← Polska

X GC 1360/17

Sygn. akt X GC 1360/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 maja 2018 r. Sąd Rejonowy Szczecin – Centrum w Szczecinie Wydział X Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: SSR Joanna Stelmasi

§ 1

k.c., zgodnie z którym w stosunkach między przedsiębiorcami odpowiedź na ofertę z zastrzeżeniem zmian lub uzupełnień niezmieniających istotnie treści oferty poczytuje się za jej przyjęcie. W takim wypadku strony wiąże umowa o treści określonej w ofercie, z uwzględnieniem zastrzeżeń zawartych w odpowiedzi na nią. Istotnym warunkiem zastosowania reguły modyfikującego przyjęcia oferty, poza charakterem zastrzeżeń zmian lub uzupełnień zgłoszonych przez adresata oferty (zakres zmian lub uzupełnień wprowadzonych przez adresata oferty nie może zmieniać istotnie treści oferty) jest konieczność dokonania przez oblata odpowiedzi na ofertę z wyeksponowaniem naniesionych poprawek. Sposób poinformowania oferenta o wprowadzonych zmianach - w braku szczególnych zastrzeżeń – może być dokonany w sposób dowolny, aczkolwiek dostatecznie ujawniający wolę strony składającej oświadczenie ( art. 60 k.c.). Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd nie miał wątpliwości, że charakter wprowadzonych przez powoda zmian w treści warunków zlecenia nie zmienia w sposób istotny treści oferty, jednakże okoliczność ta, pomimo braku przeciwwskazań zawartych a art.

§ 2

k.c., nie mogła przesądzić o prawnej skuteczności wprowadzonych przez powoda modyfikacji uzasadniającej twierdzenie, że strony postępowania związane są umową o treści uwzgledniającej zmiany wprowadzone przez powoda (wykreślenie m.in. postanowień dotyczących kar umownych). Jak powyżej zaznaczono dla możliwości uznania dokonanych przez oblata modyfikacji za wiążące oferenta koniecznym było dokonanie odpowiedzi na ofertę. Choć zebrany w sprawie materiał dowodowy rzeczywiście potwierdza, że powód dokonał odpowiednich, zgodnych z założeniami art.

§ 1k.c.

zmian w treści wszystkich przyjętych zleceń, to jednak na jego podstawie po pierwsze nie sposób wywieść kiedy adnotacje te zostały na dokumencie naniesione, a po drugie czy zlecenia obejmujące zastrzeżenia zostały przesłanej pozwanej przed przystąpieniem przez powoda do wykonywania przewozu. Co prawda powód podczas przesłuchania wskazywał, że stosowne poprawki nanosił jeszcze przed wykonaniem zlecenia, a dokumenty z adnotacjami przesłał pozwanej w formie skanów, to jednak wyjaśnienia te – w braku dalszych dowodów – wobec zupełnie odmiennych twierdzeń pozwanej w tym zakresie nie mogły zostać uznane za wystarczające. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z już wyżej wspominaną ogólną zasadą wyrażoną w art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Jak wskazuje się w orzecznictwie ciężar dowodu w rozumieniu art. 6 k.c. polega z jednej strony na obarczeniu strony procesu obowiązkiem przekonania sądu dowodami o słuszności swoich twierdzeń, a z drugiej konsekwencjami zaniechania realizacji tego obowiązku, lub jego nieskuteczności. (por. wyrok SN z dnia 7 listopada 2007r., II CSK 293/07, LEX nr 487510). Zgodnie z kolei z art. 232 k.p.c. strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Zaznaczyć przy tym wypada, że samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczącej istotnej dla sprawy okoliczności (art. 227 k.p.c.) powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą zgodnie z treścią art. 232 k.p.c. i art.6 k.c. (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 listopada 2001 r., I PKN 660/00,Wokanda 2002/7-8/44). Nawiązując do powyższego, oczywistym w okolicznościach niniejszej sprawy jest, że w myśl ogólnego rozkładu ciężaru dowodu co do zasady to na pozwanej spoczywał ciężar wykazania okoliczności przemawiających za istnieniem roszczenia w przedstawionej do potrącenia wysokości, to wskazać jednak należy, że z chwilą podniesienia przez powoda