kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zatem, w świetle wyżej przywołanego przepisu zasadnicze znaczenie ma to czy powód czy powód zawierając niniejszą umowę był konsumentem. Kodeks cywilny w treści przepisu art. 22 1 kc pod pojęciem konsumenta wskazuje osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalności gospodarczą lub zawodową. Cel jakim zasadniczo powinien kierować się konsument to zaspokajanie potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych" podmiotu, jego rodziny, domowników, ma zapewniać funkcjonowanie gospodarstwa domowego. By czynność miała konsumencki charakter powinna pozostawać w określonej relacji z rolą społeczną konsumenta (por. wyrok SN z dnia 26 września 2007 r., IV CSK 122/07, (...)2008, nr 1, s. 48, wyrok SA w Warszawie z dnia 28 kwietnia 2015 r., VI ACa 775/14, LEX nr 1712704). Konsumentem nie jest zatem osoba podejmująca działania niezwiązane bezpośrednio z konsumpcją dóbr. Strona powodowa co prawda zaprzeczyła temu, że przedmiotowa nieruchomość wykorzystywana jest na cele związane z działalnością gospodarczą, argumentując swoje stanowisko brakiem wpisu w ewidencji działalności gospodarczej prowadzenia działalności w zakresie najmu, jak też rozliczaniem przychodu z najmu ryczałtem. Jednak, zdaniem Sądu, zaprzeczenie to nie było skuteczne. aZ powyższego wynika, iż powód w zakresie przedmiotowej umowy nie jest konsumentem i przy jej realizacji nie może powoływać się art.
Jak wynika ze stanu faktycznego ustalonego przez Sąd, nieruchomość przy ul. (...) w W., na remont której został udzielony kredyt, nie jest przeznaczona na potrzeby osobiste powoda i jego rodziny. Co prawda z ewidencji z działalności gospodarczej nie wynika, aby powód prowadził działalność gospodarczą w zakresie najmu, to jednak brak wpisu w tym zakresie nie przesądza o tym, że powód przy zawieraniu i wykonywaniu umowy spełniał przesłanki z ustawowej definicji konsumenta (art. 22 1 kc). „Brak bezpośredniego związku czynności prawnych konsumenta z działalnością gospodarczą lub zawodową jest najistotniejszym i najbardziej charakterystycznym elementem pojęcia konsumenta. To negatywne sformułowanie można oczywiście uzupełnić, wskazując w sposób pozytywny, z jaką sferą działań ludzkich ma się wiązać czynność prawna o charakterze konsumenckim. Z reguły ma ona zmierzać do zaspokajania potrzeb własnych, osobistych podmiotu, jego rodziny, domowników, także przyjaciół lub znajomych (prezenty), ma zapewniać funkcjonowanie gospodarstwa domowego. Jednakże formuła negatywna o braku związku z działalnością gospodarczą lub zawodową zachowuje swą wartość, ponieważ jest odpowiednio ogólna, a co ważniejsze - nadaje pojęciu konsumenta cechę funkcjonalnej przeciwstawności wobec pojęcia przedsiębiorcy. W ustawie wyrażono w ten sposób myśl, że nie może być uważany za konsumenta ktoś, kto w określonej sytuacji odgrywa w istocie rolę przedsiębiorcy” (Piotr Nazaruk, Komentarz do art. 22 1 Kodeksu cywilnego, stan prawny na 1 maja 2014 r.). Z kolei stosownie do art. 2 do niedawna obowiązującej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej - działalność gospodarcza - to zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły. (Aktualnie, zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018r. Prawo przedsiębiorców (Dz. U. poz. 646) - działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. Dana działalność jest zarobkowa, jeżeli jest prowadzona w celu osiągnięcia dochodu rozumianego jako nadwyżka przychodów nad nakładami tej działalności. Brak przedmiotowej cechy przesądza, iż w danym przypadku nie można mówić o działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 obowiązującej poprzednio ustawy o swobodzie działalności gospodarczej oraz art. 3 aktualnie obowiązującej ustawy Prawo przedsiębiorców. W tym zakresie znaczenie ma też kryterium subiektywne w postaci dążenia danego podmiotu do osiągnięcia zarobku przez wykonywanie określonej działalności. Nie jest więc konieczne faktyczne osiąganie dochodów z danej działalności. Przynoszenie strat przez daną działalność nie pozbawia jej statusu działalności