XI GC 1276/17 UZASADNIENIE Pozwem złożonym w dniu 11 lipca 2017 r. powód S. Z. (1) wniósł o zasądzenie od pozwanej G. K. kwoty 64 099 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wni
§ 1k.c.
(wg stanu prawnego na dzień zawarcia umowy przez powoda) Inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót, chyba że w ciągu trzydziestu dni od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia inwestor złożył podwykonawcy i wykonawcy sprzeciw wobec wykonywania tych robót przez podwykonawcę. §
- Zgłoszenie, o którym mowa w § 1, nie jest wymagane, jeżeli inwestor i wykonawca określili w umowie, zawartej w formie pisemnej pod rygorem nieważności, szczegółowy przedmiot robót budowlanych wykonywanych przez oznaczonego podwykonawcę. §
- Inwestor ponosi odpowiedzialność za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia w wysokości ustalonej w umowie między podwykonawcą a wykonawcą, chyba że ta wysokość przekracza wysokość wynagrodzenia należnego wykonawcy za roboty budowlane, których szczegółowy przedmiot wynika odpowiednio ze zgłoszenia albo z umowy, o których mowa w § 1 albo
- W takim przypadku odpowiedzialność inwestora za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia jest ograniczona do wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy za roboty budowlane, których szczegółowy przedmiot wynika odpowiednio ze zgłoszenia albo z umowy, o których mowa w § 1 albo
- §
- Zgłoszenie oraz sprzeciw, o których mowa w § 1, wymagają zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. §
- Przepisy § 1-4 stosuje się odpowiednio do solidarnej odpowiedzialności inwestora, wykonawcy i podwykonawcy, który zawarł umowę z dalszym podwykonawcą, za zapłatę wynagrodzenia dalszemu podwykonawcy. §
- Postanowienia umowne sprzeczne z treścią § 1-5 są nieważne. Stosownie do akceptowanego przez tut. Sąd poglądu wyrażonego w uchwale Sądu Najwyższego składu siedmiu sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08 do zgody wymaganej przez art.
§ 2i 3 k.c.
nie stosuje się art. 63 § 2 k.c. Zgoda ta może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny (art. 60 k.c.); niezależnie od tego zgodę uważa się za wyrażoną w razie ziszczenia się przesłanek określonych w art.
§ 2zdanie drugie k.c.
Ponadto, jak stwierdził Sąd Apelacyjny w Krakowie z dnia 9 marca 2018 r. I AGa 37/18 (LEX nr 2501293) czynne wyrażenie zgody może przybrać postać zachowania się, które jest takie, że ujawnia wolę w sposób dostateczny. Z pozycji inwestora, generalnego wykonawcy, przejawem tej woli jest tolerowanie przy danych pracach określonego podwykonawcy na budowie, odbieranie od niego robót, uzgadnianie sposobu wykonywania robót, konsultacje, narady z podwykonawcą co do jego robót, badanie, czy podwykonawca ma zapłacone za swój zakres robót i tym podobne zachowania poświadczające godzenie się na udział określonego podwykonawcy w realizacji określonych robót. Czynne wyrażenie zgody, jak to słusznie wskazał Sąd I Instancji powołując się na utrwalone już orzecznictwo Sądu Najwyższego, może przybrać postać zachowania się, które jest takie, że ujawnia wolę w osób dostateczny. Ugruntowane jest w tej kwestii rozumienie, że z pozycji inwestora, generalnego wykonawcy, przejawem tej woli jest tolerowanie przy danych pracach określonego podwykonawcy na budowie, odbieranie od niego robót, uzgadnianie sposobu wykonywania robót, konsultacje, narady z podwykonawcą co do jego robót, badanie, czy podwykonawca ma zapłacone za swój zakres robót i tym podobne zachowania poświadczające godzenie się na udział określonego podwykonawcy w realizacji określonych robót (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2015 r., w sprawie IICSK 551/14 (publ.: lex nr 1801550). Analizując te rozważania na gruncie przedmiotowej sprawy uznać należało, że istnieją podstawy do przyjęcia dorozumianej zgody pozwanej na podwykonawstwo powoda. Z zeznań świadków J. Ł. i M. S.
