← Polska

III AUa 1334/17

Sygn. akt III AUa 1334/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 sierpnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Joanna Ba

§ 1

i § 3 k.p.c., odwołania od decyzji wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. W odrębnym postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych postępowanie o przywrócenie terminu w odniesieniu do odwołania, czyli pisma wszczynającego postępowanie, nie jest stosowane. Sąd może potraktować spóźnione odwołanie tak, jakby zostało wniesione w terminie, pod warunkiem jednoczesnego spełnienia się obu przesłanek: przekroczenie terminu nie może być nadmierne, zaś jego przyczyna musi być niezależna od odwołującego się. W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie nie zachodzą tego rodzaju okoliczności. W pierwszej kolejności wskazać należy, że obie decyzje zostały odebrane przez żonę J. P. w dniu 3 czerwca 2014 r., a oświadczenie pełnomocnika odwołujących o odwołaniu się od tych decyzji zostało złożone dopiero na rozprawie w sprawie VIII U 1952/14 w dniu 13 maja 2015 r. Nawet, gdyby uznać, że takie oświadczenie (zawierające stanowisko w przedmiocie odwołania się od dwóch decyzji z dnia 30 maja 2014 r.) zostało złożone na pierwszej rozprawie w sprawie VIII U 1952/14, tj. w dniu 12 stycznia 2015 r., to i tak zostało ono złożone znacznie po upływie miesiąca od doręczenia odpisów decyzji. Nie zostało nadto wykazane, że przyczyna złożenia odwołania po terminie nastąpiła z przyczyn niezależnych od odwołujących się. Niewątpliwie dłużnik jest obecnie osobą ciężko chorą. Z zeznań strony i załączonej dokumentacji medycznej wynika, że skarżący zaczął się źle czuć w sierpniu 2014 r., przeszedł operację guza mózgu w dniu 27 sierpnia 2014 r., po której przebywał w szpitalu do dnia 12 września 2014 r. Od tego czasu cały czas choruje, jego stan zdrowia systematycznie pogarsza się i jest trwale, całkowicie niezdolny do pracy. Z powyższego wynika, że przyczyny usprawiedliwiające przekroczenie terminu nastąpiły ewentualnie dopiero w sierpniu 2014 r., natomiast termin do złożenia odwołań upłynął w dniu 3 lipca 2014 r. J. P. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie podnosił oraz nie złożył żadnych wniosków dowodowych na okoliczność, że już wcześniej pojawiły się przeszkody uniemożliwiające złożenie odwołań w terminie. Skarżący kontaktował się ze swoim pełnomocnikiem w związku z wydaniem decyzji z dnia 3 kwietnia 2014 r. Uspokajał też żonę, że ZUS nie ma podstaw do swoich roszczeń w związku z wydaniem zaskarżonych decyzji. Nadto po wyjściu ze szpitala dłużnik kontaktował się z radcą prawnym, który, co istotne, otrzymał odpowiedź organu rentowego na odwołanie od decyzji z dnia 3 kwietnia 2014 r., w którym powołano kolejne decyzje ZUS z dnia 30 maja 2014 r. W odniesieniu do A. P. nie zachodzą też żadne okoliczności wskazane w powołanym art.

§ 3k.p.c.

Odwołująca również reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie wskazała przyczyn usprawiedliwiających opóźnione złożenie odwołania, a w konsekwencji, że uchybienie ustawowemu terminowi do wniesienia odwołania nie nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującej się. Na okoliczność tę nie zgłoszono żadnych wniosków dowodowych. Skarżąca sama podnosiła, że była wówczas w kontakcie z pełnomocnikiem, a zatem miała możliwość prawidłowego zadbania o swój interes w pełnym zakresie. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy w przedmiocie spóźnionych odwołań orzekł jak w punkcie 2 sentencji wyroku, na podstawie art.

§ 3k.p.c.

