k.c., co oznacza, że w przypadku powodów upływ terminu przedawnienia zgłoszonych roszczeń jeszcze nie nastąpił. Analizując zakres odpowiedzialności pozwanego za skutki zdarzenia zakwalifikowanego na podstawie art. 436 §1 k.c. w związku z art. 435 k.c. w kontekście zebranych dowodów Sąd Rejonowy przyjął, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody w 80% i stosownie do tego określił wysokość należnych powodom świadczeń. Sąd Rejonowy uznał, że w okolicznościach sprawy zadośćuczynienie należne każdemu z powodów winno wynosić po 50 000 zł, natomiast z uwagi na ustalone przyczynie się poszkodowanego do powstania szkody z tego tytułu zasądzeniu na rzecz każdego z powodów podlegała kwota 10 000 zł. Odnosząc się do zgłoszonych przez powodów żądań zasądzenia renty na podstawie art. 446 § 2 k.c. Sąd Rejonowy podkreślił, że wysokość renty zależy od potrzeb uprawnionego jak również możliwości zarobkowych zobowiązanego. Tym samym renta winna być obliczana na podobnych zasadach jak świadczenie alimentacyjne, a sam fakt nieuzyskiwania dochodów przez zobowiązanego lub uzyskiwania ich okresowo i w niskiej wysokości nie jest wyznacznikiem tej oceny, gdyż decydują w tym względzie możliwości zarobkowe i majątkowe zmarłego. W ocenie Sądu Rejonowego zebrany materiał dowodowy pozwolił na przyjęcie, że P. K.
przewidujący wstrzymanie końca biegu przedawnienia biegnącego w stosunku do poszkodowanego będącego osobą małoletnią i umożliwia on małoletnim poszkodowanym samodzielne dochodzenie na drodze sądowej żądania naprawienia szkód w okresie dwóch lat od chwili uzyskania pełnoletniości. Stanowisko pozwanego w zakresie podnoszonego zarzutu przedawnienia roszczenia o renty było Sądowi II instancji znane, jednakże nie zostało uwzględnione, skoro roszczenia małoletnich powodów nie zostały ocenione jako przedawnione w żadnej części. Orzekając ponownie w niniejszej sprawie Sąd II instancji stanowiskiem tym jest związany, a to na mocy art. 386 § 6 k.p.c. Dodatkowo należy wskazać, że forsowane przez pozwanego stanowisko o przedawnieniu roszczenia o zapłatę renty w odniesieniu do okresu wcześniejszego niż trzy lata przed wniesieniem pozwu prowadziłoby do zniweczenia celu i funkcji regulacji art.
Z tych względów ponowiony przez pozwanego po raz kolejny zarzut przedawnienia w tym samym kształcie nie mógł być uznany za uzasadniony. Nie można też zgodzić się z apelującym, by Sąd Rejonowy dopuścił się błędu w toku ustalania wysokości świadczenia należnego powodom na podstawie art. 446 § 2 k.c. Z mocy wskazanego przepisu osoba, względem której ciążył na zmarłym ustawowy obowiązek alimentacyjny, może żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody renty obliczonej stosownie do potrzeb poszkodowanego oraz do możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego przez czas prawdopodobnego trwania obowiązku alimentacyjnego. Dokonując oceny okoliczności sprawy w kontekście przywołanego przepisu należy skupić się na ocenie nie tylko uzyskiwanych przez poszkodowanego dochodów, ale jego możliwości zarobkowych i majątkowych. Renta przewidziana w art. 446 § 2 k.c. ma bowiem charakter odszkodowawczy i wobec tego stanowić ma wynagrodzenie straty, jakiej doznała osoba uprawniona do alimentacji przez niemożność uzyskania świadczenia zezwalającego na zaspokojenie jej wszystkich potrzeb (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2010r., CSK 702/09, Lex nr 688668). Nie można przy tym przyjąć, by w tym aspekcie doszło do naruszenia art. 446 § 2 k.c. w związku z przeprowadzonymi przez Sąd Rejonowy rozważaniami dotyczącymi tego, jaka część dochodu możliwego do uzyskania przez poszkodowanego winna przypadać na każdego z powodów, jako uprawnionych do renty. Stanowisko Sądu Rejonowego uwzględniającego jedynie dzieci poszkodowanego w tychże obliczeniach znajduje oparcie w tych wypowiedziach judykatury, gdzie wskazano, że małżonek nie mieści się w hipotezie normy wynikającej z art. 446 § 2 k.c., gdyż przepisy prawa rodzinnego nie przewidują wprost istnienia obowiązku alimentacyjnego między małżonkami (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 listopada 2012r., VI CSK 466/12, Lex nr 1288724 oraz w wyroku z dnia 18 maja 2014r., IV CK 371/03, Lex nr 174213). Choć wypowiadane są również zapatrywania odmienne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2008r., III CSK 386/07, lex nr 442529) nie można uznać, by stanowisko Sądu Rejonowego było pozbawione podstaw w okolicznościach niniejszej sprawy, zwłaszcza gdy zważyć, że dla dopełnienia obrazu sytuacji majątkowej rodziny z chwili wypadku poszkodowanego należy uwzględnić, że poszkodowany wraz z rodziną utrzymywali się, jak podała żona zmarłego z jego wynagrodzenia, ale też zasiłku rodzinnego, a zamieszkiwali wspólnie z rodzicami żony poszkodowanego. W tym stanie rzeczy wolno przyjąć, że z tego względu brak uzyskiwania dochodów przez żonę zmarłego był rekompensowany przynajmniej w części środkami z tytułu zasiłku oraz możliwością wsparcia ze strony rodziców, co pozostaje w zgodzie z doświadczeniem życiowym