k.p.c., pozostawił bez rozpoznania wniosek o przypozwanie J. T. (po uprzednim uchyleniu punktu 3 zarządzenia z dnia 22 sierpnia 2018 roku) i odmówił dopuszczenia go do udziału w sprawie w charakterze interwenienta, albowiem w postępowaniu uproszczonym przepisów art. 75 – 85 k.p.c. oraz art. 194 – 196 k.p.c. i art. 198 k.p.c. nie stosuje się oraz na podstawie art. 505 7 k.p.c. oddalił wniosek o rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu uproszczonym. Sąd miał przy tym na uwadze, że pismem z datą w nagłówku „dnia 10 lipca 2018 roku” pozwany cofnął wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego w przedmiocie oszacowania wartości utraconych towarów oraz kosztów poniesionych przez pozwanego w związku z kradzieżą ładunku przewożonego na podstawie zlecenia numer 70/15/M, a nadto że sprawa nie miała charakteru szczególnie zawiłej – wręcz przeciwnie – większość okoliczności pozostawała niesporna, a rolą Sądu było ustalenie, jaka umowa łączyła strony (przewozu, czy spedycji) oraz ocena skuteczności podniesionego zarzutu potrącenia. Sąd oddalił również wniosek o dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci pozwu złożonego w sprawie o sygn. akt VIII GC 399/16 Sąd Rejonowego w Białymstoku uznając go za spóźniony, tym bardziej, że uwzględnienie tego wniosku, zgłoszonego dopiero pismem procesowym z datą w nagłówku „dnia 17 września 2018 roku”, prowadziłoby niewątpliwie do przedłużenia postępowania, rodziłoby bowiem konieczność zwrócenia się do Sądu Rejonowego w Białymstoku o wypożyczenie stosownych akt oraz mając na uwadze, że wysokość wierzytelności pozwanego nie była kwestionowana, a jednocześnie pozwany nie wykazał, że nie mógł zgłosić powyższego wniosku dowodowego wcześniej bez swojej winy mając na uwadze, że proces toczy się od ponad roku i co więcej pomiędzy stronami toczą się także przed tutejszym Sądem inne procesy, w których podnoszony jest przez pozwanego również zarzut potrącenia z tego samego tytułu, co w niniejszej sprawie. Sąd miał przy tym na uwadze, że pozwany dołączył do jednego z pism procesowych kserokopie wyroku wydanego w tej sprawie wraz z kserokopią transkrypcji uzasadnienia. W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie. W niniejszej sprawie powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. domagał się zasądzenia od pozwanego (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. kwoty 10 958,44 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych liczonymi za okres od dnia 16 października 2016 roku do dnia zapłaty – tytułem wynagrodzenia za wykonanie na zlecenie pozwanego przewozu ryb mrożonych (zlecenie numer 35/16/M) oraz kwoty 172,48 złotych tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności. Pozwany (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. nie kwestionował powyższego roszczenia powoda ani co do zasady ani co do wysokości, podniósł jednakże, że roszczenie powoda wygasło na skutek dokonanego przez pozwanego potrącenia. Pozwany wskazał bowiem, że oświadczeniem z dnia 29 grudnia 2016 roku dokonał potrącenia przysługującej mu wierzytelności w kwocie 57 565,60 złotych stwierdzonej notą obciążeniową numer 01/11/2016 z wierzytelnościami powoda wobec pozwanego w łącznej kwocie 64 076,02 złotych, w tym m. in. z tytułu wynagrodzenia za przewóz realizowany na podstawie zlecenia numer 35/16/M, wobec czego wierzytelność powoda stwierdzona załączoną do pozwu fakturą numer (...) dokumentującą to wynagrodzenie uległa umorzeniu w całości jeszcze przed procesem. Pismem procesowym z datą w nagłówku „dnia 10 lipca 2018 roku” (k. 143 akt) pozwany sprecyzował, że w niniejszej sprawie do potrącenia z wierzytelnością dochodzoną przez powoda w kwocie 10 958,44 złotych przedstawia kwotę 10 958,44 złotych tytułem części wierzytelności odszkodowawczej przysługującej pozwanemu wobec powoda