2 k.p.c. Pozwana powołała się na wcześniejsze wyroki Sądu Okręgowego w Szczecinie i Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, zapadłe w podobnych sprawach pomiędzy stronami, gdzie również powódka kwestionowała uchwały dotyczące składu zarządu pozwanej spółki. Pozwana zaprzeczyła, aby wskutek podjęcia zwalczanych przez powódkę uchwał istniało zagrożenie podejmowania przez K. K. decyzji korzystnych dla spółki (...) a niekorzystnych dla pozwanej. Wyrokiem z dnia 21 lutego 2013 r., sygn. akt VIII GC 264/12, Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił powództwo (pkt I.) oraz zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 1.097 złotych tytułem kosztów procesu (pkt II.). Sąd Okręgowy oparł przedmiotowy wyrok na ustaleniach faktycznych, z których wynikało, że na skutek wniosku o udzielenie zabezpieczenia, złożonego przez powódkę przed wytoczeniem powództwa przeciwko J. R. o uznanie za bezskuteczną w stosunku do powódki umowy darowizny udziałów, postanowieniem z dnia 18 maja 2009 roku, sygnatura akt I Co 233/09, Sąd Okręgowy w Szczecinie udzielił zabezpieczenia roszczeniu powódki poprzez zajęcie darowanych udziałów oraz zobowiązał wnioskodawczynię do wytoczenia powództwa w terminie 2 tygodni od dnia doręczenia postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia. Na skutek tego zabezpieczenia Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie zajął udziały J. R. a Sąd Rejestrowy przyjął do akt rejestrowych pozwanej spółki zawiadomienie o zajęciu udziałów. Postanowieniem z dnia 28 grudnia 2011 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie I ACz 714/11 oddalił wniosek o uchylenie lub zmianę tego zabezpieczenia. Powódka wystąpiła do Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie z wnioskiem o ustanowienie zarządcy nad udziałami J. R. w pozwanej spółce. Postanowieniem tego Sądu z dnia 21 sierpnia 2012 roku wniosek ten został oddalony. P. R. – mąż J. R. jest jedynym udziałowcem spółki (...), która przejęła działalność hotelarską i gastronomiczną pozwanej spółki od czasu utraty przez pozwaną spółkę koncesji na sprzedaż alkoholu. Działalność ta jest prowadzona w hotelu (...), zaś pozwana spółka czerpie zyski jako jedyny udziałowiec podmiotu dzierżawiącego spółce (...) tą nieruchomość. W dniu 21 stycznia 2012 roku w siedzibie pozwanej spółki w Ś. odbyło się Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników, na którym cały kapitał zakładowy w osobach wspólników J. R. i P. R. był reprezentowany. W toku zgromadzenia, jego przewodniczący poinformował o upływie kadencji dotychczasowego Prezesa zarządu spółki i konieczności podjęcia uchwały o odwołaniu dotychczasowego Prezesa i powołaniu nowego. Podjęcie uchwał w tym przedmiocie został wpisane do porządku obrad. Uchwałą nr (...) na podstawie art. 201 § 4 k.s.h. odwołano E. S. ze składu Zarządu Spółki, a uchwałą nr (...) na podstawie art. 201 § 4 k.s.h. powołano K. K. na Prezesa jednoosobowego Zarządu spółki na czas nieoznaczony. Obie uchwały podjęto jednomyślnie (za każdą oddano 15.005 głosów) w głosowaniu tajnym. K. K. jest również prezesem jednoosobowego zarządu spółki (...) sp. z o.o., w poprzednich latach był pracownikiem pozwanej spółki jako dyrektor hotelu, następnie pracował w spółce (...) jako dyrektor do spraw operacyjnych. Pozwana spółka nie prowadzi działalności operacyjnej, wyłącznie zarządza posiadanymi udziałami, co tłumaczone jest tym, że musi uczestniczyć w licznych procesach wytaczanych jej przez powódkę, które paraliżują jej działania, przez co nie ma możliwości jej rozwoju. Jeszcze w 2009 roku pozwana spółka prowadziła działalność hotelarską, jej zysk netto za ten rok wyniósł 851.581,70 złotych. W zakresie innych uchwał dotyczących