odwołanie od decyzji organu rentowego wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję, lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Odwołanie wniesione po upływie terminu, stosownie do § 3 art.
k.p.c., sąd odrzuca, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Z powołanego przepisu wynika jednoznacznie, że miesięczny termin do wniesienia odwołania rozpoczyna swój bieg od dnia doręczenia odpisu decyzji, a odwołanie winno być wniesione do organu, który skarżoną decyzję wydał. W przypadku stwierdzenia opóźnienia Sąd ma dyskrecjonalną możliwość potraktowania spóźnionego odwołania tak, jakby zostało wniesione w terminie. Może tego dokonać pod warunkiem uznania, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne oraz że nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Obydwa te warunki muszą jednak wystąpić łącznie. Niespełnienie choćby jednego z nich przesądza o odrzuceniu odwołania / postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2010 r. sygn. II UK 404/09, LEX nr 611422/. Z poczynionych w sprawie ustaleń wynika jednoznacznie, iż decyzja została do wnioskodawcy wysłana listem zwykłym. Organ rentowy nie dysponował zatem dowodem jej doręczenia. Jednakże w aktach sprawy znajduje się protokół z dnia 24 marca 2016 roku, w którym wnioskodawca poświadczył własnym podpisem otrzymanie kopii dokumentacji z akt ZUS, w tym kopii spornej decyzji. Decyzja ta zawierała natomiast pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia. Od tej zatem daty w sposób niewątpliwy biegł ubezpieczonemu termin do złożenia odwołania od decyzji z 5 lutego 2013 roku. Upłynął on zatem bezskutecznie 24 kwietnia 2016 roku, a zatem blisko rok przed faktycznym złożeniem odwołania. W prawie polskim obowiązuje zasada, iż przesyłka jest doręczona w dacie, w której adresat mógł zapoznać się z jej treścią. Data faktycznego zapoznania jest nieistotna, o tyle, o ile adresat mógł zapoznać się z jej treścią wcześniej, a za opóźnienie nie odpowiada wysyłający lub doręczyciel. Odwołanie złożone zostało zatem ze znacznym przekroczeniem terminu miesięcznego, o którym mowa w art.
W kwestii tego jaki okres opóźnienia należy przyjąć za „znaczne przekroczenie terminu” w rozumieniu tegoż artykuły wypowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z 29 września 1999 r., II UKN 490/99, OSNAPiUS 2001, nr 2, poz. 57 i skonstatował, że nadmiernym opóźnieniem jest złożenie odwołania po upływie 18 miesięcy. Teza ta aprobowana jest także przez najnowsze orzecznictwo sądów powszechnych, tj. m. in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 19 grudnia 2016 r., III AUa 1404/16, LEX nr 2257034; wyrok Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 3 listopada 2016 r., IV U 1098/16, LEX nr 2172585; postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 12 września 2016 r., III AUz 178/16, LEX nr 2138338; wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie z dnia 30 czerwca 2016 r., VII U 246/16, LEX nr 2243096). W przedmiotowej sprawie, wnioskodawca złożył odwołanie po ponad 3 latach od wydania decyzji, co znacznie przekracza wspomniany 18-miesięczny okres. Dlatego też, w ocenie Sądu omawiany warunek nie został spełniony. Jest to zatem powód wystarczający do odrzucenia odwołania. Jednocześnie wnioskodawca w żaden racjonalny sposób nie usprawiedliwił tak znacznego przekroczenia terminu. Swoje zaniedbanie tłumaczył jedynie nieotrzymaniem decyzji, czemu zaprzeczają jednak dokumenty z akt ZUS. Podkreślić w tym miejscu również należy iż, w ocenie sądu, odwołanie winno zostać odrzucone nawet w sytuacji braku jego doręczenia w dniu 24 marca 2016 roku. Wnioskodawca złożył wniosek o prawo do renty w dniu 12 grudnia 2013 roku. Skoro, jak twierdzi, nie otrzymał żadnej decyzji w ciągu kilku lat, wienien podjąć próbę ustalenia co stało się z jego wnioskiem o prawo do renty. Odwołujący nie podjął żadnych czynności, aż do dnia rozprawy z 7 marca 2017 roku, czyli przez ponad 3 lata. Takie zachowanie świadczy nie tylko o braku dbałości o swoje interesy, ale o ich całkowitym i bezkrytycznym ignorowaniu. Wnioskodawca nie wykazał nie tylko należytej dbałośći, ale nie wykazał jakiejkolwiek dbałosći o swoje interesy. Zachowanie takie nie zasługuje zatem na ochronę prawną. Reasumując odwołanie zostało złożone ze znacznym przekroczeniem terminu a nadto nie było podstaw do uznania, że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się, a przeciwnie nastąpiło na skutek braku dbałości o własne interesy przez wnioskodawcę. Z tych względów Sąd Okręgowy, na podstawie art.
O wynagrodzeniu pełnomocnika Sąd Okręgowy orzekł na podstawie § 15 ust. 2 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. poz. 1715 z późn. zm.), przyznając jego wypłatę ze Skarbu Państwa kasy Sądu Okręgowego w Łodzi według norm przepisanych w kwocie 110,70 zł. ZARZĄDZENIE odpis postanowienia wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi wnioskodawcy. 19 XI 2018 roku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.