Sygn. akt I ACa 167/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 czerwca 2018 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Bogusław Dobrowolski Sędziowie : SA Elżbieta Bieńkowska (spr.) SA Elżbieta Borowska Protokolant : Małgorzata Sakowicz - Pasko po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 2018 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa D. M. i A. M. przeciwko (...) w W. o zapłatę i rentę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Suwałkach z dnia 28 grudnia 2017 r. sygn. akt I C 72/15 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie III w ten sposób, że zasądza od pozwanego (...) w W. na rzecz powoda D. M. rentę w wysokości 200 (dwieście) złotych miesięcznie, płatną do dnia 5-ego każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w wypadku uchybienia terminu płatności każdej raty i oddala powództwo w pozostałej części; II. oddala apelację powodów w pozostałej części i apelację pozwanego w całości; III. odstępuje od obciążania powodów kosztami postępowania odwoławczego. (...) UZASADNIENIE D. M. wniósł o zasądzenie od (...) S.A. V. (...) z siedzibą w W. kwoty 293.500 zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 413 zł tytułem odszkodowania, podwyższenia renty z kwoty 200 zł miesięcznie do kwoty po 1.000 zł miesięcznie - z ustawowymi odsetkami od dnia 17 lipca 2014 r. do dnia zapłaty (w przypadku każdego z roszczeń) oraz zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. A. M. wniósł o zasądzenie od (...) S.A. V. (...) z siedzibą w W. kwoty 245.000 zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 24.001,65 zł tytułem odszkodowania - z ustawowymi odsetkami od dnia 17 lipca 2014 r. do dnia zapłaty (w przypadku obu tych roszczeń) oraz kosztami procesu. (...) S.A. V. (...) z siedzibą w W. wniosło o oddalenie obu powództw w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 28 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Suwałkach zasądził od pozwanego na rzecz powoda D. M. kwotę 80.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć matki wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 lipca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (pkt. I); zasądził od pozwanego na rzecz powoda D. M. kwotę 13.500 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane obrażenia ciała wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 lipca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (pkt. II); oddalił powództwo D. M. w pozostałym zakresie (pkt. III); zasądził od pozwanego na rzecz powoda A. M. kwotę 60.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć matki wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 lipca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (pkt. IV); zasądził od pozwanego na rzecz powoda A. M. kwotę 16.770,11 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 25 lipca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (pkt. V); oddalił powództwo A. M. w pozostałym zakresie (pkt. VI); zniósł wzajemnie koszty procesu między stronami (pkt. VII) i nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Suwałkach kwotę 7.834 zł tytułem brakującej opłaty sądowej od zasądzonych na rzecz powodów części roszczeń oraz kwotę 2.056,71 zł tytułem brakujących wydatków tymczasowo skredytowanych przez Skarb Państwa (pkt. VIII). Sąd ten ustalił, że w dniu 2 sierpnia 2013 r., w miejscowości P. na drodze publicznej A., M. K. nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym w ten sposób, że kierując samochodem marki B. (...) o nr rej. (...) poruszając się od strony miejscowości P. w kierunku A. z bliżej nieustalonych przyczyn zjechał na prawe pobocze na łuku drogi w prawo, przy prędkości 108 km/h i wpadł w poślizg boczny zderzając się czołowo z jadącym z naprzeciwka samochodem osobowym marki T. (...) nr rej. (...)