Sygn. akt IV Ka 1741 / 18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2018 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie: Przewodniczący: SSO Ryszard Małacho
§ 4
aktu notarialnego poprzez usunięcie niedokładności polegającej na braku wskazania w treści oświadczenia i wniosku wieczysto księgowego wierzytelności zabezpieczonej ustanowionymi hipotekami, co było objęte zakresem złożonego przez M. J.
(1)oświadczenia woli - zatem wniosek sądu wskazany na wstępie jest w oczywisty sposób sprzeczny z treścią wyjaśnień oskarżonej. 3. obrazę przepisów prawa materialnego, a to: a) art. 1 § 2 kk, poprzez skazanie oskarżonej za czyn opisany w pkt II aktu oskarżenia, mimo że z ustaleń dokonanych przez sąd wynika, że sprostowanie dokonane przez oskarżoną nie ingerowało w rzeczywistą wolę M. J.
(1), nie stanowiło aktywności polegającej na fałszowaniu lub poświadczaniu nieprawdy, a zatem stanowiło poświadczenie prawdy i odzwierciedlało wolę osoby stawającej do aktu notarialnego - nie cechował tego czynu zatem żaden ładunek społecznego niebezpieczeństwa wymagany do tego, aby dany czyn zabroniony był przestępstwem;
- b)art. 9 § 2 kk, poprzez przypisanie oskarżonej winy nieumyślnej co do czynu wskazanego w pkt I aktu oskarżenia, pomimo że nawet na tle ustalonego przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego oskarżona nie przewidywała i nie mogła przewidzieć możliwości popełnienia czynu w postaci niewysłania do Sądu Rejonowego w (...) wypisu aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2010r. i zachowała ostrożność wymaganą w danych okolicznościach tj. sporządziła wypis w celu wysłania go do ww. Sądu, sporządziła wykaz aktów notarialnych wysłanych do Sądu Rejonowego w (...) i przesłała opłatę od wniosku, a nadto wdrożyła i egzekwowała procedurę powodującą realizowanie przez kancelarię ustawowych obowiązków, zaś - jak ustalił sąd pierwszej instancji zatrudniona w jej kancelarii pracownica odnotowała w dzienniku przesłanych dokumentów nadanie korespondencji, zatem w sytuacji, gdy oskarżona nie stwierdziła, aby sporządzony w celu wysłania do Sądu Rejonowego w (...) wypis aktu notarialnego pozostawał nadal w kancelarii, dziennik przesłanych dokumentów zawiera adnotację o wysłaniu wypisu aktu notarialnego do Sądu Rejonowego w (...), zaś Sąd Rejonowy w (...) nie monitował braku wypisu tego aktu ( co miało miejsce raz w dotychczasowej praktyce kancelarii, gdy przesyłka zawierająca wysłany do sądu wypis zaginęła u pocztowego operatora publicznego ), to nie mogła przewidzieć, że wypis tego aktu notarialnego nie został przesłany i nie mogła tego faktu zweryfikować poprzez analizę dziennika przestanych dokumentów, gdyż ten zawierał wpis niezgodny z prawdą sporządzony nie przez oskarżoną a świadczący o wykonaniu tego obowiązku;
- c)art. 231 § 3 kk w związku z art. 75 ustawy z dnia 6 lipca 1982r. o księgach wieczystych i hipotece - poprzez uznanie, że czyn oskarżonej wyczerpał znamiona tego przepisu, pomimo braku ustaleń sądu co do wysokości szkody, na którą naraziło wierzyciela niewysłanie do Sądu Rejonowego w (...) wypisu aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2010r., tj. realnej kwoty, jaką wierzyciel mógł uzyskać w wyniku sądowej egzekucji z nieruchomości, na której ustanowione zostały hipoteki tj. możliwej do uzyskania ceny z przymusowej sprzedaży tej nieruchomości przez komornika sądowego pomniejszonej o koszty egzekucji - sąd przyjął jako miernik wysokości szkody maksymalną kwotę wierzytelności wskazanej w oświadczeniu o ustanowieniu przedmiotowych hipotek w sytuacji, gdy jest oczywiste na tle art. 75 cytowanej ustawy o księgach wieczystych i hipotece, że wskutek realizacji praw z hipoteki wierzyciel może realnie uzyskać zaspokojenie uzależnione od rynkowej wartości nieruchomości, możliwości jej zbycia w drodze egzekucji i poniesionych w trakcie egzekucji kosztów; dyspozycja art. 231 § 3 kk obejmuje realne wyrządzenie istotnej szkody, a nie narażenie na wystąpienie takiej szkody w teorii;
- d)art. 231 § 3 kk - poprzez zastosowanie tego przepisu jako podstawy do skazania oskarżonej w sytuacji, gdy pomimo niewysłania w terminie do Sądu Rejonowego w (...) wypisu aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2010 r. hipoteki ustanowione na rzecz wierzyciela zostały przez sąd prawomocnie wpisane; dyspozycja tego przepisu wymaga faktycznego wyrządzenia szkody, a nie tylko narażenia na powstanie takiej szkody - jeżeli zatem niewysłanie samego wypisu aktu notarialnego spowodowało w określonym czasie ryzyko powstania szkody, ale szkoda faktycznie nie nastąpiła, gdyż skutek nieosiągnięty w wyniku niedopełnienia obowiązków następnie został jednak osiągnięty, to nie ma miejsca sytuacja wymagana przez art. 231 § 3 kk, iż sprawca wyrządził faktycznie istotną szkodę; dokonanie wpisu hipotek powoduje, że wierzyciel uzyskuje możliwość zaspokojenia się z nieruchomości obciążonej tym prawem, a zatem w jego majątku nie powstaje uszczerbek, tym bardziej uszczerbek istotny w rozumieniu tego przepisu;
- e)art. 231 § 2 kk, poprzez przyjęcie, że oskarżona działała na szkodę interesu publicznego i prywatnego M. J.
