← Polska

VIII Pa 169/17

Sygn. akt VIII Pa 169/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 września 2018 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Patryc

§1

, jeżeli w zamian za pracę w takim dniu nie otrzymali innego dnia wolnego od pracy. Definicja pracownika zarządzającego w imieniu pracodawcy zakładem pracy zawarta została w art. 128 §2 pkt. 2 k.p, zgodnie z którą przez pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy - należy przez to rozumieć pracowników kierujących jednoosobowo zakładem pracy i ich zastępców lub pracowników wchodzących w skład kolegialnego organu zarządzającego zakładem pracy oraz głównych księgowych. Powód nie należał do tej kategorii ponieważ nie kierował jednoosobowo zakładem pracy, nie był zastępcą takiej osoby, nie wchodził w skład organu kolegialnego zarządzającego zakładem pracy i nie był głównym księgowym. W ocenie sądu pierwszej instancji powód nie był także kierownikiem wyodrębnionej jednostki organizacyjnej w rozumieniu art. 151 4 k.p. W tym zakresie powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2005r. (II PK 56/05). Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że powód musiał być obecny w pracy wcześniej, aby przygotować pracę dla następnych zmian oraz musiał zostać dłużej po zakończeniu zmiany. Polecenie pracy w godzinach nadliczbowych, powód otrzymał poprzez ustalenie przez pozwaną zakresu obowiązków i organizację pracy. W takim samym kontekście wypowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 października 1978r. (I PRN 91/78) stwierdzając, że przepisy art. 133 i 134 k.p. nie uzależniają przyznania wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych od warunku, aby praca w tych godzinach wyraźnie była zlecona pracownikowi przez przełożonego. Decydujące znaczenie ma również wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych za zgodą lub wiedzą przełożonego, albo też nawet bez zgody i wiedzy – jeżeli konieczność świadczenia pracy w godzinach nadliczbowych wynika z obiektywnych warunków pracy, nie pozwalających pracownikowi na wykonanie zleconych mu zadań w ustawowej normie czasu pracy. Wspomniane obiektywne warunki pracy, wyłączające możliwość wykonania zadań planowany w ustawowym czasie prac, są równoznaczne ze ,,szczególnymi potrzebami pracodawcy”. Powód nie otrzymał bezpośredniego polecenia pozostawania po godzinach pracy czy też wcześniejszego przyjścia do pracy, ale taka była praktyka przyjęta na kopalni i zachowanie powoda było akceptowane przez jego przełożonych. Nadto to na pracodawcy ciąży obowiązek takiego zorganizowania pracy, aby pracownik mógł wykonać powierzone mu obowiązki w normatywnym czasie pracy. Tymczasem z zeznań wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków wynika, że powód nie był w stanie wykonać powierzonych im zadań w ciągu 7,5 godziny dziennie, gdyż część zadań zmuszony był wykonywać na powierzchni przed i po zjeździe na dół kopalni. Odnosząc się do wliczenia dodatku o kodzie 280 do kwoty stanowiącej podstawę obliczenia Odnosząc się do zarzutów strony pozwanej dotyczących wliczenia dodatku o kodzie 280 do kwoty stanowiącej podstawę obliczenia dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych należy podnieść, że zgodnie z art.

§3

k.p wynagrodzenie stanowiące podstawę obliczania dodatku, o którym mowa w §1, obejmuje wynagrodzenie pracownika wynikające z jego osobistego zaszeregowania określonego stawką godzinową lub miesięczną, a jeżeli taki składnik wynagrodzenia nie został wyodrębniony przy określaniu warunków wynagradzania - 60 % wynagrodzenia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 czerwca 2011r. przez "normalne wynagrodzenie", o którym mowa w art.

