60 kc. i art. 245 kpc, oraz ustalenie jaką kwotą wyraża się kwota 6.000,00 zł jako równowartość 3240 DEM zgodnie z ustawą z dnia 25 maja 2001 roku o skutkach wprowadzenia w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej wspólnej waluty euro oraz wniósł o naliczenie (poprzez sporządzenie tabeli) odsetek maksymalnych od zmienionej już kwoty głównej 6.000,00 zł na równowartość 3240 DEM od pierwszego dnia wymagalności do dnia zapłaty i zasądzenie tak wyliczonych kwot ( pismo k. 173 – 175). Na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2018 roku powód potrzymał swoje roszczenie sprecyzowane pismem z dnia 2 marca 2018 roku ( protokół rozprawy z dnia 19 kwietnia 2018 roku czas elektroniczny 00:02:26 – 00:26:31 k. 183). Pozwana wniosła o oddalenie tak sprecyzowanego powództwa (protokół rozprawy z dnia 19 kwietnia 2018 roku czas elektroniczny 00:26:32 – 00:32:27 k. 183). W piśmie z dnia 26 kwietnia 2018 roku powód rozszerzył powództwo, w ten sposób, ze wniósł o zasądzenie na jego rzecz skapitalizowanych odsetek od dnia 2 marca 2018 roku, wyliczonych przy uwzględnieniu mechanizmu waloryzacji polegającego na ustaleniu jaką wartość przedstawia kwota 6.000,00 zł jako równowartość 3240 DEM, a zatem przedstawionego w piśmie z dnia 2 marca 2018 roku (pismo k. 186 – 187). W kolejnym piśmie z dnia 4 maja 2018 roku powód wskazał, iż wartość przedmiotu sporu wyraża się kwotą 951,00 zł. Powód wskazał, iż określając wartość przedmiotu sporu miał na względzie, iż wskazana kwota stanowi różnicę między już zasądzoną kwotą 6.000,00 zł, a kwotą która zostanie wyliczona przy założeniu, że kwota 6.000,00 zł stanowi równowartość 3240 DEM. Tym samym powód wniósł o wyliczenie należnych odsetek maksymalnych od zmienionej już kwoty 6.951,00 zł od dnia 2 marca 2018 roku ( pismo k. 191 – 194). Pozwana konsekwentnie do zakończenia postępowania wnosiła o oddalenie powództwa (okoliczność bezsporna). Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 27 listopada 1995 roku T. D. jako pożyczkobiorca zawarła z powodem jako pożyczkodawcą umowę pożyczki, zgodnie, z którą otrzymała od powoda kwotę 6.000 zł i zobowiązała się ją spłacić do dnia 27 maja 1996 roku, wraz z należnymi odsetkami w kwocie 300 zł miesięcznie. T. D. uiściła na rzecz powoda odsetki w łącznej kwocie 1.800 zł, tj. po 300 zł w dniach: 27 grudnia 1995 roku, 27 stycznia, 27 lutego, 29 marca, 1 maja, 4 czerwca 1996 roku. W dniu 27 maja 1996 roku uzgodniono, iż T. D. zwróci kwotę 6.000 zł do dnia 27 lipca 1996 roku z odsetkami miesięcznymi 300 zł, płatnymi do 27 dnia każdego miesiąca, za każdy dzień opóźnienia 10 zł (300 zł w skali miesiąca). Następnie w dniu 4 czerwca 1996 roku strony umowy postanowiły, że pozwana zwróci kwotę 6.000 zł do dnia 27 sierpnia 1996 roku z odsetkami miesięcznymi w wysokości 300 zł, płatnymi do 27 czerwca, 27 lipca i 27 sierpnia 1996 roku. W dniu 27 sierpnia 1996 roku ponownie strony ustaliły dalszy termin zwrotu kwoty 6.000 zł, wskazano, że zostanie ona zwrócona do dnia 27 października 1996 roku wraz z odsetkami 350 zł do dnia 27 każdego miesiąca i za każdy dzień opóźnienia dodatkowe 15 zł (450 zł w skali miesiąca). W zawartym aneksie wskazano, że udzielona pożyczka w kwocie 6.000,00 zł jest równowartością 3240 DEM (gdzie na dzień 27 sierpnia 1996 roku 1 DEM stanowiła 1,852 zł (kserokopia umowy pożyczki k. 51, kserokopie umów k. 43-45) W dniu 7 marca 1997 roku Sąd Rejonowy w Łodzi, w sprawie o sygnaturze akt III Nc 63/97, wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, którym zasądził od T. D. na rzecz B. J. kwotę 6.000 złotych z odsetkami umownymi w wysokości 300 zł miesięcznie od dnia 27 listopada 1995 roku do dnia 27 sierpnia 1996 roku oraz w wysokości 350 zł miesięcznie od dnia 27 sierpnia 1996 roku do dnia zapłaty, a także koszty procesu w wysokości 1.123,00 złotych (kserokopia nakazu zapłaty k. 47, kserokopia pozwu k. 48-49, kserokopia wezwania do zapłaty k. 50). Postanowieniem z dnia 30 czerwca 1998 roku, w sprawie III Co 58/98 Sąd Rejonowy w Łodzi nadał tytułowi egzekucyjnemu w postaci nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym z dnia 7 marca 1997 roku w sprawie o sygn. akt III Nc 63/97, klauzulę wykonalności także przeciwko małżonkowi dłużniczki A. D.
