← Polska

I AGa 122/18

Sygn. akt I AGa 122/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 września 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Cesarz (spr.) Sędziowie: SA Małg

§ 1k.p.c.

poprzez błędną i sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę wad urządzenia, jako nieistotnych poprzez:

  1. a)wskazanie, że przyczyną złego działania Urządzenia było zamontowanie do Urządzenia podajnika dostarczonego przez powoda i brak ich kompatybilności, podczas gdy istotą (i warunkiem) zawarcia umowy między stronami było to, że Trak będzie współpracował w sposób prawidłowy z podajnikiem powoda;
  2. b)pominięcie faktu, że samoczynne i notoryczne rozregulowywanie się mechanizmów rolek prowadzących piły taśmowe w Traku, podczas gdy brak możliwości utrzymania skalibrowanego urządzenia uniemożliwiał precyzyjną obróbkę drewna, paraliżował prowadzenie działalności gospodarczej powoda, a w konsekwencji cel z jakim Urządzenie zostało nabyte przez powoda nie został zrealizowany;
  3. c)błędne przyjęcie, że w chwili zakupu powód miał świadomość sposobu regulacji ustawień taśm w Traku i ta świadomość jakoby pozwala na przyjęcie, że notoryczne rozregulowywanie się rolek piły taśmowej w Traku jest nieistotne; - które to naruszenia spowodowało sprzeczność ustaleń sądu z treścią materiału dowodowego; 3. naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.

§1k.p.c.

w zw. z art. 65 k.c., poprzez błędną i sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę intencji stron przy zawieraniu Umowy, jakoby z treści tych ustaleń wynikało, że dostarczony przez powoda podajnik miał być dostosowany do Urządzenia na próbę, a w przypadku nieosiągnięcia oczekiwanych rezultatów powód miał dokupić od pozwanego nowy podajnik konstrukcji pozwanego podczas gdy oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje czyli zgodnie z literalnym brzmieniem oferty - które to naruszenie spowodowało sprzeczność ustaleń sądu z treścią materiału dowodowego; 4. Naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.

§ 2k.p.c.

poprzez błędne i sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że powód stawiał przeszkody w przeprowadzeniu testów maszyny (mających zweryfikować wadliwość rozregulowywania się mechanizmów rolek prowadzących piły taśmowe w Traku) w dniu 18.04.2016r., podczas gdy powód udostępnił biegłemu maszynę oraz drewno do próbnych cięć; 5. naruszenie art. 48 § 1 pkt l k.p.c. bądź art. 49 k.p.c. w związku z art. 281 k.p.c. poprzez orzekanie na podstawie opinii biegłego, który podlegał wyłączeniu od udziału w sprawie, z uwagi podejrzenie naruszenia zasady bezstronności, objawiającą się dwukrotną obecność biegłego w zakładzie pozwanego w trakcie trwania procesu, o których to obecnościach nie poinformował pozostałe strony procesu, a co mogło mieć wpływ na treść i wynik jego opinii, a w konsekwencji wynik postępowania; 6. naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art 217 §1 i 2 k.p.c. oraz art. 212 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych powoda o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z ekspertyzy przygotowanej przez Centralny Instytut Ochrony Pracy w W. oraz przesłuchanie w charakterze biegłego autorów tej ekspertyzy, podczas gdy powołany w sprawie biegły sądowy wskazał, że przeprowadzenie pełnej analizy wad Urządzenia wymaga oddzielnego audytu technicznego uwzględniającego obowiązujące przepisy dot. BHP przy maszynach (k. 136), a contrario biegły tych ustaleń nie wykonał. 7. naruszenie przepisów postępowania cywilnego mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nieprawidłowe sporządzenie uzasadnienia wyroku oraz brak spójności w rozstrzygnięciu, czego konsekwencją jest brak możliwości oceny toku wywodu Sądu w tym zakresie. 8. naruszenie prawa materialnego, tj. Dyrektywy Maszynowej (...) Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006r. oraz Polskiej Normy PN- (...) (Bezpieczeństwo obrabiarek do drewna, Pilarki Taśmowe), poprzez błędne przyjęcie, że M. spełnia wymogi prawne określone tymi przepisami, podczas gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na takie wnioski; rolą Sądu (ewentualnie biegłego powołanego przez Sąd) było ustalenie jakie przepisy prawa, określające warunki techniczne w tej sprawie należy zastosować i czy są spełnione; ponadto należało ustalić czy pozwany słusznie posłużył się oznakowanie CE i dopuścił M. do użytkowania, czy też nie - w świetle tych przepisów. 9. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 637 k.c. w zw. z art. 5561 k.c., polegających na tym, że Sąd błędnie przyjął, że M. nadaje się do celu, do którego strony się umawiały, podczas gdy okoliczności sprawy wskazują, że M. :

