← Polska

IX Ca 1498/18

Sygn. akt IX Ca 1498/18 (upr.) WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Mirosław Wiecz

§ 2

kpc sąd odwoławczy przeprowadza postępowanie dowodowe jedynie, gdy apelację oparto na późniejszym wykryciu nowych faktów lub dowodów, z których strona nie mogła skorzystać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Oznacza to, że sąd odwoławczy w postępowaniu uproszczonym jest jedynie sądem prawa, o ile nie zachodzi przypadek z art.

§ 2kpc.

Z powyższych względów, zarzuty powódki, w których polemizuje z oceną dowodów oraz ustaleniami faktycznymi Sądu I instancji nie mogą się ostać, zwłaszcza, że nie przedstawiła żadnych okoliczności i dowodów, których istnienie wykryto dopiero po wydaniu zaskarżonego orzeczenia, a które miałyby wpływ na rozstrzygnięcie. W tej sytuacji, już ze względów formalnych, opisane w punkcie 4 zarzuty związane ze wskazywaną wadliwością dokonanych ustaleń przez Sąd I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego nie może być skuteczny w niniejszym postępowaniu apelacyjnym, które toczy się w trybie uproszczonym. Tym niemniej należy wskazać, że apelujący zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wydania zaskarżonego wyroku, a wyrażający się w przyjęciu, że Sąd I instancji pominął dowód z wyciągu z załącznika 1/A ( chociaż umowa cesji nie przewiduje takiej numeracji, uwaga SO) w zakresie zasadności zgłoszonego roszczenia. W tej sytuacji należy uznać, że wyciąg taki mógłby stanowić podstawę ustaleń faktycznych i wyrokowania w sprawie, ale jego materialna moc zależy od jego treści merytorycznej, a o tym rozstrzyga sąd według ogólnych zasad oceny dowodów - art. 233 § 1 kpc. Dopiero wynikiem tej oceny jest przyznanie lub odmówienie dowodowi z dokumentu waloru wiarygodności ze stosownymi konsekwencjami w zakresie jego znaczenia dla ustalenia podstawy faktycznej orzeczenia. Dane ujęte w spornym wyciągu z załącznika mogą stanowić dowód jedynie tego, że określonej kwoty wierzytelność mogła być wpisana w względem określonego dłużnika na podstawie opisanego w tym kontrakcie zdarzenia (cesji wierzytelności). W tym miejscu należy podkreślić, że przedłożony „wyciąg z załącznika A/ załącznik nr 1 do umowy cesji wierzytelności z dnia 30 października 2017r.”, nie wskazuje podmiotów, którego ten załącznik dotyczy. Powyższego wydruku nie można w żaden sposób powiązać z umową cesji wierzytelności powołaną w uzasadnieniu pozwu. Problemem jest również to, że taki wydruk mógł zostać sporządzony na potrzeby dowolnego postępowania sądowego. W tej sytuacji nie wiadomo, na jakie potrzeby został wygenerowany ten wydruk komputerowy. W umowie z 30 października 2017r. strony wskazały, że jest sporządzony jedynie „załącznik nr 1” oraz „zawiadomienie”. Ww. kontrakt nie wskazuje na istnienie „załącznika A/ załącznik nr 1”. Warto również zauważyć, że „wyciąg z załącznika A/ załącznik nr 1” nie ma identyfikacji umowy pożyczki o numerze (...). W tych warunkach, Sąd Rejonowy miał wszelkie prawo, aby zdyskwalifikować taki dowód i przyjąć, że strona powodowa nie wykazała, aby nabyła od poprzedniego wierzyciela sporne świadczenia, dlatego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Trzeba wspomnieć, że zawarte na kserokopii dokumentu poświadczenie zgodności z oryginałem przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym (…) nie nadaje tej kserokopii większej mocy dowodowej niż ma charakter formy dokumentowej w rozumieniu art. 308, art. 309 kpc w zw. z art. 129 § 3 kpc oraz art. 77 3 kc. Jednak przeprowadzenie dowodu w trybie art. 308 kpc wymaga pisemnego wniosku, a tego w warunkach niniejszej sprawy nie było strona powodowa nie zaoferowała takiego żądania dowodowego W tej sytuacji należy uznać, że wyciąg taki mógłby stanowić podstawę ustaleń faktycznych i wyrokowania w sprawie, ale jego materialna moc zależy od jego treści merytorycznej, a o tym rozstrzyga sąd według ogólnych zasad oceny dowodów - art. 233 § 1 kpc. Dopiero