k.c., zgodnie z którym w stosunkach między przedsiębiorcami odpowiedź na ofertę z zastrzeżeniem zmian lub uzupełnień niezmieniających istotnie treści oferty poczytuje się za jej przyjęcie. W takim wypadku strony wiąże umowa o treści określonej w ofercie, z uwzględnieniem zastrzeżeń zawartych w odpowiedzi na nią. Istotnym warunkiem zastosowania reguły modyfikującego przyjęcia oferty, poza charakterem zastrzeżeń zmian lub uzupełnień zgłoszonych przez adresata oferty (zakres zmian lub uzupełnień wprowadzonych przez adresata oferty nie może zmieniać istotnie treści oferty) jest konieczność dokonania przez oblata odpowiedzi na ofertę z wyeksponowaniem naniesionych poprawek. Sposób poinformowania oferenta o wprowadzonych zmianach - w braku szczególnych zastrzeżeń – może być dokonany w sposób dowolny, aczkolwiek dostatecznie ujawniający wolę strony składającej oświadczenie ( art. 60 k.c.). Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd nie miał wątpliwości, że charakter wprowadzonych przez powoda zmian w treści warunków zlecenia nie zmienia w sposób istotny treści oferty, jednakże okoliczność ta, pomimo braku przeciwwskazań zawartych a art.
k.c., nie mogła przesądzić o prawnej skuteczności wprowadzonych przez powoda modyfikacji uzasadniającej twierdzenie, że strony postępowania związane są umową o treści uwzgledniającej zmiany wprowadzone przez powoda (wykreślenie m.in. postanowień dotyczących kar umownych). Jak powyżej zaznaczono dla możliwości uznania dokonanych przez oblata modyfikacji za wiążące oferenta koniecznym było dokonanie odpowiedzi na ofertę. Choć zebrany w sprawie materiał dowodowy rzeczywiście potwierdza, że powód dokonał odpowiednich, zgodnych z założeniami art.
zmian w treści wszystkich przyjętych zleceń, to jednak na jego podstawie po pierwsze nie sposób wywieść kiedy adnotacje te zostały na dokumencie naniesione, a po drugie czy zlecenia obejmujące zastrzeżenia zostały przesłanej pozwanej przed przystąpieniem przez powoda do wykonywania przewozu. Co prawda powód podczas przesłuchania wskazywał, że stosowne poprawki nanosił jeszcze przed wykonaniem zlecenia, a dokumenty z adnotacjami przesłał pozwanej w formie skanów, to jednak wyjaśnienia te – w braku dalszych dowodów – wobec zupełnie odmiennych twierdzeń pozwanej w tym zakresie nie mogły zostać uznane za wystarczające. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z już wyżej wspominaną ogólną zasadą wyrażoną w art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Jak wskazuje się w orzecznictwie ciężar dowodu w rozumieniu art. 6 k.c. polega z jednej strony na obarczeniu strony procesu obowiązkiem przekonania sądu dowodami o słuszności swoich twierdzeń, a z drugiej konsekwencjami zaniechania realizacji tego obowiązku, lub jego nieskuteczności. (por. wyrok SN z dnia 7 listopada 2007r., II CSK 293/07, LEX nr 487510). Zgodnie z kolei z art. 232 k.p.c. strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Zaznaczyć przy tym wypada, że samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczącej istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227 k.p.c.) powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą zgodnie z treścią art. 232 k.p.c. i art.6 k.c. (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 2001 r., I PKN 660/00,Wokanda 2002/7-8/44). Nawiązując do powyższego, oczywistym w okolicznościach niniejszej sprawy jest, że w myśl ogólnego rozkładu ciężaru dowodu co do zasady to na pozwanej spoczywał ciężar wykazania okoliczności przemawiających za istnieniem roszczenia w przedstawionej do potrącenia wysokości, to wskazać jednak należy, że z chwilą podniesienia przez powoda zarzutów dotyczących obowiązywania postanowień uprawniających pozwaną do naliczenia kary umownej, ciężar dowodu w tym zakresie został przerzucony na powoda. W ocenie Sądu jednak powód obowiązkom