z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim poprzez przyjęcie, że wysokość wynagrodzenia umownego (prowizji) oraz wynagrodzenia za usługę (...) zawarte w umowie pożyczki nr (...) wiążącej strony są niedopuszczalne, podczas gdy kwoty te - łącznie - nie przekraczają limitu kosztów pozaodsetkowych zawartych w ustawie o kredycie konsumenckim. Mając powyższe na uwadze, powód wniósł o:
z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim jest zupełnie bezzasadny. Obliczenia zaprezentowanie w apelacji, odnoszą się do bowiem całego okresu trwania umowy. Powód zupełnie pomija to, że umowa pożyczki została wypowiedziana przedterminowo. Umowa została zawarta w dniu 26 kwietnia 2017r., a następne została wypowiedziana ze skutkiem na dzień 6 marca 2018r. (k. 6). Zatem pożyczka de facto została udzielona na okres 336 dni, a nie jak przyjęto w umowie na okres 1080 dni (okres spłaty pożyczki w 36 miesięcznych ratach). Kwota pożyczki wynosiła 6.000,-zł, a poza odsetkowe koszty kredytu wynosiły łącznie 5.076,-zł (129,-zł tytułem opłaty przygotowawczej + 4.947,-zł tytułem prowizji). Oznacza to, że - według wzoru z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim - maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu w niniejszej sprawie wynosiły 5.825,78,-zł - (11.076 zł x 25%) + (11.076 x 0,92 x 30%) = 5.825,78,-zł. Zatem opłaty związane z umową pożyczki faktycznie mieściły się w limicie określonym w powyższej regulacji. Niemniej jednak nawet zaprezentowane obliczenia, nie mogły prowadzić do automatycznego zasądzenia na rzecz powoda dodatkowo kwoty 5.076,-zł. Przepis art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim, reguluje bowiem kwestię maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Zatem zwykłe stwierdzenie, że - w warunkach niniejszej sprawy - powód mógł naliczyć z tego tytułu kwotę 5.076,-zł uznać należy jedynie za pierwszy krok do uwzględnienia tego roszczenia. Następnie powód powinien udowodnić, że koszt związany z udzieleniem pozwanemu pożyczki rzeczywiście wynosił 5.076,-zł, czego jednak nawet nie próbował uczynić. Niewątpliwie ratio legis omawianego przepisu, stanowi ochrona konsumentów, przed żądaniem przez pożyczkodawców zwrotu zbyt wysokich kosztów związanych z udzieleniem pożyczki. Tymczasem strona powodowa, bez wątpienia próbuję wykorzystać powyższą regulację przeciwko konsumentowi. Już z samej treści umowy łączącej strony wynika, że kwota 5.076,-zł jest zwykłą opłatą (prowizją) za udzielenie pożyczki, a nie żadnym zwrotem kosztów powoda związanych z zawarciem umowy. Trudno bowiem uznać, aby powód poniósł koszt w wysokości aż 5.076,-zł, za wydrukowanie kilku stronnicowego wzoru umowy z danymi strony pozwanej. Z treści umowy nie wynika natomiast, że powód podjął próbę zweryfikowania zdolności kredytowej pożyczkobiorcy, co mogłoby wiązać się z powstaniem kosztów. Powód w apelacji nawet nie próbował wykazać, że kwota 5.076,-zł stanowi pozaodsetkowe koszty związanie z umową pożyczki, a jedynie - przy pomocy wzoru z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim - wskazywał, że przedmiotowa suma pieniężna mieści się w granicach ustawowego obciążenia konsumenta. Takie zachowanie powoda, świadczy jedynie o niezrozumieniu omawianego przepisu oraz najlepiej potwierdza, że kwota 5.076,-zł to po prostu opłata za udzielenie pożyczki, którą próbuję obejść przepisy o odsetkach maksymalnych. W tym miejscu należy zaznaczyć, że Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i wywiódł słuszny wniosek, że postanowienia spornej umowy pożyczki dotyczące wynagrodzenia prowizyjnego i opłaty za usługę o nazwie (...) stanowią niedozwolone klauzule umowne, a tym samym nie wiążą strony pozwanej. Zasadnie Sąd Rejonowy przyjął, że postanowienia umowy nakładające obowiązek zapłaty wynagrodzenia prowizyjnego stanowiły próbę obejścia przepisów o odsetkach maksymalnych, a wynagrodzenie za (...) stanowiło klauzulę niedozwoloną. Pożyczkodawca był bowiem uprawniony do pobrania wynagrodzenia za (...) niezależnie od tego, czy pożyczkobiorca skorzysta z tego postanowienia umowy. Zgodnie z przepisem art.
kpc, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę bliżej określona w zapisie art.