wynikiem tej oceny jest przyznanie lub odmówienie dowodowi z dokumentu waloru wiarygodności ze stosownymi konsekwencjami w zakresie jego znaczenia dla ustalenia podstawy faktycznej orzeczenia. Dane ujęte w spornym wyciągu z załącznika mogą stanowić dowód jedynie tego, że określonej kwoty wierzytelność mogła być wpisana w względem określonego dłużnika na podstawie opisanego w tym kontrakcie zdarzenia (cesji wierzytelności). Przechodząc do analizy dalszej części apelacji należy zauważyć, że mimo wprowadzonych ograniczeń w postępowaniu apelacyjnym wynikających z treści art. 505 9 kpc, ma w tym przypadku zastosowanie art. 378 § 1 kpc, zgodnie z którym sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, jednak w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W warunkach niniejszej sprawy pełnomocnik strony powodowej upatruje nieważności postępowania w naruszeniu przez Sąd I instancji procedury cywilnej określonej w art. 216 w zw. z art. 212 § 2 oraz art. 217 § 1 kpc „poprzez ich niezastosowanie i pozbawienie powoda możności obrony jej praw, tj. przytaczania twierdzeń i dowodów na poparcie powództwa, a także wyjaśnień koniecznych dla zgodnego z prawdą ustalenia podstawy faktycznej dochodzonych przez niego roszczeń” W tym kontekście należy podkreślić, że nie zasługiwał na podzielenie zarzut naruszenia art. 339 § 2 kpc, w którym to określono podstawę faktyczną wyroku zaocznego. Tylko jeżeli sąd nie ma uzasadnionych wątpliwości zobligowany jest do uznania podanej przez powoda podstawy faktycznej (tj. twierdzeń powoda o okolicznościach faktycznych) za zgodną z prawdą bez przeprowadzania postępowania dowodowego. Niezależnie od ustalenia podstawy faktycznej sąd zawsze jest zobowiązany rozważyć, czy żądanie pozwu jest zgodne w świetle norm prawa materialnego. Negatywny wynik takiej analizy powoduje wydanie wyroku zaocznego oddalającego powództwo (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 7 czerwca 1972r., III CRN 30/72, Legalis nr 16294, z 31 marca 1999r., I CKU 176/97, Legalis nr 44542; z 6 czerwca 1997r., I CKU 87/97, Legalis nr 210892; z 15 marca 1996r., I CRN 26/96, OSNC 1996 nr 7-8, poz. 108, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 stycznia 2017r., VI ACa 1722/15, Legalis nr 1636777, Komentarz do art. 339 kpc pod red. Zieliński 2017, wyd. 9, Legalis i Komentarz do art. 339 kpc pod red. Piasecki 2016, wyd. 7/Michalska-Marciniak, Legalis) „Przewidziane w art. 339 § 2 kpc domniemanie prawdziwości twierdzeń powoda dotyczy wyłącznie strony faktycznej wyroku i nie obowiązuje w zakresie prawa materialnego. Domniemanie to zastępuje jedynie postępowanie dowodowe i to tylko wówczas, gdy twierdzenia powoda nie budzą uzasadnionych wątpliwości (tak wyrok Sądu Najwyższego z 31 marca 1999r., I CKU 176/97, LEX nr 37430, ale również uzasadnienie Sądu Najwyższego w orzeczeniu z dnia 18 lutego 1972r., III CRN 539/71, OSNCP 1972, z. 7-8, poz. 150). Wobec tego, że działanie art. 339 § 2 kpc nie rozciąga się na dziedzinę prawa materialnego, obowiązkiem sądu rozpoznającego sprawę w warunkach zaoczności jest rozważenie, czy w świetle przepisów prawa materialnego twierdzenie strony powodowej uzasadniają uwzględnienie żądania. Uznanie za prawdziwe twierdzeń pozwu, w przypadku zaistnienia przesłanek do wydania wyroku zaocznego, nie zwalnia sądu od oceny zasadności żądania opartego na tych twierdzeniach. Twierdzenia pozwu budzą uzasadnione wątpliwości, jeżeli zasadnym wydaje się, np. że nie odpowiadają one w pełni rzeczywistości lub nie zawierają jej pełnego obrazu, co występuje w rozpoznawanej sprawie. W wypadkach uzasadnionych wątpliwości nie można przyjmować za prawdziwe twierdzeń powoda o okolicznościach faktycznych; w takiej sytuacji nie można wydać wyroku, opierając się tylko na tych twierdzeniach i należy przeprowadzić postępowanie dowodowe celem wyjaśnienia powstałych wątpliwości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 sierpnia 1972r., III CR 153/72, OSNCP 1973, nr 