w zw. z art. 64 § 1 k.k. Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa w Łodzi wyrokiem z dnia 16 marca 2017 roku, wydanym w sprawie o sygn. akt VII K 60/15: 1. uznał oskarżonego K. Ł., w ramach zarzucanego mu czynu, za winnego tego, że w dniu 20 grudnia 2014 roku w Ł., będąc uprzednio skazanym za umyślne przestępstwo podobne i przed upływem pięciu lat od odbycia za nie kary w rozmiarze co najmniej sześciu miesięcy pozbawienia wolności, prowadził w ruchu lądowym po drodze publicznej samochód osobowy marki O. (...) o nr rej. (...), znajdując się w stanie nietrzeźwości stwierdzonej na podstawie badania urządzeniem pomiarowym A. nr (...) na oznaczenie zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu: I próba - godz. 01:50 z wynikiem 1,13 mg/l, II próba godz. 02:09 - 1,20 mg/l, pomimo orzeczonego prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi z dnia 16 września 2005 roku, sygn. akt VI K 799/03 zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w strefie ruchu lądowego na zawsze, czym wyczerpał dyspozycję art.
w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za to, na podstawie art.
wymierzył mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności;
w zw. z art. 64 § 1 k.k. Sąd meriti odniósł się do wszystkich mających znaczenie dla rozstrzygnięcia źródeł dowodowych jakimi dysponował, przekonująco wyjaśnił, z jakich powodów dokonał oceny poszczególnych dowodów. Wnioski zaś płynące z zebranych w sprawie dowodów przedstawione przez Sąd I instancji mają oparcie w ich treści, są jednoznaczne osadzone w tych dowodach, a przez to nie sposób uznać je za dowolne, a wprost przeciwnie. Niezależnie od powyższych uwag, po przeprowadzeniu kontroli instancyjnej przedmiotowej sprawy, należało stwierdzić, że Sąd Rejonowy w sposób kompetentny zebrał materiał dowodowy i wnikliwie go rozważył oraz wszechstronnie i wyczerpująco uzasadnił swoje stanowisko. Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd meriti mieszczą się w ramach swobodnej oceny dowodów i pozostają pod ochroną art. 7 k.p.k. Zostały one bowiem poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy, stanowiły wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego oraz były logicznie i wyczerpująco, z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, uargumentowane w pisemnych motywach wyroku. Sąd Rejonowy przeprowadził szczegółową analizę zgromadzonych dowodów odnosząc się do okoliczności mogących stanowić podstawę ustaleń faktycznych. Precyzyjnie wskazał też na przesłanki dokonanej oceny dowodów. Tok rozumowania Sądu Rejonowego przedstawiony w pisemnych motywach wyroku jest czytelny i poprawny logicznie, nie zawiera sprzeczności i dwuznaczności, a wywiedzione wnioski oparte zostały w całości na przesłankach wynikających z materiału dowodowego. Dokonana przez Sąd meriti w sposób zupełny i jasny ocena zebranych w sprawie dowodów jest całkowicie prawidłowa i znajduje pełną ochronę w treści art. 7 k.p.k. Ocena ta jest wszechstronna, staranna, w pełni merytoryczna. Zawiera jasno sprecyzowane argumenty, które doprowadziły Sąd meriti do określonych wniosków co do wiarygodności lub niewiarygodności określonych dowodów. Sąd I instancji w ramach tej oceny nie pominął faktycznie żadnego istotnego ze zgromadzonych w sprawie dowodów. Przeprowadził kompleksową, wyczerpującą ocenę wyjaśnień oskarżonego, zeznań świadków, jak i dowodów o charakterze nieosobowym. Żaden z istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów nie został w owej ocenie pominięty. Sąd uwzględnił wszelkie dowody, zarówno te przemawiające na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego. Posłużył się przy tym logicznymi argumentami, dokonał całkowitego, przekonującego powiązania okoliczności wynikających z poszczególnych dowodów, które łącznie przemówiły za daniem wiary określonym dowodom lub jednoznacznie wykluczyły wiarygodność innych (czy ich fragmentów). Sąd Rejonowy dokonał analizy wszystkich zebranych dowodów, nie pomijając żadnej ważkiej okoliczności wynikającej z ich treści, w pełni przekonująco argumentując, dlaczego dokonał w określony sposób oceny ich wiarygodności. Stanowisko Sądu I instancji znalazło pełne odzwierciedlenie w treści sporządzonego uzasadnienia wyroku, co wskazuje również na prawidłowość jego sporządzenia. W przedłożonej apelacji skarżący nie zawarł żadnych przekonujących argumentów, które skutecznie mogłyby