II k.c.). Przedmiotowe opłaty to nic innego jak – obok oprocentowania – wynagrodzenie za korzystanie z pożyczonego kapitału. W tym zakresie przepisy Kodeksu cywilnego stanowią implementację przepisów dyrektywy 93/13/EWG, która wskazuje w swoich motywach iż ocena nieuczciwego charakteru warunków nie będzie dotyczyła warunków określających główny przedmiot umowy oraz stosunku jakości towarów i usług do ich ceny, zaś w części normatywnej stanowi, że ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem (art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG). W badanej umowie wartości zarówno opłaty przygotowawczej – 129 zł, jak i wynagrodzenia prowizyjnego – 5.061 zł, zostały jasno określone. Badanie ich pod kątem abuzywności jest zatem wykluczone. Nie można również stwierdzić, że tego rodzaju pozycje w istocie mają na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych. Z woli Parlamentu, takie działanie powoda jest w pełni dopuszczalne. W dniu zawarcia umowy – 6 kwietnia 2016 roku – obowiązywał już przepis określający maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu (art. 36a u.k.k.). Zważywszy otrzymanie przez pozwanego 6.000 zł, wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu w przedmiotowej sprawie nie mogła przekroczyć, przy uwzględnieniu iż okres pożyczki mierzono w miesiącach, a nie w dniach: (6.000 zł × 0,25) + (6.000 zł × 30 ÷ 12 × 0,3) = 6.000 zł. Oznacza to, że powód mógł zażądać od pożyczenia 6.000 zł na 30 miesięcy maksymalnie 6.000 zł, a więc 100 % pożyczonej sumy, powiększone jeszcze o kapitałowe odsetki maksymalne. Tymczasem całkowity koszt pożyczki, a więc już z uwzględnieniem odsetek kapitałowych, wyniósł 5.970 zł, zatem poniżej pułapu maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Zarzut bezprawności umówienia się o odsetki maksymalne za opóźnienie nie jest również przekonujący. Jak wyżej wskazano, taką możliwość ustawa wprost dopuszcza. Pozwany, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, nie wskazał żadnej skonkretyzowanej przyczyny, dla której mianoby uznać postanowienie umowne za nieważne, albo przynajmniej bezskuteczne wobec pozwanego. Trudno mówić o tym, by uniemożliwiać to miały zasady współżycia społecznego, gdyż pozwany nie wykazał żadnych szczególnych okoliczności przedmiotowych czy podmiotowych, a skoro tak to w sprawie występuje przypadek przeciętny, co z kolei uniemożliwia przyjęcie naruszenia zasad współżycia społecznego, skoro działanie jest wprost dozwolone przez ustawę. Tylko w sytuacji, gdy występują szczególne okoliczności o charakterze podmiotowym czy przedmiotowym, można skutecznie powoływać się na zasady współżycia społecznego, jako niweczące mieszczące się w granicach ustawy działania uprawnionego (art. 5 k.c.). W przeciwnym wypadku, klauzula ta stanowiłaby nieograniczoną podstawę do faktycznego pozbawiania ustawy mocy obowiązującej, skoro sądy byłyby uprawnione w każdym przeciętnym przypadku, mieszczącym się w granicach hipotezy normy prawnej, powołując się na art. 5 k.c., znosić stosowanie połączonej z taką hipotezą dyspozycji, a w skrajnych wypadkach – także sankcji. Funkcją art. 5 k.c. nie jest umożliwienie sędziemu zmiany ustawy, lecz danie narzędzi, by wola Parlamentu odnosząca się do przypadków przeciętnych, nie prowadziła do wypaczeń sprzecznych z elementarnymi wartościami przyjmowanymi w społeczeństwie, w przypadkach jaskrawo odbiegających od przeciętnych. W tej sytuacji brak podstaw do oddalenia żądania odsetkowego w jakiejkolwiek części. Z przyczyn wyżej opisanych, wobec niewykazania wadliwości weksla oraz żadnych prawnie doniosłych wad postępowania powoda w świetle stosunku podstawowego, zasądzono dochodzone z weksla roszczenie, pomniejszone o 50 zł co do których powód cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia. W zakresie objętym skutecznym cofnięciem, postępowanie umorzono (art. 355 § 1 k.p.c.). Pozwany przegrał sprawę w całości, w tym w zakresie umorzenia, które nastąpiło wskutek zapłaty w toku postępowania. Na koszty procesu powoda złożyło się: 81 zł uiszczonej opłaty od pozwu, 1.800 zł wynagrodzenia pełnomocnika według stawek minimalnych, 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (art. 98 § 3 w związku z art. 99 k.p.c.). Pozwany obowiązany jest zwrócić powodowi całość poniesionych kosztów procesu (art. 98 § 1 k.p.c.). Opłata w niniejszej sprawie wynosiła 300 zł (art. 28 pkt 4 u.k.s.c.). Stosując odpowiednio reguły dotyczące odpowiedzialności za koszty procesu, nieuiszczone koszty sądowe w wysokości: 300 zł – 81 zł = 219 zł obowiązany jest ponieść pozwany (art. 113 ust. 1 u.k.s.c.). Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, zaskarżając go w całości. Wyrokowi temu skarżący zarzucił naruszenie: - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonej wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, a także dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów poprzez uznanie, że pozwany z racji swojego zatrudnienia w banku winien był znać praktyki rynkowe udzielania pożyczek w sytuacji, gdy pozwany zawarł umowę jako konsument; - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonej wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, a także dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów poprzez uznanie, że warunki umowy zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem i są jasno określone podczas, gdy umowa pożyczki sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym powinna w sposób klarowny określać, które opłaty i prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez pożyczkodawcę, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie; - art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że „funkcją art. 5 k.c. nie jest umożliwienie sędziemu zmiany ustawy, lecz danie narzędzi, by wola parlamentu odnosząca się do przypadków przeciętnych, nie prowadziła do wypaczeń sprzecznych z elementarnymi wartościami przyjmowanymi w społeczeństwie, w przypadkach jaskrawo odbiegających od przeciętnych” w sytuacji gdy klauzula generalna z art. 5 k.c. ma za zadanie służyć przede wszystkim zapewnieniu zgodności norm prawnych i opartych na tych normach rozstrzygnięć indywidualnych z obowiązującymi w społeczeństwie normami pozaprawnymi, zwłaszcza moralnymi; - art.
zd. 2. poprzez uznanie, że w badanej przez Sąd umowie ocena zarówno opłaty przygotowawczej - w kwocie 129 złotych, jak i wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 5 061,00 zł pod kątem abuzywności jest wykluczona z uwagi na to, że opłaty te stanowią główne świadczenia stron, podczas gdy główne świadczenia stron w umowie pożyczki należy oceniać wąsko, w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy, gdzie opłata z tytułu prowizji i opłaty przygotowawczej z całą pewnością nie należy do istoty umowy pożyczki; -art.
poprzez odstąpienie przez Sad I instancji od dokonania jakiejkolwiek oceny w przedmiocie abuzywności klauzul umownych, pomimo, że obowiązek taki w sporze z konsumentem ciąży na Sądzie z urzędu; - art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne uznanie, że działanie powoda jest w pełni dopuszczalne, jako że dotyczy kosztów pozaodsetkowych pożyczkodawcy, podczas gdy zastrzeżona prowizja nie była kosztem pozaodsetkowym, o którym mowa w w.w. ustawie, lecz w istocie jej zastrzeżenie w umowie miało na celu obejście przepisów o odsetkach maksymalnych, co w konsekwencji doprowadziło do ukształtowania sytuacji konsumenta w sposób podobny do lichwy, co jest powszechnie przyjmowane za sprzeczne z dobrymi obyczajami i godzi w normę wynikającą z art. 359 § 2 2 k.c. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; ewentualnie o uchylenie wyroku na podstawie przepisu art. 386 § 4 k.p.c. i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy w Łodzi zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna w części. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Rejonowy. Dodatkowo Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany spłacił powodowi kwotę 2.444 zł (karta klienta k.49). Wysokość należnych powodowi umownych odsetek za okres udzielenia kredytu wynosiła 734,56 zł (harmonogram spłat k. 63) Ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w przedmiocie procesu (art. 227 k.p.c.) nie są obarczone błędem i znajdują oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania. Sąd Okręgowy przyjmuje zatem wskazanie ustalenia za własne, podzielając również ich ocenę jurydyczną, przeprowadzoną w zgodzie z dyrektywami zawartymi w art. 233 § 1 k.p.c. Inaczej natomiast, zdaniem Sądu Okręgowego należało ocenić postanowienie umowne dotyczące wynagrodzenia prowizyjnego. W pierwszej kolejności wskazać należy, że podniesione przez skarżącego zarzuty naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego koncentrują się na zakwestionowaniu przyjętej przez Sąd Rejonowy ocenie, że zarówno opłata przygotowawcza w kwocie 129 zł, jak i wynagrodzenie prowizyjne w kwocie 5.061 zł nie stanowią klauzul abuzywnych. Zasadny jest zdaniem sądu Okręgowego zarzut naruszenia art.