zarzutów dotyczących obowiązywania postanowień uprawniających pozwaną do naliczenia kary umownej, ciężar dowodu w tym zakresie został przerzucony na powoda. W ocenie Sądu jednak powód obowiązkom tym nie sprostał, nie przedkładając jakichkolwiek miarodajnych dowodów (chociażby w postaci wydruków e –mail), na podstawie których Sąd mógłby ustalić, że powód rzeczywiście przed podjęciem przewozu nie tylko dokonał modyfikacji treści umowy, ale przesłał pozwanej zmodyfikowaną przez siebie treść umowy (odpowiedział na ofertę), a pozwana ją przyjęła. W efekcie zatem twierdzenia powoda o skuteczności dokonanych przez niego adnotacji w zakresie treści postanowień umowy, jako niedostatecznie wykazane, nie mogły okazać się uzasadnione. Bez znaczenia dla oceny skuteczności postanowień dotyczących kar umownych okazała się kwestia braku podpisu pozwanej pod zleceniem. W tym aspekcie zwrócić bowiem należało uwagę na treść art. 69 k.c., zgodnie z którym jeżeli według ustalonego w danych stosunkach zwyczaju lub według treści oferty dojście do składającego ofertę oświadczenia drugiej strony o jej przyjęciu nie jest wymagane, w szczególności jeżeli składający ofertę żąda niezwłocznego wykonania umowy, umowa dochodzi do skutku, skoro druga strona w czasie właściwym przystąpi do jej wykonania; w przeciwnym razie oferta przestaje wiązać. W kontekście w/w przepisu wskazać należało, że powszechnie wiadomym jest, że przyjmowanie zleceń transportowych – zarówno w przewozie krajowym, jak i zagranicznym - odbywa się na odległość, tj. za pośrednictwem poczty elektronicznej lub fax-u. – bez potrzeby opatrywania ich podpisem dla skuteczności ich realizacji. Co więcej mieć należy na względzie, że do elementów przedmiotowo istotnych (essentialia negotii) umowy przewozu art. 774 k.c. i następne) należy ustalenie przedmiotu przewozu i trasy przewozu oraz określenie wynagrodzenia należnego za przewóz (por. C., Zobowiązania, 2009, (...), s. 505). Przepisy kodeksu cywilnego nie przewidują przy tym żadnej formy szczególnej dla umowy przewozu, co oznacza, że do zawarcia umowy tej prowadzi zatem każde zachowanie się stron, które ujawnia ich wolę w sposób dostateczny (art. 60 k.c.). Również przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. prawo przewozowe (tekst jednolity Dz.U. z 2012 r. poz. 1173 ze zm.) nie przewidują formy szczególnej, zastrzeżonej ad solemnitatem dla zawarcia umowy przewozu. Powyższe oznacza zatem, że brak podpisu pozwanej na załączonym do pozwu zleceniu transportowym nie dyskwalifikuje jego skuteczności, co najwyżej wyklucza jedynie uznanie, że umowa została zawarta w formie pisemnej. Mając przy tym na uwadze, że w toku postępowania nie ujawniono, aby strony postępowania przed przesłaniem powodowi zleceń czyniły ustne uzgodnienia dotyczące wykonania umowy, które swoim zakresem nie obejmowały kwestii związanych z karami umownymi, wobec faktu, że powód w nie zdołał wykazać, aby przed podjęciem przewozu dokonał skutecznej modyfikacji treści zleceń, a ostatecznie przewóz na warunkach w nich ustalonych wykonał, Sąd stwierdził, że treść zlecenia transportowego pomimo braku podpisu pozwanej pozostaje wiążąca. Jedynie na marginesie Sąd zwrócił uwagę, że zlecenia transportowe co do zasady stanowią wzorzec umowny w rozumieniu art. 384 i nast. k.c., co oznacza, że wiążą drugą stronę, jeżeli zostaną jej doręczone przed zawarciem umowy. Obojętna jest przy tym okoliczność, czy wzorzec zostanie przeczytany przez adherenta. Istotna jest wyłącznie kwestia doręczenia wzorca, a nie tego, czy skorzystano z możliwości zapoznania się z jego postanowieniami (por. K. Zagrobelny (w:) Kodeks..., s. 617; M. Bednarek (w:) System..., s. 592). Analizując również pod tym kątem zebrany w sprawie materiał dowodowy, Sąd stwierdził, że zlecenie transportowe niespornie zostało powodowi doręczone za pośrednictwem poczty elektronicznej, co tym bardziej czyni