← Polska

I ACa 650/13

Sygn. akt: I ACa 650/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 listopada 2013r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Krystyna Golinowska Sędziowie: SA Ma

§ 2k.c.

Sąd Apelacyjny podziela przytoczony przez Sąd pierwszej instancji pogląd Sądu Najwyższego wskazany w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 31 marca 2011 r., III CZP 112/10 (OSNC 2011, nr 7-8, poz. 75), w której Sąd Najwyższy przyjął, że do roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej ostateczną decyzją administracyjną wydaną przed dniem 1 września 2004 r., której nieważność lub wydanie z naruszeniem art. 156 § 1 k.p.a. stwierdzono po tym dniu, ma zastosowanie art. 160 § 1, 2, 3 i 6 k.p.a. W motywach wyżej zacytowanej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że decyzja nadzorcza nie jest elementem czynu niedozwolonego ani w świetle art. 160 k.p.a., ani w świetle art.

§ 2

k.c., jest natomiast wynikiem zgodnego z prawem postępowania zmierzającego do usunięcia naruszeń prawa. Specyficzną cechą odpowiedzialności deliktowej przewidzianej w art. 160 k.p.a. oraz art.

§ 2k.c.

jest natomiast uzależnienie skuteczności dochodzenia odszkodowania za szkodę wyrządzoną wydaniem ostatecznej wadliwej decyzji od uprzedniego stwierdzenia jej niezgodności z prawem we właściwym postępowaniu. W zakresie kwestii przedawnienia roszczenia odszkodowawczego, Sąd Najwyższy przyjął, że stosowanie art. 160 § 1, 2 i 3 k.p.a. bez § 6, dotyczącego przedawnienia, byłoby nie do pogodzenia z założeniami przyświecającymi ustanowieniu przewidzianej w tych przepisach odpowiedzialności odszkodowawczej. Wobec możliwości domagania się na podstawie art. 160 k.p.a., w związku z jego mocą wsteczną, odszkodowania także za szkody wyrządzone decyzjami wydanymi przed kilkudziesięciu laty - jeżeli tylko ich nieważność lub wydanie z naruszeniem prawa stwierdzono po dniu 31 sierpnia 1980 r. (por. art. 156 § 2 k.p.a.) - jedynym odpowiednim rozwiązaniem było przyjęcie, że przedawnienie roszczenia o odszkodowanie rozpoczyna bieg od dnia, w którym stała się ostateczna decyzja stwierdzająca nieważność decyzji wydanej z naruszeniem przepisu art. 156 § 1 k.p.a. albo decyzja, w której organ stwierdził, w myśl art. 158 § 2 k.p.a., że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisu art. 156 § 1 k.p.a. Słusznie zatem podnosi pozwana, iż roszczenie powoda uległo przedawnieniu w dniu 27 kwietnia 2012 roku, bowiem ostateczna decyzja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. nr (...) w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody (...) z dnia 31 lipca 1996 roku w części dotyczącej nieodpłatnego przekazania Gminie B. wydana została w dniu 27 kwietnia 2009 roku. Biorąc pod uwagę powyższe podkreślić należy, że skarżąca pomija w sprawie istotną okoliczność, a mianowicie że w przedmiotowej sprawie strona powodowa wystąpiła z roszczeniem odszkodowawczym przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie (...) i swoją szkodę wiąże z wydaniem nieważnej decyzji, nie zaś z wydaniem nieruchomości jej prawowitemu właścicielowi. Roszczenie będące przedmiotem pozwu jest stricte roszczeniem odszkodowawczym i nie ma związku ze sprawą o zwrot nakładów czy rozliczeniem pomiędzy właścicielem a posiadaczem. Roszczenie z art. 160 k.p.a. przewiduje odszkodowanie od właściwego organu, który wydał decyzję administracyjną, następnie unieważnioną. Szkoda, z której wywodzi strona powodowa swoje roszczenie, pozostaje tylko i wyłącznie w związku przyczynowym z wydaniem konkretnej decyzji administracyjnej, a nie jak próbuje tego dowodzić skarżąca, z wydaniem nieruchomości właścicielowi. W błędzie zatem pozostaje powódka, która utożsamia pojęcia o odszkodowanie i o zwrot nakładów, podczas gdy to drugie roszczenie regulowane jest przez przepisy k.c. - art. 224 i następne, a nie art. 160 k.p.a. Podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że roszczenie odszkodowawcze powódki zrealizowało się z chwilą wydania decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 27 kwietnia 2009 roku, co pozwalało skarżącej dochodzić stosownego odszkodowania z tym momentem. W świetle powyższego za chybione należy uznać zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego art. 120 § 1 K.C. w zw. z art. 160 k.p.a. poprzez przyjęcie, że dla bytu roszczenia odszkodowawczego nie jest wymagane powstanie szkody oraz art. 121 pkt 4 k.c. poprzez przyjęcie, że bieg przedawnienia rozpoczął się mimo, że powód nie mógł skutecznie