Sygn. akt II Ca 1069/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Beata Piwko Sędziowie: SSO Rafał Adamczyk (spr.) SSO Barbara Dziewięcka Protokolant: starszy protokolant Beata Wodecka po rozpoznaniu w dniu 7 listopada 2018 r. w Kielcach na rozprawie sprawy z powództwa J. N. przeciwko (...) S.A. w S. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Sandomierzu z dnia 11 maja 2018 r., sygn. akt I C 436/16 oddala apelację i zasądza od (...) S.A. w S. na rzecz J. N. 1800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt II Ca 1069/18 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 11 maja 2018 r. Sąd Rejonowy w Sandomierzu zasądził od (...) SA w S. na rzecz J. N. kwotę 42737,44 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia, liczonymi od dnia 1 lipca 2016 r. do dnia zapłaty (punkt I); zasądził od (...) SA w S. na rzecz J. N. kwotę 6700,81 zł tytułem kosztów procesu (punkt II); nakazał zwrócić J. N. kwotę 253,19 zł tytułem pozostałej zaliczki (punkt III). Sąd Rejonowy ustalił, że J. N. w dniu 17 stycznia 2015 r. po zakupie dwóch par butów, które za zgodą sprzedawcy zostawiła w sklepie (...) w Galerii (...), wyszła z tego sklepu tylko z torebką na ramieniu, celem kontynuowania zakupów w galerii handlowej i po przejściu zaledwie kilku kroków wpadła w mocny poślizg na zanieczyszczonej piachem posadzce i przewróciła się nogami do przodu. Próbując uchronić się przed upadkiem, J. N. odruchowo wyciągnęła do tyłu ręce, co skutkowało tym, że całym ciężarem ciała upadła na wyciągniętą lewą rękę. Powódka w dniu zdarzenia miała na nogach buty na niskim koturnie i gumowej podeszwie. Wypadek miał miejsce między 11: 13 i 11:14 i został zarejestrowany przez monitoring. W wyniku zdarzenia J. N. doznała złamania dalszego kości przedramienia lewego ze złamaniem kości trójgraniastej. Powódka została przewieziona do szpitala w S. i zaopatrzona w zakresie urazów. Leczenie polegało na wykonaniu zamkniętej repozycji i stabilizacji złamania przedramienia - najpierw na szynie, a od 2 lutego 2015 r. w opatrunku gipsowym ramiennym (od dłoni po bark) na okres czterech tygodni i następnie w opatrunku gipsowym przedramiennym na okres dwóch tygodni. Opatrunek gipsowy został zdjęty w dniu 2 marca 2015 r., zalecono powódce leki przeciwzapalne, przeciwbólowe oraz rehabilitację. W dniu 23 marca 2015 r. podczas wizyty kontrolnej w (...) stwierdzono u J. N. powikłanie w postaci zespołu (...). Powódka korzystała z fizykoterapii i leczenia szpitalnego na Oddziale (...) w S. w okresie od 30 marca do 12 maja 2015 r., a także z zabiegów prywatnej rehabilitacji w okresie od 16 do 27 marca 2015 r. Wydatki związane z rehabilitacją i dojazdami zamknęły się w łącznej kwocie 500 zł. W leczeniu J. N. były stosowane leki przeciwbólowe, nawapniające i hormonalne, przy czym koszt ich zakupu wyniósł 776,71 zł. Powódka w okresie od 19 stycznia 2015 r. do 19 czerwca 2015 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, co skutkowało zmniejszeniem wysokości jej zarobków łącznie o kwotę 1460,73 zł. Orzeczeniem (...) do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S. z dnia 18 września 2015 r. J. N. została zaliczona do osób o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w okresie od 5 sierpnia 2015 r. do 30 września 2017 r. W następstwie wypadku u powódki stwierdzono ograniczenie zgięcia grzbietowego i dłoniowego nadgarstka lewego po 10 % oraz w zakresie pronacji i supinacji po 10 %, zaniki mięśni międzykostnych i glistowatych, zaburzenia troficzne skóry dłoni, skórę suchą, bladą z przeczulicą, mierną redukcję chwytu globalnego dłoni, deformację strony grzbietowej kości promieniowej lewej, pozostałe elementy narządu ruchu były bez zmian pourazowych. W badaniu RTG stwierdzono deformację pourazową kości promieniowej lewej bez zrostu z przebudową; bez zrostu wyrostka rylcowatowego, osteoporozę. Uszczerbek na zdrowiu J. N. wyniósł 10 %. Powódka jest rozwiedziona, mieszka