Sygn. akt VIII Ga 66/13 POSTANOWIENIE Dnia 18 grudnia 2013r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VIII Wydział Gospodarczy w składzie: Przewodniczący Sędzia Sędzia SSO Barbara Jamiołkowska SO Marek Tauer SR del. Wiesław Łukaszewski ( spr. ) Protokolant stażysta Joanna Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2013r. w Bydgoszczy na rozprawie sprawy z wniosku W. M. przy udziale Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w N. o zobowiązanie zarządu spółdzielni do udostępnienia członkowi spółdzielni umów spółdzielni z osobami trzecimi na skutek apelacji uczestnika od postanowienia Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 17 grudnia 2012r. , sygn. akt BY XIII Ns-Rej KRS 10661/12/947 postanawia :
(1)- (...), co spowodowało zerwanie współpracy jej ze spółdzielnią co narusza jej interesy i naraziło ją na znaczną szkodę. Zachowanie wnioskodawcy wobec przedstawicieli firmy (...) skarżąca określiła jako nękanie. Wskazała, że zagroził on nawet skierowaniem sprawy do CBA, co potwierdza naruszenie interesów spółdzielni. Doszło do ochłodzenia kontaktów. Uczestniczka powołała się także na publikację prasową z dnia 27 września 2012 r., w której wnioskodawca wykorzystał skierowane do niego pismo spółdzielni dla potrzeb sformułowania zarzutu. Jako kolejny przykład nieuprawnionego wykorzystania informacji uzyskanych wcześniej od uczestniczki jest zawarta w liście opublikowanym w prasie 8 listopada 2012 r. instrukcja obliczania zaliczki na koszty ogrzewania Uczestniczka wskazała na zeznania świadka, z których wskazuje on, że zastosowanie się przez członków spółdzielni do tej instrukcji groziło wyłączeniem ciepła z uwagi na brak środków. Było zatem zagrożenie wyrządzenia spółdzielni znacznej szkody. Skarżąca zarzuciła Sądowi 14 Rejonowemu nieodniesienie się do szeregu informacji i danych uzyskanych od uczestniczki i następnie opublikowanie w prasie. W konsekwencji wywodziła, że Sąd ten bezpodstawnie udostępnił wnioskodawcy szereg dokumentów pomimo jego szeregu działań świadczących o tym, że zachodzi uzasadniona obawa, iż wykorzysta on uzyskane informacje w sposób sprzeczny z interesem spółdzielni przez co wyrządzi jej znaczną szkodę. Następnie skarżąca powołała się na klauzule zawarte w przedmiotowych umowach zakazujące udostępniania ich osobom trzecim. W tej sytuacji podstawą odmowy udostępnienia tych umów wnioskodawcy był również fakt, że realizacja jego wniosku naruszałaby prawa kontrahentów spółdzielni. Powołała się na wyrok SN z dnia 3 grudnia 2010 r. I CNP 16/
- Jest to wystarczająca przesłanka do odmowy uwzględnienia wniosku. Zarzucił Sądowi Rejonowemu bezpodstawne ustalenie, iż wnioskodawca nie może być traktowany jako osoba trzecia, którego zakaz udostępniania tych umów dotyczy. Dalej wskazała, że skoro wnioskodawcy złożył wniosek do Sądu rejestrowego w dniu 16 stycznia 2012 r., czyli przed upływem terminów określonych w pismach zarządu z dnia 20.12.2011 r. i 27.12.2011 r., to jego wniosek był przedwczesny w rozumieniu terminu wynikającego z dyspozycji art. 18 § 3 prawa spółdzielczego, co stanowi podstawę do oddalenia wniosku. Na koniec wyraziła obawę, że wnioskodawca przy tak określonym minimalnym czasie udostępnienia dokumentów „przez minimum 3 godziny dziennie" może domagać się udostępnienia mu ich przez wszystkie godziny pracy spółdzielni w dniach przez siebie wybranych. Dlatego skarżąca wniosła o zmianę orzeczenie w zakresie sprecyzowania ilości godzin, w czasie których wnioskodawca miałby dostęp do dokumentacji. Wydawanie dokumentów nie może bowiem dezorganizować pracy spółdzielni. Wnioskodawca w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od uczestniczki kosztów postępowania odwoławczego. Jego zdaniem z całością zarzutów uczestniczki Sąd Rejonowy rozprawił się w uzasadnieniu postanowienia. Wnioskodawca zgodził się z tą argumentacją. Zarzucił, że uczestniczka nie wykazała zaistnienia przesłanek wskazanych w art. 18 § 3 prawa spółdzielczego uzasadniających odmowę dostępu do umów, która może nastąpić jedynie w przypadkach wyjątkowych. Jego zdaniem klauzule w umowach o nieudostępnieniu umów osobom trzecim nie mogą dotyczyć członków spółdzielni mieszkaniowej i nie mogą być przeszkodą do ich udostępnienia. Zgodził się z poglądem, że członek spółdzielni nie jest osobą trzecią wobec takiej umowy. Podzielił ustalenie Sądu Rejonowego, że uczestnik postępowania nie wykazał aby w wyniku udostępnienia umów zaistniała uzasadniona obawa, iż informacje zawarte w umowach będą przez wnioskodawcę wykorzystane w celu sprzecznym z interesem spółdzielni i przez to wyrządzą jej szkodę. 