podważyć dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów. Za takie nie może być uznane posługiwanie się określonymi subiektywnymi odczuciami skarżącego, bez przekonującego wykazania jakie powody, przyczyny, okoliczności przemawiają za prezentowanym stanowiskiem. Takich elementów w apelacji nie ma, gdyż w istotnym zakresie opiera się ona na błędnym rozumieniu istotnych dowodów lub też pominięciu ich znakomitej części, co obrazuje jej oczywistą niezasadność. W sytuacji bowiem, gdy – jak to ma miejsce w niniejszej sprawie – Sąd I instancji dokonał kompleksowej oceny dowodów, jasno wyłuszczył przyczyny dla których w określony sposób ocenił ich wiarygodność, posłużył się konkretnymi i racjonalnymi argumentami na poparcie swojego stanowiska, nie można uznać za przekonujące stanowisko skarżącego o jego wątpliwościach w zakresie prawidłowości zaskarżonego w tym zakresie wyroku oraz sposobu procedowania przez Sąd Rejonowy. Odnosząc się do podniesionych wprost w treści apelacji zarzutów ujętych w punktach I i II, określonych jako główne i zasadnicze, należy wskazać, iż w swej istocie nie dotykają one meritum sprawstwa przypisanego oskarżonemu czynu oraz jego winy. Zarzuty te, aczkolwiek odwołują się do domniemanego naruszenia przez Sąd Rejonowy, istotnych norm procedury, w rzeczywistości tykają okoliczności pobocznych i drugorzędnych. Dla przykładu skarżący zarzuca dopuszczenie się przez Sąd I instancji obrazy art. 7 k.p.k., art. 410 k.p.k. i art. 424 § 1 k.p.k., która miała mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, poprzez błędną ocenę, jego zdaniem, wyjaśnień oskarżonego w zakresie twierdzeń o niepamięci zdarzenia (pkt I podp. 1). Tyle tylko, że ów zarzut szeroko opisany w apelacji w żadnej mierze nie dotyczy poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych oraz nie ma na nie wpływu, w kontekście sprawstwa oskarżonego przypisanego mu czynu, okoliczności jego popełnienia, jak również stopnia winy. Kwestia sposobu oceny tego fragmentu wyjaśnień oskarżonego w żadnej mierze nie rzutuje na te zasadnicze dla rozstrzygnięcia kwestie, choć zupełnie dowolnie w taką formę jest ubrana w złożonej apelacji. Od razu we wstępnej fazie oceny wskazanych wyżej zarzutów przez obrońcę oskarżonego, które zostały określone w apelacji jako podstawowe i zasadnicze, wskazać należy, iż w toku postępowania odwoławczego Sąd uzupełnił materiał dowodowy dołączając do akt sprawy stosowną dokumentację medyczną (k. 289, 291 – 295), jak również przeprowadził dowód z uzupełniającej opinii biegłych psychiatrów na okoliczności sprecyzowane wprost w treści postanowienia z dnia 13 listopada 2017 roku (k. 289 – 290), które były kanwą zarzutów apelacyjnych ujętych w punkcie I podpunktach 2 i 3 apelacji. Wydaną w sprawie uzupełniającą opinię biegłych psychiatrów (k. 297) Sąd ocenił jako wiarygodną. Jest to opinia pełna i jasna. Odpowiada na wszelkie postawione biegłym pytania zgodnie z zakresem posiadanych przez nich wiadomości specjalnych oraz materiałem dowodowym, uwzględnia wszelkie istotne dla rozstrzygnięcia konkretnej kwestii okoliczności, zawiera uzasadnienie wyrażonych ocen i poglądów. Pozwala na ich zrozumienie, określenie sposobu dochodzenia do nich, nie zawiera wewnętrznych sprzeczności, posługuje się logicznymi argumentami. Treść tej opinii nie budzi żadnych wątpliwości, w kontekście odpowiedzialności oskarżonego. W świetle zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym oczywiście dokumentacji medycznej dotyczącej oskarżonego, jak i wydanych w sprawie opinii psychiatrycznych dotyczących K. Ł., należy skonkludować, iż:
w zw. z art. 64 § 1 k.k., w jasny i jednoznaczny sposób przedstawiając okoliczności przemawiające za takim właśnie ukształtowaniem jej wymiaru. Podejmując decyzję w tym przedmiocie Sąd uwzględnił zarówno okoliczności przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, dochodząc do słusznego wniosku, iż z uwagi na charakter popełnionego czynu oraz uprzednią karalność K. Ł., w tym za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego w okolicznościach prowadzenia pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym pod wpływem amfetaminy, nie zachodzą podstawy do sformułowania wobec niego pozytywnej prognozy kryminologicznej, umożliwiającej skorzystanie z dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia kary. Podniesione w apelacji argumenty wymierzone