k.c., a co za tym idzie poddanie tego roszczenia trzyletniemu terminowi. W związku z tym należało ustalić moment, od którego przedawnienie to rozpoczyna swój bieg. Odwołując się do poglądów piśmiennictwa i orzecznictwa, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że moment ten należy wiązać z datą pozyskania przez wierzyciela świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe. Stan ten występuje w zasadzie od dnia dowiedzenia się przez wierzyciela o wydaniu postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego, o ile z treści tego postanowienia wynika oczywisty brak majątku spółki na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego. Taką datę wyznacza także powzięcie wiedzy o bezskuteczności egzekucji. Nie oznacza to jednak, że nie jest dopuszczalne ustalenie wcześniejszego terminu powzięcia przez wierzyciela wiedzy o niemożliwości zaspokojenia jego roszczeń. Istota przesłanki "bezskuteczności egzekucji" w rozumieniu art. 299 k.s.h. nie ogranicza się wyłącznie do negatywnego rezultatu zakończonego postępowania egzekucyjnego, ale polega także na wykazaniu, że stan majątkowy spółki nie pozwala na zaspokojenie jej wierzyciela, o czym wierzyciel może powziąć wiadomość także w inny sposób. Sąd Okręgowy za powodem przyjął, że powód nie mógł i nie miał świadomości szkody w 2004 roku, gdyż spółka posiadała majątek, do którego nie została skierowana egzekucja. Wynika to zarówno z postępowania o wyjawienie majątku, z postępowania upadłościowego, jak i ze złożonych przez pozwanego J. M. dokumentów, w tym protokołu rozprawy z dnia 25 kwietnia 2006 roku Sądu Okręgowego w Warszawie, sygn. akt III C 2352/04. Zarówno świadek S. K.
k.c. Zdaniem Sądu pierwszej instancji nie ulega wątpliwości, że wszyscy pozwani zdawali sobie sprawę z zajścia przesłanek do ogłoszenia upadłości spółki. Wiedzieli o zasądzonych i egzekwowanych wierzytelnościach, sporządzali na bieżąco również sprawozdania finansowe do Urzędu Skarbowego. Sąd odwołał się w tej mierze do zeznań świadka R. L. oraz pozwanego S. P.. Wskazał, że pomimo wiedzy o wielu zobowiązaniach, pozwani nie złożyli wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, co zdaniem Sądu, wyczerpuje znamiona przepisu karnego przewidzianego w art. 586 k.s.h. Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 123 k.c. bieg terminu przedawnienia przerywa się m.in. przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Sąd wywiódł, że wniosek o ogłoszenie upadłości dłużnika nie jest czynnością zmierzającą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Z tego względu samo złożenie wniosku i ogłoszenie upadłości nie przerywa biegu przedawnienia roszczeń. Taki skutek wywiera dopiero zainicjowanie postępowania upadłościowego przez wierzyciela oraz zgłoszenie wierzytelności sędziemu komisarzowi w trybie art. 231 i nast. Prawa upadłościowego. Jest to czynność wymieniona w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., bowiem zmierza do zaspokojenia wierzyciela we właściwym postępowaniu. W okolicznościach przedmiotowej sprawy zatem przerwa biegu przedawnienia nastąpiła poprzez czynność wierzyciela przedsięwziętą w postępowaniu przed sądem – tj. przez złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnej spółki, co miało miejsce w dacie 28 czerwca 2007 roku, w połączeniu ze zgłoszeniem wierzytelności w zainicjowanym postępowaniu upadłościowym, co miało miejsce w dniu 31 października 2007 roku. W tym przypadku zastosowanie znajduje norma art. 124 § 2 k.c. stanowiąca, że w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone. Bieg terminu przedawnienia liczyć na nowo tym samym należy w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy od daty zakończenia postępowania upadłościowego, tj. od dnia 16 marca 2012 roku. Następnie bieg przedawnienia przerwało zawezwanie do próby ugodowej, w którego zakresie postępowanie zakończyło się w dniu 20 września 2013 roku brakiem zawarcia ugody. Dlatego też Sąd pierwszej instancji stwierdził, że