15 Wskazanie przez uczestniczkę jedynie obawy zagrożenia hipotetyczną szkodą nie ma charakteru szkody znacznych rozmiarów. Uczestniczka nie przedstawiła dowodów na zaistnienie przesłanek z art. 18 § 3 prawa spółdzielczego. Nie zgodził się z zarzutem przedwczesności wniosku. Powołał się, że zakreślił spółdzielni ostateczny termin na udostępnienie dokumentów 10 stycznia 2011 r. i po jego upływie złożył wniosek do Sądu. W dniu 19 stycznia 2011 r. otrzymał negatywną odpowiedź spółdzielni na swoje wnioski. Sąd Okręgowy zważył, że: Podstawą prawną wniosku są postanowienia przepisu art. 8 1 ust. 1 ustawy prawo o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2013 r. pozycja 1222 j. Ł), który stanowi, że „Członek spółdzielni mieszkaniowej ma prawo otrzymania odpisu statutu i regulaminów oraz kopii uchwał organów spółdzielni i protokołów obrad organów spółdzielni, protokołów lustracji, rocznych sprawozdań finansowych oraz faktur i umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi." I dalej w ustępie 2, iż: „koszty sporządzania odpisów i kopii tych dokumentów, z wyjątkiem statutu i regulaminów uchwalanych na podstawie statutu, pokrywa członek spółdzielni wnioskujący o ich otrzymanie." Redakcja tego przepisu ustanawia zasadę, że prawu członka spółdzielni mieszkaniowej odpowiada obowiązek udostępnienia dokumentów wymienionych w cytowanym przepisie przez spółdzielnię. Członek spółdzielni nie musi przy tym uzasadniać swojego wniosku, wykazać jakiegokolwiek interesu prawnego czy faktycznego. Nie są również wprowadzone jakiekolwiek wymagania formalne. Jedynie co do kosztów sporządzenia odpisów i kopii dokumentów innych niż statut oraz regulaminy uchwalone na jego podstawie, ustawodawca zdecydował, że maje ponieść spółdzielca. Cytowany przepis przyznaje członkowi spółdzielni uprawnienie korporacyjne o charakterze niemajątkowym. Jest ono pochodne od stosunku członkowstwa, a jego zasadniczym celem jest zapewnienie transparentności działania spółdzielni. Łączy się to nierozerwalnie z koniecznością zagwarantowania możliwości skutecznej jej kontroli przez spółdzielców. 16 Doktryna prawa i orzecznictwo w sposób jednoznaczny wypowiedziała się, że uprawnienie członka spółdzielni do żądania dokumentów, o których mowa w tym przepisie, nie ma charakteru absolutnego. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 grudnia 2010 r., I CNP 16/10 trafnie przyjął, że wprawdzie przewidziany w art. 8 1 u.s.m. zakres uprawnień członka spółdzielni mieszkaniowej jest szerszy w porównaniu z uprawnieniami członków innych spółdzielni, ale podlega także innym ograniczeniom przewidzianym w art. 18 § 3 ustawy prawo spółdzielcze (Dz. U. z 2013 r. pozycja 1443 t.j.). Zgodnie z tym przepisem spółdzielnia może odmówić członkowi wglądu do umów zawieranych z osobami trzecimi, jeżeli naruszałoby to prawo tych osób lub jeżeli istnieje uzasadniona obawa, że członek wykorzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z interesem spółdzielni i przez to wyrządzi jej znaczną szkodę. Odmowa powinna być wyrażona na piśmie. Członek, któremu odmówiono wglądu do umów zawieranych z osobami trzecimi, może złożyć wniosek do sądu rejestrowego o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia tych umów. W ten sposób zapewniona została możliwość kontroli sądowej korzystania z tego uprawnienia, co ma zapobiec ewentualnym nadużyciom obu stron w tym zakresie, a co jednocześnie gwarantuje właściwy standard ochrony prawnej. Tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 13 sierpnia 2013 r., III CZP 21/