  1. a)nie ma właściwości, które powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;
  2. b)nie ma właściwości, o których istnieniu pozwany zapewnił powoda,
  3. c)nie nadaje się do celu, o którym powód poinformował pozwanego przy zawarciu umowy, a pozwany nie zgłosił zastrzeżenia, co do takiego jej przeznaczenia;
  4. d)została powodowi wydana w stanie niezupełnym. Wskazując na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o zmianę wyroku Sądu I Instancji poprzez uwzględnienie powództwa w całości; ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I Instancji, oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania przed Sądem I i II Instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo co następuje: W 2014 roku w traku AL-700 P2 sprzedanym przez pozwanego stronie powodowej stwierdzono podczas oględzin przez biegłego, że została dokonana zmiana zamocowania głównych rolek prowadzących przez podniesienie ramy do góry o około 10 cm, oraz przeniesienie głównych kół prowadzących do tyłu około 14 cm. Bez modyfikacji urządzenia kłody przechodziły na drugi podajnik bez zmiany wysokości. Po modyfikacji materiał przecierany zmieniał miejsce wykonując ruchy pionowe. Urządzenie zostało wytworzone, zgodnie ze zleceniem powoda, z użyciem jego podajnika. Mechanizm mocowania rolek w traku jest jak najprostszy i jest trudny do szybkiego wyregulowania. Nie można stwierdzić, czy rolki mogą się samorozregulowywać – trzeba by to stwierdzić w czasie pracy urządzenia, a do takiego sprawdzenia nie doszło z przyczyn leżących po stronie powoda. Trak sprzedany przez pozwanego jest prostym urządzeniem o niskim poziomie utechnicznienia. W związku z zamontowaniem innego podajnika na zlecenie powoda, doszło do podzielenia podajnika – łańcuch prowadzący nie jest jednolity, co może powodować, że w czasie przejęcia materiału z jednego podajnika na drugi mogą być niedokładności w przecinaniu kłody. Może być kilka przyczyn nierównego przecinania kłody: podawanie materiału między różnymi podajnikami, stępienie zębów pił, ewentualne samorozregulowywanie się rolek, niedokładność wstępnej regulacji rolek. Każdy trak musi mieć podajnik – bez podajnika wstępnego urządzenie nie może być dopuszczone do pracy. Podajnik dostarczony przez powoda jest elementem stałym traka pionowego. Instrukcja do maszyny jest na niskim poziomie technicznym, ale posiada zasadnicze elementy nakazane w dyrektywie maszynowej z 2006 roku. Na maszynie są ślady świadczące o jej używaniu. Kwestia ostrości pił leży po stronie użytkownika. Producent zawiera w metryce informację co jaki czas należy ostrzyc piły. W instrukcji traka przekazanej przez pozwanego jest rozdział, z którego wynika, że po naostrzeniu pił należy dokonać regulacji rolek. Trak kupiony przez powoda ma taki sam podajnik jak w konstrukcji seryjnej produkcji pozwanego; podajnik stanowiący własność powoda został dołączony jako dodatkowy podajnik wstępny. Był to podajnik gąsienicowy, za pomocą którego łatwiej było ułożyć kłody do podajnika końcowego. Przy łączeniu dwóch rodzajów podajników w momencie przejścia kłody na drugi podajnik może zaistnieć niewłaściwe ułożenie. W ofercie pozwanego był jednolity podajnik łańcuchowy. Powód chciał podłączenia swojego podajnika, aby zmniejszyć koszt całego urządzenia. Teoretycznie nie jest to właściwe rozwiązanie, ale przy wyregulowaniu prędkości posuwu obydwu podajników, zsynchronizowaniu ich, przebieg cięcia był początkowo prawidłowy. Przedmiotowy trak był wyprodukowany w 2013r. Norma urządzeń zwanych pilarkami pochodziła z 2013r. i jest to norma EN- (...):2013 ( tak biegły B. D. w ustnej opinii k.670 -671). Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Słusznie Sąd Okręgowy przyjął, że strony łączyła umowa o dzieło – wykonanie traka pionowego szerokotaśmowego AL.