(1), pomimo ustalenia, że dokonując sprostowania - cyt. „ nie dopuściła się w ten sposób ingerencji w rzeczywistą wolę M. J.
(2)( powinno być – J. ) ” i że dokonując sprostowania nie dopuściła się aktywności polegającej na fałszowaniu bądź poświadczaniu nieprawdy; brak ingerencji w rzeczywistą wolę stawającej do aktu notarialnego i dokonanie sprostowania, które nie prowadzi do fałszowania lub poświadczania nieprawdy - nie stanowi działania na szkodę interesu publicznego i interesu prywatnego; zauważyć należy w tym miejscu, że czyn opisany w pkt II aktu oskarżenia zawiera w swym opisie to, że oskarżona w drodze dokonanego sprostowania zmieniła w istotny sposób treść złożonego przez M. J.
(1)w dniu 31 sierpnia 2010r. oświadczenia, a skoro dokonane sprostowanie nie ingerowało w rzeczywistą wolę M. J.
(1), to nie mogło powodować istotnej zmiany złożonego oświadczenia woli; f) art. 231 § 2 kk, poprzez przyjęcie, że działanie oskarżonej miało na celu uzyskanie przez Hurtownię (...) Spółkę z o.o. korzyści majątkowej poprzez dokonanie wpisu ustanowionych na rzecz tej Spółki hipotek, w sytuacji, gdy ustawowe znamię „ osiągnięcia korzyści majątkowej ” dotyczy korzyści nienależnej, nie mającej oparcia w obowiązujących przepisach i zasadach współżycia społecznego, natomiast uzyskanie zabezpieczenia przez ww. Spółkę ich praw na nieruchomości należącej do M. J.
(1)w pełni znajdowało swe oparcie w treści oświadczenia woli o ustanowieniu przedmiotowych hipotek, a zatem uzyskanie wpisu tych hipotek miało swą podstawę prawną i nie było bezprawne; g) art. 231 § 2 kk w związku z art. 80 §
4 oraz art. 50 ustawy z dnia 14 lutego 1991r. - Prawo o notariacie - poprzez przyjęcie, że oskarżona dokonując sprostowania aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2010r. przekroczyła przysługujące jej uprawnienia, podczas gdy art. 80 § 4 Prawa o notariacie daje notariuszowi uprawnienie do sprostowania oczywistej niedokładności w sporządzonym akcie notarialnym; jedynym kryterium, w ramach którego notariusz winien posługiwać się tym uprawnieniem jest oczywistość prostowanej niedokładności czyli m.in. sytuacja, gdy z treści aktu notarialnego przed jego sprostowaniem wynika w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości właściwa treść prostowanego fragmentu redakcyjnego dokumentu, oskarżona tego uprawnienia nie przekroczyła, gdyż wierzytelność zabezpieczona ustanowionymi hipotekami była oznaczona w dokładny sposób w § 1 aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2010r., z którego w ramach sprostowania odpowiedni zapis został skopiowany wprost, a nadto oskarżona miała wręcz obowiązek dokonania takiego sprostowania w wykonaniu dyspozycji art. 80 § 2 Prawa o notariacie, który to przepis nakazuje notariuszowi czuwać nad zabezpieczeniem słusznych interesów osób, dla których czynność ustanowienia hipoteki może powodować skutki prawne; określając wynikające z tego przepisu swe uprawnienia do dokonania sprostowania oskarżona dokonała wykładni dyspozycji art. 80 § 4 Prawa o notariacie prowadzącej do wniosków dających się uzasadnić na tle obowiązujących w polskim prawie reguł interpretacyjnych, co jest o tyle istotne, ze zgodnie z art. 50 Prawa o notariacie tylko oczywista i rażąca obraza przepisów prawnych stanowi przekroczenie uprawnień notariusza do dokonywania wykładni obowiązujących przepisów, a zatem tylko takowa może stanowić przestępstwo, którego ustawowym znamieniem jest przekroczenie uprawnień; h) art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982r. o księgach wieczystych i hipotece - poprzez przyjęcie, że nowelizacja tego przepisu dokonana ustawą z dnia 26 czerwca 2009r. wprowadziła wymóg, aby oświadczenie o ustanowieniu hipoteki zawierało oznaczenie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką, podczas gdy przepis ten obowiązujący w dacie sporządzania aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2010r. ( jak też w dacie uchwalenia tej ustawy ) przewidywał taki wymóg, gdyż zgodnie z pierwotnym brzmieniem tego przepisu hipoteka ustanowiona mogła być w celu zabezpieczenia „ oznaczonej wierzytelności ”, nowelizacja doprecyzowała to sformułowanie poprzez dodanie zapisu „wynikającej z określonego stosunku prawnego”; w praktyce ustanawiania hipotek utrwalonej pod rządami cyt. ustawy w jej brzmieniu przed nowelizacją dokonaną ustawą z dnia 26 czerwca 2009r. oświadczenia o ustanowieniu hipoteki zawierały oznaczenie zabezpieczanej wierzytelności i dokonywane to było w większości przypadków poprzez wskazanie stosunku prawnego, z którego ta wierzytelność wynika - nowelizacja zatem usankcjonowała dotychczasową praktykę, nie wprowadzała zatem żadnych nowych reguł w tym zakresie. Podnosząc powyższe zarzuty oskarżona wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej od obu postawionych jej zarzutów. Prokurator zaskarżył powyższy wyrok w części dotyczącej orzeczenia o karze, na niekorzyść B. W.. Rozstrzygnięciu temu zarzucił: rażącą niewspółmierność kary orzeczonej wobec B. W. polegającą na wymierzeniu oskarżonej w pkt I sentencji wyroku za czyn określony w art. 231 § 3 kk kary 150 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 50 zł, a za czyn określony w art. 231 § 2 kk kary 1 roku pozbawienia wolności, której wykonanie, w