art.
zasady nominalizmu i dokonania przez sąd zmiany wysokości świadczenia pieniężnego, przy spełnieniu przesłanek ustawowych przewidzianych w tym przepisie. Zgodnie z przepisem art.
k.c., w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania Sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Ustawodawca uzależnia więc dopuszczalność waloryzacji sądowej świadczenia pieniężnego od istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza, po powstaniu zobowiązania. Zasada ta dochodzi do głosu, gdy z powodu zachwiania równowagi gospodarczej w stosunkach związanych z wymianą dóbr i usług, czy szerzej w stosunkach, w których uczestniczy pieniądz dojdzie do poważniejszych wahań między wartością nominalną i wartością nabywczą pieniądza. Wówczas Sąd ma możliwość ingerencji w stosunek obligacyjny i może dokonać zmiany wysokości świadczenia pieniężnego poprzez jego przeliczenie na podstawie odpowiedniego miernika wzrostu lub spadku siły nabywczej pieniądza jaki nastąpił od momentu powstania zobowiązania. Na uwagę zasługuje fakt, iż wymagane jest nie tylko zaistnienie zmiany siły nabywczej pieniądza, ale również istotność owej zmiany. Albowiem, w świetle podzielanego przez Sąd orzekający w przedmiotowej sprawie, powszechnie aprobowanego w doktrynie poglądu ( tak m.in. Tadeusz Wiśniewski, „Komentarz do kodeksu cywilnego – zobowiązania tom 1”, praca zbiorowa pod red. Gerarda Bieńka Warszawa 2002 r., s. 50), pewna skala zmian mieści się zawsze w zakresie normalnego ryzyka umownego, a więc ryzyka, które powinno być brane pod uwagę przez każdą ze stron zobowiązania pieniężnego. Dopiero po ustaleniu tzw. „stanu waloryzacyjności”, sąd dokonujący waloryzacji świadczenia zobowiązany jest do rozważenia interesów obu stron oraz uwzględnienia zasad współżycia społecznego (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 października (...)., III CZP 135/94, OSNC 1995, nr 2, poz.37). Wskazać również należy, iż przepis art.
odwołuje się do interesów stron oraz zasad współżycia społecznego, których treść ma charakter niedookreślony, niepozwalający na zastosowanie uniwersalnych wskaźników. Tym samym nie sposób podejmować prób budowania wyczerpującego, czy choćby przykładowego jedynie katalogu mierników waloryzacji, do których można byłoby sięgać w każdej sprawie (wyrok Sądu Najwyższego z 23 listopada 1993 roku, III CRN 46/93, OSNC 1994/4/93). Waloryzacja sądowa świadczenia za podstawę winna obrać okoliczności konkretnej sprawy. Niedopuszczalny jest jakikolwiek schematyzm w tym zakresie. W tej sytuacji zarówno stopień waloryzacji, jak i kryteria waloryzacyjne pozostawione są swobodnemu, lecz nie dowolnemu, uznaniu Sądu ( wyrok Sądu Najwyższego z 19 stycznia 1999 roku, II CKN 202/98 OSNC 1999/6/121). W okolicznościach niniejszej sprawy trzeba przyjąć, że umowa pożyczki zawarta pomiędzy stronami opiewała na kwotę 6.000 złotych, a zatem tylko takie świadczenie może być przedmiotem waloryzacji. Przedmiotem waloryzacji jest bowiem określone sumą pieniężną świadczenie będące przedmiotem zobowiązania od chwili jego powstania. Jeżeli więc zdarzeniem będącym źródłem powstania zobowiązania jest umowa, w której, w dacie jej zawarcia ustalono wysokość świadczenia pieniężnego, to jedynie wysokość tego świadczenia może być zamieniona przez Sąd. Jednakże zastosowanie (art.
