Sygn. akt XXI Pa 152/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 czerwca 2018 r. Sąd Okręgowy w Warszawie XXI Wydział Pracy w składzie: Przewodniczący: SSO Grzegorz Kochan Sędziowie: SO Dorot
§ 1k.p.
poprzez dokonanie niewłaściwej wykładni przepisu polegającej na przyjęciu, iż konieczność uprawdopodobnienia istnienia nierównego traktowania w zatrudnieniu sprowadza się do wskazania konkretnych danych osób wobec których powinno być dokonane porównanie warunków zatrudnienia powodów. Powyższe twierdzenia Sądu mogłyby mieć zastosowanie w sytuacji, gdy pracownik porównywałby swoje wynagrodzenie wyłącznie do innego pracownika lub małej grupy. W przedmiotowym postępowaniu powodowie wskazywali, iż osiągają wynagrodzenie niższe do otrzymywanego przez wszystkich pracowników warsztatów przy ul. (...) w W. zatrudnionych na równorzędnych stanowiskach; II naruszenie przepisów postępowania: a. naruszenie art.
§ 1k.p.
poprzez obarczenie powodów ciężarem dowodowym, pomimo dostatecznego uprawdopodobnienia przez nich okoliczności nierównego traktowania w zatrudnieniu przez pozwaną, co miało wpływ na nieprawidłowy przebieg całego postępowania. Po uprawdopodobnieniu przez powodów naruszenia przez pracodawcę ich praw pracowniczych, ciężar udowodnienia braku dyskryminacji w zatrudnieniu powinien w całości spocząć na pracodawcy, a zatem na stronie pozwanej; b. art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez dokonanie całkowicie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającej na całkowitym pominięciu danych zawartych w aktach osobowych innych pracowników zatrudnionych w okresie objętym pozwem w warsztatach przy ul. (...) w W., a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż nie doszło do nierównego traktowania pracowników w zakresie wynagrodzenia; c. art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez dokonanie całkowicie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającej na całkowitym pominięciu danych zawartych w przedłożonych przez pozwaną zestawieniach płac pracowników zatrudnionych w okresie objętym żądaniem pozwu, a w konsekwencji błędu w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż nie doszło do nierównego traktowania pracowników w zakresie wynagrodzenia; d. art. 233 § 1 k.p.c. przez sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wyprowadzenie faktu, iż pozwana nie posiadała możliwości wcześniejszego rozpoczęcia wyrównywania płac ze względu na brak funduszy, co stoi w sprzeczności z ustaleniami w przedmiocie posiadanego przez pozwaną budżetu przeznaczonego na dodatkowe premie dla pracowników. O możliwości wyrównania płac przez pozwaną w okresie 2013-2015 r., świadczy fakt niezwłocznego przystąpienia do udzielania podwyżek, po powzięciu informacji o zamiarze wystąpienia przez powodów do Sądu celem uzyskania odszkodowania za nierówne traktowanie w zakresie wynagrodzenia; e. poprzez dokonanie całkowicie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającego na ustaleniu, iż M. S.
(2)oraz J. G.
(1)posiadali znacznie wyższe kwalifikacje do dokonywania napraw, niż powodowie, co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych polegającym na uznaniu, iż pracownicy zatrudnieni w warsztatach przy ul. (...) w W. wykonują odmienną od pozwanych pracę. Przy czym zaznaczyć należy, iż H. B. w okresie objętym pozwem, ze względu na odbyte przez niego szkolenia w latach 2012-2015 posiadał wyższe kwalifikacje od M. S.
