k.c., należy uznać te postanowienie umowne, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, pozwalającego mu omijać przepisy dotyczące wysokość odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego (art. art. 483 § 1 k.c.). W przedmiotowej sprawie niewątpliwym jest, że pozwanej E. M. na podstawie umowy pożyczki z dnia 9 listopada 2017 roku faktycznie wypłacono do dyspozycji kwotę 3.000,00 złotych, zobowiązując jednocześnie do spłaty tej kwoty w określonych terminach i wysokości poszczególnych rat powiększonych o ustalone odsetki, a nadto do uiszczenia kwoty 2.250,00 złotych tytułem prowizji, która w ocenie Sądu jest specyficznym rodzajem wynagrodzenia, pobieranym za pośrednictwo w zawieraniu umów. Wprawdzie nie ma przepisów, które zakazywałyby pobierania prowizji przy umowach pożyczki, a co więcej - art. 5 pkt 6a ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (t.j. Dz.U. z 2016r., poz. 1528 ze zm.) jednoznacznie dopuszcza możliwość pobierania prowizji i wszelkiego rodzaju opłat. Jednakże zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 10 cyt. ustawy, kredytodawca powinien o wszelkich informacjach związanych z tymi kosztami poinformować kredytobiorcę. Należy więc zauważyć, iż umowa konsumencka jest obwarowana warunkami do zastrzeżenia tego rodzaju prowizji, które pożyczkodawca musi spełnić. Dodatkowo wszelkie opłaty i prowizje pobierane przez kredytodawców powinny wyrównywać rzeczywiste koszty poniesione przez niego w związku z podjęciem danej czynności i nie powinny być rażąco wysokie dla konsumenta. Nie powinny być zatem formułowane w sposób ryczałtowy, bez odzwierciedlenia w kosztach ponoszonych przez pożyczkodawcę. W przedmiotowej sprawie, konieczność rozważenia przez Sąd zasadności żądania pozwu w zakresie prowizji w wysokości 2.250,00 złotych wynika z art. 58 § k.c. Celem tego przepisu jest bowiem zapobieganie powstawaniu stosunków prawnych o treści niezgodnej z obowiązującymi przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego. Adresatem norm prawnych przewidujących bezwzględną nieważność czynności prawnej są w pierwszym rzędzie organy stosujące prawo (sądy oraz organy władzy publicznej), dlatego sąd obowiązany jest wziąć pod uwagę bezwzględną nieważność czynności prawnej z urzędu nawet jeśli żadna ze stron postępowania nie powołuje się na nieważność czynności prawnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 1984 roku, III CRN 183/84, Legalis). Istotne znaczenie ma również treść klauzuli generalnej uregulowanej w art.
k.c., zgodnie z którą postanowienia umowy zawieranej z konsumentem (osobą fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową – art. 22 1 k.c.) nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie umowy może zatem zostać uznane za niedozwolone po łącznym spełnieniu wskazanych wyżej przesłanek. Przy czym w przypadku umowy pożyczki wynagrodzenie (prowizja) nie stanowi świadczenia głównego stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2011 roku, w sprawie III CSK 38/11 i wyrok Sądu Antymonopolowego z dnia 30 września 2002 roku, w sprawie XVII Amc 47/01) W ocenie Sądu, w przedmiotowej sprawie zachodzi ostatnia z wymienionych przesłanek określonych w klauzuli generalnej, albowiem omawiane postanowienie nie reguluje głównych świadczeń stron. Ponadto powód nie wykazał w toku niniejszego procesu, aby wspomniana wyżej opłata została indywidualnie uzgodniona z pozwaną E. M. i nie była konsekwencją stosowanego przez nią wobec wszystkich klientów cennika, mimo że to na powodzie spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07). Niewątpliwym natomiast jest, co wynika z zaoferowanego przez powoda w toku niniejszego procesu materiału dowodowego, że poprzednik prawny powoda, z którym pozwana E. M. zawarła umowę pożyczki w dniu 9 listopada 2017 roku, jest przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie udzielania pożyczek i przy zawieraniu umów posługuje się wzorcami umownymi. Dlatego też Sąd jest zobowiązany ustalić, czy postanowienia umowy zawartej z pozwaną były w całości dla ich stron wiążące. Sąd bowiem może, a nawet powinien dokonywać oceny postanowień zawartych umów, a także postanowień samych wzorców umów, co do ich zgodności z prawem, a w szczególności czy zapis umowy dotyczący obciążenia pozwanej prowizją stanowił w rozumieniu art.
