← Polska

II AKa 194/18

Sygn. akt II AKa 194/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 września 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA – Marek Motuk Sędziowie: SA – Raf

§ 2k.k.

Jak trafnie ustalił Sąd I instancji, przeciwko takiemu rozstrzygnięciu (opartemu np. o art. 37b) k.k. tak jak w przypadku skazanego M. K.) przemawiały, zarówno dotychczasowa karalność oskarżonego, jak i stopień społecznej szkodliwości jego czynów i stopień zawinienia. Zauważyć jednak należy, że Sąd I instancji, łącząc powyższe kary jednostkowe 2 i 3 lat pozbawienia wolności, nie uwzględnił w jakimkolwiek zakresie okoliczności istotnych dla wymiaru kary łącznej, wskazujących na potrzebę zastosowania zasady kumulacji łączonych kar. W pisemnych motywach wyroku w ogóle nie wskazano jakie okoliczności Sąd miał na względzie przy wymiarze kary łącznej i siłą rzeczy nie uzasadniono dlaczego kara ta została określona przy zastosowaniu zasady asperacji na poziomie 4 lat pozbawienia wolności. Takie okoliczności, jak ścisły związek podmiotowy i przedmiotowy czynów opisanych w pkt I i II aktu oskarżenia oraz wyjątkowo krótki odstęp czasu pomiędzy tymi czynami a także wzgląd na cele wychowawcze i zapobiegawcze orzeczenia o karze łącznej, pozwalają na ukształtowanie tejże kary wobec oskarżonego, przy zastosowaniu zasady kumulacji kar, na poziomie 3 lat pozbawienia wolności. W pozostałym zakresie apelacja obrońcy z wyboru oskarżonego P. K.