(2), którego wykształcenie zawodowe bazowało na kursach ukończonych w latach 90-tych XX wieku; f. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie całkowicie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającego na ustaleniu, jakoby nazwy warsztatów przy ul. (...) i przy ul. (...) wskazywały na odmienny charakter wykonywanych w nich napraw, co skutkowało błędnym ustaleniem, iż pojazdy „VIP" nie były naprawiane przez powodów. Powyższe skutkowało uznaniem istnienia odmiennych obowiązków wiążących pracowników obu warsztatów; g. art. 233 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez dokonanie całkowicie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającej na całkowitym pominięciu okoliczności podlegania obu warsztatów wspólnemu kierownikowi, co dowodzi ..jedności obu warsztatów" oraz braku zróżnicowania w obowiązkach; h. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie całkowicie dowolnej a nie swobodnej w oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającego na ustaleniu znacznego i najważniejszego wpływu stażu pracy na wysokość wynagrodzenia pracowników. Powyższe stoi w sprzeczności z działaniami pozwanej, która zatrudnia nowych pracowników na warunkach korzystniejszych od powodów. Ponadto z twierdzeń powodów wynika, iż z informacji uzyskanych od pozwanej podstawowym kryterium wysokości wynagrodzenia są posiadane umiejętności; i. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie całkowicie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, polegającego na ustaleniu, iż powodowie nie otrzymywali premii za sumienną pracę oraz realizację dodatkowych obowiązków, co skutkowało uznaniem pracy powodów za mniej wartościową. W oparciu o sformułowane powyżej zarzuty apelujący wnieśli o: a. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na rzecz powodów tytułem odszkodowania za naruszenie zasad równego traktowania w zakresie wynagrodzenia, wraz z odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, odpowiednio po: i. 10 670,40 zł na rzecz M. S.
(1); ii. 36 958,32 zł na rzecz H. B.; (...). 36 800,00 zł na rzecz P. R.; iv. 36 800,00 zł na rzecz S. Ś.; b. ukształtowanie przez Sąd na przyszłość treści stosunku pracy łączącego strony postanowieniami zgodnymi z zasadą równego traktowania, a zastępującymi nieważne postanowienia aktu będącego źródłem stosunku pracy; Z ostrożności procesowej, w przypadku nieuwzględnienia wskazanych powyżej żądań, apelujący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wnieśli ponadto o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na apelację pozwany wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania odwoławczego (kosztów zastępstwa procesowego) według norm przepisanych. Sąd Okręgowy w Warszawie ustalił i zważył co następuje: apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za swoje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, wobec czego zbędnym jest ich szczegółowe powtarzanie i przywoływanie (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1997 roku, II UKN 61/97, OSNAPiUS 1998 nr 3, poz. 104; wyrok Sądu Najwyższego z 5 listopada 1998 roku, I PKN 339/98, OSNAPiUS 1999 nr 24, poz. 776). Na aprobatę co do zasady zasługują także zaprezentowane przez Sąd pierwszej instancji wnioski w zakresie oceny prawnej. Zdaniem Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie nie występują żadne przesłanki zaskarżenia mogące wzruszyć wyrok Sądu Rejonowego, a w szczególności te, które ze względu na treść art. 378 k.p.c. Sąd odwoławczy ma na uwadze z urzędu. W pierwszej kolejności rozważenia wymagało to czy w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów prawa procesowego. Ocena bowiem czy Sąd pierwszej instancji prawidłowo zastosował prawo materialne możliwa jest dopiero po uprzednim stwierdzeniu, że stan faktyczny sprawy ustalony został przy właściwym zastosowaniu przepisów prawa procesowego. Ponadto sąd odwoławczy nie jest związany sformułowanymi w apelacji zarzutami naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty prawa procesowego (tak Sąd Najwyższy w uchwale z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008 nr 6, poz. 55, str. 8). I tak, nieuzasadnione okazały się zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Należy zauważyć, że przepis ten reguluje zasady sądowej oceny dowodów i uprawnia on sąd do oceny wiarygodności i mocy dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia materiału sprawy. Uprawnienie sądu do oceny dowodów według własnego przekonania nie oznacza jednak dowolności w tej ocenie. Sąd nie może ignorować zasad logiki, osiągnięć nauki, doświadczenia życiowego czy też wyciągać wniosków niewynikających z materiału dowodowego. Dopuszczenie się obrazy art. 233 § 1 k.p.c. przez sąd może zatem polegać albo na przekroczeniu granic swobody oceny wyznaczonej logiką, doświadczeniem życiowym, zasadami nauki albo też na niedokonaniu przez sąd wszechstronnego rozważania sprawy. Zdaniem Sądu Okręgowego dokonana w sprawie ocena dowodów nie narusza zasady wyrażonej w powyższym przepisie, ponieważ Sąd pierwszej