5, poz. 60). Sam brak odpowiedzi na pozew nie jest wystarczający do wydania wyroku zaocznego, w sytuacji gdy dowody i twierdzenia powoda są niekompletne i pozostawiają wątpliwości, co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sporu. Na podstawie dowodów zaoferowanych przez powoda, Sąd I instancji był zatem zobligowany ocenić czy dług pozwanych wynikający z umowy pożyczki w kwocie 5.000,-zł w ogóle istnieje. Fakt zawarcia umowy cesji nie implikuje bowiem istnienia wierzytelności będącej przedmiotem umowy przelewu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 stycznia 2017r., VI ACa 1722/15 , Legalis nr 1636777). Z powyższych względów twierdzenia apelującego, że domniemanie prawdziwości twierdzeń powoda powinno zastąpić postępowanie dowodowe, w okolicznościach przedmiotowej sprawy jest chybione. W wypadku zaistnienia uzasadnionych wątpliwości dotyczących okoliczności faktycznych przytoczonych w pozwie, sąd powinien bowiem przeprowadzić postępowanie dowodowe, o ile powód zgłosił dowody (art. 232 kpc i art. 6 kc). W warunkach niniejszej sprawy postępowanie dowodowe było przeprowadzone, choć w istocie ograniczało się ono jedynie do przeprowadzenia i oceny dowodów zawnioskowanych przez powoda. Jeżeli natomiast powód stosownych dowodów nie zgłosił, albo nie są to wiarygodne, to sąd oddala powództwo (por. wyrok Sądu Najwyższego z 18 lutego 1972r., III CRN 539/71, Legalis nr 16044, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 1999r., I CKU 176/97, Legalis nr 44542; Komentarz do art. 339 kpc red. Zieliński 2014 wyd. 7, Legalis). W tej sytuacji Sąd odwoławczy uznał, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie można przyjąć, iż okoliczności przytoczone w pozwie nie budzą uzasadnionych wątpliwości. Strona powodowa nie wykazała bowiem dostatecznie swojej legitymacji procesowej czynnej do żądania od pozwanego zapłaty kwoty wskazanej w pozwie na podstawie przedmiotowej cesji wierzytelności, a mającej źródło w pierwotnej umowie pożyczki pozwanej ze spółką (...). W tym miejscu wymaga podkreślenia okoliczność, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2006r., V CSK 187/06 / LEX nr 402304/: „(...), w przypadku cesji wierzytelności, warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi. Żądanie zapłaty należności w sytuacji, gdy doszło do sprzedaży jej przez pierwotnego wierzyciela musi być udokumentowane w sposób wykluczający jakiekolwiek wątpliwości dłużnika, co do wierzyciela uprawnionego do zapłaty, szczególnie aktualizuje się to w sytuacji, gdy te same wierzytelności coraz częściej przelewane są wielokrotnie i uczestniczą w tym podmioty profesjonalnie zajmujące się obrotem wierzytelnościami, co przybiera aktualnie coraz większy rozmiar.” W warunkach niniejszej sprawy powód temu zadaniu nie sprostał. Trzeba podkreślić, że sąd krajowy jest zobowiązany do zbadania z urzędu, czy dane warunki umowy wchodzące w zakres stosowania dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich mają nieuczciwy charakter, a także do tego, aby dokonawszy takiego badania, zniwelować brak równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą, o ile sąd ów posiada niezbędne ku temu informacje dotyczące stanu prawnego i faktycznego (zob. podobnie wyroki: z dnia 21 kwietnia 2016r., R. i R., C‑377/14, EU: C:2016:283, pkt 52 i przytoczone tam orzecznictwo; z dnia 21 grudnia 2016r., G. N. i in., C‑154/15, C‑307/15 i C‑308/15, EU: C:2016:980, pkt 58). Ma to istotne znaczenie w kontekście ostatniego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dniu 13 września 2018r. w sprawie C – 176/17 (...) S.A. w B. przeciwko M. W.. Zgodnie z tym wyrokiem TSUE, które motywy uzasadnienia Sąd odwoławczy w pełni przyjmuje i podziela, ponieważ wskazują one na konieczność szczególnej ochrony praw konsumenta niezależnie od charakteru roszczenia, nawet przypadku jego wekslowej natury. Standardy ochrony konsumenta w prawie unijnym ustanowiono na wysokim poziomie, którego nie powinny