- Dalej wskazał analizując przykład żądania udostępnienia kopii umowy o pracę zawartej przez spółdzielnię z innym jej członkiem, iż wymaga rozważenia, czy żądanie to nie idzie za daleko, prowadząc do naruszenia jego autonomii informacyjnej. Odpowiedź na to pytanie zależy od rozstrzygnięcia, czy przewidziana w art. 8 1 ust. 1 u.s.m. regulacja odpowiada zasadzie proporcjonalności przewidzianej w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że ważenie wartości dóbr w razie ich konfliktu należy do istotnych, a jednocześnie najtrudniejszych zadań wymiaru sprawiedliwości. Wskazał następnie, iż w tym konflikcie interesów na gruncie omawianego przykładu uprawnienia członka spółdzielni z art. 8 * u.s.m. oraz ochronie interesu indywidualnego ustanowionej art. II 1 k.p., trzeba z reguły przyznać prymat interesowi korporacyjno - spółdzielczemu. W doktrynie podkreśla się, że jeżeli zachodzą przesłanki w przepisie określone, spółdzielnia ma prawo odmówić w pełni członkowi spółdzielni wglądu do umów. Spółdzielca nie może zatem skutecznie żądać udostępnienia treści umowy z wyłączeniem elementów umowy, ze względu na które spółdzielnia odmówiła udostępnienia, przykładowo z wyłączeniem danych osobowych osoby trzeciej, informacji składających się nanow-how, itd. Akcentuje się także, iż uprawnienie spółdzielni do odmowy, jak i przesłanki odmowy nie 17 mogą być wykładane rozszerzające Nie miał zatem racji wnioskodawca w tym zakresie twierdząc inaczej w toku postępowania przed Sądem I instancji. Odmowa udostępnienia przez spółdzielnię informacji o umowie winna nastąpić na piśmie. Sankcją za uchybienie temu obowiązkowi jest wydłużenie siedmiodniowego terminu na skierowanie wniosku do sądu rejestrowego o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia umowy, gdyż termin ten biegnie od doręczenia członkowi pisemnej odmowy przez spółdzielnię (art. 18 § 3 pr. sp.). Formalna odmowa na piśmie nie może być jednak traktowana jako bezwzględna przesłanka wniosku do sądu rejestrowego o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia umowy, której niespełnienie uzasadniałoby odrzucenie wniosku przez sąd. W przeciwnym wypadku spółdzielnia mogłaby łatwo uchylić się od wyegzekwowania wobec niej obowiązku informacji poprzez zwykłą bezczynność, a dokładnie przez niedawanie odmowy na piśmie. Wykładając przepis w świetle nadrzędnego celu ustawodawcy, czyli ochrony interesów spółdzielcy, należy przyjąć, iż brak odmowy pisemnej nie wyłącza możliwości złożenia wniosku do sądu rejestrowego. Końcem terminu do złożenia wniosku przez spółdzielcę jest jednak dopiero moment doręczenia mu odmowy spółdzielni na piśmie. Nie wyłącza to jednak uznania przez sąd wniosku za przedwczesny, jeżeli członek spółdzielni złożył wniosek w terminie uniemożliwiającym ustosunkowanie się spółdzielni do żądania udostępnienia umowy, w tym zbadania wszystkich okoliczności relewantnych dla odmowy udostępnienia, (tak w komentarzu pod redakcją Krzysztofa Kraus system Lex). W okolicznościach przedmiotowej sprawy wniosek został złożony 16 stycznia 2012 r., a pisemną odmowę uczestniczka sformułowała w piśmie z dnia 19 stycznia 2012 r. po niemal dwumiesięcznym postępowaniu w przedmiocie rozpoznania wniosków z dnia z dnia 22 listopada 2011 r., 24 listopada 2011 i 30 listopada 2011 r. Zatem w toku postępowania przed doręczeniem uczestniczce wniosku zajęła ona stanowisko na piśmie, a ewentualna przedwczesność wniosku, którą zarzuca apelująca straciła swoją doniosłość. Fakt odmowy uwzględnienia wniosków przez spółdzielnię był jedyną okolicznością jaką zobowiązany był wykazać wnioskodawca. Natomiast uczestniczka swoją odmowę musiała uzasadnić, a w procesie udowodnić (art. 6 kc) przesłanki odmowy z art. 18 § 3 ustawy prawo spółdzielcze. W powołanej wyżej uchwale z dnia 13 sierpnia 2013 r. SN wyjaśnił, że: Członek spółdzielni mieszkaniowej, będący jej pracownikiem, jest osobą trzecią w rozumieniu art. 8 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. W uzasadnieniu wskazał, iż przez sformułowanie osoba trzecia należy rozumieć kogoś, kto pozostaje poza stosunkiem prawnym łączącym strony, najczęściej stosunkiem umownym. Oznacza to, że jako umowy zawierane 18 przez spółdzielnię mieszkaniową z osobami trzecimi należy rozumieć wszystkie umowy, których przedmiot pozostaje poza zakresem korporacyjnego stosunku członkowstwa w niej. Stosunek członkowstwa jest bowiem tym podstawowym wyznacznikiem, który określa zakres uprawnień i obowiązków członka w stosunku do każdej struktury organizacyjnej, w tym także spółdzielni. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zajął zatem błędne stanowisko, że wnioskodawca nie jest osobą trzecią wobec kontrahentów, z którymi spółdzielnia zawarła umowy i dlatego umowne zakazy udostępniania treści umów osobom trzecim nie miały wobec niego zastosowania. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 sierpnia 2012 r. VI Gz 127/12 wskazał, że uzasadnieniem odmowy mogą być względy obiektywne (np. brak uchwały, z którą wnioskodawca chce się zapoznać) lub ujawnienie tajemnicy handlowej, czy naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych. Ponadto Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 grudnia 2010 r. przychylił się do stanowiska, że przyznanie członkowi spółdzielni prawa do otrzymania wszelkich umów zawieranych przez spółdzielnię z osobami trzecimi może w niektórych wypadkach naruszać prawa tych kontrahentów spółdzielni, i dotyczy to także spółdzielni mieszkaniowej, to i do tych członków stosuje się art. 18 § 3 pr. sp. Przywołać w tym miejscu ponownie należy stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w uchwale z dnia 13 sierpnia 2013 r. III CZP 21/13, że ważenie wartości dóbr w razie ich konfliktu należy do istotnych, a jednocześnie najtrudniejszych zadań wymiaru sprawiedliwości. SN wskazał następnie, iż w tym konflikcie interesów na gruncie omawianego przykładu uprawnienia członka spółdzielni z art. 8 1 u.s.m. oraz ochronie interesu indywidualnego ustanowionej art. II k.p., trzeba z reguły przyznać prymat interesowi korporacyjno - spółdzielczemu. Jest to jedyna sugestia w orzecznictwie jak rozstrzygać występujący konflikt interesów, ale tylko „z reguły", czyli nie jest to prymat absolutny. Zdaniem uczestniczki powołane zapisy w umowach o zakazie udostępniania ich osobom trzecim są wystarczającą podstawą do odmowy uwzględnienia wniosku. W ocenie Sądu Okręgowego zacytowane wyżej wskazówki zawarte w orzecznictwie nie pozwalają jednak na tak kategoryczne stwierdzenie. Zapisy te mogą, po dokonaniu ważenia wartości chronionych dóbr, które w tej sytuacji pozostają w swoistym konflikcie, stać się podstawą do takiej odmowy. Dla dokonania przez Sąd ustaleń o potrzebie przyznania prymatu prawom kontrahentów spółdzielni niezbędne jest posiadanie przez Sąd orzekający szerszej wiedzy o treści klauzul, na których istnienie powołuje się uczestniczka. Ogólnikowe powołanie się na 19 takie zapisy, bez określenia jakie prawa kontrahentów mają one chronić, np. tajemnice handlowe, informacje składające się na know-how - nie pozwala Sądowi na dokonanie takiego ważenia wartości dóbr kontrahentów spółdzielni z uprawnieniem korporacyjnym wnioskodawcy wynikającym ze stosunku członkowstwa. Uczestniczka winna zatem przedstawić Sądowi np. wyciągi z umów zawierające omawiane zapisy zakazujące udostępniania ich treści osobom trzecim, lub powołać inne środki dowodowe np. z zeznań świadków. W przedmiotowym postępowaniu nie sprostała ona ciężarowi dowodu w tym zakresie i nie udowodniła, że Sąd powinien przyznać prymat prawa ochrony interesów kontrahentów spółdzielni nad prymatem uprawnienia korporacyjnego wnioskodawcy. Ponadto wnioskodawca w piśmie z dnia 10 marca 2012 r. zarzucił, że ewentualne zapisy w umowach o nieudostępnianiu ich osobom trzecim są ograniczeniem nadanego ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych uprawnienia kontrolnego dla członka spółdzielni oraz celowym obejściem prawa i samowolnym naruszeniem art. 5 kc oraz art. 58 § 2 kc. Nie