-700 P2 i połączenie go z podajnikiem dostarczonym przez powoda, zawarta w sierpniu 2013r., do której mają zastosowanie przepisy art.627 i następne k.c. Powód oparł swoje roszczenie na przepisach dotyczących rękojmi za wady, mających zastosowanie do umowy o dzieło poprzez art.638 §1 k.c. Przy czym Sąd prawidłowo wywiódł, że do umowy zawartej w 2013r. będą miały zastosowanie przepisy o rękojmi obowiązujące przed nowelizacją dokonaną ustawą z dnia 30 maja 2014r. O prawach konsumenta ( Dz. U z 2014r., poz. 827). Sam powód podał w pozwie jako podstawę swoich roszczeń przepisy art. 560 §1 i 2 k.c. oraz art.494 k.c. Dla możliwości rozważenia zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego konieczne jest w pierwszym rzędzie odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, w tym art.233 §1 k.p.c., za pomocą których można podważyć ustalenia dotyczące stanu faktycznego, poprzez skuteczne zakwestionowanie przeprowadzonej przez Sąd oceny dowodów. Dla skuteczności zarzutu naruszeni art.233 §1 k.p.c. nie można poprzestać na stwierdzeniu, że dokonane ustalenia faktyczne są wadliwe, odnosząc się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Niezbędne jest wskazanie przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie Sądu w zakresie ustaleń. Skarżący powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez Sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im taka moc przyznając ( tak post. SN z 23.01.2001r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, tez wyrok SN z 6.07.2005r., III CK 3/05, LEX nr 180925). Nie można podzielić w tym przypadku zarzutu naruszenia powołanego przepisu art.233 §1 k.p.c., odnoszonego do ustalenia, że trak pionowy jest urządzeniem kompletnym i samodzielnym wraz z podajnikiem, gdy – jak twierdzi powód – podajnik winien być uznany za urządzenie dodatkowe. Sąd opierał ustalenia w tym zakresie na opinii biegłego sądowego, który stwierdził, że trak łącznie z podajnikiem traktował jako całość urządzenia i że urządzenie bez podajnika wstępnego nie może być dopuszczone do pracy. Stwierdził też, że podajnik dostarczony przez powoda jest elementem stałym traka pionowego, z tym, że został on zamontowany jako podajnik dodatkowy. Gdyby podajnik traktować jako dodatkowy element wyposażenia traka, to ewentualne nieprawidłowe działanie traka w związku z niewłaściwym podłączeniem innego rodzaju podajnika niż fabrycznie montowany, należałoby traktować jako nienależyte wykonanie zobowiązania, a nie w kategorii wady fizycznej całego urządzenia. Powód zaś na takie okoliczności się nie powoływał, a wyraził stanowisko, że na podstawie art.560 §1 k.c. odstąpił od umowy łączącej strony i dochodzi roszczeń w oparciu o przepisy o rękojmi. Skoro trak należy – tak jak stwierdził biegły – traktować jako jedno urządzenie- nie ma racji apelujący, że nie dokonywał ingerencji w urządzenie jako takie, a dokonywał regulacji samego podajnika, co miało wpływać wyłącznie na stabilizację materiału podawanego do traka, co z kolei nie pozbawiło go uprawnień z tytułu rękojmi i gwarancji. Sąd Okręgowy słusznie wskazał, że pozwany udzielił gwarancji na dzieło wykonane z uwzględnieniem podajnika dostarczonego przez wspólnika powodowej spółki. Z treści gwarancji jednoznacznie zaś wynikało, że gwarancja traci ważność między innymi w przypadku stwierdzenia samowolnych przeróbek dokonanych bez wiedzy i pisemnej zgody producenta urządzenia oraz stwierdzenie napraw przez osoby nieposiadające wymaganego upoważnienia producenta traka. Tymczasem wyrób pozwanego został przerobiony przez pracowników powodowej spółki, bez poinformowania pozwanego. W szczególności przesunięto w tył koła dociskowe, dokonano zmiany zamocowania głównych rolek prowadzących poprzez podniesienie ramy do góry, zamontowano dodatkową belkę mocującą. Spowodowało to niewłaściwe zsynchronizowanie podajników skutkujące niewłaściwym ułożeniem kłody. Zatem prawidłowy