zmian personalnych w zarządzie zgromadzenia wspólników pozwanej spółki toczyły się wcześniej sprawy z powództwa spółki (...) (sygn. akt I ACa 266/12 i I ACa 374/12 Sądu Apelacyjnego w Szczecinie). Na podstawie takich ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo jest w całości bezzasadne. Sąd oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomiki przedsiębiorstw jako nie mający znaczenia dla istoty sprawy, inne zaś wnioski dowodowe zostały pominięte głównie z uwagi na brak wskazanej tezy dowodowej. Jeśli chodzi o żądanie zgłoszone w pierwszej kolejności, to Sąd I instancji przekonywał, iż wbrew dominującej linii orzeczniczej należało przyjąć, że nie ma możliwości zaskarżania uchwał w spółkach kapitałowych powództwem o stwierdzenie ich nieistnienia. W związku z tym nie można uznać za nieistniejącą uchwały, która zostałaby nawet powzięta bez wymaganego kworum. Wchodzi wtenczas w grę, zgodnie z żądaniem ewentualnym, badanie czy to samo podnoszone przez powódkę uchybienie uzasadnia żądanie stwierdzenia nieważności tych uchwał. Sąd wyjaśnił, że pozew został wniesiony przed upływem terminu wynikającego z art. 252 § 3 k.s.h. Tym niemniej Sąd ten uznał, że powódce nie przysługuje legitymacja czynna, którą wywodziła z art. 910
przez jego błędną wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, iż wytoczenie powództwa przez powoda o stwierdzenie nieważności zaskarżonych uchwał zgromadzenia wspólników w niniejszej sprawie nie stanowi czynności zachowawczej (w rozumieniu art. 9102 § 1 in fine k.p.c.) i w konsekwencji uznanie przez Sąd I instancji, że powód nie posiada legitymacji do wytoczenia powództwa o stwierdzenie nieważności uchwał w niniejszej sprawie, d) naruszenie przepisu art. 910
przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie na jego podstawie, iż mimo egzekucyjnego zajęcia udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wspólnik-dłużnik z mocy zajęcia udziałów, uprawniony jest do samodzielnego wykonywania praw korporacyjnych na podstawie zajętych udziałów, g) naruszenie art. 4 § 1 pkt. 4 lit. d) k.s.h. w zw. z art.
poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu przez Sąd I Instancji, że spółka (...) sp. z o.o. nie stanowi spółki dominującej względem pozwanej pomimo, że K. K., pełniący funkcję prezesa zarządu (...) sp. z o.o., która przejęła dotychczasową działalność pozwanej, został powołany zaskarżoną uchwałą do zarządu pozwanej,
k.p.c., w którym powódka upatrywała merytorycznego uzasadnienia swego powództwa, zostały ściśle powiązane z argumentacją, jak się okazuje – mylną, która legła u podstaw ustaleń co do braku legitymacji czynnej. Co więcej, między innymi z tych przyczyn niektóre z wniosków dowodowych złożonych przez powódkę zostały z góry ocenione przez ten Sąd jako zgłoszone dla wykazania okoliczności nie mających istotnego znaczenia dla sprawy, a niektóre - co najmniej przedwcześnie pominięte jako niezupełne. W rezultacie konieczne stało się wydanie orzeczenia o charakterze kasatoryjnym. Wskazania wymaga, iż (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w O. zgłosiła w niniejszej sprawie dwojakiego rodzaju żądania. W pierwszej kolejności domagała się ustalenia nieistnienia uchwał Nadzwyczajnego Zgromadzenia Wspólników (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Ś. z dnia 21 stycznia 2012 roku o numerze (...) o odwołaniu E. S. ze składu zarządu pozwanej spółki oraz o numerze (...) o powołaniu K. K. na prezesa zarządu pozwanej spółki, natomiast jako roszczenie ewentualne przedstawiła żądanie stwierdzenia nieważności tych uchwał. Należy więc już na wstępie zaakcentować taką dwutorowość powództwa zgłoszonego przez (...) sp. z o.o. i zanegować stanowisko Sądu pierwszej