← Polska

I C 59/17

Sygn. akt: I C 59/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2018 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Małgorzata Żelewska Protokolant:

§ 1k.c.

oraz art. 13 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z art. 822 § 1 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Na mocy natomiast art.

§ 1k.c.

o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Z treści art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2013r., poz. 392) wynika, iż w obowiązkowych ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej odszkodowanie wypłaca się w granicach odpowiedzialności cywilnej podmiotów objętych ubezpieczeniem, nie wyżej jednak niż do wysokości sumy gwarancyjnej ustalonej w umowie. Nadto, na względzie należy mieć również treść art. 361 § 1 k.c., który stanowi, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła, oraz treść art. 363 § 1 k.c. który stanowi, że co do zasady naprawienie szkody winno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, przy czym gdyby przywrócenie do stanu poprzedniego pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jednocześnie z treści art. 361 § 2 k.c. wynika, iż naprawienie szkody obejmuje straty, które poniósł poszkodowany. Przechodząc do szczegółowych rozważań wskazać należy, iż pomiędzy stronami nie było sporu ani co do okoliczności kolizji drogowej z dnia 15 czerwca 2016 roku, winy kierowcy posiadającego obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń ani tego, że odpowiedzialność za szkodę ponosi pozwany w związku z zawartą ze sprawcą umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Nadto, należało mieć na uwadze, iż w toku postępowania likwidacyjnego pozwany zakład ubezpieczeń przyjął co do zasady odpowiedzialność za poniesioną przez powódkę szkodę i przyznał jej odszkodowanie w wysokości 11.250 zł tytułem kosztów naprawy. Zatem, jedyną kwestią sporną pomiędzy stronami była wysokość szkody. Ustalenia w zakresie dotyczącym wysokości szkody Sąd oparł na dowodzie z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej P. T.. W przedłożonej opinii biegły wskazał, że koszt naprawy uszkodzeń w pojeździe powoda powstałych wskutek kolizji drogowej z dnia 15 czerwca 2016 roku wynosi w zależności od zakresu napraw 36.813,16 zł brutto albo 37.885,25 zł, natomiast wartość pojazdu powódki w stanie nieuszkodzonym wynosiła 38.200 zł, a w stanie uszkodzonym 19.200 zł. W zakresie dotyczącym wyceny pojazdu oraz ustalenia kosztów naprawy oraz zakresu naprawy opinia została zakwestionowana przez stronę powodową. Powód zarzucił biegłemu zawyżenie wartości pojazdu przez nieuwzględnienie odczytu błędów w naprawie, nie zadanie zestawów montażowych: zderzaka przedniego, wykładziny (tapicerki) drzwi przednich lewych, błotnika przedniego lewego, bezpodstawne zadanie dodatniej korekty za serwisowanie pojazdu w wysokości 5 % bez weryfikacji wcześniejszej historii pojazdu oraz niezastosowanie korekty za wcześniejsze naprawy blacharsko-lakiernicze wycenianego pojazdu. Biegły szczegółowo odniósł się do wszystkich zgłoszonych zarzutów. Odnośnie zasadności wykonania błędów odczytu błędów w naprawie, biegły podał, że czynność taka może zostać wykonana po zakończonej naprawie, lecz nie musi być wykonana. Podzielając uwagi biegłego, warto zaznaczyć, że również w kalkulacji złożonej przez pozwanego brak jest operacji o numerze (...), tj. „pamięć błędów po naprawie odczytać i skasować”. Natomiast czynność taką uwzględnił rzeczoznawca wykonujący kalkulację na zlecenie powoda. Skoro zatem za pozwanym uznać, że czynność taka nie jest uzasadniona, to koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody byłby niższy o 110 zł, a więc nadal koszt naprawy wykonanej przez powódkę byłby niższy od wartości pojazdu sprzed szkody i mieściłby się w granicach niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy pojazdu celem przywrócenia go do stanu sprzed szkody. Biegły odpierając zarzut pozwanego dotyczący zadania zestawów montażowych wyjaśnił, że w praktyce standardowo automatycznie naliczane jest 2 % wartości części zamiennych jako tak zwane normalia. Zdaniem biegłego przyjęcie w kalkulacjach koszty normalii w wystarczającym stopniu zapewniają pokrycie kosztu wszystkich części drobnych zużytych w procesie naprawy pojazdu – w tym wartość zestawów mocowania, co jest w pełni uzasadnione względami ekonomicznymi. Takie stanowisko biegły uzasadnił tym, że w sporządzonych przez niego kalkulacjach powyższy koszt wyniósł 510,68 zł albo 527,77 zł, a więc jest wyższy niż łączny koszt elementów składowych wszystkich zestawów, który wynosił 103,10 zł. Zarzut dotyczący bezpodstawnego zadania korekty za serwisowanie pojazdu biegły, w ocenie Sądu, skutecznie obronił wskazując, że samochód był serwisowany ciągle, zarówno w okresie gwarancyjnym, jak i po okresie gwarancyjnym i jest to w pełni podparte dowodami. Szczegółowo podał, kiedy dokonywane były przeglądy serwisowe pojazdu powódki oraz zaznaczył, że wykonywane są one zależnie od wskazań komputera, a nie stosując sztywne okresy międzyprzeglądowe, zgodnie z polityką marki B.. Jeżeli chodzi natomiast o niezastosowanie korekt za wcześniejsze naprawy pojazdu powódki, biegły podparł się Instrukcją nr 1/2016 sporządzoną przez Stowarzyszenie (...) i Ruchu Drogowego ( (...)) i