jest wniosek Sądu Okręgowego, że w tej sytuacji powód utracił uprawnienia z gwarancji udzielonej przez pozwanego. Nie doszło do naruszenia przez Sąd art.233 §1 k.p.c. poprzez niewłaściwe ustalenie przyczyny nieprawidłowego działania traka i przyjęcie, że ujawniona wada była nieistotna. Przede wszystkim nie można stwierdzić, że dochodziło do samoczynnego rozregulowywania się rolek prowadzących. Ze skorygowanej opinii biegłego wynikało ostatecznie, że nie był on w stanie ocenić czy rolki mogły się same rozregulowywać, gdyż można by to było ujawnić w trakcie pracy urządzenia, a z przyczyn leżących po stronie powoda w czasie oględzin traka nie doszło do jego uruchomienia. Co prawda niewątpliwie zaczęło dochodzić do niedokładnego przecierania materiału, ale biegły oglądając filmy obrazujące pracę traka, stwierdził, że na pierwszym filmie przed modyfikacją urządzenia przez pracowników strony powodowej, kłody przechodziły bez zmiany wysokości na drugi podajnik, zaś na drugim filmie wykonanym po modyfikacji urządzenia, materiał przecierany zmieniał miejsce wykonując pionowe ruchy. Zatem dokonane zmiany mogły być przyczyną tego, że przecierany materiał nie był prostolinijny. Co prawda pozwany zgodził się na zamontowanie do traka podajnika dostarczonego przez powoda, który nie był podajnikiem fabrycznie montowanym przez pozwanego, mimo, że teoretycznie nie było to właściwe rozwiązanie, ale przy wyregulowaniu prędkości posuwu obu podajników – zamontowanego w traku i dołączonego, stanowiącego własność powoda, zsynchronizowaniu ich, przebieg cięcia – według ustnej opinii biegłego – był prawidłowy. Dopiero po modyfikacji urządzenia w opisany wcześniej sposób, można było zauważyć pionowy ruch kłody i będące wynikiem tego nierówne cięcie. Słusznie Sąd Okręgowy skonstatował, że powód w momencie, w którym zauważył, że maszyna ma problem z prostolinijnym cięciem i regulacja rolek nie jest odpowiednia, powinien poczekać na wykonanie działań naprawczych i regulacyjnych przez pozwanego i ewentualnie egzekwować od niego jako producenta dokonanie odpowiednich czynności mających przeciwdziałać występowaniem takich problemów, a nie przy pomocy swoich pracowników, bez uzgodnienia z pozwanym, dokonywać takich modyfikacji urządzenia, które rozregulowały jego pracę. Sąd I instancji właściwie też wskazał, że mechanizm regulacji rolek jest cechą konstrukcyjną traka i powód miał świadomość co do rodzaju tej konstrukcji, sposobu regulacji i jej niezbędności dla odpowiedniego ustawienia i stabilności pił tnących. Taka regulacja była możliwa, została zresztą skutecznie przeprowadzona przez pozwanego, wskutek czego uzyskano ustawienie takich samych odległości pił. Sąd prawidłowo też stwierdził, że nawet gdyby przyjąć, że w urządzeniu występuje wada prowadząca do nierównomiernego cięcia kłód, to nie jest to wada uniemożliwiająca działanie całego urządzenia, bowiem podlega skutecznej regulacji, która jest możliwa do przeprowadzenia przy użyciu odpowiednich narzędzi. Ewentualne wady są zatem usuwalne, zaś koszt ich usunięcia nie jest znaczący w porównaniu do wartości całego urządzenia. Poza tym w toku procesu pozwany twierdził, że był gotowy do przygotowania odpowiednich szablonów dla powoda ułatwiających regulację właściwego ułożenia pił, a także był gotowy do zamontowania oryginalnego podajnika. To na podstawie opinii biegłego, nie zakwestionowanej skutecznie przez stronę powodową, Sąd Okręgowy sformułował wniosek, że strona powodowa nie wykazała, aby w przedmiotowym urządzeniu zaistniały wady, którym można by przypisać charakter wad istotnych i nieusuwalnych, a tym samym dającym powodowi prawo do odstąpienia od umowy w oparciu o wówczas obowiązujący przepis art.637 k.c. Nie można dezawuować opinii biegłego twierdząc, że podlegał on wyłączeniu na podstawie art.48 §1 pkt.1 k.p.c. bądź art.49 k.p.c. w związku z