trzyletni bieg terminu przedawnienia nie upłynął do daty wytoczenia powództwa, co miało miejsce 5 sierpnia 2014 roku. Dodatkowo Sąd Okręgowy zauważył, że powód dopiero po upublicznieniu ostatecznego planu podziału masy upadłości miał pełną świadomość i wiedzę o powstałej szkodzie, jej wysokości. Wniosek o zatwierdzenie ostatecznego piątego planu podziału masy upadłości (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w O. wpłynął do Sądu Rejonowego w Ostrołęce w dniu 27.01.2012 roku. Plan ten został opublikowany w (...) z dnia 9 lutego 2012 roku, zaś zatwierdzony przez Sędziego Komisarza w dniu 29 lutego 2012 roku. To właśnie od tej daty, zdaniem Sądu, należało liczyć bieg terminu przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powoda w przedmiotowej sprawie. Sąd doszedł do wniosku, że powód w niniejszym procesie legitymuje się tytułem wykonawczym, w oparciu o który sformułowane zostało roszczenie. Wykazane zostało kiedy powód nabył wierzytelność oraz fakt przeprowadzenia egzekucji uniwersalnej (zgłoszenia wierzytelności do postępowania upadłościowego) na podstawie tego tytułu. Wierzytelność powoda została w postępowaniu tym uznana i wciągnięta na listę wierzytelności, a nawet częściowo zaspokojona. Wyciąg z prawomocnej listy wierzytelności też jest tytułem wykonawczym. Przedłożony przez powoda przy pozwie tytuł egzekucyjny istnieje i nie została uchylona nadana mu klauzula wykonalności. Faktycznie, tytuł wykonawczy z dnia 24 maja 2004 roku wydany przez Sąd Okręgowy w Warszawie XVI Wydział Gospodarczy sygn. akt XVI GCo 80/04 pierwotnie dedykowany był do wierzytelności powoda wynikającej z umowy cesji części wierzytelności z dnia 20 lutego 2004 roku, ograniczonej do kwoty 381.783,62 zł oraz kosztów procesu, niemniej jednak Sąd Okręgowy w Warszawie najprawdopodobniej omyłkowo opatrzył w klauzulę wykonalności całą wierzytelność spółki (...) wynikającą z wyroku zaocznego wydanego w dniu 3 kwietnia 2002 roku przez Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie sygn. akt XVI GC 1424/01. Dłużna spółka (...) Sp. z o.o. nie skorzystała z prawa zaskarżenia wydanego postanowienia klauzulowego, tym samym stało się ono prawomocne. Powód uzyskawszy tytuł prawny do dochodzenia dalszej części wierzytelności przysługującej spółce (...), tj. wskutek kolejnej umowy cesji z dnia 26 kwietnia 2006 roku nie miał potrzeby występowania z wnioskiem o tytuł wykonawczy do tej części wierzytelności, gdyż taki tytuł już istniał i był w posiadaniu powoda. Konstatując, Sąd stwierdził, że bezskuteczność egzekucji prowadzonej przeciwko spółce została wykazana dokumentem urzędowym, poprzez złożenie przy pozwie postanowienia z dnia 16 marca 2012 roku, w którym zostało stwierdzone zakończenie postępowania upadłościowego spółki (...) Sp. z o.o. Sąd zaznaczył, że ustalenie przewidzianej art. 299 § 1 k.s.h. przesłanki bezskuteczności egzekucji może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członków zarządu. Zatem wierzyciel dochodzący na podstawie art. 299 k.s.h. od członków zarządu swych niewyegzekwowanych roszczeń względem spółki korzysta z ustawowego domniemania szkody i musi wykazać jedynie fakt bezskuteczności egzekucji w stosunku do spółki. Sąd zaznaczył, że w postępowaniu upadłościowym zaspokojone zostało tylko niespełna 5% wierzytelności powoda, 95% wysokości szkody dalej nie zostało zrekompensowane powodowi. Sąd Okręgowy zauważył, że co do zasady odpowiadają na podstawie art. 299 k.s.h. członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, którzy zajmowali to stanowisko w czasie od wymagalności zobowiązania, aż do chwili wystąpienia wierzyciela z powództwem oraz za zobowiązania, które powstały w okresie sprawowania przez nich tej funkcji, a w tym powstałe także dopiero po spełnieniu się przesłanek do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Dlatego też, twierdzenia pozwanych jakoby nie mogli ponosić odpowiedzialności za zobowiązania (...) Sp. z o.o. względem poprzednika prawnego