nieuzasadnionym jego twierdzenie, jakoby treść przyjętego do realizacji zlecenia transportowego nie wiązała stron. Mając na uwadze powyższe Sąd doszedł do wniosku, że strony związane były postanowieniami zleceń transportowych stanowiących podstawę żądania pozwu w pełnym zakresie. Sąd, za wyjątkiem kary zastrzeżonej na wypadek niedostarczenia skanów dokumentów w ciągu 48 godzin zawartej w punkcie 3 (in principio) ustaleń zleceń , nie miał wątpliwości co do formalnej poprawności zastrzeżonych przez pozwaną kar umownych. Wskazać w tym miejscu należy, że w punkcie 3. zlecenia transportowego zawarto zapisy regulujące dwa rodzaje kar umownych. Pierwsza w postaci opóźnienia terminu wymagalności faktury o 15 dni połączona z prawem do obciążania karą umowną polegająca na obniżeniu frachtu o 25 EUR na wypadek nie przesłania przez powoda na wskazany w zleceniu adres e-mail dokumentów przewozowych w ciągu 48 godzin od chwili rozładunku (zdanie 1-3) oraz druga na wypadek niedostarczenia przez powoda pełnej dokumentacji w ciągu 14 dni (zdanie 4), przy czym zapis ten pozwana łączy z zapisem w zdaniu 5, według którego warunkiem płatności jest doręczenie oryginalnych, potwierdzonych przez odbiorcę dokumentów przewozowych, podpisanego zlecenia i wystawionej faktury. Zwrócić przy tym należy uwagę, ze pierwsza z kar z pkt. 3 podwójne usankcjonowała przekroczenie przez zleceniobiorcę (powoda) 48 godzinnego terminu do nadesłania skanów dokumentów. W orzecznictwie jednak przyjmuje się, że sytuacja taka jest niedopuszczalna (uchwała SN z dnia 16 stycznia 1984 r., IIICZP 70/83, OSNC 1984/131 oraz wyrok SN z dnia 28 stycznia 2011 r., I CSK 315/10,Legalis nr 417484). Obciążanie dwukrotnie karą umowną za tę samą okoliczność przejawiającą się w nienależytym wykonaniu zobowiązania uznać należy za sprzeczne z naturą odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 353 1 w zw. z art. 361 §1i2 w zw. z art.483 §1 i 483 §1 KC). Odpowiedzialność odszkodowawcza służyć ma bowiem wyrównaniu szkody a nie wzbogaceniu się uprawnionego. W ocenie Sądu tak sformułowana kara umowna za ten sam przejaw nienależytego wykonania obowiązku wynikającego z umowy – nie mogła zostać uznana za skutecznie zastrzeżoną. Tym nie mniej jednak niezależnie od powyższych okoliczności w ocenie Sądu zastrzeżenie tak krótkiego terminu na dostarczenie dokumentacji, w sytuacji gdy przewoźnik często kontynuuje jeszcze przewóz i nie ma możliwości dochowania tak krótkiego terminu jest nieuzasadnione w świetle dobrych obyczajów kupieckich (art. 5 k.c.) (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy z dnia 13 grudnia 2013 roku, sygn. akt VIII Ga 346/13). Reasumując Sąd uznał karę umowną z pkt 3 zdanie 1-3 za nieskutecznie zastrzeżoną i w związku z tym, brak było podstaw do uznania za istniejącą wierzytelności w wysokości 175 EUR z treści tego postanowienia wywodzonej, a stwierdzonej notą NO/6/11/2016. W tym stanie rzeczy zarzut potrącenia co do tej kwoty okazał się nieuzasadniony. W dalszej kolejności Sąd rozważał słuszność wystawienia not obciążeniowych w rozumieniu pkt. 3 zd. 2 zlecenia, który uprawniał zleceniodawcę (pozwaną) do naliczenia kary umownej za niedostarczenia przez powoda w ciągu 14 dni pełnej dokumentacji przewozowej obejmującej doręczenie oryginalnych, potwierdzonych przez odbiorcę dokumentów przewozowych, podpisanego zlecenia i wystawionej faktury. W okolicznościach niniejszej sprawy Sąd nie miał wątpliwości, że powód w zakreślonym terminie nie wykonał obowiązków przewozowych. Jakkolwiek zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że dokumenty w postaci faktury VAT oraz dokumenty stricte przewozowe dostarczył, choć niektóre po upływie zakreślonego w zleceniu terminu, zaś jedynym brakującym w zasadzie dokumentem był egzemplarz podpisanego przez niego zlecenie transportowego. Co prawda Sąd miał na uwadze, że z treści zeznań świadków z ramienia powoda (E. R.