W apelacji skierowanej przeciwko wyrokowi w całości J. P. i A. P. zarzucili rozstrzygnięciu: - naruszenie art. 83 ust. 1 oraz art. 32, art. 23 i art. 109 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych przez ich niewłaściwe zastosowanie; - naruszenie art. 59 § 1 pkt 9 ustawy Ordynacja podatkowa przez jego niezastosowanie; - błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydania zaskarżonego wyroku, polegający na wadliwym przyjęciu, że organ uczynił prawidłowo doręczając A. P. po 16 latach skarżoną decyzję za składki męża; - nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia prawa do wydania decyzji przeciwko A. P. po 16 latach od daty wymagalności; - błędne przyjęcie, że wydanie tytułów wykonawczych, wydanie kolejnych decyzji, bez uchylenia poprzedniej decyzji oraz wydanie kolejnych tytułów wykonawczych na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy systemowej było prawidłowe; - nierozpoznanie sprawy z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego. Podnosząc powyższe zarzuty apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie odwołań ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Skarżący podnieśli, że wyrok w niniejszej sprawie jest bardzo krzywdzący, gdyż skarżone decyzje zapadły w 2014 r., a więc po upływie

  1. letniego okresu od ich wymagalności. Postępowanie egzekucyjne było już prowadzone na podstawie decyzji z dnia 13 grudnia 1999 r. i wystawionych tytułów wykonawczych co do tych samych składek. Przepis art. 83 ust. 1 pkt ustawy systemowej nie pozwala organowi rentowemu na wystawianie co do tych samych składek kolejnych tytułów wykonawczych. Zdaniem apelujących, organ rentowy wydając kolejną decyzję co do tych samych składek powinien uchylić decyzję z 1999 r, na podstawie której prowadzi egzekucję. A. P. otrzymała sporną decyzję po 16 latach od wymagalności składek. Wcześniej żadne postepowanie nie było wobec niej prowadzone. W zaistniałym stanie faktycznym nie można twierdzić, że składki wobec A. P. nie uległy przedawnieniu, a zobowiązanie przedawnione wygasa. Sąd Apelacyjny w Łodzi zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił stan faktyczny oraz poczynił trafne i drobiazgowe rozważania prawne. Sąd Apelacyjny oceniając jako poprawne ustalenia faktyczne i wywody prawne dokonane przez Sąd pierwszej instancji uznał je za własne, co oznacza, że zbędne jest ich szczegółowe powtórne powtarzanie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 sierpnia 2001 r., V CKN 348/00, LEX 52761, z dnia 22 lutego 2010 r., I UK 233/09, LEX 585720, z dnia 24 września 2009 r., II PK 58/09, LEX 558303). W pełni uprawniony jest pogląd, że kwestię przedawnienia należności z tytułu nieopłaconych składek rozpatrywać należy na tle przepisów obowiązujących w okresie, na który przypadają wynikające z zaskarżonej decyzji należności. Sporne należności powstały w 1998 r., toteż podlegały one
  2. letniemu przedawnieniu z mocy art. 35 ust. 3 w związku z art. 36 ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 1989 r. Nr 25, poz. 137 ze zm.). Przepisy tej ustawy przewidywały możliwość przerwania biegu terminu przedawnienia, a po jego przerwaniu
  3. letni termin przedawnienia rozpoczynał swój bieg na nowo. Ustawa z dnia 25 listopada 1986 r. obowiązywała do dnia 31 grudnia 1998 r., uchylona została ustawą z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U z 2017 r. poz. 1778 ze zm.). W nowej ustawie także przewidziano
  4. letni termin przedawnienia składek - art. 24 ust.
