Sygn. akt II Ca 128/18 POSTANOWIENIE Dnia 19 lipca 2018 roku Sąd Okręgowy w Lublinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sądu Okręgowego Andrzej Mikołajewski (spr.) Sędziow
§ 2k.r.io.
dorobkiem małżonków są przedmioty nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej przez oboje małżonków lub przez jednego z nich, a w szczególności do majątku wspólnego należą: pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków, dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków i środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków. Po ustaniu wspólności ustawowej małżonkowie mogą podzielić majątek wspólny umownie lub sądownie. Stosownie do art. 1035 k.c. w zw. z art. 46 k.r.io. do podziału majątku wspólnego należy stosować odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych, w szczególności zastosowanie znajdzie art. 211 k.c. i art. 212 k.c. regulujący zasady zniesienia współwłasności na mocy orzeczenia sądu. Z kolei zgodnie z art. 45 § 1 k.r.io. każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności. Sąd Rejonowy ustalił skład majątku wspólnego oraz jego stan według chwili ustania wspólności ustawowej, a jego wartość według cen z chwili dokonania podziału. W skład tego majątku wchodzi jedynie wierzytelność w stosunku do A. K. z tytułu nakładów z majątku wspólnego na nieruchomość, której jest on współwłaścicielem w udziale 1/2 części. Brak było zgodnego wniosku uczestników co do sposobu podziału majątku wspólnego, zatem w myśl art. 623 k.p.c. w zw. z art. 688 k.p.c. i art. 567 § 3 k.p.c. pierwszeństwo powinien mieć podział w naturze w stosunku do udziałów, prowadzący do zminimalizowania dopłaty. Sąd Rejonowy ustalił, że nakłady małżonków K. z majątku wspólnego na przedmiotową nieruchomość przy ul. (...) mają wartość 324 078 zł. Z tego połowa, tj. 162 043,50 zł, stanowi nakład z majątku wspólnego małżonków na majątek osobisty uczestnika T. K., gdyż uczestnik jest współwłaścicielem nieruchomości w udziale 1/
- Taką samą kwotę, tj. 162 043,50 zł, stanowi wierzytelność z tytułu nakładu z majątku wspólnego w stosunku do A. K., którego udział we współwłasności nieruchomości wynosi również 1/
- Taki sposób rozliczenia nakładów na nieruchomość odpowiada dyspozycji art. 207 k.c. Sąd Rejonowy uznał za celowe przyznanie tej wierzytelności wobec A. K. wnioskodawczyni i uczestnikowi po połowie, zgodnie z posiadanymi udziałami w majątku wspólnym, tj. w kwotach po 81 021,75 zł na rzecz każdego z małżonków. Nadto, na podstawie art. 45 § 1 k.r.io. T. K. powinien zwrócić E. K. połowę nakładów z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, tj. 81 021,75 zł. Oszczędności małżonków w łącznej kwocie 20 097,22 zł oraz należność z tytułu zwrotu podatku za rok 2009 w wysokości 9 334,46 zł zostały pobrane przez uczestnika bez wiedzy i zgody wnioskodawczyni, a następnie uczestnik rozdysponował wymienionymi środkami pieniężnymi bez zgody żony. Należało zatem zasądzić od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni kwotę 14 715,84 zł, na podstawie stosowanego odpowiednio art. 415 k.c. Uczestnik nie wykazał, aby wskazane środki pieniężne zostały zużyte na zaspokojenie potrzeb rodziny. Ubocznie Sąd Rejonowy wskazał, że nie ma znaczenia, iż te środki pieniężne pochodziły częściowo z odprawy uczestnika otrzymanej po wypowiedzeniu umowy o pracę. Pobrane wynagrodzenie za pracę stanowi składnik majątku wspólnego (zgodnie z art. 31 § 2 k.r.io.). Dotyczy to każdego wynagrodzenia, niezależnie od podstawy prawnej zatrudnienia oraz wszelkich świadczeń pozostających w związku z pracą, w tym również odprawy. Określając na podstawie art. 212 § 3 k.c. termin i sposób uiszczenia spłaty Sąd Rejonowy zważył, że kwota spłaty nie jest znaczna. Niniejsze postępowanie zostało