(LT), czym spowodował u N. M. liczne obrażenia ciała, skutkujące zgonem w dniu (...), a u I. P. złamania kręgu L2 oraz stłuczenia klatki piersiowej naruszające czynności narządów ciała powyżej 7 dni. M. K. wyrokiem Sądu Rejonowego w Augustowie z dnia 28 lutego 2014 r. w sprawie o sygn. akt II K 689/13 został uznany za winnego popełnienia czynu i skazany na karę dwóch lat pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący pięć lat. Dodatkowo na podstawie art. 42 § 1 k.k. w zw. z art. 43 § 1, 2 i 3 k.k. orzeczono wobec niego środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres dwóch lat wraz z obowiązkiem zwrotu dokumentu uprawniającego do prowadzenia pojazdów. Ponadto na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzeczono wobec niego obowiązek zapłaty kwot po 5.000 zł na rzecz pokrzywdzonych A. M. i D. M. tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wywołaną przestępstwem, a także zasądzono od niego na rzecz A. M. kwotę 3.000 zł tytułem poniesionych wydatków związanych z ustanowieniem pełnomocnika w sprawie. W/w kwoty zostały w całości uiszczone. Uczestniczący w wypadku D. M. miał wówczas 17 lat i zaraz po zdarzeniu został przyjęty do szpitala w A. z rozpoznaniem stłuczenia biodra lewego. Nie zgłaszał utraty przytomności. W dniu 3 sierpnia 2013 r. wypisano go ze szpitala (...) i przewieziono do Szpitala (...) w W., gdzie zgłaszał skargi na bóle i utratę pamięci (amnezję). Podczas pobytu w szpitalu stwierdzono u niego otarcia naskórka kończyn górnych i dolnych oraz okolicy lędźwiowej, jak również bolesność ruchową stawu biodrowego lewego. Nie stwierdzono obrzęków tkanki podskórnej głowy. Ból biodra utrzymywał się do pół roku co wymagało leczenia ambulatoryjnego i rehabilitacyjnego (2 razy po 10 dni). Uszkodzenia naskórka w ciągu kilku lub kilkunastu dni uległy całkowitemu wygojeniu, bez pozostawienia trwałych następstw. Dolegliwości bólowe związane z doznanymi uszkodzeniami ciała trwały co najwyżej kilka tygodni i stopniowo malały. Aktualnie poszkodowany nie leczy się, a zgłaszane przez niego pogorszenie pamięci, czy trudności w skupieniu uwagi nie mają związku ze zdarzeniem z dnia 2 sierpnia 2013 r. Aktualnie nie powinien on mieć - z uwagi na przebyty wypadek - żadnych dolegliwości ani ograniczeń w życiu codziennym. A. M. w związku ze śmiercią matki poniósł wydatki związane z jej pochówkiem w łącznej wysokości 13.719 (...) (zakup trumny, uroczystości pogrzebowe, obiad żałobny, zakup kwiatów, pomnik oraz koszty związane z transportem ze szpitala w A. do W.), co w przeliczeniu na złote polskie - według ówczesnego kursu - stanowi łączną kwotę 16.770,11 zł. Pojazd, którym kierował M. K. w dacie wypadku był ubezpieczony w (...) S.A. V. (...) w W.. Pismem z dnia 16 czerwca 2014 r. powodowie zgłosili szkodę pozwanemu. Domagali się przyznania na rzecz A. M. kwoty 250.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę związaną ze śmiercią matki oraz kwoty 24.414,65 zł tytułem odszkodowania za poniesione koszty pogrzebu oraz zniszczony w trakcie wypadku aparat fotograficzny marki F., a na rzecz D. M. kwoty 300.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę związaną ze śmiercią matki oraz odniesionymi przez powoda w trakcie wypadku obrażeniami ciała. Dodatkowo wnioskowali o przyznanie na ich rzecz rent po 2.000 zł miesięcznie. Pismo to ubezpieczyciel otrzymał w dniu 24 czerwca 2014 r. i w trakcie postępowania likwidacyjnego wypłacił D. M. kwotę 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć matki, kwotę 1.500 zł tytułem zadośćuczynienia za doznane obrażenia oraz przyznał rentę alimentacyjną w wysokości 200 zł miesięcznie. Natomiast na rzecz A. M. Towarzystwo wypłaciło kwotę 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za śmierć matki. Jak dalej ustalił Sąd, śmierć matki była dla powodów traumatycznym przeżyciem, noszącym wymiar „totalnego kryzysu”. Obaj bracia byli bardzo silnie związani ze zmarłą, stanowiła ona dla nich autorytet „nie do przecenienia”. Jej rolę w życiu powodów wzmacniał fakt, że ojciec nie uczestniczył w ich codzienności, nie funkcjonował jako wzorzec, osoba dająca oparcie emocjonalne, czy rzeczowe, bądź materialne. Wszystkie te role pełniła matka i to ona była jedynym wyznacznikiem stabilności i sensu życia powodów. Sąd