dawał wiary, że faktycznie znajdują się one we wszystkich wymienionych umowach. Należy w tym miejscy odwołać się do poglądu Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 17 czerwca 2011 r. II CSK 620/10 gdzie wyjaśnił, że hipoteza przepisu art. 58 § 1 kc ma zastosowanie, gdy uchwała walnego zgromadzenia (zebrania przedstawicieli) została podjęta w celu obejścia ustawy. W takim wypadku uchwała jest bezwzględnie nieważna na podstawie art. 58 § 1 kc. Nie można wykluczyć, że strony umowy zawieranej ze spółdzielnią mieszkaniową wprowadzają do jej treści zakaz udostępniania jej osobom trzecim w celu obejścia prawa przyznanego członkowi spółdzielni mieszkaniowej na podstawie art. 8 1 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych do udostępnienia im tej umowy. Powołany pogląd SN ma odpowiednie zastosowanie również do takich sytuacji. Podkreślona przez Sąd Rejonowy ogólnikowość zapisów umów o zakazie udostępniania ich osobom trzecim, brak odesłania do tajemnicy handlowej, czy zawodowej - zdaje się na taki ich cel wskazywać. Okoliczności faktyczne, które by ten zarzut potwierdzały, zgodnie z regułami art. 6 kc powinien udowodnić ten kto wywodzi z niego korzystne dla siebie skutki prawne, czyli wnioskodawca. W ocenie Sądu Okręgowego zebrany w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy jest niewystarczający dla dokonania takich ustaleń. Zgodzić się należy z wywodami Sądu Rejonowego w pozostałym zakresie co do drugiej podstawy do ewentualnej odmowy udostępnienia wnioskodawcy dokumentów w postaci istnienia uzasadnionej obawy, że wnioskodawca wykorzysta pozyskane informacje w celach sprzecznych z interesem spółdzielni i przez to wyrządzi jej znaczną szkodę. Sąd 20 Okręgowy w całości zgadza się z ustaleniami Sądu pierwszej instancji, że uczestniczka nie udowodniła istnienia takiej uzasadnionej obawy wyrządzenia jej przez wnioskodawcę znacznej szkody. Nie ma potrzeby w tym miejscu tej argumentacji powtarzać. Zarzuty apelacji w tym zakresie nie są trafne. Nie może w szczególności uczestniczka twierdzić, że np. będzie ponosić odpowiedzialność kontraktową za udostępnienie umów wbrew postanowieniom klauzul o zakazie w tym zakresie, w sytuacji ewentualnego nakazania jej tego postanowieniem Sądu. Takie orzeczenie uchylać bowiem będzie bezprawność czynu, a w konsekwencji wyłączy odpowiedzialność uczestniczki wobec kontrahentów. Dodatkowo zauważyć należy, iż osoby zawierające umowy ze spółdzielnią też znają prawo, w tym przepis art. 8 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i zawierając umowy godzą się na ryzyko takiej sytuacji. Mając powyższe okoliczności faktyczne i prawne na uwadze skoro uczestniczka nie udowodniła przesłanek z art. 18 § 3 ustawy prawo spółdzielcze uzasadniających odmowę uwzględnienia wniosku należało zważyć, że w toku całego postępowania przed Sądem pierwszej instancji oraz w apelacji zarzucała wnioskodawcy instrumentalne traktowanie jego uprawnienia jako narzędzia do osiągnięcia innych celów. Zdaniem uczestniczki takie intencje wnioskodawcy wpływają na ocenę istnienia przesłanek do odmowy udostępnienia dokumentów. Przypomnieć w tym miejscu należy wywody Sądu Najwyższego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 13 sierpnia 2013 r., III CZP 21/13, że: „Członek, któremu odmówiono wglądu do umów zawieranych z osobami trzecimi, może złożyć wniosek do sądu rejestrowego o zobowiązanie spółdzielni do udostępnienia tych umów. W ten sposób zapewniona została możliwość kontroli sądowej korzystania z tego uprawnienia, co ma zapobiec ewentualnym nadużyciom obu stron w tym zakresie, a co jednocześnie gwarantuje właściwy standard ochrony prawnej. W kontekście faktów i zarzutów przytaczanych przez uczestniczkę, obowiązkiem Sądu było dokonanie takiej kontroli. W istocie podnoszone przez uczestniczkę okoliczności faktyczne odwoływały się do dyspozycji art. 5 kc. W wyroku z dnia 17 września 2008 r. III CSK 79/08 w tezie