pkt III sentencji wyroku, sąd warunkowo zawiesił na okres próby 2 lat, podczas gdy prawidłowa ocena stopnia społecznej szkodliwości czynów zarzuconych oskarżonej, względów prewencji indywidualnej i ogólnej oraz potrzeb w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa przemawiają za orzeczeniem wobec oskarżonej surowszej kary. Podnosząc powyższy zarzut prokurator wniósł o zmianę przedmiotowego orzeczenie i wymierzenie oskarżonej: - za czyn I, na podstawie art. 231 § 3 kk, kary 6 miesięcy pozbawienia wolności, - za czyn II, na podstawie art. 231 § 2 kk, kary 1 roku pozbawienia wolności, - na podstawie art. 85 kk, art. 86 § 1 kk kary łącznej 1 roku i 4 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 2 lat na podstawie art. 69 § 1 i 2 kk, art. 70 § 1 pkt 1, - za czyn II, na podstawie art. 231 § 2 kk w zw. z art. 33 § 2 kk, kary grzywny w wysokości 200 stawek dziennych po 50 zł każda, - za czyn II, na podstawie art. 41 § 1 kk, zakazu wykonywania zawodu notariusza na okres 2 lat, - zasądzenie kosztów, w tym opłaty sądowej. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacje oskarżonej oraz jej obrońcy, podnoszące w swej treści w zasadzie tożsame zarzuty okazały się o tyle zasadne, że doprowadziły do zmiany zaskarżonego wyroku co do czynu zarzuconego oskarżonej w pkt I jego części wstępnej i warunkowego umorzenia postępowania karnego wobec oskarżonej B. W. w tym zakresie na okres 1 roku próby, a także do uniewinnienia oskarżonej od popełnienia czynu, zarzuconego jej w pkt II części wstępnej wyroku. Apelacja prokuratora, kwestionująca jedynie rozstrzygnięcie o karze nie zasługiwała natomiast na uwzględnienie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do przedmiotowych środków odwoławczych, wywiedzionych na korzyść oskarżonej i zmierzających do uwolnienia B. W. od wszelkiej odpowiedzialności karnej w ramach postawionych jej zarzutów, wskazać należy, że chociaż zarówno oskarżona jak i jej obrońca, sformułowali w treści złożonych przez siebie apelacji bardzo szczegółowe, obszerne, przechodzące wręcz w opisowy charakter zarzuty, sprowadzające się nie tylko do próby podważenia sposobu procedowania Sądu Rejonowego ( tj. sposobu sporządzenia pisemnego uzasadnienia wyroku, oceny zgromadzonych w sprawie dowodów ), ale także wykładni przepisów prawa cywilnego w kontekście zarzuconych oskarżonej czynów, to w zasadzie zakwestionowali przede wszystkim poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw uznania przez Sąd meriti, że oskarżona wypełniła swoim zachowaniem znamiona czynów, kwalifikowanych z art. 231 § 2 kk oraz art. 231 § 3 kk. Wobec tego zatem, że złożone w sprawie na korzyść oskarżonej apelacje ukierunkowane są przede wszystkim na zakwestionowanie sprawstwa i winy oskarżonej, zawarte w nich zarzuty, należało rozpoznać z punktu widzenia przesłanki z art. 438 § 3 kpk, tj. mających wpływ na treść zaskarżonego wyroku błędnych ustaleń faktycznych i w tym też kontekście, dokonać analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, który jest kompletny i ma w gruncie rzeczy charakter dokumentarny. Zeznania przesłuchanych w sprawie świadków, również tych wskazanych przez apelujących, tj. prawników, wyrażających swoje subiektywne oceny, co do prawidłowości podejmowanych przez B. W. czynności, jak słusznie w tym zakresie wskazuje Sąd Rejonowy nie wniosły w zasadzie niczego nowego do sprawy. Podane przez nich widomości potwierdziła w swoich wyjaśnieniach sama oskarżona, zatem osobowy materiał dowodowy, miał w tej sprawie drugorzędne znaczenie. Natomiast faktów, wynikających bezpośrednio z zebranych w sprawie dokumentów tj. kopii (...) Handlowej – (...), kopii odpisów aktów notarialnych, kopii dziennika przesłanych dokumentów, kopii pocztowej książki nadawczej, kopii odpisów postanowień sądów, wniosków - nikt nie kwestionował. Jest to o tyle istotne, że to właśnie w oparciu o ten materiał dowodowy możliwym było poczynienie prawidłowych, wolnych od błędów ustaleń faktycznych w sprawie. Przechodząc już do konkretnych rozstrzygnięć reformatoryjnego wyroku Sądu odwoławczego - nie tracąc przy tym z polu widzenia podniesionych przez oskarżoną oraz jej obrońcę poszczególnych zarzutów - wskazać należy, że co do pierwszego z zarzuconych oskarżonej czynów, nie budzi wątpliwości fakt, że w dniu 31 sierpnia 2010r. w kancelarii notarialnej B. W. został sporządzony akt notarialny o nr rep.(...), uwierzytelniający oświadczenie o ustanowieniu hipoteki i że uczestniczyła przy tej czynności M. J.
(1). Samych tych ustaleń, co do złożenia przez stawającą do aktu M. J.
(1)oświadczenia o charakterze konstytuującym, żadna ze stron nie kwestionowała. Treści tego oświadczenia nie kwestionowała również sama oskarżycielka posiłkowa M. J.
(1)w dacie dokonania tej czynności, akceptując w pełni poczynione zapisy, co jest istotne w aspekcie drugiego z zarzuconych oskarżonej czynów, o czym poniżej. W tym zakresie niedopełnienie przez oskarżoną ciążącego na niej obowiązku służbowego miało polegać na zaniechaniu ( wbrew obowiązkowi wynikającemu z uprzednio obowiązującego art. 92 § 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie ) złożenia do właściwego sądu wniosku o wpis do księgi wieczystej ustanowionych na nieruchomościach, należących do M. J.