stwierdził, że samo uczestniczenie w kolizji i przeprowadzona naprawa nie jest podstawą do stosowania ujemnej korekty z tytułu wcześniejszych napraw powypadkowych i eksploatacyjnych. Słusznie, zdaniem Sądu, biegły uzasadnia, że nie doszukał się wyników oględzin samochodu, w których dokonano oceny stanu technicznego w zakresie jakości wcześniejszych napraw. Bez wątpienia również pozwany dysponując informacjami o wcześniejszych naprawach pojazdu powódki był w stanie dokonać takich czynności w toku postępowania likwidacyjnego. W ocenie Sądu wyjaśnienia biegłego w powyższym zakresie są logiczne, poparte zapisami w dokumentacji związanej z likwidacją szkody i doświadczeniem biegłego. Wskazać należy, że spełnienie świadczenia odszkodowawczego ("naprawienie szkody") ma spowodować likwidację następstw owego zdarzenia – przez doprowadzenie naruszonych dóbr do stanu, w jakim znajdowałyby się, gdyby szkoda nie wystąpiła. Założenie to zmierza do realizacji zasady pełnej kompensaty, w zakresie, w jakim jest to fizycznie możliwe. (por. M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz. Art. 1-449 11 , 2016). Powyższy pogląd jest tożsamy ze stanowiskiem judykatury. Jak wskazuje się w orzecznictwie odszkodowanie należne w ramach ubezpieczenia obejmuje wszystkie koszty przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego. O przywróceniu pojazdu do stanu poprzedniego można zaś mówić jedynie wówczas, gdy stan pojazdu po naprawie, pod każdym względem (stan techniczny, zdolność użytkowa, części składowe, trwałość, wygląd estetyczny itp.) odpowiada stanowi tegoż pojazdu sprzed wypadku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 10 listopada 1992r. I ACr 410/92, OSA 1993/8/57). Odszkodowanie ubezpieczeniowe przy ubezpieczeniu OC jest odszkodowaniem w pełnej wysokości, polegającym na zapłacie kwoty koniecznej do przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed wypadku (por. wyrok SN z dnia 11 czerwca 2003r., V CKN 308/01, wyrok SN z dnia 20 lutego 2002r., V CKN 903/00). W związku z powyższym należało uznać, że w wyniku przywrócenia do stanu poprzedniego pojazd winien odzyskać takie same walory techniczne, użytkowe i estetyczne, jakie posiadał przed wyrządzeniem szkody. W przedmiotowym stanie faktycznym należało uznać, że doszło do przywrócenia stanu sprzed szkody na skutek naprawy wykonanej przez powódkę. W uchwale z dnia 13 czerwca 2003r., III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51, Sąd Najwyższy stwierdził, iż „koszty przysługujące w ramach odszkodowania z tytułu odpowiedzialności cywilnej za uszkodzenie samochodu muszą być niezbędne i ekonomicznie uzasadnione z uwzględnieniem jednak cen występujących na lokalnym rynku. Za kategorię "niezbędnych" kosztów naprawy należałoby uznać takie koszty, które zostały poniesione w wyniku przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu jego technicznej używalności istniejącej przed wyrządzeniem szkody zastosowaniu technologicznej metody odpowiadającej rodzajowi uszkodzeń pojazdu mechanicznego. (…). Kosztami "ekonomicznie uzasadnionymi" będą koszty ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy dokonujący naprawy samochodu. Nie miałby przy tym znaczenia fakt, że ceny te odbiegają (są wyższe) od cen przeciętnych dla określonej kategorii usług naprawczych na rynku napraw samochodu. Jeżeli nie kwestionuje się uprawnienia do wyboru przez poszkodowanego warsztatu samochodowego mającego dokonać naprawy, miarodajne w tym zakresie powinny być ceny stosowane właśnie przez ten warsztat naprawczy w związku z naprawą indywidualnie oznaczonego pojazdu mechanicznego”. Jednak w niniejszej sprawie, jak stwierdził biegły, wartość kosztu naprawy uszkodzonego pojazdu mieści się w niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych granicach. Pozwany kwestionując opinię starał się wykazać, że koszt naprawy pojazdu powódki przekraczał wartość pojazdu sprzed daty powstania szkody, co decydowałoby o wystąpieniu szkody całkowitej. Jednak w toku postępowania likwidacyjnego pozwany uznał, że wartość pojazdu powódki przed szkodą wynosiła 36.300 zł, a zatem była wyższa niż poniesione przez powódkę koszty naprawy pojazdu. Z ustaleń biegłego wynika, że wartość pojazdu powoda w stanie nieuszkodzonym wynosiła więcej niż wskazywał pozwany, czyli 38.200 zł. Z poczynionych przez biegłego ustaleń wynika zatem, że koszt naprawy uszkodzeń w pojeździe powódki wynosi w zależności od przyjętego wariantu 36.813,16 zł albo 37.885,25 zł, zaś wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym 38.200 zł. Uznając zatem, że wysokość szkody nie przekracza wartość pojazdu sprzed szkody, należało uznać, że poniesiona przez powódkę szkoda ma charakter szkody częściowej, niezależnie od przyjętego wariantu wyceny niezbędnych, celowych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów przywrócenia pojazdu powódki do stanu sprzed szkody. Jak wskazał bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 stycznia 2006r., III CZP 76/05, LEX nr 175463, w obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC ma zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361 § 2 k.c., a ubezpieczyciel z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego (art. 822 § 1 k.c.). Suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej szkody (art.