niweczyć krajowe przepisy proceduralne, bądź dotychczasowe orzecznictwo sądów, nie uwzględniające nadużywania prawa podmiotowego przez instytucje kredytowe w stosunkach z nieprofesjonalistami. W tej sytuacji Sąd Rejonowy słusznie podał wątpliwości zasadność dochodzonego roszczenia na podstawie zaoferowanych przez powoda dowodów. Rozważania w tym zakresie Sąd Okręgowy uznaje za własne. W tym miejscu należy powtórzyć, że przedłożony „wyciąg z załącznika A/ załącznik nr 1 do umowy cesji wierzytelności z dnia 30 października 2017r.”, nie wskazuje podmiotów, którego ten załącznik dotyczy. Powyższego wydruku nie można w żaden sposób powiązać z umową cesji wierzytelności powołaną w uzasadnieniu powództwa. Problemem jest również to, że taki wydruk mógł zostać sporządzony na potrzeby dowolnego postępowania sądowego. W tej sytuacji nie wiadomo, na jakie potrzeby został wygenerowany ten wydruk komputerowy. W umowie z 30 października 2017r. strony wskazały, że jest sporządzony jedynie „załącznik nr 1” oraz „zawiadomienie”. Ww. kontrakt nie wskazuje na istnienie „załącznika A/ załącznik nr 1”. Warto również zauważyć, że „wyciąg z załącznika A/ załącznik nr 1” nie ma identyfikacji umowy pożyczki o numerze (...). W konsekwencji należy przyjąć, że strona powodowa nie wykazała, aby nabyła od poprzedniego wierzyciela sporne świadczenia, dlatego z tego względu powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. Przechodząc do dalszej części analizy apelacji powoda, biorąc pod uwagę tryb postępowania uproszczonego oraz złożenie pozwu przez profesjonalną firmę finansową, którą reprezentował zawodowy pełnomocnik, należało uznać, że nie zachodziła potrzeba odraczania rozprawy i wzywania strony powodowej do złożenia wyjaśnień w rozumieniu art. 216 kpc. Przewidziane w art. 216 kpc zarządzenie przez sąd osobistego stawienia się przez stronę na rozprawie, związane jest z koniecznością dokładniejszego wyjaśnienia stanu sprawy w drodze przeprowadzenia jej przesłuchania informacyjnego. Rozważenie istnienia takiej potrzeby pozostawione zostało uznaniu sądu (por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 31 stycznia 2017r., I CSK 144/16, Legalis nr 1591686 i z 10 sierpnia 2017r., I CSK 328/17, Legalis nr 1682592) . Chybiony jest także kolejny zarzut apelacji, ponieważ w realiach tej sprawy nie zachodzi naruszenie ar. 212 § 1 kpc. Sąd odwoławczy zwraca bowiem uwagę, że pełnomocnik powoda został prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy przed Sądem Rejonowym odpowiednio wcześniej, która została wyznaczona na dzień 25 września 2018 roku (k. 37– doręczone zawiadomienie było w dniu 16 sierpnia 2018r.). Nie sposób przy tym zaaprobować stanowiska pełnomocnika powoda, według którego niestawiennictwo jego pełnomocnika na wyznaczonej przez Sąd I instancji rozprawie uzasadnione było konieczność odroczenia rozprawy i wezwanie strony powodowej do złożenia wyjaśnień. Pełnomocnik powoda pomija to, że w pozwie wniósł również o rozpoznanie sprawy pod nieobecność strony powodowej i nie wnosił o przesłuchanie stron. Sąd II instancji zwraca, bowiem uwagę, że choć zawiadomienie o terminie rozprawy nie obliguje pełnomocnika do stawiennictwa, to jednak stawiennictwo przed sądem w wyznaczonym terminie pozostaje w szeroko pojętym interesie jego mocodawcy. W tych warunkach nie sposób uznać, że dobrowolne niestawiennictwo pełnomocnika powoda na terminie rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku, mogło doprowadzić do ograniczenia powodowi obrony jego praw, tym bardziej, że gdyby pełnomocnik powoda stawił się na rozprawie, mógłby Sądowi I instancji złożyć dalsze wyjaśnienia. Nie jest również skuteczny kolejny zarzut apelacji opierający się na naruszeniu procedury, w tym art. 235 w zw. z art. 237 kc. Taki wniosek wynika z tego, że jeżeli powód zastąpiony przez zawodowego pełnomocnika procesowego, wnosił o rozpoznanie sprawy pod nieobecność strony powodowej i nie zgłosił wniosku dowodowego o