(1), hipotek - kaucyjnej i zwykłej. W swoich wyjaśnieniach oskarżona wskazywała, że wykonała wszystkie czynności, do których była zobowiązana i które miały ją ekskulpować od odpowiedzialności za zaistniały stan faktyczny, tj. zleciła zaufanemu pracownikowi swojej kancelarii wysłanie przedmiotowego wniosku wraz z wypisem aktu notarialnego do właściwego sądu wieczystoksięgowego, co znalazło potwierdzenie w zeznaniach świadka M. L. oraz kopii dziennika przesłanych dokumentów. Oskarżona zwracała uwagę również na okoliczność, że kwota pobrana od strony tytułem opłaty od wpisu została faktycznie przekazana do sądu ( potwierdzenie dokonania opłaty, k. 498 ). Niemniej - jak wynika z poczynionych ustaleń - w rzeczywistości wypis tego aktu notarialnego nigdy nie został wysłany do sądu, czego nie kwestionowała również sama oskarżona, próbując przerzucić ciężar odpowiedzialności za tego rodzaju stan rzeczy, np. na operatora pocztowego. Niezależnie od tego, że oskarżona B. W. podjęła pewne czynności, które zmierzały do wywiązania się z nałożonych na nią - jako notariusza - obowiązków służbowych, to jednak w efekcie – stworzony przez nią system funkcjonowania kancelarii i kontrolowania prawidłowości wykonania czynności w zakresie wysyłania korespondencji nie sprawdził się i to nikt inny, jak sama oskarżona ponosiła za to odpowiedzialność. Taki stan rzeczy doprowadził natomiast do niewywiązania się przez oskarżoną z ciążących na niej obowiązków służbowych. W niniejszej sprawie, rozważając kwestię odpowiedzialności karnej oskarżonej na gruncie postawionych jej z art. 231 § 3 kk zarzutów, należało mieć na uwadze odpowiedzialność notariusza w szerszym zakresie, tj. z uwzględnieniem specyfiki zawodu notariusza, jako osoby zaufania publicznego, powołaną do sporządzania dokumentów zawierających wolę stron. Dokonane przez notariusza czynności notarialne, jako dokumenty urzędowe, wywołują określone skutki prawne dla podmiotów tej czynności i osób trzecich. Notariusz jest gwarantem pewności obrotu prawnego i to właśnie z perspektywy celowości czynności notarialnej, której uczestniczką była M. J.
(1), należało dokonać oceny staranności i rzetelności wykonywania przez oskarżoną swoich obowiązków służbowych, jako funkcjonariusza publicznego na płaszczyźnie zarzuconego jej czynu. Bez wątpienia celem przybycia M. J.
(1)do kancelarii notarialnej oskarżonej było spisanie w formie aktu notarialnego oświadczenia woli. Sporządzony dokument nie miał mieć charakteru deklaratoryjnego ( stwierdzającego istniejący stan prawny ), ale konstytutywnego ( kształtującego prawo, wywołującego określone skutki prawne ), albowiem głównym założeniem było spisanie woli ustanowienia ograniczonego prawa rzeczowego, tj. hipotek na nieruchomościach M. J.
(1)tytułem zabezpieczenia konkretnych zobowiązań dłużników W. J. i P. J. wobec wierzyciela Hurtowni (...) sp. z o.o. z siedzibą w S.. Nie bez znaczenia jest tutaj okoliczność, że samo wykonanie czynności związanej z ustanowieniem hipotek sporządzonym aktem notarialnym zlecono notariuszowi, co jednocześnie generowało aktywność oskarżonej i konieczność wykonania procesowych obowiązków po jej stronie, jako gwaranta obrotu prawnego. Zgodnie z uprzednio obowiązującym przepisem art. 92 § 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie, notariusz był obowiązany przesłać z urzędu sądowi właściwemu do prowadzenia ksiąg wieczystych wypis aktu notarialnego zawierający wniosek o wpis do księgi wieczystej wraz z dokumentami stanowiącymi podstawę wpisu, w terminie trzech dni od sporządzenia aktu. Jako że obowiązek ten wynikał bezpośrednio z konkretnego przepisu i obligował notariusza do podjęcia konkretnych działań, to właśnie nikt inny, jak oskarżona winna była tak zorganizować pracę kancelarii - skoro pewne obowiązki scedowała na swojego pracownika - by w każdej chwili można było zweryfikować w ramach należytego nadzoru, czy obowiązki te zostały rzeczywiście zrealizowane. Z całą stanowczością z tych unormować wynikającą podkreślenia wymaga, że notariusz winien zorganizować taki system pracy, który pozwoli zapewnić mu gwarancję rzetelnego wykonania należących do niego obowiązków służbowych. Tymczasem oskarżona nie sprostała powyższym wymaganiom, w konsekwencji czego nie dopełniła ciążących na niej obowiązków służbowych. Słusznie wskazał Sąd Rejonowy, że bez znaczenia dla jej odpowiedzialności karnej na gruncie postawionego zarzutu co do czynu I części wstępnej wyroku jest okoliczność, że oskarżona zleciła dokonanie czynności przesłania wypisu aktu notarialnego wraz z przedmiotowym wnioskiem do sądu właściwego upoważnionemu do tego pracownikowi kancelarii. Jak wynika z poczynionych ustaleń, M. L. zajmowała się pracami administracyjnymi kancelarii, wykonywała czynności stricte techniczne, zatem tym bardziej oskarżona winna była zapewnić należytą kontrolę nad powierzonymi jej zadaniami. Zlecenie innej osobie wykonania tej czynności nie zwalniało jej w żadnej mierze od ponoszenia odpowiedzialności za brak realizacji ciążącego na niej obowiązku, mającego charakter ustawowego. Podobnie jak nie zwalniała jej z odpowiedzialności karnej okoliczność, że B. W. dokonywała kontroli funkcjonowania swoich pracowników, skoro jak wynika to z zeznań świadka M. L., jedynie sporadycznie i wyrywkowo oskarżona weryfikowała wpisy w dziennikach korespondencji i książce pocztowej. To właśnie brak należytej rzetelności