zainicjowane w grudniu 2013 roku, tak więc uczestnik w ciągu 3 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia powinien zgromadzić niezbędną kwotę. Z uwagi na określenie terminu uiszczenia spłaty po uprawomocnieniu się orzeczenia Sąd Rejonowy uznał także za celowe zasądzenie jej z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w razie uchybienia terminowi płatności, aby zrekompensować wnioskodawczyni ewentualne opóźnienie ze strony uczestnika. W zakresie ruchomości, na skutek cofnięcia wniosku za zgodą uczestnika, na podstawie art. 355 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Rejonowy umorzył postępowanie w sprawie. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania Sąd Rejonowy uzasadnił art. 520 § 1 k.p.c., który stanowi, iż każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Rozstrzygnięcie o nieuiszczonych kosztach sądowych Sąd Rejonowy oparł na art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2016, poz. 623). * Apelację od tego postanowienia wniósł uczestnik T. K., wskazując, iż zaskarża postanowienie Sądu Rejonowego w części, tj. w punktach I., II., III. i IV. Uczestnik zarzucił zaskarżonemu postanowieniu: I. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez pozbawione podstaw przyjęcie, że:
- E. K. i T. K. sfinansowali w całości budowę domu mieszkalnego położonego w D. przy ul. (...), podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że stron postępowania nie było stać na czynienie tak znacznych nakładów finansowych oraz że budowa domu była systematycznie finansowana ze środków rodziców uczestnika i członków jego najbliższej rodziny,
- w skład majątku wspólnego E. K. i T. K. wchodzi wierzytelność w stosunku do brata uczestnika A. K., odpowiadająca 1/2 wartości nakładu w postaci budowy budynku mieszkalnego położonego w D. przy ul. (...), mimo że materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania nie daje podstaw do przyjęcia, iż małżonkowie K. sfinansowali w całości budowę tego domu,
- w skład majątku wspólnego E. K. i T. K. wchodzi kwota 29 401,68 zł, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że kwota ta została w całości przeznaczona przez strony na zaspokojenie potrzeb rodziny;
- wnioskodawczyni E. K. udowodniła skład majątku wspólnego, w szczególności, iż wspólnie z mężem sfinansowała w całości budowę domu mieszkalnego objętego wnioskiem o rozliczenie nakładu, podczas gdy w rzeczywistości wnioskodawczyni nie przedstawiła żadnych obiektywnych dowodów potwierdzających formułowaną przez nią tezę; II. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, w szczególności art. 233 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c., przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i uczynienie tej oceny dowolną w zakresie:
- uznania za wiarygodne zeznań wnioskodawczyni E. K. oraz zeznań świadka A. D. w zakresie sfinansowania przez E. i T. małżonków K. w całości budowy domu położonego w D. przy ul. (...), mimo iż zeznania te są niespójne, tendencyjne oraz że znajdują jedynie częściowe poparcie w innym materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania sądowego, nie przesądzającym w żadnej mierze wniosku o całościowym finansowaniu inwestycji przez małżonków K.,