przesłuchanie stron, a obecność powoda w terminie tym nie była konieczna (art. 237 w zw. art. 235 kpc), nie może uzasadniać zarzutu, że powód był pozbawiony możności obrony swych praw i w następstwie tego nieważności postępowania, gdyż nieważność postępowania zachodzi tylko wtedy, gdy z powodu wadliwych czynności procesowych sądu lub przeciwnika procesowego, będących skutkiem naruszenia określonych przepisów postępowania, strona nie mogła brać i nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części, a skutki tych wadliwości nie zostały usunięte przez wydaniem orzeczenia (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2002r., II CKN 399/01, Legalis nr 56936, z dnia 6 marca 1998r., III CKN 34/98, P rok. I Pr. z 1999 r. Nr 5, poz. 41, z dnia 31 stycznia 2017r., I CSK 144/16, Legalis nr 1591686 i z dnia 10 września 2018r., II CSK 208/18, Legalis nr 1823697 oraz wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2002r., V CKN 1057/00, Legalis nr 443668; z dnia 10 maja 2000r., III CKN 416/98, OSNC 2000, nr 12, poz. 220). W dalszej części trzeba zauważyć, że przepis art. 217 § 1 kpc dotyczy postępowania stron, określając ich uprawnienia i obowiązki w postępowaniu dowodowym. Nakłada na strony, między innymi, obowiązek przytaczania okoliczności faktycznych i dowodów w określonym czasie i pod określonymi rygorami procesowymi. Nie odnosi się do sądu i nie określa jego uprawnień ani obowiązków, a zatem nie może być przez sąd naruszony, co sprawia, że zarzut naruszenia art. 217 § 1 kpc nie może stanowić skutecznej podstawy skargi apelacyjnej (por. wyroki Sądu Najwyższego z 2 października 2012r., II PK 82/12, OSP 2014/11/107 i z 18 kwietnia 2012r., II PK 197/11, Legalis nr 526718). Tym niemniej należy wskazać, że skarżący w ramach powołanej normy art. 217 § 1 i 2 kpc, pomija to, iż w myśl art. 6 § 2 kpc strony i uczestnicy postępowania obowiązani są przytaczać wszystkie okoliczności faktyczne i dowody bez zwłoki (ciężar procesowy), aby postępowanie mogło być przeprowadzone sprawnie, czyli bez przewlekłości. Regulacja ta nie pozwala stronom i innym uczestnikom procesu zwlekać w przedstawieniu materiału procesowego, czy też prezentować go stopniowo (etapami), lecz należy każdorazowo – w pełnym zakresie – od razu, gdy tylko jest to możliwe, przytoczyć wszystkie okoliczności faktyczne i dowody. Podsumowując tę część apelacji, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, nieważność postępowania z powodu pozbawienia strony możności obrony swych praw zachodzi tylko wtedy, gdy strona na skutek naruszenia przepisów postępowania przez sąd lub przeciwnika w sporze nie mogła brać udziału w istotnej części postępowania. Do stwierdzenia nieważności postępowania z powodu pozbawienia strony możności obrony nie wystarcza samo ustalenie, że doszło do naruszenia przepisów dotyczących udziału strony w postępowaniu, konieczne jest jeszcze wykazanie, że wskutek tego naruszenia strona nie mogła brać udziału w istotnej części postępowania i nie miała możliwości usunięcia skutków tych uchybień na rozprawie przed wydaniem wyroku w danej instancji (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 1974r., II CR 155/74, OSPiKA 1975, nr 3, poz. 66, z dnia 13 marca 1998 r., I CKN 561/97, nie publikowany, z dnia 15 października 2015r., II CSK 690/14, Legalis nr 1460722, z dnia 25 listopada 2015r., II CSK 617/14, Legalis nr 1378809 i z dnia 20 kwietnia 2016r., V CSK 526/15, Legalis nr 1472811 oraz z dnia 6 października 2016r., IV CSK 825/15, Legalis nr 1564933, postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2015r., I CSK 888/14, Legalis nr 1398632). Stwierdzenie zatem, czy rzeczywiście strona została pozbawiona możliwości obrony swoich praw, wymaga z reguły odniesienia się do określonych okoliczności każdej konkretnej sprawy i stwierdzenia, czy w tych okolicznościach uchybienia Sądu I instancji lub strony przeciwnej wywołały skutek, o jakim mowa w art. 379 pkt 5 kpc. W tej sytuacji Sąd