Przepisy te bowiem regulują odpowiedzialność Skarbu Państwa za wyrządzenie szkody, której źródłem są czynności konwencjonalne organów władzy publicznej, jakimi są orzeczenia sądowe i decyzje administracyjne, jak również szkody powstałe wskutek zaniechania ich podjęcia. Odrębność tej regulacji od regulacji zawartej w art. 417 kc , jako ogólnej formuły odpowiedzialności Skarbu Państwa, polega na wyraźnym określeniu, dodatkowych przesłanek odpowiedzialności, związanych z wydaniem orzeczeń niezgodnych z prawem lub zaniechaniem wydania orzeczenia. Wprowadzenie odrębnej regulacji odpowiedzialności za szkody związane z podejmowaniem przez organy władzy publicznej czynności konwencjonalnych uzasadniają względy związane z zasadą pewności prawa (w odniesieniu do aktów normatywnych) oraz ochroną stanów prawnych ukształtowanych przez prawomocne orzeczenia sądowe lub ostateczne decyzje administracyjne. Chodzi o to, że z jednej strony nie każda wadliwość prawomocnego orzeczenia sądowego lub ostatecznej decyzji administracyjnej stanowi podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej, z drugiej strony – sąd rozstrzygający o roszczeniu odszkodowawczym w takich sprawach nie może samodzielnie oceniać tych wadliwości, gdyż stwarza to niebezpieczeństwo wydawania sprzecznych rozstrzygnięć (por. M. Safjan, K.J. Matuszyk, Odpowiedzialność odszkodowawcza władzy publicznej, Warszawa 2009, s. 49 i n.). Co do zasady dochodzenie roszczeń odszkodowawczych w oparciu o art.
i 3 kc, wymagają uzyskania w odrębnym procesie orzeczenia prejudycjalnego, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. W ocenie Sądu Apelacyjnego w okolicznościach sprawy brak jest podstaw do poszukiwania odpowiedzialności pozwanego na podstawie art.
kc gdyż powód wywodzi szkodę z faktu opóźnienia wydania przez Sąd orzeczenia rozstrzygającego spór. Pamiętać jednak należy, że wyrok wydany w dniu (...)uwzględniał roszczenie powoda w całości. Wydanie przez Przewodniczącego Wydziału zarządzenia o rozpoznaniu pozwu w trybie zwykłym nie pozbawiło powoda ochrony prawnej, a jedynie odraczało jej uzyskanie. Z tego względu roszczenie odszkodowawcze powoda winno być oceniane w oparciu o przesłanki wynikające z art.
kc, który przewiduje odpowiedzialność odszkodowawczą jeżeli szkoda pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z niewydaniem orzeczenia, gdy obowiązek jego wydania przewiduje przepis prawa. W tym przypadku naprawienia szkody można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. Takim odrębnym przepisem jest art. 16 ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki [Dz.U.2018.75 t.j. z dnia 2018.01.10] . Stanowi on, że jeżeli strona nie wniosła skargi na przewlekłość postępowania, to może po prawomocnym zakończeniu postępowania sądowego dochodzić na podstawie art. 417 k.c. naprawienia szkody wynikłej z przewlekłości (por. postanowienie SN z dnia 27 czerwca 2008 r., III CZP 25/08, OSNC 2009, nr 9, poz. 127). Artykuł 16 wspomnianej ustawy należy więc traktować jako przepis odrębny, który uchyla obowiązek uzyskania prejudykatu co do stwierdzenia przewlekłości. Powód mógł zatem w sprawie niniejszej dochodzić odszkodowania bez obowiązku uzyskania prejudykatu stwierdzającego przewlekłość postępowania w sprawie (...) Jednakże obciążał go obowiązek wykazania bezprawności zarządzenia Przewodniczącego o rozpoznaniu pozwu złożonego przez powoda w dniu 16 października 2014r. w trybie zwykłym i doprowadzenia w ten sposób do przewlekłości postępowania w sprawie(...) wskutek czego powstała szkoda w majątku powoda. Uzasadnione jest stanowisko Sądu Okręgowego, że bezprawie judykacyjne nie obejmuje każdego orzeczenia obiektywnie sprzecznego z prawem, lecz tylko takie, którego niezgodność z prawem jest oczywista, rażąca, a więc przybiera postać kwalifikowaną. Za niezgodne z prawem – należy zatem rozumieć jedynie takie czynności podejmowane przez Sąd w toku rozpoznania sprawy, które są niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo zostały podjęte w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. Innymi słowy, mimo braku wyraźnych podstaw normatywnych niezgodność z prawem powodująca odpowiedzialność odszkodowawczą (...) musi mieć charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty, tylko bowiem w takim przypadku orzeczeniom sądu można przypisać cechy bezprawności (J. G., Węzłowe problemy skargi..., s. 7 i n.; tenże, Skarga o stwierdzenie niezgodności..., s. (...) i n.). Takie stanowisko ugruntowało się w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok z dnia 31 marca 2006 r., IV CNP 25/05, OSNC 2007, nr 1, poz. 17; wyrok z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007, nr 2, poz. 35, z glosą Ł. Kozłowskiego, PS 2008, nr 7–8, s. 184, oraz wyrok z dnia 21 lutego 2007 r., I CNP 71/06, LEX nr 253389). W ocenie Sądu Apelacyjnego zarządzenie Przewodniczącego o rozpoznaniu pozwu powoda wniesionego sprawie (...) w trybie zwykłym nie jest dotknięte taką kwalifikowaną bezprawnością. W ocenie Sądu uzasadnione było przekonanie Przewodniczącego, że faktura dołączona do pozwu nie była dokumentem prywatnym, o którym mowa w art. 485 § 1 pkt 3, czyli wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu, gdyż nie zawierała oświadczenia dłużniczki o uznaniu długu. Nie była przez nią podpisana, a osoba która ją podpisała nie przedstawiła umocowania do złożenia oświadczenia o uznaniu długu. Natomiast kwestia czy złożona faktura stanowiła rachunek zaakceptowany przez dłużnika, a więc czy stanowiła dokument wskazany w art. 485 § 1 pkt 2, podlegało ocenie Przewodniczącego i stanowiło element wykładni, w dokonywaniu której Przewodniczący miał pełną swobodę judykacyjną. Dokonując jej nie naruszył prawa. Wbrew bowiem stanowisku powoda pojęcie „rachunku zaakceptowanego przez dłużnika” i warunków jakie winna spełniać faktura jako „rachunek zaakceptowany przez dłużnika” nie jest oczywiste ani w orzecznictwie, ani w doktrynie [Dr. B. D.: „Faktura bez podpisu jako podstawa wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym – glosa – II CSK 131/05”. M. (...), nr 6]. W konsekwencji w ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do uznania aby Przewodniczący Wydziału wydając zarządzenie o skierowaniu sprawy do rozpoznania zwykłego działał bezprawnie. Tym samym brak jest podstaw do stwierdzenia, że w sprawie(...)wskutek niewydania nakazu zapłaty i skierowania sprawy do rozpoznania w trybie zwykłym, doszło do przewlekłości postępowania. Powyższe stwierdzenie stanowi wystarczającą przesłankę do oddalenia powództwa odszkodowawczego powoda, ze względu na brak odpowiedzialności pozwanego co do samej zasady. Niezależnie od powyższego stwierdzić należy, że powód nie udowodnił jakiejkolwiek szkody wskutek wydania prawomocnego orzeczenia uwzgledniającego jego powództwo po upływie 5 miesięcy, licząc od dnia, w którym jego zdaniem było możliwe wydanie nakazu zapłaty. Skoro Sąd Okręgowy ustalił, a okoliczności te nie zostały podważone w apelacji, że wszystkie prowadzone przeciwko dłużniczce powoda postępowania egzekucyjne zostały umorzone z powodu bezskuteczności egzekucji, w tym również te postępowania egzekucyjne, które zostały wszczęte w oparciu o nakazy zapłaty wydane przed październikiem 2014r., to brak jest związku przyczynowego pomiędzy niezaspokojeniem wierzytelności powoda, a rozpoznaniem sprawy(...)w trybie zwykłym. Nawet bowiem rozpoznanie sprawy w trybie nakazowym nie zapewniało powodowi zaspokojenia jego wierzytelności. Z tych względów Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda jako bezzasadną na podstawie art. 385 kpc i na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. art. 99 kpc i w zw. z § 2 pkt 6 oraz § 10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności adwokackie zasądził od powoda na rzecz (...) 4 050zł tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.