kc, który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W piśmiennictwie przyjmuje się, że nie są postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, w sytuacji, gdy konsument nie miał wpływu na ich treść, nawet, jeżeli są one zawarte we wzorcu. Przy czym wiedza kontrahenta o istnieniu klauzul nienegocjowanych czy też możliwość zapoznania się z nimi przed zawarciem umowy i nawet zrozumienie ich treści nie stanowi okoliczności wyłączającej uznanie tych klauzul za narzucone, kryterium istotnym jest tu, bowiem możliwość wpływania, oddziaływania na kształtowanie ich treści. W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą tylko takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta (por. A. Rzetecka - Gil, Kodeks cywilny. Komentarz do art. 385
kc - ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zatem to na stronie powodowej spoczywał ciężar wykazania, że omawiane postanowienia umowy zostały uzgodnione w sposób indywidualny ze stroną pozwaną. W ocenie Sądu Okręgowego, powód nie sprostał powyższemu obowiązkowi. Taki wniosek potwierdza w szczególności pkt. 1.4 umowy pożyczki, który niejako z góry zakłada, że pożyczkodawca pobiera wynagrodzenie prowizyjne w wysokości 4.947,-zł (przy pożyczce 6.000,-zł) oraz wynagrodzenie z tytułu skorzystania przez pożyczkobiorcę z (...) aż w kwocie 900,-zł. Przedstawiona okoliczność najdobitniej świadczy o tym, że opłaty z tytułu wynagrodzenia prowizyjnego oraz wynagrodzenia z tytułu przystąpienia do opcji (...) zostały narzucone z góry na stronę pozwaną. Rozpatrując przewidziane w treści powyższej regulacji przesłanki uznania zapisów umowy łączącej strony za klauzule niedozwolone, należało dojść również do wniosku, że przedmiotowa umowa pożyczki została zawarta przez powoda w ramach prowadzonej działalności gospodarczej z pozwanym, jako konsumentem w rozumieniu art. 22 1 kc. Posiadanie przez pozwaną przymiotu konsumenta w niniejszej sprawie, nie było zresztą kwestionowane przez powodową spółkę na żadnym etapie postępowania. Jeśli chodzi o drugą z przesłanek wymienionych w dyspozycji omawianego przepisu, to ustawodawca nie określił, co oznacza zawarte w treści art.
2 kc sformułowanie „główne świadczenia stron”. Pojęcie to należy jednak rozumieć wąsko i odnieść do essentialia negotii umowy, a więc takich jej elementów konstrukcyjnych, bez których uzgodnienia nie doszłoby do zawarcia umowy pożyczki. Innymi słowy chodzi o klauzule regulujące świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, stanowiące te jego elementy, które konstytuują istotę danego porozumienia. Zgodnie z przepisem art. 720 § 1 kc, przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko, co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Te właśnie wskazane w ustawie essentialia negotii umowy pożyczki należy uznać za główne świadczenia stron, tym samym bezsprzecznie nie należy do nich obowiązek zapłaty przez pożyczkobiorcę nieracjonalnie wysokiego wynagrodzenia prowizyjnego oraz wynagrodzenia z tytułu (...). Nie ulega również wątpliwości, że zapisy umowy nakładające na pożyczkobiorcę obowiązek zapłaty ww. opłat, nie zostały z pozwaną indywidualnie uzgodnione. W tej sytuacji należy uznać, że uwzględnienie żądania wynagrodzenia prowizyjnego w kwocie 4.947,-zł przy kwocie pożyczki 6.000,-zł oraz zapłaty 900,-zł za skorzystanie przez pozwaną z opcji (...), byłoby niezgodne również z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k). Z niekwestionowanych ustaleń faktycznych wynika, że w ramach (...) pożyczkobiorcy przysługiwało dodatkowe uprawnienie polegające na prawie do jednorazowego w całym okresie kredytowania - według jego wyboru - skorzystania „bezpłatnego” z odroczenia maksymalnie dwóch kolejnych terminów płatności rat albo „bezpłatnego” obniżenia o 50% maksymalnie czterech kolejnych rat (k. 27). Przy czym zauważyć należy, że za sformułowaniem „bezpłatnie” kryje się opłata w kwocie 900,-zł. Bezspornie pozwana nie skorzystała z uprawnień wynikających z opcji (...), a więc skarżący przy takich postanowieniach „umownych” nie może domagać się zasądzenia na jego rzecz opłaty w wysokości 900,-zł. Natomiast bez znaczenia jest to, że w warunkach umowy zastrzeżono, iż nieskorzystanie przez pożyczkodawcę z części lub wszystkich dodatkowych uprawnień w ramach (...) w całym okresie kredytowania nie ma wpływu na cenę (...) (k. 27), która została rozłożona na raty i spłacona przez pożyczkobiorcę wraz z pożyczką (pkt 1.4c umowy). Kolejnym warunkiem uznania za abuzywne danego postanowienia umownego w rozumieniu art.