powoda, ponieważ powstały one zanim pełnili funkcje członków zarządu dłużnej spółki, nie mogą uwolnić pozwanych od ciążącej nań odpowiedzialności. W konsekwencji Sąd stwierdził, że pozwani nie udowodnili, iż zaszły przesłanki egzoneracyjne, które zwalniałyby ich od odpowiedzialności względem powoda na podstawie art. 299 k.s.h. Wniosek o ogłoszenie upadłości nie został zgłoszony przez nich, lecz przez powoda. Upadłość została ogłoszona, więc były ku niej przesłanki. Pozwanym należy przypisać odpowiedzialność odszkodowawczą z art. 299 k.s.h. Pozwani nie dowiedli, że powód nie poniósł szkody. Okoliczność poniesienia szkody przez powoda nie nasuwa zaś choćby wątpliwości. Pozwani nie mogli zasłaniać się brakiem informacji na temat stanu finansowego dłużnej spółki, gdyż jako członkowie zarządu – a nawet jako prezesi zarządu – mieli obowiązek pieczy nad całością spraw spółki. Odpowiedzialność ukształtowana przez art. 299 § 1 k.s.h. służy interesowi wierzycieli i ma na celu ich ochronę. Zdaniem Sądu Okręgowego okoliczności wskazane przez pozwanego J. M. w postaci nieuleczalnej choroby i stanu majątkowego nie uzasadniają zastosowania art. 5 k.c. W związku z powyższymi rozważaniami, Sąd uwzględnił powództwo A. K. w całości. O kosztach procesu orzekł zgodnie z art. 98 k.p.c. § 2 oraz § 6 pkt. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Apelacje od powyższego wyroku wnieśli pozwani. Pozwany J. M. zaskarżył wyrok w całości zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie skarżonego wyroku jedynie na fragmencie zebranego w sprawie materiału dowodowego i pominięciu części dowodów bez wskazania przyczyn, dla których Sąd nie dał im wiary, braku wszechstronnego rozważenia całości materiału dowodowego oraz nadanie wiarygodności dowodowej twierdzeniom powoda, pomimo ich wewnętrznej sprzeczności oraz przeinaczeń i niedopowiedzeń powoda, a także pominięcie twierdzeń i wyjaśnień pozwanego J. M. złożonych w pismach procesowych oraz w toku przesłuchania w drodze pomocy prawnej przez Sąd Rejonowy w Warszawie - część 4 i 5 uzasadnienia; 2) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 365 § 1 k.p.c. poprzez poczynienie w skarżonym wyroku ustaleń naruszających prawomocność materialną wyroku zapadłego w sprawie przed Sądem Okręgowym w Warszawie sygn. akt III C 2352/04 w zakresie ustalenia momentu powzięcia przez powoda wiedzy o braku możliwości zaspokojenia z majątku spółki, w której zarządzie zasiadali pozwani, a tym samym rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczenia - część 3 uzasadnienia; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art.
k.c. w zw. z art. 118 i nast. k.c. oraz art. 299 k.s.h. poprzez brak uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczenia i brak przyjęcia ustalenia, iż roszczenie powoda wobec pozwanych, w tym pozwanego ad 2) uległo przedawnieniu najpóźniej z dniem 30.06.2007 roku z uwagi na upływ 3-letniego terminu jego przedawnienia liczonego od dnia uzyskania przez powoda w dniu 30.06.2004 roku postanowienia komorniczego o umorzeniu z powodu bezskuteczności egzekucji wobec spółki, w której zarządzie pozwani zasiadali - część 2 uzasadnienia; 4) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5 k.c. poprzez brak jego zastosowania wobec pozwanego ad 2) w sytuacji ustalenia przez Sąd Okręgowy w skarżonym wyroku odpowiedzialności pozwanego ad 2) na podstawie art. 299 k.s.h. i nie uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczenia - część 6 uzasadnienia. Podnosząc powyższe zarzuty apelujący wniósł o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego J. M. kosztów postępowania przed Sądem I instancji według norm przepisanych, ewentualnie o: 2) uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, 3) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego J. M. kosztów postępowania według norm przepisanych. Pozwany S. P. zaskarżył wyrok w całości zarzucając: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie: a) art. 117 § 2 w zw. z art.
