawa, ewidentnie wskazuje na dalszy zamiar uchylania się od swoich zobowiązań. Mimo rozmowy telefonicznej, w której kurator udzielił mu informacji o procesie, pozwany, w odróżnieniu od procesów, które sam prowadzi, celonowo unika wstąpienia do niego. W jego toku mógł szerzej, niż kurator ustosunkować się merytorycznie do dochodzonego roszczenia, w tym również dokładniej opisać swoją sytuację majątkową. Natomiast te ustalenia dotyczące jego finansów, a dokonane w toku sprawie nie dowodzą, że znajduje się on w trudnej sytuacji majątkowej, uprawniającej Sąd do skorzystania z możliwości odstąpienia od kosztów postępowania. Jeśli zaś chodzi o A. K., to jak wynika z przedstawionego stanu faktycznego, prowadzi ona działalność gospodarczą, a dodatkowo jest kierownikiem marketingu w firmie szkoleniowej. Na utrzymaniu ma jedynie syna. Z własnej woli zrzekła się alimentów od ojca dziecka, wskazując że jej wynagrodzenie wystarczało na potrzeby ich obu. Mimo, że obecnie prowadzona przez nią działalność gospodarcza przyniosła stratę, nie rzutuje ona na całą jej sytuację ekonomiczną. Jest ona bowiem właścicielką przedmiotowej nieruchomości położnej w miejscowości T., gmina P.. Poza tym posiadała ona środki finansowe na sfinansowanie zakupu nieruchomości obciążonej hipoteką. Zdawała więc sobie sprawę z konieczności, które mogą z tego wyniknąć. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę, podziela stanowisko Sądu Apelacyjnego w Łodzi wyrażone w wyroku wydanym w sprawie I ACa 422/17, w której wskazał on, że sama sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej, nawet tak niekorzystna, że strona bez uszczerbku dla utrzymania własnego i członków rodziny nie byłaby w stanie ponieść kosztów, nie stanowi dostatecznej podstawy nieobciążenia strony kosztami procesu na podstawie art. 102 k.p.c. (LEX nr 2461420) O kosztach procesu orzeczono zatem na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca jest zobowiązana zwrócić je na rzecz strony wygrywającej. Ponieważ pozwani przegrali proces w całości, w pkt III sentencji wyroku na rzecz powoda zasądzono zwrot kosztów procesu w całości, obejmujących opłatę stosunkową od pozwu (32.163 zł), opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł), opłaty za notarialnie poświadczone dokumenty (łącznie 285 zł 36 gr ) oraz zaliczka uiszczona na poczet wynagrodzenia dla kuratora ustanowionego dla nieznanego z miejsca pobytu pozwanego (10.800 zł), tj. łącznie 43.265 zł 36 gr. Z tym zastrzeżeniem, że zapłata w/w kwot przez jednego z pozwanych, zwalnia w tym zakresie drugiego z nich.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.