instancji, który wykluczył co do samej zasady możliwość zgłoszenia roszczenia o ustalenie nieistnienia uchwały zgromadzenia wspólników spółki kapitałowej. Z tą oceną nie można się zgodzić, tym bardziej, że jest ona dość odosobniona od dominującego w orzecznictwie nurtu poglądów, który to Sąd Apelacyjny podziela, a zgodnie z którym w pewnych wyjątkowo skrajnych sytuacjach mogą występować tego rodzaju okoliczności, które będą uzasadniały żądanie ustalenia nieistnienia uchwały walnego zgromadzenia. W judykaturze Sądu Najwyższego konstrukcja uchwał "nieistniejących" przyjmowana była bowiem tak pod rządem kodeksu handlowego, jak i przyjmowana jest także po wejściu w życie kodeksu spółek handlowych. Można mieć wprawdzie zastrzeżenia co do z powyższych przesłanek, uznanych przez Sąd Najwyższy jak uzasadniających ustalenie nieistnienia uchwał zgromadzeń wspólników, a na które wskazywła Sąd I instancji, bowiem ewidentnie wpisują się one w podstawy powództwa o stwierdzenie nieważności uchwały lub powództwa o uchylenie uchwały, jednak w przypadkach skrajnych powództwo o ustalenie nieistnienia tego rodzaju uchwały może okazać się jedynym środkiem ochrony praw osób, które taką czynnością zostały zagrożone lub naruszone. Aprobując zatem pogląd co do wyjątkowej dopuszczalności samego powództwa o ustalenie nieistnienia uchwały walnego zgromadzenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, Sąd Apelacyjny wyraża jednak na kanwie niniejszego przypadku wątpliwość, czy okoliczności, na które powołuje się powódka dla uzasadnienia takiego roszczenia, rzeczywiście wpisują się w konstrukcję uchwał nieistniejących. Powodowa spółka wychodziła tu bowiem z założenia, iż powództwo o ustalenie nieistnienia uchwał nr (...) i (...) uzasadnia fakt brania udziału w zgromadzeniu wspólników i wykonywania na nim osobiście prawa głosu przez wspólnika, którego udziały zostały zajęte w toku postępowania zabezpieczającego, pomimo - jej zdaniem - konieczności zastępowania go w tej mierze przez zarządcę zgodnie z treścią art. 910
Powódka nie jest wprawdzie osobą wskazaną wprost w art. 252 § 1 k.s.h. w zw. z art. 250 k.s.h. jako podmiot uprawniony do zaskarżenia uchwał, jednak swą legitymację wywodziła z faktu dokonania na jej rzecz zabezpieczenia w postaci zajęcia udziałów w pozwanej spółce, należących obecnie do dłużniczki w sprawie ze skargi pauliańskiej - J. R.. Jako zaś wierzyciel uprawniony z zajęcia może podejmować wszelkie działania, które są niezbędne do zachowania prawa (tzw. czynności zachowawcze) określone w treści art.
in fine. W okolicznościach tej konkretnej sprawy Sąd Apelacyjny podziela główny zarzut apelacji wywiedzionej przez powódkę, iż bezpodstawnie Sąd pierwszej instancji uznał, że nie przysługuje jej legitymacja czynna do zaskarżenia uchwał o odwołaniu prezesa zarządu pozwanej E. S. i powołaniu na jej miejsce K. K.. Zaskarżony wyrok, odmawiając powódce legitymacji czynnej, narusza art. 252 § 1 k.s.h. w zw. z art. 910
Zajęcie prawa na podstawie art. 910 k.p.c. zmierza bezpośrednio do realizacji interesów majątkowych wierzyciela (gdy ma miejsce w postępowaniu egzekucyjnym) lub do ich ochrony (gdy, jak w rozpoznawanej sprawie, zostało dokonane w celu zabezpieczenia roszczenia). Dla czynności tej w każdym wypadku kluczowa jest zatem jej rola ekonomiczna, polegająca na zapewnieniu wierzycielowi możliwości realizacji roszczenia w chwili jej dokonywania lub na przyszłość. Funkcja ta ma decydujące znaczenie dla wskazania czynności, jakie mogą zostać podjęte przez wierzyciela w celu uzyskania zaspokojenia na podstawie art.
k.p.c. Ocena ta wymaga zbadania, w jakim zakresie w danym wypadku niezbędna jest ochrona interesu wierzyciela. Przy tym rozumieniu przepisu art.