(1), J. R.), czy przesłuchania samego powoda wynika, że każdorazowo przesyłany był komplet dokumentacji, to wskazać należy, że zdecydowanie okolicznościom tym przeczą zeznania świadków pozwanej ( P. K. i M. Ł.) oraz przedłożone do akt postepowania wezwania pozwanej do przedłożenia brakujących dokumentów. Oceniając wiarygodność przedstawionych dowodów Sąd zwrócił uwagę, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wskazuje, aby powód jeszcze przed wystąpieniem na drogę sądową, w odpowiedzi na wezwania i upomnienia pozwanej, zaprzeczał aby w przesłanej dokumentacji przewozowej mogły wystąpić jakiekolwiek braki, co więcej nawet nie odniósł się do treści tych wezwań pozwanej i nie usiłował wyjaśnić zaistniałej sytuacji, co więcej nie wskazywał aby dokumentacja ta została przesłane, a wezwania pozostają bezpodstawne. W ocenie Sądu przedprocesowe zachowanie powoda w istocie potwierdza, że rzeczywiście w wymaganym terminie nie dopełnił warunków zleceń i pomimo takiego obowiązku nie przesłał pozwanej wszelkich wymaganych dokumentów, w tym w szczególności podpisanych zleceń transportowych, a w konsekwencji po stronie pozwanej zaktualizowało się uprawnienie do obciążenia powoda karą umowną w wysokości 1 % za każdy dzień opóźnienia. Uwzględniając przy tym, że zapis pkt 3 zd. 2 nie był obwarowany żadnymi szczególnymi warunkami, a powód w toku postępowania nie usiłował nawet zaprzeczyć, że opóźnienie w ich dostarczeniu było mniejsze niż przyjęte przez pozwaną 100 dni, Sąd stwierdził, że co do zasady pozwana kary umowne, stanowiące jednocześnie równowartość frachtu netto (100 dni = 100%) naliczyła zgodnie z warunkami zlecenia. W ocenie Sądu jednak, pomimo że zastrzeżenie pod rygorem obciążenia karą umową obowiązku przedłożenia w określonym terminie przez przewoźnika dokumentacji związanej z wykonanym przewozem, co do zasady pozostaje dopuszczalne w świetle art. 353 1 k.c., z uwagi na okoliczności sprawy, wymagały one miarkowania. Zgodnie z art. 484 § 2 k.c., jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, a także gdy kara umowna jest rażąco wygórowana, dłużnik może żądać jej zmniejszenia. Podkreślenia wymaga, że to, czy kara jest rażąco wygórowana, należy oceniać przez pryzmat interesów, jakie zabezpiecza. W orzecznictwie wskazuje się, że kara umowna pełni funkcję stymulacyjną, represyjną i kompensacyjną. Natomiast przy dokonywaniu miarkowania należy uwzględnić równowagę między wysokością zastrzeżonej kary umownej, a godnym ochrony interesem wierzyciela. Wśród okoliczności rzutujących na możliwość miarkowania kary umownej jako rażąco wygórowanej wskazuje się na stopień winy dłużnika, jeśli na tej zasadzie oparta jest odpowiedzialność, brak szkody lub jej niewielki rozmiar. Przewidziane w art. w art. 484 § 2 k.c. miarkowanie kary umownej ma przeciwdziałać dużym dysproporcjom między wysokością zastrzeżonej kary, a godnym ochrony interesem wierzyciela. Kara umowna, podobnie jak odszkodowanie, którego jest surogatem nie może prowadzić bowiem do nieuzasadnionego wzbogacenia uprawnionego. Miarkowanie zatem powinno zawsze opierać się na rozważeniu celu, dla którego kara została zastrzeżona i interesu, jaki miała zabezpieczać. Zgodnie z poglądem panującym w orzecznictwie kryterium otwierającym możliwość redukcji kary umownej jest okoliczność, że wierzyciel nie poniósł szkody