§ 1

k.c.) i przede wszystkim na tym tle zachodzi potrzeba oceny, czy koszt restytucji jest dla zobowiązanego nadmierny (art. 363 § 1 zdanie drugie k.c.). Przyjmuje się, że nieopłacalność naprawy, będąca przesłanką wystąpienia tzw. szkody całkowitej, ma miejsce wówczas, gdy jej koszt przekracza wartość pojazdu sprzed wypadku. Stan majątku poszkodowanego, niezakłócony zdarzeniem ubezpieczeniowym, wyznacza bowiem rozmiar należnego odszkodowania. Uznając opinię biegłego za w pełni wiarygodny i przydatny dowód w sprawie, uznając, że wystąpiła szkoda częściowa, Sąd na jej podstawie ustalił wysokość poniesionej przez powódkę szkody na kwotę 36.041,66 zł. Zważywszy jednak, że na etapie postępowania likwidacyjnego pozwany wypłacił poszkodowanej odszkodowanie w kwocie 11.250 zł to do skompensowania pozostała kwota 24.791,66 zł. Mając powyższe na uwadze – na podstawie art. 822 § 1 i 4 k.c. oraz art. 13 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – Sąd w punkcie I. wyroku zasądził na rzecz powódki kwotę 24.791,66 zł. Ponadto – na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. i art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – Sąd zasądził od powyższej kwoty odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 17 lipca 2016 roku do dnia zapłaty – zgodnie z żądaniem powódki. Zważyć bowiem należało, że szkoda pozwanemu została zgłoszona w dniu 16 czerwca 2016 roku i roszczenie stało się wymagalne z upływem 30-dniowego terminu o jakim mowa w art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych (…). Jednocześnie należy przyjąć, że pozwany jako profesjonalista dysponujący fachowym zespołem rzeczoznawców samochodowych oraz niezbędnymi środkami technicznymi był w stanie w powyższym terminie ustalić zakres szkody i wysokość należnego powodowi odszkodowania. W pozostałym zakresie, tj. żądania zasądzenia kwoty 430,50 zł tytułem zwrotu kosztów prywatnej opinii – na mocy powołanych powyżej przepisów stosowanych a contrario – w punkcie II Sąd powództwo oddalił. W wyroku z dnia 30 lutego 2002r., V CKN 908/00 (LEX nr 54365) Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że ocena, czy koszty ekspertyzy powypadkowej poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym mieszczą się w ramach szkody i normalnego związku przyczynowego winna być dokonywana na podstawie konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności po dokonaniu oceny, czy poniesienie tego wydatku było obiektywnie uzasadnione i konieczne. W świetle przedstawionego stanowiska judykatury ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela z umowy odpowiedzialności cywilnej, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona jest od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a kolizją drogową, oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione i konieczne także w kontekście ułatwienia prawidłowego określenia rozmiarów szkody przez zakład ubezpieczeń. W okolicznościach niniejszej sprawy – zdaniem Sądu – przedmiotowa opinia była zbędna, albowiem pozwany od początku kwestionował wysokość szkody, opierając się na założeniu, że doszło do szkody całkowitej, stąd jedynym sposobem rozstrzygnięcia sporu było wytoczenie powództwa i złożenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, co też powódka uczyniła w pozwie. W świetle powyższego powództwo w tym zakresie zasługiwało na oddalenie. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III. wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804), zasądzając pozwanego kwotę 5.679 zł, na którą składają się poniesione przez powódkę koszty: opłata sądowa od pozwu – 1.262 zł, opłata za czynności profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej – 3.600 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł oraz zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego – 800 zł. Nadto, w punkcie IV. wyroku, w oparciu o przepisy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 3, art. 8 ust.1 i art. 83 i 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2014.1025 z późn. zm.) Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego kwotę 639,38 zł tytułem zwrotu kosztów opinii biegłego wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.