instancji wyprowadził ze zgromadzonego materiału dowodowego wnioski, które są poprawne zarówno pod względem logicznym, jak i zgodne z doświadczeniem życiowym. Ponadto dla skuteczności podniesionego zarzutu nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujących się do stanu faktycznego, który w przekonaniu strony odpowiada rzeczywistości. Warunkiem skuteczności zarzutu jest bowiem wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności należy wskazać kryteria oceny, które zostały przez sąd naruszone przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności lub mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena ta nie narusza zasad swobodnej oceny dowodów i nie może zostać obalona, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dały się wysnuć inne wnioski. Tylko gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schemat logiki formalnej, albo wbrew doświadczeniu życiowemu, nie uwzględnia jednoznacznych, praktycznych związków przyczynowo–skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 roku, II CKN 817/00, niepubl.). Wobec powyższego niewykazanie w apelacji na czym miałoby polegać naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów przez Sąd Rejonowy, wyklucza możliwość uznania, że Sąd ten dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Rejonowy zgodnie z dyrektywami wyznaczonymi tym przepisem ocenił i całościowo zanalizował zgromadzony materiał dowodowy. Lektura zarówno samych zarzutów, jak i uzasadnienia apelacji wskazuje, że rozważania pełnomocnika powodów zostały oparte na dowolnej polemice z ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Apelujący ogranicza się do zakwestionowania tych ustaleń i zaprezentowania własnej, korzystnej dla siebie wersji stanu faktycznego. W apelacji nie wskazano natomiast jakich konkretnie uchybień dopuścił się Sąd Rejonowy przy ocenie poszczególnych dowodów oraz które kryteria oceny zostały przez sąd naruszone. Niespełnienie powyższych wymagań skutkowało tym, że zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie mogły odnieść zamierzonego skutku i prowadzić do podważania tak oceny dowodów przedstawionej przez Sąd pierwszej instancji, jak i poczynionych na tej podstawie ustaleń faktycznych. Odnosząc się do poszczególnych zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że oceniając zgromadzone w sprawie dowody sąd pierwszej instancji stwierdza czy wynikające z nich okoliczności są przydatne dla stwierdzenia okoliczności podnoszonych przez powoda w ramach zakreślonej podstawy faktycznej żądania. W przypadku sformułowania roszczenia dotyczącego dyskryminacji płacowej powód zobowiązany jest do wskazania pracowników wykonujących jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości, których wynagrodzenie zostało ukształtowane w sposób bardziej korzystny, aniżeli wynagrodzenie powoda. Sąd nie ma zatem obowiązku badania sytuacji płacowej wszystkich pracowników zatrudnionych na analogicznych stanowiskach pracy. W niniejszej sprawie na wniosek powodów sformułowany w piśmie procesowym z 28 kwietnia 2016 r. (k. 164) pozwany złożył zestawienie dotyczące wszystkich pracowników zatrudnionych na takich samych stanowiskach (k. 172). Pełnomocnik powodów nie odniósł się jednak do tego dokumentu w żaden sposób i nie wskazał w stosunku do których pracowników powodowie zostali nierówno potraktowani w zakresie wynagrodzenia za pracę. Tym samym Sąd Rejonowy nie miał podstaw do porównywania sytuacji powodów do sytuacji innych pracowników, aniżeli wskazanych w pozwie M. S.
(2)i J. G.
(1). Innymi słowy Sąd Rejonowy prowadził postępowanie i dokonywał oceny dowodów zgodnie z wytyczonym przez powodów kierunkiem pozwalającym na przeprowadzenie analizy porównawczej. We wskazanym w apelacji zakresie nie można mu zarzucić naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Nieistotna dla rozstrzygnięcia pozostawała okoliczność czy pozwana miała możliwość wcześniejszego rozpoczęcia wyrównywania płac ze względu na brak funduszy. Nawet w przypadku uznania, że posiadała wcześniej środki, aby wyrównać płace wszystkim pracownikom zatrudnionym na tożsamych stanowiskach, nie świadczy to o występowaniu czy to dyskryminacji płacowej, czy też „zwykłego” nierównego traktowania. Niezależnie więc od polemicznego charakteru tego zarzutu w apelacji nie wyjaśniono w jaki sposób zarzucane uchybienie miałoby wywrzeć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Również zarzuty dotyczące kwalifikacji do dokonywania napraw posiadanych przez powodów oraz M. S.
(2)i J. G.
(1), specyfiki warsztatów przy ul. (...) i ul. (...), jedności obu warsztatów i braku zróżnicowania w obowiązkach polegają na dowolnej polemice z ustaleniami Sądu pierwszej instancji bez wykazania nieprawidłowości w ocenie dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej instancji. Należy zwrócić uwagę na fakt, że w apelacji nie odniesiono się w żaden sposób do zeznań przesłuchanych w sprawie świadków. Tymczasem z zeznań J. Ś. — przełożonego powodów, wynika, że natychmiastowe przesunięcie powodów na miejsce M. S.