z tytułu utraty ładunku, co odpowiada wartości utraconego towaru w postaci 4 806,34 kilogramów śledzia mrożonego i stawki w kwocie 2,28 złotych za kilogram. W niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości Sądu, że umowa, z której powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. wywodził swoje roszczenie, była umową przewozu, a nie umową spedycji, gdyż charakter określonych w zleceniu czynności wskazywał na to, że usługa powoda polegała jedynie na wykonaniu przewozu towarów. Nie wskazano w nich zaś dodatkowych usług związanych z przewozem wskazujących na zawarcie umowy spedycji (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 06 października 2004 roku, sygn. akt I CK 199/04). Z umową spedycji mamy bowiem do czynienia tylko wtedy, gdy istotą zobowiązania jest organizacja przewozu, a nie jego wykonanie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 kwietnia 2005 roku, sygn. akt I ACa 2051/04). Wskazać przy tym należy, że same nazewnictwo użyte przez strony w trakcie ustalania warunków umowy, w tym posłużenie się zwrotem „zlecenie transportowe”, czy „zlecenie spedycyjne”, jest niewystarczające do ustalenia rodzaju łączącej strony umowy. Zasadnicze bowiem znaczenie w tej kwestii ma treść samego zlecenia. Dokument ten zaś zawierał oznaczenie trasy przewozu, wynagrodzenia przewoźnika i przedmiotu przewozu – a zatem elementy przedmiotowo istotne dla umowy przewozu. Nie bez znaczenia jest także to, że w warunkach zlecenia strony posłużyły się sformułowaniem „fracht”, nie zaś np. wynagrodzeniem związanym z organizacją przewozu (za wyszukanie przewoźnika). Nie sposób także wyinterpretować z tego zlecenia, ażeby powód zlecił pozwanemu wykonanie jakichkolwiek dodatkowych czynności związanych z przewozem (jego organizacją), a zatem czynności stricte spedycyjnych. Przeciwnie z dokumentu tego (k. 9 akt) wynika, że powód miał jedynie wykonać dla pozwanego przewóz towaru w postaci ryb mrożonych na trasie z G. do miejscowości C. (Rumunia) we wskazanym tam terminie, za wynagrodzeniem (fracht) w kwocie 2 050 euro netto. Powyższe jednoznacznie wynikało także z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków. Mając na względzie powyższe uznać należało, że przedmiotem powództwa było roszczenie powoda o wynagrodzenie za wykonanie powyższej umowy przewozu towarów, umowę tę zaś regulują przepisy kodeksu cywilnego oraz przepisy aktów szczególnych. Zgodnie z treścią art. 775 k.c. przepisy kodeksu cywilnego regulujące umowę przewozu stosuje się do przewozu w zakresie poszczególnych rodzajów transportu tylko o tyle, o ile przewóz ten nie jest uregulowany odrębnymi przepisami. Aktem szczególnym w stosunku do kodeksu cywilnego mającym zastosowanie w niniejszej sprawie są przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 roku Prawo przewozowe (tekst jednolity: Dz. U. z 2015 roku, poz. 915 ze zmianami). Stosownie do art. 1 powyższej ustawy, reguluje ona przewóz osób i rzeczy wykonywany odpłatnie na podstawie umowy przez uprawnionych do tego przewoźników, z wyjątkiem przewozu morskiego i konnego (ust. 1), przy czym przepisy ustawy stosuje się do przewozów międzynarodowych, jeżeli umowa międzynarodowa nie stanowi inaczej (ust. 3). Zważyć przy tym należy, iż Rzeczpospolita Polska pozostaje sygnatariuszem konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR) sporządzonej w G. w dniu 19 maja 1956 roku (Dz. U. z 1962 roku, Nr 49, poz. 238 ze zmianami). Stosownie zaś do artykułu 1 tej konwencji stosuje się ją do wszelkiej umowy o zarobkowy przewóz drogowy towarów pojazdami, niezależnie od miejsca zamieszkania i przynależności państwowej stron, jeżeli miejsce przyjęcia przesyłki do przewozu i miejsce przewidziane dla jej dostawy, stosownie do ich oznaczenia w umowie, znajdują się w dwóch różnych krajach, z których przynajmniej jeden jest krajem