odwoławczy przyjmuje, że w warunkach niniejszego postępowania uproszczonego nie ujawniła się żadna konieczność uzupełnienia lub wyjaśnienia stanowisk stron. Tym samym nie doszło do naruszenia wcześniej wymienionych norm procedury, a tym samym do pozbawienia uczestnika możności obrony swych praw, o jakiej stanowi art. 379 pkt 5 kpc. W zakresie zarzutu strony powodowej naruszenia art. 233 § 1 w zw. z art. 227 kpc w zakresie wadliwej, zdaniem skarżącego, oceny przedłożonego potwierdzenia przelewu spornej wierzytelności została już dwukrotnie podana analizie przez Sąd odwoławczy, dlatego inaczej sformułowany zarzut nie może zmienić dokonanej oceny tego dowodu w ramach postępowania apelacyjnego i kolejnego zarzut. Naruszenie art. 227 kpc może być jednak podstawą sformułowania zarzutu, jeżeli strona wykaże, że sąd przeprowadził dowód na okoliczności niemające istotnego znaczenia w sprawie i mogło to mieć wpływ na wynik sprawy, a także gdy sąd odmówił przeprowadzenia dowodu na fakty mające istotne znaczenie w sprawie, wadliwie oceniając, że nie mają one takiego charakteru. W warunkach niniejszej sprawy powód nie wykazał, aby ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd I instancji była rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu. Warto również zauważyć, że Sąd II instancji ocenia legalność oceny dokonanej przez sąd I instancji, czyli bada, czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 w zw. z art. 227 kpc. W tej sytuacji nie jest wystarczające samo przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze i znaczeniu poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena dokonana przez sąd. Skutecznych argumentów podważających dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów nie można doszukać się w apelacji powoda, która skoncentrował się przede wszystkim na własnej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego i przedstawieniu wywiedzionych z tej oceny wniosków. Mając na uwadze powyższe okoliczności, nie sposób przychylić się do argumentów podniesionych w apelacji powoda w zakresie błędnych ustaleń faktycznych i wadliwej oceny dowodów. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, Sąd Rejonowy wbrew argumentacji powoda nie dopuścił się naruszenia powołanego w apelacji przepisu prawa materialnego, ponieważ poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, na podstawie, których wyciągnął właściwe wnioski, dające podstawę do podjęcia przedmiotowego rozstrzygnięcia. Ustalenia te i oceny Sąd Okręgowy przyjmuje za własne, po raz kolejny. Skoro nie ma skutecznej umowy przelewu konkretnej wierzytelności wobec pozwanej, to powód nie może skutecznie żądać zasądzenia tego świadczenia wynikającego z umowy pożyczki, którą udzielił pierwotny wierzyciel. W tej sytuacji ocena stanu sprawy w zakresie prawa materialnego związanego z umową pożyczki nie miała i ma znaczenia dla przedmiotowego rozstrzygnięcia. Taki wniosek wynika ze słuszności oceny postępowania strony powodowej dokonanej przez Sąd Rejonowy, w ramach uprawnień wynikających z dyspozycji art. 233 § 1 i 2 w zw. z art. 232 kpc i art. 6 kc oraz art. 3 kpc, jest to, że pełnomocnik powoda nie przedstawił dowodów, ani dokumentów aż do zamknięcia rozprawy wskazujących na zobowiązanie pozwanej, które przysługiwałoby stronie powodowej na podstawie przedmiotowej umowy cesji z dnia 30 października 2017r. zawartej z pierwotnym wierzycielem spółką (...). Zaś wadliwy wniosek tego Sądu o wymaganym podpisie na umowie pożyczki nie ma wpływu na wynik postępowania. Odnośnie zgłoszonego w apelacji wniosku dowodowego Sąd Okręgowy podkreśla, że na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia okoliczności zgłoszonych w pozwie. Z obowiązku tego nie zwalnia bierność pozwanego. Sąd jest zobligowany do uznania twierdzeń powoda przy bezczynności pozwanego jedynie w przypadku braku wątpliwości, co do zasadności pozwu. Ponadto dowód zawnioskowany w apelacji nie spełniają wymogów określonych art.