k.c.) do świadczenia, które zostało wcześniej określone umową, nie powinno podważać istoty zobowiązania (relacji między świadczeniami obu stron), z którego wynika to świadczenie. Uwzględniając powyższe założenia w ocenie Sądu takim wytycznym nie odpowiada wyliczenie według wartości czynszu za lokal mieszkalny powoda w stosunku do wartości kwoty zobowiązania pozwanej na chwilę zawarcia umowy pożyczki oraz wyliczona według tego stosunku relacja do wartości czynszu za lokal mieszkalny powoda na chwilę wniesienia pozwu. Istotnym bowiem w toku dokonywania waloryzacji jest określenie kryteriów pozwalających na adekwatne przeliczenie świadczenia określonego pierwotnie w sposób dostosowany do celu i charakteru tego świadczenia, a także, w przypadku zobowiązań wzajemnych, dla zachowania ekwiwalentności. Tymczasem wskazany przez powoda sposób przeliczenia należnego z tytułu umowy pożyczki świadczenia, przyjmujący jako miernik waloryzacyjny wartość czynszu, nie może w ocenie Sądu stanowić adekwatnego miernika waloryzacji. Zasada waloryzacji, jako wyjątek od obowiązującej w prawie cywilnym zasady nominalizmu może być stosowana tylko wówczas, kiedy mieliśmy do czynienia z istotną zmianą siły nabywczej pieniądza, istotną, czyli oczywistą dla wszystkich, dużą, nagłą zmianą. Wskazana przez powoda jako miernik waloryzacji, wartość czynszu nie wskazuje aby ceny podstawowych dóbr, na które powinna być przeznaczana wartość zobowiązania, wzrosły w spornym okresie na tyle, aby można było mówić o istotnej zmianie siły nabywczej pieniądza. W ocenie Sądu od 1996 roku nie wydarzyło się na rynku finansowym żadne nadzwyczajne zdarzenie, które uzasadniałoby dokonywanie waloryzacji świadczenia pozwanej. Ponadto wysokość czynszu za lokal mieszkalny powoda nie uwzględnia większości czynników makroekonomicznych, takich jak poziom inflacji, poziom cen w gospodarce i siły nabywczej pieniądza. Przyjęcie tego wskaźnika waloryzacyjnego stałoby w istotnej sprzeczności z przepisem art.
k.c. nakazującym uwzględnienie interesu obu stron umowy. Ponadto wyliczenia dokonane przez powoda nie zostały poparte żadnymi dowodami. Wzrost tych świadczeń w ostatnich latach nie mógł więc stanowić o sile nabywczej spornego zobowiązania pozwanej. W niniejszej sprawie powód nie zdołał więc wykazać aby zaszły warunki z art.
a to na nim spoczywał, w rzeczonej sprawie, ciężar dowodowy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że nie może być mowy o nadzwyczajnej sytuacji, która doprowadziła do zmiany siły nabywczej pieniądza. Sytuacja taka w sprawie niniejszej nie miała miejsca. Wskazać również należy na powszechnie akceptowaną w doktrynie i orzecznictwie tezę, iż w wyniku zastosowania tzw. waloryzacji sędziowskiej nie powinno dochodzić do wydawania orzeczeń prowadzących do wzbogacenia jednej strony kosztem drugiej ( wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 7 maja 1999 r. I CKN 1143/97). Sąd dokonując waloryzacji świadczeń powinien to uczynić z uwzględnieniem dwóch kryteriów: interesów obu stron umowy oraz zasad współżycia społecznego, tak aby w wyniku tej waloryzacji nie nastąpiło pogorszenie się sytuacji żadnej ze stron takiego stosunku prawnego. Tymczasem jak wynika z ustaleń poczynionych w niniejszej sprawie, pozwana przy kwocie zobowiązania wynoszącej 6.000 złotych, uiściła już na rzecz powoda co najmniej 29.792,17 złotych. Zatem nie można pominąć, iż waloryzacja świadczenia z tytułu przedmiotowej umowy nie odpowiada intencjom stron z chwili jej zawarcia i jest krzywdząca dla pozwanej. Nie można zatem odmówić racji pozwanej, aby brak zapłaty kwoty należności głównej, przy spełnieniu przez nią świadczenia w kwocie bliskiej 30.000 złotych, drastycznie naruszał interes powoda, a także godził w zasady współżycia społecznego, wymagające zachowania (przywrócenia) ekwiwalentności świadczeń wzajemnych. W niniejszej sprawie mamy do czynienia wręcz z sytuacją odwrotną. Na skutek waloryzacji mogłoby dojść do naruszenia interesu strony pozwanej, która zmuszona byłaby uiścić na rzec powoda kwotę równa tej jaką zapłaciła w ostatnim dwudziestoleciu z tytułu spłaty zobowiązania. Tym bardziej, że kwota wpłacona do tej pory przez pozwaną została zaliczona jedynie na odsetki od należności głównej, które samo w sobie gwarantują wierzycielowi waloryzację spadku siły nabywczej pieniądza. Zatem, w ocenie Sądu, okoliczność długotrwałego wpłacania przez pozwaną na rzecz powoda rat pożyczki, których łączna wysokość wielokrotnie przekroczyła pierwotną wartość zobowiązania, winna być uwzględniona przy ocenie interesów stron. Interes bowiem powoda pobierającego przez 21 lat od pozwanej raty pożyczki, został przynajmniej w znacznej części zaspokojony. Okoliczności te stanowią o całkowitym wyłączeniu w tej sprawie dopuszczalności waloryzacji roszczenia pieniężnego wynikającego z umowy pożyczki. W ocenie Sądu w realiach przedmiotowej sprawy nie znajduje zastosowania również dyspozycja art.