- zdaniu trzecim Sąd Najwyższy wyjaśnił, że w sprawach ze stosunków prawnych nieuregulowanych w ustawie - Prawo spółdzielcze, ani w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych przepisy Kodeksu cywilnego w zasadzie stosuje się wprost, chyba że ustawy te zawierają przepisy odsyłające do stosowania innych ustaw. Ponadto SN w wyroku z dnia 23 maja 2013 r. IV CSK 660/12 wskazał, że: „Nie można wykluczyć dokonania przez sąd z urzędu oceny sposobu wykonywania prawa podmiotowego." 21 Art. 5 kc stanowi, że Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Unormowania art. 5 kc przełamują zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej (tak "w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 9 grudnia 2009 r., IV CSK 290/09). Zgodzić się należy poglądami, że przepis ten może być stosowany tylko wyjątkowo. Dla zastosowania art. 5 kc konieczne jest wystąpienie trzech podstawowych przesłanek: Istnienie prawa, które zostaje nadużyte, czynienie z tego prawa użytku oraz sprzeczność tego użytku z kryteriami nadużycia prawa (orz. SN z dnia 26 listopada 2004 r., I CK 279/04). Klauzula generalna z art. 5 kc dotyczy zarówno zachowań faktycznych, jak i czynności prawnych (także proceduralnych), dokonywanych na podstawie kompetencji wchodzących w zakres danego prawa podmiotowego. Jak trafnie wskazał SN w orzeczeniu z dnia 19 maja 2006 r. III CZP 28/06, klauzula ta służy ocenie zachowań strony i sposobu korzystania przez nią ze swojego prawa podmiotowego. Zasadniczą podstawę stwierdzenia o wystąpieniu nadużycia prawa stanowić powinna analiza zachowania uprawnionego. Jego negatywna ocenia może wynikać między innymi z faktu, że zajście zostało przez niego spowodowane albo też z faktu wykorzystania położenia drugiej strony (tak w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 9 grudnia 2009 r. IV CSK 290/09). Społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa dookreśla w koniecznym stopniu sposób korzystania z prawa podmiotowego, pozwalając innym uczestnikom obrotu prawnego racjonalnie przewidywać aktualny oraz przyszły kształt sytuacji faktycznej i prawnej podmiotu i uwzględnić ją w toku wykorzystania swoich praw podmiotowych. Inne postępowanie podmiotu nie jest uważane za wykonywanie prawa i takiemu podmiotowi nie tylko nie przysługuje roszczenie o udzielenie mu ochrony, ale ponadto pojawia się element jego odpowiedzialności za ewentualne skutki postępowania niezgodnego z przeznaczeniem prawa. Jeżeli sprzeczne z przeznaczeniem prawa postępowanie podmiotu danego prawa koliduje z interesami chronionymi innymi prawami podmiotowymi, to nie znajdują zastosowania zasady regulujące kolizje praw podmiotowych, ale należy chronić wprost tylko te inne prawa. Normy moralne pozostają w zasadniczym związku z zasadami współżycia społecznego (tak w uzasadnieniu wyroku SN z dnia 9 grudnia 2009 r. IV CSK 290/09). 22 Dopuszczalne jest łączne zastosowanie kryteriów społeczno-gospodarczych przeznaczenia prawa i zasad współżycia społecznego. Sąd Apelacyjny w Warszawie w orzeczeniu z dnia 20 sierpnia 2013 r. I ACa 343/13 wskazał, że: Stosowanie art. 5 kc znajduje uzasadnienie w sytuacjach, gdy wydane rozstrzygnięcie, mimo że zgodne z prawem, musiałoby jednocześnie zostać negatywnie ocenione na podstawie norm pozaprawnych, regulujących zasady moralne funkcjonujące w społeczeństwie. Zdaniem Sądu Okręgowego taka sytuacja zachodzi w okolicznościach przedmiotowej sprawy. Nie istnieje bowiem formuła zagwarantowania obywatelom (tu spółdzielcom) dostępu do informacji za wszelką cenę - tak w wyroku NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r. I OSK 977/11 i w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2002 r. K 11/
- Należy pamiętać, że art. 5 kc odsyła do zasad słuszności, dobrej wiary w znaczeniu obiektywnym, czy też zasad uczciwości obowiązujących w stosunkach cywilnych. Odwołanie się do zasad współżycia społecznego oznacza odwołanie się do idei słuszności w prawie i do powszechnie uznawanych wartości w kulturze naszego społeczeństwa. Ujmując rzecz ogólnie, można przyjąć, że przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etyczne i uczciwego postępowania. SN w wyroku z dnia 23 maja 2013 r. IV CSK 660/12 wskazał, że: „W art. 5 kc następuje w istocie odesłanie do zasad słuszności, dobrej wiary w znaczeniu obiektywnym czy też zasad uczciwości obowiązujących w stosunkach cywilnoprawnych." - tak też w wyroku z dnia 4 października 2001 r. I CKN 458/
