← Polska

V ACa 1571/17

Sygn. akt V ACa 1571/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 listopada 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie V Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Bogdan Świerczakow

§ 3ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.

Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93, ze zm.), w odniesieniu do zobowiązań pieniężnych powstałych przed dniem 30 października 1950 r., wynikających z obligacji emitowanych przez Skarb Państwa jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 lutego 2009 r., sygn. I CSK 331/08, odnosząc się do wskazanej w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego możliwości waloryzacji świadczeń wynikających z tytułu posiadania obligacji przedwojennych „zawarta w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 kwietnia 2007 r., SK 49/05, motywacja niezgodności art. 12 ust. 1 ustawy z 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny z Konstytucją wyraźnie sugeruje możliwość waloryzacji świadczeń pieniężnych także z powodu utraty ich wartości wskutek oddziaływania przepisów powoływanego dekretu oraz ustawy o zmianie systemu pieniężnego. Dokonywanie waloryzacji w tym zakresie pozostawałoby jednak w zdecydowanej sprzeczności z zajętym w omawianym wyroku stanowiskiem o nieodwracalności skutków oddziaływania wspomnianych przepisów, a ta, tkwiąca w tym wyroku sprzeczność, mogłaby być źródłem bardzo poważnych trudności przy rozstrzyganiu przez sądy o waloryzacji świadczeń pieniężnych na żądanie właścicieli przedwojennych obligacji.” Oceniając roszczenie powódki nie sposób pominąć faktu, że wynikająca z posiadanych przez J. T. obligacji wierzytelność, uległa zasadniczej zmianie w stosunku do pierwotnie wyrażonej tymi papierami wartości, co jest skutkiem objęcia ich regulacją dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz.U. nr 45, poz. 332 ze zm.) oraz ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zmianie systemu pieniężnego (Dz.U. nr 50, poz. 459 ze zm.), jak również ustawy denominacyjnej z dnia 7 lipca 1994 r. o denominacji złotego (Dz.U. nr 84, poz. 386). W postanowieniu z dnia 22 października 2009 r., sygn. III CZP 75/09, Sąd Najwyższy wskazał, że „dekret z 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych oraz ustawa z 1950 r. o zmianie systemu pieniężnego wywarły skutki z chwilą swego wejścia w życie przekształcając w przewidziany w nich sposób treść normowanych zobowiązań pieniężnych, a takiego skutku, będącego wyrazem woli ustawodawcy, nie można modyfikować następczo przez zastosowanie instrumentu waloryzacji.” Także w wyroku z dnia 24 marca 2011 r., sygn. I CSK 458/10, Sąd Najwyższy podkreślił, że skoro dekret z 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych oraz ustawa z 1950 r. o zmianie systemu pieniężnego wywarły skutki z chwilą swego wejścia w życie, przekształcając w przewidziany w nich sposób treść zobowiązań pieniężnych, to takiego skutku, będącego wyrazem woli ustawodawcy nie można modyfikować następczo przez zastosowanie waloryzacji sądowej. Przepisy prawa powszechnie obowiązującego nie mogą stanowić zdarzenia wymienionego w art.

§ 3k.c., stanowiącego o waloryzacji sądowej.

Należy przyjąć, że waloryzacja taka byłaby możliwa, ale tylko w razie spełnienia przesłanek wynikających z art.

§ 3k.c.