sama, jej dzieci są dorosłe i zamieszkują poza S. - córka w S., a syn za granicą. J. N. opiekuje się swoją ponad 80 - letnią matką, która mieszka samodzielnie. Powódka przez dwa tygodnie po wypadku miała unieruchomioną rękę w szynie, następnie przez okres czterech tygodni miała założony gips na całą rękę od dłoni do barku, a następnie gips do wysokości łokcia na okres dalszych 2 tygodni. J. N. odczuwała silny, ciągły ból, co zmuszało ją do zażywania leków przeciwbólowych i nasennych. Problemy ze snem wynikały również z niewygody wywołanej ciężkim gipsowym opatrunkiem i koniecznością wysokiego ułożenia złamanej kończyny (elewacja kończyny lewej), zgodnie z zaleceniami lekarskimi. Powódka nie mogła samodzielnie wykonać podstawowych czynności związanych z własną codzienną samoobsługą, tj. umycie się, ubranie, wyjście po zakupy, wyjście z psem, przygotowanie posiłków czy posprzątanie. J. N. korzystała z pomocy córki, która przyjechała do powódki na okres 9 dni, a także bliskiej koleżanki w osobie R. C. i członka swojej dalszej rodziny W. S.. Córka i koleżanka pomagały J. N. przy czynnościach higienicznych i porządkowych, natomiast W. S. przywoził jej posiłki i robił zakupy. Ta sytuacja miała miejsce w całym okresie unieruchomienia ręki powódki w szynie, a następnie w opatrunku gipsowym, czyli łącznie przez okres ośmiu tygodni. J. N. po zdjęciu gipsu odzyskała możliwość wykonywania czynności z zakresu samodzielnej obsługi, ale dolegliwości bólowe jakie odczuwała nie zmniejszyły się, bowiem wystąpiło u niej powikłanie w postaci zespołu (...). Powódka doznawała silnego, piekącego bólu, miała uczucie poparzonej ręki, kończyna była sina i gorąca, stawy palców i dłoni były sztywne, pojawił się bolesny obrzęk i zanik mięśni. J. N. stosowała zastrzyki z kalcytoniną, zażywała tabletki na poprawę ukrwienia i uwapnienia kości, witaminę C i witaminy z grupy B, maści i korzystała z prywatnej rehabilitacji, gdyż ból był tak duży, że sama nie mogła ćwiczyć, a zdawała sobie sprawę, iż rehabilitacja jest konieczna dla szybszego powrotu do zdrowia. Po kolejnej kontroli w (...) powódka otrzymała skierowanie na Oddział (...) Dziennej i korzystała z różnorakich zabiegów rehabilitacyjnych w okresie od 30 marca do 12 maja 2015 r. J. N. - w miarę poprawy jej stanu zdrowia - wykonywała również samodzielnie ćwiczenia zalecone przez rehabilitanta oraz masaże ręki. Po zakończeniu rehabilitacji nadal utrzymywał się u powódki ból i obrzęk w okolicy nadgarstka i znacznie ograniczona ruchomość dłoni, bowiem zgięcie dłoniowe wynosiło zaledwie 30 stopni, a grzbietowe - 40 stopni. Powódka jest zatrudniona w szpitalu w S. na stanowisku kierownika działu sterylizacji szpitalnej. J. N. wróciła do pracy w dniu 22 czerwca 2015 r., ze względu na problemy z obsadą kadrową w jej miejscu zatrudnienia i zbliżający się sezon urlopowy, mimo że ręka powódki nie odzyskała pełnej sprawności. Praca wykonywana przez J. N. wymaga zaangażowania i precyzji obu rąk, bowiem polega na dźwiganiu zestawów z narzędziami, które należy rozpakować z wózków transportowych, zapakować w papiery sterylizacyjne, włożyć do sterylizatora, rozpakować po sterylizacji i z powrotem załadować do wózków transportowych. Dźwiganie i przenoszenie narzędzi i ich zestawów odbywa się wyłącznie ręcznie. W zakresie obowiązków powódki pozostaje również sterylizacja narzędzi, co wymaga użycia i pełnej sprawności obu rąk, ze względu na wagę, jak i wartość narzędzi. J. N. po wypadku nie jest w stanie pracować tak jak wcześniej, ma problemy z przeniesieniem ciężkich zestawów i nie dokonuje sterylizacji drogich i kosztownych sprzętów, bowiem obawia się je uszkodzić czy upuścić, a czynności te starają sie wykonywać współpracownice powódki w ramach nieformalnej zmiany zakresu czynności. J. N. bardzo mocno przeżyła wypadek i doznany uraz, cały czas obawiała się tego, czy w pełni powróci do zdrowia i czy odzyska całkowitą sprawność ręki oraz czy nie