← Polska

III AUa 603/17

Sygn. akt III AUa 603/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 czerwca 2018 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie - Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Bea

§ 1

k.p.c odwołanie ubezpieczonego od decyzji o ustaleniu kapitału początkowego (pkt 1 sentencji wyroku) oraz na mocy art.

§ 2k.p.c.

zmienił zaskarżoną decyzję z dnia 24 lutego 2014r. (znak:/ (...)) w ten sposób, że przyznał ubezpieczonemu M. Ł. prawo do emerytury od 1 lutego 2017r. (pkt 2 sentencji wyroku). Zaś o dacie przyznania świadczenia orzekł na podstawie art. 100 ust. 1 i 129 ust. 1 ustawy emerytalnej. Wyrok zaskarżył organ rentowy w części przyznającej ubezpieczonemu prawo do emerytury. Rozstrzygnięciu zarzucił: - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 233 § l kodeksu postępowania cywilnego poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i nieuzasadnione przyjęcie, że zgromadzone dowody osobowe z zeznań świadków B. Ł., H. Ł. i J. W. oraz zeznań ubezpieczonego, stanowią wystarczającą i wiarygodną podstawę do uznania za udowodniony fakt wykonywania przez ubezpieczonego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w m.K. od 4.10.1965r. do 15.02.1967r., - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 28 w zw. z art.10 ust. l pkt 3 ustawy z dnia 17.12.1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych /Dz. U.z 2€16r., poz.887 ze zm./ poprzez przyjęcie, że ubezpieczony spełnia warunki do przyznania prawa do emerytury, gdyż udowodnił 20-letni okres składkowy i nieskładkowy po uwzględnieniu do okresów składkowych uzupełniającego okresu pracy ubezpieczonego w gospodarstwie rolnym rodziców od 4.10.1965r. do 15.02.1967r. Wskazując na powyższe podstawy apelacyjne organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części przyznającej ubezpieczonemu prawo do emerytury i oddalenie odwołania ubezpieczonego od decyzji z dnia 24.02.2017r. oraz o zasądzenie od ubezpieczonego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje - wg norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na apelację ubezpieczony wskazał na wiarygodność świadków. Oświadczył, że nigdy nie pracował w nadleśnictwie, z ojcem jedynie wykonywał zlecone prace oczyszczania zrębu w celu uzyskania opału na zimę. Dalej ubezpieczony opisał pracę w gospodarstwie podając, że wymaga ona niemal całodobowego zaangażowania. Przyznał, że pomagał też w innych gospodarstwach. Dalej wskazał, że gospodarstwo istnieje, a jego dokumentacja zaginęła po roku 2004 po restrukturyzacji rolnictwa. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego okazała się zasadna i doprowadziła do postulowanej zmiany zaskarżonego wyroku. Jakkolwiek Sąd pierwszej instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, to ustalenia na nim oparte, a w konsekwencji wnioski, okazały się błędne. Sąd Apelacyjny zaznacza, że jako sąd odwoławczy nie ogranicza się do kontroli sądu pierwszej instancji, lecz bada ponownie całą sprawę, a kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który rozpoznając sprawę od początku, może uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji. Istotą sporu między stronami pozostawało ustalenie, czy okres pracy M. Ł. w gospodarstwie rolnym jego