gospodarczej. Należy bowiem liczyć się z możliwością nieuzyskania przychodu z prowadzonej działalności gospodarczej, czyli poniesienia straty. O zarobkowym charakterze działalności gospodarczej nie decyduje faktyczne osiągnięcie zysku, lecz zamiar jego osiągnięcia (takie stanowisko zajął SA w Białymstoku w wyroku z dnia 6 marca 2018 r., sygn. akt III AUa 762/17, LEX nr 2488751; podobnie orzekł SN w wyroku z dnia 20 lutego 2018 r., w sprawie o sygn. II UK 711/16, Lex 2459704). Z kolei ciągłość w działalności gospodarczej ma dwa aspekty. Pierwszy to powtarzalność czynności, tak aby odróżnić prowadzoną działalność gospodarczą od jednostkowej umowy, która nie stanowią jeszcze działalności gospodarczej. Drugi aspekt, wynikający zresztą z pierwszego, to zamiar niekrótkiego prowadzenia działalności gospodarczej. Oba aspekty zależą od zachowania osoby podejmującej działalność gospodarczą (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 2014 r., I UK 235/13, LEX nr 1444493). Bezsporne w niniejszej sprawie jest, że w budynku przy ul. (...) lokali jest przedmiotem najmu, z których powód spłaca raty kredytu. Zaznaczyć należy, iż traktowanie najmu w określony sposób z punktu widzenia ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (np. jako najmu prywatnego bądź jako działalności gospodarczej) nie oznacza, że w ten sam sposób będzie ten najem traktowany w świetle innej ustawy. Nadto, traktowanie najmu z punktu widzenia podatkowego jako najmu prywatnego nie oznacza, że w świetle ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie trzeba było tej działalności zarejestrować (aktualnie ustawa z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców) albo w świetle ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie trzeba było odprowadzać składek ZUS. Nade wszystko, zwrócić uwagę należy, iż powód mimo zarzutów strony pozwanej o nie spełnieniu przesłanek z definicji konsumenta nie wykazał, że umowy najmu, których jest stroną, są umowami najmu okazjonalnego, co byłoby kolejnym aspektem wymagającym omówienia w odniesieniu do przepisu art. 221 kc. Wskazać należy, iż na gruncie przepisu art. 2 ust. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej judykatura zgodnie przyjmowała, iż działalnością gospodarczą są również czynności przygotowawcze zmierzające do podjęcia działalności gospodarczej w przyszłości (tak SA w Gdańsku w wyroku z dnia 13 grudnia 2017 r. sygn. akt III AUa 567/17, Lex nr 2472494). Prawdą jest, że powód nie prowadził i nie prowadzi obecnie działalności gospodarczej w zakresie remontów budynków. Nie mniej jednak, remont budynku nr (...) przy ul. (...) w W. zmierzał do podjęcia zarobkowej działalności w zakresie najmu. Zwrócić również uwagę należy, iż zgodnie z zeznaniami powoda, jego rodzina ma zapewnione warunki lokalowe w innym miejscu, a przedmiotowa nieruchomość nie była i nadal nie jest wykorzystywana na mieszkaniowe potrzeby rodziny powoda. Dla poparcia stanowiska Sądu orzekającego w sprawie, przytoczyć też należy stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wyrażone w wyroku z dnia 29 lipca 2014 r., sygn. I SA/GI 1734/13 (Lex 1518300), w którym Sąd ten wskazał, iż nie ma znaczenia, że określony podmiot prowadzący konkretną działalność gospodarczą nie ocenia jej subiektywnie jako działalności gospodarczej. Samo nazwanie bądź nienazwanie danej czynności nie przesądza jeszcze o istnieniu, nieistnieniu, cechach czy też charakterze zarówno dla podmiotów, jak i przedmiotów czynności oraz jej kontrahentów lub innych osób wywodzących z niej określone skutki – faktyczne lub prawne. Już tylko na marginesie w kwestii rozważań o konsumencie wskazać należy, iż przy rozliczaniu dochodu z najmu przez działalność gospodarczą nie ma możliwości skorzystania z opodatkowania ryczałtowego przychodu 8,5%, który jest korzystniejszym sposobem rozliczenia fiskalnego od tego jaki obowiązuje osoby mające w tym zakresie wpisaną działalność do ewidencji działalności gospodarczej. Przechodząc do dalszych rozważań zwrócić uwagę należy, iż nawet gdyby przyjąć, iż powód spełnia przesłanki konsumenta i przysługuje mu ochrona z art.