Wbrew stanowisku Sądu Rejonowego stwierdzić należy, że prowizje i opłaty za czynności związane z prowadzeniem rachunku bankowego (art. 54 ust. 3 Prawa bankowego) nie mają charakteru świadczeń głównych, a tym samym postanowienia umowy rachunku bankowego określające tego rodzaju świadczenia podlegają kontroli w trybie art.
k.c. (por. wyrok SN z dnia 6 kwietnia 2004 r, I CK 472/03, L.). W przedmiotowej sprawie zatem badanie umownych postanowień dotyczących opłaty przygotowawczej w kwocie 129 zł, jak i wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 5.061 zł w zakresie abuzywności było pożądane. Zgodnie z art.
k.c., aby uznać dane postanowienie umowy za niewiążące, muszą zostać spełnione kumulatywnie następujące przesłanki: umowa musi zostać zawarta z konsumentem, kwestionowane postanowienie umowy nie było uzgodnione indywidualnie, postanowienie to kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, zastrzeżenie umowne rażąco narusza interesy konsumenta, postanowienie nie dotyczy głównych świadczeń stron, takich jak cena czy wynagrodzenie, chyba, że nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Ustawodawca wskazał w treści art.
k.c., że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, a więc w szczególności będą to postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (tzw. umowa adhezyjna). Jednocześnie prawodawca przeniósł ciężar dowodu tego, że dane postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie na tę osobę, która się na to powołuje, czyli w znakomitej większości przypadków na przedsiębiorcę. Ponadto w art. 385 3 k.c. zostały przykładowo wymienione klauzule umowne, które w razie wątpliwości poczytuje się za niedozwolone. Powód zawierając przedmiotową umowę pożyczki, posłużył się wzorcem umownym, na który konsument nie miał rzeczywistego wpływu, powód nie dowiódł też okoliczności przeciwnej. Ponadto, wbrew stanowisku Sądu Rejonowego, zakwestionowany przez sąd zapis wiążącej strony umowy dotyczący opłaty przygotowawczej i wynagrodzenia prowizyjnego nie stanowił jednocześnie postanowienia w sposób jednoznaczny określającego główne świadczenia stron. Pojęcie „główne świadczenia stron" należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych (essentialia negotii). Konsekwencją zaś uznania, że uiszczenie opisanych opłat nie stanowi essentialia negotti umowy pożyczki zawartej z pozwanym jest to, że Sąd I instancji powinien przedmiotowe zapisy umowy ocenić na podstawie art.
Zdaniem Sądu Okręgowego postanowienie umowne dotyczące spornej opłaty w zakresie wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 5.061 zł jest sprzeczna z zasadami uczciwości kupieckiej. W ocenie Sądu odwoławczego – postanowienie to jest sprzeczne także z zasadami współżycia społecznego i kształtuje obowiązki drugiej strony umowy (pożyczkobiorcy – pozwanego) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, albowiem określone przez stronę powodową koszty nie mają jakiegokolwiek uzasadnienia i powiązania ekonomicznego z poniesionymi rzeczywiście kosztami. Koszt ten jest niewspółmiernie wysoki. Niewiele niższy niż kwota udzielonej pożyczki. A zatem rażąco wygórowany. W ocenie Sądu Okręgowego, wszelkie opłaty pobierane przez pożyczkodawcę powinny wyrównywać rzeczywiste koszty poniesione przez niego w związku z podjęciem danej czynności i nie powinny być rażąco wysokie dla konsumenta, a zatem nie powinny być formułowane w sposób ryczałtowy, bez odzwierciedlenia w kosztach ponoszonych rzeczywiście przez pożyczkodawcę. Wysokość naliczonej opłaty z tytułu wynagrodzenia prowizyjnego budzi poważne zastrzeżenia. Nie odnosi się w swej kalkulacji do wyceny poszczególnych czynności, składających się na opłatę wynagrodzenia prowizyjnego, zwłaszcza, że powód pobrał także opłatę przygotowawczą wynoszącą 129 zł. Niedopuszczalna jest sytuacja, gdy jedna ze stron wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, kształtuje postanowienia umowne w taki sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną, która