← Polska

I C 244/18

Sygnatura akt I C 244/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 września 2018 r. Sąd Okręgowy w Sieradzu – Wydział I Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: S.S.O. Dagmara Kos Prot

§ 3kc przy zaistnieniu przesłanek ustawowych przewidzianych w tym przepisie.

(patrz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 1992 roku, III CZP 126/91, OSNCP zeszyt 7-8 z 1992 roku, poz. 121) Zgodnie z art.

§ 3

kc w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, Sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Jako początek powstania zobowiązania traktować należy moment, w którym powód doznał trwałego inwalidztwa, gdyż od tej chwili świadczenia pieniężne obu stron umowy zostały precyzyjnie określone. W konsekwencji datę tą należy przyjmować jako początkową dla ustalenia czy po powstaniu zobowiązania nastąpił istotny spadek siły nabywczej pieniądza. Nie każda bowiem zmiana siły nabywczej pieniądza będzie miała charakter istotny a zatem nie każda też stanowi przesłankę do zastosowania sądowej waloryzacji świadczenia pieniężnego. Jest bowiem pewna skala zmian, która mieści się w zakresie przeciętnego ryzyka umownego, które strony powinny brać pod uwagę przy zawarciu umowy. W przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu, nie budzi żadnych wątpliwości, iż po powstaniu zobowiązania z dnia 1 sierpnia 1977 r. nastąpił istotny spadek siły nabywczej pieniądza o jakim mowa w art.

§ 3kc.

Bezpośrednią przyczyną takiego stanu rzeczy były następujące w latach 80 – tych oraz na początku lat 90 – tych zmiany w sferze gospodarki naszego kraju, które pociągały za sobą narastającą corocznie inflację osiągającą niekiedy nawet postać hiperinflacji. Skutkiem tych niekorzystnych procesów ekonomicznych był postępujący istotny spadek siły nabywczej pieniądza, którego strony nie mogły przewidzieć przy zawarciu umowy. Zewnętrznym dającym się zaobserwować przejawem spadku siły nabywczej pieniądza polskiego był stały wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych, postępujący, choć nieproporcjonalnie do wzrostu cen, wzrost wynagrodzeń w sferze gospodarki uspołecznionej a także niekorzystny stosunek realnej wartości waluty polskiej do walut państw zachodnich. W tych okolicznościach cel umowy ubezpieczenia, został praktycznie zniweczony. Wystąpienie istotnego spadku siły nabywczej pieniądza otwiera drogę do przeprowadzenia sądowej waloryzacji świadczenia pieniężnego przysługującego powodowi z tytułu umowy ubezpieczenia w zakresie następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży w szkołach i innych zakładach. Przy dokonaniu takiej waloryzacji należy brać pod uwagę zasady współżycia społecznego oraz uwzględnić i rozważyć interesy każdej ze stron umowy. Należy zatem uwzględnić nie tylko rozmiar oczekiwań ubezpieczonego ale również możliwości finansowe ubezpieczyciela, który także nie przewidywał wystąpienia spadku siły nabywczej pieniądza i nie uwzględnił tego faktu zarówno w treści umowy jak i w prowadzonym przez siebie rachunku ekonomicznym. W wyniku dokonania sądowej waloryzacji świadczenia nie może dochodzić do rozstrzygnięć prowadzących do wzbogacenia się jednej strony kosztem drugiej. Ratio legis sądowej waloryzacji świadczenia wyraża się w tym, że w razie jej dokonania skutki zmiany siły nabywczej pieniądza rozłożą się na obie strony. W ocenie Sądu przy dokonaniu waloryzacji należy wziąć pod uwagę fakt, iż istniejący w chwili zawierania umowy ubezpieczenia system finansowy państwa zobowiązywał ubezpieczyciela do lokowania składek ubezpieczeniowych w budżecie państwa, składki te zaś nie podlegały waloryzacji. Ponadto do 1990 r. pozwany czy też jego poprzednicy prawni, nie mogli prowadzić swobodnej działalności gospodarczej celem otrzymania dodatkowego zysku, a bazować musieli wyłącznie na uzyskiwanych składkach ubezpieczeniowych. Dopiero od 1990 r. prowadzenie działalności gospodarczej przez podmioty ubezpieczeniowe stało się możliwe i prawnie dopuszczalne, stąd też pozwany ma obiektywne możliwości wywiązania się z zobowiązań względem wierzycieli, którzy zawarli umowy z jego poprzednikami prawnymi. Podnieść też należy, iż w dacie przejęcia obsługi ubezpieczeń rentowych obowiązywał już aktualny stan prawny. Dokonując waloryzacji należy jednak pamiętać o wzajemnym charakterze umowy ubezpieczenia, w której świadczeniu ubezpieczyciela odpowiadało określone świadczenie ubezpieczającego, polegające w niniejszej sprawie na obowiązku uiszczenia rocznej składki ubezpieczeniowej za okres ubezpieczenia. Z brzmienia art.