podkreślił, że u D. M. śmierć matki zbiegła się z etapem wchodzenia w wiek dojrzewania, łączący się z reguły z elementami buntu, negacji, egocentryzmu, odrzucania autorytetów. Ten naturalny proces został w jego przypadku zahamowany przez śmierć matki. Poza utratą tak ważnego członka rodziny, powód przeżywał również własne dolegliwości fizyczne oraz psychiczne związane z odniesionymi urazami. Wypadek zdarzył się w bardzo niekorzystnym dla niego okresie, bowiem wkrótce po tym podjął naukę w szkole ze świadomością, że od osiąganych wyników będzie zależała jego przyszłość w roli późniejszego studenta. Zmagał się z objawami pourazowego stresu oraz zaburzeń adaptacyjnych, co wtórnie i dodatkowo obniżało jego aktywność poznawczą. Wymagał psychologicznego wsparcia i przez kilka miesięcy korzystał z niego. Zaburzenia adaptacyjne ulegały częściowej kompensacji wynikającej ze wsparcia rodzinnego, z nawiązania życzliwych relacji pozarodzinnych, z poprawy stanu ogólnego i upływu czasu. Obecnie powód studiuje na Uniwersytecie Technicznym G., gdzie czesne wynosi 2.200 euro rocznie. Sąd ustalił następnie, że również dla A. M. śmierć matki była silną traumą. Stres wynikający z nagłej i niespodziewanej jej utraty nie mógł być wyrażany i odreagowywany w normalny i spontaniczny sposób gdyż powód musiał stawić czoło rzeczywistości. Śmierć matki wiązała się z koniecznością przeorganizowania życia i wzięcia odpowiedzialności za młodszego brata, dla którego musiał zastępować ojca i matkę, choć w gruncie rzeczy sam był pogrążony w żałobie i wymagał zwiększonej pieczy. Okres typowej żałoby przedłużył się u niego o czas, w którym młodszy brat powracał do stanu równowagi psychicznej, a jego zaburzenia adaptacyjne (będące konsekwencją silnego stresu) ustępowały powoli i stopniowo, nie pozostawiając trwałych skutków dla emocjonalnego, poznawczego i społecznego przystosowania. W chwili obecnej powód nie wymaga specjalistycznego leczenia choć, z uwagi na narzuconą sobie konieczność tłumienia uczuć, zalecana byłaby krótkotrwała terapia psychologiczna, dla przepracowania pewnych postaw i emocji. W oparciu o tak ustalone okoliczności faktyczne Sąd częściowo uwzględnił roszczenia powodów. Odnośnie żądania zadośćuczynienia wskazał na treść art. 446 § 4 k.c. i podkreślił, że w wyniku wypadku z dnia 2 sierpnia 2013 r. powodowie stracili jedną z najbliższych im osób. Tragiczna i niespodziewana śmierć matki była dla nich silnym, znaczącym i traumatycznym przeżyciem. Obaj bracia byli bardzo mocno związani z matką, tym bardziej, że drugi rodzic nie interesował się ich losem. U D. M. śmierć matki zbiegła się z etapem wchodzenia w kryzys adolescencyjny i tzw. dorosłość. Ten naturalny proces został u niego zahamowany przez śmierć matki. Śmierć ta zbiegła się ze zwielokrotnioną potrzebą jej opieki i wsparcia. W ocenie Sądu D. M. był osobą podwójnie poszkodowaną, bowiem poza śmiercią matki, przeżywał też własne dolegliwości fizyczne oraz psychiczne wywołane urazami odniesionymi w wypadku. Silny stres, świadomość ciężkiego stanu matki i jej późniejsza śmierć, a także związane z tym zewnętrznie wymuszone aktywności - nasilały objawy i wydłużały okres powrotu do zdrowia. Poza tym, wypadek zdarzył się w okresie bardzo niekorzystnym dla D. M. bowiem wkrótce podjął on naukę w szkole ze świadomością, że od osiąganych wyników będzie zależała jego przyszłość w roli późniejszego studenta. Zdolności poznawcze musiały „mieć czas” na powrót do normy, a czasu tego brakowało. Przez pewien okres powód nie był w stanie tolerować dłuższej aktywności umysłowej wymaganej na zajęciach szkolnych. Wzmagał się też z objawami pourazowego stresu oraz zaburzeń adaptacyjnych, co wtórnie i dodatkowo obniżało jego aktywność poznawczą. Niepowodzenia szkolne działały na niego jak mechanizm błędnego koła - z uwagi na świadomość ich konsekwencji, które wyrażały się w istniejących jeszcze pourazowych nieznacznych deficytach uwagi, koncentracji oraz niewielkim obniżeniu sprawności pamięci operacyjnej krótkotrwałej. Wszystko to - zdaniem Sądu - wpływało na przedłużanie się procesu żałoby. Obecnie pojawiające się u powoda uczucia żalu i smutku oraz płacz i dojmujące poczucie straty, mają charakter naturalnej żałoby. Sąd dodatkowo zauważył, że D. M. na skutek zdarzenia z dnia 2 sierpnia 2013 r. wymagał psychologicznego wsparcia i korzystał z niego przez okres kilku miesięcy. Zaburzenia adaptacyjne ulegały częściowej kompensacji wynikającej ze wsparcia rodzinnego, z nawiązania życzliwych relacji pozarodzinnych, z poprawy stanu ogólnego i upływu czasu. Obecnie jest on studentem na odpłatnym kierunku. Odnośnie A. M. Sąd zaznaczył, że również dla niego śmierć matki stanowiła silną traumą, skutkującą psychiczną destabilizacją. Rozchwianie emocjonalne wyrażało się u niego depresyjnymi i lękowymi zaburzeniami o charakterze reaktywnym, maskowanymi i tłumionymi z tendencją do zachowań ucieczkowych (unikowych) w formie izolowania się od innych i zamykania w sobie. Stres wynikający z nagłej i niespodziewanej śmierci matki nie mógł być w sposób normalny i spontaniczny wyrażany i odreagowywany, ponieważ powód musiał stawić czoło rzeczywistości. Wszedł w rolę osoby ponoszącej odpowiedzialność za pogrążoną w śpiączce matkę, przeorganizował życie po jej śmierci i zajął się młodszym bratem, mimo że sam był pogrążony w żałobie i wymagał zwiększonej pieczy. Okres typowej żałoby przedłużył się u niego o czas, w którym młodszy brat powracał do stanu większej równowagi psychicznej, a jego zaburzenia adaptacyjne stopniowo ustępowały nie pozostawiając trwałych skutków dla emocjonalnego, poznawczego i społecznego przystosowania. Odczuwana nadal i werbalizowana pustka i tęsknota za matką to rodzaj normalnego, typowego w takich sytuacjach smutku związanego z niepowetowaną i nieodwracalną stratą oraz świadomością tej straty. W chwili obecnej powód nie wymaga specjalistycznego leczenia choć, z uwagi na narzuconą sobie konieczność tłumienia uczuć „niepozwalanie sobie” na ich jawne wyrażanie, zalecana byłaby krótkotrwała terapia psychologiczna dla przepracowania pewnych postaw i emocji. Uwzględniając powyższe Sąd uznał, że kwotami adekwatnymi do doznanej przez powodów krzywdy w związku ze śmiercią matki są kwoty 90.000 zł na rzecz D. M. i 70.000 zł na rzecz A. M.. Na poczet powyższych sum zaliczył kwoty wpłacone przez ubezpieczyciela i sprawcę wypadku. Wskazał, że w pozostałym zakresie żądania były wygórowane i nadmienił, że zadośćuczynienie za krzywdę doznaną wskutek śmierci najbliższego członka rodziny nie może być porównywalne do zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek poważnego i trwałego kalectwa, czy niepełnosprawności - które to w sposób diametralny odmieniają los pokrzywdzonego uzależniając go całkowicie od pomocy osób trzecich. Częściowo Sąd uwzględnił też roszczenie D. M. o zadośćuczynienie za krzywdę związaną z uszkodzeniami ciała i rozstrojem zdrowia (art. 445 k.c.). Z opinii biegłego sądowego Z. A. jednoznacznie bowiem wynikało, że na skutek wypadku z dnia 2 sierpnia 2013 r. powód doznał stłuczenia okolicy lewego biodra i licznych otarć naskórka na kończynach górnych i dolnych. Z tego tytułu powód dwukrotnie przebywał w szpitalach i poddawany był zabiegom rehabilitacyjnym. Dolegliwości bólowe utrzymywały się przez kilka tygodni i stopniowo ustępowały. Aktualnie zgłaszane przez powoda skargi na pogorszenie pamięci, czy trudności w skupieniu uwagi nie mają związku z przebytym wypadkiem. Mając to na względzie Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 15.000 zł jako adekwatną do rozmiaru i charakteru cierpień a w pozostałym zakresie uznał roszczenie za wygórowane. Zauważył bowiem, że w dacie wypadku powód był osobą młodą, nie wymagał pomocy osób trzecich i nie był poddawany zabiegom operacyjnym. Doznane przez niego obrażenia nie wpłynęły na sposób jego funkcjonowania w środowisku rodzinnym czy szkolnym. Wskazaną wyżej kwotę Sąd pomniejszył o sumę 1.500 zł wypłaconą przez ubezpieczyciela w postępowaniu likwidacyjnym, zasądzając wyrokiem kwotę 13.500 zł. Za częściowo usprawiedliwione Sąd uznał również