rodziców w miejscowości K. od 22.07.1962 roku do 16.02.1967 roku można traktować jako okres składkowy przy ustalaniu prawa do emerytury, uzupełniając tym samym staż ubezpieczeniowy M. Ł. o brakujący okres i umożliwiając przyznanie mu wcześniejszej emerytury z tytuły wykonywania pracy w szczególnych warunkach. Stosownie do treści art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej, przy ustalaniu prawa do emerytury oraz przy obliczaniu jej wysokości, uwzględnia się również, traktując je jak okresy składkowe, przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia. Jednocześnie Sąd Apelacyjny wskazuje, że przepis art. 10 ust. 1 pkt 3 zawiera jedynie wskazówkę ogólną, iż przy ustalaniu prawa do emerytury, uwzględnia się również przypadające przed dniem 1 stycznia 1983 r. okresy pracy w gospodarstwie rolnym po ukończeniu 16 roku życia, jednakże charakter tej pracy tj. jej stałość określa art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (j. t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1403 ze zm.) mający zastosowanie do domowników pozostających we wspólnocie gospodarczej z rolnikiem, a zatem i do dzieci rolników. W judykaturze wykształcił się pogląd, że o uwzględnieniu okresów pracy w gospodarstwie rolnym, sprzed objęcia rolników obowiązkiem opłacania składki na rolnicze ubezpieczenie społeczne domowników przy ustalaniu prawa do świadczeń emerytalno-rentowych, przesądza wystąpienie dwóch okoliczności: po pierwsze - wykonywanie czynności rolniczych powinno odbywać się zgodnie z warunkami określonymi w definicji legalnej "domownika" z art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i po drugie - czynności te muszą być wykonywane w wymiarze nie niższym niż połowa ustawowego czasu pracy, tj. minimum 4 godziny dziennie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 1997 r., II UKN 96/96, OSNAP 1997/23/473 czy wyrok tego Sądu z dnia 19 grudnia 2000 r., II UKN 155/00, OSNP 2002/16/394, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2016 r., III UK 172/15, LEX nr 2114500). W orzecznictwie kładzie się nacisk na stałość wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym, co nie musi jeszcze oznaczać codziennego wykonywania czynności rolniczych, ale gotowość (dyspozycyjność) do podjęcia pracy rolniczej, z czym wiąże się też wymóg zamieszkiwania osoby bliskiej rolnikowi co najmniej w pobliżu gospodarstwa rolnego (por. powołany wyżej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2016 r., III UK 172/15). Sąd Apelacyjny, jako sąd merytoryczny dokonał zatem ponownej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i ustalił, jak poniżej. Odnośnie przyznania ubezpieczonemu emerytury orzekał już dwukrotnie Sąd Okręgowy w Koszalinie, wyroki te są prawomocne. Odmowa przyznania prawa następowała z powodu nieudokumentowania przez ubezpieczonego co najmniej dwudziestoletniego okresu składkowego i nieskładkowego. Wnioskodawca odwołał się od decyzji ZUS z dnia 28.09.2012 r., odwołanie zostało oddalone wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 6 grudnia 2012 r. w sprawie IV U 1294/12, zaś złożona przez wnioskodawcę apelacja od tego wyroku została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 17 lipca 2013 r. w sprawie o sygn. akt III AUa 163/