§ 3

kc wynika, że nie można dokonać waloryzacji w sposób mający na uwadze jedynie sytuację powoda. Z drugiej strony trzeba uwzględnić, że pod rządami ustawy o działalności ubezpieczeniowej ubezpieczyciele zyskali możliwość prowadzenia działalności gospodarczej, a więc lokowania zasobów finansowych w sposób umożliwiający osiąganie zysków rekompensujących im, przynajmniej częściowo, spadek siły nabywczej pieniądza. W ocenie Sądu pozwany, który jest profesjonalistą ma wobec tego w porównaniu z powodem znacznie większe możliwości finansowe, by polepszyć swą sytuację. Nie może on zatem skutecznie podnosić, że wraz z portfelem ubezpieczeń przejął od (...) Zakładu (...) tylko rezerwy, natomiast nie otrzymał żadnych środków na zwaloryzowanie przejętych świadczeń. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, iż o stopniu waloryzacji decydować powinny okoliczności konkretnej sprawy a kryteria waloryzacji pozostawione są swobodnemu uznaniu sędziowskiemu. W ocenie Sądu najbardziej obiektywnym i miarodajnym wskaźnikiem waloryzacji przy zmianie wysokości świadczenia pieniężnego będzie odniesienie do średniego wynagrodzenia miesięcznego obowiązującego w dacie powstania trwałego inwalidztwa powoda oraz w dacie wyrokowania w przedmiotowej sprawie. W czasie, gdy powód doznał trwałego inwalidztwa w 1977 r. przyznana mu została renta kwartalna w wysokości 1.400,00 (starych) zł. Porównując zatem tę wielkość do przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego obowiązującego w 1977 r. tj. kwoty 4.596,00 (starych) zł otrzymywał on kwartalnie 30,46 % przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Odnosząc wyliczony w przedstawiony powyżej sposób wskaźnik do przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego obowiązującego w II kwartale 2018 r., a wynoszącego netto 3.216,12 zł, otrzymujemy należność w kwocie 979,63 zł. Przeprowadzone wyliczenie określa wysokość całkowitej waloryzacji kwoty wynikającej z umowy. Jednakże takie wyliczenie uwzględniałoby jedynie interes tylko jednej ze stron umowy a mianowicie strony powodowej. Przepis zaś stanowiący podstawę sądowej waloryzacji świadczenia pieniężnego wymaga rozważenia interesów każdej ze stron, a więc również uwzględnienia interesów strony pozwanej. Jeśli chodzi o sytuację majątkową i życiową powoda, to, zdaniem Sądu, jest ona trudna. Powód jest bowiem bezrobotny i pozostaje na utrzymaniu nisko zarabiającej żony. Jeśli chodzi natomiast o sytuację finansową pozwanego, to ponieważ jest on jednym z największych ubezpieczycieli w zakresie ubezpieczeń na życie na krajowym rynku ubezpieczeniowym, ma nieporównywalnie większe możliwości poprawienia swojej sytuacji finansowej niż powód. Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art.