wystąpią uboczne skutki zastosowanej terapii, w szczególności choroba nowotworowa, gdyż w procesie leczenia urazu powódka miała wykonanych 12 zdjęć rentgenowskich, zażywała również leki, w których ulotkach wskazywano na zwiększone ryzyko wystąpienia zachorowania na nowotwór złośliwy. J. N. od października 2015 r. podjęła terapię psychologiczną, bowiem po powrocie do pracy miała problemy ze snem, czuła się stale przemęczona, bezsilna, nadal odczuwała wówczas lęk o swój stan zdrowia, obawiała się, że ponownie może jej się coś stać, nawet w pozornie bezpiecznej sytuacji jak spacer po prostej drodze. W trakcie terapii u powódki stwierdzono objawy zespołu stresu pourazowego w postaci: obniżenia nastroju, nawracających reminiscencji z wypadku, anhedonii, odrętwienia uczuciowego, lęku, bezradności, zaburzeń nastroju, skutkujących znacznym pogorszeniem wydolności funkcjonalnej. Aktualnie J. N. nie korzysta z pomocy psychologa, nie jest leczona psychiatrycznie, nadal odczuwa nieznaczne dolegliwości bólowe dłoni oraz dyskomfort psychiczny wynikający z poczucia utraty pełnej sprawności ruchowej. Powódka przed zdarzeniem z dnia 17 stycznia 2015 r. była osobą aktywną fizycznie, jeździła na rowerze, pływała, uczęszczała na zajęcia jogi oraz zumby. Po wypadku J. N. początkowo całkowicie zrezygnowała z tych form aktywności, bowiem obawiała się kolejnego urazu. Aktualnie powódka jeździ na rowerze oraz chodzi na basen, ale w mocno ograniczonym zakresie - korzysta tylko z krótkich wycieczek rowerowych po prostym terenie, gdyż czuje ból po dłuższym trzymaniu ręki na kierownicy, obawia się wypadku i pływa wyłącznie w tzw. małym basenie. J. N. stara się również unikać nadmiernego obciążenia lewej ręki i większość prac, zwłaszcza czynności wymagające większej precyzji, w sposób świadomy wykonuje tylko prawą ręką. Zarządcą obiektu o nazwie Galeria (...) jest (...) sp. z o. o. w W.. W dniu 25 stycznia 2010 r. między zarządcą oraz (...) sp. z o. o. w S. została zawarta umowa, na podstawie której zamawiający powierzył, a wykonawca przyjął obowiązek starannego i systematycznego utrzymania czystości obiektu oraz zewnętrznych przyległych terenów w zakresie zapewnienia czystości ciągów komunikacyjnych, toalet wspólnych, pomieszczeń biurowych, pomieszczeń ogólnodostępnych oraz parkingów - przez siedem dni w tygodniu, w godzinach otwarcia Galerii (...) (§ 1). Umowa ta została zawarta na czas nieokreślony (§ 4 ust. 1). Zgodnie ze szczegółowym zakresem czynności wykonawcy, dotyczącym usług utrzymania czystości w Galerii (...), codziennie przed otwarciem tego obiektu miało być wykonywane zamiatanie i czyszczenie wszystkich ciągów komunikacyjnych o powierzchni 990 m 2, przy użyciu specjalistycznej maszyny, a w godzinach otwarcia obiektu na bieżąco miała być świadczona usługa utrzymania czystości ciągów komunikacyjnych. Wykonawca oddelegował do realizacji umowy trzy osoby, tj. dwie sprzątaczki i pracownika do obsługi maszyny do czyszczenia podłóg. Jedna sprzątaczka pracowała w jednym dniu, a druga w kolejnym; każda w wymiarze po 11 godzin. Przed otwarciem Galerii była myta podłoga przy użyciu maszyny. Sprzątaczka przychodziła do pracy na godzinę 9:00 i rozpoczynała czynności od porządkowania pokoju ochroniarzy, łazienki i klatki schodowej. Później były sprzątane łazienki na dole - damska i męska oraz wejście do Galerii, co zajmowało około godziny. Do obowiązków sprzątaczki należało kontrolowanie stanu czystości i usuwanie zanieczyszczeń na bieżąco. W tym celu sprzątaczka co jakiś czas w okresie swojej dniówki roboczej obchodziła budynek i sprzątała zabrudzenia, a także przychodziła na wezwanie ochroniarza. W ciągu 11 godzin sprzątaczka obchodziła budynek Galerii około 5 razy, natomiast gdy nie wykonywała swojej pracy, przebywała w pomieszczeniu dla personelu usytuowanym w łazience. Sprzątaczka używała ręcznej zmiotki, szufelki oraz mopa do mycia na mokro, przy czym przy znacznym zabrudzeniu