dochodzić przed sądem odszkodowania na skutek nie zakończonego (zawieszonego) postępowania sądowego o wydanie nieruchomości za całkowicie chybione. Nie mógł również odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 123 § 1 pkt 1 K.C. w zw. z art. 160 § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie, że czynności przed Sądem Okręgowym w sprawie I C 86/05 o wydanie nieruchomości oraz przed Sądem Rejonowym o zasiedzenie nieruchomości nie stanowią czynności bezpośrednio związanych z roszczeniem odszkodowawczym. Sąd pierwszej instancji słusznie zauważył, że czynności podejmowane przez powódkę w sprawie o wydanie nieruchomości jak i w sprawie o zasiedzenie miały być przedsięwzięte bezpośredni w celu dochodzenia lub ustalenia roszczenia o odszkodowanie. Przypomnieć należy, że stosownie do przepisu art. 123 § 1 k.c. bieg terminu przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia, albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Ponadto w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że wprawdzie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. nie precyzuje bliżej przesłanek, które musi spełniać czynność przedsięwziętą przed sądem bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, aby mogła skutecznie przerwać bieg terminu przedawnienia, nie ulega jednak wątpliwości, że chodzi tu o czynność wywołującą związany z nią skutek wobec konkretnej osoby, tj. tej, przeciwko której została ona skierowana (tak m. in. wyrok z dnia 23 listopada 2012 roku w sprawie I CSK 257/12, Lex nr 1293672). Powódka, co w sprawie pozostaje bezsporne, w okresie biegu terminu przedawnienia nie podjęła żadnych działań przeciwko pozwanemu, które mogłyby skutecznie przerwać bieg terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 123 k.c. Roszczenie powódki o odszkodowanie, o którym mowa w art., 160 k.p.a., nie było bowiem dotychczas skierowane przeciwko właściwemu podmiotowi ani do organów powołanych do rozpoznania sporów cywilnych i egzekwowania wydanych rozstrzygnięć, czynności zaś podjęte w postępowaniu administracyjnym przed organami administracyjnymi nie mają, wbrew zarzutom skarżącej, wpływu na bieg terminu przedawnienia. Także podejmowane przez powódkę działania jako strona pozwana w sprawie o wydanie nieruchomości wytoczone przez A. W. czy też w postępowaniu o stwierdzenie nabycia przez Gminę i Miasto B. prawa własności nieruchomości przez zasiedzenie toczącej się przy udziale następców prawnych M. T. W. i J. T. W. nie mogły doprowadzić do przerwania biegu przedawnienia, skoro są to zupełnie odrębne roszczenia, które mają swe źródło w rozbieżnych stanach faktycznych i prawnych i toczyły się z udziałem innych podmiotów. Jak wynika zatem z akt sprawy dotychczasowe czynności przedsięwzięte przez powódkę nie były podejmowane bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia przed właściwym organem tj. powołanym do rozpoznawania spraw o odszkodowanie. Jednocześnie w ocenie Sądu Apelacyjnego nie do zaaprobowania jest stanowisko powódki, która wskazywała, że podniesienie zarzutu przedawnienia przez pozwanego stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 5 k.c. Oceniając zarzut powódki, przede wszystkim wyjaśnić należy, że dla możliwości jego uwzględnienia winna powódka określić – czego na gruncie rozpoznawanej sprawy nie uczyniła - jakie to zasady współżycia społecznego zostają naruszone przez pozwaną powołującą się na przedawnienie dochodzonego roszczenia przez powódkę (tak: uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 3 lutego 1998 r. o sygn. akt I CKN 459/97, opubl. Lex nr 78424, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 24 lutego 2011 r. o sygn. akt I ACa 75/11, opubl. Lex 898654). Sąd Najwyższy wprost wskazuje, że stwierdzenie, iż strona nadużywa prawa podmiotowego, wymaga ustalenia okoliczności pozwalających skonkretyzować, które działania pozostają w sprzeczności z normami moralnymi godnymi ochrony i przestrzegania w stosunkach społecznych. Brak takich okoliczności uniemożliwia zastosowanie art. 5 k.c. Nie uszło uwadze Sądu Apelacyjnego, że jak wynika z akt sprawy powódka dopiero w apelacji podniosła, że zarzut przedawnienia jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego i stanowi nadużycie prawa. Powódka wskazała, że z uwagi na szczególne okoliczności związane z wydaniem nieruchomości nie mogła wystąpić z przedmiotowym roszczeniem wcześniej, ponadto w okresie przed wystąpieniem z powództwem była pewna, że uzyska stosowne odszkodowanie bez