i tylko w odniesieniu do wartości zobowiązania pieniężnego, powstałego w wyniku przekształcenia ex lege poprzedniego zobowiązania oraz całkiem niezależnie od jego wartości i przepisów ją kształtujących przed tym przekształceniem. Tej niewątpliwie daleko idącej ingerencji ustawodawcy w zobowiązania pieniężne właścicieli obligacji dokonanej na podstawie wskazanych przepisów dekretu oraz ustawy o zmianie systemu pieniężnego, nie podważa przy tym przywołane wyżej orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o sygn. SK 49/05, skoro Trybunał Konstytucyjny w tym orzeczeniu uznał niemożność dokonania oceny konstytucyjności tych przepisów, w tym rozwiązań zawartych w art. 5-8 i 11 dekretu, podkreślając przy tym wywołanie przez nie nieodwracalnych skutków prawnych i ekonomicznych. Tym samym dla oceny roszczeń powódki konieczne jest także uwzględnienie przepisów powoływanego dekretu oraz ustawy o zmianie systemu pieniężnego. Skoro bowiem normy zawarte w aktach o mocy ustawy nie zostały wyeliminowane z porządku prawnego na podstawie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, sąd nie może odmówić jej stosowania w sytuacjach objętych ich hipotezą. Wprawdzie nastąpiło „wywłaszczenie” osób uprawnionych z inkorporowanych w obligacjach roszczeń przez przepisy powoływanego dekretu i ustawy o zmianie systemu pieniężnego, jednakże wywołany tym skutek nie może być w żadnym zakresie, jak wskazał Trybunał Konstytucyjny, podważony przez orzeczenie niezgodności tych przepisów z Konstytucją, gdyż nie mogą one podlegać jego kontroli merytorycznej. Wskazać jednocześnie należy, na co wskazał w przywoływanym już orzeczeniu I CSK 331/08 Sąd Najwyższy, iż orzeczona przez Trybunał Konstytucyjny niezgodność art. 12 ust. 1 ustawy nowelizującej z Konstytucją, nie powinna otwierać możliwości sądowej waloryzacji świadczeń pieniężnych w zakresie, w którym ich wartość uległa obniżeniu na skutek ingerencji przepisów powoływanego dekretu oraz ustawy o zmianie systemu pieniężnego. Ponieważ skutki tej ingerencji zostały w omawianym wyroku Trybunału Konstytucyjnego uznane za nieodwracalne i tym samym niemożliwe do pominięcia przez sądy w sytuacjach objętych hipotezami wspomnianych przepisów, należałoby konsekwentnie przyjąć, że wskutek utraty mocy obowiązującej art. 12 ust. 1 ustawy nowelizującej sądowa waloryzacja powinna być dopuszczona jedynie w takim zakresie, w jakim wartość świadczenia pieniężnego wynikająca z tych przepisów uległa następnie dodatkowemu obniżeniu wskutek zjawisk inflacyjnych. Co jednak istotne, orzeczenie o niezgodności art. 12 ust. 1 ustawy nowelizującej z Konstytucją adresowane jest przez Trybunał Konstytucyjny przede wszystkim do ustawodawcy, umożliwiając mu ustanowienie przepisów normujących we właściwy sposób sytuację prawną właścicieli przedwojennych obligacji skarbowych, uznając, iż jedynym w zasadzie właściwym sposobem złagodzenia negatywnych skutków i przywrócenia stanu pożądanego z punktu widzenia obecnych standardów konstytucyjnych jest odpowiednie ustawodawstwo (tak Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 6 listopada 2008 r., sygn. P 5/07, OTK-A 2008/9/163). Powódka nie wykazała także, aby – mając na uwadze wynikającą z dokonanych ingerencji ustawowych obecną wartość posiadanych obligacji – nastąpiły takie zmiany w sile nabywczej pieniądza, które uzasadniałyby dokonanie waloryzacji. Co za tym idzie, powódka nie wykazała, że przysługuje jej roszczenie o wykup obligacji przedwojennych lub o zapłatę odszkodowania z tytułu nie wykupienia tych obligacji. Ponadto jeszcze Sąd zauważył, że roszczenia przedawnione nie podlegają waloryzacji sądowej, tym samym - choć oczywistym jest, iż wskutek zmiany systemu pieniężnego i denominacji należność powódki znacznie straciła na wartości - nie było konieczności weryfikowania przez Sąd dochodzonej pozwem kwoty. Wprawdzie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 24 kwietnia 2007 r. (SK 49/05) stwierdził między innymi, iż art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1990 r., nr 55, poz. 321) w zakresie, w jakim ogranicza dostęp do waloryzacji sądowej, zagwarantowanej w art.

§ 3ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.

