← Polska

I C 982/18

Sygn. akt IC 982/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 września 2018 roku Sąd Rejonowy w Kłodzku Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Daria Ratymirska Protokola

§ 1

kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Istotnym w niniejszej sprawie było, że w konkretnym przypadku postanowienie wzorca, dotyczące wysokości kosztów ubezpieczenia, znacznie przekraczających kwotę udzielonej do dyspozycji pozwanej pożyczki, należy zakwalifikować, jako klauzulę abuzywną. Zgodnie z treścią przepisu art.

§ 1

kc do uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania, konieczne jest stwierdzenie łącznego występowania czterech przesłanek. Mianowicie: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki stron pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami, 3) powyższe prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta, 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Funkcja art.

§ 1

kc sprowadza się z jednej strony do tego, że regulacja w nim zawarta stanowi normę interpretacyjną, a z drugiej do tego, że treść tego przepisu powoduje powstanie swoistego "domniemania abuzywności", tj. że dana klauzula umowna jest zakazanym postanowieniem umownym ( wyrok SA w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 roku, VI ACA 1324/12). Za nie uzgodnione indywidualnie ustawodawca określił te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy, przejętych z wzorca umowy, zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta ( art.

§ 3kc).

Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje ( art.

§ 4kc).

Powód okoliczności tej nie wykazał. Specyfika sposobu zawarcia przedmiotowej umowy pożyczki zarazem jednoznacznie wskazuje na brak rzeczywistego wpływu konsumenta na treść umowy pożyczki. Komentatorzy wskazują, że przez „dobre obyczaje" w rozumieniu art.

§ 1

kc należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. W swoim orzecznictwie zarówno Sąd Najwyższy, jak i sądy powszechne przyjmują, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy w pierwszej kolejności uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową stron, zaś "rażące naruszenie interesów konsumenta" polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Działanie wbrew "dobrym obyczajom" w rozumieniu powołanego wyżej przepisu w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 maja 2009 r., VI ACA 1473/08). Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem np. działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r., VI ACA 771/10). Jeżeli chodzi o rażące naruszenie interesów konsumenta, to przyjmuje się, że występuje ono wówczas, jeżeli postanowienie umowne poważnie, znacząco odbiega od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. ( I CK 832/04, Pr. Bank. 2006, nr 3, s.8) Sąd Najwyższy stwierdził, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy przyjąć, że kwestionowane przez pozwaną postanowienia zawartej umowy nie zostały z nią uzgodnione indywidualnie. Konsument nie miał zatem wpływu na treść postanowienia umowy i nie było ono z nim uzgadniane (okoliczności przeciwnej powód nie wykazał). Przedmiotowe postanowienia nie dotyczą także głównych świadczeń stron, gdyż należą do nich tylko takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia ( essentialia negotii). W tej sytuacji w dalszej kolejności należało przyjąć, że przedmiotowe postanowienie umowy, dotyczące wysokości kosztów ubezpieczenia ustalonej w kwocie 9.516 zł, przy kwocie pożyczki w wysokości 6.000 zł oraz okresie spłaty, rozłożonej na 48 miesięcy, kształtowało prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, zakładało ogromną dysproporcję świadczeń, rażąco naruszając interesy konsumenta i jako takie spełniają przesłanki abuzywności, a w konsekwencji są wyłączone z umowy ( art. 385 3 KC) i nie wiążą pozwanej. Niezależnie od tego, powód nie wykazał, że przekazał w.w. składkę ubezpieczeniową do Zakładu ubezpieczeń. Bezzasadne pozostaje żądanie zapłaty kwoty 2.083 zł, z tytułu poniesionych kosztów windykacji. Wysokość opłat windykacyjnych powinna odzwierciedlać faktyczne koszty, jakie przedsiębiorca poniósł w związku z ich dokonaniem. Jak wynika z oświadczenia o wypowiedzeniu umowy z dnia 10.12.2017r. (k-5), powyższa kwota została obliczona na podstawie pkt 11.2 b) umowy - postanowienie to przewidywało, że pożyczkodawca może wpisać na wekslu kwotę w wysokości do 20% z pozostałej do zapłaty całkowitej kwoty do zapłaty, tytułem poniesionych kosztów windykacji, nie więcej jednak, niż faktycznie poniesione przez pożyczkodawcę koszty tej windykacji. Powód nie wskazał sposobu wyliczenia tej kwoty, jak również nie przedstawił dowodów na fakt, że stanowi ona rzeczywiście poniesiony koszt windykacji (art. 6 kc). Nie mogą to być w żadnej mierze arbitralnie ustalone przez przedsiębiorcę koszty, nie znajdujące faktycznego uzasadnienia w poczynionych nakładach. Koszt ten nie może abstrahować od podjętych działań. Koszty windykacji, których powód domaga się w niniejszej sprawie w wysokości 2.083 zł, nie odzwierciedlają nakładów rzeczywiście poniesionych przez powoda, co w sposób rażący narusza interesy konsumentów i może przynosić powodowi nieuzasadnione korzyści (art.

§1kc).

Sąd Okręgowy w Warszawie Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów już wielokrotnie rozstrzygnął, że takie postanowienia – dające możliwość obciążenia strony niewspółmiernymi kosztami do wykonanej czynności, to niedozwolone klauzule umowne (por. wyroki Sądu Okręgowego - Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 9 października 2006 r. XVII AmC 101/05, z dnia 6 sierpnia 2009 r. XVII AmC 624/09; z dnia 15 czerwca 2012 r. XVII AmC 5345/11; z dnia 16 stycznia 2013 r. XVII AmC 2973/11; z dnia 16 stycznia 2013 r. XVII AmC 2972/11; z dnia 6 września 2012 r. XVII AmC 5380/11). Zdaniem Sądu, koszty windykacji powinny być pokryte przez powoda z odsetek za opóźnienie, ale niezależnie od tego dochodzona przez powoda kwota jest rażąco wygórowana, nieuzasadniona i niewykazana co do wysokości. Mając powyższe na uwadze, na podstawie powołanych przepisów, Sąd oddalił powództwo. Orzeczenie w pkt II wyroku oparto na przepisach art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 ze zm.). W skład kosztów procesu, które powód, jako przegrywający sprawę, powinien zwrócić pozwanej, wchodzi wynagrodzenie pełnomocnika, będącego radcą prawnym, w stawce minimalnej, uzależnionej od wartości przedmiotu sporu, oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (3600 zł + 17 zł).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.