(2)i J. G.
(1)wymagałoby dodatkowego przeszkolenia i kursów. Aby powodowie mogli zmienić stanowiska musieliby przejść przeszkolenie z silników wysokoprężnych, obsług nowych systemów elektronicznych i silników. Świadek wskazał ponadto, że przed połączeniem, w warsztacie przy ul. (...) ze względu na jego specyfikę garażowane były samochody kadry kierowniczej MON i ten warsztat głównie zajmował się naprawą tych samochodów. Natomiast warsztat przy ul. (...) zajmował się przede wszystkim naprawą samochodów ciężarowych, mikrobusów, autokarów i częścią samochodów osobowych, których naprawy nie były realizowane przez warsztat przy ul. (...). Dopiero w 2014 roku zakres działań uległ zmianie i płace były sukcesywnie wyrównywane (zeznania J. Ś. — k. 589v-590, nagranie obrazu i dźwięku — k. 593, od 00:06:42). Świadek A. R. zeznał z kolei, że staż pracy, doświadczenie, predyspozycje indywidualne M. S.
(2)są odmienne od tychże cech powodów. Obecnie powodowie S. Ś. i H. B. wykonują podobne czynności, lecz M. S.
(2)wykonuje tę pracę szybciej, sprawniej, dokładniej i w sposób najbardziej rzetelny. Świadek wskazał również, że na początku powstania pozwanej samochody o statucie VIP były serwisowane niemal wyłącznie przez warsztat przy ul. (...). Wynikało to z obsługi Pułku samochodowego stacjonującego w tej samej lokalizacji. Na przełomie lat 2014/2015 przy reorganizacji warsztat przy ul. (...) zaczął naprawiać częściej pojazdy o statusie VIP i pod koniec 2015 r. wynagrodzenia zostały w miarę możliwości wyrównane (zeznania A. R. — k. 590-590v, nagranie obrazu i dźwięku — k. 593, od 00:28:04). Ustalenia Sądu pierwszej instancji znajdują zatem potwierdzenie w materiale dowodowym, zaś apelujący nie podważył prawidłowości dokonanej przez Sąd Rejonowy oceny wspomnianych dowodów. Niezrozumiały jest zarzut ustalenia przez Sąd pierwszej instancji, że powodowie nie otrzymywali premii za sumienną pracę oraz realizację dodatkowych obowiązków, skoro fakt otrzymywania przez powodów premii dodatkowych znajduje odzwierciedlenie w ustalonym przez ten Sąd stanie faktycznym. Sąd Rejonowy zaznaczył, że M. S.
(2)i J. G.
(1)otrzymywali tego rodzaju premie częściej. Wszystkie zarzuty naruszenia prawa procesowego okazały się zatem nie mieć uzasadnionych podstaw, w konsekwencji czego nie mogły prowadzić do zakwestionowania ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd Rejonowy. Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy zauważyć, że powodowie formułowali swoje roszczenia odszkodowawcze w oparciu o przepisy rozdziału IIA Kodeksu pracy dotyczące zasady równego traktowania (niedyskryminacji) w zatrudnieniu. W wyroku z 9 czerwca 2016 r. (III PK 116/15, LEX nr 2057629) Sąd Najwyższy stwierdził, że jeśli pracownik zarzuca pracodawcy naruszenie przepisów dotyczących zakazu dyskryminacji i domaga się zastosowania przepisów o równym traktowaniu w zatrudnieniu, to powinien wskazać przyczynę, ze względu na którą dopuszczono się wobec niego aktu dyskryminacji oraz okoliczności dowodzące nierównego traktowania z tej przyczyny. W sporach, w których pracownik wywodzi swoje roszczenia z naruszenia wobec niego zakazu dyskryminacji, powinien przedstawić przed sądem fakty, z których można wyprowadzić domniemanie bezpośredniej lub pośredniej dyskryminacji, a wówczas na pracodawcę przechodzi ciężar dowodu, że przy różnicowaniu sytuacji pracowników kierował się obiektywnymi przesłankami. Oznacza to, że na powodzie wywodzącym swoje roszczenia z przepisów zakazujących dyskryminacji w zatrudnieniu ciąży obowiązek przytoczenia takich okoliczności faktycznych, które uprawdopodobnią nie tylko, że jest wynagradzany mniej korzystnie od innej osoby (innych osób), ale i że to zróżnicowanie było spowodowane zakazaną przez prawo przyczyną. Dopiero w razie uprawdopodobnienia tych okoliczności, strona pozwana musiałaby wykazać, że różnicując sytuację zarobkową powoda i innych pracowników, kierowała się racjonalnymi i sprawiedliwymi kryteriami owej dyferencjacji (art.