Kodeks cywilny, w odniesieniu do zobowiązań pieniężnych powstałych przed dniem 30 października 1950 r., wynikających z obligacji emitowanych przez Skarb Państwa jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji i traci on moc obowiązującą z upływem 12 miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, jednocześnie jednak Trybunał orzekł, że przepisy dotyczące terminów przedawnienia są zgodne z Konstytucją. To oznacza, że nawet gdyby była możliwa waloryzacja zobowiązań powstałych przed dniem 30 października 1950 r., to tylko w odniesieniu do zobowiązań nieprzedawnionych, z którymi w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia. Mając na uwadze powyższe rozważania faktyczne i prawne, Sąd oddalił powództwo jako niezasadne. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c., zgodnie z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Sąd uznał, że zachodzą szczególne okoliczności w rozumieniu art. 102 k.p.c. Postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Nowej Huty w Krakowie z dnia 21 kwietnia 2016 r. powódka została zwolniona od kosztów sądowych w całości (postanowienie – k. 30-31). Zwolnienie od kosztów nastąpiło z uwagi na jej trudną sytuację majątkową. Ponadto charakter roszczenia, które ma związek z niewykupionymi, przedwojennymi obligacjami Skarbu Państwa, które to roszczenie zostało niezaspokojone, także przemawiał, zdaniem Sądu Okręgowego, za odstąpieniem od obciążania powódki obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego stronie przeciwnej. Nieuiszczone koszty sądowe Sąd przejął na rachunek Skarbu Państwa –Sądu Okręgowego w Warszawie, na podstawie art. 113 ust. 1 (a contrario) ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. 2016.623 j.t.). W związku z reprezentowaniem powódki przez pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata A. S. Sąd przyznał pełnomocnikowi wynagrodzenie w wysokości 5.400 zł, zgodnie z § 8 pkt 6 w zw. z § 4 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. 2016.1714). W piśmie z dnia 23 sierpnia 2017 r. adwokat A. S. złożył oświadczenie, że koszty pomocy prawnej nie zostały zapłacone w całości ani w części (k. 79), wymagane zgodnie z § 3 rozporządzenia. Opłata została podwyższona o należy podatek VAT, zgodnie z § 4 ust. 3 rozporządzenia. Powódka wniosła apelację, skarżąc wyrok w części oddalającej powództwo. Zarzuciła naruszenie: art. 117 § 1 k.c. – przez bezzasadne uznanie, że roszczenie uległo przedawnieniu; art. 121 ust. 4 k.c. przez jego niezastosowanie; art. 4 dekretu Prezydenta RP z dnia 14 stycznia 1936 r. o konwersji państwowych pożyczek wewnętrznych przez niezastosowanie, przy jednoczesnym błędnym zastosowaniu art. 118 k.c.; art. 123 ust. 2 k.c. przez niezastosowanie; art. 5 k.c. przez brak uznania, że zarzut przedawnienia stanowi nadużycie prawa; art. 77 Konstytucji RP przez niezastosowanie. Skarżąca wniosła o zmianę wyroku i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kwoty 139.640,29 zł wraz z kosztami procesu. Nadto został złożony wniosek o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu na rzecz powódki. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów procesu na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej RP. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Stan faktyczny jest w sprawie niesporny i został ustalony przez Sąd I instancji na podstawie dokumentów wymienionych w uzasadnieniu orzeczenia. Sąd Apelacyjny przyjmuje podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku za własną. Art. 117 § 1 k.c. stanowi, że co do zasady roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu. Przepis ten określa więc przedmiot przedawnienia (jako roszczenia majątkowe) i nie mógł być naruszony poprzez „bezzasadne uznanie, iż dochodzone przez powódkę roszczenie uległo przedawnieniu”. Treść zarzutu i jego uzasadnienie dają się powiązać raczej z § 2 wskazanego artykułu. Sąd Okręgowy nie uchybił również temu przepisowi. Trafnie uznał, że pozwany uchylił się od zaspokojenia przedawnionego roszczenia. Ocena zarzutu dotyczącego uwzględnienia przedawnienia roszczenia wymaga przede wszystkim odniesienia się do zarzutu oznaczonego jako drugi, tj. naruszenia art. 121 pkt 4 k.c. (w apelacji