art.281 k.p.c. w sytuacji gdy zapadło prawomocne postanowienie o oddaleniu wniosku o wyłączeniu biegłego w oparciu o wskazane przepisy, zaś co do podstawy z art. 48 §1 pkt.1 k.p.c. to biegły nie jest stroną niniejszego postępowania, a powód nie wykazał, aby biegły pozostawał z pozwanym w jakimkolwiek stosunku prawnym, takim że wynik sprawy oddziaływałby na jego prawa lub obowiązki. Nie ma więc podstaw aby kwestionować twierdzenia biegłego, iż to powód stawiał przeszkody w przeprowadzeniu testów maszyny, mających zweryfikować zarzuty co do samorozregulowywania się mechanizmów rolek prowadzących piły taśmowe w traku, w sytuacji, gdy co prawda powód udostępnił maszynę oraz drewno do próbnych cięć, ale nie zezwolił pracownikom na uruchomienie traka, a ze względu na przepisy BHP, nie mógł tego uczynić sam biegły. Z dokumentacji techniczno- ruchowej obsługi traka taśmowego pionowego ( k.223- 257) wynika, że zabrania się obsługiwania urządzeń do przecinania wzdłużnego bali drewnianych przez personel nieprzeszkolony pod względem BHP z budową i działaniem urządzeń traka. Słusznie zatem Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że powód nie udowodnił wady urządzenia w postaci samorozregulowywania się mechanizmów rolek. Nie doszło do naruszenia art.217 §1 i 2 k.p.c. oraz art.212 k.p.c. w związku z art.227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków powoda o dopuszczenie dowodu z ekspertyzy przygotowanej przez Centralny Instytut Ochrony Pracy w W. oraz przesłuchanie w charakterze biegłych autorów tej ekspertyzy. Po pierwsze powód nie zgłosił takich wniosków w pozwie, Sąd mógł więc je pominąć jako spóźnione na podstawie art. 217 §2 lub 3 k.p.c. Po drugie nie był to dowód z opinii biegłych w rozumieniu art. 278 i nast. k.p.c. Po trzecie, w przypadku oddalenia wniosków dowodowych przez Sąd I instancji, aby to skutecznie podnieść w apelacji w formie zarzutu należy złożyć zastrzeżenie do protokołu w trybie art.162 k.p.c. i następnie się na to powołać oraz złożyć wniosek w apelacji w trybie art.380 k.p.c. czego nie uczyniono. Z kolei według judykatury ewentualne naruszenie art.328 §2 k.p.c. z reguły nie ma wpływu na treść wyroku, gdyż uzasadnienie sporządzane jest po jego wydaniu. O uchybieniu temu przepisowi można by mówić jedynie wtedy, gdyby uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawierało danych pozwalających na kontrolę tego orzeczenia ( tak wyrok SN z 18.03.2003r., IV CKN 1862/00, LEX nr 109420). W tym wypadku zachowano wszystkie wymogi konstrukcyjne uzasadnienia, zawarto ustalenia, ocenę dowodów i rozważania prawne, a apelujący nie wykazał aby uzasadnienie nie zawierało takich danych, które uniemożliwiłyby kontrolę orzeczenia Sądu Okręgowego. Apelujący nie może się obecnie skutecznie powoływać na naruszenie przepisów Dyrektywy Maszynowej (...) Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 17 maja 2006r. oraz Polskiej Normy PN – (...), skoro kwestii tych w ogóle nie podnosił w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy. Niezależnie od tego, biegły sądowy ustosunkowywał się do tych zagadnień stwierdzając między innymi, że wskazana norma europejska nie dotyczy pilarek taśmowych do kłód. Powód wskazywał natomiast na wady fizyczne, przy czym w protokóle zdawczo- odbiorczym przejmując traka od leasingodawcy oświadczył, że zapoznał się ze stanem technicznym środka trwałego i nie wnosi do niego żadnych zastrzeżeń. Również z protokółu próbnego uruchomienia maszyny i przekazania jej stronie powodowej z dnia 14 sierpnia 2013r. wynika, że powód nie zgłosił żadnych zastrzeżeń. Mogłaby więc w ogóle powstać wątpliwość, czy powód jako kupujący przedsiębiorca zbadał rzecz zgodnie z wymogami z art.563 §1 k.c. i jeśli nie – czy nie utracił uprawnień z tytułu rękojmi w oparciu o ten przepis. Apelujący nie może skutecznie powoływać się na przepis art.556