poprzez zasądzenie przedawnionego roszczenia powoda, mimo skutecznego podniesienia przez pozwanego S. P. zarzutu przedawnienia,
k.c. (vide: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2004r., IV CK 176/02, w wyroku z dnia 2 października 2007 r., II CSK 301/07, w wyroku z dnia 2 października 2008 r., II CSK 183/08, w uchwale 7 sędziów z dnia 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08, OSNC 2009 r. Nr 2, poz. 20 oraz w wyroku z dnia 11 sierpnia 2010 r., I CSK 635/09), a co za tym idzie poddanie tego roszczenia trzyletniemu terminowi przedawnienia. Przypisanie odpowiedzialności członkom zarządu spółki z o.o. za jej zobowiązania na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. uzależnione jest od wykazania przez wierzyciela istnienia przysługującej mu względem spółki niezaspokojonej wierzytelności oraz bezskuteczności jej egzekucji z całego jej majątku. Wierzyciel nie musi dowodzić wysokości doznanej szkody, bowiem powołany przepis opiera się na domniemaniu istnienia szkody w wysokości zobowiązania niewyegzekwowanego od spółki oraz na domniemaniu związku przyczynowego między szkodą wierzyciela a niezłożeniem przez członka zarządu we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości i jego zawinienia w tym względzie (vide:. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 marca 2016 r. w sprawie I CSK 68/15, LEX nr 2043734). W okolicznościach niniejszej sprawy powód wykazał zarówno istnienie wierzytelności wobec (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W., jak i bezskuteczność egzekucji z majątku tej spółki. Dowodem istnienia wierzytelności są w rozpatrywanej sprawie są bowiem druga cesja wierzytelności – umowa cesji wierzytelności z dnia 26 kwietnia 2006 roku (k. 10 akt – nabycie wierzytelności w kwocie 381 783,62 zł) oraz wyrok zaoczny Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie XVI GC 1424/01. W tym czasie tj. 26 kwietnia 2006 roku Spółka (...) prowadziła działalność, oraz była m.in. właścicielem nieruchomości położonej w T., którą nabyła 17 października 2004 roku, wierzytelności oraz majątku ruchomego. Moment, w którym wierzyciel powinien uzyskać wiedzę o szkodzie wyrządzonej mu przez członków zarządu spółki odpowiedzialnych na podstawie w art. 299 k.s.h.., orzecznictwo oraz doktryna wiąże z datą pozyskania przez wierzyciela świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2007 r., II CSK 417/06, LEX nr 355345). Stan ten występuje od dnia dowiedzenia się przez wierzyciela o wydaniu postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego, o ile z treści tego postanowienia wynika oczywisty brak majątku spółki na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego. Należy podkreślić, że decydujące znaczenie dla rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia ma wiedza wierzyciela o zdarzeniu wywołującym ten skutek, a nie potencjalna możliwość powzięcia o nim wiadomości. Sąd Najwyższy zwrócił przy tym uwagę, że art.