tym nie sprostał, nie przedkładając jakichkolwiek miarodajnych dowodów (chociażby w postaci wydruków e –mail), na podstawie których Sąd mógłby ustalić, że powód rzeczywiście przed podjęciem przewozu nie tylko dokonał modyfikacji treści umowy, ale przesłał pozwanej zmodyfikowaną przez siebie treść umowy (odpowiedział na ofertę), a pozwana ją przyjęła. W efekcie zatem twierdzenia powoda o skuteczności dokonanych przez niego adnotacji w zakresie treści postanowień umowy, jako niedostatecznie wykazane, nie mogły okazać się uzasadnione. Bez znaczenia dla oceny skuteczności postanowień dotyczących kar umownych okazała się kwestia braku podpisu pozwanej pod zleceniem. W tym aspekcie zwrócić bowiem należało uwagę na treść art. 69 k.c., zgodnie z którym jeżeli według ustalonego w danych stosunkach zwyczaju lub według treści oferty dojście do składającego ofertę oświadczenia drugiej strony o jej przyjęciu nie jest wymagane, w szczególności jeżeli składający ofertę żąda niezwłocznego wykonania umowy, umowa dochodzi do skutku, skoro druga strona w czasie właściwym przystąpi do jej wykonania; w przeciwnym razie oferta przestaje wiązać. W kontekście w/w przepisu wskazać należało, że powszechnie wiadomym jest, że przyjmowanie zleceń transportowych – zarówno w przewozie krajowym, jak i zagranicznym - odbywa się na odległość, tj. za pośrednictwem poczty elektronicznej lub fax-u. – bez potrzeby opatrywania ich podpisem dla skuteczności ich realizacji. Co więcej mieć należy na względzie, że do elementów przedmiotowo istotnych (essentialia negotii) umowy przewozu art. 774 k.c. i następne) należy ustalenie przedmiotu przewozu i trasy przewozu oraz określenie wynagrodzenia należnego za przewóz (por. C., Zobowiązania, 2009, (...), s. 505). Przepisy kodeksu cywilnego nie przewidują przy tym żadnej formy szczególnej dla umowy przewozu, co oznacza, że do zawarcia umowy tej prowadzi zatem każde zachowanie się stron, które ujawnia ich wolę w sposób dostateczny (art. 60 k.c.). Również przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. prawo przewozowe (tekst jednolity Dz.U. z 2012 r. poz. 1173 ze zm.) nie przewidują formy szczególnej, zastrzeżonej ad solemnitatem dla zawarcia umowy przewozu. Powyższe oznacza zatem, że brak podpisu pozwanej na załączonym do pozwu zleceniu transportowym nie dyskwalifikuje jego skuteczności, co najwyżej wyklucza jedynie uznanie, że umowa została zawarta w formie pisemnej. Mając przy tym na uwadze, że w toku postępowania nie ujawniono, aby strony postępowania przed przesłaniem powodowi zleceń czyniły ustne uzgodnienia dotyczące wykonania umowy, które swoim zakresem nie obejmowały kwestii związanych z karami umownymi, wobec faktu, że powód w nie zdołał wykazać, aby przed podjęciem przewozu dokonał skutecznej modyfikacji treści zleceń, a ostatecznie przewóz na warunkach w nich ustalonych wykonał, Sąd stwierdził, że treść zlecenia transportowego pomimo braku podpisu pozwanej pozostaje wiążąca. Jedynie na marginesie Sąd zwrócił uwagę, że zlecenia transportowe co do zasady stanowią wzorzec umowny w rozumieniu art. 384 i nast. k.c., co oznacza, że wiążą drugą stronę, jeżeli zostaną jej doręczone przed zawarciem umowy. Obojętna jest przy tym okoliczność, czy wzorzec zostanie przeczytany przez adherenta. Istotna jest wyłącznie kwestia doręczenia wzorca, a nie tego, czy skorzystano z możliwości zapoznania się z jego postanowieniami (por. K. Zagrobelny (w:) Kodeks..., s. 617; M. Bednarek (w:) System..., s. 592). Analizując również pod tym kątem zebrany w sprawie materiał dowodowy, Sąd stwierdził, że zlecenie transportowe niespornie zostało powodowi doręczone za pośrednictwem poczty elektronicznej, co tym bardziej czyni nieuzasadnionym jego twierdzenie, jakoby treść przyjętego do realizacji zlecenia transportowego nie wiązała stron. Mając na uwadze powyższe