i ustaleniem, iż relacje poszkodowanego i jego rodziny z rodzicami żony były dobre (por. zeznania B. K. – k. 202 odw. i 203). Zarzut pozwanego podniesiony w tym kontekście należy więc uznać za bezzasadny. Nietrafny jest także zarzut skarżącego co do samego wyliczenia wysokości rent należnych powodom w odwołaniu do wysokości minimalnego wynagrodzenia. Wprawdzie pozwany wprost stwierdził, że nie kwestionuje przyjętych przez Sąd Rejonowy za podstawę obliczeń możliwości zarobkowych zmarłego poszkodowanego, określonych na poziomie minimalnego wynagrodzenia, to jednakże wskazał, że konieczna jest w tym względzie ingerencja Sądu II instancji, bowiem do dalszych wyliczeń winna być wzięta pod uwagę kwota dochodu pomniejszona o należny podatek dochodowy. Powyższa teza skarżącego nie jest uprawniona w świetle okoliczności niniejszej sprawy. W orzecznictwie podkreśla się, że nie wysokość opodatkowanych zarobków decyduje przy obliczaniu renty, o której mowa w art. 446 § 2 k.c., lecz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 20 stycznia 2004r., II C 360/02, Lex nr 173557). Powyższe oznacza, że istotą rzeczy jest dokonanie pewnego szacunku opartego na realnych podstawach, co podkreśla się w orzecznictwie wskazując, że warunki zasądzenia renty wyznaczone zostały w art. 446 § 2 k.c. w ten sposób, że wskazują one również zakres uznaniowości sądu, bez potrzeby sięgania do art. 322 k.p.c. (tak Sąd Najwyższy w powoływanym wyroku z dnia 25 listopada 2010r., I CSK 702/09). W konsekwencji ingerencja Sądu II instancji byłaby uzasadniona w sytuacji, gdyby dopuszczalny zakres uznaniowości przewidziany prawem został przekroczony, powodując, że ocena możliwości zarobkowych i majątkowych zmarłego zostałaby oparta na nierealnych podstawach, wbrew wymogowi, by wyznaczenie tychże możliwości oparte było na podstawach przemawiających za uznaniem, że z dużym stopniem prawdopodobieństwa zmarły osiągnąłby oznaczone dochody (por. uzasadnienie powołanego wyroku Sądu Najwyższego z dni 25 listopada 2010r., I CSK 702/09). Odnosząc powyższe uwagi ogólne do realiów niniejszej sprawy wskazać trzeba, że uwzględnienie stanowiska pozwanego domagającego się przyjęcia do wyliczenia niższej kwoty oszacowanych dochodów zmarłego poszkodowanego (w kwocie minimalnego wynagrodzenia pomniejszonej o podatek dochodowy) prowadziłoby do obniżenia renty należnej na rzecz każdego z powodów odpowiednio w roku 2018r. o 28,50 zł (1530 zł: 4=382,50 zł – 80%=76,50zł) oraz w porównywalnej skali w odniesieniu do świadczenia za wcześniejszy okres objęty sporem. W takiej sytuacji ingerencja w orzeczenie Sądu Rejonowego jest nieuprawniona, bowiem wskazana niewielka różnica wysokości świadczenia przy uwzględnieniu zapatrywania pozwanego nie uzasadnia wniosku, by doszło do naruszenia granic sędziowskiego uznania związanych z regulacją z art. 446 § 2 k.c. w rozumieniu wyżej opisanym. Mając na uwadze przedstawione rozważania stwierdzić należy, że wszystkie z zarzutów podniesionych w apelacji pod adresem rozstrzygnięcia w przedmiocie żądania rent przez powodów okazały się chybione. W konsekwencji nie było też podstaw do korekty zaskarżonego orzeczenia w zakresie rozstrzygnięcia o nieuiszczonych kosztach sądowych, uwzględniającego wynik procesu, który w następstwie analizy zarzutów apelacyjnych nie może ulec zmianie. Nie ma też podstaw, by kwestionować w niniejszej sprawie zastosowanie względem powodów dobrodziejstwa art. 102 k.p.c. i odstąpienie od obciążania powodów obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego w jakiejkolwiek części. Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że przemawia za tym ustalona i opisana szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia szczególnie trudna sytuacja życiowa i majątkowa powodów, ale także i okoliczności procesu oraz charakter dochodzonych roszczeń. Trzeba bowiem uwzględnić, że niniejsza sprawa była skomplikowana pod względem rozpatrywanych zagadnień faktycznych i ich oceny prawnej, a to w kontekście badania podstaw i zakresu odpowiedzialności pozwanego, nadto ostateczna ocena zasadności roszczeń powodów co do wysokości była uzależniona od oceny sądu, a przy tym wymagała zasięgnięcia opinii biegłych. Słusznie więc stwierdził Sąd Rejonowy, że w świetle całokształtu okoliczności sprawy obciążanie powodów obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego choćby w części byłoby sprzeczne z zasadą słuszności wyrażoną w art. 102 k.p.c. W tym stanie rzeczy, wobec bezzasadności zarzutów apelacji oraz braku okoliczności, które winny być uwzględnione w toku postępowania drugoinstancyjnego z urzędu, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. Kwota przyznana z tego tytułu na rzecz każdego z powodów, dochodzących swych roszczeń w sprawach połączonych do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia obejmuje koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym ustalone na podstawie § 2 pkt 4 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015r., poz. 1800).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.