nie można zatem zdaniem Sądu Apelacyjnego a priori wykluczyć, iż zmiany w organie zarządzającym spółki kapitałowej mogą jednak mieć wpływ na jej sytuację majątkową i co za tym idzie wpłynie to na rynkową wartość udziałów jej wspólników. Sąd Okręgowy wyszedł natomiast z takiego mylnego założenia, iż fakt powołania określonej osoby na stanowisko prezesa zarządu spółki z o.o. nie jest w stanie wpłynąć na wartość jej udziałów. Sąd Apelacyjny miał oczywiście na uwadze podobne sprawy, które były już wcześniej przedmiotem rozstrzygania przez Sąd Okręgowy w Szczecinie i tutejszy Sąd Apelacyjny (sygn. akt I ACa 266/12, I ACa 325/12, I ACa 374/12), a w których oddalono powództwo spółki (...) z uwagi na brak legitymacji czynnej z podobną argumentacją, jaką wyraził Sąd pierwszej instancji w tej sprawie. Zauważyć jednak trzeba, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 czerwca 2013 r., sygn. akt II CSK 588/12, nie podzielił tożsamego stanowiska o braku legitymacji czynnej powódki zajętego przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie o sygn. akt I ACa 266/12, stwierdzając wprost, że wierzycielowi, na rzecz którego doszło do zajęcia udziałów w ramach postępowania zabezpieczającego, przysługuje legitymacja czynna do zaskarżenia uchwał w przedmiocie zmian personalnych prezesa zarządu. Sąd Najwyższy we wspomnianym orzeczeniu powołał się dla uzasadnienia swego stanowiska właśnie na niemożność wyłączenia z góry sytuacji, kiedy taka zmiana może jednak wywrzeć wpływ na dalsze funkcjonowanie spółki i wartość zajętego prawa (udziału). To zaś w ocenie Sądu Najwyższego wystarcza w świetle art.
i nie jest konieczne, aby zagrożenie dla zajętych praw musiało w sposób bezpośredni i pewny wynikać z treści uchwały. Nadto, nie znalazł uznania Sądu Najwyższego argument tutejszego Sądu Apelacyjnego przywołany dla uzasadnienia braku legitymacji czynnej powódki, iż uchwała w przedmiocie odwołania z funkcji członka zarządu z uwagi na jego rezygnację (w niniejszej sprawie miałoby to z kolei nastąpić z uwagi na wygaśnięcie mandatu wraz z upływem kadencji) ma charakter deklaratoryjny i nie może wpływać na kwestię zachowania zajętego prawa w postaci udziałów należących do J. R.. Sąd Apelacyjny podkreśla jednak, iż treść orzeczenia Sądu Najwyższy w sprawie II CSK 588/12 nie miała decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W realiach rozpatrywanego przypadku ma bowiem miejsce istotna różnica w stosunku do stanów faktycznych, które były poprzednio przedmiotem rozstrzygania przez sądy obu instancji, w ramach powództw o stwierdzenie nieważności innych uchwał o zmianach personalnych w zarządzie pozwanej spółki (...). Odmienność ta wyraża się w tym, iż bezspornie osoba wybrana w zaskarżonej uchwale nr (...) na prezesa zarządu jest osobą, która pełni równocześnie funkcję prezesa zarządu w innej spółce kapitałowej – (...) sp. z o.o., która ma określone powiązania personalne i majątkowe ze spółką (...). Spółka (...) została bowiem założona przez męża dłużniczki J. R. – P. R. i jest on jej jedynym udziałowcem, zaś przedmiot działalności gospodarczej prowadzonej przez spółkę (...) pokrywa się z tym, jaki wcześniej prowadziła pozwana spółka (działalność hotelarsko-gastronomiczną realizowana w jedynym z hoteli poprzednio prowadzonym przez pozwaną spółkę), a do prowadzenia tej działalności wykorzystywany jest majątek, który przez pozwaną został wniesiony jako pokrycie udziałów objętych przez pozwaną w kapitale spółki z siedzibą na Cyprze. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny uznał, iż tego rodzaju relacje personalne i majątkowe pomiędzy spółkami, którymi miałaby jednocześnie zarządzać ta sama osoba, stanowią wystarczającą podstawę do konstatacji, że decyzja o wyborze K. K. na prezesa zarządu pozwanej (...) sp. z o.o. może mieć znaczenie w dalszej perspektywie dla jej sposobu funkcjonowania, jej sytuacji majątkowej i co się z tym wiąże dla wartości udziałów w jej kapitale zakładowym. Taki zaś potencjalny wpływ tej decyzji na wartość zajętego prawa przez powódkę uzasadnia przyjęcie, iż zaskarżenie przez nią uchwał nr (...) i (...) jest czynnością celową dla ochrony jej interesów majątkowych i w konsekwencji spółka (...) posiada legitymację czynną w niniejszej sprawie. Na obecnym etapie postępowania Sąd odwoławczy nie ma możliwości ustalenia, czy rzeczywiście taka decyzja personalna będzie dla pozwanej spółki (i zarazem powódki, jako wierzyciela, na rzecz którego doszło do zajęcia udziałów jej wspólnika) – korzystna, czy też nie. Brak jest bowiem w tej mierze ustaleń Sądu pierwszej instancji, choć strona powodowa wnioskowała o przeprowadzenie dowodów na okoliczność stwierdzenia, czy i jakie znaczenie ekonomiczne dla spółki (...) miała kwestionowana zmiana zarządu, a które zostały przez ten Sąd pominięte bądź oddalone. Taka zaś kwestia ma wpływ na ocenę argumentacji podnoszonej dla uzasadnienia powództwa, a odnoszącej się do wymogu ustanowienia zarządcy w trybie art.