Sąd doszedł do wniosku, że strony związane były postanowieniami zleceń transportowych stanowiących podstawę żądania pozwu w pełnym zakresie. Sąd, za wyjątkiem kary zastrzeżonej na wypadek niedostarczenia skanów dokumentów w ciągu 48 godzin zawartej w punkcie 3 (in principio) ustaleń zleceń , nie miał wątpliwości co do formalnej poprawności zastrzeżonych przez pozwaną kar umownych. Wskazać w tym miejscu należy, że w punkcie 3. zlecenia transportowego zawarto zapisy regulujące dwa rodzaje kar umownych. Pierwsza w postaci opóźnienia terminu wymagalności faktury o 15 dni połączona z prawem do obciążania karą umowną polegająca na obniżeniu frachtu o 25 EUR na wypadek nie przesłania przez powoda na wskazany w zleceniu adres e-mail dokumentów przewozowych w ciągu 48 godzin od chwili rozładunku (zdanie 1-3) oraz druga na wypadek niedostarczenia przez powoda pełnej dokumentacji w ciągu 14 dni (zdanie 4), przy czym zapis ten pozwana łączy z zapisem w zdaniu 5, według którego warunkiem płatności jest doręczenie oryginalnych, potwierdzonych przez odbiorcę dokumentów przewozowych, podpisanego zlecenia i wystawionej faktury. Zwrócić przy tym należy uwagę, ze pierwsza z kar z pkt. 3 podwójne usankcjonowała przekroczenie przez zleceniobiorcę (powoda) 48 godzinnego terminu do nadesłania skanów dokumentów. W orzecznictwie jednak przyjmuje się, że sytuacja taka jest niedopuszczalna (uchwała SN z dnia 16 stycznia 1984 r., IIICZP 70/83, OSNC 1984/131 oraz wyrok SN z dnia 28 stycznia 2011 r., I CSK 315/10,Legalis nr 417484). Obciążanie dwukrotnie karą umowną za tę samą okoliczność przejawiającą się w nienależytym wykonaniu zobowiązania uznać należy za sprzeczne z naturą odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 353 1 w zw. z art. 361 §1i2 w zw. z art.483 §1 i 483 §1 KC). Odpowiedzialność odszkodowawcza służyć ma bowiem wyrównaniu szkody a nie wzbogaceniu się uprawnionego. W ocenie Sądu tak sformułowana kara umowna za ten sam przejaw nienależytego wykonania obowiązku wynikającego z umowy – nie mogła zostać uznana za skutecznie zastrzeżoną. Tym nie mniej jednak niezależnie od powyższych okoliczności w ocenie Sądu zastrzeżenie tak krótkiego terminu na dostarczenie dokumentacji, w sytuacji gdy przewoźnik często kontynuuje jeszcze przewóz i nie ma możliwości dochowania tak krótkiego terminu jest nieuzasadnione w świetle dobrych obyczajów kupieckich (art. 5 k.c.) (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy z dnia 13 grudnia 2013 roku, sygn. akt VIII Ga 346/13). Reasumując Sąd uznał karę umowną z pkt 3 zdanie 1-3 za nieskutecznie zastrzeżoną i w związku z tym, brak było podstaw do uznania za istniejącą wierzytelności w wysokości 175 EUR z treści tego postanowienia wywodzonej, a stwierdzonej notą NO/6/11/2016. W tym stanie rzeczy zarzut potrącenia co do tej kwoty okazał się nieuzasadniony. W dalszej kolejności Sąd rozważał słuszność wystawienia not obciążeniowych w rozumieniu pkt. 3 zd. 2 zlecenia, który uprawniał zleceniodawcę (pozwaną) do naliczenia kary umownej za niedostarczenia przez powoda w ciągu 14 dni pełnej dokumentacji przewozowej obejmującej doręczenie oryginalnych, potwierdzonych przez odbiorcę dokumentów przewozowych, podpisanego zlecenia i wystawionej faktury. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd nie miał wątpliwości, że powód w zakreślonym terminie nie wykonał obowiązków przewozowych. Jakkolwiek zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że dokumenty w postaci faktury VAT oraz dokumenty stricte przewozowe dostarczył, choć niektóre po upływie zakreślonego w zleceniu terminu, zaś jedynym brakującym w zasadzie dokumentem był egzemplarz podpisanego przez niego zlecenie transportowego. Co prawda Sąd miał na uwadze, że z treści zeznań świadków z ramienia powoda (E. R.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.