← Polska

XVII AmC 1643/16

Sygn. akt XVII AmC 1643/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 października 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczą

§ 1k.c.

Należy podkreślić, że ocena kwestionowanej klauzuli prowadzona jest przez Sąd w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego z określonym konsumentem, a jej przedmiotem jest badanie tylko tych klauzul wzorca, a nie praktyki i konsekwencji ich stosowania w umowach z konsumentami. W postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone Sąd dokonuje abstrakcyjnej oceny wzorca celem ustalenia, czy zawarte w nim klauzule mają charakter niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art.

k.c. W tego rodzaju sprawach wystarczy bowiem, że potencjalnie istniała możliwość wykorzystania przedmiotowego niedozwolonego postanowienia umownego, z którego mogła skorzystać nieograniczona liczba klientów. W tym miejscu należy wskazać, że niedozwolone postanowienia umowne określają przepisy art.

– 385 3 k.c., mające na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą. W myśl treści art.

§ 1

k.c., za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to natomiast postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z przytoczonego sformułowania wynika zatem, że możliwość uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowanie go z praktyki stosowania zależna jest od spełnienia następujących przesłanek: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, a więc nie podlegało negocjacjom; 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami; 3) ukształtowane we wskazany sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta; 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki, muszą zostać spełnione łącznie, albowiem brak jednej z nich skutkuje tym, iż Sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. Art.

§ 3zd.

2 k.c. wprost uznaje postanowienia przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi za nie uzgodnione indywidualnie, a ewentualny ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na pozwanym. W niniejszej sprawie pozwana dowodu takiego nie przeprowadziła, a zatem należało przyjąć, że konsumenci nie mieli wpływu na treść kwestionowanego postanowienia umownego. Analizując zakwestionowane przez powodów postanowienie w oparciu o w/w kryteria, nie budzi wątpliwości Sądu, że konsumenci generalnie nie mieli wpływu na jego treść, albowiem wzorzec był przedstawiany przez pozwaną na stronie internetowej, a zatem należało uznać, że postanowienie nie było z nimi uzgadniane indywidualnie. Przedmiotowe postanowienie nie dotyczy także głównych świadczeń stron umowy, którymi są: ze strony pozwanej – sprzedaż oferowanych produktów, ze strony zaś konsumenta – zapłata ceny za zakupiony towar. Kluczową do rozstrzygnięcia pozostała zatem jedynie kwestia, czy powołane przez powodów w petitum pozwu postanowienie, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. W tym miejscu należy wskazać, że „dobre obyczaje” są regułami postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, czy też ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, a zatem działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Pojęcie „interesów konsumenta” należy z kolei rozumieć szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny, gdyż mogą tu wejść w grę również inne aspekty: zdrowia konsumenta (i jego bliskich), jego zbędnie traconego czasu, dezorganizacji toku życia, przykrości, zawodu itp. Naruszenie interesów konsumenta wynikające z niedozwolonego postanowienia musi być przy tym rażące, a więc szczególnie doniosłe. Pojęcie „dobrych obyczajów” (w szczególności w stosunkach umownych między profesjonalistą a konsumentem) zdefiniowała judykatura – w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. (I CK 832/04, Lex nr 159111) wskazano, iż za „sprzeczne z dobrymi obyczajami” należy uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową, zaś „rażące naruszenie interesów konsumenta” polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta w określonym stosunku umownym. Za klauzule rażąco naruszające interesy konsumenta uznać należy postanowienia wzorców umów kształtujących treść stosunków umownych pozostających w rażącej dysproporcji praw i obowiązków stron, na niekorzyść konsumentów, narażających konsumentów na niewygodę organizacyjną, powodujące straty finansowe, wprowadzające w błąd konsumenta co do jego praw w zakresie wynikającym z przepisów prawa co do umów wzajemnych. Przykładowy katalog niedozwolonych postanowień umownych zawiera art. 385 3 k.c. Obejmuje on najczęściej spotykane w praktyce klauzule uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami zarazem rażąco naruszające interesy konsumenta. Ich wspólną cechą jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków lub ryzyka między stronami prowadzące do zachwiania równowagi kontraktowej. Są to takie klauzule, które jedną ze stron (konsumenta) z góry, w oderwaniu od konkretnych okoliczności, stawiają w gorszym położeniu. Wyliczenie to ma charakter niepełny, przykładowy i pomocniczy. Funkcja jego polega na tym, iż zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu znacząco ułatwić ma wykazanie, że spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art.

§1k.c.

W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienia nie spełniają przesłanek klauzuli generalnej spoczywa na przedsiębiorcy - art.

§ 4k.c.