kc to i tak nie wykazał zasadności żądanej kwoty ani co do zasady ani co do wysokości. Po pierwsze powód w niniejszym postępowaniu wystąpił o zapłatę przez pozwanego kwoty 38 361,70 CHF z tytułu nienależnego świadczenia – art. 410 kc. Na mocy art. 410 § 1 kc przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Z kolei § 2 art. 410 kc definiuje świadczenie nienależne, zgodnie z którym - jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Stosownie zaś do art. 405 kc, mającego zastosowanie do świadczenia nienależnego – ten kto to bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Nie budzi wątpliwości Sądu, iż powód spełnia świadczenie wynikające z umowy kredytu w złotych polskich, zatem stosownie do art. 405 kc mógłby żądać zwrotu nienależnego świadczenia w złotych polskich. Przypomnieć należy, iż powód i E. S. zawarli z pozwanym bankiem mowę kredytu w wysokości 1 936 700 zł, który został im wypłacony w złotych polskich. Kwota kredytu została przez powoda określona we wniosku kredytowym w złotych polskich, podobnie kwota w samej umowie. Raty kredytu podlegające spłacie wyrażone zostały w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane są z rachunku bankowego wskazanego w umowie prowadzonego dla powoda w złotych polskich. Wysokość zobowiązania jest ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej - po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w tabeli kursów walut do waluty wyrażonej w umowie- obowiązującego w dniu spłaty. Zdaniem Sądu, z powyższego bezsprzecznie wynika, że zawarta przez strony umowa kredytu hipotecznego stanowi umowę kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej. Bank wydał kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość została określona (indeksowana) według kursu danej waluty w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca jest zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat taka rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku. Tytułem zabezpieczenia kredytu została ustanowiona na rzecz strony pozwanego banku na nieruchomości należącej do pozwanego hipoteka kaucyjna do kwoty (...) zł. Stosownie do art. 68 zd. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece waluta hipoteki musi odpowiadać walucie zabezpieczonej wierzytelności i niedopuszczalna jest zmiana waluty wierzytelności, a pozostawienie bez zmian waluty hipoteki. Zatem, hipoteka, jako akcesoryjna w stosunku do wierzytelności, którą zabezpiecza, powinna być wyrażona w walucie, w której wyrażono tę wierzytelność, a walutą wierzytelności jest pieniądz, w którym wyrażony jest przedmiot świadczenia. W niniejszej sprawie zarówno wierzytelność banku, jak i hipoteka wyrażone są w złotych polskich. Powód, mimo pojawienia się takiej możliwość, nie zawarł aneksu do umowy kredytu umożliwiającego spłatę kredytu w CHF, co z kolei hipotetycznie uzasadniałoby wystąpienie powoda z roszczeniem do pozwanego o zapłatę kwoty wyrażanej w CHF z tytułu nienależnego świadczenia. Dlatego też jako niezasadne należy uznać żądanie powoda zapłaty kwoty wyrażonej w CHF. Bezsporne bowiem jest, iż powód uiszcza raty w złotych polskich, których wysokość zależy od kursu franka szwajcarskiego. Nadto, weryfikacja ewentualnej nadpłaty dokonanej przez powoda wymaga wiadomości, a te z kolei dowodu z opinii biegłego sądowego. Natomiast powód reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika nie złożył takiego wniosku, mimo, iż w świetle art. 6 kc okoliczności takiej powinien był dowieść. Mimo, iż zdaniem Sądu, powodowi w niniejszej sprawie ochrona z art.
