sygn. akt VIII Ns 208/16 POSTANOWIENIE Dnia 21 grudnia 2018 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa w Łodzi, Wydział VIII Cywilny w składzie: Przewodniczący Sędzia SR Bartek Męcina Protokolant st. sekr. sąd. Ewa Ławniczak po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2018 roku w Łodzi na rozprawie sprawy z wniosku A. Ż. z udziałem Gminy B. o nabycie własności nieruchomości przez zasiedzenie p o s t a n a w i a :
(2), (...), Z. 2002 rok, str. 135 i nast .). Posiadanie prowadzące do zasiedzenia musi mieć charakter posiadania samoistnego, którego konstytutywne cechy stanowią: wola posiadania nieruchomości dla siebie oraz faktyczne władanie rzeczą. Dla posiadania samoistnego podstawowe znaczenie ma intelektualny element zamiaru (animus) władania rzeczą dla siebie. Przy czym, przy ustalaniu charakteru posiadania należy mieć na uwadze manifestowane na zewnątrz wobec otoczenia zachowanie posiadacza. Natomiast zakres faktycznego władztwa nad rzeczą przy posiadaniu samoistnym odpowiadający prawu własności, sprowadza się do korzystania z rzeczy i rozporządzania nią w sposób jak najbardziej pełny, czyli do postępowania z rzeczą jak właściciel. Posiadanie samoistne może mieć miejsce nie tylko wtedy, gdy posiadacz jest przekonany o swoich uprawnieniach właściciela, ale także wtedy, gdy wie, że nie jest właścicielem, ale chce posiadać rzecz tak, jakby nim był (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 kwietnia 1994 r., III CRN 18/94 za S. Rudnicki, Komentarz do Kodeksu cywilnego, Księga druga, Własność i inne prawa rzeczowe, Warszawa 2003, str. 203, tak m.in. Edward Janeczko „Zasiedzenie” Zielona Góra 2002 rok). Sama deklaracja wnioskodawcy nie może wystarczyć dla przyjęcia istnienia po jego stronie woli władania rzeczą jak właściciel. Istotne są jej zewnętrzne przejawy. Zgodnie z art. 339 k.c., domniemywa się, że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego jasno wynika, że A. K. przejął po swoich rodzicach gospodarstwo rolne w skład, którego wchodziła również nieruchomość będąca wnioskiem. Działka nr (...) była połączona z częścią siedliskową działki nr (...), posiadały wspólne podwórko oraz ogrodzenie. Od momentu przejęcia gospodarstwa dziadek wnioskodawczyni dbał o całą nieruchomość, w tym działkę nr (...), aż do swojej śmierci w 1999 r. A. K. podwyższył i zbudował nowy dach na oborze znajdującej się na działce (...). W budynku tym dziadek wnioskodawczyni trzymał należące do niego konie i krowy, a także warzywa, przetwory, zboże oraz węgiel. Poza tym A. K. wybudował stodołę. Również o fragment działki pomiędzy płotem biegnącym między oborą, a drewnianym budyniekim, a ul. (...), dbał A. K., który kosił w tym miejscu trawę. Pole za ogrodzeniem, za oborą uprawiał A. K., siał i kosił zboże, uprawiał buraki oraz ziemniaki, wypasał krowy. Po śmierci dziadka A. Ż., nieruchomością zajęła się wnioskodawczyni. Jej mąż otynkował oborę około 1998 r., wnioskodawczyni wymieniła także instalację elektryczną oraz pokrycie dachu budynku, a także ubezpieczyła oborę położoną na działce nr (...). R. Ż. rozebrał stodołę ok. 2002 lub 2003 r. oraz przerobił budynek na stajnie. Od 1999 r. R. Ż. kosił trawę na części działki nr (...) znajdującej się za oborą, aby karmić nią króliki. Z wyliczenia powyższych czynności nie ulega wątpliwości, że najpierw A. K., a później wnioskodawczyni, samodzielnie podejmowali wszelkie decyzje dotyczące zarządu przedmiotową nieruchomością, a wśród sąsiadów byli traktowani jak właściciele. Zatem A. K. i A. Ż. należy uznać za posiadaczy samoistnych przedmiotowej nieruchomości. Wobec powyższych ustaleń nie można się zgodzić, ze stanowiskiem uczestnika, że w latach osiemdziesiątych E. S. i Z. S. korzystali z przedmiotu wniosku jak właściciele nieruchomości. Powyższe twierdzenie Gmina B. oparła na tym, że na podstawie Aktu Własności Ziemi nr (...)