- fragmentarycznej oceny dowodów dokonanej przez Sąd Rejonowy, polegającej na eksponowaniu okoliczności niekorzystnych dla uczestnika oraz formułowaniu wniosków bez należytego poparcia ich w materiale dowodowym, co czyni dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów dowolną. Uczestnik wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia w zaskarżonej części przez oddalenie wniosku, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a na wypadek nieuwzględnienia tych wniosków apelacji – o rozłożenie zasądzonej od uczestnika kwoty na raty. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja uczestnika nie jest zasadna. W pierwszej kolejności należy wskazać, że zaskarżone postanowienie podlegałoby uchyleniu w zaskarżonej części i przekazaniu sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania tylko w razie stwierdzenia nieważności postępowania, nierozpoznania istoty sprawy bądź konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości (art. 386 § 2 i § 4 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.). W sprawie nie zachodzą tego rodzaju okoliczności ani skarżący nie postawił takich zarzutów. Sąd Rejonowy poczynił pierwsze prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przyjmuje te ustalenia za własne. Odnosząc się do zarzutów apelacji w tym zakresie należy wskazać, że skuteczne podniesienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymagałoby wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, jedynie bowiem to może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 roku, sygn. IV CK 122/05, Lex nr 187124). Wbrew zarzutowi apelującego Sąd Rejonowy nie wykroczył poza granice swobodnej oceny dowodów nie dając wiary części dowodów osobowych, szczegółowo wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, co do tego, kto budował dom na przedmiotowej nieruchomości, dla kogo i z jakich środków. Sąd Rejonowy przeprowadził w tym zakresie wnikliwą ocenę materiału dowodowego i obszernie odniósł się do tych zeznań, które uznał za niewiarygodne. Apelacja ma charakter wyłącznie polemiczny. W pełni zgodzić się z Sądem Rejonowym należy co do tego, iż fakt, że rodzice uczestnika, którzy mieli zaspokojone potrzeby mieszkaniowe, przenieśli na uczestnika udział 1/2 we współwłasności nieruchomości, a następnie uczestnik uzyskał pozwolenie na budowę domu i budynek ten został wzniesiony, a zamieszkał w nim uczestnik ze swoją rodziną, dobitnie świadczy o tym, że dom był budowany przez małżonków E. i T. K. z myślą o swojej rodzinie a nie przez rodziców uczestnika z myślą o zaspokojeniu własnych potrzeb mieszkaniowych. Sąd Rejonowy słusznie też zwrócił uwagę na fakt, że wszystkie złożone rachunki i faktury opiewają na uczestników niniejszego postępowania i to oni korzystali z ulgi mieszkaniowej. Zwrócić również należy uwagę na to, że uczestnicy wspólnie z dziećmi od 1988 roku zamieszkiwali na przedmiotowej nieruchomości, w przystosowanym do tego celu budynku gospodarczym. To rodzina uczestników miała zatem trudne warunki mieszkaniowe i podjęta przez nich decyzja o budowie domu jawi się jako logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym. Natomiast budowa domu dla rodziców uczestnika, którzy byli już osobami w podeszłym wieku i zajmowali mieszkanie w bloku, w powiązaniu z faktem, iż nigdy w tym domu nie zamieszkali, natomiast wprowadziła się tam rodzina uczestnika, dyskredytuje wiarygodność osób zeznających, iż budowę tę prowadzili dla siebie rodzice uczestnika i to im była świadczona pomoc rodziny. Nie przeczy ustaleniom Sądu pierwszej instancji fakt, że rodzice pozostawili sobie – z bliżej nieznanych względów – udział we współwłasności nieruchomości. Sąd Rejonowy przekonująco też wywiódł, że uczestnicy od dłuższego czasu gromadzili środki pieniężne i materiały z przeznaczeniem na tę budowę. Niewątpliwie żyli skromnie, a zatem fakt, iż nie osiągali znaczących dochodów, nie przeczy temu, że mogli czynić oszczędności z przeznaczeniem na budowę. Była ona realizowana systemem gospodarczym, co znacznie obniżyło jej koszty. W dużym zakresie pomoc uczestnikom świadczyli ich rodzice i inni członkowie rodzin, nie tylko pieniężną, ale także fizycznie pracując na budowie. Dotyczy to nie tylko ojca uczestnika i jego braci, ale również ojca wnioskodawczyni i jej brata. Pomagał też sąsiad M. P.