umawiającym się. Niewątpliwie sytuacja taka miała miejsce w niniejszej sprawie, albowiem w przypadku umowy łączącej strony przyjęcie towaru do przewozu nastąpiło w G. (Polska), zaś jego dostawa realizowana była na terenie Rumunii. Wskazać także należy, że skoro tzw. konwencja genewska nie reguluje w sposób kompleksowy zagadnień związanych z umową przewozu, to w zakresie nieuregulowanym należy odwołać się także do odpowiednich przepisów kodeksu cywilnego. Zgodnie zaś z treścią art. 774 k.c. przez umowę przewozu przewoźnik zobowiązuje się w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do przewiezienia za wynagrodzeniem osób bądź rzeczy. Stan faktyczny w przedmiotowej sprawie był w zasadzie w całości niesporny między stronami, w szczególności strona pozwana nie kwestionowała faktu wykonania przez powoda na rzecz pozwanej spółki zlecenia transportowego zgodnie z przedłożoną do pozwu dokumentacją, prawidłowości wykonanych usług, jak też wysokości kwoty należnej do zapłaty, zgodnie w z wystawionymi fakturami. Podnosiła jedynie zarzut wygaśnięcia zobowiązania w zakresie objętym żądaniem pozwu, do czego doszło wskutek umorzenia wzajemnych wierzytelności w związku z oświadczeniem o potrąceniu. Odnosząc się do tego zarzutu w pierwszej kolejności Sąd zważył, że postępowanie w niniejszej sprawie prowadzone było według przepisów o postępowaniu uproszczonym. Jak już wskazano w powyższej części uzasadnienia pismem z datą w nagłówku „dnia 10 lipca 2018 roku” pozwany cofnął wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego w przedmiocie oszacowania wartości utraconych towarów oraz kosztów poniesionych przez pozwanego w związku z kradzieżą ładunku przewożonego na podstawie zlecenia numer 70/15/M, a nadto sprawa nie miała charakteru szczególnie zawiłej – wręcz przeciwnie – większość okoliczności pozostawała niesporna, a rolą Sądu było ustalenie, jaka umowa łączyła strony (przewozu, czy spedycji) oraz ocena skuteczności podniesionego zarzutu potrącenia. Wskazać przy tym należy, że sprawa jest zawiła, gdy występują w niej poważne zagadnienia jurydyczne albo też gdy jest skomplikowana pod względem stanu faktycznego. Przedmiotowy przepis wymaga jednak zawiłości szczególnej, co oznacza, że problemy prawne lub trudności stanu faktycznego muszą mieć charakter wyjątkowy i ponadprzeciętny. Przyczyną szczególnej zawiłości sprawy może być np. precedensowy charakter sprawy, liczne i trudne do przeprowadzenia i oceny dowody, konieczność korzystania z pomocy sądowej, element zagraniczny, itp. Oczywiście przyczyna szczególnej zawiłości sprawy tkwić może w podniesionym przez pozwanego zarzucie potrącenia, podkreślić jednak należy, że zarzut ten musi być dopuszczalny w rozumieniu art.
k.p.c., co w niniejszej sprawie jednakże nie miało miejsca, o czym szerzej w poniższej części uzasadnienia. Nie może bowiem być tak, że podniesienie przez pozwanego niedopuszczalnego zarzutu potrącenia spowoduje konieczność pominięcia przepisów o postępowaniu uproszczonym, a to z kolei sprawi, że zarzut potrącenia będzie już dopuszczalny (tak Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 31 stycznia 2018 roku, sygn. akt XXIII Ga 1445/17). Zgodnie z treścią art.
w postępowaniu uproszczonym powództwo wzajemne oraz zarzut potrącenia są dopuszczalne, jeżeli roszczenia przedstawiane do potrącenia nadają się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym. Oznacza to, że przedmiotem zarzutu potrącenia, w tym przedmiotem zarzutu wygaśnięcia roszczenia wskutek potrącenia, może być tylko taka wierzytelność, która w myśl art. 505 1 pkt 1 k.p.c. nadawałaby się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym, gdyby pozwany – wzajemny wierzyciel wytoczył o tę wierzytelność powództwo przeciwko dłużnikowi – powodowi w niniejszym procesie. Jeszcze raz wskazać należy, że poprzez użyty w art.