„rażące naruszenie interesów konsumenta” bądź kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Abuzywne postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, która to sprzeczność rażąco narusza jego interesy. Jak wskazano w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 sierpnia 2011 roku wydanego w sprawie o sygnaturze akt VI ACa 262/11 istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. W przedmiotowej sprawie niewątpliwym natomiast jest, że skoro pozwana E. M. otrzymała faktycznie do dyspozycji kwotę 3.000,00 złotych, a sama prowizja została ustalona na 2.250,00 złotych, to wysokość tych kosztów w stosunku do całości kwoty pożyczki, należało uznać za nadmierne, kształtujące sytuację pozwanej w sposób podobny do lichwy, co jest powszechnie przyjmowane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Ponadto, w ocenie Sądu, zastrzeganie tego rodzaju zawyżonych opłat wynoszących, jak w tym przypadku 75% kwoty faktycznie udostępnionej do dyspozycji pożyczki, za samo tylko jej udzielenie, zmierza do obejścia przepisów regulujących wysokość odsetek maksymalnych, tj. art. 359 § 2 1 k.c., stanowiącego, iż maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych (odsetki maksymalne). Ponieważ tego rodzaju zabieg został zastosowany w obrocie konsumenckim, doszło niewątpliwie do naruszenia interesów konsumenta. Podstawa do naliczania wynagrodzenia w postaci odsetek i prowizji nie jest natomiast tożsama. Odsetki stanowią bowiem wynagrodzenie za czas korzystania z kapitału. Prowizja zaś jest jednorazowym wynagrodzeniem za udzielenie kapitału. Należy przy tym zauważyć, że pogląd o możliwości potraktowania prowizji jako sposobu obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych został także wyrażony w orzeczeniu Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 25 lutego 2015 roku w sprawie sygn. akt V ACa 622/14. Sąd w niniejszej sprawie podziela stanowisko wyrażone we wskazanym orzeczeniu, iż postanowienia umowne wprowadzające obok odsetek maksymalnych wygórowaną prowizję (ewentualnie inne dodatkowe opłaty), nie mogą wyłączać ani ograniczać przepisów o odsetkach maksymalnych. Tym samym roszczenie powoda o zapłatę kwoty z tytułu prowizji za udzielenie pożyczki, w ocenie Sądu, było również pozbawione podstaw prawnych. Nie bez znaczenia ma również okoliczność, że powód w toku niniejszego procesu, nie wykazał sposobu kalkulowania prowizji, mimo iż nie wynika to ani z zapisów przedłożonej umowy, jak i harmonogramu spłaty zobowiązania. W konsekwencji Sąd nie miał możliwości zweryfikowania tej kwoty. Dlatego też - zdaniem Sądu - żądanie pozwu w omawianym zakresie nie mogło zostać uwzględnione właśnie z uwagi na wątpliwości co do sposobu ustalenia tej kwoty i braku możliwości jej zweryfikowania ze względu na brak w tym zakresie materiału dowodowego, jak również brak podstaw prawnych. Wobec powyższego, Sąd uwzględnił roszczenie powoda wskazane w pozwie, jedynie w części, a mianowicie w zakresie kwoty pomniejszonej o kwotę prowizji - 2.250,00 złotych, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. O odsetkach Sąd orzekł na mocy art. 481 § 1 k.c., który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W przedmiotowej sprawie strona powodowa domagała się odsetek umownych w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od dnia 28 sierpnia 2018 roku i od tej daty zostały one zasądzone. O kosztach procesu Sąd orzekł stosownie do treści art. 100 k.p.c. zd. pierwsze, który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione (…). W przedmiotowej sprawie niewątpliwym jest, że strona powodowa wygrała proces w 56%, zaś pozwana w 44 %. Zatem, w ocenie Sądu, strony procesu w niemal równym stopniu wygrały i przegrały proces. Dlatego też zasadnym było wzajemnie znieść koszty procesu. Na mocy art. 333 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd orzekł o rygorze natychmiastowej wykonalności.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.