nieprawidłowo napisano „ust. 4”). Teza, jakoby do 29 grudnia 1989 r. nie można było dochodzić przed sądem roszczeń z przedwojennych obligacji, nie ma uzasadnionych podstaw. Kwestia ta była już przedmiotem analizy w orzecznictwie. Przede wszystkim jasno i jednoznacznie wypowiedział się w tej sprawie Sąd Najwyższy w uchwale z dnia z dnia 24 listopada 2000 r., III CZP 37/00 (OSNC 2001/4/56): „Niewydanie przez Radę Ministrów - na podstawie art. 19 dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz. U. Nr 45, poz. 332 ze zm.) - przepisów w sprawie przedterminowego wykupu, konwersji lub konsolidacji wszystkich albo niektórych papierów wartościowych (obligacji pożyczek) emitowanych przez Skarb Państwa przed 1 września 1939 r., nie może być uznane za siłę wyższą, w rozumieniu art. 121 pkt 4 k.c.” Sąd Apelacyjny podziela to stanowisko (podtrzymane w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2001 r., I CKN 690/99), jak również przesłanki jego sformułowania, odwołujące się do rozumienia „siły wyższej”, definiowanego w ujęciu obiektywnym, jako zdarzenia o charakterze katastrofalnych działań przyrody albo nadzwyczajnych i zewnętrznych wydarzeń, którym zapobiec nie można, jak wojna, restrykcje stanu wojennego (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 marca 1992 r., III CZP 10/92), a wyjątkowo także zbrodnie stalinowskie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 11 października 1996 r., III CZP 76/96, OSNC 1997/2/16). Także ostatnio, w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2016 r., I CSK 441/15 stwierdzono, że „formalnie nie było żadnych przeszkód do dochodzenia roszczeń z obligacji przedwojennych jeszcze przed 1989 r., chociaż w ówczesnym stanie prawnym przedstawiały one znikomą wartość ekonomiczną.” (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2009 r., I CSK 331/08). Podobnie jak w sprawie I CSK 441/15, tak i w sprawie rozpoznawanej obecnie przez Sąd Apelacyjny, ustalenia faktyczne (jak to już zaznaczono, niekwestionowane przez skarżącą) nie dostarczyły podstaw do uznania, że powódka doznała przeszkód do dochodzenia roszczenia przed 1989 r., przez liczony od tej daty dziesięcioletni okres przedawnienia. Reasumując, nie ma żadnych podstaw by stwierdzić, że Sąd I instancji naruszył art. 121 pkt 4 k.c. Niezależnie od powyższego Istnienie okoliczności usprawiedliwiających bezczynność powódki w dochodzeniu roszczenia na drodze sądowej nie było w sprawie wykazywane nie tylko w odniesieniu do okresu sprzed zmiany ustroju ale również w okresie po 4 czerwca 1989 r. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że wskazana w apelacji data zmiany Konstytucji (29 grudnia 1989 r.) nie ma doniosłego znaczenia w kontekście możliwości dochodzenia roszczeń z przedwojennych obligacji. Powódka zresztą nie przedstawiła żadnego jurydycznego wywodu, który usprawiedliwiałby istnienie twierdzonej zależności. Poprzestała na powołaniu się na znowelizowany wówczas art. 1 Konstytucji, nie wiążąc merytorycznie jego treści (przytoczonej w apelacji) z dochodzonym w tej sprawie roszczeniem. Sąd Apelacyjny takiego związku nie dostrzega. Wbrew stanowisku skarżącej, jej korespondencja z Ministerstwem Finansów powołana w ramach zarzutu naruszenia art. 123 pkt 2 k.c. (i tu powołano omyłkowo ustęp zamiast punktu), nie zawiera takiej treści, którą można by zinterpretować jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia, czy uznanie roszczenia (długu). Odpowiadając na pismo powódki z dnia 25 lutego 1998 r. Wicedyrektor Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów nie dokonywał analizy merytorycznej jej roszczeń, dotyczącej ich istnienia, zakresu czy wysokości. Przytoczony na poparcie zarzutu apelacyjnego fragment zdania: „żadne przepisy prawa nie umorzyły zobowiązań wynikających z papierów wartościowych wyemitowanych przez Skarb Państwa przed 1 września 1999 r.” nie oznacza nic więcej, niż stwierdzenie zawartego w nim faktu. Autor pisma nie potwierdził istnienia wobec powódki jakiegokolwiek zobowiązania ani zapewnił, że zostanie spełnione jakieś świadczenie. Przeciwnie, wyraźnie wskazał, że Państwo odstąpiło od realizacji zobowiązań wynikających z obligacji, a także, że brak jest podstaw