zwrot „zarzut potrącenia” rozumieć należy zarówno oświadczenie o potrąceniu dokonane w ramach postępowania cywilnego przez pozwanego, jak i powołanie się przez pozwanego na uprzednio dokonane – poza procesem – potrącenie, w tym także przed wszczęciem postępowania, w wyniku czego doszło do umorzenia wierzytelności. Z całą mocą należy podkreślić, że ustawodawca w tym przepisie nie tyle zakazał pozwanemu złożenia oświadczenia o potrąceniu, lecz zgłoszenia procesowego zarzutu potrącenia, w tym zarzutu potrącenia już dokonanego, a więc zakazał powołania się na umorzenie w całości lub części dochodzonej od niego wierzytelności w następstwie złożonego oświadczenia o potrąceniu (z uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2005 roku, sygn. akt III CZP 56/05), przy czym dotyczy to sytuacji, gdy roszczenie pozwanego nie nadaje się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym. Niezależnie więc od tego, czy oświadczenie o potrąceniu w sensie materialnym zostało złożone przed wszczęciem procesu, czy też w jego toku, nie jest dopuszczalne podniesienie zarzutu potrącenia w postępowaniu uproszczonym, jeżeli roszczenie objęte tym zarzutem nie nadaje się do rozpoznania w tym postępowaniu. Zarzut taki powinien zostać przez sąd pominięty jako niedopuszczalny, a sąd winien rozpoznać sprawę z pominięciem okoliczności faktycznych odnoszących się do kwestii zagadnienia potrącenia takiej wierzytelności. Za takim kierunkiem wykładni przemawiają także i względy celowościowe. Postępowanie uproszczone ze swojej natury służy rozpoznawaniu spraw o nieskomplikowanym charakterze i winno toczyć się toczyć się sprawnie. Wyrazem tego jest m. in. ograniczone postępowanie dowodowe, niedopuszczalność zmiany powództwa, podstawy apelacji, skład sądu drugiej instancji. Przedmiotem zatem tego postępowania nie mogą być zagadnienia nie mieszczące się w ramach tego postępowania, w którym co do zasady obowiązują ograniczenia kwotowe dochodzonych wierzytelności. W sytuacji bezsporności roszczenia powoda – tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie – przedmiotem postępowania uproszczonego byłaby merytoryczna ocena istnienia wzajemnej wierzytelności przedstawionej przez pozwanego do potrącenia, która ze swojej istoty nie nadaje się do rozpoznania w tym odrębnym postępowaniu (tak Sąd Okręgowy w Katowicach w wyroku z dnia 28 czerwca 2017 roku, sygn. akt XIX Ga 549/17). W dacie wniesienia pozwu, tj. w dniu 03 sierpnia 2017 roku, zgodnie z art. 505 1 pkt 1 k.p.c. w postępowaniu uproszczonym były rozpoznawane sprawy o roszczenia wynikające z umów, jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekraczała dwudziestu tysięcy złotych. Pozwany (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. powoływał się na umorzenie wierzytelności dochodzonej pozwem w kwocie 10 958,44 złotych wskutek potrącenia z tą wierzytelnością wierzytelności pozwanego w kwocie 57 565,60 złotych, a następnie pismem procesowym z datą w nagłówku „dnia 10 lipca 2018 roku” (k. 143 akt) sprecyzował, że w niniejszej sprawie do potrącenia z wierzytelnością dochodzoną przez powoda w kwocie 10 958,44 złotych przedstawia kwotę 10 958,44 złotych tytułem części wierzytelności odszkodowawczej przysługującej pozwanemu wobec powoda z tytułu utraty ładunku, co odpowiada wartości utraconego towaru w postaci 4 806,34 kilogramów śledzia mrożonego i stawki w kwocie 2,28 złotych za kilogram. Jak wynikało z oświadczenia o potrąceniu z dnia 29 grudnia 2016 roku złożonego przez pozwanego – na kwotę 57 565,60 złotych składała się wartość kilku odrębnych wierzytelności, w tym m. in. wierzytelność obejmująca wartość utraconego towaru w postaci śledzia w kwocie 43 092 złotych, której to część kwoty – 10 958,44 złotych – została przedstawiona do potrącenia w niniejszym postępowaniu. W ocenie Sądu wierzytelność przedstawiona do potrącenia musi spełniać wymogi stawiane roszczeniom rozpoznawanym w postępowaniu uproszczonym, w tym w zakresie jej wartości, czego wierzytelność pozwanego w łącznej kwocie 57 565,60 złotych ani jej samodzielna część w postaci wierzytelności obejmującej wartość utraconego towaru – śledzia (w kwocie 43 092 złotych) nie spełnia. Próg wartości spełnia niewątpliwie przedstawiona do potrącenia w niniejszym postępowaniu kwota 10 958,44 złotych wyliczona jako część wartości utraconego towaru – śledzia, jednakże tak poniesiony zarzut potrącenia był niedopuszczalny w postępowaniu uproszczonym. Strona pozwana nie może bowiem przedstawić do potrącenia jedynie części wierzytelności, skoro zgodnie z treścią art. 505 3 § 3 k.p.c. jeżeli powód dochodzi części roszczenia, sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym tylko wtedy, gdy postępowanie to byłoby właściwe dla całego roszczenia wynikającego z faktów przytoczonych przez powoda. Niedopuszczalne jest więc w toku postępowania uproszczonego potrącanie dochodzonej pozwem wierzytelności nadającej się do rozpoznania w tym postępowaniu ze stanowiącą jej równowartość częścią wierzytelności przeciwnika procesowego, powstałą wskutek rozdrobnienia całej jego wierzytelności, która łącznie przekracza kwotę wskazaną w art. 505 1 pkt 1 k.p.c. (tak M. O., Postępowanie uproszczone przed sądem pierwszej instancji w znowelizowanym kodeksie postępowania cywilnego , cz. II, (...), teza numer 4). Przeciwny wniosek ewidentnie godziłby w ratio legis analizowanego przepisu art.