(1)jest oczywiście bezzasadna. 1) Bezzasadny okazał się zarzut z pkt 1a) apelacji. Sąd ocenił materiał dowodowy (w tym zeznania pokrzywdzonego oraz wyjaśnienia oskarżonego), odnoszący się do czynu z pkt I aktu oskarżenia, nie łamiąc w jakimkolwiek zakresie zasady swobodnej oceny dowodów, określonej w art. 7 k.p.k. Natomiast skarżący, wskazując w ramach powyższego zarzutu, iż w aktach sprawy, poza pomówieniami oskarżonego M. K., brak innych dowodów mogących potwierdzić sprawstwo oskarżonego P. K.
(1), rozmija się radykalnie z rzeczywistością. Przede wszystkim wskazać należy że (czego nie dostrzega skarżący) oskarżony P. K.
(1)przyznał się do popełnienia czynu zarzucanego mu w pkt I aktu oskarżenia. Wyjaśnił, że był przy opisanym tam rozboju i widział jak pokrzywdzony był kopany i uderzany przez M. K. oraz (co istotne), nie wyklucza, iż pokrzywdzony został przez niego wówczas „troszeczkę przyciśnięty” (k. 312). Natomiast pokrzywdzony, co do czynu z pkt I aktu oskarżenia zeznawał konsekwentnie, że „obaj” sprawcy kopali go wówczas po głowie i tułowiu, a następnie jeden z nich wyciągnął mu wszystkie rzeczy z kieszeni (k. 6, 124v). Przy tym pokrzywdzony, ani żaden z oskarżonych, nie wskazują by w czasie i miejsca zdarzenia z pkt I aktu oskarżenia znajdowały się jeszcze inne, poza nimi, osoby. W tej sytuacji, wbrew oczekiwaniem skarżącego, już tylko zestawienie dowodu z zeznań pokrzywdzonego (który mówi o biciu go przez dwóch sprawców w czasie rozboju) z dowodem z wyjaśnień P. K.
(1), który potwierdza, że był jednym z tych sprawców, wskazuje w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości (nawet przy pominięciu wyjaśnień M. K.), iż P. K.
(1)„działając wspólnie i w porozumieniu z M. K.” wyczerpał znamiona czynu z pkt I aktu oskarżenia przypisanego mu w pkt VII wyroku. Nie ma zatem racji skarżący, że poza pomówieniem M. K., brak jest dowodów potwierdzających sprawstwo P. K.
(1)co do ww. czynu. 1) W świetle powyższego, za bezpodstawny uznać należy zarzut z pkt 1b) apelacji, kwestionujący sądową ocenę wyjaśnień M. K.. Sąd I instancji przeprowadził bowiem wyczerpującą analizę i ocenę wyjaśnień tego oskarżonego, trafnie wskazując, w jakim zakresie zasługują one na wiarę, a w jakiej mierze należy je odrzucić. W szczególności Sąd, w sposób umiejętny wychwycił te fragmenty wyjaśnień M. K., w których oskarżony ten, wbrew oczywistym dowodom, usiłował nieudolnie umniejszyć swoją rolę i udział w zdarzeniu opisywanym w pkt I aktu oskarżenia. Ocena wyjaśnień M. K. nie naruszała zatem zasad swobodnej oceny dowodów określonych w art. 7 k.p.k. i tym samym zarzut sformułowany w pkt 1b) nie może się ostać. 2) Zarzut 1c) apelacji jest w całej rozciągłości chybiony. W istocie bowiem zarzut ten sprowadza się do zakwestionowania jednego fragmentu pisemnego uzasadnienia wyroku, który został przedstawiony przez skarżącego w sposób wycinkowy i wyrwany z kontekstu. Fragment ten mówiący o „pewnego rodzaju strategii pokrzywdzonego” odnosił się do zachowania M. S. w czasie okazywania mu oskarżonego P. K.
(1), gdy pokrzywdzony stwierdził, że nikogo nie rozpoznaje. Jest oczywistym, chociażby w świetle zeznań samego pokrzywdzonego i wyjaśnień oskarżonych, że pokrzywdzony i oskarżony P. K.
(1)znali się już wcześniej, przed wydarzeniem z pkt I aktu oskarżenia. Zatem nierozpoznanie oskarżonego P. K.
(1)przez pokrzywdzonego w czasie okazania miało jak najbardziej intencjonalny charakter i ocena tego faktu jako elementu „strategii” pokrzywdzonego nie wykracza poza ramy oceny swobodnej z art. 7 k.p.k. 3) Nietrafny jest zarzut z pkt 2a) apelacji. Ustalenia faktyczne Sądu I instancji, co do czynu z pkt I aktu oskarżenia, zostały bowiem poczynione w oparciu o prawidłową (jak wyżej wykazano) ocenę materiału dowodowego w powyższym zakresie, wskazującego w sposób nie budzący wątpliwości na sprawstwo i winę oskarżonego P. K.
(1)w odniesieniu do tegoż czynu. W tym miejscu należy podkreślić, że, niezależnie od potwierdzenia obecności oskarżonego P. K.
(1)w miejscu i czasie rozboju z pkt I aktu oskarżenia w wyjaśnieniach obu oskarżonych, sam pokrzywdzony również nie wykluczył, że drugą z atakujących go osób był właśnie oskarżony P. K.
(1): „ja nie wiem czy to był (...) bo był w kapturze i go nie rozpoznałem” (k. 124v). Nie jest zatem tak, jak twierdzi skarżący w zarzucie z pkt 2a) apelacji, iż pokrzywdzony negował udział P. K.
(1)w rozboju. Pokrzywdzony konsekwentnie zeznawał, iż w rozboju z pkt I aktu oskarżenia brali udział dwaj sprawcy i nie wykluczał, iż jednym z nich był P. K.
(1)(k. 124). Natomiast, jak wcześniej wykazano w miejscu zdarzenia nie było poza oskarżonymi innych osób. 4) Zarzut 2b) okazał się trafny i skutkował, o czym była mowa w części wstępnej niniejszego uzasadnienia, korektą zaskarżonego wyroku. 5) Tylko częściowo słuszny jest zarzut z pkt 2c) apelacji. Karta bankomatowa została zrabowana pokrzywdzonemu w trakcie pierwszego rozboju i została mu zwrócona przed dokonaniem wypłaty z bankomatu. Nie było zatem tak, że oskarżony P. K.
(1)w trakcie rozboju z pkt II aktu oskarżenia najpierw zabrał kartę bankomatową a potem zmusił pokrzywdzonego do wypłaty z bankomatu kwoty 400 zł. Zabór karty nastąpił później, co skutkowało koniecznością zmiany opisu czynu z pkt II aktu oskarżenia. Opis ten skorygowano też, o czym była mowa, poprzez eliminację zbędnych słów o „doprowadzeniu oskarżonego do stanu bezbronności”. Nie ulega natomiast wątpliwości, że oskarżony P. K.
(1)wyczerpał swym działaniem komplet innych znamion czynu stypizowanego w art. 280 § 1 i 2 k.k. w postaci kradzieży przy użyciu przemocy i groźby użycia przemocy, oraz posługiwania się nożem. Wbrew twierdzeniom skarżącego, pokrzywdzony nie zaprzeczył powyższym okolicznościom i już w pierwszych zeznaniach wyczerpująco opisał działania P. K.
(1), wskazując, że oskarżony pryskał go gazem po twarzy, wyjął nóż, powiedział że go zarżnie, uderzał go pięściami w twarz, kopał po nogach (k. 6), kazał mu wypłacić pieniądze przystawiając mu do szyi „ostrzem” nóż, wcisnął w bankomacie ikonę „400 złotych” (zamiast „100 złotych”), zabrał 400 zł, ponownie wyjął nóż i „machając” powiedział, że go zarżnie, uderzył go w twarz, zabrał mu kartę bankomatową
(6v). 6) Powyższy opis działania oskarżonego wskazuje na kompletną bezpodstawność zarzutu z pkt 2d) apelacji. Sąd I instancji wykazał bowiem w sposób trafny i przekonujący, iż czyny oskarżonego charakteryzowały się wysokim stopieniem społecznej szkodliwości i zawinienia, zaś jego działanie cechowało się znacznym stopniem agresji i determinacji. Natomiast skarżący, w ramach zarzutu z pkt 2d) apelacji, wbrew oczywistym faktom i dowodom, m. in. w postaci (jak wyżej powiedziano) zeznań pokrzywdzonego oraz wyjaśnień obu oskarżonych, bezskutecznie lansuje tezę, iż w trakcie rozboju z pkt I aktu oskarżenia P. K. „stał biernie bądź w ogóle miał być nieobecny”. 7) Bezzasadny jest zarzut z pkt 2e) apelacji. Sąd I instancji zakwalifikował w sposób prawidłowy czyny przypisane P. K.
(1)– pierwszy, jako przestępstwo wyczerpujące znamiona stypizowane w art. 280 § 1 k.k. i drugi, jako przestępstwo wyczerpujące znamiona stypizowane w art. 280 § 2 k.k. Natomiast, wbrew wywodom skarżącego, żaden z ujawnionych w sprawie dowodów, w tym (co istotne) wyjaśnienia oskarżonego P. K.
(1), nie daje jakichkolwiek podstaw do uznania, że zachowania opisane w pkt I i II aktu oskarżenia były podjęte w wykonaniu z góry podjętego zamiaru. Przeciwnie, zdaniem P. K.
(1), pierwszy czyn, został zainicjowany przez oskarżonego M. K., który bił i kopał pokrzywdzonego, a oskarżony P. K.
(1)miał tylko stać przy tym i ewentualnie „przycisnąć” pokrzywdzonego (k. 132). Natomiast drugi czyn posiadał zupełnie odrębny charakter i nie był objęty z góry powziętym zamiarem. Stanowił on indywidualną akcję P. K., który przy użyciu przemocy i groźby, posługując się nożem, zmusił pokrzywdzonego do wypłaty pieniędzy z bankomatu, a następnie zabrał mu kartę bankomatową. P. K.
(1)przyznał się w postępowaniu przygotowawczym również do popełnienia tego czynu (zarzuconego mu w pkt II aktu oskarżenia). Nadto wyjaśnił, iż w trakcie tegoż czynu miał przy sobie nóż „nóż był cały czas rozłożony, ostrze było widoczne” (k. 140, k. 109v). Również zatem w świetle wyjaśnień samego oskarżonego P. K.
(1), kwalifikacja prawna przypisanych mu czynów, jako odrębnych przestępstw z art. 280 § 2 k.k.

