Obowiązek dokonania prognozy, w jaki sposób rozwijałyby się stosunki alimentacyjne pomiędzy uprawnionym i zobowiązanym przy założeniu dalszego życia zobowiązanego na przestrzeni kolejnych lat, spoczywa na Sądzie, który dokonuje szacowania na podstawie § 287 niemieckiego kodeksu postępowania cywilnego (ZPO), zarówno w oparciu o okoliczności dotyczące zobowiązanego (zdolność do alimentacji, oczekiwana długość życia), jak i uprawnionego (np. okres niezdolności do samodzielnego utrzymywania się), przy wykorzystania wszystkich dostępnych sądowi możliwości prognozowania z uwzględnieniem nieusuwalnych niepewności (Palandt, Bürgrliches Gezetzbuch, 71.Auflage, 2012,
Na gruncie niniejszej sprawy Sąd oddalił roszczenie powoda o zasądzenie na jego rzecz od strony pozwanej renty wyrównawczej w związku ze śmiercią K. P. z uwagi na ustalenie wyłącznego przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody. Z tego względu badanie zdolności alimentacyjnej zobowiązanego oraz szacowanie zakresu jego alimentacji stało się zbędne. Niemniej na marginesie zważyć należy, iż biorąc pod uwagę wysokość udokumentowanych dochodów K. P. (900 zł brutto), kwoty przekazywane powódce na utrzymanie rodziny (około 2000 zł miesięcznie) nie sposób przyjąć, iż obowiązek alimentacyjny poszkodowanego przekraczałby wysokość otrzymywanej przez M. P. renty w kwocie 880 zł miesięcznie. Odnosząc natomiast się do żądania powodów dotyczących zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią K. P., należy wskazać na przepis art. § 253 ust. 1 BGB. Zgodnie z jego treścią, za szkodę, która nie jest szkodą majątkową, można żądać odszkodowania pieniężnego tylko w przypadkach oznaczonych w ustawie. Ust. 2 tego samego przepisu stanowi, że w razie wypłaty odszkodowania za uszkodzenie ciała, zdrowia, naruszenia wolności lub wolności seksualnej, można żądać stosownego odszkodowania pieniężnego za krzywdę. Zgodnie z przytoczoną regulacją kodeksową, zadośćuczynienie za szkodę niematerialną przysługuje tylko w przypadkach wprost przewidzianych w ustawie. Takim przypadkiem w rozumieniu art. 253 BGB jest przepis § 11 zd. 2 StVG (o którym była już mowa powyżej). W dacie wypadku (28 luty 2014 r.) prawo niemieckie nie przewidywało samodzielnej podstawy do dochodzenia zadośćuczynienia z powodu krzywdy będącej skutkiem cierpienia związanego ze śmiercią osoby bliskiej. Dopiero w dniu 22 lipca 2017 r. do niemieckiego kodeksu cywilnego wprowadzony został § 844 ust. 3 przewidujący taką możliwość. Przepis ten nie znajduje jednak w niniejszej sprawie zastosowania, ponieważ zgodnie z art. 299 § 43 BGB, stosuje się go dopiero do przypadków śmierci, które nastąpiły po 22 lipca 2017 r. A zatem, zgodnie z niemieckim kodeksem cywilnym na datę powstania szkody, zadośćuczynienia za krzywdę (cierpienie) mogła domagać się jedynie osoba bezpośrednio poszkodowana, której należało się odszkodowanie z tytułu uszkodzenia ciała lub zdrowia. Nie istniała natomiast samodzielna podstawa do dochodzenia zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią innej osoby, co czyniło prawo niemieckie stosunkowo restrykcyjnym na tle prawa innych krajów europejskich. Restrykcyjność przepisów ustawowych przed wprowadzeniem § 844 ust. 3 BGB, łagodziło natomiast orzecznictwo, poprzez uznanie możliwości przyznania zadośćuczynienia w przypadku śmierci osoby bliskiej, gdy śmierć ta doprowadziła do rozstroju zdrowia osoby z tą śmiercią skonfrontowanej (tzw. „szkoda szokowa”, niem. „Schockschaden – Palandt, Bürgrliches Gezetzbuch, 71.Auflage, 2012,
W takim wypadku przyjęto, że w okolicznościach rozstroju zdrowia u osoby bezpośrednio poszkodowanej (przez wiadomość o śmierci bliskiej osoby), osoba taka staje osobą bezpośrednio poszkodowaną w tym znaczeniu, że to do rozstroju jej zdrowia dochodzi, co z kolei otwiera drogę do dochodzenia zadośćuczynienia w oparciu o § 253 ust. 2 BGB. Roszczenie takie ma jednak bardzo wąskie, ustalone przez Trybunał Federalny (BGH 1971, 1983, 1989, 2017) przesłanki, a należą do nich: 1) ciężki rozstrój zdrowia – naruszenie zdrowia w związku z wiadomością o śmierci osoby bliskiej musi mieć charakter somatyczny (udar, zwiększone dolegliwości układu krwionośnego), a w przypadku zaburzeń psychicznych, znacznie wykraczać zakresem i stopniem poza traumę, którą przeżywa w takich okolicznościach przeciętny człowiek; 2) osobą uprawnioną może być jedynie osoba blisko spokrewniona ze zmarłym – roszczenie przysługuje najbliższym członkom rodziny, objęci są nim także narzeczeni i konkubenci; 3) okoliczności śmierci osoby bliskiej muszą mieć charakter szczególny i wyjątkowy, uzasadniający ciężki rozstrój zdrowia. Jako typowe przykłady