← Polska

I Ca 533/17

Sygn. akt I Ca 533/17 ​ POSTANOWIENIE Dnia 12 września 2018 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący SSO Elżbieta Zalewska - Statuch (spr) Sędziowie SSO Joanna Składow

§ 1

i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - przepisy wprowadzające kodeks cywilny w zw. z art. 18 § 3 dekretu Prawo osobowe z dnia 29 sierpnia 1945 roku uznał B. M. J. z domu S., córkę I. S. i S. (C.) z domu S. oraz C. S., syna I. S. i Z. (C.) z domu S. za zmarłych w dniu 9 maja 1946 roku tj. oznaczając dzień ich domniemanej śmierci, jako ostatni dzień terminu, po upływie którego może nastąpić uznanie za zmarłego. Odnosząc się do osoby J. S., Sąd zwrócił uwagę, że stan faktyczny co do jego osoby przedstawiał się odmiennie - tj. w toku przeprowadzonego postępowania nie ustalono, by zaginał on wskutek działań wojennych, był pojmany i osadzony w miejscu gdzie jego życiu groziło szczególne niebezpieczeństwo, lub by był on wywieziony przymusowo poza granice państwa to orzekanie w przedmiocie uznania go za zmarłego nastąpić musiało przy zastosowaniu przepisów art. XXVI w zw. z art.

§ 1i 2 w zw.

z art. 18 § 3 dekretu Prawo osobowe z dnia 29 sierpnia 1945 roku w zw. z art. 29 § 1 K.c. Podniesiono przy tym, że przepisy przechodnie wprowadzające kodeks cywilny precyzują, iż wobec osób, które nie zaginęły w związku z działaniami wojennymi stosuje się przepisy kodeksu, także do osób zaginionych przed dniem jego wejścia w życie (art.

§ 1). Wobec tego (art.

29 § 1 K.c.) J. S. mógł zostać uznany za zmarłego z upływem 10 lat od końca roku kalendarzowego w którym według istniejących informacji jeszcze żył (15 sierpnia 1942 roku), a więc orzekanie w tym przedmiocie mogło nastąpić nie wcześniej niż w dniu 01 stycznia 1953 roku. Celem jednak ustalenia – w ocenie Sądu, chwili domniemanej śmierci, wobec braku jakichkolwiek danych uprawdopodobniających tę datę, zgodne z art. 18 § 3 w/w dekretu, który do niniejszej sprawy ma zastosowanie poprzez art.

§ 2(J.

S. zaginął przed dniem 1 października 1950 roku) należało uznać, go za zmarłego w ostatnim dniu terminu, po upływie którego może nastąpić uznanie za zmarłego. Z tego też powodu, Sąd uznał J. S., syna I. S. i C. z domu S. za zmarłego w dniu 31 grudnia 1952 roku O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 520 § 1 k.p.c. Z powyższym postanowieniem nie zgodził się uczestnik postępowania (...) Spółdzielnia (...) w Z., zaskarżając je w całości i zarzucając: 1/ naruszenie przepisów postępowania, mających wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: - art. 527 w zw. z art. 510 § 1 k.p.c. poprzez uznanie wnioskodawcy Miasta Z. za zainteresowanego i przyznanie mu legitymacji czynnej, - art. 227, art. 232 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez uznanie za udowodnione okoliczności dotyczących faktu życia J. B. i nieprowadzenie postępowania dowodowego z urzędu, - art. 227, art. 232 w zw. z art. 236 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez niewydanie postanowienia dowodowego w przedmiocie zgłoszonego wniosku o przesłuchanie świadków E. J. oraz C. J.