przeciwko rozstrzygnięciu w tym kształcie nie mogły skutecznie podważyć jego prawidłowości, bowiem w żadnej mierze nie pozwalają one na wysnucie wniosku o rażącej surowości wymierzonej kary zasadniczej. Analizując okoliczności popełnienia przypisanego oskarżonemu czynu można nawet uznać, że kara bezwzględna 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności, w tych warunkach, jest sankcją stosunkowo łagodną, zważywszy na fakt, iż oskarżony przebył samochodem istotny odcinek drogi, jechał drogą w dużym mieście ( (...)), udając się bez żadnego racjonalnego powodu do sklepu nocnego, nie posiadając w ogóle uprawnień do prowadzenia samochodu, gdyż w związku ze skazaniem w sprawie VI K 799/03 Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi został ich pozbawiony bezterminowo, a do tego prowadząc samochód w stanie bliskim upojenia alkoholowego, które to stężenie rosło, co zresztą akcentował sam skarżący. W żadnym wypadku nie sposób, w tej sytuacji, skutecznie forsować tezy o rażącej surowości owej kary, a tylko tego rodzaju niewspółmierność uprawniałaby Sąd odwoławczy do czynienia modyfikacji, w tym zakresie, w kierunku wskazanym w apelacji. Wszak kara ze swojej natury ma być dolegliwa w takim stopniu, aby sprawca nie zdecydował się na ponowne naruszenie obowiązującego porządku prawnego, choćby z obawy na grożące mu z tego tytułu sankcje. Analiza pisemnych motywów rozstrzygnięcia wskazuje na to, że Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego oraz stopień jego winy, uwzględniając wszelkie niezbędne dla tej oceny kryteria. W pierwszej kolejności wskazać wypada, że wymierzona przez Sąd Rejonowy kara z całą pewnością nie przekracza wysokiego stopnia winy oskarżonego. Przy uwzględnieniu okoliczności decydujących o wymiarze tejże kary fakt ten jawi się jako jasny, oczywisty i logiczny. Wysoki stopień winy K. Ł. nie został faktycznie zakwestionowany przez skarżącego. Fakt zaś słuszności takiej oceny jest jednoznaczny, gdy zauważy się, że po stronie oskarżonego nie zaistniały żadne okoliczności, które choćby ograniczałyby ów stopień. K. Ł. miał świadomość bezprawności swojego czynu i jego niedopuszczalności w zakresie norm prawnych, jak i etycznych. Ocena procesu decyzyjnego oskarżonego z punktu widzenia kryteriów społeczno-etycznych wskazuje na wadliwość podjętej decyzji, jak i na możność podjęcia innej decyzji, zgodnej z wymogami prawa. Oskarżony znajdował się w normalnej sytuacji motywacyjnej. Po jego stronie nie było żadnych obiektywnych okoliczności, które determinowałyby jego zachowanie i uniemożliwiałyby podjęcie odmiennej decyzji. Oznacza to, że oskarżonemu można i należy postawić zarzut błędnej genezy jego woli oraz ujemnej oceny uzewnętrznionej treści tej woli z punktu widzenia ocen społeczno-etycznych, czyli zarzut winy w postaci wysokiego stopnia zarzucanej umyślności. W sprawie niniejszej nie ulega również najmniejszej wątpliwości, że kierując się oceną okoliczności decydujących o wymiarze kary konieczne jest orzeczenie wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności, gdyż żadne inne kary w tej konkretnej sprawie nie mogą być brane pod uwagę. O ciężarze przestępstwa oskarżonego decyduje stopień jego społecznej szkodliwości, który w tym wypadku jest znaczny. Przekonuje o tym cały zespół elementów zarówno strony podmiotowej, jak i przedmiotowej. Stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego jest – jak zostało to już podkreślone – szczególnie istotnym elementem limitującym wymiar kary. W tym aspekcie należy jedynie zauważyć, iż Sąd jest obowiązany uwzględnić ów stopień, co jednak nie oznacza bezwzględnej konieczności kształtowania kary w oparciu o tę jedynie okoliczność. Przy przyjęciu takiej zasady zbędne byłyby bowiem pozostałe trzy filary, do których odwołał się ustawodawca, a także inne szczegółowo określone okoliczności mające wpływ na wymiar kary, wskazane choćby w art. 53 § 2 k.k. Tym niemniej w tym aspekcie należy podkreślić, iż czyn oskarżonego cechuje się znacznym stopniem społecznej szkodliwości. Oskarżony dopuścił się przedmiotowego czynu umyślnie w zamiarze bezpośrednim. Miał świadomość tego, co czyni, zdawał sobie sprawę z własnych zachowań, rodzaju podejmowanych czynności. Wiedział, że znajduje się w stanie nietrzeźwości, wyrażającym się – jak się okazało – wysokimi wartościami alkoholu w wydychanym powietrzu, przekraczając 2,00 promille