§ 1

zdanie pierwsze k.p., należy rozumieć takie wynagrodzenie, które pracownik otrzymuje stale i systematycznie, a więc obejmuje ono zarówno wynagrodzenie zasadnicze wynikające ze stawki osobistego zaszeregowania, jak i dodatkowe składniki wynagrodzenia o charakterze stałym, jeżeli na podstawie obowiązujących w zakładzie pracy przepisów płacowych pracownik ma prawo do takich dodatkowych składników ( II PK 3/11, LEX nr 1044010). Co do zarzutu strony pozwanej dotyczącego naliczenia dodatku za godziny nadliczbowe za przekroczenie średniotygodniowej normy czasu pracy w wysokości 100 % sąd stanął na stanowisku, iż pracownikowi pracującemu w godzinach nadliczbowych oprócz normalnego wynagrodzenia przysługuje również dodatek, przy czym godziny nadliczbowe powstają zarówno przy przekroczeniu dobowej normy czasu pracy jak również tygodniowej normy czasu pracy. O odsetkach ustawowych orzeczono na podstawie art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Wyrokowi Sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. oraz §6 pkt 6 i §11 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013r., poz. 490 j.t. ze

  1. zm)oraz art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, nakazując pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa opłatę od pozwu od uiszczenia, której powód był zwolniony oraz wydatki poniesione na opinie biegłego w łącznej kwocie 4.232,00 zł. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana zarzucając: I. sprzeczność istotnych ustaleń sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym:
  2. a)polegającą na przyjęciu przez sąd, że powód świadczył pracę w godzinach nadliczbowych w związku ze szczególnymi potrzebami pracodawcy, podczas gdy sytuacja taka nigdy nie miała miejsca, a powód mógł tak organizować swoją pracę, aby wykonywać swoje obowiązki w normatywnym czasie pracy,
  3. b)polegającą na błędnym przyjęciu, w ślad za opinią biegłego, że powód otrzymał wynagrodzenie za 7,5 godziny czasu pracy każdego dnia ( co odpowiadało normie czasu pracy powoda) podczas gdy mimo faktu, że powód pracował w skróconej 7,5 godzinnej normie czasu pracy, to wynagrodzenie jakie było wypłacane powodowi było wynagrodzeniem wypłacanym za 8 godzin pracy, na skutek, którego to błędu różnica wynikająca z braku uwzględnieni powyższego obliczona w wysokości wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, wynosi kwotę 13.170,37 zł;
  4. c)polegającą na braku ustalenia, że należny powodowi na podstawie przepisu art.

k.p. dodatek 100% godzinowej stawki za przepracowane soboty, niedziele i inne dni wolne od pracy został przez pozwaną naliczony i wypłacony, co w konsekwencji doprowadziło do przyjęcia przy ustalaniu wysokości wynagrodzenia do dwukrotnego naliczenia dodatku w wysokości 100% godzinowej stawki wynagrodzenia zasadniczego wynikającego z kategorii zaszeregowania; II. mające wpływ na treść wydanego wyroku naruszenie przepisów postępowania:

  1. a)art. 233 § 1 k.p.c. w zw. 278 § 1 k.p.c. - poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodowej zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności opinii biegłego M. L. w części obejmującej wyliczenie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych należnych i wypłaconych powodowi, polegającej na bezkrytycznym przyjęciu przez sąd pierwszej instancji wyliczeń dokonanych przez biegłego, podczas gdy z pozostałego materiału dowodowego, a w szczególności dokumentacji płacowej powoda wynika, że powód otrzymał wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w kwocie wyższej, niż przyjmuje to biegły,
  2. b)art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przyjęciu w sposób sprzeczny z wnioskami płynącymi z analizy całości materiału dowodowego zebranego w sprawie, że powód z okresie od 01 maja 2012r. do 30 kwietnia 2015r. każdego dnia pracował w godzinach nadliczbowych, a w szczególności, że każdego dnia „powód przychodził godzinę przed zjazdem”, podczas gdy zgodnie z zestawieniem przepracowanych godzin powoda sporządzonym przez biegłego za okres od 01 stycznia 2013r. do 30 kwietnia 2015r. wynika, że powód wielokrotnie przychodził do pracy (w przypadku zmiany rannej A, która zaczynała się o godz. 6.00) o godzinie: 5.41 ( 01.05.2012r.), 5.40 ( 02.05.2012r.), 5.39( 21.05.2012r.), 5.49( 13.09.2012r.), 5.42( 18.09.2012r.), 5.44( 19.09.2012r.), 5.41( 20.09.2012r.), a więc niemal zawsze było to kilkanaście minut przed rozpoczęciem zmiany, co miało wpływ na przyjętą przez sąd ilość ustalonych nadgodzin, a w konsekwencji i kwotę wynagrodzenia za nie; III. naruszenie prawa materialnego, a to: 1) art. 130 § 3 k.p. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, spełnienia ustawowych przesłanek do jego zastosowania. Wskazując powyższe zarzuty apelująca wniosła o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku, w ten sposób, że powództwo zostanie oddalone w całości , 2. zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania przed sądami obu instancji przy uwzględnieniu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanej jest uzasadniona jedynie w zakresie zarzutu dotyczącego pominięcia przez biegłego faktu, iż za każdy dzień pracy w soboty, niedziele i święta pracodawca wypłacił powodowi wynagrodzenie za pracę wraz z dodatkiem za pracę w godzinach nadliczbowych. W pozostałym zakresie apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy, uzupełnił postępowanie dowodowe przeprowadzone przez sąd pierwszej instancji i przesłuchał powoda. Na podstawie jego zeznań sąd ustalił, że powód był odpowiedzialny za oddziały łączności, metanometrii, bezpieczeństwa i elektryczne. Przed zjazdem pod ziemię pracowników fizycznych powód miał obowiązek przygotowania frontu robót, pozbierania raportów z poprzedniej zmiany, ustalenia czy są awarie, co jest wykonane planowo. Ponieważ powodowi podlegał dział łączności miał on możliwość pozyskania części informacji w domu, przed wyjazdem do pracy. Wtedy mógł przyjechać do pracy na kilkanaście minut przed rozpoczęciem zmiany. Jeśli nie mógł uzyskać potrzebnych informacji w domu wyjeżdżał do pracy wcześniej. Po zakończeniu zmiany powód musiał czekać na wyjazd pracowników fizycznych. Do jego obowiązków należało także pozbieranie raportów o realizacji zaplanowanych prac od sztygarów oddziałowych. Z kolei sztygarzy oddziałowi brali udział w odprawach na oddziałach górniczych. Tam zapadały decyzje. Odprawy odbywały się codziennie w godzinach 14.30-15.00. Dopiero po tej odprawie, jako osoba dozoru oddziałów usługowych wobec oddziałów górniczych, mógł zaplanować prace do wykonania na zmianie kolejnej. Zdarzało się, że powód wychodził z pracy o godz. 14.00, ale wtedy musiał zwolnić się u szefa. Wcześniejsze wyjście z pracy było związane z przyczynami prywatnymi. Wtedy zastępował powoda główny elektryk. Przełożenie wiedzieli o opisanej organizacji pracy ponieważ sami prowadzili odprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełniało wymogi przewidziane w art. 328 § 2 k.p.c., Sąd pierwszej instancji określił na jakich dowodach się oparł, a także wskazał przyczyny przeprowadzonej oceny dowodów. W rezultacie nie okazał się zasadny zarzut pozwanej wadliwie przeprowadzonej oceny dowodów w niniejszej sprawie. Sąd pierwszej instancji umotywował przeprowadzoną analizę dowodów. Ma ona racjonalny charakter i nie sposób twierdzić, iż przekroczono granice swobodnej oceny dowodów. Sąd Rejonowy, z wyjątkiem nieuwzględnienia faktu, iż za każdy dzień pracy w soboty, niedziele i święta pracodawca wypłacił powodowi wynagrodzenie za pracę wraz z dodatkiem za pracę w godzinach nadliczbowych, poczynił właściwe ustalenia faktyczne, które zostały w pełni podzielone przez sąd drugiej instancji. W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadzała się do ustalenia czy powód świadczył pracę w godzinach nadliczbowych, a jeżeli tak, czy otrzymał za to stosowne wynagrodzenie. W oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że powód taką pracę w nadgodzinach świadczył. Przychodził wcześniej do pracy i pozostawał po godzinach pracy. Sąd pierwszej instancji szczegółowo ustalił jakie czynności związane z pracą powód musiał wykonać po przyjściu do pracy, a przed zjazdem oraz po wyjeździe a przed wyjściem z pracy. Dodatkowo powyższe ustalenia zostały uzupełnione przez Sąd Okręgowy. Trafnie przyjęto, że czynności te zajmowały powodowi czas wynikający z rejestru czasu pracy. Powód przekonująco wyjaśnił z jakiej przyczyny zdarzało się, że przychodził na kilkanaście minut przed rozpoczęciem zmiany i opuszczał kopalnię o 14.00. Pozwana nie wykazała, aby powód w czasie przebywania na terenie kopalni wykonywał inne czynności, tj. niezwiązane z pracą. Co prawda powód nie otrzymał bezpośredniego polecenia pracy w nadgodzinach, ale taka była praktyka przyjęta w kopalni i zachowanie powoda było akceptowane przez jego przełożonych. Zdaniem Sądu Okręgowego w stosunkach pracowniczych nie należy decydującego znaczenia przypisywać zachowaniu wymogów formalnych związanych z udzieleniem polecenia pracy w godzinach nadliczbowych, skoro pracodawca każdego dnia akceptował wykonywanie tej pracy, nadto niejako wymuszała takie postępowanie powoda organizacja pracy w zakładzie. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 listopada 2009r., II PK 51/09, OSNP 2011/11-12/150 „Uznaniu za pracę w godzinach nadliczbowych (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.) pracy, którą pracodawca zlecił pracownikowi i godził się na jej wykonywanie po normalnych godzinach pracy, nie przeszkadza niezachowanie reguł porządkowych wynikających z regulaminu pracy, uzależniającego podjęcie takiej pracy od pisemnego polecenia przełożonych pracownika lub wymagającego późniejszej akceptacji jej wykonania.” W ocenie Sądu Okręgowego polecenie pracy w godzinach nadliczbowych powód otrzymał poprzez ustalenie przez pozwaną zakresu obowiązków i organizację pracy osób dozoru. Słusznie też sąd pierwszej instancji przyjął, że powód nie należał do pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy, bo nie kierował jednoosobowo zakładem pracy, nie był zastępcą takiej osoby, nie wchodził w skład organu kolegialnego zarządzającego zakładem pracy i nie był głównym księgowym. Nie był też kierownikiem wyodrębnionej jednostki organizacyjnej w rozumieniu art. 151 4 § 2 k.p. W przedmiotowej sprawie pomimo samodzielności stanowiska powoda nie kierował on wyodrębnioną komórką organizacyjną. Również nie podejmował istotnych dla struktury zakładu czy jego części decyzji, nie odpowiadał za zatrudnienie pracowników, musiał uzgadniać zakresy prac na zmianie ze swoimi przełożonymi. Zdaniem sądu drugiej instancji sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z kolejnej opinii biegłego do spraw wynagrodzeń. Zgłoszony w apelacji wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii kolejnego biegłego był powtórzeniem tego wniosku. Przeprowadzona w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, opinia biegłego w zakresie ustalenia liczby faktycznie przepracowanych przez powoda godzin, w tym godzin nadliczbowych i wyliczenia należnego wynagrodzenia za pracę wraz z dodatkiem za pracę w godzinach nadliczbowych miała charakter pełny i wyczerpujący. W szczególności na podstawie ustaleń stanu faktycznego biegły przyjął normę czasu pracy wynoszącą 7,5 godziny na dobę i 37,5 godzin tygodniowo. Stanowisko zajmowane przez powoda - nadsztygara górniczego pod ziemią - jest stanowiskiem pracy zaliczanym do stanowisk pracy pod ziemią i zgodnie z aktami prawnymi o charakterze zakładowym obowiązującymi u poprzednika prawnego strony pozwanej czas pracy na takim stanowisku został, stosownie do treści art. 145 k.p. skrócony poprzez obniżenie ogólnych norm czasu pracy. Sąd Okręgowy podkreśla, że dokonane przez biegłego wyliczenie całego należnego powodowi wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych było prawidłowe (z tym, że należało odjąć od tak wyliczonego wynagrodzenia wypłacony już dodatek za soboty, niedziele i święta). Odnosząc się do zarzutów strony pozwanej wskazać należy, że biegły jak wynika z II opinii nie uwzględnił godzin nadliczbowych w soboty niedziele i święta (tabela nr 2) – wskazał, że je uwzględnił, ale nie jest to zgodne z rzeczywistością bo z karty 154 i następnych wynika, że biegły uwzględnia prace w soboty niedziele i święta ponad 7,5 godzin dobowo. Z kolei w tabeli nr 3 – jest wynagrodzenie za godziny nadliczbowe bez sobót i niedziel do 7,5 godziny na dobę. W tabeli nr 4 wyliczona została wartość dodatku za nadgodziny oprócz sobót i niedziel. Należy odjąć dodatek za soboty i niedziele wypłacony – co wynika z list płac i jest wyszczególnione w kolumnie 4 tabeli na stronie 111-112 akt (tabela nr 6). Zasądzić zatem należało kwoty z tabeli nr 3 i 4 ( z opinii II ) i odjąć kwoty z kolumny 4 tabeli nr 6 na stronie 111 -112 ( z opinii I ). Z zestawienia przepracowanych godzin wynika, że biegły uwzględnił, ustalając wymiar czasu pracy dla powoda okoliczność, że miał on usprawiedliwione nieobecności w pracy – art. 130 § 3 k.p. Nie można się też zgodzić ze stroną pozwaną, że powód otrzymał już wynagrodzenie za przepracowane 8 godzin każdego dnia. Otrzymywał on bowiem wynagrodzenie za pracę przy ustalonej normie czasu pracy 7,5 godzin – za 7,5 godziny pracy każdej doby. Biegły prawidłowo ustalił wysokość wynagrodzenia normalnego powoda w tabeli nr 3 (opinia II) przyjmując do jego wyliczenia wynagrodzenie zasadnicze oraz stałe dodatki: premię, Kartę Górnika, dodatek wg kodu 280. Normalne wynagrodzenie jest to wynagrodzenie, które pracownik otrzymuje stale i systematycznie w zwykłych warunkach i terminach wypłat - dodatek wg kodu 280 spełnia te wymogi. Biegły ustalając wysokość dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych uwzględnił tylko miesięczną stawkę osobistego zaszeregowania. Nie została przyjęta do obliczenia wartości dodatku suma wszystkich składników wynagrodzenia. Wynika to z tabeli nr 4 (opinia II). Łącznie za sporny okres powinna być zasądzona kwota 64.248,80 zł tytułem niezapłaconego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Mając powyższe na uwadze sąd drugiej instancji, na mocy art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok zasądzając, w oparciu o art.