(2); 2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: - art. XXVI w zw. z art. XXIX i w zw. z art. XXXII i art. XXXII § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku przepisy wprowadzające kodeks cywilny w zw. z art. 18 § 3 dekretu Prawo osobowe z dnia 29 sierpnia 1945 roku poprzez ich zastosowanie w sytuacji, gdy Sąd powinien oddalić wniosek wnioskodawcy; - art. XXVI w zw. z art. XXXIII § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku przepisy wprowadzające kodeks cywilny w zw. z art. 18 § 3 dekretu prawo osobowe z dnia 29 sierpnia 1945 roku w zw. z art. 29 k.c. oraz w zw. z art. 365 k.p.c. poprzez ich zastosowanie w sytuacji, gdy Sąd powinien oddalić wniosek wnioskodawcy oraz uznanie postanowienia Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli z dnia 10 grudnia 2015 roku, sygn. akt I Ns 294/15 za istniejącą wiadomość, że J. B. żył. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku Miasta Z. o uznanie za zmarłych Bai M. J., C. S. i J. S., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił: J. S. syn I. i C. z domu S. nie figuruje w aktualnych bazach danych i indeksach osobowych Archiwum (...) Instytutu (...) w W. (pismo instytutu k. 162). Nie figuruje także w wykazach imiennych Ż. wysiedlonych do getta z różnych miejscowości K. W. z 1942 roku, ani w statystycznych zestawieniach Ż. wysiedlonych z miast K. W. od maja do sierpnia 1942 roku. Jego nazwiska nie odnaleziono także w uzupełniającej liście osób z transportów z Ł., W. i Z. oraz w kartach i księgach meldunkowych. (informacja Archiwum Państwowego w Ł. k. 183) Część osób z getta w Z. została wywieziona do obozu w C. i tam zagazowana, a część została wywieziona do getta w Ł.. Jest możliwe, że część Ż. została wywieziona do P. do budowy autostrady. Likwidacji getta w Z. dokonano w dniach 24,25 i 26 sierpnia 1942 roku. Getto liczyło od 10 do 12 tysięcy mieszkańców. Z tego około 1 000 osób przewieziono do getta w Ł.. Wśród danych 170 osób które zostały zidentyfikowane jako pochowane w zbiorowej mogile na cmentarzu w Z. nie ma nazwiska J. S.. Karty meldunkowe zostały przejęte przez Niemców po utworzeniu getta i kontynuowali oni dalsze w nich wpisy. (zeznania świadka A. B. nagranie z 23 maja 2018 roku 00:03:09 do 00:32:27, wykaz mieszkańców getta w Z. zamordowanych w dniach 24-27 sierpnia 1942 roku k. 186-189). (...) w C. nie posiada informacji na temat J. S. (informacja k. 192) Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest częściowo zasadna, choć nie wszystkie podnoszone w niej zarzuty zasługują na uwzględnienie. Ustalenia faktyczne, jak również ocena prawna przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia przez Sąd Rejonowy, znajdują akceptację Sądu Okręgowego za wyjątkiem wniosków dotyczących daty uznania J. S. za osobę zmarłą. Odnosząc się poszczególnych zarzutów apelacji Sąd Okręgowy wskazuje, iż kwestia oceny istnienia interesu prawnego Miasta Z. do występowania w sprawie, opierającego się na badaniu czy podmiot ten jest zainteresowany wynikiem sprawy była już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. Prezentowana przez stronę apelującą koncepcja była przedmiotem oceny na skutek wywiedzionego zażalenia w sprawie I Ca 305/16 prowadzonej z wniosku Społem (...) w Z. z udziałem Miasta Z., B. M. J., C. S. i J. S. i C. vel S. G. z domu S., Skarbu Państwa - Starosty (...) o zasiedzenie na rzecz (...) Spółdzielni (...) z siedzibą w Z. z dniem 1 stycznia 1985 roku prawa własności do nieruchomości położonej w Z. przy Placu (...) oznaczonej numerem działki (...) o powierzchni (...) kw, dla której w Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Zduńskiej Woli prowadzona jest księga wieczysta KW Nr (...), odnośnie do której osobom objętym