w zw. z 382 k.p.c. o włączenie w poczet materiału dowodowego i przeprowadzenie postępowania dowodowego z umowy nr (...) z dnia 30-07-2013 r., a także pisma z dnia 5-08-2013 r. wystawionego przez K. K., na okoliczność tego, że pozwany M. T. był osobą upoważnioną do zawierania umów w imieniu i na rzecz operatora P., co w konsekwencji wpływa na ustalenia w zakresie możliwości realizacji umowy, a zatem zmienia ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji. Na podstawie art. 505 12 § 1 k.p.c. w zw. z art. 386 k.p.c. apelujący wniósł, przy uwzględnienie zarzutu nierozpoznania istoty sprawy o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenia na rzecz powoda kwoty 5000 zł wraz z odsetkami liczonymi od dnia 3 lutego 2015 r. do dnia zapłaty, ewentualnie w przypadku konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego przez Sąd pierwszej instancji o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie na rzecz powoda kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu apelujący wskazał, iż żadna ze stron postępowania, w tym także co istotne pozwany, nie zaprzeczała skuteczności zawarcia umowy z dnia 12 lipca 2013 r., a także samego faktu jej realizacji. Wręcz przeciwnie, pełnomocnik pozwanego choćby w piśmie z dnia 23 października 2015 r. wskazała, że termin obowiązywania umowy upłynął z dniem 11 lipca 2015 r., a tym samym, że wygasły z tym dniem wszelkie prawa i obowiązki określone umową. Takie stanowisko znajduje także potwierdzenie w pozostałych pismach pełnomocnika Pozwanego, w których odnosi się do skuteczności odstąpienia od umowy przez Powoda. Na podstawie tak przedstawionego stanowiska trudno dojść do przekonania, że pozwany kwestionował co do zasady fakt realizacji umowy, tym bardziej nie robił tego powód. Fakt realizacji umowy przez strony, według apelującego, znajduje także swoje potwierdzenie, chociażby w treści wiadomości mailowej z dnia 20, 24 i 25 września 2013 r. Okoliczność ta nie była kwestionowana ani w sprzeciwie od nakazu zapłaty, ani w dalszym toku postępowania. Apelujący podkreślił, iż dogłębna analiza dokumentów zgromadzonych w toku postępowania wyraźnie potwierdza, że pozwany działał na rzecz i w imieniu operatora P.. Argumentacja odnośnie terminu płatności, którą pełnomocnik pozwanego podnosił w sprzeciwie od nakazu zapłaty, zdaniem apelującego, pojawiła się po raz pierwszy w tym właśnie miejscu, zaś całość zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje, że wbrew stanowisku Sądu pierwszej instancji wskazany w umowie (...) dniowy termin płatności odnosił się do płatności na rzecz operatora P., albowiem umowa przewidywała wynagrodzenie tylko i wyłącznie na jego rzecz. Pozwany nie wykazał, aby Powód realizował płatności także na jego rzecz i tego, że ich termin wynosił 30 dni, co wynikać miało z umowy. Tym samym nie udźwignął ciężaru dowodowego (art. 6 k.c.). Jednocześnie Sąd bezpodstawnie przyjął, jako podstawę uzasadniającą brak symptomów realizacji umowy, fakt wystawiania przez operatora faktur z terminem płatności krótszym niż termin umowny. Wbrew zaoferowanym dowodom uznał, że okoliczność ta świadczyła o braku symptomów realizowania umowy, zamiast o jej nieprawidłowej realizacji. W zakresie ustaleń Sądu odnoszących się do umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych apelujący wskazał, że umowy te zawierane były przez pozwanego działającego na rzecz i w imieniu operatora P., jako sprzedawcę jego oferty. Okoliczności zawarcia tych umów pozwany nie kwestionował. Z tego też powodu powód nie wnioskował o przeprowadzenie z nich dowodu. Podkreślił, iż oba dokumenty załączone do apelacji zostały zgłoszone na okoliczność tego, że pozwany M. T. był osobą upoważnioną do zawierania umów w imieniu i na rzecz operatora P.. W odpowiedzi na apelację, pozwany M. T. wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wskazał, że powód nie sprecyzował jakie konkretnie dyrektywy oceny dowodów i w odniesieniu, do których dowodów, sąd naruszył. W jego ocenie zarzuty sformułowane przez powoda nie są prawidłowe. Podniósł także, że powód nie wskazał jakie dowody zostały pominięte bądź jakie nie zostały poddane dostatecznej analizie. W jego ocenie całość argumentacji dotyczy wyłącznie tego, w jaki sposób sąd powinien interpretować umowę łączącą strony. Pozwany wskazał także, że skoro według powoda działał on na rzecz i w imieniu operatora (...), to stroną procesu winien być operator tej sieci, nie zaś on. W ocenie pozwanego okoliczność