Aby obalić domniemanie, że klauzula umowna, zgodna z którąś z przykładowych klauzul wymienionych w art. 385 3 k.c., jest niedozwolonym postanowieniem umownym, należy wykazać, że została ona uzgodniona indywidualnie lub, że nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, mimo swego „niedozwolonego" brzmienia, tzn. nie spełnia przesłanek z art.

§1k.c.

Dopiero po wykazaniu tej drugiej okoliczności może dojść do obalenia domniemania abuzywności. W świetle powyższego, zdaniem Sądu analizowany zapis wzorca umownego o treści: Firma (...) S.C. zobowiązuje się do rozpatrzenia reklamacji złożonej za pomocą poczty konwencjonalnej lub elektronicznej i udzielenia na podany przez Zamawiającego adres pocztowy lub e-mail informacji o sposobie jej załatwienia w ciągu 31 dni od dnia otrzymania listu lub i-maila, a jeżeli konieczne jest odebranie towaru, to w ciągu 31 dni od dnia odbioru przez firmę kurierską zakupionego przez Zamawiającego produktu” – stanowi niedozwoloną klauzulę umowną, albowiem kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy, albowiem spełnia przesłanki niedozwolonej klauzuli, o której mowa w art.

§ 1k.c.

Należy w tym miejscu wskazać, że reklamacja jest żądaniem klienta kierowanym do sprzedawcy lub wykonawcy usługi, pozostające w związku z niezadowalającą jakością towaru lub usługi, przede wszystkim zaś żądaniem wymiany, naprawy towaru lub poprawienia usługi, jak również żądaniem zwrotu pieniędzy za towar lub usługę, bądź obniżenia ceny. Warunki sprzedaży dokonywanej przez przedsiębiorcę z konsumentem regulowały w sposób szczególny - ustawa z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. nr 141, poz. 1176 ze zm.), obowiązująca w danie wniesienia pozwów w przedmiotowej sprawie. Towarem konsumpcyjnym w rozumieniu tej ustawy jest rzecz ruchoma nabywana od przedsiębiorcy w zakresie jego działalności przez osobę fizyczną w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą, czyli przez konsumenta (art. 22 1 k.c.). Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy, jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione (art. 8 ust. 3 ustawy). Na skutek nowelizacji przepisów konsumenckich, w nowym stanie prawnym obowiązującym od dnia 25 grudnia 2014 r., uchylona została także ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny, obowiązujące w dacie wniesienia powództwa. Mając na względzie treść całości wzorca umownego stwierdzić należy, że kwestionowane postanowienie określone zostało w oparciu o pierwszą z wyżej wymienionych ustaw. Przepisy dotyczące reklamacji towaru określone zostały w Kodeksie cywilnym. Przepis art. 556 k.c. wskazuje, że sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia). Zmianie, w porównaniu z poprzednim stanem prawnym, nie uległ czas, jaki sprzedawca ma na odpowiedź na reklamację klienta (14 dni). Termin realizacji żądania klienta uzależniony jest od jego rodzaju i czasochłonności. To klient powinien wyznaczyć sprzedawcy termin realizacji żądania w “rozsądnym czasie”. W przypadku żądania zwrotu pieniędzy powinien on nastąpić niezwłocznie. Zgodnie z treścią art. 561 § 1 k.c., jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo usunięcia wady. Jeśli zaś chodzi o § 2 tego przepisu, sprzedawca jest obowiązany wymienić rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunąć wadę w rozsądnym czasie bez nadmiernych niedogodności dla kupującego. W myśl natomiast § 3, sprzedawca może odmówić zadośćuczynienia żądaniu kupującego, jeżeli doprowadzenie do zgodności z umową rzeczy wadliwej w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo w porównaniu z drugim możliwym sposobem doprowadzenia do zgodności z umową wymagałoby nadmiernych kosztów. Jeżeli kupującym jest przedsiębiorca, sprzedawca może odmówić wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady także wtedy, gdy koszty zadośćuczynienia temu obowiązkowi przewyższają cenę rzeczy sprzedanej. Należy stwierdzić zatem, że art. 