kc nie przysługuje to odnosząc się do kolejnych zarzutów strony powodowej wskazać należy, iż bezspornie pozwany zawierał przedmiotową umowę jako przedsiębiorca, natomiast kwestionowane klauzule nie regulują głównych świadczeń stron. Ponadto, przyjąć należy, w świetle zebranego materiału dowodowego, że powód nie miał udziału w uzgadnianiu treści spornych klauzul waloryzacyjnych, lecz jedynie biernie przyjął zaproponowane przez bank zapisy. Zgodnie z art. 385
k.c. posługuje się klauzulami generalnymi sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta. Pojęcia te mają charakter niedookreślony i ocenny; wymagają dokonania ich wykładni w każdej sprawie indywidualnie, z uwzględnieniem celu umowy, charakteru stosunku zobowiązaniowego, jak również zwyczajów i norm przyjętych w konkretnej dziedzinie aktywności gospodarczej (jest to szczególnie istotne w takich dziedzinach, które wytworzyły własne wzorce etyczne postępowania wobec konsumentów – takich jak bankowość, działalność ubezpieczeniowa itp.). Podstawowym elementem przyjętych w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów jest zasada lojalności i uczciwości wobec kontrahenta, a także konsensualnego kształtowania przez strony wzajemnych zobowiązań. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania klienta, w szczególności wprowadzenia go w błąd lub zatajenia przed nim tego, jakie świadczenia na swoją rzecz zastrzegł przedsiębiorca, a także dające przedsiębiorcy jednostronne prawo do kształtowania obowiązków konsumenta w sposób dowolny i niewynikający w sposób jasny i skonkretyzowany z uzgodnień umownych. Jeśli chodzi o pojęcie „interesu konsumenta”, to obejmuje ono elementy ekonomiczne (przede wszystkim związane z zachowaniem ekwiwalentności świadczeń oraz proporcjonalności obciążeń nałożonych na konsumenta do realnych kosztów związanych z umową i wartości świadczeń uzyskanych przez konsumenta), ale również pozaekonomiczne, takie jak pewność obrotu, zaufanie, czas poświęcony na realizację swoich uprawnień, przekonanie o rzetelnym potraktowaniu przez drugą stronę umowy. Ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta przez klauzulę abuzywną nastąpiło w stopniu „rażącym”, a zatem musi być to naruszenie znaczne, polegające na drastycznym odejściu od zasad uczciwego obrotu, lojalności, szacunku dla drugiej strony umowy. Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu art.
w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13.09.2012 r., VI ACa 461/12, Lex nr 1223500). Rażące naruszenie interesów konsumentów polega w tym kontekście na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 13.07.2005 r., I CK 832/04, Lex nr 159111). W sprawie zabrakło niewątpliwie precyzyjnego jednoznacznego i zrozumiałego dla powoda określenia precyzyjnych warunków zmiany stopy procentowej. Zebrany materiał dowodowy nie daje jednak podstaw do przyjęcia, że omawiane postanowienia wzorca umowy rażąco naruszałyby interesy powoda gdyby powód był konsumentem w rozumieniu art.