zawierania prze niego jednostkowych umów dotyczących konkretnych numerów, nie może świadczyć o realizacji umowy głównej, gdyż ta zakładała, że zostaną zawarte odrębne umowy z operatorem. Wskazał także, że nie jest słuszny zarzut nierozpoznania istoty sprawy. W związku z wnioskiem dowodowym zgłoszonym w apelacji, wniósł o jego pominięcie, a dodatkowo wskazał, że dokumenty, które złożył apelujący są datowane na 2013 r. i ich przywołanie mogło nastąpić przed sądem I instancji. Nie zgodził się ze stanowiskiem apelującego, że nie istniała konieczność ich przedstawienia wcześniej. W odniesieniu do zarzutów dotyczących zastrzeżeń do wykonania umowy, wskazał że na rozprawie w dniu 17 marca 2018 r. sąd wprost analizował obowiązki pozwanego wynikające z umowy i prosił o zajęcie stanowiska przez obecnych na sali pełnomocników stron. Pozwany podkreślił, że całość argumentacji powoda stanowi wyłącznie polemikę z prawidłowymi ustaleniami sądu i apelacja zmierza do narzucenia własnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja okazała się nieuzasadniona. Mając na uwadze, iż sprawa toczyła się w postępowaniu uproszczonym, dlatego uzasadnienie Sądu Odwoławczego ma formę wynikającą z treści art. 505 13 § 2 k.p.c. Wskazać również należy, że w postępowaniu uproszczonym (art. 505 1 - 505 14 k.p.c.) apelacja została ukształtowana w sposób istotnie odbiegający od ujęcia zawartego w przepisach ogólnych o apelacji. W postępowaniu uproszczonym znacznie zacieśnione zostały także kompetencje Sądu drugiej instancji w zakresie prowadzenia postępowania dowodowego. W zasadzie - z wyjątkiem przypadków oparcia apelacji na późniejszym wykryciu okoliczności faktycznych lub środkach dowodowych, z których strona nie mogła skorzystać przed sądem pierwszej instancji - ograniczają się one do prowadzenia dowodów z dokumentu (art.
k.p.c.) (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 17 kwietnia 2015 r., III Cz 15/15). Wskazana regulacja nie eliminuje jednak przepisu art. 381 k.p.c., zgodnie z którym sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. W postępowaniu uproszczonym z uwagi na ograniczenia kognicji Sądu Odwoławczego oraz katalog zarzutów apelacyjnych, niedopuszczalne są zarzuty, które dotyczą ustalenia faktów lub oceny dowodów (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2010 r., II PK 178/09, Komentarz do art. 505
sąd odwoławczy przeprowadza postępowanie dowodowe jedynie, gdy apelację oparto na późniejszym wykryciu nowych faktów lub dowodów, z których strona nie mogła skorzystać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Oznacza to, że sąd odwoławczy w postępowaniu uproszczonym jest jedynie sądem prawa, o ile nie zachodzi przypadek z art.
Z powyższych względów, zarzuty powoda, w których polemizuje z oceną dowodów oraz ustaleniami faktycznymi Sądu pierwszej instancji (art. 233 k.p.c.) nie mogą się ostać, zwłaszcza, że nie przedstawiono żadnych okoliczności i dowodów, których istnienie wykryto dopiero po wydaniu zaskarżonego orzeczenia. Ponadto strona skarżąca w złożonym środku zaskarżenia na takie okoliczności nie wskazuje. Wbrew zarzutom skarżącego, brak jest zatem podstaw dla uznania, aby Sąd pierwszej instancji naruszył wskazany przepis. Nie jest możliwe również podzielenie zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c., gdyż apelujący kwestionuje oceny przyjęte przez Sąd Rejonowy na tej tylko podstawie, że z zebranego materiału dowodowego możliwe jest wywiedzenie konkurencyjnych wniosków. Zabieg ten jest jednak chybionym, choćby nawet był mocno osadzony w subiektywnym przekonaniu skarżącego. Już chociażby z tych względów apelacja powoda nie mogła zostrać uwzględniona. Sąd Odwoławczy zaznacza, że pomimo braku akceptacji stanowiska zaprezentowanego przez Sąd I instancji należało przyjąć, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu (art. 505 12 § 3 k.p.c.). Sąd Odwoławczy odmiennie aniżeli przyjął to Sąd Rejonowy uznał, że doszło do wykonania przedmiotu umowy, której zakres w kontekście całokształtu dowodów zgromadzonych w sprawie, ocenić należy inaczej niż wskazuje na to literalna jej treść. Oczywistym jest bowiem, że pozwany nie mógł świadczyć usług telekomunikacyjnych i z pewnością stronie powodowej okoliczność ta była wiadoma. Docelowo działanie pozwanego miało doprowadzić do świadczenia usług telekomunikacyjnych, bo to wynika z zamówienia i specyfikacji istotnych warunków zamówienia TP/371/97/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.