z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania (wyrok SN z dnia 2 czerwca 1970 r., II CR 167/70, OSNC 1970, nr 11, poz. 214; wskazana wyż. uchwała 7 sędziów SN z dnia 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03; T. Wiśniewski (w:) Komentarz..., s. 546). I choć de facto możliwość dochodzenia kary umownej nie jest uzależniona od wystąpienia szkody związanej z nienależytym wykonaniem zobowiązania, ocena zaistniałej z tego powodu szkody nie pozostaje bez wpływu na ograniczenie wysokości dochodzonej kary umownej (wyrok SN z 19 kwietnia 2006 r., V CSK 34/06, LEX nr 195426). Oceniając wysokość kary umownej Sąd miał przede wszystkim na uwadze, że istotą umowy przewozu jest osiągnięcie określonego rezultatu - dowiezienia osoby lub rzeczy do miejsca przeznaczenia w określonym czasie ( vide: M. Sośniak, Prawo przewozu lądowego, s. 46-50; L. Stec, w: System Prawa Prywatnego, t. 5, 2011, s. 825–826; Z. Gawlik, w: Kidyba, Komentarz KC, t. III, Część szczególna, 2014, s. 944). Inaczej rzecz ujmując, istotą umowy przewozu nie jest w świetle regulacji Kodeksu cywilnego, prawa przewozowego oraz konwencji CMR dowiezienie, czy też przedłożenie faktury, listu CMR oraz ewentualnie innych dokumentów związanych z wykonaniem przewozu, tylko dowiezienie towaru. Podkreślić wypada, że zastrzeżona na wypadek niedostarczenia dokumentów kara umowna, miała na celu co najwyżej zabezpieczyć interes zleceniodawcy w przypadku wystąpienia szkody w przewozie. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie ujawnił aby pozwana w związku z niedostarczeniem tych dokumentów doznała jakiejkolwiek szkody. Sąd nie miał także wątpliwości, że ładunek został prawidłowo dostarczony. W tym miejscu Sąd zwrócił uwagę, że co prawda pozwana w toku postępowania wskazała, że prowadzi rozmowy z kontrahentami w związku z nieprawidłowym wykonaniem przez powoda zleconych mu przewozów, jednakże po pierwsze kwestia te nie stanowiła przedmiotu rozpoznania (nie stanowiła źródła roszczeń pozwanej), a po drugie poza lakonicznym stwierdzeniem, wystąpienia takowych okoliczności nie wykazała, a tym samym nie mogło to mieć jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia. Reasumując, w ocenie Sądu, wobec braku jakiejkolwiek szkody po stronie pozwanej, zasadnym okazało się obniżenie naliczonej przez pozwaną kary umownej do równowartości 10 % frachtu dla każdego z wykonanych zleceń. W ocenie Sądu tak ustalona kara umowna niewątpliwie realizuje wszystkie cele kary umownej, w szczególności stymulacyjny i represyjny, tj. czyni zadość niewywiązaniu się z umowy. W ocenie Sądu pozwana nie zdołała w toku postępowania skutecznie wykazać, aby przysługiwała jej wierzytelność wynikająca z noty obciążeniowej nr NO/01/11/2016, która została przez pozwaną wystawiona na podstawie pkt 2 uwag ogólnych zawartych w zleceniu transportowym. Pozwana pomimo spoczywającego na niej obowiązku dowodowemu nie wykazała, aby powód wykonując powierzone mu przewozy nie dopełnił warunków zlecenia i nie wymienił palet, co aktualizowało uprawnienie do naliczenia kary umownej za każda utraconą paletę w wysokości 17,50 EUR. Zarówno twierdzenia sprzeciwu, jak i dane zawarte w samej nocie nie wskazują przy okazji realizacji których zleceń palety nie zostały wymienione, uniemożliwiając Sądowi weryfikację zasadności obciążenia w tym zakresie, w szczególności w kontekście zeznań świadków E. R.