wnioskiem o uznanie za zmarłe przysługiwał przymiot współwłaściciela z tytułu spadkobrania. Opieranie argumentacji o braku interesu prawnego wnioskodawcy w uzyskaniu rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 527 kpc w związku z art. 510 § 1 kpc na wywodzie o bezpodstawności oczekiwania dojścia przez wnioskodawcę do własności przedmiotowej działki w drodze dziedziczenia po którymkolwiek ze spadkobierców poprzednich właścicieli nieruchomości, otwierające drogę z mocy art. 177 k.c., obowiązującego w dniu 1 stycznia 1985 roku, do żądania wzruszenia orzeczenia o zasiedzeniu wobec niedopuszczalności stwierdzenia nabycia własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie przeciwko Skarbowi Państwa - co w konsekwencji otwierałoby drogę do uzyskania tytułu własności przez Miasto Z. na podstawie tzw. komunalizacji, choć istnienia podstaw do możliwości rozważania zasadności takiego żądania strona wnioskująca nie uprawdopodobniła - jest w tej sprawie bezprzedmiotowe. Sąd Najwyższy uchylając w dniu 27 kwietnia 2017 roku w sprawie II Cz 12/17 postanowienie o odrzuceniu apelacji z powodu braku interesu Miasta Z. do występowania w sprawie I Ca 305/16 przy tożsamości argumentacji opowiedział się bowiem za jego szeroką wykładnią, a szczegółowe uzasadnienie takiego poglądu Sądu Najwyższego jest zainteresowanym znane, co zwalnia Sąd Okręgowy od jego ponownego przytaczania w tej sprawie. Zatem zarzut naruszenia art. 527 w związku z art., 510 § 1 kpc należy uznać za nieusprawiedliwiony. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 227, art. 232 zd. 2 kpc w związku z art. 13 § 2 kpc wskazać należy, iż także jest on bezzasadny, choć skarżący ma rację o tyle, iż – co do zasady – sąd powinien odnieść się do wniosków dowodowych zgłaszanych przez strony, gdyż stanowi to jeden z atrybutów jawności procesu. Sąd powinien wydać postanowienie o rozstrzygając kwestę dopuszczenia dowodu. Nie dotyczy to jedynie faktów przyznanych w toku postępowania przez stronę przeciwną ( art. 229 kpc ), jeśli przyznanie nie budzi wątpliwości, bądź też – pod pewnymi dodatkowymi warunkami – faktów notoryjnych ( art. 228 § 1 kpc ), znanych sądowi urzędowo ( art. 228 § 2 kpc ) oraz faktów niezaprzeczonych przez stronę przeciwną ( art. 230 kpc ). Sąd powinien też oddalić wnioski dowodowe, które uznaje za bezprzedmiotowe bądź spóźnione, powinien ponadto wskazać stronom ustnie uzasadnienie takiej decyzji; strona która się z nią nie zgadza ma wówczas możliwość zgłoszenia zastrzeżenia w trybie art. 162 kpc . W rozpoznawanej sprawie uchybienia procesowe Sądu Rejonowego w tym przedmiocie pozostaje jednak bez wpływu na ocenę apelacji uczestnika, ponieważ wniosek o przesłuchanie jako świadków E. J. i C. J.
(2), jako córek męża B. M. J. i jego drugiej żony, na okoliczność życia pierwszej żony ojca i jego krewnych w ogóle nie poddawał się realizacji wobec braku danych adresowych, a sąd pierwszej instancji - wbrew oczekiwaniu apelującego uczestnika, który taki żądanie zgłosił - nie miał obowiązku ustalania tych danych z urzędu. Sąd Okręgowy nie podziela zapatrywania apelującego o obowiązku działania przez sąd I instancji w tej sprawie z urzędu, w tym co do prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu także co do okoliczności dotyczących faktu życia J. S.. Co do zasady zgodzić się należy z apelującym, iż w postępowaniu nieprocesowym zasada kontradyktoryjności właściwa procesowi doznaje ograniczeń poprzez wprowadzenie konkretnych przepisów nakazujących określoną inicjatywę. Nie dotyczy to jednak spraw, w których uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub, gdy ich interesy są sprzeczne. Do tej kategorii należało zaliczyć sprawę o uznanie za zmarłego, ponieważ uczestnicy mieli sprzeczne interesy. Wnioskodawca konsekwentnie realizuje strategię zmierzającą do przejęcia własności lub udziału we współwłasności nieruchomości położonej w Z. przy Placu (...) poprzez dążenie do stworzenia podstaw umożliwiających wzruszenie prawomocnego postanowienia o jej zasiedzeniu przez uczestnika, a uczestnik temu konsekwentnie oponuje. Przypomnieć należy, że nieruchomość ta należała pierwotnie do R.