dla podjęcia zaskarżonych uchwał, jako że z uwagi na ich przedmiot nie mógł zdaniem powódki wykonywać osobiście prawa głosu sam dłużnik zajętych udziałów. Ustanowienie zarządcy jest bowiem wymagane w razie potrzeby wykonania przez wierzyciela praw o charakterze korporacyjnym, wynikających z zajętego udziału, o ile czynność ta jest konieczna do ochrony jego interesu. Skoro zaś, jak już powyżej wyjaśniono, niesłuszne jest stanowisko Sądu pierwszej instancji, iżby zaskarżone uchwały nie mogły wpłynąć na perspektywę zaspokojenia się powódki z zajętych udziałów, to w rezultacie tego pozostała otwartą kwestia, czy istniały jednak wtenczas przesłanki ustanowienia zarządcy wykonującego prawa korporacyjne za J. R.. Poprzestanie przez Sąd Okręgowy na wniosku, że w sprawie brak było zagrożenia interesu powódki, które uzasadniałoby ustanowienie zarządcy, nie jest przekonujące. Ocena potrzeby ustanowienia zarządcy wymaga dokładnego ustalenia, w jaki sposób wykonanie danego prawa korporacyjnego mogłoby wpłynąć na prawną i ekonomiczną sytuację wierzyciela. Aktualnie więc nie można z góry zakładać, iż nie uwzględnione przez Sąd Okręgowy wnioski dowodowe będą nieprzydatne do stwierdzenia takich okoliczności, gdyż może się to okazać dopiero po ich przeprowadzeniu. Jeśli natomiast wnioski te posiadają jakieś braki, na co zwracał uwagę Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, to aby zasadne było ich pominięcie, należałoby wcześniej wezwać stronę do ich uzupełnienia. Stąd ewentualne ich pominięcie, bez takiego uprzedniego wezwania, było co najmniej przedwczesne. Tym samym zasadne okazały się też zarzuty naruszenia art. 227 k.p.c. Z przedstawionych względów, mając na uwadze, iż Sąd pierwszej instancji w rzeczywistości nie rozpoznał merytorycznie sprawy, Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. oraz art. 108 § 2 k.p.c. - uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Szczecinie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. W takim stanie rzeczy bezprzedmiotowe stało się szczegółowe odnoszenie się do wszystkich zarzutów sformułowanych w apelacji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd pierwszej instancji dokona oceny zasadności powództwa w zakresie obu żądań, uwzględniając powyższa argumentację prawną. W tym celu przeanalizuje zgłoszone wnioski dowodowe, podejmie stosowne decyzje w tym zakresie, o ile uzna wnioski dowodowe za prawidłowe pod względem formalnym i w zakresie korespondującym z nimi uzupełni postępowanie dowodowe. Następnie dokona szczegółowej oceny okoliczności podjęcia zaskarżonych uchwał oraz ich wpływu na możliwość i zakres zaspokojenia się powódki z zajętych udziałów. Ocena ta będzie wymagać określenia ekonomicznych skutków, jakie mogło wywrzeć ich podjęcie na interesy majątkowe powodowej spółki (...), których ochronie służyć miało udzielone jej zabezpieczenie. W konsekwencji pozwoli to na ustalenie, czy przy podejmowaniu zaskarżonych uchwał konieczny był udział zarządcy ustanowionego na podstawie art. 910
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.