§ 1in fine k.p.).
Sąd Najwyższy wskazał również, że powód, który twierdzi, iż naruszono wobec niego zasadę wynikającą z art. 18 3c § 1 k.p. w związku z art.
§ 1pkt 2 k.p.
(z przyczyn uznanych za dyskryminujące), powinien wytyczyć kierunek pozwalający na przeprowadzenie analizy porównawczej przez wskazanie pracowników, który są wyżej wynagradzani, mimo że wykonują porównywalną do niego pracę. Wówczas na pracodawcę przechodzi ciężar wykazania, że przy ustalaniu wynagrodzeń kierował się obiektywnymi powodami (art.
§ 1in fine k.p.), bowiem np.
wskazani pracownicy nie wykonują porównywalnej do powoda pracy. Powodowie jako przyczynę dyskryminacji wskazali wcześniejsze miejsce zatrudnienia, podnosząc, że pracownicy, którzy uprzednio byli zatrudnieni w (...)Pułku Samochodowym uzyskują wyższe wynagrodzenie. Podkreślić jednak należy, że kryteria dyskryminacyjne o których mowa w Kodeksie pracy to różnicowanie ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Zatrudnienie powodów pierwotnie w 12. Rejonowych Warsztatach Technicznych W. nie może stanowić kryterium dyskryminacyjnego, gdyż okoliczność ta jest ściśle związana z zatrudnieniem, a nie z cechami osobowymi powodów jako pracowników, co do których katalog tych kryteriów dyskryminacyjnych jest otwarty. Otwarty katalog kryteriów dyskryminacyjnych (dotyczących cech osobowości pracownika) pozwala na jego uzupełnienie o inne cechy (właściwości) osobiste o społecznie doniosłym znaczeniu. Z tego względu w judykaturze Sądu Najwyższego aktualnie przeważa pogląd, że zasada niedyskryminacji jest kwalifikowaną postacią nierównego traktowania pracowników i oznacza nieusprawiedliwione obiektywnymi powodami gorsze traktowanie pracownika ze względu na niezwiązane z wykonywaną pracą cechy lub właściwości, dotyczące go osobiście i istotne ze społecznego punktu widzenia, a przykładowo wymienione w art. 18 3a § 1 k.p., bądź ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub niepełnym wymiarze czasu pracy. Nie stanowi natomiast dyskryminacji nierówność niepodyktowana przyczynami uznanymi za dyskryminujące, nawet jeżeli pracodawcy można przypisać naruszenie określonej w art. 11 2 k.p. zasady równych praw pracowników. Powodowie nie uprawdopodobnili więc, że doszło do wystąpienia w stosunku do nich kryterium dyskryminacyjnego, zaś miejsce zatrudnienia nie jest wymienione w ramach zamkniętego katalogu kryteriów dotyczących zatrudnienia z art. 18 3a k.p. Jak już wskazano dopiero w razie uprawdopodobnienia tych okoliczności, strona pozwana musiałaby wykazać, że różnicując sytuację zarobkową powodów i innych pracowników, kierowała się racjonalnymi i sprawiedliwymi kryteriami owej dyferencjacji (art.
§ 1in fine k.p.).