k.c., zgodnie z którym strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Powód udzielił pozwanej w dniu 27 listopada 1995 roku pożyczki w wysokości 6.000,00 zł, a zatem w pieniądzu polskim, zaś zapis o tym, iż kwota 6.000,00 zł jest równowartością 3240 DEM, został wprowadzony aneksem do zawartej umowy z dnia 27 sierpnia 1996 roku. We wskazanym aneksie nie zawarto żadnego zastrzeżenia o tym, iż powód ma możliwość dochodzenia zwrotu udzielonej kwoty pożyczki w oparciu o miernik wartości jakim była waluta marki niemieckiej. Tym samym w zawartej umowie nie zostało zawarte zastrzeżenie, że wysokość świadczenia pieniężnego, do zwrotu którego zobowiązała się pozwana, zostanie ustalona według innego niż polski pieniądz miernika wartości. Co więcej powód wobec braku wywiązywania się przez pozwaną z zawartej umowy pożyczki, wystąpił na drogę sądową żądając zwrotu przedmiotu umowy pożyczki w walucie polskiej, w kwocie 6.000,00 zł, co znalazło wyraz w orzeczeniu z dnia 7 marca 1997 roku. Na marginesie zauważyć należy, że przyrównanie kwoty udzielonej pożyczki do waluty marki niemieckiej nastąpiło według kursu DEM z dnia 27 sierpnia 1996 roku, a nie na dzień zawarcia i udzielenia pożyczki to jest na dzień 27 listopada 1995 roku. W przedmiotowej sprawie nie zachodzi również możliwość dokonania waloryzacji przy zastosowaniu przywoływanej przez powoda ustawy o z dnia 25 maja 2011 roku o skutkach wprowadzenia w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej waluty euro (DZ. U. Nr 63, poz. 640), w związku z treścią aneksu do zawartej umowy pożyczki z dnia 27 sierpnia 1996 roku, gdzie zawarto wzmiankę, iż udzielona umową pożyczki kwota 6.000,00 zł jest, na dzień 27 sierpnia 1996 roku, równowartością 3240 DEM. W ocenie Sądu przedmiotowa ustawa nie może mieć zastosowania w realiach rozstrzyganej sprawy. Zgodnie z art. 3 ust. 1, przywołanej ustawy, jeżeli wartość świadczenia pieniężnego, w tym wartość zabezpieczenia spełnienia świadczenia, podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wyrażona została w walucie narodowej, a termin spełnienia tego świadczenia przypada po dniu 31 grudnia 2001 r., świadczenie to, z zastrzeżeniem ust. 2, powinno być spełnione w euro. Zgodnie zaś z art. 2 pkt 1 przez walutę narodową należy rozumieć walutę wymienialną będącą prawnym środkiem płatniczym w państwie członkowskim Unii Europejskiej należącym do Unii Gospodarczej i Walutowej. Zawarta między stronami umowa pożyczki niewątpliwie miała zostać wykonana przez pozwaną przed dniem 31 grudnia 2001 roku, nadto Rzeczpospolita Polska nie jest aktualnie członkiem Unii Gospodarczej i Walutowej. Tym samym, wobec braku spełnienia przesłanek do waloryzacji świadczenia wynikającego z zawartej pomiędzy stronami umowy pożyczki, Sąd oddalił powództwo w całości jako bezzasadne, o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku. O kosztach przedmiotowego postepowania Sąd orzekł na podstawie art. 113 ust. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 roku (Dz.U. Nr 167, poz. 1398), przejmując na rachunek Skarbu Państwa koszty opłaty sądowej od pozwu, mając na względzie fakt, iż powód został zwolniony od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w całości postanowieniem wydanym przez Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 16 listopada 2016 roku, w sprawie o sygnaturze III CZ 2023/16, z uwagi na trudną sytuację materialną. Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.