(1). Zarzuty dotyczące skali pomocy świadczonej stron przez ojca wnioskodawczyni o tyle nie mają znaczenia dla wyniku postępowania, że Sąd Rejonowy ustalił, że była to pomoc świadczona na rzecz obojga małżonków i nie rozliczał jej na korzyść wnioskodawczyni jako nakład z jej majątku osobistego. Wsparcie tych osób było niewątpliwie wymierną ekonomicznie pomocą przy budowie domu i pozwoliło uczestnikom, przy zaangażowaniu własnych środków i własnej pracy, na budowę i częściowe wykończenie budynku mieszkalnego. Istotne przy tym jest, że pomoc ta była świadczona (czy to w formie pieniężnej, czy w postaci materiałów, czy jako praca fizyczna na budowie) na rzecz obojga małżonków E. i T. K. a nie na rzecz rodziców T. K.. Nie zostało wykazane, aby istniał jakiś nakład z majątku osobistego uczestnika T. K. na tę budowę. Sąd Rejonowy trafnie też wytknął rozbieżności i niespójności w zeznaniach uczestnika i osób powiązanych z nim rodzinnie, które nie pozwalają na uznanie prezentowanej przez nich odmiennej wersji stanu faktycznego za wiarygodną. Z kolei fakt, że co do szeregu czynności wykończeniowych wprost ustalono, że wyboru stylu wykończenia, materiałów, wyposażenia, dokonywali uczestnicy tylko wzmacnia przekonanie, że budowa domu była prowadzona przez nich z myślą o swojej rodzinie. W tym stanie rzeczy prawidłowo Sąd Rejonowy przyjął, że budowa tego domu na nieruchomości stanowiącej wówczas współwłasność uczestnika i jego rodziców po 1/2 części w całości była nakładem małżonków z ich majątku wspólnego. Wbrew twierdzeniom apelującego nie ma podstaw, aby przyjąć, że w jakiejkolwiek części budowa ta była własnym nakładem innych osób na tę nieruchomość, gdyż ewidentnie udział innych osób był w istocie pomocą świadczoną E. i T. K. w budowie domu dla ich rodziny. Podobnie, uczestnik nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o tym, że pobraną przez siebie nadpłatę z tytułu podatku dochodowego przeznaczył na zaspokojenie potrzeb rodziny. Należy zwrócić uwagę na to, że uczestnik odebrał tę kwotę w okresie, kiedy między małżonkami istniały już poważne nieporozumienia, na około 3 miesiące przed ustaniem między nimi wspólności ustawowej. Nie jest prawdopodobne, aby zużył ją na potrzeby rodziny w tak krótkim okresie czasu, w lecie, kiedy koszty utrzymania domu są istotnie niższe. Z kolei środki pieniężne na rachunkach oszczędnościowych uczestnika w łącznej kwocie 20 097,22 zł istniały na datę ustania wspólności ustawowej (1 października 2010 roku). Po ustaniu wspólności ustawowej należało do majątku wspólnego odpowiednio stosować przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych (art. 1035 k.c. w zw. z art. 46 k.r.io.). Uczestnik nie mógł tymi środkami dysponować bez porozumienia się z wnioskodawczynią i jest obowiązany do rozliczenia się z ich zużycia na własne potrzeby. Uczestnik niewiarygodnie utrzymywał, że z tych środków został nabyty samochód marki A. użytkowany przez wnioskodawczynię, tymczasem wnioskodawczyni przedstawiła umowę pożyczki gotówkowej z dnia 5 lipca 2010 roku, z której pozyskała kwotę 7 000 zł (k. 104-109) i umowę nabycia tego pojazdu z dnia 7 lipca 2010 roku za kwotę 5 000 zł (k. 110). Wiarygodne są zatem jej zeznania, iż samochód ten został nabyty z udzielonej jej pożyczki a nie ze środków, które uczestnik pobrał tytułem nadpłaty podatku dochodowego. Uczestnik nie udowodnił, że istotne kwoty wydatkował wówczas na potrzeby dzieci, czy spłacił jakieś wspólne zobowiązania. Pamiętać przy tym należy, że uczestnicy mieli też bieżące dochody. Wbrew zarzutowi apelującego oceny dowodów dokonanej przez Sąd Rejonowy nie można uznać za wybiórczą i fragmentaryczną. Jej uzasadnienie w pełni odpowiada wymaganiom art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy nie znalazł też podstaw do uwzględnienia wniosku uczestnika o rozłożenie zasądzonych od niego należności na raty na podstawie art. 320 k.p.c. Niniejsze postępowanie toczy się od 2013 roku. Co najmniej od tego czasu uczestnik powinien liczyć się z koniecznością spłacenia wnioskodawczyni z jej wkładu w powstanie wspólnego majątku i z nakładu z majątku wspólnego na majątek osobisty. Wnioskodawczyni opuściła przedmiotową nieruchomość. Uczestnik pozostaje jej współwłaścicielem wspólnie z bratem. Widoczne jest, że uczestnik wspólnie ze swoją rodziną podejmuje decyzje co do