konieczności wszczynania sporu sądowego. Podkreślić również należy, że w judykaturze ugruntowany jest pogląd, iż zastosowanie art. 5 k.c. w odniesieniu do zarzutu przedawnienia może nastąpić tylko w wyjątkowych wypadkach, usprawiedliwionych szczególnymi okolicznościami. Dla oceny, czy zgłoszony zarzut przedawnienia nie nosi znamion nadużycia prawa wymagane jest rozważenie charakteru dochodzonego roszczenia, okresu trwania opóźnienia i jego przyczyn. Podaje się, że opóźnienie wierzyciela nie powinno być nadmierne, bowiem w przeciwnym razie podważona zostałaby zasadnicza, stabilizacyjna funkcja instytucji przedawnienia ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2007 r. o sygn. akt V CSK 334/07, Lex nr 521817). Wedle stanowiska judykatury należy też uwzględnić przy badaniu podstaw do zastosowania art. 5 k.c. przyczynę opóźnienia, czy opóźnienie było wywołane działaniem np. samego pozwanego. Na tle niniejszej sprawy żadna z tych przesłanek nie przemawia za zastosowaniem art. 5 k.c. – mamy do czynienia z ponad półrocznym przekroczeniem terminu przedawnienia, powódka zaś, do tego reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, miała realną możliwość wytoczenia powództwa o odszkodowanie we właściwym czasie, brak było bowiem przeszkód natury faktycznej czy prawnej do dochodzenia od pozwanej stosownego odszkodowania we właściwym terminie. Niezrozumiały jest natomiast zarzut podnoszony przez skarżącą naruszenia art. 123 § 1 pkt 1 K.C. oraz art. 1 i n. ustawy z dnia 25.07.2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1261) w zw. z art. 10 ust. 2, art. 173 i 184 Konstytucji poprzez przyjęcie, że czynności podjęte przed sądami administracyjnymi są czynnościami podjętymi w postępowaniu administracyjnym i tym samym nie przerywają biegu przedawnienia. Jak wskazuje się w literaturze i orzecznictwie sprawy cywilne są rozpoznawane przez sądy powszechne, a roszczenia egzekwowane przez komornika. Dlatego nie przerywa biegu przedawnienia próba ich dochodzenia przed sądem administracyjnym czy też egzekwowania w drodze niedopuszczalnej egzekucji administracyjnej (uchwała SN z dnia 17 lipca 2003 r., III CZP 43/03, OSNC 20004, nr 10, poz. 151). Ponadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 lutego 2003 roku w sprawie sygn. akt I CKN 63/01 wprost wskazał, że złożenie skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego na ostateczną decyzję stwierdzającą nieważność decyzji wydanej z naruszeniem prawa (art. 156 § 1 k.p.a.) nie przerywa biegu terminu przedawnienia roszczenia określonego w art. 160 § 6 k.p.a. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia Sąd Najwyższy podkreślił, że regulacja zawarta w art. 160 k.p.a. przewiduje szczególny reżim odpowiedzialności odszkodowawczej i już z tego względu przepis ten powinien być wykładany ściśle. Sformułowanie art. 160 § 6 k.p.a. nie pozostawia zaś żadnej wątpliwości, iż ustawodawca wymagalność szczególnego roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w art. 160 k.p.a. związał z dniem, w którym stała się ostateczna decyzja stwierdzająca nieważność decyzji wydanej z naruszeniem prawa przewidzianego w art. 156 § 1 k.p.a. Nie jest więc istotne dla ustalenia początku biegu przedawnienia w tym przypadku kiedy szkoda powstała, lecz właśnie to, czy wskazana w tym przepisie decyzja administracyjna stała się ostateczna Nie można uznać zatem, że czynności podejmowane przez skarżącą przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym czy Naczelny Sądem Administracyjnym stanowiły realizację prawa do sądu. Jak wszystkie nadzwyczajne środki zaskarżenia nigdy nie miały one wpływu zarówno na bieg przedawnienia jak i ocenę innych sytuacji procesowych czy materialnoprawnych. Zatem ta argumentacja nie ma wpływu na ocenę uchybienia terminowi z art. 160 k.p.a., a Sąd Apelacyjny podziela w tym zakresie stanowisko Sądu pierwszej instancji. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 § 1 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.). Na koszty te składały się koszty zastępstwa procesowego przysługujące Skarbowi Państwa Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, zgodnie z art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa. Wysokość kosztów zastępstwa procesowego ustalono w stawce minimalnej, zgodnie z regułami wynikającymi z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - § 6 pkt 6 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia (Dz.U.2013.461 j.t.). .

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.