(1)k.c., który został dodany na mocy art.44 ustawy z dnia 30 maja 2014r. O prawach konsumenta ( Dz. U. z 2014r., poz.827), która weszła w życie po zawarciu umowy między stronami. Nie doszło do naruszenia art.637 k.c. gdyż jak wskazano, ewentualne wady maszyny nie były istotne. Mechanizm regulacji rolek był powodowi znany w dacie zawarcia umowy i przekazania traka, nie zgłaszał wówczas żadnych zastrzeżeń do stanu technicznego urządzenia. Miał świadomość co do konieczności okresowej regulacji rolek i regulacja taka była możliwa i została skutecznie przeprowadzona przez pozwanego po zgłoszeniu rozregulowania tego mechanizmu przez powoda, jednocześnie nie wykazał on, że dochodziło do wadliwego samorozregulowywania się rolek. Pozostałe wady wynikały z dokonanej przez pracowników powoda modyfikacji urządzenia, bez porozumienia z pozwanym. Po stwierdzeniu pewnych zakłóceń w pracy urządzenia po dokonanych modyfikacjach, pozwany był jednak skłonny przekazać odpowiedni sprzęt do sprawniejszego przeprowadzania regulacji rolek, czy zamontować oryginalny podajnik, który byłby lepiej zsynchronizowany niż podajnik innej firmy dostarczony przez powoda. Słusznie w tych okolicznościach Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powód nie mógł skutecznie odstąpić od umowy na zasadzie art.560 §1 k.c. w związku z art.638 §1 k.c. i wystąpić z roszczeniami z art.494 §1 k.c. Apelacja podlegała zatem oddaleniu na podstawie art.385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art.98 §1 i 3 k.p.c. w związku z art.391 §1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.