wymaga objęcia świadomością wierzyciela spółki wszystkich elementów konstytutywnych roszczenia z art. 299 § 1 k.s.h, co następuje z momentem otrzymania takich informacji, które obiektywnie oceniając, w pełni uprawdopodobniają wystąpienie tych elementów (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2010 r. V CSK 30/10, LEX nr 852596). Taką datę wyznacza także powzięcie wiedzy o bezskuteczności egzekucji. Nie oznacza to jednak, że nie jest dopuszczalne ustalenie innego terminu powzięcia przez wierzyciela wiedzy o niemożliwości zaspokojenia jego roszczeń. Istota przesłanki "bezskuteczności egzekucji" w rozumieniu art. 299 k.s.h. nie ogranicza się wyłącznie do negatywnego rezultatu zakończonego postępowania egzekucyjnego, ale polega także na wykazaniu, że stan majątkowy spółki nie pozwala na zaspokojenie jej wierzyciela, o czym wierzyciel może powziąć wiadomość także w inny sposób. Przykładowo, w wyroku z dnia 11 sierpnia 2016 r. I ACa 233/16 (LEX nr 2115459) Sąd Apelacyjny w Białymstoku, stwierdził, że poinformowanie wierzyciela przez Komornika Sądowego o zamiarze wydania postanowienia umarzającego postępowanie egzekucyjne, nie było wystarczające do przyjęcia, że powód uzyskał wiarygodną i pewną wiedzę o negatywnym wyniku postępowania egzekucyjnego i bezcelowości dalszego poszukiwania majątku spółki, zwracając uwagę na późniejsze poszukiwanie majątku przez wierzyciela oraz postawę pozwanego, który zaprzeczał, aby egzekucja była kierowana względem całego majątku Spółki. Wypada dodatkowo zauważyć, że Sąd Najwyższy w wyroku z 30 maja 2008 r. (III CSK 12/08, LEX nr 447785), stwierdził, że roszczenie z art. 299 k.s.h. należy traktować jako ostateczne zabezpieczenie roszczeń wierzycieli przeciwko spółce. Jeśli więc po stwierdzeniu bezskutecznej egzekucji okaże się, że wierzyciel może jednak uzyskać zaspokojenie od spółki, to nie ma podstaw do przyjęcia, że zachowuje on prawo do żądania zaspokojenia z majątku członków zarządu spółki. W wyroku z dnia 26 czerwca 2003r. w sprawie V CKN 416/01, (OSNC 2004/7-8/129) Sąd Najwyższy wskazał, że ustalenie przewidzianej w art. 298 § 1 k.h. (art. 299 § 1 k.s.h.) przesłanki bezskuteczności egzekucji może nastąpić na podstawie każdego dowodu, z którego wynika, że spółka nie ma majątku pozwalającego na zaspokojenie wierzyciela pozywającego członków zarządu. Przenosząc powyższe uwagi na grunt tej sprawy, trzeba podzielić wniosek Sądu Okręgowego, iż nie można przyjmować, że datą pozyskania przez powoda świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe, jest data 30 czerwca 2004 roku, czyli data wydania postanowienia o umorzeniu egzekucji. Jak już wyżej zaznaczono, po umorzeniu postępowania egzekucyjnego, Spółka posiadała majątek. W dniu 7 października 2004 r. nabyła nieruchomość w T.. Poza tym, jeszcze po umorzeniu egzekucji były podejmowanie czynności zmierzające do wykrycia majątku dłużnika, a wyjawienie majątku Spółki nastąpiło dopiero w 2007 r. Zatem nie można przyjmować, że powód w dniu 30 czerwca 2004 r. pozyskał wiarygodną informację o niemożności zaspokojenia jego roszczeń i że to od tej daty należy liczyć termin przedawnienia. W tej dacie powód nie miał świadomości doznanej szkody. Apelujący negując dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę zarzutu przedawnienia, milczeniem pomija uwagi tego Sądu poczynione odnośnie art. 586 k.s.h. i ocenę, iż pozwany wyczerpał swym postępowaniem znamiona tego przepisu, co nakazuje stosowanie terminu przedawnienia z art.