prowadzi do pokrzywdzenia drugiej strony stosunku prawnego, w tym wypadku konsumenta. W szczególności nie może mieć miejsca przypadek, w którym konsument zostaje obciążony nadmiernymi, a wręcz rażąco wygórowanymi kosztami dotyczącymi określonych czynności, nijak nie przystającymi do rzeczywistych wydatków ponoszonych w tym zakresie. W badanej sprawie strona powodowa arbitralnie narzuciła pozwanemu zawyżony taryfikator opłat, kierując się w tej sferze wyłącznie własnym partykularnym interesem. Koszty te stanowiły nie tylko niczym nie uzasadnioną dolegliwość dla konsumenta, ale przede wszystkim zostały pomyślane jako źródło dodatkowego zarobkowania dla pożyczkodawcy, obok wynagrodzenia w postaci opłaty przygotowawczej 129 zł i odsetek. Godzi się w tym miejscu przypomnieć, że w judykaturze uznaje się, że pod pojęciem działania wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - kryje się wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku, natomiast przez rażące naruszenie interesów konsumenta rozumie się nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy (por. wyroki SN z 13.07.2005r., I CK 832/04, Biul.SN 2005/11/13, z 3.02.2006r., I CK 297/05, Biul.SN 2006/5-6/12, z 27.10.2006r., I CSK 173/06, Lex 395247). Zdaniem Sądu Okręgowego postanowienie umowne dotyczące opłaty przygotowawczej 129 zł, nie stanowi klauzuli abuzywnej. Wysokość tej opłaty nie jest zawyżona. Opłata ta jest adekwatna do poniesionych przez powoda kosztów zawarcia umowy pożyczki. W następstwie powyższych rozważań Sąd Okręgowy dokonał zmiany zaskarżonego wyroku w sposób szczegółowo opisany w pkt. I na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. obniżając zasądzoną kwotę 9.543,17 zł do kwoty 4.419,56 zł. Sąd Okręgowy dokonując wyliczeń należnej powodowi kwoty uznał, że skoro postanowienie umowne o opłacie przygotowawczej nie wiąże stron to pozwany powodowi powinien zwrócić zaciągniętą pożyczkę w kwocie 6000zł i odsetki umowne do których uiszczenia zobowiązał się zapłacić na podstawie umowy w kwocie 734,56zł oraz kwotę 129zł tytułem opłaty przygotowawczej, co daje łącznie kwotę 6863,65zł. Pozwany spłacił pożyczkę do kwoty 2444 zł, a więc powodowi należy się kwota 4419,56zł (6863,56zł – (...)). W pozostałej zaś części powództwo podlegało oddaleniu jako niezasadne. W punkcie I c wyroku zniesiono między stronami koszty postepowania stosownie do treści art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W tym postępowaniu strony w zbliżonym stopniu wygrały i przegrały proces (w ok. 50%), a poniesione przez nie koszty nie pozostają w dysproporcji. Obie strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników. Z tego powodu właściwym rozstrzygnięciem jest zniesienie wyłożonych kosztów postępowania (zob. postanowienie SN z dnia 12 października 2012 r., IV CZ 68/12, LEX nr 1232621). W punkcie I e stosując odpowiednio reguły dotyczące odpowiedzialności za koszty procesu, nieuiszczone koszty sądowe obowiązani są ponieść powód i pozwany w stopniu w jakim przegrali proces (art. 113 ust. 1 u.k.s.c.). W punkcie II wyroku Sąd oddalił apelację w pozostałej części jako niezasadną na podstawie art. 385 k.p.c. W punkcie III Sąd orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego stosownie do treści art. 100 k.p.c. W tym postępowaniu powód wygrał postępowanie apelacyjne w 46% zaś przegrał w 54% i w takim zakresie obowiązany był ponieść koszty tego postępowania. Na koszty poniesione przez pozwanego złożyły się koszty opłaty od apelacji w wysokości 300 zł oraz koszty wynagrodzenia jego pełnomocnika w wysokości 900 zł, ustalone na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015.1800 z późn zm.). Należy wskazać, że powód nie złożył odpowiedzi na apelację i dlatego winien pozwanemu zwrócić kwotę 648zł (1200x54%). Mając na względzie powyższe Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji w oparciu o powołane powyżej przepisy prawa.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.