-3/6/81 z dnia 27 lutego 1981 r. Z. S. nabył własność przedmiotowej nieruchomości, a na rzecz E. S. ustanowiono prawo dożywocia. M. W. zeznała, że nigdy nie widziała Z. S. na przedmiotowej nieruchomości, nie słyszała także, aby interesował się budynkami. W. T. stwierdziła, że Z. S. nie mieszkał w zabudowaniach na tej nieruchomości, a E. S. i Z. S. nie interesowali się tą nieruchomością. Również R. Ż. podał, że E. S. ze swoimi dziećmi, czyli także ze Z. S., na działce (...) nigdy się nie pojawili, nie korzystali nigdy z obory, nie zgłaszali pretensji co do nieruchomości. W końcu także A. Ż. zeznała, iż Z. S. nie mieszkał na tej nieruchomości, nie interesował się nią. Zatem przesłuchani świadkowie zgodnie podali, że zarówno E. S., jak i Z. S. dużo przed 1 stycznia 1980 r. przestali się interesować przedmiotową nieruchomością. Powyższej oceny nie może podważyć okoliczność podniesiona przez uczestnika, a mianowicie uiszczanie przez Z. S. podatku od nieruchomości, tym bardziej, że jak wynika z podpisanego w dniu 31 grudnia 2007 r. protokołu uzgodnień, stan zaległości łącznego zobowiązania pieniężnego wobec Gminy B. ciążącego na nieruchomości wynosił 4.397,24 zł. Artykuł 172 k.c. łączy wymagany dla nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia upływ czasu z kwalifikacją posiadania według kryterium dobrej lub złej wiary posiadacza w chwili uzyskania przez niego posiadania. Dobra lub zła wiara posiadacza nieruchomości wpływa na długość okresu czasu niezbędną do nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. W przypadku posiadacza w dobrej wierze wystarczający jest okres lat 20, zaś w przypadku posiadacza w złej wierze okres lat
- Przy dokonywaniu oceny dobrej lub złej wiary posiadacza uwzględnia się moment objęcia przez niego nieruchomości w posiadanie samoistne. Posiadaczem w dobrej wierze jest ten, kto posiada usprawiedliwione okolicznościami przekonanie, że posiada rzecz zgodnie z prawem, które mu przysługuje. Dobrą wiarę wyłącza nie tylko pozytywna wiadomość o braku praw do rzeczy, ale także brak wiadomości spowodowany niedbalstwem, polegającym na przykład na nie sprawdzeniu stanu prawnego nieruchomości posiadającej księgę wieczystą. Dlatego też Sąd przyjął, że zarówno A. K., jak i wnioskodawczyni, byli posiadaczami w złej wierze. Zatem czas posiadania samoistnego, potrzebny do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia, wynosi 30 lat. Początkowo A. Ż. wnosiła o stwierdzenie nabycia prawa własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie z dniem 1 grudnia 2012 r. Na rozprawie, przed zamknięciem przewodu sądowego, pełnomocnik wnioskodawczyni wskazał datę początkową biegu terminu zasiedzenia na dzień 1 stycznia 1980 r. W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że zebrany materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że A. K. nabył posiadanie samoistnie nieruchomości położonej w W., oznaczonej nr 156 od swoich rodziców, a przesłuchani w sprawie świadkowie, którzy mieszkają w W. zgodnie podawali, że od kiedy pamiętają nieruchomością zajmował się A. K.. Dziadek wnioskodawczyni zmarł w 1999 r., a po nim samoistnym posiadaczem przedmiotowej nieruchomości do chwili wydawania orzeczenia stała się A. Ż.. W myśl art. 176 § 1 kc jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzedni posiadacz uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze, czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści. Dalej, zgodnie z § 2 Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy obecny posiadacz jest spadkobiercą