§ 2

kpc, pełnomocnik powoda mylnie wskazuje swoje żądanie przeprowadzenia dowodu w oparciu o art. 381 kpc. Poza tym, bezsprzecznie są to dowody, które powód powinien był złożyć wytaczając powództwo i miał ku temu możliwość. Powód jest kwalifikowaną stroną instytucji finansowej, był reprezentowany przez pełnomocnika posiadającego wiedzę o rygorach dowodowych w sprawie w postępowaniu uproszczonym i nie było podstaw, aby rozprawę odraczać w postępowaniu przed Sądem I instancji i wzywać powoda do przedstawiania dowodów w kontradyktoryjnym procesie. W tej sytuacji Sąd odwoławczy podziela ugruntowaną linię orzeczniczą, w myśl której niemożność skorzystania w poprzednim postępowaniu z określonych okoliczności faktycznych lub środków dowodowych nie zachodzi, gdy istniała obiektywna możliwość powołania ich w tym postępowaniu, a tylko na skutek opieszałości, zaniedbania, zapomnienia, czy błędnej oceny potrzeby ich powołania strona tego nie uczyniła /por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 1999r., II CKN 807/98, Legalis nr 338891 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2015r., IV CZ 4/15, Legalis nr 1242527/. W literaturze również wskazuje się, że okoliczności wyłączające wskazane w § 2 art.

kpc podlegają wnikliwej ocenie sądu drugiej instancji, który może nie dopuścić nowych faktów lub dowodów, jeżeli nieprzytoczenie ich przed sądem pierwszej instancji wynikało np. z przyczyn, za które ponosi odpowiedzialność strona (zaniedbania, lekkomyślności itd.) /por. Komentarz do art.

kpc pod red. Zieliński, W-wa 2014, wyd. 7, Komentarz do art.

kpc pod red. Marszałkowska-Krześ, W-wa 2015, wyd. 13, publik. Legalis, Komentarz do art.

kpc, tom II pod red. Piasecki, W-wa 2014, wyd. 6/. Jak to było już zauważone wcześniej, pominąć w tym względzie należy mylną podstawę prawną ww. wniosku o przeprowadzenie postępowania dowodowego II instancji, która toczy się w postępowaniu uproszczonym. Powód zarzucił również Sądowi I instancji naruszenie art. 108 § 1 w zw. z art. 339 § 1 kpc poprzez ich niezastosowanie i pominięcie w wyroku zaocznym rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Należy podkreślić, że powództwo zostało oddalone, zaś pozwana nie stawiła się na rozprawę, nie zajęła stanowiska w sprawie, a tym samym nie wskazała, aby poniosła jakiekolwiek koszty procesu. W tych warunkach, w realiach spornego rozstrzygnięcia Sądu I instancji, nie było podstawy faktycznej i prawnej do orzekania o kosztach procesu. Brak orzeczenia o kosztach procesu wymuszałoby jednak na stronie wnioskowanie o uzupełnienie orzeczenia w tym zakresie. W konsekwencji, Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda na podstawie art. 385 w zw. art. 13 § 2 kpc. Sąd II instancji nie orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego, gdyż strona skarżący przegrał proces, a strona wygrywająca ten spór nie wniosła o zasądzenie tych kosztów. Mirosław Wieczorkiewicz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.