Jednak to umowa ubezpieczenia stanowi podstawę żądania wypłaty środków z polisy z pominięciem potrącenia opłaty likwidacyjnej. Wobec istnienia podstawy umownej, wyłączone jest stosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Tymczasem roszczenie umowne przedawniło się, gdyż upłynął trzyletni termin przedawnienia z art. 819 § 1 k.c. W konsekwencji powództwo podlegało oddaleniu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku złożył powód, który zaskarżył to orzeczenie w całości. Skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego, to jest: 1. art.
przez błędną wykładnię prowadzącą do przyjęcia, że przesunięcia majątkowe dokonane na podstawie abuzywnym postanowień umownych nie są oceniane z uwzględnieniem przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu; 2. art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art.
k.c. w zw. z art. 118 k.c. przez ich niezastosowanie, chociaż roszczenie powoda, jako związane z abuzywnością postanowień umownych, powinno być oceniane z uwzględnieniem przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, co oznacza przyjęcie terminu przedawnienia z art. 118 k.c.; 3. art. 819 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie pomimo tego, że roszczenie powoda nie wynikało z umowy ubezpieczenia. Na powyższych podstawach powód sformułował wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości z zasądzeniem na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: apelacja jest bezzasadna. Na wstępie rozważań należy wskazać, że Sąd II instancji rozpoznając apelację, ocenił stan faktyczny ustalony przez Sąd I instancji jako prawidłowy i zgodny z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a w konsekwencji na podstawie art. 382 k.p.c. przyjął jego ustalenia za własne. Zresztą okoliczności faktyczne sprawy są bezsporne. Nie doszło do naruszenia art.
k.c., który przewiduje, że postanowienia umowy uznane za niedozwolone (abuzywne) nie wiążą konsumenta, strony zaś są związane umową w pozostałym zakresie. Wbrew zarzutowi apelacji abuzywne postanowienia umowne nie rodzą skutku podobnego do konsekwencji nieważności kontraktu. Brak związania konsumenta abuzywnymi postanowieniami umownymi stanowi szczególny rodzaj sankcji bezskuteczności częściowej ex lege. Sytuacja ta w okolicznościach tej sprawy oznacza, że nie istnieje podstawa do obniżenia świadczenia umownego należnego powodowi o opłatę likwidacyjną, którą naliczono na podstawie niedozwolonego postanowienia umownego. Rację ma Sąd Rejonowy, że źródłem zobowiązania strony pozwanej względem powoda była umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Umowa ta przewidywała uprawnienie dla powoda do rozwiązania umowy przed ziszczeniem się ryzyka ubezpieczeniowego wraz z żądaniem wypłaty środków ustalonych na podstawie wartości rachunku ubezpieczającego. Skoro pozwany nie mógł naliczyć opłaty likwidacyjnej, to powodowi przysługiwało uprawnienie do żądania świadczenia odpowiadającego wartości jednostek uczestnictwa zgromadzonych na rachunku. Powodowi służyło roszczenie oparte na przepisach odpowiedzialności kontraktowej. Sytuacja ta wyłącza konstruowanie roszczenia nawiązującego na dyspozycji art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia ma charakter subsydiarny i jako takie wchodzi w grę tylko wówczas, gdy nie ma innej podstawy odpowiedzialności. Istotę tej subsydiarności szczegółowo uzasadnił Sąd I instancji z przywołaniem bogatego orzecznictwa, które w pełni akceptuje Sąd odwoławczy. Nie ma potrzeby powtarzania tej, nie tylko trafnej, ale i bardzo rozbudowanej, argumentacji. Skoro w okolicznościach sprawy powodowi nie przysługuje roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia z art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c., to nie było żadnych podstaw do przyjęcia przedawnienia z art. 118 k.c. Przepisy te nie miały w sprawie zastosowania. Zarzut apelacji, który dotyczy tej kwestii jest więc bezpodstawny. W konsekwencji nie ma także racji skarżący, że Sąd Rejonowy błędnie zastosował art. 819 § 1 k.c. Powód mógł dochodzić świadczenia z umowy ubezpieczenia i inne roszczenie mu nie przysługiwało. W tej sytuacji należało sięgnąć do terminu przedawnienia dla roszczeń z umowy ubezpieczenia, który wynosi trzy lata, co wprost wynika z art. 819 § 1 k.c. Termin ten biegł w tym przypadku od 14 marca 2013 roku (wygaśnięcie umowy wskutek oświadczenia powoda). Powód wystąpił na drogę procesu 31 marca 2017 roku, a więc prawie rok po upływie terminu przedawnienia. Przekroczenie terminu przedawnienia było znaczące. Nie wystąpiły też inne okoliczności, które nakazywały uznanie podniesienia zarzutu przedawnienia za naruszenie art. 5 k.c. Dlatego roszczenie nie mogło być uwzględnione. Z tych względów, na podstawie art. 385 k.p.c., apelacja podlegała oddaleniu. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Zasądzone koszty obejmują wynagrodzenie adwokata, wyliczone stosownie do § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.