(1)wynika wręcz, że do takiej zgody doszło w formie ustnej, że przedstawili S. Z.
(1)G. K. na budowie, a kierownik robót przedstawił jej zakres jego prac. Z ich zeznań wynika, że w ramach współpracy między inwestorem a wykonawcą i kierownikiem budowy wytworzyła się praktyka, że podwykonawcy byli przedstawiani inwestorowi na terenie budowy i tam ustalano zakres ich prac. Tak było też w wypadku powoda. Zgodę dorozumianą potwierdził także świadek M. J., który zeznał, że pozwana była obecna na budowie prawie codziennie, zgłaszała na bieżąco uwagi do wykonywanych prac, a także sama zlecała prace dodatkowe, pomijając przy tym generalnego wykonawcę. Świadek M. O. zeznał, że S. Z.
(1)uczestniczył w spotkaniu z nim jako wcześniejszym podwykonawcą oraz G. K., podczas którego omawiano prace jakie należy wykonać w miejscach w których M. O. wcześniej wykuł dziury, a zatem omawiano częściowo zakres prac. Dla Sądu najważniejszymi były zeznania J. Ł., który pełnił funkcję kierownika budowy, tj. osoby najważniejszej na budowie, bezpośrednio odpowiedzianej za przebieg prac, a co za tym idzie kontrolującej kto wykonuje dane prace. Nie sposób przyjąć, że kierownik stale obecny na budowie nie wie co na tej budowie się dzieje. Jeżeli w tej sprawie kierownik budowy potwierdził zgłoszenie powoda pozwanej jako podwykonawcy, to oznacza że potwierdza to osoba odpowiedzialna za nadzór nad pracami powoda. Nie przeczą tym ustaleniom zeznania innych świadków. M. K. zeznał, że żadnej wiedzy w tym przedmiocie nie ma. Podobnie żadnej wiedzy w tym przedmiocie nie miał Ł. C. i M. H.. D. Z. wprost zeznała, że nie brała udziału w rozmowach z wykonawcami prac, a całą wiedzę w temacie podwykonawców czerpie z dokumentacji papierowej oraz informacji od pozwanej. Wreszcie żadnej wiedzy na en temat nie ma J. P. – inspektor nadzoru pozwanej – który z racji samej funkcji zajmował się kontrolą już wykonanych prac. Sądu nie przekonały też zeznania samej pozwanej. Z jednej strony ewidentnie istnieje konflikt miedzy nią o wykonawcą na tle wykonania inwestycji przy ul. (...) w P., gdzie pozwana zarzuca M. S.
(1)nieprawidłowości przy wykonywaniu prac oraz obciążyła go z tego tytułu karami umownymi, tyle że nie ma tu automatycznego przełożenia ewentualnie wadliwie wykonane prace przez powoda. Fakt dochodzenia należności bezpośrednio od inwestora w sytuacji gdy pozwana nie wypłaciła części wynagrodzenia wykonawcy (bez oceny czy zrobiła to zasadnie czy niezasadnie) jest wytłumaczeniem z jakich względów powód zaniechał dochodzenia należności od wykonawcy. Niezależnie od samodzielnych ustaleń Sądu związanych z praktyką przyjmowania przez pozwaną ustnie zgłoszeń podwykonawców, to takie ustalenie legło u podstaw wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 25 stycznia 2017 r.. w sprawie VIII GC 354/
- Sprawa ta ma z tego powodu też znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Kodeks postępowania cywilnego normuje kwestię prawomocności orzeczeń w art 363 – 366 k.p.c. Art. 366 k.p.c. stanowi, że wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Natomiast zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Powagą rzeczy osądzonej objęta jest zasadniczo sentencja orzeczenia, przyjmuje się jednak, że w takich sytuacjach, w których dla dokładniejszego określenia treści rozstrzygnięcia konieczne jest posłużenie się motywami rozstrzygnięcia, te niezbędne motywy wyroku (postanowienia) też objęte są powagą rzeczy osądzonej. Pogląd ten znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W uchwale z 12 marca 2003 roku (III CZP 97/02) Sąd Najwyższy analizując kwestię prawomocności orzeczeń (akurat w sprawach o zasiedzenie), zajął stanowisko zgodnie z którym prawomocne oddalenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości nie stoi na przeszkodzie - w wypadku zmiany okoliczności (art. 523 zdanie drugie k.p.c.) - wniesieniu ponownego wniosku w tym przedmiocie. W sprawie wszczętej ponownie sąd nie jest związany ustaleniami, wynikającymi z uzasadnienia postanowienia oddalającego wniosek, w takim zakresie, w jakim nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia. Treść