alkoholu we krwi, czyli w stanie bliskim upojenia alkoholowego. Ponadto jest oczywistym, że nie zachodziła żadna wyraźna potrzeba, aby tego właśnie dnia, w krótki czas po spożyciu alkoholu, ze świadomością istotnego stanu nietrzeźwości, który wzrastał, decydował się na jazdę samochodem w charakterze kierowcy, które to zachowanie godzi w podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nawet więcej oskarżony w ogóle nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym, jak wskazano wyżej, gdyż za czyn z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. orzeczony został wobec niego zakaz prowadzenia tego typu pojazdów na zawsze. Oznacza to, że oskarżony w ogóle nie powinien kierować pojazdami mechanicznymi, niezależnie od stanu trzeźwości. Daje to jednak również asumpt do negatywnej oceny sfery motywacyjnej oskarżonego, jak również jego postawy oraz braku poszanowania i oczywistego lekceważenia uprzednio zapadłych wobec niego rozstrzygnięć zawartych w prawomocnym wyroku skazującym za poważny czyn zabroniony. Oznacza to również, że po stronie oskarżonego brak jest elementów z zakresu sfery motywacyjnej, które w jakimkolwiek stopniu usprawiedliwiały jego zachowanie. Nie było żadnych powodów, motywu do tego, aby oskarżony zachowywał się w określony sposób. Wręcz należy wskazać, iż zachowanie oskarżonego zostało popełnione z wybitnie negatywnych motywów, sprowadzających się do kierowania samochodem, bez racjonalnych powodów, bez posiadania uprawnień, w poważnym stanie nietrzeźwości. Sfera motywacyjna zachowania oskarżonego była więc wybitnie naganna. K. Ł. swoim zachowaniem naruszył umyślnie podstawowe dobro chronione przez przepisy prawa, a mianowicie bezpieczeństwo w komunikacji. Oskarżony prowadził samochód w dużym mieście, jego ulicami, przebył istotny odcinek. Niewątpliwie wymienione okoliczności rzutujące na ocenę stopnia społecznej szkodliwości popełnionego występku miały ważki charakter, wpływający na zaostrzenie wymiaru kary i tak też winny zostać potraktowane przez Sąd a quo. W odniesieniu do oskarżonego i przypisanego mu czynu w przewadze znajdowały się okoliczności obciążające dla wymiaru kary. Zaliczyć do nich należy, w ujęciu całościowym, wysoki stopień nietrzeźwości oskarżonego, jego uprzednią trzykrotną karalność za przestępstwa wyczerpujące różne dyspozycje norm prawnych, w tym także z 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. K. Ł. był uprzednio skazany za czyn z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k. wyrokiem Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi z 16 września 2005 r. w sprawie o sygn. akt VI K 799/03, za który wymierzono mu karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, który to wyrok został objęty wyrokiem łącznym Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 18 grudnia 2009 roku, wydanym w sprawie VIII K 302/09, mocą którego orzeczona została kara łączna 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Postanowieniem Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 27 czerwca 2012 roku K. Ł. został warunkowo przedterminowo zwolniony z odbycia pozostałej części owej kary łącznej, przy czym okres próby upłynął w dniu 20 lipca 2014 roku. Po upływie zaledwie 5 miesięcy od daty zakończenia wskazanego wyżej okresu próby, K. Ł. dopuścił się kolejnego czynu zabronionego, w tym wypadku z art.
w zw. z art. 64 § 1 k.k. W tym wypadku warto nadmienić, iż wobec oskarżonego uprzednio orzekana była również kara pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, co miało miejsce w sprawie Sądu Rejonowego w Łasku o sygnaturze akt II K 12/05, przy czym nastąpiło prawomocne zarządzenie wykonania owej kary. Jak widać z powyższego wobec oskarżonego stosowane były różnego rodzaju środki, zarówno związane z warunkowym zawieszeniem wykonania kary, jak też z warunkowym przedterminowym zwolnieniem z odbycia reszty kary pozbawienia wolności. Środki te, a w ich ramach stawiana wobec oskarżonego pozytywna prognoza, co do przyszłego zachowania, okazały się błędne. Godzi się również nadmienić, że warunkowe przedterminowe zwolnienie o jakim mowa wyżej, obejmowało również odbycie przez oskarżonego kary łącznej za przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. w zw. z art. 178 § 1 k.k., a mimo tego już w 5 miesięcy po upływie okresu próby oskarżony ponownie dopuścił się podobnego czynu zabronionego, w tym wypadku z art.