Tym samym błędne jest stanowisko apelującego, zgodnie z którym w sprawie doszło do odwrócenia ciężaru dowodu, o którym mowa w powyższym przepisie. Jak podnosi się jednak w orzecznictwie uznanie, że powód nie jest dyskryminowany z przyczyn określonych w art. 18
(3a)§ 1 k.p., a tylko doszło do zwykłego nierównego traktowania, nie oznacza bezzasadności powództwa i nie jest wystarczającego do jego oddalenia. Podstawą roszczeń może być w takim przypadku art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Obowiązek równego traktowania pracowników, którzy jednakowo wypełniają takie same obowiązki jest obowiązkiem pracodawcy wynikającym ze stosunku pracy. Jego naruszenie może więc powodować odpowiedzialność odszkodowawczą pracodawcy na ogólnych zasadach odpowiedzialności kontraktowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 stycznia 2016 r., II PK 303/14, MoPr 2017 nr 3, str. 114). W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że wyrażona w art. 11 3 k.p. i rozwinięta w art. 18 3a i nast. k.p. zasada niedyskryminacji (równego traktowania w zatrudnieniu) nie jest tożsama z określoną w art. 11 2 k.p. zasadą równych praw (równego traktowania) pracowników jednakowo wypełniających takie same obowiązki. Przyjmuje się, że te dwie zasady, aczkolwiek pozostają ze sobą w ścisłym związku, to niewątpliwie są odrębnymi zasadami, a ich naruszenie przez pracodawcę rodzi różne konsekwencje. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że art. 11 2 k.p. wyraża zasadę równych praw pracowników z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków, w tym prawa do równej płacy za równą pracę, ze szczególnym podkreśleniem równych praw pracowników bez względu na płeć. Do kategorii podmiotów objętych tym przepisem należą więc pracownicy charakteryzujący się wspólną cechą istotną (relewantną), jaką jest jednakowe pełnienie takich samych obowiązków. Wynika z tego, po pierwsze - że dopuszczalne jest różnicowanie praw pracowników, którzy bądź pełnią inne obowiązki, bądź takie same, ale niejednakowo oraz po drugie - iż sytuacja prawna pracowników może być różnicowana ze względu na odmienności wynikające z ich cech osobistych (predyspozycji) i różnic w wykonywaniu pracy (dyferencjacja). Z zasadą tą nie jest tożsama zasada niedyskryminacji określona w art. 11 3 k.p. Zgodnie z tym przepisem, jakakolwiek dyskryminacja w zatrudnieniu, bezpośrednia lub pośrednia, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy - jest niedopuszczalna. W rozumieniu tego przepisu dyskryminacją nie jest więc każde nierówne traktowanie danej osoby lub grupy w porównaniu z innymi, ale takie, które występuje ze względu na ich „inność” (odrębność, odmienność) i nie jest uzasadnione z punktu widzenia sprawiedliwości opartej na równym traktowaniu wszystkich, którzy znajdują się w takiej samej sytuacji faktycznej lub prawnej. Należy przy tym podkreślić, iż przyjęcie, że w ramach wskazanej przez powodów podstawy faktycznej zastosowanie mogą znajdować jedynie ogólne zasady odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p.) oznacza, że w sprawie obowiązuje ogólna reguła rozkładu ciężaru dowodu wynikająca z art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Tym samym to powodowie powinni wykazać wszystkie przesłanki odpowiedzialności pracodawcy. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala jednak na stwierdzenie, że dyferencjacja ich praw nosiła znamiona bezprawności. W wyroku z 29 listopada 2012 r. (II PK 112/12; M.P.Pr. 2013, nr 4 s. 197-199) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że prace tożsame pod względem rodzaju i kwalifikacji wymaganych do ich wykonywania na tych samych stanowiskach pracy funkcjonujących u danego pracodawcy mogą różnić się co do ilości i jakości, a wówczas nie są pracami jednakowymi w rozumieniu art. 18
(3c)§ 1 k.p., ilość i jakość świadczonej pracy są w świetle art. 78 § 1 k.p. podstawowymi kryteriami oceny pracy na potrzeby ustalania wysokości wynagrodzenia. Sąd Najwyższy podkreślił również, że chodzi o faktyczny rozmiar wykonywanych przez pracownika obowiązków, który może się różnić od pierwotnie zakładanego, stanowiącego podstawę ustalenia wynagrodzenia przy nawiązaniu stosunku pracy (podstawę negocjacji). Inaczej rzecz ujmując, tylko faktyczna (a nie nietrafnie przewidywana w momencie zawarcia umowy o pracę) mniejsza ilość umówionej pracy prowadząca do zróżnicowania wynagrodzenia pracownika w stosunku do innych pracowników zajmujących takie samo stanowisko, ale obciążonych obowiązkami w większym zakresie, stanowi usprawiedliwione kryterium dyferencjacji. Podobne stanowisko Sąd Najwyższy zajął w przytoczonym już wyroku z 9 czerwca 2016 r. (III PK 116/15) wskazując, że prace jednakowe to prace takie same pod względem rodzaju, kwalifikacji koniecznych do ich wykonywania, warunków, w jakich są świadczone, a także - ilości i jakości. Oceniając prawo pracowników do wynagrodzenia za pracę jednakową, konieczne jest uwzględnienie jakości i rezultatów świadczonej pracy. Sąd Rejonowy dokonał prawidłowego porównania jakości i rezultatów pracy świadczonej przez powodów oraz pracowników w stosunku, do których powodowie się porównywali. Należy zauważyć, że choć powodowie i porównywani pracownicy mieli podobny staż pracy, a także kwalifikacje, to wykonywana przez nich faktycznie praca nie była jednakowa co do ilości i jakości. Nie bez znaczenia jest to, że wynagrodzenie powodów zostało ukształtowane historycznie. Mianowicie powodowie zostali przejęci przez pozwaną z innej jednostki, w której wynagrodzenia były niższe, aniżeli w pozwanej Jednostce Wojskowej. Różny był także katalog aut naprawianych w obu warsztatach. W warsztacie przy ul. (...), w którym pracowali M. S.