§ 1

k.k., nie budzi żadnych zastrzeżeń, zaś koncepcja skarżącego wskazująca na konieczność zastosowania instytucji z art. 12 k.k. nie zasługuje na aprobatę. 8) Po części zasadny okazał się zarzut z pkt 3) apelacji. Kara łączna 4 lat pozbawienia wolności była bowiem karą niewspółmiernie surową, w szczególności wobec istnienia uzasadnionych przesłanek pozwalających na zastosowanie wobec oskarżonego zasady pełnej kumulacji kar jednostkowych. Zarzut rażącej niewspółmierności kar jest natomiast w całości chybiony w odniesieniu do kwestii wysokości wymierzonych oskarżonemu kar jednostkowych. Nie zaistniały bowiem, wbrew oczekiwaniom skarżącego, żadne okoliczności pozwalające na zastosowanie instytucji umożliwiających wymierzenie oskarżonemu kar poniżej minimalnego ustawowego progu. Sąd orzekając wobec oskarżonego, kolejno, kary jednostkowe 2 i 3 lat pozbawienia wolności, w sposób właściwy uwzględnił wszystkie okoliczności, które mogłyby rzutować na rozmiar tych kar, biorąc pod uwagę zarówno stopień zawinienia sprawcy i społecznej szkodliwości jego czynów, jak też ogólne i szczególnoprewencyjne cele kary. Wobec zasadniczej bezpodstawności powyższych zarzutów (w tym zarzutu rażącej niewspółmierności kar jednostkowych z pkt 3) apelacji) za w pełni chybione uznać należy końcowe wnioski apelacyjne, wskazujące na konieczność uniewinnienia oskarżonego od czynu z pkt I aktu oskarżenia oraz wymierzenia mu za czyn z pkt II aktu oskarżenia (przy zastosowaniu art. 280 § 1 k.k. i art. 37b) k.k.), kary 6 miesięcy pozbawienia wolności i 1 roku ograniczenia wolności albo też wymierzenia za czyny z pkt I i II aktu oskarżenia jednej kary, z uwzględnieniem normy prawnej z art. 12 k.k. Sformułowane powyżej uwagi odnoszą się w całej rozciągłości do zarzutów wyartykułowanych w petitum kolejnej apelacji wniesionej przez obrońcę z urzędu oskarżonego P. K.