w zw. z art. 64 § 1 k.k. Fakt, iż mimo tak okazanego oskarżonemu kredytu zaufania, wyrażającego się w formułowaniu w rzeczywistości wobec niego, w różnych sytuacjach, pozytywnej prognozy kryminologicznej i daniu niewątpliwie szansy jakim było orzekanie kar z warunkowym zawieszeniem wykonania oraz stosowaniem instytucji warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbycia reszty kary pozbawienia wolności, oskarżony ponownie zdecydował się na popełnienie kolejnego przestępstwa – prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości i to zaledwie po upływie 5 miesięcy od zakończenia okresu próby związanego z warunkowym przedterminowym zwolnieniem oraz w sytuacji, gdy orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na zawsze, świadczy ewidentnie o tym, że nie wyciągnął on z poprzednich skazań należytych wniosków, jego bezrefleksyjne działania podyktowane są zupełnym poczuciem bezkarności, a poprzednio zastosowany rodzaj karnej represji nie wpłynął na oskarżonego wychowawczo, ani też prewencyjnie. Usprawiedliwieniem dla takiego zachowania nie może być wiek oskarżonego, czy też podnoszona choroba alkoholowa, skoro oskarżony w ogóle nie był uprawniony do kierowania pojazdami mechanicznymi w ruchu lądowym w jakichkolwiek okolicznościach. K. Ł. winien doskonale zdawać sobie sprawę z konsekwencji swoich bezprawnych zachowań, w szczególności wobec faktu jego uprzedniej karalności, jak też odbycia uprzednio orzeczonych kar. Podkreślenia przy tym wymaga, iż oskarżony dopuścił się przedmiotowego czynu, w tych okolicznościach, po zaistnieniu tak mocno akcentowanych przez skarżącego zdarzeń, które miały obrazować zmianę jego postawy życiowej. Przecież fakt ukończenia szkoły przez oskarżonego, jak i zdania matury, nastąpiły jeszcze w okresie izolacji K. Ł. (k. 262 – 265), dziecko na, które oskarżony łożył po 100 złotych miesięcznie urodziło się w (...) roku (k. 260 – 261, 270 – 274), kurs płytkarza oskarżony ukończył w kwietniu 2014 roku (k. 268), zaś związek małżeński zawarł 27 września 2014 roku (k. 259). Jak widać z powyższego, te tak akcentowane przez obrońcę okoliczności, które miały mieć zasadniczy wpływ na postawę życiową oskarżonego, nie spowodowały powstrzymania się przez niego od popełnienia przedmiotowego czynu zabronionego, we wskazanych wyżej okolicznościach jego zaistnienia. W tym stanie rzeczy należy jasno określić, iż podnoszone okoliczności przez skarżącego nie mogą determinować pobłażliwego traktowania oskarżonego. Przeciwnie, to właśnie względy wychowawcze i zapobiegawcze przemawiają za tym, aby kara wymierzona takim osobom, dopuszczającym się po raz kolejny, we wskazanych okolicznościach, istotnego czynu zabronionego, była na tyle surowa, by w należyty sposób uświadomiła im nieopłacalność działań podejmowanych sprzecznie z obowiązującym porządkiem prawnym. Względy wychowawcze mogą bowiem niekiedy wręcz wymagać orzeczenia kary izolacyjnej, jako że nadmierne złagodzenie kary może prowadzić do pogłębienia procesu demoralizacji i poczucia bezkarności. Zachowanie zaś oskarżonego, we wskazanych okolicznościach sprawy, zarówno odnoszących się do charakteru czynu oskarżonego, jak i jego osoby, są przejawem poczucia bezkarności, lekceważenia obowiązujących norm prawnych i konsekwencji związanych z popełnianiem przestępstw. Niezależnie od powyższego wymaga podkreślenia, iż sam ustawodawca przewidział surowy zakres sankcji dla sprawców przestępstw polegających na prowadzeniu pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości, którzy dopuszczają się tego rodzaju występków po raz kolejny. W ten schemat wpisuje się regulacja zawarta w art. 69 § 4 k.k., stanowiąca, iż wobec sprawcy przestępstwa określonego w art.
sąd może warunkowo zawiesić wykonanie kary jedynie w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Takowe szczególne okoliczności w przedmiotowej sprawie nie występują. Nie sposób upatrywać ich w przyznaniu się oskarżonego do winy, w określonych realiach sprawy, okolicznościach rzutujących na ocenę stopnia społecznej szkodliwości inkryminowanego czynu, o których mowa powyżej czy też w zachowaniu K. Ł. po popełnieniu przestępstwa. Podkreślić bowiem należy, ze dopuszczenie się przez oskarżonego przedmiotowego czynu nastąpiło nie tylko w okolicznościach uzasadniających kwalifikację prawną z art.