kc jest kształtowanie przez sporne postanowienie umowne praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przy czym na skutek tej sprzeczności musi dojść do rażącego naruszenia jego interesów. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, iż istotą dobrego obyczaju jest szeroko rozumiany szacunek do drugiego człowieka, sprzeczne z dobrymi obyczajami będą, więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy klienta. Z kolei termin „interesy" konsumenta proponuje się rozumieć szeroko, nie tylko, jako interes ekonomiczny (na co wskazuje dodatkowo forma liczby mnogiej), ale również przy uwzględnieniu aspektu zdrowia konsumenta i jego bliskich oraz dyskomfortu konsumenta, spowodowanego takimi czynnikami, jak strata czasu, dezorganizacja życia, niewygoda, nierzetelne traktowanie, przykrości, naruszenie prywatności, doznanie zawodu, itd. Zdaniem Sądu II instancji, nałożenie na pozwanego opłat w łącznej wysokości sięgającej prawie 83% kwoty przekazanego kapitału, w tym przede wszystkim nieracjonalnie wysokiego wynagrodzenia prowizyjnego, jest rażącym naruszeniem dobrych obyczajów, rzetelności kupieckiej i uczciwości. W świetle zasad doświadczenia życiowego i reguł obrotu gospodarczego nie sposób przyjąć, że prowadzona rzetelna, zgodna z prawem działalność gospodarcza, mogłaby przynosić zbyt wysoki zysk rocznie. Takiej stopy zwrotu pożyczkodawca nie uzyskałby w warunkach zgodnej z prawem i zasadami uczciwego obrotu gospodarczego działalności gospodarczej. Dla oceny umowy stron w kontekście przesłanek przepisów art. 58 § 2 kc i art.
kc miarodajne jest również porównanie wartości świadczenia, które ze względu na wysokość ustalonej prowizji powód zamierzał uzyskać ze świadczeniem, jakie pozwany uzyskał w wyniku jej zawarcia. Pozwana tytułem zawartej umowy pożyczki otrzymała 6.000,-zł, zaś powód rażąco wysokie wynagrodzenie, opłatę przygotowawczą, dodatkowe świadczenie z tytułu niewykorzystanego (...) i odsetki, czyli kwotę znacznie przekraczającą faktycznie udzielonej pozwanej pożyczki. Tak określone w umowie obciążenie pożyczkobiorcy mogło się okazać dla niego rujnujące, pożyczkodawcy natomiast przysparzało korzyści niedających się uzasadnić żadnymi racjami. Tymczasem rażące zachwianie ekwiwalentności świadczeń przesądza zaś o sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego w z 13 października 2005r., IV CK 162/05, Legalis nr 92767). Reasumując przedstawione rozważania wskazać należy, że ww. postanowienia bez wątpienia stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
W tym miejscu należy podkreślić, że sąd krajowy jest zobowiązany do zbadania z urzędu, czy dane warunki umowy wchodzące w zakres stosowania dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich mają nieuczciwy charakter, a także do tego, aby dokonawszy takiego badania, zniwelować brak równowagi między konsumentem a przedsiębiorcą, o ile sąd ów posiada niezbędne ku temu informacje dotyczące stanu prawnego i faktycznego (zob. podobnie wyroki: z dnia 21 kwietnia 2016r., R. i R., C‑377/14, EU: C:2016:283, pkt 52 i przytoczone tam orzecznictwo; z dnia 21 grudnia 2016r., G. N. i in., C‑154/15, C‑307/15 i C‑308/15, EU: C:2016:980, pkt 58). Ma to istotne znaczenie w kontekście ostatniego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dniu 13 września 2018r. w sprawie C – 176/17 (...) S.A. w B. przeciwko M. W.. Zgodnie z tym wyrokiem (...), które motywy uzasadnienia Sąd odwoławczy w pełni przyjmuje i podziela, ponieważ wskazują one na konieczność szczególnej ochrony praw konsumenta niezależnie od charakteru roszczenia, nawet przypadku jego wekslowej natury. Standardy ochrony konsumenta w prawie unijnym ustanowiono na wysokim poziomie, którego nie powinny niweczyć krajowe przepisy proceduralne, bądź dotychczasowe orzecznictwo sądów, nie uwzględniające nadużywania prawa podmiotowego przez instytucje kredytowe w stosunkach z nieprofesjonalistami. Mając powyższe na uwadze, Sąd odwoławczy oddalił apelację powoda na podstawie art. 385 kpc. Sąd Okręgowy rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym w oparciu o art. 505 10 § 2 kpc. Sąd odwoławczy nie orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego, gdyż strona skarżąca przegrała proces, a strona wygrywająca ten spór nie wniosła o zasądzenie tych kosztów. Na koniec należy wskazać, że także wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji nie spełnia wymogów z art. 386 § 2-4 kpc, ponieważ nie zawiera nawet w tej części żadnej argumentacji, która powinna być zawarta chociażby w uzasadnieniu apelacji. Mirosław Wieczorkiewicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.