i dużej ilości błota na posadzce, obowiązkiem pozostawało sprzątanie przy użyciu myjki. (...) sp. z o. o. w S. oraz strona pozwana zawarli w dniu 31 grudnia 2014 r. umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej lub ubezpieczenia mienia - budowalne usługi wykończeniowe, sprzątanie i czyszczenie obiektów. Umowa została zawarta na okres od 1 stycznia 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. i potwierdzona polisą o nr (...). Przedmiotem ubezpieczenia - zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia - była odpowiedzialność cywilna osób objętych ubezpieczeniem za szkody na osobie lub w mieniu, wyrządzone poszkodowanemu w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej wskazanej w umowie ubezpieczenia, użytkowaniem mienia oraz wprowadzeniem produktu do obrotu w zakresie ryzyk określonych w umowie ubezpieczenia (§ 1). Zakresem ubezpieczenia były objęte szkody wyrządzone nieumyślnie, w tym wskutek rażącego niedbalstwa. W dniu 17 stycznia 2015 r. w Galerii (...) pracowała sprzątaczka E. J.. Około godziny 11:00 wykonywała ona w pobliżu sklepu (...) czynności, które polegały na punktowym zamiataniu posadzki i zbieraniu pojedynczych śmieci przy użyciu ręcznej zmiotki i szufelki. W tym dniu (sobota) w Galerii był duży ruch, w budynku przebywało wielu klientów sklepów, a z łazienek korzystali również klienci pobliskiej Giełdy. Sprzątaczka nie widziała momentu upadku powódki, w tym czasie była zajęta pracami porządkowymi w okolicy łazienek, zauważyła natomiast, gdy ze sklepu (...) była wynoszona pufa, aby powódka mogła na niej usiąść. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji wskazał, że obowiązek utrzymania czystości i porządku w obiektach handlowych może być przeniesiony z podmiotu prowadzącego tego rodzaju działalność na inny podmiot i wówczas znajdzie zastosowanie przepis art. 429 k.c., co w niniejszej sprawie oznacza, iż (...) sp. z o. o. w W. skutecznie wyłączyła swoją odpowiedzialność za zdarzenie z dnia 17 stycznia 2015 r., bowiem powierzyła stałe utrzymanie czystości na terenie Galerii (...) sp. z o. o. w S., która zawodowo trudni się wykonywaniem tego rodzaju czynności. W ocenie Sądu Rejonowego, wyłączną przyczyną przewrócenia się przez powódkę w tym dniu było znaczne zanieczyszczenie piaskiem posadzki w budynku Galerii, w efekcie braku odpowiedniego sprzątania. Zamiatanie wybranych punktów na posadzce i usuwanie pojedynczych śmieci przez E. J. było nieadekwatne do realizacji celu, polegającego na zapewnieniu bieżącej czystości na ciągach komunikacyjnych w sytuacji, gdy do budynku były wnoszone na butach klientów śnieg, błoto i piasek, którymi posadzka była wręcz usypana, a klienci mieli problemy z zachowaniem równowagi przy poruszaniu się. Sąd pierwszej instancji uznał, iż strona pozwana nie wykazała swoich twierdzeń co do niezachowania ostrożności przez J. N. czy też założenia przez nią nieodpowiedniego obuwia, niedostosowanego do warunków atmosferycznych i pory roku, a - jak wynika z nagrania monitoringu - powódka szła spokojnym krokiem, nie była niczym obciążona, upadek był dla niej ogromnym zaskoczeniem i w żaden sposób nie była w stanie się przed nim uchronić. Zdaniem Sądu Rejonowego, (...) sp. z o. o. w S. nie tylko nie wykonała należycie postanowień umowy zawartej w dniu 25 stycznia 2010 r. z (...) sp. z o. o. w W., dotyczących obowiązku starannego i systematycznego utrzymania czystości ciągów komunikacyjnych w godzinach otwarcia Galerii (...), ale podmiot ten ponosi również, na podstawie art. 415 k.c., odpowiedzialność wobec osób trzecich za szkody wyrządzone niezapewnieniem odpowiedniej czystości w obiekcie. Takie zachowanie nosi cechy bezprawności i zawinienia, a jednocześnie pozostaje ono w adekwatnym związku przyczynowym z zaistniałą szkodą. Na każdej osobie, która znajduje się u źródła niebezpieczeństwa albo ma nad nim nadzór, ciąży powszechny i wynikający z zasad współżycia społecznego