poprzez przekroczenie dyrektyw zasady swobody sędziowskiej w ocenie dowodów, skutkiem czego Sąd I instancji ustalił, że zawarte w umowie zapisy dotyczące opłaty z tytułu brakującego wkładu własnego kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrym obyczajami, rażąco naruszając ich interesy; 2. naruszenie normy prawa proceduralnego, tj. art. 233 § 1 k.p.c. prowadzące bezpośrednio do bezpodstawnego zastosowania normy prawa materialnego, tj. art.
k.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego polegające na błędnym ustaleniu przez Sąd I instancji, iż opłata z tytułu brakującego wkładu własnego nie jest świadczeniem głównym w zawartej przez stronami umowie kredytu hipotecznego; 3. niezastosowania przez Sąd normy prawa materialnego, tj. art. 110 prawa bankowego, mimo że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, wynika jasno że opłata, o które mowa w część VI ust. I pkt k) umowy kredytu hipotecznego, była wynagrodzeniem prowizyjnym za zwiększone ryzyko wynikające faktu udzielenia kredytu kredytobiorcom nie posiadającym wymaganego wkładu własnego, a nie składką z tytułu łączącej strony umowy ubezpieczenia. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja jest zasadna. Przedmiotowa sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym. Wobec powyższego zgodnie z art. 505 13 § 2 kpc Sąd Okręgowy ogranicza się do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku. Spór pomiędzy stronami dotyczył charakteru dochodzonego świadczenia (opłata czy składka ubezpieczeniowa) oraz tego, czy postanowienia umowne je regulujące kształtują obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy w rozumieniu art.
Sąd Rejonowy prawidłowo uznał, że treść umowy łącząca strony jest jednoznaczna i świadczenie powodów miało charakter opłaty. Zauważyć należy przy tym, że w odróżnieniu od adekwatnych zapisów umów kredytu hipotecznego, nakładających na konsumentów obowiązek uiszczania składek ubezpieczenia niskiego wkładu, umowa łącząca strony nie wiązała banku co do sposobu wykorzystania pobranej opłaty. Treść później wydanego zaświadczenia co do przeznaczenia kwoty na zawarcie umowy ubezpieczenia niskiego wkładu, na którą powołują się powodowie w pozwie, ma znaczenie jedynie informacyjne. Ten sposób sformułowania umowy nie mógł więc w żaden sposób wytworzyć u powodów przekonania, że uiszczenie opłaty skutkować będzie zwolnieniem ich w jakiejkolwiek części od obowiązku spłaty udzielonego kredytu. W tym kontekście, podzielając ocenę Sądu Rejonowego odnośnie braku możliwości oparcia powództwa o treść wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wydanego w sprawie XVII AmC 2600/11, dodatkowo zauważyć należy, że niemożność ta występuje nie tylko podmiotowo, ale i przedmiotowo. Abuzywności punktu C regulaminu kredytowania hipotecznego (...) Bank w W. Sąd Rejonowy dopatruje się w: - braku informacji o celach i wysokości opłaty; - braku definicji pojęcia niskiego wkładu oraz pojęcia LTV; - sposobu ustalenia wysokości opłaty; - braku wskazania celu pobrania opłaty; - narzucenia kredytobiorcy obowiązku poniesienia całości kosztów zabezpieczenia wykonania umowy. Sąd Okręgowy oceny tej nie podziela. Jakkolwiek zapis § 20 pkt C 1.1.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.