po stronie oskarżonej skutkował zaistnieniem niniejszej sytuacji. Gdyby dokonywana przez oskarżoną kontrola pracy pracowników i samego funkcjonowania kancelarii była na odpowiednim poziomie, zaistniała nieprawidłowość zostałaby w porę zauważona, co zapobiegłoby powstaniu negatywnych skutków. W takich okolicznościach, jakie zaistniały w niniejszej sprawie słusznie zatem Sąd Rejonowy przyjął, że oskarżona, będąc notariuszem, nie dopełniła ciążących na niej obowiązków służbowych, przy czym czynu tego dopuściła się nieumyślnie, a zatem na skutek niezachowania wymaganej w danych okolicznościach ostrożności. Do przyjęcia niezachowania przez sprawcę wymaganej w danych okolicznościach ostrożności zgodnie z art. 9 § 2 kk dochodzi jedynie wówczas, gdy sprawca nie zachowa się zgodnie z takim wzorcem postępowania, który zapobiegać ma ujemnym następstwom działalności, niemniej przypuszcza - choć bezpodstawnie - że tego uniknie. Dla przyjęcia tej strony podmiotowej czynu w odniesieniu do oskarżonej bez znaczenia była zatem okoliczność, że do czasu zaistnienia przedmiotowego zdarzenia, nigdy wcześniej nie było w kancelarii podobnego przypadku, co miałoby przemawiać za tym, że oskarżona nie mogła przewidzieć zagrożenia niedochowania obowiązków służbowych. Brak istnienia takiej podstawy, która mogłaby ją skłaniać do przewidzenia ujemnych następstw swojego zachowania, nie wyłącza możliwości przypisania oskarżonej popełnienia czynu z zamiarem nieumyślnym. Stąd zgodzić się należy z ustaleniami Sądu meriti co do strony podmiotowej popełnionego przez oskarżoną przestępstwa, przypisanego jej w pkt I części dyspozytywnej zaskarżonego wyroku w zakresie czynu z art. 231 § 3 kk. Równie prawidłowe ustalenia Sąd Rejonowy poczynił w odniesieniu do ziszczenia się w niniejszej sprawie znamienia przestępstwa z art. 231 § 3 kk w postaci działania na szkodę interesu prywatnego. Jest to bez wątpienia warunek konieczny dla przypisania odpowiedzialności karnej za tego rodzaju przestępstwo, albowiem w przypadku przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, które nie doprowadziło do powstania szkody, zachowanie takie może być jedynie podstawą odpowiedzialności służbowej lub dyscyplinarnej ( zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2003 r., sygn. akt: WK 3/03, OSNKW 2003, Nr 5–6, poz. 53 ). Art. 231 § 3 kk przewiduje karalność za nieumyślną realizację znamion typu czynu zabronionego opisanego w § 1, którego skutkiem jest wyrządzenie istotnej szkody. Przy czym warunkiem realizacji znamion typu określonego w art. 231 § 3 kk jest obiektywnie rozumiana przewidywalność działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2010 r., sygn. akt: WA 32/10, Legalis nr 355575 ). W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2004 r., I KZP 37/03 wskazano natomiast, że istotna szkoda - stanowiąca znamię art. 231 § 3 kk - nie ogranicza się tylko do szkody materialnej i jest pojęciem szerszym, to o tym, na ile jest to szkoda istotna, w konkretnych okolicznościach, mogą również decydować - obok faktycznej szkody materialnej - dodatkowe względy, stanowiące znaczną dolegliwość dla strony pokrzywdzonej ( vide: Biul. SN 2004 nr 1, str. 12, Wokanda 2004 nr 5, str. 19, KZS 2004 nr 4, poz. 32, str. 17, Legalis nr 61017 ), zaś dla przypisania odpowiedzialności karnej na podstawie tego przepisu - po stwierdzeniu przekroczenia przez funkcjonariusza publicznego swoich uprawnień lub niedopełnienia ciążących na nim obowiązków - konieczne jest ustalenie, że w wyniku zachowania się funkcjonariusza mogła powstać szkoda w chronionym prawnie dobrze publicznym lub prywatnym, z nie że takowa powstała ( tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2004r., sygn. III KK 81 / 04 ). Podzielając powyższe poglądy, Sąd odwoławczy stoi na stanowisku, że skutkiem zachowań przypisanych funkcjonariuszowi publicznemu, który przekracza uprawnienia, bądź niedopełnia obowiązków i działa na szkodę interesu publicznego nie jest skutek stricte określony jako wymierny, lecz skutek rozumiany w znaczeniu szerszym, abstrakcyjnym. W takim właśnie szerokim rozumieniu, Sąd Rejonowy słusznie uznał, że oskarżona swoim zachowaniem naruszyła dobro interesu prywatnego. W tym zakresie nie sposób zgodzić się ze skarżącymi, jakoby skutek niedochowania obowiązku służbowego przez oskarżoną w postaci szkody prywatnej nie nastąpił, a to z uwagi na to, że Hurtownia (...) sp. z o.o. w S. otrzymała odszkodowanie. Ponieważ przestępstwo z art. 231 § 1 kk ma charakter formalny, należy więc do przestępstw abstrakcyjnego narażenia na niebezpieczeństwo, zaś działanie na szkodę interesu publicznego ( czy też prywatnego ) nie jest charakterystyką skutku, ale zachowania sprawcy. to w takim właśnie ujęciu należało postrzegać działanie oskarżonej na szkodę interesu prywatnego spółki, a zatem nie w sensie realnych strat materialnych w ogóle, a abstrakcyjnym. Skutkiem działania oskarżonej jest już bowiem sama realność narażenia na tą szkodę. Oskarżona bez wątpienia naraziła swoim zachowaniem na wystąpienie po stronie Hurtowni (...) sp. z o.o. w S. rzeczywistej, wymiernej szkody. To właśnie niewykonanie ciążącego na oskarżonej obowiązku służbowego, tj. nieprzesłanie przez nią do sądu wieczystoksięgowego wypisu aktu notarialnego wraz ze stosownym wnioskiem spowodowało, że w konsekwencji niewpisania w księgach wieczystych hipotek ustanowionych na nieruchomościach M. J.