  5. Z uwagi na termin przedawnienia składek wynoszący 5 lat, jest oczywiste, że żadna z miesięcznych składek należnych od J. P. za okres od lutego do grudnia 1998 r. nie mogła przedawnić się do dnia 1 stycznia 2003 r. W tym dniu weszła w życie nowelizacja ustawy systemowej, dokonana ustawą z dnia 18 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 241, poz. 2074). Zgodnie z nowym brzmieniem art. 24 ust. 4 ustawy systemowej, należności z tytułu składek przedawniają się po upływie 10 lat, licząc od dnia, w którym stały się wymagalne. Zważyć należy, iż w przepisie art. 109 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych ustawodawca uregulował, że składki na ubezpieczenie społeczne i zasiłki oraz zasiłki rodzinne i pielęgnacyjne należne za okres do dnia 31 grudnia 1998 r. płatnicy składek są zobowiązani rozliczać i opłacać na podstawie przepisów dotychczasowych. W wyroku z 6 kwietnia 2011 r., II UK 313/10 (OSNP 2012 nr 9-10, poz. 126) Sąd Najwyższy stwierdził, z czym zgodzić się należy, że użyte w art. 109 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych pojęcia „rozliczać i opłacać” odnoszą się do czynności, które poprzedzają rozpoczęcie terminu przedawnienia, takich jak ustalenie podstawy wymiaru składek, obliczanie wysokości składki, składanie deklaracji itp. Nie obejmują one biegu terminu i innych cech przedawnienia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne. Do nieprzedawnionych do dnia 31 grudnia 2002 r. należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne stosuje się nie tylko nowy, wydłużony termin przedawnienia (art. 24 ust. 4 i 5 ustawy), ale również wszystkie nowe przepisy dotyczące okoliczności mających wpływ na bieg tego terminu, to jest jego przerwanie i zawieszenie, o ile wymienione w nowych przepisach podstawy przerwania lub zawieszenia biegu przedawnienia powstały po tej dacie (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 lipca 2013, II UK 142/13, Legalis nr 787626). Już w uchwale z dnia 8 lipca 2008 r., I UZP 4/08, (OSNP 2009 nr 1-2, poz. 1) Sąd Najwyższy stwierdził, że do składek na ubezpieczenia społeczne należnych i nieprzedawnionych przed 31 grudnia 2002 r. należy stosować przepis art. 24 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 18 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw, a w uchwale z dnia 2 lipca 2008 r., II UZP 5/08 (OSNP 2009, nr 1-2, poz. 17) wskazano wprost, że dziesięcioletni okres przedawnienia przewidziany w art. 24 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 18 grudnia 2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie niektórych innych ustaw, znajduje zastosowanie do należności z tytułu składek, które stały się wymagalne przed dniem 1 stycznia 2003 r., jeżeli do tej daty nie uległy przedawnieniu według przepisów dotychczasowych. Jak z powyższego wynika, składki należne od J. P. za okres luty - grudzień 1998 r. nie uległy przedawnieniu według przepisów „dotychczasowych” przed dniem 1 stycznia 2003 r. (najwcześniej mogły zacząć się przedawniać od marca 2003 r., według terminu
  6. letniego), toteż objęte zostały przedawnieniem
  7. letnim, przewidzianym w ar. 24 ust. 4 ustawy systemowej. W żadnym razie Sąd Okręgowy nie naruszył art. 109 ustawy systemowej w aspekcie ustalania terminu przedawnienia składek gdyż, jak wskazano wyżej, zasada wyrażona w tym przepisie nie dotyczy biegu terminu i innych cech przedawnienia należności z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne. Do nieprzedawnionych do dnia 31 grudnia 2002 r. należności z tytułu składek stosuje się nie tylko nowy, wydłużony termin przedawnienia, ale również wszystkie nowe przepisy dotyczące okoliczności mających wpływ na bieg tego terminu, w szczególności jego przerwanie i zawieszenie, o ile wymienione w nowych przepisach podstawy przerwania lub zawieszenia biegu przedawnienia powstały po tej dacie. Zgodnie zaś z brzmieniem art. 24 ust. 5b ustawy systemowej