tej nieruchomości. Wprawdzie jego dochód nie jest znaczny, jednak uczestnik powinien podjąć czynności umożliwiające mu zgromadzenie środków na uiszczenie wnioskodawczyni zasądzonych od niego kwot, zwłaszcza, że wnioskodawczyni w podziale majątku wspólnego otrzymała tylko połowę wierzytelności, której będzie musiała dopiero dochodzić i nie otrzymała innego istotnego ekwiwalentu w naturze. Nie można też przyjąć, aby uczestnik był w stanie spłacić wnioskodawczynię w rozsądnym terminie tylko ze środków z wynagrodzenia, a potrzebował jedynie odpowiedniego rozłożenia płatności. Skarżący nie sformułował zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego w zakresie rozstrzygnięć o kosztach postępowania i o nieuiszczonych kosztach sądowych, a Sąd Odwoławczy z urzędu uwzględnia tylko naruszenie prawa materialnego oraz nieważność postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, II CSK 400/07). Z uwagi na wynik postępowania odwoławczego nie było podstaw do zmiany tych rozstrzygnięć. Wobec tego, że apelacja była w całości niezasadna, uczestnika należało uznać za przegrywającego w całości sprawę w drugiej instancji i na mocy art. 520 § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. należało zasądzić od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni zwrot kosztów postępowania odwoławczego zgodnie ze złożoną fakturą, obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata, mieszczące się w stawce ustalonej zgodnie z § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 6 i § 4 ust. 1 pkt 9 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800, ze zm.). Nie było podstaw do uwzględnienia w tych kosztach opłaty skarbowej od substytucji udzielonej w postępowaniu odwoławczym, skoro stronie służy zwrot kosztów związanych z udziałem jednego pełnomocnika (art. 98 § 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.). Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji postanowienia. Na podstawie art. 350 §
§ 3k.p.c.
w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Sąd Okręgowy sprostował oczywiste niedokładności w zaskarżonym postanowieniu w określeniu składnika majątku wspólnego w postaci wierzytelności. Z ustaleń Sądu Rejonowego wynika, że nakład z majątku wspólnego małżonków na nieruchomość był czyniony w czasie, gdy współwłaścicielami nieruchomości oprócz uczestnika byli J. K. i W. K.
(1)w 1/2 części, jak należy wnosić na podstawie umowy nienazwanej, z której wynikało uprawnienie stron do zabudowy tej nieruchomości budynkiem mieszkalnym w celu zamieszkiwania w nim ich rodziny. Sąd Rejonowy nie czynił jednak bliższych ustaleń ani rozważań co do tego, jaki był charakter tej umowy i czy roszczenie z tytułu nakładów ma podstawę prawną w postanowieniach tej umowy bądź w art. 410 §
§ 2k.c.
Sąd Rejonowy przywołał tylko art. 207 k.c. Niezależnie jednak od tego, czy roszczenie stron będzie mieć podstawę obligacyjną, czy rzeczową, przysługuje ono w stosunku do osób, które były współwłaścicielami nieruchomości w czasie czynienia nakładu i z którymi łączyć miała strony umowa nienazwana (por. też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2006 roku, III CZP 11/06, OSNC 2007/3/38), zaś od obecnego współwłaściciela nieruchomości może być dochodzone co najwyżej na innej podstawie prawnej (np. art. 407 k.c., albo z racji spadkobrania po W. K.
(1)). Wskazać też należy, że Sąd Rejonowy szacował wysokość nakładu z majątku wspólnego stron w celu rozstrzygnięcia o roszczeniu z art. 45 § 1 k.r.io., ustalenia te nie będą jednak wiążące w sporze o przedmiotową wierzytelność prowadzonym przeciwko osobom nie biorącym udziału w niniejszym postępowaniu, zwłaszcza, że wysokość roszczenia może być różna w zależności od przyjętej jego podstawy prawnej. Rozstrzyganie tych zagadnień w niniejszym postępowaniu nie jest potrzebne, skoro przedmiotowa wierzytelność została przyznana po połowie stronom. Z tego jednak względu nie należało jednak wskazywać w sentencji postanowienia, przeciwko komu wierzytelność przysługuje i w jakiej wysokości, aby w przyszłości uniknąć ewentualnych wątpliwości co do tego, czy to o tej wierzytelności orzeczono w podziale majątku wspólnego i czy orzeczenie dotyczy całości tej wierzytelności. Stąd Sąd Okręgowy w ramach sprostowania orzeczenia Sądu Rejonowego zmienił odpowiednio opis przedmiotowej wierzytelności.