64 § 1 k.k. Daje to obraz braku jakichkolwiek racjonalnych argumentów przemawiających za zaistnieniem wyjątkowych okoliczności wskazujących na możliwość warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności wobec oskarżonego, stosując nawet unormowania obowiązujące na datę czynu. Do tego wobec osoby, co do której orzeczony był uprzednio zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na zawsze. Wyrażona skrucha i żal po popełnieniu przestępstwa to rzecz jasna reakcje właściwe i pożądane z punktu widzenia celów postępowania karnego, niemniej jednak nie rzutujące w danych okolicznościach sprawy na wymiar kary w tak dużym stopniu, jak oczekiwałaby tego skarżący i sam oskarżony. Podobnie fakt czasowego zatrudnienia oskarżonego (k. 269) oraz podjęcia i zakończenia podstawowego programu terapii w poradni leczenia uzależnień (k. 286), co nastąpiło dwa i pół roku po popełnieniu przedmiotowego czynu, a także prawie 3 miesiące po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji, jak i już po jego zaskarżeniu, nie mogły przesądzić o zasadności orzeczenia w stosunku do K. Ł. kary o charakterze nieizolacyjnym. Są to okoliczności, które w szczególny sposób poddane być mogą pod rozwagę w toku ewentualnych postępowań na etapie wykonania prawomocnie orzeczonej kary, natomiast nie mające decydującego znaczenia w kontekście należytej analizy poszczególnych ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Skarżący w apelacji mocno zaakcentował, że dotychczasowy sposób życia K. Ł. miałby przemawiać za zastosowaniem wobec oskarżonego instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Sąd powyżej przedstawił okoliczności związane z dotychczasowym sposobem życia oskarżonego, ciągłym powrotem do popełniania przestępstw, jak również nieskutecznością orzekania różnych rodzajowo kar oraz rozstrzygnięć związanych z ich wykonaniem. Świadczy to także o negatywnych właściwościach osobistych oskarżonego, który ewidentnie lekceważył normy prawne, zapadłe wobec niego wyroki skazujące, orzeczone kary. Zupełnie nie sposób dostrzec z jakich powodów oraz względów skarżący odwoływał się do dotychczasowego sposobu życia oskarżonego oraz jego właściwości osobistych, które miałyby przemawiać za wyjątkowym, nadzwyczajnym w swej istocie, warunkowym zawieszeniem wykonania kary pozbawienia wolności wobec oskarżonego zgodnie z treścią art. 69 § 4 k.k., w uprzednim brzmieniu. Akurat bowiem te okoliczności jednoznacznie wykluczają taką możliwość, będąc faktycznie istotnymi elementami obciążającymi przy wymiarze kary. W tym stanie rzeczy apelacja obrońcy oskarżonego nie dostarczyła argumentów przemawiających za zasadnością warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec K. Ł.. W kontekście treści art. 69 § 4 k.k. skarżący nie zauważa bowiem, że przepis ten odwołuje się do szczególnie uzasadnionych wypadków. Są to więc okoliczności wyjątkowe, nadzwyczajne, istotnie wykraczające poza ramy przesłanek decydujących o skorzystaniu z instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Żadnych zaś tego typu okoliczności skarżący nie wskazał. Pamiętać zresztą należy, że punktem wyjścia do warunkowego zawieszenia wykonania kary jest konieczność postawienia pozytywnej prognozy na przyszłość, a w wypadku oskarżonego jest to niemożliwe w skutek okoliczności już wyżej zobrazowanych przez Sąd. Na marginesie tych rozważań należy również podkreślić, iż – wbrew stanowisku skarżącego – Sąd Rejonowy zastosował w stosunku do oskarżonego uprzednio obowiązujący stan prawny. Wynika to wprost z treści wyroku, odwołania się w nim do art. 4 § 1 k.k., jak i zapadłych merytorycznych rozstrzygnięć w punktach 2 – 4, które mogły przybrać taką, korzystną dla oskarżonego treść, jedynie w wypadku stosowania określonych norm prawnych obowiązujących w dacie czynu oskarżonego. To zaś, iż Sąd meriti nie znalazł podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności, wcale nie oznacza, iż nie zastosował względniejszych dla K. Ł. uregulowań. Wskazuje to jedynie na brak podstaw do postawienia wobec oskarżonego pozytywnej prognozy, co nie daje postaw do rozważań w zakresie zastosowania instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Kwestie te wynikają zresztą wprost również z treści uzasadnienia wyroku Sądu I instancji (k. 224). Jedynym błędem Sądu I instancji było nieuwzględnienie w kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego w punkcie 1 wyroku art. 4 § 1 k.k., jak nastąpiło to w punktach 2 – 4 wyroku, co wprost wskazywałoby na stosowany przez Sąd meriti stan prany w sprawie. Błąd ten jednak został naprawiony przez Sąd odwoławczy, również z powołaniem się na treści art. 455 k.p.k., i zaskarżony wyrok podlegał zmianie jedynie w tym drobnym zakresie. W zakresie natomiast orzeczonej wobec K. Ł. kary zwrócić trzeba uwagę na wskazanie przez ustawodawcę dyrektywy prewencji ogólnej jako jednego z filarów wymiaru kary. Jest to istotny element wymiaru kary, który został wprowadzony wprost przez ustawodawcę. Ową dyrektywę odczytywać należy w znaczeniu pozytywnym, co oznacza, że rodzaj i wymiar kary muszą być dobierane także poprzez kryterium prewencji ogólnej, przy czym nie można w tym ujęciu tracić z pola widzenia dyrektywy prewencji indywidualnej. Kara wymierzona przez Sąd Rejonowy osiągnie cele prewencji generalnej rozumianej w aspekcie pozytywnym. Ukształtuje ona w sposób prawidłowy świadomość prawną społeczeństwa, uzmysłowi społeczeństwu nieuchronność kary, poniesienia konsekwencji za popełnione przestępstwo. Podkreśli właściwą reakcję za czyn, którego dopuścił się oskarżony. Wskaże, że orzekając karę i jej rozmiar Sąd bierze pod uwagę całość elementów zarówno czynu, jak i dotyczących sprawcy. Wszystkie te okoliczności ocenia i waży, a określając wymiar kary, czyni to sprawiedliwie, z uwzględnieniem wszystkich tych okoliczności. Nie czyni tego schematycznie, czy szablonowo, ale w taki sposób, by popełnienie każdego przestępstwa spotkało się ze sprawiedliwą reakcją, adekwatną do czynu, taką, która winna osiągnąć swe cele wobec sprawcy, a przez to także obrazującą społeczeństwu konsekwencje i skutki popełniania przestępstw. Wymierzona przez Sąd kara realizuje cele właściwego oddziaływania społecznego, gdyż jest to kara sprawiedliwa i adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego, a cele te może osiągnąć tylko tak nakreślona kara (tak też A. Marek - „Komentarz do kodeksu karnego. Część ogólna”, Warszawa 1999, str. 159 oraz podane tam orzecznictwo). W tym aspekcie pamiętać należy, że społeczne oddziaływanie kary odnosi się w praktyce do kręgu środowiskowego, w którym żyje oskarżony. Kary orzeczone przez Sąd w niniejszej sprawie w kręgu, w którym obraca się K. Ł. w pełni osiągną swój cel. Mocno zaakcentują charakter popełnionego przez oskarżonego przestępstwa, podkreślą naganność i niedopuszczalność takich zachowań, zobrazują istotę przestępstwa oskarżonego. Kary w ten sposób ukształtowane przez Sąd są więc w tym ujęciu racjonalne. Wskażą one osobom ze środowiska oskarżonego, że przestępstwo pociąga za sobą karę, dolegliwą, a jednocześnie sprawiedliwą. Cel stawiany przed karą z punktu widzenia prewencji generalnej zostanie osiągnięty. W szczególności, że pamiętać trzeba, iż określony czyn, sposób postępowania, a także kara będą szczególnie żywe przez dłuższy czas właśnie w środowisku najbliższym oskarżonego. W ujęciu ogólnospołecznym, szerokiego kręgu odbiorców, kwestie te albo w ogóle pozostają niezauważone, albo funkcjonują krótki czas. Kary orzeczone przez Sąd również w tym ujęciu spełnią zadania prewencji ogólnej. Zobrazują skutki określonych działań i wskażą, że za popełnione przestępstwo ponieść trzeba konsekwencje. Jednocześnie podkreślą też, że kara jest wypadkową całego zespołu komponentów. Dowiodą, że wymierzając karę Sąd nie czyni tego szablonowo, lecz sprawiedliwie. Podkreślą obiektywizm Sądu, zwrócą również uwagę na fakt, iż Sąd zobowiązany jest orzekać w sposób daleko odbiegający od chwilowych emocji, uczciwie i sprawiedliwie, ważyć wszelkie rzucone na szale elementy. Podkreślą jednocześnie, że T. nie jest ślepa, lecz obiektywna i sprawiedliwa, nie ulega żadnym podszeptom, czy naciskom, lecz wymierza karę w sposób wyważony, jasny, przekonujący i sprawiedliwy zauważając szeroki krąg każdego czynu w ujęciu ogólnospołecznym, środowiskowym, indywidualnym, a także bierze pod uwagę ocenę wynikającą z kryteriów stricte prawnych. Wymierzona przez Sąd Rejonowy kara nie jest szczególnie surowa, ale jednocześnie wyważona i sprawiedliwa. W kontekście czynu, jakiego dopuścił się oskarżony, wobec wskazanych wyżej okoliczności jego popełnienia, nie sposób przyjąć, aby mogła być ona istotnie łagodniejsza. Pamiętać bowiem należy, że zasadnicze kryterium decydujące o wymiarze kary, co wskazano, to czyn, jakiego oskarżony się dopuścił. K. Ł. zaś dopuścił się poważnego występku z art.