obowiązującym od dnia 1 stycznia 2003 r., bieg terminu przedawnienia zostaje zawieszony od dnia wszczęcia do dnia zakończenia postępowania egzekucyjnego oraz postępowania przed sądem. Z dniem 1 lipca 2004 r. przepis ten został znowelizowany przez nadanie mu treści, iż bieg terminu przedawnienia zostaje zawieszony od dnia podjęcia pierwszej czynności zmierzających do wyegzekwowania należności z tytułu składek, o której dłużnik został zawiadomiony, do dnia zakończenia postępowania egzekucyjnego. Apelujący w istocie nie zakwestionowali objęcia spornych składek
  8. letnim terminem przedawnienia, ale nie pogodzili się z faktem, że termin ten mógł wynieść lat kilkanaście. Do takiej sytuacji doszło właśnie wskutek zawieszenia biegu przedawnienia po dniu 1 stycznia 2003 r. A mianowicie od dnia 25 sierpnia 2005 r., kiedy to dłużnikowi doręczono zawiadomienie o zajęciu wierzytelności oraz tytułu wykonawcze, do dnia 10 sierpnia 2011 r., kiedy to postępowanie egzekucyjne dotyczące spornych składek zostało umorzone wobec bezskuteczności egzekucji, bieg terminu przedawnienia składek został zawieszony. Po przerwaniu termin przedawnienia biegnie od nowa, a po zawieszeniu termin przedawnienia biegnie dalej, z uwzględnieniem okresu przed zawieszeniem. A zatem po ponad
  9. latach od wymagalności, termin przedawnienia spornych składek zaczął w 2011 r. biec dalej. Jednakże przed upływem 10 lat, tj. w dniu 27 stycznia 2014 r., doręczono dłużnikowi informację o zajęciu wierzytelności z tytułu umowy zlecenia na poczet jego zaległości składkowych od lutego do grudnia 1998 r. Doszło zatem do kolejnego zawieszenia biegu terminu przedawnienia. Stan taki trwał do daty wydania spornej decyzji z dnia 3 kwietnia 2014 r. Zatem w dacie tej decyzji w żadnym razie należności sporne nie były przedawnione, albowiem nie upłynął
  10. letni termin ich przedawnienia, z uwzględnieniem okresów zawieszenia biegu terminu przedawnienia. Do składek objętych zaskarżoną decyzją nie ma zastosowania ponownie wprowadzony od 1 stycznia 2012 r. pięcioletni termin przedawnienia, z przyczyn wyczerpująco omówionych przez Sąd a quo. Skoro sporne składki nie uległy przedawnieniu, to nie było żadnych prawnych przeszkód, aby organ rentowy deklaratoryjną decyzją określił zadłużenie J. P. z tytułu składek za okres od lutego do grudnia 1998 r. w podanej kwocie oraz z tytułu odsetek obliczonych na datę wydania decyzji. Z mocy art. 83 ust. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, Zakład wydaje decyzje w zakresie ustalania wymiaru składek i ich poboru (od której przysługuje odwołanie do sądu - art. 83 ust. 2), co jest naturalną konsekwencją tego, iż do zakresu działania tego organu należy wymierzanie i pobieranie składek na ubezpieczenia społeczne (art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy). Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 kwietnia 2010 r., II UZP 1/10, pod pojęciem wymierzania składek nie kryje się nic innego, jak tylko określenie wysokości tych składek według wynikającej z ustawy stopy procentowej od podstawy wymiaru ustalonej zgodnie z obowiązującymi przepisami (art. 18 - 21 ustawy). W tym samym zakresie Zakładowi przysługują przewidziane w art. 86 ust. 1 i art. 86 ust. 2 pkt 2 ustawy uprawnienia do kontroli prawidłowości i rzetelności obliczania, potrącania i opłacania składek przez ich płatników (OSNP 2010 nr 21-22, poz. 267). Decyzja z dnia 3 kwietnia 2014 r. jest typową decyzją „wymiarową”, w której Zakład Ubezpieczeń Społecznych określił, iż J. P. posiada określone zadłużenie za okres od lutego 1998 r. do grudnia 1998 r. z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy. Nie jest jasne, na jakich podstawach prawnych apelujący opierają swe