wymienia się bezpośrednie uczestnictwo w śmierci bliskiej osoby, utrata jedynego dziecka, ciężki stan poszkodowanego bezpośrednio przed śmiercią. Możliwe jest, zatem dochodzenie zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej wyłącznie w sytuacji, gdy pogorszenie stanu zdrowia dotyczy samej osoby najbliższej zmarłego i wynika ono z cierpienia wykraczającego poza standardowe dolegliwości związane z utratą osoby najbliższej. W rozpoznawanej sprawie Sąd miał na uwadze, że zadośćuczynienie (w niemieckim prawie określane, jako odszkodowanie) dotyczyć może wyłącznie uszczerbku na zdrowiu samych powodów, nie zaś bólu i cierpienia wywołanego śmiercią osoby im najbliższej. Powodowie żądali wyrównania krzywdy, jakiej doznali w związku z tragiczną śmiercią partnera życiowego powódki i jednocześnie ojca powoda na skutek wypadku z dnia 28 lutego 2014 r., przy czym dochodzone roszczenie było roszczeniem własnym powodów. Ze względu na przytoczone wyżej uregulowania stwierdzić należy, że choć na dzień powstania szkody nie istniała samodzielna kodeksowa podstawa prawna umożliwiająca powodom dochodzenie naprawienia szkody za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią K. P., to jednak nie było przeszkód do dochodzenia przez powodów zadośćuczynienia za własny rozstrój zdrowia psychicznego lub fizycznego wynikający z szoku związanego ze śmiercią osoby najbliższej. Trudno, bowiem zaprzeczyć, że ból i cierpienie po śmierci osoby najbliższej może wywołać dolegliwości zdrowotne natury psychiatrycznej. Z ustaleń faktycznych poczynionych w toku postępowania nie wynika jednakże, aby na skutek wiadomości o nagłej, tragicznej śmierci K. P. nastąpiło pogorszenie stanu zdrowia powodów, wynikające z cierpienia wykraczającego poza standardowe dolegliwości związane z utratą osoby najbliższej. Okolicznościom takowym przeczą wnioski biegłego z dziedziny psychologii, który po przeprowadzeniu badania psychologicznego, nie stwierdził, aby dolegliwości sfery emocjonalnej powódki, które wystąpiły u niej w związku z wiadomością o śmierci jej partnera wykraczały poza normalną reakcję przewidzianą w takiej sytuacji. Choć utrata partnera była dla powódki przeżyciem traumatycznym, to jednak po jego śmierci powódka nie leczyła się psychiatrycznie i nie korzystała z pomocy psychologa, natomiast obecnie, mimo przedłużającej się reakcji żałoby, powódka nie przejawia zaburzeń w kierunku psychotycznym. Także małoletni powód, ze względu na swój wiek oraz upływ czasu od zdarzenia, nie prezentuje negatywnych emocji będących w związku przyczynowo -skutkowym ze śmiercią ojca, a co więcej dziecko nie ujawnia śladów pamięciowych wskazujących na istnienie w chwili obecnej związku emocjonalnego z osobą zmarłą. Śmierć ojca nie miała żadnego wpływu na stan zdrowia powoda i nie wywołała u niego dysfunkcji emocjonalnych. Skoro, zatem u powoda wskutek powzięcia wiadomości o śmierci poszkodowanego nie nastąpiło jakiekolwiek pogorszenie stanu zdrowia, natomiast dolegliwości sfery emocjonalnej powódki, które wystąpiły u niej w związku z wiadomością o śmierci partnera nie wykraczały zakresem i stopniem poza traumę, którą przeżywa w takich okolicznościach przeciętny człowiek i nie skutkowały pogorszeniem jej stanu zdrowia (fizycznego bądź psychicznego), to roszczenie powodów z tytułu naprawienia szkody niemajątkowej oceniane przez pryzmat niemieckiego prawa cywilnego należało uznać za nieudowodnione. Na gruncie ustalonego stanu faktycznego, podstawą oddalenia żądania powodów rekompensaty szkody niemajątkowej poprzez zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę było ustalenie wyłącznej winy poszkodowanego w powstaniu szkody. Wskazać przy tym należy, że nawet gdyby przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody było ułamkowe, to żądanie w tym zakresie podlegałoby oddaleniu, jako nieudowodnione. Mimo, iż powodowie przegrali proces, Sąd nie obciążył ich obowiązkiem zwrotu kosztów procesu. Sąd uznał, że w niniejszej sprawie znajduje zastosowanie przepis art. 102 k.p.c. i przewidziana w nim zasada słuszności, zgodnie, z którą w wypadkach szczególnie uzasadnionych Sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej kosztami w ogóle. Odstępując od obciążania powodów kosztami procesu Sąd miał na uwadze sytuację osobistą i finansową, w jakiej obecnie funkcjonuje J. S. wraz z małoletnim powodem. W ocenie Sądu obciążenie powodów obowiązkiem zwrotu kosztów procesu byłoby dla nich nadmiernym obciążeniem, zważywszy na to, że powódka nie pracuje, a jedynym źródłem utrzymania jej i dziecka jest renta rodzinna na małoletniego oraz świadczenie 500+.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.