- Podkreślił również w wyroku z dnia 28 listopada 2001 r. IV CKN 1756/00, że treść zasad współżycia społecznego nie jest zdefiniowana. Za nadużycie prawa uznać należy zachowanie rażące, nieakceptowane z aksjologicznego lub teologicznego punktu widzenia- tak SN wyroku z dnia 4 kwietnia 1997 r. II CKN 118/
- Z kolei w wyroku z dnia 9 grudnia 2009 r. IV CSK 290/09 SN powołał się na powszechne uznawanie, iż art. 5 kc ma na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób, który prowadzi do wywarcia skutków niemoralnych albo rozmijających się zasadniczo z założeniem jego ustanowienia. Podkreślił, że art. 5 kc ma wyjątkowy charakter, przełamuje zasadę, że wszystkie prawa podmiotowe korzystają z ochrony prawnej. Odmowa udzielenia ochrony musi być uzasadniona okolicznościami rażącymi i nieakceptowanymi ze względu na system wartości istniejących w społeczeństwie. (...) Objęte art. 5 kc zasady współżycia społecznego pozostają w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej 23 sprawy, występujących tak po stronie powoda, jak i pozwanego i w takim ujęciu wyznaczają podstawy, granice oraz kierunek jej rozstrzygnięcia , w wyjątkowych sytuacjach, które ten przepis przewiduje - tak w wyroku SN z dnia 11 kwietnia 2013 r. II CSK 438/
- Mając wyżej opisane okoliczności prawne na uwadze Sąd Okręgowy zważył, że: Wnioskodawca opracowywał na odpłatne zlecenia spółdzielni propozycje alternatywnego sposobu rozliczania kosztów centralnego ogrzewania co potwierdzają umowy z dnia 3 grudnia 2004 r. na k. 2349-2350 i z dnia 2 lutego 2009 r. na k. 2356 do
- Ponadto analizę pracy warsztatów na podstawie umowy z dnia 27 marca 2006 r. na k. 2354 do
- Propozycje W. M. były poddawane pod głosowania przez Walne Zgromadzenie członków spółdzielni co potwierdzają protokoły i uchwały na kartach akt od 2358 do 2371 i k. 2428 do 2437, jednak nie znalazły poparcia wśród członków spółdzielni. Uczestniczka w odpowiedzi na wniosek i dalszych pismach zarzucała, że W. M. nęka członków zarządu spółdzielni w celu wymuszenia oczekiwanych przez niego zmian. Polega to na żądaniu od zarządu spółdzielni licznych dokumentów i wnoszeniu spraw do sądu. Wskazała, że rada nadzorcza spółdzielni przyjęła w dniu 31 sierpnia 2010 r. nowy regulamin rozliczania kosztów centralnego ogrzewania opracowany nie według sugestii wnioskodawcy. W. M. gdy dowiedział się o tych opracowaniach pismami z dnia 23.08.2010 r., 26.08.2010 r. i 27.08.2010 r. złożył wnioski do Sądu o udostępnienie mu dokumentów. Sprawy te zostały następnie cofnięte (k. 2388 - 2399 i k. 2455-), gdyż wnioskodawca uznał, że szybszą drogą będzie wszczęcie spraw o wykroczenie z art. 27 J ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie innych ustaw, w ten sposób zainicjował kolejne sprawy (k. 2628 - 2634 i k. 2410 - 2419 i k. 2532 i k. 2566-2598). Uchwałę rady nadzorczej z dnia 31 sierpnia 2010 r. w części postanowień dotyczących rozliczania centralnego ogrzewania zaskarżył do sądu, który wyrokiem z dnia 28 marca 2011 r. oddalił powództwo (k. 2374 - 2381), Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 5 października 2011 r. oddalił apelację (k. 2382 - 2387). Następnie pismami z dnia 22 listopada 2011 r.s 24 listopada 2011 i 30 listopada 2011 r. ponownie wystąpił do spółdzielni o udostępnienie kolejnych dokumentów, a w konsekwencji z przedmiotowym wnioskiem. Ponadto przez cały ten okres W. M. wielokrotnie odwiedzał pracowników administracji spółdzielni domagając się informacji (k. 2373 i k. 2538-2539 oraz 24 zeznania pracowników spółdzielni) oraz kierował bardzo dużo pism i wniosków (w okresie od czerwca 2010 r. do lutego 2011 r. było ich ponad 150 - tak na k. 2342 akt), a także publikował krytyczne artykułu na temat jej zarządu oraz kierował