  1. Następnie ubezpieczony odwołał się od decyzji ZUS z dnia 29.09.2015 roku. Odwołanie zostało oddalone wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 30 czerwca 2016 roku w sprawie IV U 1069/
  2. Aktualny wniosek o emeryturę ubezpieczony złożył dnia 14 lutego 2017 roku. W tym miejscu Sąd Apelacyjny podkreśla, że jeżeli w następstwie zaskarżenia decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zapadł prawomocny wyrok sądu między tymi samymi stronami w sprawie o to samo świadczenie emerytalne lub rentowe, dotyczący prawa lub wysokości, to istnieje materialnoprawny skutek powagi rzeczy osądzonej, co oznacza, że należy przyjąć, iż dana kwestia kształtuje się tak, jak stwierdzono w tym prawomocnym wyroku. Taki prawomocny wyrok oddalający odwołanie ma powagę rzeczy osądzonej w sprawie zawisłej z odwołania od decyzji wydanej na podstawie art. 114 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach, jeżeli podstawą wniosku są te same okoliczności faktyczne i prawne, które przyjęto za podstawę prawomocnego wyroku. Taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. W takim przypadku wzruszenie prawomocnego wyroku nastąpić może tylko w trybie wznowienia postępowania w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, oczywiście, jeżeli spełnione zostaną wskazane tam przesłanki. W ocenie Sądu Odwoławczego ubezpieczony do wniosku z dnia 14 lutego 2017 roku nie przedłożył żadnych nowych dowodów, które miałyby wpływ na przyznanie prawa do świadczenia. Z całą pewnością nie można za dowód taki uznać zeznań jednego świadka – B. Ł.. Zeznania tego świadka nie mogą bowiem stanowić wiarygodnego dowodu na okoliczność istnienia i prowadzenia gospodarstwa rolnego przez ojca ubezpieczonego L. Ł.. Podobnie zresztą jak zeznania rodzeństwa ubezpieczonego, które z racji pokrewieństwa, należy traktować z ostrożnością. Nie może też umknąć uwadze, że świadkowie ci byli już raz słuchani na te okoliczności, mianowicie w sprawie IV U 1069/
  3. Dalej wskazać trzeba, że treść pisma Urzędu Miejskiego w B. z dnia 15 czerwca 2012 roku w ogóle poddaje w wątpliwość prowadzenie na terenie Gminy B. w miejscowości K. gospodarstwa rolnego przez L. Ł.. Nadto z pisma tego wynika, że ojciec ubezpieczonego był zameldowany w miejscowości K. dopiero w okresie od dnia 4 października 1965 roku do dnia 20 stycznia 1968 roku. Nawet jednak przy założeniu, że sporne gospodarstwo istniało, zauważyć należy, że z zeznań świadków (A. K. oraz H. Ł.) wynika, że w spornym okresie ubezpieczony wraz z ojcem byli pracownikami nadleśnictwa i pracowali w lesie przy wywózce drewna. Zaś z zeznań B. Ł. wynika, że ubezpieczony jedynie pomagał rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa oraz jednocześnie pracował też w innych gospodarstwach. To właśnie ten fakt, w ocenie Sądu Apelacyjnego, okazał się kluczowy dla oceny ciągłości i wymiaru ewentualnej pracy M. Ł. w gospodarstwie rolnym rodziców. Z zasad logiki wynika bowiem, że zatrudnienie w Nadleśnictwie na stałe oraz prace dorywcze w innych gospodarstwach powodowało, że ubezpieczony w gospodarstwie rodziców pomagał jedynie doraźnie. Takiego przekonania Sądu Odwoławczego nie zmieniła też treść zeznań świadków. Każdy z nich widział ubezpieczonego pomagającego rodzicom w gospodarstwie, nadto z zeznań wynika, że w gospodarstwie pracowali rodzice ubezpieczonego, ale również jego rodzeństwo. W świetle tych okoliczności Sąd Apelacyjny nie mógł uznać, by ubezpieczony pracę w gospodarstwie wykonywał w sposób ciągły i w liczbie odpowiadającej co najmniej połowie pełnego wymiaru czasu pracy. W przedmiocie zaliczenia do okresów składkowych okresu pracy w gospodarstwie rolnym wielokrotnie wypowiadał się już Sąd Najwyższy. W tym miejscu Sąd Odwoławczy pragnie zwrócić szczególną uwagę na niedawny wyrok tegoż Sądu z dnia 18 września 2014 roku (sygn. akt I UK 17/14), a to z uwagi na stan faktyczny zbliżony do realiów niniejszej sprawy. W myśl powołanego wyroku przesłanka zaliczenia do okresów składkowych okresu pracy w gospodarstwie rolnym w ilości odpowiadającej co najmniej połowie pełnego wymiaru czasu pracy, wiąże się z poglądem, iż praca ta ma mieć charakter ciągły, co oznacza nastawienie ubezpieczonego na stałe świadczenie pracy w gospodarstwie rolnym (gotowość do jej świadczenia, dyspozycyjność) i odpowiadającą temu nastawieniu niezmienną możliwość skorzystania z jego pracy przez rolnika, a negatywną przesłanką staje się doraźna pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych czy wykonywanie w gospodarstwie rolnym prac o charakterze dorywczym, okazjonalnie i w wymiarze niższym od połowy pełnego wymiaru czasu pracy. W tym miejscu wskazać należy, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie jednoznacznie wynika, że praca skarżącego w gospodarstwie miała właśnie charakter doraźny, polegała na zwyczajowej pomocy rodzinie. Mając na uwadze przedstawioną ocenę prawną, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w związku z art.

§ 1k.p.c.

zmienił zaskarżony wyrok i oddalił odwołanie. Ponadto Sąd Apelacyjny na podstawie art. 102 k.p.c. odstąpił od obciążenia ubezpieczonego kosztami zastępstwa procesowego organu rentowego za obie instancje uznając, że mógł on mieć uzasadnione przekonanie o konieczności wszczęcia niniejszego postępowania wobec doniosłego życiowo charakteru prawnego sprawy dla ubezpieczonego. Dodatkowo ubezpieczony znajduje się w trudnej sytuacji finansowej - nie ma stałego źródła utrzymania, utrzymuje się jedynie z prac dorywczych. SSA Barbara Białecka SSA Beata Górska SSA Romana Mrotek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.