Poczynione w tym zakresie rozważania i wnioski Sądu pierwszej instancji były uprawnione. Znajdują one oparcie w poglądach orzecznictwa (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 kwietnia 2015 r., V CSK 441, OSNC 2016/3/38, wyrok Sadu najwyższego z dnia 24 lipca 2014 roku II CSK 582/13 LEX nr 1504753; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 2009 r., I PK 13/09, OSNP 2011/1-2/4, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2012 r., III CSK 238/11, LEX nr 1168892), jak w stanie faktycznym tej sprawy. Rację należy przyznać Sądowi pierwszej instancji, że pełną wiedzę o szkodzie powód pozyskał dopiero po zatwierdzeniu przez Sędziego Komisarza ostatecznego planu podziału masy upadłości, co miało miejsce w dniu 29 lutego 2012 r. Wówczas powód uzyskał informację jakiego wyniku postępowania upadłościowego może się spodziewać, tj. czy majątek Spółki pozwoli na zaspokojenie przysługującej mu wierzytelności. Samo złożenie przez powoda wniosku o ogłoszenie upadłości Spółki (...) Sp. z o.o. nie oznaczało jeszcze posiadania pełnej świadomości szkody. Postępowanie upadłościowe było bowiem prowadzone, został w nim ustalony majątek Spółki i do czasu zatwierdzenia planu podziału masy upadłości, powód nie mógł mieć pełnej wiedzy odnośnie efektu – względem niego - prowadzonego postępowania upadłościowego. Powyższe uwagi oznaczają, że roszczenie powoda w dacie wniesienia pozwu tj. w dniu 7 sierpnia 2014 r., z całą pewnością nie było przedawnione i to bez względu na to, czy w biegu terminu przedawnienia nastąpiła przerwa na skutek - jak to stwierdził Sąd Okręgowy - złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w połączeniu ze zgłoszeniem wierzytelności w postępowaniu upadłościowym. Sąd Okręgowy nie naruszył przepisu art. 299 § 1 k.s.h. W ramach tego zarzutu pozwany podnosi te same argumenty dotyczące braku legitymowania się przez powoda tytułem wykonawczym, które podnosił przed Sądem pierwszej instancji. Sąd ten szczegółowo się do nich odniósł, podnosząc, że powód nabył wierzytelność wskutek kolejnej umowy cesji wierzytelności z dnia 26 kwietnia 2006 r., a wskutek zaopatrzenia wyroku zaoczonego z dnia 3 kwietnia 2002 r. wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie XVI GC 1424/01, klauzulą wykonalności na rzecz powoda co do całości wierzytelności (prawdopodobnie omyłkowo), powód nie musiał już zwracać się do Sądu o nadanie klauzuli co do pozostałej części wierzytelności, wynikającej z umowy z dnia 26 kwietnia 2006 r. Co istotne, wierzytelność powoda została uznana w postępowaniu upadłościowym, wciągnięta na listę wierzytelności, a nawet częściowo zaspokojona. Wyciąg z prawomocnej listy wierzytelności jest tytułem egzekucyjnym. Wierzyciel może zatem – po uzyskaniu klauzuli wykonalności –prowadzić na jego podstawie egzekucję. Te wszystkie kwestie pozwany pomija, twierdząc jedynie, że klauzula wykonalności została nadana wadliwie. Taka argumentacja nie może odnieść skutku. Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu pierwszej instancji, że w przedmiotowej sprawie zostały spełnione przesłanki zastosowania art. 299 § 1 k.s.h. Zgodnie z przesłankami określonymi w art. 299 k.s.h. i wynikającym z jego treści regułom dotyczącym rozkładu ciężaru dowodu, w sprawie o zapłatę na podstawie tego przepisu powód powinien wykazać istnienie określonego zobowiązania spółki w czasie, kiedy pozwany był członkiem zarządu, stwierdzonego w tym czasie lub później tytułem egzekucyjnym wydanym na rzecz powoda, oraz bezskuteczność egzekucji tego zobowiązania przeciwko spółce, natomiast pozwany, jeżeli chce się uwolnić od odpowiedzialności, powinien udowodnić jedną z okoliczności egzoneracyjnych określonych w art. 299 § 2 k.s.h. W niniejszej sprawie powód wykazał istnienie okoliczności uzasadniających odpowiedzialność pozwanego, pozwany natomiast nie zadośćuczynił obowiązkowi udowodnienia okoliczności, które mogłyby być podstawą zwolnienia go od odpowiedzialności. Powodowi przysługuje w stosunku do (...) Sp. z.o.o. wierzytelność, a egzekucja skierowana przeciwko spółce okazała się bezskuteczna. Pozwany S. P. nie wykazał żadnej z przesłanek egzoneracyjnych, określonych w art. 299 § 2 k.s.h. W apelacji pozwany zresztą nie twierdzi, że którakolwiek z przesłanek została spełniona, a koncentruje się na innych, wyżej omówionych kwestiach. Wobec powyższego apelacja nie mogła odnieść oczekiwanego skutku i została oddalona w oparciu o art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Wysokość tych kosztów ustalono na podstawie § 2 pkt 6 § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. 2018r., poz. 265 ze zm.). (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.