561 § 2 k.c. określa termin, w którym sprzedawca, uznając zasadność żądań kupującego, powinien uczynić zadość roszczeniu kupującego i dokonać wymiany lub naprawy rzeczy będącej przedmiotem umowy sprzedaży. Zgodnie z art. 561 § 2 k.c. wymiana rzeczy lub jej naprawa powinna nastąpić w czasie rozsądnym. Dodatkowo wskazać należy, że obecnie art. 560 § 1 k.c. posługuje się nadal określeniem "niezwłocznie". „Nie powinno to natomiast prowadzić do nadania pojęciu rozsądnego czasu innego znaczenia niż to, które przypisuje się pojęciu niezwłoczności w odniesieniu do uprawnień sprzedawcy. Za rozsądny czas przyjmować należy zatem krótki czas, którego ramy wyznaczać będą okoliczności danego przypadku. Rozsądny termin oznacza więc dokonanie naprawy lub wymiany wadliwej rzeczy przez sprzedawcę (...) bez zbędnej zwłoki, w czasie, na którego ramy wpływ mają rodzaj wadliwej rzeczy i charakter wady" (Jakub Janeta, Kodeks cywilny. Komentarz do zmian wprowadzonych ustawą z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, [w:] Ustawa o prawach konsumenta. Komentarz WK, 2015). Przechodząc na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że pozwany przewidział dla siebie we wzorcu umowy termin 31 dni roboczych na rozpatrzenie reklamacji liczony od momentu otrzymania przesyłki lub też otrzymania listu lub e-maila. Zapis ten narusza zatem powyższe przepisy (tak w starym, jak i nowym stanie prawnym), z uwagi na zbyt długi termin na rozpatrzenie reklamacji a także niewłaściwy moment, od którego termin ten jest liczony. Ustawa nakazuje bowiem liczyć go od momentu złożenia żądania przez konsumenta, które zgodnie z ogólnymi zasadami prawa cywilnego uważa się za złożone z chwilą, gdy doszło do adresata w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią (art. 61 § 1 k.c.). Moment ten zatem nie zawsze będzie zarazem momentem „otrzymania przesyłki”. Pozwany jako profesjonalny uczestnik obrotu prawnego powinien tak ukształtować swoje stosunki zobowiązaniowe, aby ich wykonywanie nie stało na przeszkodzie przestrzeganiu norm prawa powszechnie obowiązującego. Tymczasem pozwany w przedmiotowym postanowieniu zagwarantował sobie zbyt długi termin na rozpatrzenie i ustosunkowanie się do reklamacji złożonej przez konsumenta, określając go w sposób naruszający wskazane wyżej przepisy. Termin na załatwienie reklamacji jest nadmiernie długi i niczym nie uzasadniony. Przepisy o prawach konsumentów mówią o terminie 14 dni kalendarzowych, zas w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z okresem ponad dwukrotnie dłuższym, wydłużonym jeszcze w sytuacji odbioru towaru. Wskazane okoliczności uzasadniają twierdzenie, iż przedmiotowe postanowienie nie uwzględnia i nie zabezpiecza interesu konsumenta, jako słabszej strony umowy, co prowadzi do ukształtowania stosunku zobowiązaniowego w sposób nierównorzędny i rażąco niekorzystny dla konsumenta. Zakwestionowany zapis bezsprzecznie zatem, w ocenie Sądu, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, bowiem w sposób nieuzasadniony wydłuża okres niepewności konsumentów co do sposobu załatwienia reklamacji. Konsument w tym czasie nie dysponuje ani pieniędzmi, ani towarem, w związku z czym nie mieści się to w kategoriach dobrych obyczajów. Podkreślenia wymaga, że Sąd wziął pod uwagę przepis art. 316 k.p.c., zgodnie z którym Sąd wydając wyrok bierze pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, co oznacza, że przepis ten statuuje zasadę aktualności wyroku. Zasada ta obejmuje zarówno obowiązujące przepisy, mogące stanowić podstawę rozstrzygnięcia, jak i okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r., II CKN 70/96, LEX nr 29888). W związku z powyższym należało przy orzekaniu przez Sąd Okręgowy w przedmiotowej sprawie uwzględnić stan prawny obowiązujący w dacie orzekania, który uległ zmianie w stosunku do tego, jaki obowiązywał w chwili wytaczania powództwa. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art.