twierdzenie, że organ rentowy nie był uprawniony do wydania takiej decyzji, a podejmując decyzję wymiarową powinien uchylić swą wcześniejszą decyzję z 1999 r. i pochodzące z tej decyzji tytuły wykonawcze. Decyzja z dnia 13 grudnia 1999 r. o podleganiu ubezpieczeniom społecznym przez J. P. i określająca obowiązek zapłaty składek poddana była kontroli sądowej i uprawomocniła się wskutek oddalenia odwołania. Właśnie na podstawie tej prawomocnej decyzji wydane zostały cztery tytuły wykonawcze, z mocy których organ rentowy wszczął egzekucję przeciwko dłużnikowi, a bezskuteczne prowadzenie postępowania egzekucyjnego przez wiele lat doprowadziło do zawieszenia biegu terminu przedawnienia składek w okresie 2005 -
  11. Sąd Okręgowy zrozumiale przy tym wyjaśnił, że decyzja z dnia 3 kwietnia 2014 r. została doręczona małżonce dłużnika, gdyż organ rentowy ma prawo, a nawet obowiązek, dalej prowadzić egzekucję nieprzedawnionych składek. Jeśli zaś w ramach postępowania egzekucyjnego będzie wnosił o wpis hipoteki przymusowej na nieruchomości należącej do obojga małżonków, to decyzję stwierdzającą istnienie długu jednego małżonka obowiązany jest doręczyć także współmałżonkowi (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2014 r., III CZP 28/14, OSNC 2015 nr 2, poz. 14). Zauważyć należy, że w decyzji z dnia 3 kwietnia 2014 r. jasno określono, iż dług dotyczy składek należnych od J. P., a nie od A. P., zaś decyzja została adresowana do A. P. jako współmałżonki dłużnika. Sąd pierwszej instancji szczegółowo wskazał podstawy prawne takiego działania i nie zachodzi konieczność ich powtarzania. Apelujący nie przeciwstawili tym rozważaniom żadnego pogłębionego jurydycznego wywodu. W sytuacji istnienia długu w postaci należności publicznoprawnych nie ma znaczenia prawnego fakt, iż dłużnik zapewniał żonę, że wszystko jest w porządku, że podupadł na zdrowiu, że wobec A. P. przez wiele lat nie było prowadzone żadne postępowanie itp. A. P. nie ma bowiem statusu dłużnika, lecz małżonki dłużnika, a to z uwagi na odpowiedzialność majątkiem wspólnym za zobowiązania dłużnika - art. 29 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 800) w związku z art. 31 ustawy systemowej. Jak trafnie wywiódł Sąd Apelacyjny w Gdańsku, odpowiedzialność współmałżonka płatnika za wynikające z zobowiązań składkowych składki powstaje z mocy prawa (ex lege), z chwilą powstania zobowiązania składkowego. Nie jest zatem konieczne wszczęcie postępowania w stosunku do małżonka płatnika oraz wydawanie decyzji o jego odpowiedzialności. Odpowiedzialność małżonka płatnika oznacza, że w sytuacji, gdy wierzyciel składkowy skieruje egzekucję z majątku wspólnego za długi płatnika, to współmałżonek jest zobowiązany znosić tę egzekucję z majątku wspólnego. Odpowiedzialność małżonka płatnika ma charakter odpowiedzialności in solidum. Organ rentowy ma względem obydwu małżonków jedną wierzytelność, lecz wynikającą z dwóch różnych tytułów prawnych, tj. świadczenia płatnika (art. 26 O.p.) oraz świadczenia małżonka (art. 29 O.p.) (vide L. G., Egzekucja z nieruchomości za podatki, cz. I, s. 35). Spełnienie świadczenia przez jednego z małżonków zwalnia z obowiązku świadczenia drugiego, a co za tym idzie, zobowiązanie wygasa. Skutek taki wystąpi jednak tylko, gdy małżonek płatnika spełni świadczenie ze środków należących do majątku wspólnego, nie zaś z majątku osobistego małżonka (S. B., B. D., B. G., R. H., A. K., M. N.