w zw. z art. 11 ust. 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (Dz. U. z 2005 roku Nr 169, poz. 1417 ze zm.) w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 roku Nr 163, poz. 1349 ze zm.). Powyższy wyrok zaskarżył apelacją powód. W uzasadnieniu powód podał, że nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego w Koszalinie, który nie uwzględnił wszelkich okoliczności towarzyszących zdarzeniu. Powód podkreślił, że od samego początku i stanowczo twierdził, że obrażeń ciała doznał w wyniku potknięcia się w celi mieszkalnej o uszkodzoną płytkę PCV. Zarzucił powód, że Sąd I instancji rozważając zebrany materiał dowodowy uznał, że wszelkie dokumenty pochodząc od Pozwanego Aresztu Śledczego w pełni zasługują na wiarę, ale nie korzystając z doświadczenia życiowego pominął fakt, że świadkowie zdarzenia byli w sytuacji wyłączającej swobodne i bezstresowe złożenie zeznań. Jak zauważył Sąd I instancji świadkowie w pierwszej wersji (co prawda z pewnymi „oporami") potwierdzają przebieg wydarzeń związanych z wypadkiem przedstawiony przez Powoda. Podniósł też powód, że Sąd zupełnie zignorował fakt, że osadzeni będący świadkami, sporządzali oświadczenia na tę okoliczność dwukrotnie, przy czym drugi raz po „indywidualnych" rozmowach. Sąd rozważając materiał dowodowy podkreślił, że strona pozwana konsekwentnie podtrzymywała swoje stanowisko, co do braku po jej stronie odpowiedzialności wobec powoda, a nie podkreślił jednak, że taka sama konsekwencja istniała po stronie powoda. Nadto wedle powoda Sąd winien wskazać, że wina pozwanego nie wynikała z działania ale wręcz przeciwnie z zaniechania, przedstawiającego się w zaniedbaniu stanu podłogi w celi mieszkalnej. Sąd I instancji w ogóle nie rozstrzygał tego wątku, który z punktu widzenia obowiązków ciążących na pozwanym miał istotne znaczenie dla ustalenia jego odpowiedzialności. W ocenie powoda działanie pozwanego wynikające z zaniechania, były naruszeniem zasady należytego postępowania przy prowadzeniu nadzoru i kontroli podległych mu pomieszczeń. Nadto wbrew stanowisku Sądu, powód podniósł, że Skarb Państwa nie był reprezentowany w sposób pozwalający na przyznanie kosztów zastępstwa prawnego. W imieniu Prokuratorii Generalnej RP występował Prokurator. Prokurator jest przedstawicielem organów ścigania i jest opłacany z budżetu Państwa, a tym samym także z pieniędzy powoda. Dlatego koszty zastępstwa prawnego nie powinny obciążać Powoda. Zarzucił też powód, że pomimo złożonego wniosku dowodowego, Sąd I instancji nie doprowadził do przeprowadzenia bezpośredniego dowodu z przesłuchania wszystkich świadków, a swoje orzeczenie oparł na materiale wpływowym. W oparciu o przedstawiona argumentację, powód domagał się on uchylenia wyroku w całości, zwolnienia z ponoszenia kosztów sądowych i zastępstwa procesowego strony pozwanej w całości, obciążenia wszelkimi kosztami pozwanego, wydania orzeczenia nakazującego pozwanemu wypłatę na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie 160.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi w razie zwłoki, wydania orzeczenia nakazującego pozwanemu wypłatę odszkodowania, na rzecz poszkodowanego, w postaci renty miesięcznej w kwocie 1317 zł z wyrównaniem od dnia 07.08.2009r., wraz z odsetkami ustawowymi w razie zwłoki, wydaniem orzeczenia nakazującego pozwanemu wypłatę odszkodowania w kwocie 15.000 zł tytułem nauki zawodu odpowiedniego do stopnia niepełnosprawności, wraz z odsetkami. W odpowiedzi na apelację pozwany postulował jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda okazała się niezasadna. W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, iż zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. Sąd rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jedynie z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Powinność rozpoznania sprawy w granicach apelacji oznacza, między innymi, nakaz wzięcia pod uwagę, rozważenia i oceny wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. Sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest jednakże związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego. Oznacza to, że bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów - powinien zastosować właściwe przepisy prawa materialnego, a więc także usunąć ewentualne błędy prawne sądu pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały one wytknięte w apelacji. Dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają natomiast tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod jego kontroli na podstawie przepisu szczególnego ( por. art. 380 k.p.c.). Na wstępie Sąd Odwoławczy stwierdza, że ustalenia faktyczne poczynione w tej sprawie przez Sąd pierwszej instancji zasługują na akceptację, gdyż znajdują pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Z takich ustaleń Sąd pierwszej instancji wywiódł, że szkoda powoda w postaci złamania podkrętarzowego wieloodłamowego kości udowej lewej z przemieszczeniem, nie jest wynikiem zawinionego działania pozwanego, ani zaniechania w postaci niezapewnienia opieki medycznej, a sposób rozumowania prowadzący do tych wniosków oraz przyjęty w uzasadnieniu wyroku jest prawidłowy i zasługuje na podzielenie. Sąd ad meritii w sposób wnikliwy dokonał analizy kwestii związanej z przebiegiem wypadku, któremu uległ powód w dniu 19 kwietnia 2009 r. w trakcie pobytu w Areszcie Śledczym w K., uznając, że do upadku powoda doszło na skutek żartów czy też wykonywanych ćwiczeń, kiedy to poszkodowany wskoczył na plecy K. A., który nie zachował równowagi i razem z nim przewrócił się na podłogę. Sąd Odwoławczy podziela ustalenia prawne i ich ocenę, przyjmując za własne, co czyni zbędnym ich powielanie. Zaakcentować należy, że w świetle regulacji art. 417 § 1 k.c. w zw. z art. 361 k.c., obowiązkiem powoda było wykazanie istnienia szkody, jej wysokości, a także tego, że to pozwany swoim działaniem bądź zaniechaniem do tej szkody doprowadził. Sąd słusznie uznał, że o ile szkoda wystąpiła, to nie jest ona wynikiem zawinionego działania pozwanego. Powód nie zdołał wykazać, że stan techniczny podłogi – odstająca płytka w celi nr 11 w Areszcie Śledczym w K., był na tyle zły, że mógł doprowadzić do upadku powoda, a w konsekwencji do złamania uda. Analiza uzasadnienia apelacji prowadzi do konstatacji, iż wadliwości rozstrzygnięcia w zakresie braku winy powoda za zaistniałe zdarzenie, skarżący upatruje w dokonaniu wadliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności nieuwzględnieniu przez Sąd okoliczności zmiany treści oświadczeń współosadzonych, którzy zweryfikowali swe oświadczenia co do przebiegu zdarzenia, w następstwie którego powód doznał złamania kości udowej, dwa dni po wypadku na skutek wyłączenia swobodnego i bezstresowego złożenia zeznań. Wadliwości rozstrzygnięcia skarżący upatruje w odmiennej niż dokonanej przez Sąd I instancji ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, pozwalającego zdaniem skarżącego przypisać pozwanemu winę za powstałą szkodę powoda, a tego rodzaju zarzut osadzony jest na dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Tymczasem stwierdzić trzeba, iż w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Przede wszystkim wyjaśnić należy, że zarzut ten nie może sprowadzać się jedynie do polemiki ze stanowiskiem Sądu I instancji, lecz winien wskazywać, na czym polega błąd w rozumowaniu sądu, którego konsekwencją były nieprawidłowości w ustaleniach faktycznych. Ustalenia dokonane przez Sąd Okręgowy nie naruszają ani reguł logicznego myślenia, ani – wbrew zarzutowi powoda- nie są sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, wyznaczających stopień prawdopodobieństwa każdej z wersji przedstawionych przez strony, ani nie zostały przyjęte wbrew treści zgromadzonego materiału dowodowego. Obowiązek wynikający z art. 233 § 1 k.p.c. daje jednocześnie sądowi możliwość wyboru, któremu ze sprzecznych ze sobą dowodów przyznać wiarygodność i moc dowodową, a któremu takiej wartości odmówić. Jeśli tylko wybór ten będzie konsekwencją oceny dokonanej w granicach swobodnej oceny dowodów, nie może zostać skutecznie podważony. Jedynie w przypadku braku logiki w wyprowadzaniu wniosków z zebranymi dowodami bądź, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważana ( vide: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.09.2002 r. II CKN 817/00, system informacji prawnej LEX nr 56906). Aby zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. okazał się skuteczny skarżący winien wskazać jakie kryteria naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając ( vide: orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r. IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/909, LEX nr 53136). Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena zgromadzonego materiału dowodowego, w zakresie okoliczności świadczących o braku winy pozwanego za zdarzenie na skutek którego powód doznał urazu nogi nie uchybia treści art. 233 § 1 k.p.c., a wyprowadzone na jej podstawie ustalenia faktyczne Sąd Apelacyjny akceptuje i uznaje za własne. Godzi się zauważyć, iż sposób sformułowania przez skarżącego analizowanego zarzutu w istocie uchyla możliwość dokonania jego kontroli instancyjnej. Przedstawił on jedynie własną wersję przebiegu zdarzenia prezentowaną przed Sądem pierwszej instancji, istotną w jego ocenie dla rozstrzygnięcia faktów, koncentrując się na zaniechaniu pozwanego w postaci utrzymania powierzchni podłogi w należytym stanie, co w jego ocenie świadczyć miało o istnieniu winy pozwanego za