§ 1

k.c., Sąd uznał postanowienie wzorca umowy za niedozwolone, zaś na podstawie art. 479 42 § 1 k.p.c. zakazał jego wykorzystywania w obrocie z udziałem konsumentów. Podkreślenia w tym miejscu wymaga natomiast, iż w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15, Lex Nr 1916698 stwierdzono, że prawomocność materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone wyłącza powództwo o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę pozwanego w sprawie, w której wydano ten wyrok (art. 365 i 366 k.p.c.), jak również że prawomocność materialna wyroku uznającego postanowienie wzorca umowy za niedozwolone - także po wpisaniu tego postanowienia do rejestru (art. 479 45 § 2 k.p.c.) - nie wyłącza powództwa o uznanie za niedozwolone postanowienia tej samej treści normatywnej, stosowanego przez przedsiębiorcę niebędącego pozwanym w sprawie, w której wydano ten wyrok (art. 365 i 366 w związku z art. 479 43 k.p.c.). Oznacza to, iż wpisane uprzednio postanowienia wzorca umowy o treści tożsamej w sprawach, w których pozwanym był inny podmiot, nie odnoszą materialnego skutku w stosunku do pozostałych podmiotów stosujących klauzule o podobnej treści. Odnośnie kwestii naruszenia przez pełnomocnika powodów art. 5.k.c. należy stwierdzić, że z uwagi na charakter postępowania o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone, okoliczność podniesiona przez pełnomocnika pozwanego nie może mieć dla sprawy żadnego znaczenia. Postępowanie to ma bowiem na celu ochronę interesu ogółu konsumentów, będących potencjalnymi kontrahentami pozwanego. Jego celem nie jest natomiast indywidualna ochrona interesów powodów. Z tego względu - abstrahując od rzeczywistych pobudek, jakimi kierowali się powodowie wytaczając niniejsze powództwa, z uwagi na obojętność tej okoliczności dla danego postępowania - nie można zaakceptować poglądu pozwanego, iż wniesienie pozwu w niniejszej sprawie stanowi nadużycie prawa podmiotowego z powodu sprzeczności z jego społeczno - gospodarczym przeznaczeniem (art. 5 k.c.). W przypadku kontroli in abstracto motywacja, jaką kieruje się powód przy wnoszeniu pozwu jest bowiem w zasadzie prawnie irrelewantna. Kwestionowane postanowienie, będące przedmiotem niniejszego postępowania nie zostało do tej pory wpisane do Rejestru Klauzul Niedozwolonych, prowadzonego przez Prezesa Urzędu Konkurencji i Konsumentów w sprawie, w której B. B. był pozwanym. O kosztach orzeczono w oparciu o przepis art. 102 k.p.c., zgodnie z którym, w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Stanowiły one koszty zastępstwa procesowego na podstawie § 14 ust. 3 pkt 2 w zw. z § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r., nr 490 t.j.) w zw. z § 14 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804) oraz § 12 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013 r., nr 490 t.j.) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1804). Sąd uznał, że zachodzą w przedmiotowej sprawie szczególne okoliczności, które dają podstawę do odstąpienia od ogólnej reguły rozliczania kosztów postępowania, wobec czego zasadnym było nieobciążanie strony pozwanej wielokrotnością kosztów zastępstwa procesowego odpowiadającą liczbie wytoczonych przez powodów powództw. Należy bowiem wskazać, że połączone sprawy są identyczne, dlatego też wielokrotność kosztów zastępstwa procesowego za każdą ze spraw nie mieści się w pojęciu kosztów niezbędnych do dochodzenia praw przed sądem, a tym samym nie mieści się w pojęciu kosztów celowych do dochodzenia praw (art. 98 k.p.c.), skoro wytaczanie powództw przez kolejnych powodów nie było celowe do osiągnięcia pożądanego przez nich skutku (wyeliminowanie z obrotu niedozwolonej klauzuli). Sąd Apelacyjny w Warszawie m.in. w postanowieniu z 5 grudnia 2012 r., sygn. akt VI ACz 2223/12 dopuścił możliwość zastosowania art. 102 k.p.c. w połączonych sprawach dotyczących klauzul abuzywnych i zasądzenia na rzecz powodów tylko części kosztów zastępstwa procesowego, odpowiadającej nakładowi pracy pełnomocnika w jednej sprawie, w sytuacji wytaczania kilku podobny tylko spraw. Sąd uznał jednakże, iż należne koszty zastępstwa procesowego za obie instancje należą się pełnomocnikowi powodów jak od jednego pozwu, albowiem pełnomocnik reprezentujący osoby fizyczne reprezentował ich dla celów zarobkowych. W związku z tym uznano, że pozwany nie może zostać obciążony nadmiernymi kosztami, których wielokrotność byłaby sztucznie generowana przez pełnomocnika powodów w szeregu identycznych spraw wytoczonych pozwanemu w przedmiotowej sprawie. Zgodnie z treścią przepisu art. 26 ust 1 pkt 6 w zw. z art. 113 ust. 1 oraz art. 96 ust.1 pkt 3 i art. 96 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 167 poz. 1398 ze zm.) rozstrzygnięto odnośnie wysokości opłaty sądowej w wysokości 600 zł oraz opłaty od zażalenia w wysokości 120 zł i obciążeniu pozwanego obowiązkiem ich uiszczenia. Z wyżej wskazanych względów również w tym wypadku Sąd zasądził koszty procesu jak od jednego powództwa. O publikacji prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym na koszt pozwanego zarządzono na podstawie art. 479 44k.p.c. SSO Bogdan Gierzyński

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.