poprzedniego posiadacza. Zgodnie z twierdzeniami A. Ż., nie kwestionowanymi przez uczestnika, wnioskodawczyni nabyła spadek po A. K. w całości. Doprowadziło to Sąd do stwierdzenia, iż A. Ż. nabyła z dniem 1 stycznia 2010 r. przez zasiedzenie prawo własność nieruchomości położonej w W. oznaczonej jako działka nr (...) o powierzchni 0.3817 ha. Należy zauważyć jeszcze, że nie można podzielić podniesionego przez uczestnika zarzutu przerwania biegu zasiedzenia. W odpowiedzi na wniosek Gmina B. wskazała, że w dniu 17 stycznia 2008 r. Z. S. darował na rzecz uczestnika przedmiotową nieruchomość, a zatem zachował się jak jej właściciel, co mogło doprowadzić do przerwania biegu terminu zasiedzenia. Skoro w myśl art. 175 kc do biegu zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o biegu przedawnienia roszczeń, zastosowanie w przedmiotowej sprawie znajdzie przepis art. 123 § 1 kc zgodnie, z którym bieg przedawnienia przerywa się: 1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia; 2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje; 3) przez wszczęcie mediacji. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy rozważenia wymaga punkt 1 tego przepisu. W odniesieniu do zasiedzenia nieruchomości, które prowadzi do uzyskania prawa własności przez posiadacza samoistnego, a do utraty tego prawa przez podmiot, który wprawdzie jest dotąd właścicielem, ale nie posiada nieruchomości, przerwę zasiedzenia spowoduje tylko takie działanie właściciela, które bezpośrednio będzie zmierzać do przerwania posiadania przez obecnego posiadacza (art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 175 k.c.). Według ustalonego orzecznictwa i wspierającej taki pogląd doktryny, działanie właściciela musi stanowić z jego strony akcję zaczepną wymierzoną przeciwko posiadaczowi po to, aby go pozbawić posiadania. Chodzi zatem o wniesienie powództwa lub wniosku, skierowanego przeciwko posiadaczowi, na rzecz którego biegnie termin zasiedzenia, mający na celu bezpośrednio pozbawienie go posiadania rzeczy i odzyskania posiadania przez właściciela (tak zwłaszcza postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2002 r., V CKN 587/00, nie publ. oraz wcześniejsze orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 1960 r., II CR 182/60, OSN 1961, nr 3, poz. 83 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1968 r., III CZP 46/68, OSNC 1969, nr 4, poz. 62). Jeżeli zatem przepisy o przerwie biegu przedawnienia stosuje się odpowiednio do zasiedzenia, to należy stwierdzić, że przeniesienie prawa własności przedmiotowej nieruchomości w drodze umowy darowizny przez Z. S. na rzecz Gminy B. w dniu 17 stycznia 2008 r., nie stanowiło w okolicznościach sprawy działania zaczepnego wobec wnioskodawczyni, odpowiadającego czynności przedsięwziętej bezpośrednio w celu pozbawienia jej posiadania władaną przez nią od wielu lat nieruchomością i uzyskania posiadania przez darczyńcę, który wcześniej nie był w ogóle posiadaczem działki na
- Jak już była o tym mowa powyżej, przesłuchani w sprawie świadkowie zgodnie potwierdzili powyższą okoliczność. Również Gmina B. po uzyskaniu prawa własności przedmiotowej nieruchomości nie podjęła żadnych działań wskazujących, że zamierza korzystać z przysługującego jej prawa własności, nie mówiąc już o działaniach prowadzących do przerwania biegu zasiedzenia nieruchomości. W tej sytuacji należało uznać, że nie nastąpiła przerwa zasiedzenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 w związku z art. 175 k.c. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 520 § 1 k.p.c., ustalając, że każda ze stron postępowania ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie, co stanowi zasadę w postępowaniu nieprocesowym.