(1)i J. R., przesłuchania samego powoda oraz przedłożonych do akt postępowania kwitów paletowych. Co więcej treść wystawionej przez pozwaną noty poza ilością rzekomo niewymienionych palet nie wskazuje, w wypadku których zleceń powód wymiany tej nie wykonał, uniemożliwiając przyporządkowanie zgłoszonych roszczeń do konkretnego (konkretnych) zleceń i weryfikację ich istnienia. W tym stanie rzeczy nie sposób było przyjąć słuszności stanowiska pozwanej o naruszeniu postanowień umownych skutkujących powstaniem uprawnieninia do naliczenia kary umownej na podstawie pkt 2 uwag dodatkowych, co z kolei doprowadziło do uznania, że pozwana niesłusznie obciążyła powódkę karą umowną, a tym samym nie wykazała istnienia wymagalnej wierzytelności nadającej się do potrącenia z wierzytelnością powoda. W konsekwencji złożone przez pozwaną oświadczenie o potrąceniu kary umownej wynikającej z noty obciążeniowej nr NO/01/11/2016 okazało się nieskuteczne. W konstatacji dotychczasowych ustaleń Sąd stwierdził, że pozwana na podstawie art. 498 § 1 k.c. skutecznie dokonała potrącenia jedynie kar umownych ustalonych na podstawie pkt 3 zd. 2 zlecenia, które – jak już wyżej wyjaśniono - należało zmiarkować do równowartości 10% ustalonego frachtu i wyłącznie w tym zakresie złożone przez pozwaną oświadczenie o potrąceniu mogło okazać się skuteczne. Uwzględniając zatem że powód niniejszym pozwem dochodził łącznie tytułem wynagrodzenia za wykonane przewozy kwoty 11 967,90 EUR, a wierzytelność powoda uległa umorzeniu na skutek dokonanego przez pozwaną potracenia jedynie do wysokości wierzytelności przedstawionych do potrącenia przez pozwaną zmiarkowanych przez Sąd do równowartości 10 % każdego z dochodzonych pozwem frachtów, do zapłaty na rzecz powoda tytułem wynagrodzenia za wykonany przewóz pozostała łącznie kwota 10 771,11 EUR i taką też kwotę ostatecznie łącznie Sąd zasądził, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Sąd ustalił stan faktyczny w oparciu o treści przedłożonych do akt dowodów z dokumentów oraz zeznania słuchanych w sprawie świadków oraz przesłuchania powoda, w taki zakresie w jakim przystawały do pozostałego zebranego w sprawie materiału dowodowego. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu znajduje postawę prawną w 108 § 1 zd. 1 k.p.c. w związku z art. 98 § 1 k.p.c., który stanowi, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Mając na uwadze wartość przedmiotu sporu do wartości zasądzonej Sąd stwierdził, że powód wygrał proces w 90 %, pozwana w 10 % i w takich proporcjach przysługuje im zwrot kosztów postępowania. Na koszty powoda złożyła się opłata od pozwu w kwocie 2 410 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 3 600 zł ustalona na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2018 poz. 265 j.t.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych. 90% z sumy tych kwot to 5 424,30 zł. Na koszty pozwanej złożyły się natomiast kwota 3 600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika ustalonego na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015 poz. 1800 ze zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 złotych. 10% z sumy tych kwot to 361,70 zł. Po wzajemnym zrachowaniu należało zasądzić od pozwanej na rzecz powoda kwotę 5 062,60 zł W tym stanie rzeczy orzeczono, jak w sentencji.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.