nie tylko znacząco ograniczając, ale wręcz definitywnie wyłączając zakres jego zastosowania w następstwie dopuszczenia możliwości częściowego przedstawiania do potrącenia wierzytelności nie nadających się do dochodzenia w postępowaniu uproszczonym. Praktyka taka byłaby zaś rażąco sprzeczna z wolą ustawodawcy, zgodnie z którą wprowadzenie tych restrykcji procesowych miało na celu usprawnienie i przyspieszenie procesów toczących się w postępowaniu uproszczonym. Raz jeszcze podkreślić należy, że ani wierzytelność pozwanego w łącznej kwocie 57 565,60 złotych (z tytułu odszkodowania za nienależyte wykonanie zlecenia numer 70/15/M) ani też wierzytelność pozwanego z tytułu samej tylko utraty towaru w postaci śledzia w kwocie 43 092 złotych, do czego doszło w trakcie realizacji tego zlecenia nie może być dochodzona w postępowaniu uproszczonym i to ani w całości (z uwagi na treść art. 505 1 k.p.c.) ani w części (z uwagi na treść art. 505 3 § 3 k.p.c.). Reasumując, niedopuszczalność podniesionego przez pozwanego zarzutu potrącenia przyjmującego postać zarzutu wygaśnięcia roszczenia wskutek potrącenia dokonanego przed procesem w niniejszej sprawie przejawia się w tym, że do potrącenia roszczenia dochodzonego w postępowaniu uproszczonym została przedstawiona część wierzytelności pozwanego (w kwocie 10 958,44 złotych), która w całości (w kwocie 43 092 złotych) nie nadaje się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym, co narusza dyspozycję normy z art. 505 3 § 3 k.p.c. w zw. z art.
Przedmiotem zarzutu potrącenia może być bowiem tylko taka wierzytelność, która nadawałaby się do rozpoznania w postępowaniu uproszczonym, gdyby pozwany – wzajemny wierzyciel wytoczył o tę wierzytelność jako całość powództwo przeciwko dłużnikowi – powodowi w niniejszym procesie. Gdyby więc pozwany wytoczył powództwo o zapłatę kwoty 43 092 złotych (utracony towar w postaci śledzia objęty jedną fakturą), to taka sprawa nie podlegałaby rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym. P. gdyby pozwany wytoczył powództwo o zapłatę kwoty 10 958,44 złotych, to taka sprawa, po myśli art. 505 3 § 3 k.p.c., nie podlegałaby rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym, gdyż stanowi ona część roszczenia, które w całości nie nadaje się do rozpoznania w tym postępowaniu. Niedopuszczalność podniesionego przez pozwanego w niniejszej sprawie zarzutu potrącenia przyjmującego postać zarzutu wygaśnięcia roszczenia wskutek potrącenia dokonanego przed procesem z przyczyn natury formalnej (przy czym wskazać należy, że okoliczności realizacji zlecenia numer 70/15/M ani wysokość szkody nie były sporne, nie budziła też wątpliwości odpowiedzialność powoda za przewoźnika, któremu powód zlecił wykonanie tego przewozu) nie pozbawia oczywiście strony pozwanej możliwości realizowania swoich roszczeń w innym postępowaniu, w szczególności nie stanowi przeszkody w dochodzeniu wierzytelności objętej zarzutem w odrębnym postępowaniu. W konsekwencji zgłoszony w niniejszej sprawie przez pozwanego zarzut umorzenia wierzytelności dochodzonej przez powoda w niniejszej sprawie Sąd uznał za bezskuteczny. Odnosząc się do żądania kwoty 172,48 złotych stanowiącej równowartość kwoty 40 euro, to Sąd zważył, że jest ona powodowi należna zgodnie z art. 10 ust.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.