-Ł. i G. S.. Prawomocnym postanowieniem z dnia 27 lutego 2014 roku Sąd Rejonowy w Z. (sygn. akt I Ns 189/13) stwierdził, że spadek po G. i R.-Ł. S. nabyły ich dzieci I. S. i C. G. z domu S.. W kolejnym postępowaniu prowadzonym przez Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli pod sygn. I Ns 294/15 Sąd prawomocnym postanowieniem stwierdził nabycie spadku po I. S. na rzecz jego dzieci B. M., C. i J. S.. W takiej sytuacji działanie sądu z urzędu w tym postepowaniu i poszukiwanie dowodu niewskazanego przez stronę byłoby dopuszczalne tylko w wyjątkowej sytuacji oraz musiałoby wypływać z opartego na zobiektywizowanej ocenie przekonania o konieczności jego przeprowadzenia (por. wyroki SN z dnia 26 stycznia 2012 r., I UK 218/11 – niepubl., z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK 377/06, OSP 2008/1/8; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2012 r., sygn. akt II CSK 5/12). Taka sytuacja w sprawie nie występowała. Taki pogląd Sądu Okręgowego znajduje wsparcie także w stanowisku Sądu Najwyższego, który np. w postanowieniu z dnia z 8 września 2006 r., II CSK 87/06, LEX nr 1087231, wyjaśnił znaczenie przepisu art. 670 k.p.c., który w podobny sposób jak art. 684 k.p.c., określa działanie sądu z urzędu w postępowaniu nieprocesowym w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku. Przepis ten stanowi, że sąd spadku z urzędu ustala, kto jest spadkobiercą. Sąd Najwyższy zauważył, że określony w art. 670 k.p.c. obowiązek sądu nie jest obowiązkiem abstrakcyjnym, oderwanym od realiów konkretnej sprawy, oraz nie zwalnia uczestników od inicjatywy procesowej, zwłaszcza inicjatywy dowodowej. W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku przepis art. 232 zdanie pierwsze k.p.c. znajduje pełne zastosowanie (w związku z art. 13 § 2 k.p.c.), gdyż art. 670 k.p.c. nie zwalnia uczestników od obowiązku wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (…) Na podstawie art. 670 § 1 k.p.c. nie można natomiast nałożyć na sąd obowiązku zastępowania wnioskodawcy w udowodnieniu okoliczności, z których wnioskodawca ten wywodzi dla siebie skutki prawne. Tym bardziej więc w sprawie o uznanie za zmarłego, w której ustawodawca nie nakłada na Sąd żadnych dodatkowych, szczególnych obowiązków działania z urzędu, wynikających z konkretnego przepisu ustawy, sąd pierwszej instancji nie miała podstaw do podejmowania takiego rodzaju działań. Jedynie w przypadku zaistnienia przesłanki z art. 534 kpc sąd zobowiązany byłby do zmiany trybu postępowania z postępowania o uznaniu za zmarłego na postępowanie o stwierdzenie zgonu i prowadzenia postepowania z urzędu. Taka sytuacja jednak w tej sprawie także nie występowała. W postępowaniu tym mają zatem z mocy odesłania z art. 13 § 2 kpc zastosowanie przepisy o procesie, normujące postępowanie dowodowe, w tym dotyczące przedmiotu dowodów. Natomiast jak wskazuje się w literaturze i orzecznictwie w sprawach cywilnych rzeczą sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która wywodzi z tych faktów skutki prawne (art. 6 k.c.) (por. wyr. SN z 17.12.1996 r., I CKU 45/96, Pal. 1998, Nr 1-2, s. 204 z glosą A. Zielińskiego). Stwierdzić zatem należy, że w niniejszym postępowaniu to na wnioskodawcy co do zasady spoczywał ciężar wykazania okoliczności, z której wywodził skutki prawne. Z uwagi jednak na przedmiot