zaistniałe zdarzenie. Tymczasem wina pozwanego nie została przez Sąd pierwszej instancji przyjęta i nie można zgodzić się ze skarżącym, iż w świetle ustalonych przez Sąd Okręgowy i opisanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku faktów, dotyczących przebiegu wypadku w dniu 19 kwietnia 2009 r., ustalić można nawet przy wykorzystaniu zasad doświadczenia życiowego, że pozwany ponosi winę za upadek powoda i powstałą szkodę. Chcąc skutecznie zwalczyć przedmiotowe rozstrzygnięcie w kierunku uznania, że pozwany winy za upadek powoda nie ponosi, skarżący winien przede wszystkim wykazać, iż te ustalenia, które skutkowały odmową przyjęcia jego winy były wadliwe. W obecnie obowiązującym modelu procesu cywilnego zasada kontradyktoryjności, urzeczywistnia się w nałożonych przez ustawodawcę na strony powinnościach w zakresie postępowania dowodowego. W szczególności, obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na tej z nich, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Samo twierdzenie strony nie jest dowodem i powinno być udowodnione przez stronę zgłaszającą twierdzenie (art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c.). Nie wymagają dowodu fakty notoryjne (art. 228 k.p.c.), przyznane w toku postępowania przez stronę przeciwną (art. 229 k.p.c.), czy też objęte domniemaniami, które nie mogą być obalone. Sąd może ponadto uznać za przyznane fakty, jeżeli strona nie wypowie się co do twierdzeń drugiej strony o tych faktach (art. 230 k.p.c.), może też uznać za ustalone fakty, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne - art. 231 k.p.c.). Wskazanie podmiotu, na którym spoczywa obowiązek udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy następuje w art. 6 k.c. ("ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne") i jako podstawowy przepis w tym przedmiocie, stosowany w postępowaniu sądowym, pozostaje w ścisłym związku i tłumaczony jest w powiązaniu z przepisami kodeksu postępowania cywilnego, normującymi reguły dowodzenia. Jak już wskazano, w procesie cywilnym strony mają obowiązek twierdzenia, a co dla nich istotne - dowodzenia tych wszystkich okoliczności (faktów), które stosownie do art. 227 k.p.c. mogą być przedmiotem dowodu. W pierwszej kolejności obowiązkiem Sądu jest ustalenie, czy strona inicjująca proces wykazała okoliczności faktyczne, których zaistnienie determinuje możliwość jego skutecznego wpisania (subsumcji) w odpowiednią podstawę prawną. Jeśli ustalenia takiego dokonać nie można, to fakt ten samoistnie niweczy zasadność powództwa i to niezależnie od tego, czy pozwany z kolei udowodnił podstawy faktyczne przyjętej linii obrony. Innymi słowy, wywołujące ujemne dla pozwanego skutki procesowe jego bezczynności w tym zakresie, aktualizują się tylko w przypadku, gdy dowody statuujące jego odpowiedzialność, skutecznie przeprowadzi jego przeciwnik procesowy. W sprawie, przedmiotem której determinujące jest ustalenie, czy pozwany ponosi winę za upadek powoda w celi w dniu 19 kwietnia 2009 r., jak wywodził powód upadek był następstwem zaniedbań pozwanego co do utrzymania podłogi w należytym stanie technicznym- płytka podłogowa odstawała, a powód idąc potknął się o nią i przewrócił, powinnością powoda jest wykazanie zaistnienia okoliczności przemawiających za odpowiedzialnością odszkodowawcza pozwanego. Innymi słowy powinnością pozwanego było wykazanie, że upadek był następstwem odstającej płytki. Przenosząc przedstawione wyżej rozważania prawne do realiów przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, iż jak słusznie uznał Sąd Okręgowy, powód powinności tej nie zdołał sprostać. Zarówno przed Sądem I instancji, jak też przed Sądem Apelacyjnym powód przedstawia jedynie własną wersję przebiegu zdarzenia, nie wskazując na jakikolwiek materiał dowodowy pozwalający dokonać obiektywizacji faktów zaprezentowanych przez skarżącego. Sąd pierwszej instancji oceniając całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie, w tym oświadczeń osadzonych S. M.
w zw. z art. 11 ust. 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 roku Nr 163, poz. 1349 ze zm.), a zarzut powoda co do wynagrodzenia przyznanego pozwanemu okazał się bezzasadny. Z tych wszystkich względów apelacja powoda podlegała oddaleniu, na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono jak w punkcie I sentencji, a orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy znalazło rozstrzygnięcie w punkcie II, na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 11 ust. 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa w zw. z § 6 pkt 6 w zw. z § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 roku Nr 163, poz. 1349 ze zm.). W.Kaźmierska E.Buczkowska-Żuk K.Górski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.