§ 1

k.p., na rzecz powoda tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych poszczególne kwoty – łącznie 64.248,80 zł. Stosownie do treści art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p. orzeczono o odsetkach ustawowych. Na mocy przepisu art. 386 § 1 k.p.c. zmieniono też rozstrzygniecie o kosztach procesu. Pozwana przegrała proces w 75% i w tym stosunku sąd obciążył pozwaną obowiązkiem uiszczenia opłaty sądowej oraz obowiązkiem zwrotu części wydatków poniesionych na wynagrodzenie biegłego. Zasądzona kwota nie przekracza kwoty zasądzonej przez Sąd Rejonowy - z uwagi na zaskarżenie wyroku jedynie przez pozwaną. Koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji zostały obniżone do kwoty 2.025 zł ponieważ pozwana przegrała proces w 75 %. W pozostałym zakresie na mocy art. 385 k.p.c. oddalono apelację jako bezzasadną. Koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu przed sądem drugiej instancji zostały zasądzone na podstawie art. 100 k.p.c. zgodnie z zasadą stosunkowego rozdziału kosztów. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika została ustalona na podstawie § 10 ust. 1 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 i § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015r., poz.1804 ze zm.). Zasądzona została kwota 1.518,75 zł ( 5.400 zł x75% x 50% x 75%). (-) SSO Małgorzata Andrzejewska (-) SSO Patrycja Bogacińska-Piątek (-) SSR (del.) Magdalena Kimel Sędzia Przewodniczący Sędzia

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.