(2)i J. G.
(1)początkowo głównie naprawiane były samochody osobowe, z kolei w warsztat przy ul. (...) przede wszystkim specjalizował się w sprzęcie ciężkim oraz diagnostyce. Istotne jest również to, że początkowo samochody o statusie VIP naprawiane były głownie w warsztacie przy ul. (...). Pojazdy te należało naprawiać szybciej niż naprawy pozostałych pojazdów, a ponadto wymagało to dużej wiedzy i odporności na stres. Jak prawidłowo ustalił Sąd Rejonowy powodowie, poza H. B., nie zajmowali się naprawą pojazdów przeznaczonych dla najważniejszych osób z resortu obrony i wojska. Pomimo, że H. B. dokonywał takich napraw, to praca M. S.
(2)była wyżej oceniana przez przełożonych. Nie można również tracić z pola widzenia faktu, że M. S.
(2)pełni dodatkowo funkcję brygadzisty. Na przełomie 2014 i 2015 roku przeprowadzono reorganizację warsztatów i zakresów ich zadań, w wyniku czego samochody o statusie VIP obecnie naprawiane są także w warsztacie przy ul. (...). Jednocześnie od połowy 2015 r. płace były sukcesywnie wyrównywane. Tym samym pozwany w toku postępowania przed pierwszą instancją wykazał w sposób niebudzący wątpliwości, że powodowie i wskazani przez nich pracownicy nie pełnili jednakowo takich samych obowiązków (11 2 k.p.). Powodowie i porównywani pracownicy nie wykonywali również pracy o jednakowej wartości (art. art. 18 3c § 1 k.p.). Rożny był zakres wykonywanych przez nich napraw, jak również jakość świadczonej pracy. Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, aby dyferencjacja płacy powodów i porównywanych pracowników była nieuzasadniona, a co za tym idzie ukształtowanie przez pracodawcę wynagrodzeń powodów na niższym poziomie nie nosiło znamion bezprawności. Niewskazanie przez powodów kryterium dyskryminacyjnego, a także niewykazanie przesłanek odpowiedzialności kontraktowej pracodawcy, powoduje, że ich roszczenia trafnie ocenione zostały przez Sąd Rejonowy jako bezzasadne. Z tych też względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd rozstrzygnął zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik procesu (art. 98 k.p.c.) oraz zasadą rozstrzygania o kosztach w orzeczeniu kończącym sprawę w danej instancji (art. 108 § 1 k.p.c.). Powodowie przegrali postępowanie apelacyjne w całości. Należy zwrócić uwagę na fakt, że po stronie powodów zachodzi współuczestnictwo formalne (art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.). W takiej sytuacji co do zasady pozwanemu należy się zwrot kosztów procesu obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika ustalone odrębnie w stosunku do każdego współuczestnika. Sąd powinien jednak obniżyć to wynagrodzenie, jeżeli przemawia za tym nakład pracy pełnomocnika, podjęte przez niego czynności oraz charakter sprawy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 8 października 2015 r., II CZP 58/15, MoP 2015 nr 21, str. 1123). Biorąc zatem pod uwagę to, że powodowie wnieśli jedną apelację, zaś pełnomocnik pozwanego jedną odpowiedź na apelację, jego nakład pracy uzasadniał zasądzenie tylko jednej opłaty. Opłata za czynności radcy prawnego w stosunku do każdego z powodów wynosiła 1350 złotych (§ 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych — Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 ze zm.). W związku z powyższym Sąd Okręgowy zasądził od każdego z powodów równą część tej opłaty.