Ocena, czy dane postanowienie wzorca umowy, kształtując prawa i obowiązki konsumenta, „rażąco” narusza interesy konsumenta uzależniona jest od tego, czy wynikająca z tego postanowienia nierównowaga praw i obowiązków stron (nierównowaga kontraktowa) na niekorzyść konsumenta jest istotna, znacząca. Ustalenie, czy klauzula wzorca umowy powoduje taką nierównowagę, dokonane może być w szczególności przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zastosowane zostały obowiązujące przepisy prawa ( tak SN w wyroku z dnia 15 stycznia 2016 r. I CSK 125/15). Zdaniem Sądu powód nie wykazał, że zastosowanie zapisów § 11 umowy rażąco naruszyło jego interesy. W przedmiotowej sprawie nie można pomijać faktu, że kwota kredytu wynosiła blisko 2 000 0000 zł, miała być waloryzowana do CHF i rozłożona na 360 miesięcznych rat. Powód wiedział zatem, że udzielany mu kredyt nie jest „czystym” kredytem złotówkowym oraz, że jego oprocentowanie jest uzależnione od sytuacji rynkowej. Musiał zatem zdawać sobie sprawę, że kwota do spłaty zmieniać się będzie wraz ze zmianą oprocentowania, które zależne jest od sytuacji ulegać będzie zmianie wraz ze zmianą sytuacji na rynkach finansowych. Należy wyraźnie stwierdzić, że powód dokonał świadomego wyboru kredytu i jego warunków, które to w chwili zawierania umowy niewątpliwie był dla niego korzystny. Dopiero z perspektywy czasu – co więcej, po ponad 12 latach od uruchomienia kredytu - ocenił, że kredyt nie był dla niego korzystny, jak się tego spodziewał, nie kwestionując jednocześnie klauzul waloryzacyjnych. Niewątpliwie ryzyko jest zawsze wpisane w tego rodzaju transakcje z uwagi na rynki finansowe walut, co jednak nie daje podstaw do uznania w efekcie postanowień umownych jako naruszających dobre obyczaje czy też uzasadnione interesy strony. Mimo, że jak wcześnie wskazano należy przyjąć, że w/w regulacja umowy dot. zmian oprocentowania mogą naruszać dobre obyczaje to jednak nie oznacza, że rażąco naruszają interesy konsumenta. Rażące naruszenie interesów konsumenta zazwyczaj stanowi naruszenie dobrych obyczajów; nie zawsze jednak zachowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami rażąco narusza te interesy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, Legalis nr 406112). Nadto, niezasadne okazało się powołanie przez powoda na wpisanie do rejestru klauzul niedozwolonych postanowień zawartych we wzorcu umowy kredytu stosowanych przez pozwany bank, bowiem wyrok wydany w ramach kontroli abstrakcyjnej nie jest wiążący w ramach postępowania dotyczącego kontroli incydentalnej. Słusznie podniósł pozwany, iż kontrola incydentalna „wymaga analizy całej umowy, zawartej z konkretnym konsumentem. W przypadku tego tytułu kontroli znaczenie ma nie tylko sama klauzula, oceniana pod kątem abstrakcyjnego zagrożenia dla interesu konsumentów, ale również: - okoliczności indywidulanego uzgodnienia treści umowy z konsumentem, - analiza czy doszło do naruszenia indywidualnego interesu konsumenta (pokrzywdzenia konsumenta), - ocena zgodności z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy biorąc pod uwagę: jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny (art.
kc).” Stanowisko, że ocena abuzywności wymaga indywidulanej oceny jest powszechnie przyjęte w judykaturze (np. uchwała SN z 20 listopada 2015 r., sygn. III CZP 17,15, Biul. SN 2015/11/10). Dla rozstrzygnięcia sprawy nie mają decydującego znaczenia uprzednio wydane orzeczenia sądowe w innych sprawach, albowiem każdorazowo Sąd obowiązany jest do dokonania całościowej oceny materiału dowodowego w celu ustalenia wiążącej strony treści stosunku prawnego. W szczególności nie można uprościć badania sprawy poprzez odwołanie się do prejudycjalnego waloru wyroków Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Kontrola dokonywana w trybie przepisów art. 479 36 -479 45 kpc dotyczy nie analizy konkretnego stosunku zobowiązaniowego, lecz abstrakcyjnie rozumianej treści normatywnej wzorca umownego (niezależnie od tego nawet, czy znalazł on zastosowanie w następstwie zawarcia umowy). Kontrola abstrakcyjna zatem polega na kontroli wzorca jako takiego, w oderwaniu od konkretnej umowy, której wzorzec dotyczy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2003 roku sygn. akt III CZP 95/03). Odnosząc się do zarzutu pozwanego dotyczącego przedawniania roszczenia to wskazać należy, iż zgodnie z art. 118 kc w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia pozwu, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Zatem, roszczenie dochodzone w niniejszym postępowaniu z tytułu nienależnego świadczenia przedawnia się z upływem lat 10. Zatem, kwoty uiszczone przez powoda przed 7 grudnia 2007 r. uległy przedawnieniu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na zasądzone koszty składa się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika pozwanego policzone na podstawie § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800) w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia pozwu oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (pkt II wyroku). SSR (del.) Barbara Pyz-Kędzierska ZARZĄDZENIE (...) SSR (del.) Barbara Pyz-Kędzierska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.