rozstrzygnięcia dotyczący osób pochodzenia żydowskiego, zamieszkujących w Z., na obszarze której wydzielone zostało getto, które następnie w okresie od 24-27 sierpnia 1942 roku zostało zlikwidowane, oczekiwanie apelującego na oddalenie wniosku było zbyt daleko idące, pomimo trafności zarzutów uchybienia przepisom prawa materialnego wskazanym w apelacji. Sam bowiem kontekst historyczny sprawy i niewątpliwy fakt planowej i na masową skalę przeprowadzanej akcji eksterminacji narodu żydowskiego uzasadnia pełne przekonanie o śmierci J. S.. W sprawie o uznanie za zmarłego sąd orzekający powinien więc dążyć do ustalenia daty, która w świetle okoliczności sprawy jest najbardziej prawdopodobna jako data śmierci zaginionego, a w sytuacji w której materiał nie dawał żadnych podstaw do przyjęcia jakiejś daty jako najbardziej prawdopodobnej, powinno wchodzić w rachubę oznaczenie daty na podstawie art. XXVI w zw. z art. XXVIII i w zw. z art. XXXII przepisów wprowadzających kodeks cywilny. Oznaczenie daty domniemanej śmierci J. S. winno zatem nastąpić w tej samej dacie co pozostałego rodzeństwa. Jego szansa przeżycia wojny, jako osoby pochodzenia żydowskiego, praktycznie nie istnieje, a skoro po zakończeniu wojny nie ujawniono faktów wskazujących na jego przeżycie - to niewątpliwie zginął jako jedna z ofiar totalitaryzmu niemieckiego. Materiał dowodowy nie daje podstaw do wnioskowania o jego śmierci przed wybuchem wojny, gdyż karty meldunkowe nie zawierają danych wskazujących na taki zgon. Sąd Okręgowy nie podzielił oceny Sądu Rejonowego wyłączającej możliwość skorzystania z przepisu art. XXVIII przepisów wprowadzających. Można się zgodzić z konkluzją, iż J. S. nie zaginął na skutek działań wojennych, lecz analizowany przepis odnosi się równoważnie do zaginięcia na skutek udziału w działaniach wojennych lub przebywania na ogarniętym nimi obszarze. Ustawodawca oderwał w ten sposób przesłankę uznania za zmarłego od pojęcia wojny, stanowiącego kategorię międzynarodowego prawa publicznego. Działania wojenne obejmują wszystkie formy walki zbrojnej, niezależnie od ich oceny z punktu widzenia prawa międzynarodowego i niezależnie od tego, w jakim charakterze zaginiony brał w nich udział. Intencją ustawodawcy było bowiem objęcie hipotezą normy art. XXVIII przepisów wprowadzających kodeks cywilny wszystkich akcji czynnego oporu, w tym nawet spontanicznych, niekierowanych przez żadną organizację . Za obszar ogarnięty działaniami wojennymi uznawano natomiast w warunkach drugiej wojny światowej całe terytoria państw-uczestników konfliktu, a nawet państw neutralnych ze względu na rodzaje działań wojennych, takie jak np. przeloty bombowców. Zastosowanie art. XXVIII przepisów wprowadzających kodeks cywilny do osób cywilnych przebywających na obszarze ogarniętym działaniami wojennymi nie jest natomiast warunkowane koniecznością wykazywania bezpośredniego związku między zaginięciem a zagrożeniem wynikającym z działań wojennych. Wymóg ten uznawano za spełniony np. w razie zaginięć w W. w czasie powstania. Nie ma zatem obiektywnych przeszkód by podobnie ocenić sytuację osobistą J. S.. Z tej przyczyny zaskarżone postanowienie należało zmienić w sposób wskazany w sentencji na podstawie art. 386 § 1 kpc w związku z art. 13 § 2 kpc, a dalej idąca apelację oddalić na podstawie art. 385 kpc w związku z art. 13 § 2 kpc. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 520 § 1 kpc. Pomimo wskazywanej sprzeczności interesów zainteresowanych zastosowanie § 2 tego przepisu było uprawnieniem fakultatywnym Sądu. Sąd od jego wykorzystania odstąpił na rzecz ogólnej zasady, uznając, że takie rozstrzygnięcie jest słusznym w kontekście ostatecznego wyniku sprawy.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.