prawnych do obsługi zobowiązań wynikających z obligacji wyemitowanych przed 1 września 1939 r. Wyjaśnił jeszcze, że kwestia ta leży w gestii parlamentu a nie rządu (k.21). Z powyższego wynika, że Sąd Okręgowy nie naruszył również art. 117 § 2 k.c. Także trzeci zarzut apelacyjny jest bezpodstawny. Sąd I instancji wyłożył przyczyny dla których nie zastosował 20-letniego terminu przedawnienia. Także termin z art. 4 ust. 2 dekretu Prezydenta RP z dnia 14 stycznia 1936 r. o konwersji państwowych pożyczek pieniężnych (Sąd Okręgowy wskazał na art. 281 kodeksu zobowiązań), został derogowany przez art. III ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. przepisy ogóle prawa cywilnego (Dz.U.1950.34.312), który stanowił, że „Ilekroć obowiązujące przepisy bądź nie określają szczególnego terminu przedawnienia, bądź też przewidują termin przedawnienia dłuższy niż lat dziesięć, termin ten wynosi lat dziesięć.” Podzielając ocenę prawną Sądu I instancji dotyczącą zagadnienia liczenia terminu przedawnienia z uwzględnieniem art. XIX ustawy z 18 lipca 1950 r., Sąd Apelacyjny podziela zarazem konkluzję tego wywodu, co do upływu terminów przedawnienia roszczeń powódki, odpowiednio 2 października 1960 r. i 2 maja 1995 r. Już dlatego, że wskazane terminy upłynęły przed wejściem w życie obecnie obowiązującej Konstytucji, jej art. 77 nie mógł zaważyć na rozstrzygnięciu. Poza tym w sprawie nie było podstaw do przyjęcia odpowiedzialności deliktowej strony pozwanej. Samo niewykonanie zobowiązania nie może stanowić czynu niedozwolonego, a bezczynność legislacyjna przed wejściem w życie obowiązującej obecnie Konstytucji nie uzasadniała odpowiedzialności deliktowej państwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2005 r., III CZP 82/05, OSNC 2006/9/148). Zarówno art. 77 Konstytucji co do zasady, jak i art. 5 k.c. nie dają podstaw do unicestwienia zarzutu przedawnienia roszczeń o wykup przedwojennych papierów wartościowych. Nikt nie może ponosić odpowiedzialności majątkowej bez żadnego ograniczenia w czasie. W tym zakresie pozwany występował jako strona istniejącego między nim a posiadaczem obligacji stosunku cywilnoprawnego, i jako działającemu w sferze tzw. dominium przysługiwało mu, jak każdemu innemu uczestnikowi obrotu prawnego, prawo podmiotowe odmowy spełnienia świadczenia z powodu przedawnienia. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2010 r., I ACa 862/09). W tym wypadku, jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, od upływu przedawnienia do wniesienia pozwu minęło wiele lat (odpowiednio: 21 i 56). Powołując się na korespondencję prowadzoną z przedstawicielami władz państwowych od 1992 roku powódka pominęła fakt, że od ostatnich pism w tej sprawie (złożonych do akt) do wniesienia pozwu minęło 15 lat. Jej bezczynność w tym okresie nie została w żaden sposób usprawiedliwiona. Wreszcie, należy zauważyć za Sądem Okręgowym, że nie podlegają waloryzacji roszczenia przedawnione oraz, że świadczenia z obligacji przedwojennych całkowicie utraciły wartość ekonomiczną. Stało się tak w wyniku regulacji dekretu z dnia 27 lipca 1949 r. o zaciąganiu nowych i określaniu wysokości nie umorzonych zobowiązań pieniężnych (Dz. U. Nr 45, poz. 332 ze zm.) oraz regulacji ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zmianie systemu pieniężnego (Dz. U. Nr 50, poz. 459 ze zm.), a następnie jeszcze ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o denominacji złotego ( Dz. U. Nr 84, poz. 386). Z przedstawionych względów, podzielając w całości ocenę prawną zaprezentowaną w motywach zaskarżonego orzeczenia, Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. Kierując się tymi samymi względami co Sąd Okręgowy, Sąd II instancji na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążył powódki kosztami zastępstwa procesowego poniesionymi przez Skarb Państwa w postępowaniu apelacyjnym (sytuacja materialna powódki i charakter sprawy). O kosztach zastępstwa procesowego świadczonego z urzędu orzeczono przy zastosowaniu § 8 pkt 6 w zw. z § 4 ust. 2 i 3 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. 2016.1714). Bernard Chazan Bogdan Świerczakowski Ewa Ligoń - Krawczyk

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.