(1)na rzecz Spółki, wierzyciel pozbawiony został prawidłowego zabezpieczenia przysługujących mu roszczeń. Również cały trwający długie lata proces jest bez wątpienia wymierną szkodą w interesie pokrzywdzonej spółki. Nieuzasadnionymi są zatem zarzuty obrony co do braku szkody w interesie prywatnym w wyniku zachowania oskarżonej. Taka ocena materiału dowodowego, jaką prezentuje Sąd Rejonowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku w tym zakresie, jest jak najbardziej prawidłowa i zgodna z art. 7 kpk. Analizując zachowanie oskarżonej pod kątem zrealizowania przez nią znamion czynu z art. 231 § 3 kk Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że oskarżona w warunkach opisanych w pkt. I części wstępnej wyroku działała również na szkodę interesu publicznego. Interes publiczny traktować należy, jako ogólny interes zbiorowy organizacji społecznej, państwa lub samorządu i życia społecznego. Podobne rozumienie tego pojęcia podaje słownik frazeologiczny, zgodnie z którym, interes publiczny to interes społeczny, korzyść ogółu, wartość społeczna ( zob. Müldner-Nieckowski P., Müldner-Nieckowski Ł., Carofano-Bugajska S., Wielki słownik frazeologiczny języka polskiego, wyd. Świat Książki, Warszawa 2003, ISBN 83-7311-734-2 ). W związku z tym trudno uznać, aby spowodowanie narażenia autorytetu określonego organu władzy samorządowej, czy też narażenie utraty dobrego imienia oraz zaufania w zakresie wykonywania obowiązków służbowych, nie spełniło kryterium działania na szkodę, z uwagi na zbytnią ogólnikowość, czy niekonkretność ( tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 grudnia 2013r., w sprawie o sygn. akt III KK 298/13, LEX nr 1402635 ). W tym miejscu zwrócić należy uwagę również na ustrojową rolę notariusza, który w zakresie swoich uprawnień, działa jako osoba zaufania publicznego, korzystając z ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Notariusz jest powołany do uwierzytelniania dokonywanych z jego udziałem czynności, którym strony są obowiązane lub pragną nadać formę notarialną ( czynności notarialnych ) oraz do dokonywania ich zgodnie z prawem. Sporządzone przez niego dokumenty, mają charakter dokumentu urzędowego. Notariat postrzegany jest jako gwarant bezpieczeństwa prawnego i pewności. Specyfika zawodu notariusza polega na tym, że z jednej strony, uczestnicy czynności notarialnych zwracają się o spisanie oświadczeń ich woli, zaś z drugiej strony, osoby zobowiązane do dokonania określonych czynności notarialnych mają prawo oczekiwać, że to właśnie notariusz, jego rzetelność i postępowanie zgodne z obowiązującym prawem zagwarantuje im, że ich prawa nie zostaną naruszone, a co więcej pozostaną pod odpowiednią ochroną. W ten oto sposób notariusz ma znaczący wpływ na tworzenie wizerunku porządku prawnego, a także budowanie i umacnianie zaufania społeczeństwa do podmiotów prawnych. W momencie, gdy oskarżona, jako funkcjonariusz publiczny nie dopełniła swojego obowiązku służbowego spowodowała narażenie autorytetu zawodu notariusza na utratę dobrego imienia i zaufania obywateli do działania podobnych organów państwa. W takim właśnie ujęciu zachowanie B. W. niewątpliwie ugodziło również w dobro interesu publicznego. Wobec powyższego Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w tym zakresie i przyjął, że oskarżona w zakresie czynu, zarzuconej jej w pkt I części wstępnej wyroku, działała na szkodę nie tylko interesu prywatnego spółki, ale również na szkodę interesu publicznego. Przechodząc do omówienia powodów, dla których co do drugiego z zarzuconych oskarżonej czynów, Sąd odwoławczy dostrzegł potrzebę uniewinnienia oskarżonej od popełnienia tego czynu, wskazać należy, że w tym zakresie oskarżona stanęła pod zarzutem przekroczenia przysługujących jej jako notariuszowi uprawnień. Przede wszystkim wskazać należy, że nie budzi wątpliwości fakt, że w dniu 25 kwietnia 2013r., oskarżona sporządziła dokument w formie aktu notarialnego Rep. A nr (...), mocą którego sprostowała oczywistą omyłkę w akcie notarialnym z dnia 31 sierpnia 2010r., Rep.(...) w ten sposób, że uzupełniła oświadczenie M. J.
(1)o ustanowieniu hipotek na swoich nieruchomościach poprzez doprecyzowanie w §
§ 4aktu, że hipoteka kaucyjna do kwoty 500 tys.
zł została ustanowiona na zabezpieczenie płatności ceny za towary zakupione przez W. J. i P. J. prowadzących działalność gospodarczą w ramach spółki cywilnej (...) w W. w Hurtowni (...) sp. z o.o. z siedzibą w S. z terminem spłaty na dzień 31.09.2011r, natomiast hipoteka zwykła w kwocie 147 795,00 zł została ustanowiona na zabezpieczenie spłaty należności wynikającej z (...) Handlowej – (...) z dnia 30.08.2010r. zawartej pomiędzy W. J. i P. J. ( prowadzącymi działalność gosp. (...) w W. ) a Hurtownią (...) sp. z o.o. z terminem spłaty na dzień 31. 07. 2011r. Niekwestionowanym pozostaje, że powyższy dokument pozwolił ostatecznie na dokonanie w księgach wieczystych wpisu hipotek na nieruchomościach M. J.