nakaz przedsięwzięcia odpowiednich środków, jakich można rozsądnie oczekiwać w celu zapobieżenia szkodzie, jakiej mogą doznać osoby, które weszły lub mogą wejść w kontakt z potencjalnym źródłem niebezpieczeństwa. Powierzenie wykonawcy utrzymania czystości obiektu, w szczególności ciągów komunikacyjnych i pomieszczeń dostępnych publicznie, miało na celu nie tylko ochronę interesów zamawiającego, lecz przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa klientów Galerii przed szkodami, które mogły powstać na skutek zaniechania lub nienależytego wykonania czynności porządkowych. Na ubezpieczonym spoczywało podjęcie wszelkich możliwych działań, aby klienci centrum handlowego mogli bez narażania się na uszczerbek na zdrowiu dokonywać zakupów, a niedostateczna ilość osób sprzątających i niewłaściwe zabezpieczenie posadzki świadczy o winie (...) sp. z o. o. w S. w postaci niedbalstwa i istnieniu związku przyczynowego pomiędzy zaniechaniem pracowników tej spółki a szkodą poniesioną przez powódkę. Zdaniem Sądu Rejonowego, w świetle przepisu art. 444 § 1 k.c. zasadne są zgłoszone przez J. N. roszczenia odszkodowawcze, bowiem powódka przedłożyła faktury i paragony fiskalne dokumentujące wysokość wydatków na zakup leków i prywatną rehabilitację, a związek tych kosztów z urazem i późniejszymi powikłaniami jednoznacznie wynika z opinii biegłego ortopedy. J. N. wykazała zaświadczeniem od pracodawcy wysokość utraconych zarobków łączących się z korzystaniem ze zwolnienia lekarskiego. Sąd pierwszej instancji uznał również za usprawiedliwione żądanie zasądzenia na rzecz powódki zadośćuczynienia w kwocie 40000 zł. Sąd zwrócił uwagę na rozmiar fizycznych i psychicznych cierpień J. N., będących konsekwencjami zdarzenia z dnia 17 stycznia 2015 r., podkreślając: długotrwałe i bolesne leczenie, powikłane pojawieniem się zespołu (...); wystąpienie 10 % trwałego uszczerbku na zdrowiu; dalszą niesprawność lewej ręki powódki (ograniczenie zgięcia), co utrudnia J. N. wykonywanie pracy zawodowej poprzez konieczność ograniczenia czynności wymagających większej precyzji lub dotyczących narzędzi chirurgicznych o delikatnej strukturze i podatnych na uszkodzenia; wyłączenie powódki z samodzielnego życia przez 8 tygodni po wypadku – niemożność wykonywania większości codziennych czynności, w tym dotyczących podstawowej higieny i dbania o wygląd; potrzebę ograniczenia przez J. N. form aktywności, które dotychczas sprawiały jej przyjemność – jazda na rowerze, pływanie, zumba; obawy o powrót do zdrowia, związane także z diagnostyką w postaci wielokrotnego prześwietlenia aparatem rtg i przyjmowaniem leków mogących wywołać skutki uboczne, w tym nowotwory; konieczność korzystania przez powódkę z wielomiesięcznej terapii psychologicznej w związku z wystąpieniem zespołu stresu pourazowego. W ocenie Sądu Rejonowego, znaczny rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych J. N., łączących się z wypadkiem, okresem leczenia i rekonwalescencji, trwałe następstwa zdarzenia i stan niepewności co do przyszłości – również zawodowej, to czynniki sprawiające, że zasądzone zadośćuczynienie pieniężne stanowi odpowiednią sumę w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. Odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonych kwot odszkodowania i zadośćuczynienia zostały przyznane przez Sąd pierwszej instancji od dnia 1 lipca 2016 r., z odwołaniem się do przepisów art. 817 § 1 k.c., art. 455 k.c. i art. 481 § 1 i 2 k.c. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu Sąd Rejonowy podał przepis art. 98 § 1 i § 3 k.c. O zwrocie na rzecz powódki pozostałej części zaliczki orzeczono na podstawie art. 84 ust. 1 i 2 w zw. z art. 80 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 300, ze zmianami). Strona pozwana wniosła apelację od powyższego wyroku. Zaskarżyła orzeczenie Sądu Rejonowego co do rozstrzygnięć z punktów I i II, zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.