podjętej uchwały ma charakter bardzo uniwersalny i zawsze odnieść ją należy do stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy. W konkretnej sprawie, którą zajmował się Sąd Najwyższy, odnosił się on do stanu faktycznego, w którym przy pierwszym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy badał przede wszystkim okres posiadania, a nie jego charakter. W takim układzie Sąd Najwyższy uznał, że nawet jeżeli sąd dokonuje ustaleń faktycznych dla potrzeb oceny charakteru prawnego posiadania, lecz w wyniku innych ustaleń przyjmuje, że nie upłynął czas niezbędny do zasiedzenia i z tego powodu oddala wniosek, to i tak ustalenia faktyczne służące do oceny charakteru posiadania okazują się bezprzedmiotowe z punktu widzenia rozstrzygnięcia wniosku. Cytowane stanowisko Sądu Najwyższego, które Sąd Rejonowy aprobuje, nie ma charakteru jednostkowego. W orzecznictwie znaleźć można wiele przykładów, gdzie w odniesieniu do charakteru związania sądu rozpoznającego sprawę ustaleniami faktycznymi, poczynionymi w innej sprawie, wyrażone zostało podobne stanowisko. Przykładowo wywieść je można z uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z 30 sierpnia 1977 roku (III CZP 64/78). Kolejno w wyroku z 15 marca 2002 r. (II CKN 1415/00, niepubl.) Sąd Najwyższy wskazał, że z powagi rzeczy osądzonej korzysta jedynie sentencja wyroku, a jego motywy tylko w takich granicach w jakich stanowią konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia, niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu. Dalej w wyroku z 10 grudnia 1998 r. (II UKN 362/98, OSNP 2000/3/116) wyrażony został pogląd, że powaga rzeczy osadzonej powinna być oceniana według istoty orzeczenia w związku ze stanem sprawy, a nie według nieprawidłowo sformułowanej sentencji wyroku. Na nurt orzecznictwa wskazującego na związanie nie tylko sentencją orzeczenia ale także uzasadnienia wskazuje też Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 12 lipca 2018 r. w sprawie III CZP 3/
- Wreszcie pogląd, że uzasadnienie orzeczenia może pełnić rolę dopełniająca treść orzeczenia pojawia się także w literaturze prawniczej (np. Andrzej Miączyński, Znaczenie i rola uzasadnienia orzeczenia sądowego w sprawach cywilnych, Państwo i Prawo z roku 1970, nr 11, s. 748 – 760; Maria Jędrzejewska [w:] Tadeusz Ereciński (red.) Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego. Część pierwsza. Postępowania rozpoznawcze. Tom 1, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 2001, s. 616). Na tej podstawie tut. Sąd uznaje się zwianym ustaleniem, że pozwana miała praktykę ustnego przyjmowania zgłoszeń podwykonawców, co w toku sprawy negowała. To ustalenie ma wpływ na ocenę wiarygodności pozwanej. Skoro zaprzecza ona tej okoliczności, a jest ona i wykazana w niniejszej sprawie i legła u podstaw wyroku w sprawie VIII GC 354/14 to Sąd nie dał jej wiary. W odniesieniu natomiast do przesłuchania powoda to nie ujawniły się w nim jakiekolwiek luki i sprzeczności, tak że nie było podstaw odmowy przyznania mu wiary. Powód wyjaśnił też relacje jakie miały miejsce między nim, a wykonawcą oraz pozwaną. On sam miał zawartą umowa z wykonawcą, pozwana labo dyrygowała wykonaniem prac głównych uszczegóławiając je na placu budowy albo wskazywała prace dodatkowe. Zgłoszenie tych prac dodatkowych powód przekazywał wykonawcy, który ustalał koszty ich wykonania z pozwaną. Na tej podstawie sporządzone zastały protokoły odbioru, a pomiary wykonane zostały z natury. Powód wskazał, że należne mu wynagrodzenie wynosiło 64 099 zł i takie było jego główne żądanie zawarte w pozwie. Z przedłożonych wraz z pozwem dokumentów oraz zeznań świadków wynika, że powód wykonał roboty o łącznej wartości 64 098,62 zł (47 139,44 zł + 16 959,18 zł). Potwierdzają to przede wszystkim obmiary prac oraz protokoły odbioru sporządzone w dniu 21 lutego 2013 r. Strona pozwana twierdziła, że dokumenty te zostały podpisane później i na dowód tej okoliczności złożyła niepodpisane wersje dokumentów. Przeczą temu jednak zeznania świadków, gdyż zarówno kierownik budowy J. Ł. , jak i główny wykonawca M. S.