maile (k. 2420-2421) i pisma (k. 2747-2752) do kontrahentów spółdzielni. W toku przedmiotowego postępowania wnioskodawca zaproponował zarządowi spółdzielni trzy ugody, które w aktach sprawy są na kartach od 2400 do (...) (dwie z dnia 7 lipca 2011 i trzecia z dnia 8 lipca 2011 r.). Ich treść nie pozostawia żadnych wątpliwości, że W. M. instrumentalnie traktuje swoje prawa podmiotowe inicjując liczne postępowania sądowe oraz w policji przeciwko spółdzielni lub członkom jej zarządu. Zaproponował on w zamian za dokonanie oczekiwanych przez niego zmian m. in. w regulaminie rozliczania centralnego ogrzewania wycofanie tych spraw oraz odstąpienie od wszczęcia kolejnych. Potwierdza to również jego oświadczenie do protokołu rozprawy z dnia 22 sierpnia 2011 r. w sprawie IIW 282/11 Sądu Rejonowego w Nakle nad Notecią na k. 2412 akt. W tej sytuacji za niewiarygodne Sąd Okręgowy uznał deklaracje wnioskodawcy złożone podczas rozprawy apelacyjnej. Powołane wyżej okoliczności były przedmiotem zarzutów uczestniczki w toku postępowania przed Sądem I instancji. W apelacji skarżąca spółdzielnia podniosła zarzut, że Sąd pierwszej instancji przy ocenie zachowań wnioskodawcy pominął bardzo istotną kwestię intencji związanych z uzyskaniem żądanych dokumentów. Powołała się na treść ugod, których zawarcie wnioskodawca proponował zarządowi spółdzielni, co potwierdził również Sąd Rejonowy w Nakle nad Notecią w sprawie II W 282/
- Stwierdziła, że wszelkie wystąpienia przez wnioskodawcę na drogę sądową miały jedynie na celu wymuszenie na spółdzielni zmian w regulaminie rozliczania kosztów ciepła według jego wersji. Zarzuciła wnioskodawcy instrumentalne traktowanie jego uprawnienia jako narzędzia do osiągnięcia innych celów. Zdaniem uczestniczki takie intencje wnioskodawcy wpływają na ocenę istnienia przesłanek do odmowy udostępnienia dokumentów. W ocenie Sądu Okręgowego powołany zarzut jest zasadny i dlatego apelacja zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy zważył, że: „Nie można czynić ze swojego prawa do uzyskania na podstawie art. 8 1 ustawy o spółdzielmach mieszkaniowych wymienionych w tym przepisie dokumentów od spółdzielni mieszkaniowej, instrumentu do realizacji innych celów niż te, dla których to prawo ze względu na jego społeczno-gospodarcze przeznaczenie zostało 25 ustanowione. Korzystanie z prawa, o którym mowa w powołanym przepisie jako jednego z „narzędzi" do wymuszania na organach spółdzielni zmian np. w regulaminie rozliczania kosztów centralnego ogrzewania korzystnych dla wnioskodawcy, rozmija się zasadniczo z jego celem, którym jest zapewnienie transparentności działania spółdzielni poprzez zagwarantowanie możliwości skutecznej jej kontroli przez spółdzielców. Taki wniosek do Sądu narusza również zasady słuszności, dobrej wiary w znaczeniu obiektywnym czy też zasady uczciwości obowiązujące w stosunkach cywilnoprawnych i dlatego musi być uznany za nadużycie prawa podmiotowego w rozumieniu art. 5 kc. Kierując się powyższym Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 kpc w zw. z art. 13 § 2 kpc zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że: w punkcie I oddalił wniosek oraz w punkcie IV zasądził od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki kwotę 137 zł tytułem kosztów postępowania. Orzeczenie o kosztach procesu Sąd oparł na dyspozycji art. 520 § 3 kpc. Na koszty uczestniczki składały się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w kwocie 120 zł, wysokość stanowiła wynagrodzenie radcy prawnego pozwanego ustalone na podstawie § 10 pkt 1 ppkt 3) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu oraz kwota 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd orzekł w punkcie
- postanowienia również na podstawie art. 520 § 3 kpc, mając dodatkowo na uwadze postanowienia § 12 pkt 1 pkt 1 cytowanego rozporządzenia w związku ze zmianą pełnomocnika, 17 zł opłaty skarbowej oraz uwzględnił kwotę 300 zł opłaty sądowej od apelacji. Łącznie kwota jaką należało zasądzić od wnioskodawcy na rzecz uczestniczki wynosiła 407 zł.