(1), stanowiących zabezpieczenie roszczeń przysługujących Hurtowni (...) sp. z o.o. z siedzibą w S., a więc zrealizowanie pierwotnych zamierzeń wynikających z aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2010r., Rep. (...) Wbrew zarzutom obrony co do legalności podjętej przez oskarżoną czynności, a także wbrew analizom poczynionym w tym zakresie przez Sąd meriti, oceny legalności podjętej przez oskarżoną czynności notarialnej, jej prawnej dopuszczalności należy dokonywać nie przede wszystkim z punktu widzenia przepisów prawa cywilnego, wieczystoksięgowego, jak tego dokonują również skarżący, ale z punktu widzenia przepisów prawa karnego i odpowiedzialności karnej z art. 231 § 1 kk. W kontekście sporządzonego przez oskarżoną protokołu prostującego poprzedni akt notarialny wskazać należy, że w zasadzie każde działanie uprawnionego organu, które oparte jest o przepisy procesowe i znajduje uzasadnienie w wykładni tych przepisów jest legalne. I niezależnie od tego, czy dokonana czynność ma charakter słusznej, czy też wadliwej, skoro znajduje oparcie w obowiązujących przepisach, to już z tej racji nie można mówić o przekroczeniu uprawnień i działaniu bez należytego umocowania. Oskarżona bez wątpienia działała w oparciu o konkretny przepis ustawy, tj. art. 80 § 4 ustawy - Prawo o notariacie, jej czynność znajduje zatem uzasadnienie w obowiązujących regulacjach prawnych, a więc nosi cechy działania o charakterze legalnym, prawnie dopuszczalnym. Istotną w aspekcie odpowiedzialności karnej oskarżonej na gruncie zarzuconego jej czynu z art. 231 § 2 kk jest również kwestia skuteczności procesowej podjętej przez oskarżoną czynności, a zatem, czy sporządzony przez nią akt notarialny w dniu 25 kwietnia 2013r. był z formalnego punktu widzenia skuteczny procesowo. Dokonując analizy zachowania oskarżonej pod tym kątem, wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 80 § 4 ustawy Prawo o notariacie – notariusz może sprostować protokołem niedokładności, błędy pisarskie, rachunkowe lub inne oczywiste omyłki. Do protokołu nie stosuje się przepisów art. 5 ( o wynagrodzeniu notariusza ), art. 92 § 1 pkt 4 - 8 i art. 94 § 1 ( w kwestii o obowiązku odczytania aktu notarialnego, jego podpisania przez uczestników i udziału uczestników w czynności procesowej ). Tego rodzaju sprostowanie mógł zatem dokonać notariusz samodzielnie, bez udziału M. J.
(1), nadto bez konieczności zachowania formy aktu notarialnego. Z treści wskazanego wyżej przepisu wynika, że możliwość sprostowania czynności notarialnej w formie protokołu ogranicza się tylko do niedokładności, błędów pisarskich, rachunkowych lub innych oczywistych pomyłek. Niedokładność, będąca podstawą sprostowania czynności notarialnych oznacza usterkę lub drobną nieścisłość. Przeciwieństwem jest dokładność polegająca na staranności dbałości o szczegóły w wykonywaniu czynności, ścisłość precyzyjność i skrupulatność. Skala niedokładności może być różna. Niemniej jednak sprostowanie może dotyczyć tylko niedokładności nie godzącej w osnowę i istotne postanowienia czynności ( zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2010 r., sygn. akt: IV CSK 341/09, Legalis nr 358160 ). Z powyższych zasad wynika, że sprostowanie czynności notarialnej jest możliwe, o ile nie wykracza poza ramy jej pierwotnej treści. I z taką sytuacją mamy bez wątpienia do czynienia na gruncie niniejszej sprawy. Wbrew twierdzeniom oskarżycielki posiłkowej M. J.
(1)treść sporządzonego przez oskarżoną sprostowania aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2010r., Rep.(...), nie wykraczała poza ramy jej pierwotnego konstytuującego oświadczenia woli o ustanowieniu hipotek, a to ze względu na okoliczność, którą całkowicie pominął Sąd Rejonowy. Jak wynika bowiem z analizy akt sprawy jeszcze tego samego dnia, w którym podpisany został akt notarialny Rep. A nr (...), a więc w dniu 31 sierpnia 2010r., spisany został - i to w obecności M. J.
(1)- kolejny akt notarialny Rep. (...) (...) ( k. 1075 - 1078 ), stanowiący sprostowanie oczywistej omyłki w akcie notarialnym Rep. A nr (...). I niezależnie od tego, że sam przedmiot sprostowania dotyczył omyłki rachunkowej w §
§ 4aktu notarialnego Rep.
(...) (...) w zakresie oznaczenia kwot ustanowionych hipotek, to w treści tego aktu wskazano już wyraźnie, że hipoteka kaucyjna, stanowi równowartość zobowiązania spółki cywilnej (...) w W. wobec Hurtowni (...) sp. z o.o. w S., natomiast kwota 147 795,00 zł - stanowi kwotę zabezpieczenia wierzytelności zgodnie z oświadczeniem zawartym w § 4 lit. b) ( hipoteka zwykła ). Powyższe jednoznacznie dowodzi, że oznaczenie przedmiotu zabezpieczenia wierzytelności Hurtowni (...) sp. z o.o. wobec dłużników W. J. i P. J. w taki właśnie sposób zgodny był z wolą M. J.
(1), skoro nie zakwestionowała wówczas powyższych zapisów, akceptując je w pełni. I chociaż pierwotny akt notarialny Rep. (...) (...) był w tym zakresie niepełny, nie zawierał bowiem wyraźnego wskazania, jakim tytułem ustanowione zostają poszczególne hipoteki, to bez wątpienia kolejny akt notarialny z dnia 31 sierpnia 2010r. Rep. (...) stanowiący sprostowanie poprzedniego aktu, doprecyzował tą kwestię. W takich okolicznościach, nie sposób było przyjąć, że treść aktu notarialnego, sporządzonego przez oskarżoną w dniu 25 kwietnia 2013r. ( Rep. (...) wykraczała poza rzeczywistą wolę M. J.