(1). 9) Wbrew twierdzeniom skarżącego Sąd I instancji nie dopuścił się obrazy wymienionych w apelacji przepisów postępowania tj. art. 4 k.p.k., art. 7 k.p.k. i art. 424 k.p.k. Jak już powiedziano, materiał dowodowy w zakresie czynów z pkt I i II aktu oskarżenia oceniono bez wykraczania poza granice swobodnej oceny dowodów i w oparciu o całokształt istotnych okoliczności sprawy, badając i uwzględniając również okoliczności korzystne dla oskarżonego zaś uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wszystkie wymogi określone w pkt 424 k.p.k. Wbrew twierdzeniom skarżącego zawartym w pkt a) petitum apelacji, Sąd badał i rozważał całość zebranego materiału dowodowego, uwzględniając wszystkie wskazane przez skarżącego okoliczności (w postaci np. znajomości oskarżonego P. K.
(1)z pokrzywdzonym oraz wspólnego spożywania alkoholu i narkotyków) i zarazem przekonywująco wykazując, iż okoliczności te nie mają wpływu na oceny i ustalenia w zakresie dotyczącym sprawstwa oskarżonego, co do czynów z art. 280 § 1 k.k.

§ 2k.k.

10) Zarzut z pkt

  1. b)apelacji uznać należy za bezskuteczny i całkowicie oderwany od realiów sprawy. Analiza trafnych ustaleń opartych o wiarygodne dowody (w tym z zeznań pokrzywdzonego), wskazuje bowiem w sposób jednoznaczny, że najpierw pokrzywdzony przekazał oskarżonemu kwotę 100 zł na narkotyki, a dopiero w późniejszym czasie doszło do serii rozbojów w czasie których zabrano pokrzywdzonemu kwotę 20 – 50 zł (czyn z pkt I a.o.) oraz 400 zł (czyn z pkt II a.o. - k. 124 akt). Nie jest zatem, tak jak wywodzi skarżący, że Sąd uznał za przedmiot zaboru te same pieniądze, które pokrzywdzony wręczył oskarżonym. 11) Zarzut z pkt
  2. c)jest niesłuszny. Sąd I instancji w sposób przekonujący i zgodny z regułami z art. 7 k.p.k., wykazał, że oskarżony posługiwał się w trakcie rozboju niebezpiecznym narzędziem w postaci noża. Pokrzywdzony konsekwentnie zeznaje, że oskarżony domagając się pieniędzy, wymachiwał nożem i przystawiał mu ten nóż ostrzem do szyi (k. 6v). Również sam oskarżony P. K.

(1)stwierdził, że w trakcie wydarzenia opisanego w pkt II aktu oskarżenia miał w ręku nóż, który był rozłożony, a ostrze było widoczne (k. 109v). 12) Chybiony jest zarzut z pkt d) apelacji. Oskarżony nie był dwukrotnie skazany i ukarany za to samo działanie tj. opisane w pkt I a następnie w II aktu oskarżenia. Wbrew twierdzeniu skarżącego, Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że pokrzywdzonemu zabrano dwukrotnie odrębne kwoty pieniędzy – pieniądze z pkt I aktu oskarżenia (20 – 50 zł), a następnie pieniądze z pkt II aktu oskarżenia tj. 400 zł z bankomatu. Natomiast karty bankomatowe również zostały zabrane oskarżonemu dwukrotnie – raz, w czasie czynu z pkt I aktu oskarżenia, a drugi raz w czasie gdy, po oddaniu pokrzywdzonemu karty w celu pobrania pieniędzy z bankomatu, oskarżony ponownie zabrał mu tę kartę (w ramach czynu z pkt II aktu oskarżenia). Reasumując, żaden z omawianych wyżej zarzutów apelacyjnych nie zasługiwał na akceptację, a zatem nie było podstaw do uwzględnienia wniosku apelacyjnego o uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanych mu czynów. Z tych względów Sąd Apelacyjny orzekł jak na wstępie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.