w zw. z art. 64 § 1 k.k. i fakt ten nie może umykać przy ocenie wymiaru kary za ten konkretny przypisany oskarżonemu czyn. Podkreślenia wymaga, iż czyn, jakiego dopuścił się oskarżony, cechuje się znacznym stopniem społecznej szkodliwości, a nadto stopień winy oskarżonego był wysoki. W tych aspektach pamiętać należy o wysokim stopniu umyślności oraz kompilacji okoliczności rzutujących negatywnie na wymiar kary, wskazanych wyżej. W kontekście tych elementów orzeczona wobec oskarżonego kara 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności mająca charakter bliski minimum ustawowego zagrożenia, w żaden sposób nie może być oceniana jako surowa, czy wygórowana. W tym wypadku podkreślenia wymaga istnienie całego szeregu okoliczności, które wpływają niekorzystnie na wymiar kary. Elementy, które przemawiają na korzyść oskarżonego są nieliczne i w żaden sposób nie równoważą okoliczności przemawiających za potrzebą orzeczenia kary istotnie odczuwalnej. Należy tu pamiętać nie tylko o okolicznościach dotyczących bezpośrednio oskarżonego, ale też o rodzaju oraz wadze jego czynu, co stanowić powinno punkt wyjścia dla wymierzenia sprawiedliwej i adekwatnej kary. Okoliczności odnoszące się indywidualnie do osoby K. Ł. również rodzą przekonanie o konieczności wymierzenia mu kary w sposób ujęty przez Sąd meriti. Jednocześnie dla osiągnięcia celów prewencji tak indywidualnej, jak i generalnej, nie jest konieczne orzeczenie kary szczególnie surowej. W tym ujęciu orzeczona kara pozbawienia wolności jest adekwatna, sprawiedliwa i wyważona. W kontekście wymiaru niniejszej kary należy zauważyć, iż jest ona na tyle długa, że pozwoli na odpowiednie oddziaływanie wobec oskarżonego, uświadomienie sobie przez niego tego, co się zdarzyło. W tym aspekcie Sąd zauważa, mimo wszystko, ostatnio prezentowaną postawę oskarżonego, tak mocno akcentowaną przez jego obrońcę. Orzeczona przez Sąd I instancji kara spełnia dyrektywę zapobiegawczego i wychowawczego oddziaływania na oskarżonego. Oczywiste jest, że przyszłe postępowanie danej osoby uzależnione jest od całego zespołu okoliczności, zarówno indywidualnych, jak i społecznych, środowiskowych. Dopiero całość tych uwarunkowań decyduje o postawie i zachowaniu danej osoby. Pozostają one oczywiście pewną niewiadomą, co jednak nie oznacza, że przy wymiarze kary Sąd nie może przeprowadzić stosownej analizy pozwalającej na postawienie określonych założeń i wyciągniecie z nich wniosków. Wymierzona przez Sąd meriti kara, choć nie nadmiernie surowa, ale jednocześnie adekwatna i sprawiedliwa, osiągnie cele wychowawcze i zapobiegawcze wobec oskarżonego. Waga i charakter czynu oskarżonego wymaga jego aktualnej izolacji od społeczeństwa. Konieczne jest podjęcie działań resocjalizacyjnych zmierzających do uzmysłowienia oskarżonemu zła, jakiego się dopuścił, przekonania go o niedopuszczalności naruszania norm prawnych, surowych konsekwencji dla jego życia wynikających z tego typu zachowań. Wymierzona przez Sąd Rejonowy kara da oskarżonemu asumpt do przemyślenia swego postępowania, zrozumienia istotnych w życiu wartości, zmiany cech swojej osobowości, które doprowadziły do dopuszczenia się przypisanego mu przestępstwa. Pozwoli na ugruntowanie po stronie K. Ł. skruchy, żalu, co będzie miało przełożenie na jego przyszłe postępowanie, a to pozwoli na osiągnięcie wobec oskarżonego celów wychowawczych. Tak ukształtowana kara, jak wskazał to Sąd wyżej, daje realną szansę dla oskarżonego na powrót do społeczeństwa. Z jednej strony jest to kara pozwalająca na istotne oddziaływanie, ale też na tyle łagodna, iż nie zamyka K. Ł. drogi do możliwości normalnego funkcjonowania w przyszłości w społeczeństwie. W warunkach izolacji oskarżony również będzie miał możliwość kontynuowania leczenia odwykowego i jeśli rzeczywiście trwale zmienił swoje podejście i postawę życiową, także po opuszczeniu zakładu karnego, będzie w stanie kontynuować swoje postępowanie. Tym samym uznać należało, iż nie zachodziły podstawy do ingerowania w wymiar orzeczonej wobec K. Ł. kary zasadniczej, bowiem kształtując ją na analizowanym poziomie Sąd a quo należycie rozważył wszystkie dyrektywy określone w art. 53 § 1 i 2 k.k., uznając w wyniku przeprowadzonego wnioskowania, iż K. Ł. wymaga osadzenia w warunkach izolacji penitencjarnej, co winno nie tylko uświadomić mu wagę popełnionego czynu, ale też umożliwić wyciagnięcie racjonalnych wniosków z dotychczasowego postępowania i w ten sposób przyczynić się do ukształtowania pożądanej postawy na przyszłość, osiągając w ten sposób cele kary. W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok został zmieniony jedynie w punkcie 1 poprzez uzupełnienie kwalifikacji prawnej przypisanego oska różnemu czynu o art. 4 § 1 k.k., z przyczyn wskazanych wyżej. W pozostałym zakresie wyrok ten został, w oparciu o art. 437 § 1 k.p.k., utrzymany w mocy, jako że apelacja obrońcy oskarżonego okazała się niezasadna, zaś Sąd odwoławczy nie dopatrzył się w przedmiotowej sprawie innych tego rodzaju uchybień, które musiałyby skutkować koniecznością uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, bądź też podjęcia innych czynności z urzędu. Na podstawie art. 636 § 1 i 2 k.p.k. zasądzono od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 440 złotych tytułem kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Kwota ta nie jest nadmierna, po stronie oskarżonego istnieją możliwości zarobkowe pozwalające na uiszczenie tych kosztów, a nadto ich zasądzenie wynika z faktu odpowiedzialności za wynik procesu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.