§ 3

kc dokonał zmiany wysokości świadczenia pieniężnego będącego przedmiotem łączącej strony umowy ubezpieczenia nr (...) w zakresie następstw nieszczęśliwych wypadków młodzieży w szkołach i innych zakładach przerachowując je do kwoty renty kwartalnej w wysokości 685,74 zł począwszy od IV kwartału 2018 r. Waloryzacja świadczenia rentowego ubezpieczyciela do tak wyliczonej kwoty jest – w ocenie Sądu – zgodna z zasadami współżycia społecznego, rozkłada bowiem ciężar zmiany stosunków finansowych i społeczno – gospodarczych po zawarciu umowy na obie jej strony, nie niwecząc przy tym całkowicie jej celu. Kwota 685,74 zł stanowi 70 % sumy wynikającej z całkowitej waloryzacji świadczenia rentowego. W pozostałym natomiast zakresie powództwo o waloryzację świadczenia rentowego jako niezasadne Sąd oddalił. Zgłoszenie żądania ewentualnego stanowi szczególny wypadek kumulacji roszczeń w procesie. W takim jednak przypadku nie ma zastosowania art. 21 kpc (porównaj postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2008 r., I PZ 25/08, OSNP 2010, nr 5-6, poz. 70) i dla określenia wartości przedmiotu sporu decydująca jest wysokość wyższego świadczenia (porównaj M. Jędrzejewska [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Postępowanie rozpoznawcze, t. 1, Warszawa 2012, s. 220). Jeżeli sąd uwzględnił żądanie ewentualne, którego wartość jest mniejsza, nie prowadzi to do ustalenia należnych stronom kosztów procesu według sumy wartości roszczeń ewentualnych. Świadczy o tym chociażby to, że opłata sądowa jest w takim przypadku jedna i oblicza się ją od roszczenia o wyższej wartości. Odpowiednio zatem do tej wartości należy ustalić, w jakim stopniu strona wygrała proces. Powód dochodził zasądzenia kwoty 153.582,00 zł. Sąd podwyższył należną mu rentę o kwotę 1.950,96 zł rocznie a w pozostałej części powództwo oddalił. Zatem roszczenia powoda okazały się zasadne w 1 %. W przedmiotowej sprawie powód, którego roszczenia zostały uwzględnione w 1 %, korzystał z pomocy radcy prawnego świadczącego mu pomoc prawną z urzędu a nie pokrył on w żadnej części jego wynagrodzenia. Należne mu wynagrodzenie za udzielenie pomocy prawnej powodowi, ustalone stosownie do treści § 8 pkt 6 w zw. z § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U. poz. 1715 ze zm.) wynosi 3.600,00 zł i z mocy § 4 ust. 3 wskazanego rozporządzenia podwyższone być powinno o należny od niego podatek VAT w kwocie 828,00 zł. Pozwany natomiast poniósł w tej sprawie koszty wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 5.400,00 zł ustalone stosownie do treści § 2 pkt 6 w zw. z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 265) i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł. Pomimo tego, iż pozwany, który wygrał sprawę w 99%, powinien ponieść mniejsze koszty, Sąd nie obciążał powoda tymi kosztami na co pozwala mu przepis art. 102 kpc, zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Sąd uznał bowiem, iż obciążeniu kosztami postępowania powoda, który jest bezrobotny i nie ma żadnych dochodów, sprzeciwiają się względy słuszności. Z uwagi na to, iż powód korzystał w przedmiotowej sprawie z pomocy radcy prawnego świadczącego mu pomoc prawną z urzędu, którego wynagrodzenia nie pokrył w żadnej części, Sąd zasądził od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Sieradzu na rzecz radcy prawnego J. K. wynagrodzenie w kwocie 3.600,00 zł podwyższone o należny od niego podatek VAT w kwocie 828,00 zł.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.