(1)zeznali, że dokumenty te zostały sporządzone zgodnie ze stanem faktycznym i w dacie wskazanej w protokołach. Strona powodowa złożyła również oryginały tych dokumentów. Powód wyjaśnił też z jakich względów na etapie zawezwania do próby ugodowej złożył puste wydruku z komputera. Pozwana podniosła też, że zarzut, że powód nie wykonał wszystkich prac, gdyż szpachlowanie nie zostało zakończone, a wykonali je M. H. i Ł. C.. Osoby te zostały wezwane w charakterze świadków, jednak z ich zeznań nie sposób wysnuć jakie prace faktycznie wykonali i czy były to prace, których powód nie wykonał a powinien. Natomiast z zeznań tych świadków J. Ł. i M. S.
(1)wynika, że powód wykonał wszystkie zlecone mu prace i wykonał je dobrze. Zatem wysokość roszczenia została wykazana, a zarzuty pozwanej podniesione w tym zakresie obalone. Należy zwrócić uwagę, że powód zaokrąglił wysokość roszczenia do pełnych złotych żądając kwoty 64 099 zł, wobec czego Sąd zasądził należną kwotę 64 098,62 zł oddalając powództwo co do żądania głównego w pozostałym zakresie. Sąd oddalił wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, gdyż dowód ten nie był celowy. Powód w inny sposób wykazał swoje roszczenie również pod względem wysokości. Ustalenia faktyczne co do ilości i jakości robót, wobec istnienia bazy dokumentowej, nie wymagały wiadomości specjalnych. Podstawowymi dowodami, które służyły dokonaniu ustaleń faktycznych co do ilości, wartości oraz jakości robót były umowy pomiędzy powodem a M. S.
(1), obmiary robót wykończeniowych oraz robót dodatkowych z protokołami odbioru. W świetle art. 481 k.c. powodowi należą się odsetki za opóźnienie od daty wymagalności do daty zapłaty. Powód wnosił o odsetki od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. W sytuacji roszczenia podwykonawcy do inwestora termin zapłaty musi wynikać z wezwania do zapłaty. Pozwana była przez powoda wezwana ale do uzgodnienia płatności, a nie do zapłaty konkretnej kwoty. Stąd w ocenie Sądu konkretne roszczenie sformułował pozew, który pozwana odebrała w dniu 20 lipca 2017 roku i dlatego Sąd zasadził odsetki od dnia następnego tj. od 21 lipca 2-017 roku, w pozostałym zakresie roszczenie odsetkowe oddając. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu znajduje postawę prawną w art.. 108 § 1 zd. 1 k.p.c. w związku z art. 98 § 1 k.p.c. oraz w art. 100 k.p.c., bowiem uwzględniając kwotę pierwotnie dochodzoną pozwem, a uiszczoną przez pozwaną, powód uległ tylko co do niewielkiej części swojego żądania. Na poniesione przez powódkę koszty złożyły się: opłata od pozwu w kwocie 3 205 złotych, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych oraz wynagrodzenie pełnomocnika – 5 400 zł, zgodnie z treścią rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów (Dz.U.2015.1800). ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...)