-M., Ordynacja podatkowa, 2004 r., s. 157). Współmałżonek ponoszący odpowiedzialność za zobowiązanie składkowe małżonka będącego płatnikiem nie może być utożsamiany z płatnikiem. Obowiązek składkowy może ciążyć bowiem jedynie na płatniku. Współmałżonek odpowiadający za zaległość składkową męża lub żony będącego płatnikiem nie jest zobowiązany jako płatnik i nie odpowiada za zobowiązanie składkowe. Jego zobowiązanie wynika z długu małżonka-płatnika i ograniczone jest do odpowiedzialności z majątku wspólnego. W znaczeniu materialnym wymieniony przepis art. 29 § 1 O.p. nie tworzy statusu małżonka jako płatnika, lecz jedynie wyznacza zakres odpowiedzialności małżonka, ograniczając go do majątku wspólnego małżonków, co ma przełożenie na przedmiot egzekucji, która w przypadku istnienia pomiędzy podatnikiem i jego małżonkiem wspólności majątkowej, poza majątkiem odrębnym podatnika, może być skierowana wyłącznie do przedmiotów majątkowych objętych tą wspólnością (wyrok z dnia 23 listopada 2017 r., III AUa 705/17, Legalis nr 1706634). W świetle powyższych rozważań jako zupełnie nieuprawnione uznać należy zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego ujęte w punktach I-V apelacji. Sąd Okręgowy nie dopuścił się błędu przez nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia składek wobec A. P., gdyż nie jest ona płatnikiem-dłużnikiem, a ponosi odpowiedzialność za długi publicznoprawne męża wyłącznie w związku z istnieniem ustroju wspólności ustawowej małżeńskiej. Nie można podzielić także zarzutu nierozpoznania sprawy z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego. W prawie ubezpieczeń społecznych nie stosuje się klauzul generalnych - art. 5 k.c. Przepisy prawa ubezpieczeń społecznych są przepisami bezwzględnie obowiązującymi i przy ich stosowaniu ani organ rentowy ani sąd nie mogą mieć na uwadze zasad współżycia społecznego; przepisy te muszą być bezwzględnie przestrzegane w stosunku do wszystkich, nawet jeśli jawią się one osobie zainteresowanej jako subiektywnie niesprawiedliwe (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 12 września 2013 r., III AUa 67/13, Legalis nr 740752). W orzecznictwie Sądu Najwyższego także niejednokrotnie wyrażano pogląd, że do złagodzenia rygorów prawa ubezpieczeń społecznych nie stosuje się art. 5 k.c. Przepisy prawa ubezpieczeń społecznych mają charakter prawa publicznego, a rygoryzm prawa publicznego nie może być łagodzony konstrukcją nadużycia prawa podmiotowego przewidzianą w art. 5 k.c. i art. 8 k.p. (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2008 r., I UK 294/07, LEX nr 465971, z dnia 29 października 1997 r., II UKN 311/97, OSNP 1998 nr 15, poz. 465). Wprawdzie apelujący zaskarżyli wyrok w całości, ale nie sformułowali żadnego zarzutu przeciwko rozstrzygnięciu zawartemu w punkcie drugim wyroku. Nie ma zatem żadnych rzeczowych podstaw do kwestionowania orzeczenia o odrzuceniu odwołań od decyzji ZUS z dnia 30 maja 2014 r. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że złożenie odwołań po upływie blisko roku od doręczenia decyzji skutkuje odrzuceniem odwołań, jako spóźnionych, z mocy art.

§ 3k.p.c.

Mając powyższe na względzie Sąd drugiej instancji oddalił apelacje J. P. i A. P. na podstawie art. 385 k.p.c. Zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażoną w art. 98 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zasądził od J. P. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych kwotę 675 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, według stawek określonych w § 2 pkt 3 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Sąd drugiej instancji nie obciążył A. P. obowiązkiem zwrotu kosztów procesu w myśl art. 102 k.p.c. uznając, że za zastosowaniem zasady słuszności przemawia szczególna rola procesowa małżonki dłużnika, która ze względu na złożoną materię dotyczącą przedawnienia składek mogła pozostawać subiektywnie przekonana o słuszności swojego żądania.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.