roszczenie A. M. o zwrot kosztów pogrzebu (art. 446 § 1 k.c.). Uwzględniając złożone do pozwu rachunki i faktury (k. 59, 74, 60, 62, 65, 66, 68, 78) przyznał powodowi sumę 16.770,11 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu, przyjmując średni kurs lita ogłoszony przez Narodowy Bank Polski w dniu dokonania zapłaty. Pozostałych paragonów i faktur nie zaakceptował z uwagi na brak dowodów, by miały one związek z odwiedzinami zmarłej, jej pogrzebem i transportem oraz z uwagi na brak danych co do tego, kto je poniósł. Od przyznanych powodom zadośćuczynień i odszkodowań Sąd zasądził odsetki ustawowe od dnia 25 lipca 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i odsetki za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, uznając ich wymagalność z upływem 30-dniowego terminu od daty zgłoszenia szkody, co nastąpiło w dniu 24 czerwca 2014 r. (art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). Odnośnie żądania odszkodowania za zniszczony w trakcie wypadku aparat fotograficzny Sąd wskazał, że szkoda ta nie została dostatecznie wykazana. Powód D. M. nie przedstawił bowiem żadnych dowodów na to, by był właścicielem aparatu i by aparat ten uległ uszkodzeniu. Nie udowodnił też wartości omawianego sprzętu. Zdjęcia załączone do pozwu (k. 30-31) - zdaniem Sądu - nie dowodziły roszczeń z tego tytułu. Sąd nie uznał również żądania D. M. w przedmiocie podwyższenia renty alimentacyjnej wskazując, że powód nie wykazał przesłanek warunkujących takie podwyższenie (istotna zmiana stosunków następująca po dacie ustalenia uprawnienia do renty). Zdaniem Sądu powód nie wykazał, by podjął studia na uczelni wyższej i wysokości związanych z tym kosztów, a nadto nie wykazał, by sytuacja majątkowa i finansowa jego matki pozwalałaby ponosić tego rodzaju koszty. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. znosząc je wzajemnie między stronami, a o brakujących w sprawie wydatkach na mocy art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 k.p.c. Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony. Powodowie zaskarżyli wyrok w części, tj.: 1) w pkt. III w części oddalającej powództwo ponad kwotę 93.500 zł; 2) w pkt. VI w części oddalającej powództwo ponad kwotę 76.770,11 zł; 3) w pkt. VII w zakresie orzeczenia o kosztach procesu. Sądowi I instancji zarzucili: 1) naruszenie art. 446 § 4 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zadośćuczynienie za krzywdę związaną z utratą osoby najbliższej nie może pozostawać w porównywalnych kwotach z zadośćuczynieniem za krzywdę doznaną wskutek trwałego i poważnego kalectwa, w sytuacji gdy śmierć osoby najbliższej, w przeciwieństwie do trwałego i poważnego kalectwa, wiąże się z bezpowrotnym pozbawieniem uprawnionych prawa do więzi rodzinnych z osobą najbliższą, prawa do relacji z tą osobą, a tym samym godzi w ich dobra osobiste, powodując niepowetowaną krzywdę, której nie da się porównać z krzywdą wywołaną utratą zdrowia; 2) naruszenie art. 446 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i oddalenie powództwa D. M. o zasądzenie renty w kwocie 1.000 zł, w sytuacji gdy z ustaleń Sądu wynikało, że zmarła N. M. spełniała wobec syna obowiązek alimentacyjny, jako jedyna łożyła na jego utrzymanie i czyniła osobiste starania o jego wychowanie, co stanowiło przesłankę do ustalenia renty od pozwanego; 3) naruszenie art. 907 § 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na przyjęciu, że powództwo D. M. o podwyższenie przyznanej przez pozwanego renty odszkodowawczej podlega oddaleniu ze względu na niewykazanie zaistnienia przesłanki istotnej zmiany stosunków, w sytuacji gdy przepis ten ma zastosowanie do uchylenia lub zmiany wysokości renty wypłacanej na podstawie orzeczenia sądu lub ugody (także pozasądowej), a w niniejszej sprawie renta odszkodowawcza została przyznana powodowi na podstawie arbitralnej decyzji pozwanego, z którą to powód nie zgodził się i w związku z tym wniósł powództwo o ustalenie jej wysokości na kwotę 1.000 zł miesięcznie; 4) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.