(1)w sytuacji, gdy dokument ten stanowił w istocie powtórzenie i w pewnym sensie uporządkowanie poczynionych już wcześniej ustaleń, na podstawie konstytuującego oświadczenia woli uczestniczki ( wyrażonego w pierwotnym akcie notarialnym ), które pozostawało ważne i skuteczne, pomimo zmiany przepisów ustawy o księgach wieczystych i hipotece ( tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 lipca 2017r., sygn. akt: II Ca 827 / 17, k. 1427-1432 ). To, że oskarżycielka posiłkowa M. J.
(1)doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że hipoteka kaucyjna do wysokości 500 tys. zł została ustanowiona na zabezpieczenie zapłaty ceny za towary, jakie zobowiązali się zakupić W. J. i P. J. od Hurtowni (...) sp. z o.o., natomiast hipoteka zwykła w wysokości 147.795,00 zł została ustanowiona celem zabezpieczenia spłaty rat kwoty, zasądzonej od W. J. i P. J. na rzecz Hurtowni (...) sp. z o.o. nakazem zapłaty w sprawie VIII GNc 109 / 10 i taki stan rzeczy pozostawał w zgodzie z jej wolą, wynika również z faktu, że takie ustalenia wynikały również bezpośrednio z zapisów (...) Handlowej- (...) z dnia 30.08.2010r. ( k. 161 ), który to dokument stanowił podstawę spisania oświadczenia woli M. J.
(1)w formie aktu notarialnego o ustanowieniu hipotek i który to dokument został okazany w czasie czynności notarialnej przez samą stawającą do tej czynności ( k. 1073 ). Uwzględniając powyższe stwierdzić zatem należy, że zasadnym okazał się wspólny zarzut oskarżonej oraz jej obrońcy dotyczący błędnych ustaleń faktycznych w zakresie drugiego z zarzuconych oskarżonej czynów, tj. z art. 231 § 2 kk. Procedujący w tym zakresie Sąd I instancji nie dostrzegł wskazanych wyżej okoliczności, koncentrując się na samym fakcie dokonania czynności notarialnej, bez pogłębionej analizy, nie dostrzegając i nir przywiązując w ogóle żadnej wagi do treści protokołu z dnia 31 sierpnia 2010r. Rep. (...), stanowiącego sprostowanie pierwotnego aktu notarialnego. Ze względu na pominięcie istnienia tego dokumentu, którego treść w oczywisty sposób wyklucza odpowiedzialność karną oskarżonej w tym zakresie, wadliwe procedowanie Sądu Rejonowego nie pozwoliło na dokonanie kompleksowej analizy zgromadzonego materiału dowodowego, a co za tym idzie poczynienie wolnych od błędów ustaleń faktycznych, co do sprawstwa i winy oskarżonej na płaszczyźnie czynu, zarzuconego jej w pkt II części wstępnej zaskarżonego wyroku. Taka kompleksowa i pogłębiona analiza zgromadzonego materiału dowodowego doprowadziła natomiast Sąd odwoławczy do wnioskowania, że skoro czynność oskarżonej, polegająca na sporządzeniu aktu notarialnego dniu 25 kwietnia 2013r., Rep. (...) była legalna, jako że znajduje oparcie w obowiązujących przepisach prawa i formalnie była dopuszczalna, ale również prawidłową była merytorycznie, bowiem nie wykraczała poza wolę uczestniczki tych czynności, to nie sposób było przyjąć, że oskarżona działała na szkodę interesu prywatnego M. J.
(1), czy też publicznego. Bowiem w takiej sytuacji żadna szkoda, czy to materialna ( wymierna ), czy też abstrakcyjna ( z narażenia na szkodę ) nie powstała. W tym przypadku oskarżona nie wypełniła zatem swoim zachowaniem kolejnego znamienia przestępstwa z art. 231 § 2 kk, koniecznego do przypisania jej odpowiedzialności karnej za ten czyn. Już tylko marginalnie wskazać należy, że również przyjęta przez Sąd meriti kwalifikacja prawna tego czynu z art. 231 § 2 kk, tj. w typie kwalifikowanym, nie znajdowała żadnego uzasadnienia w zgromadzonych dowodach. Jak to wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Rejonowy, przyjął, że oskarżona działała w celu osiągniecia korzyści majątkowej dla siebie w postaci uniknięcia odpowiedzialności odszkodowawczej i korzyści osobistej w postaci uniknięcia odpowiedzialności dyscyplinarnej, a także korzyści majątkowej dla Hurtowni (...) sp. z o.o., mając w tym względzie na uwadze przede wszystkim sam fakt ubezpieczenia oskarżonej od odpowiedzialności cywilnej wynikającej z dokonywanych czynności notarialnych. Tymczasem w ocenie Sądu Okręgowego brak jest w sprawie jakichkolwiek faktów i okoliczności na potwierdzenie, że oskarżona sporządzając akt notarialny w dniu 25 kwietnia 2013r. działała z chęci zysku i celem zapobiegnięcia sytuacji związanej z podwyższeniem jej składek o 60 % w przypadku wypłaty odszkodowania. Takie wnioskowanie, jakoby działanie oskarżonej nakierowane było jedynie na uniknięcie płacenia wyższych składek jest co najmniej nieracjonalne. Sąd Rejonowy zr3eszta w żaden sposób nie wykazał, by w rzeczywistości działaniu oskarżonej przyświecał taki właśnie cel. Podobnie ustalenie Sądu I instancji, jakoby działanie oskarżonej motywowane było chęcią uzyskania korzyści osobistej, a więc że w dacie wykonywania czynności polegającej na sprostowaniu oczywistej omyłki pisarskiej, przekonana o prawidłowości swoich czynności oskarżona, miała świadomość grożącego jej postepowania dyscyplinarnego, nie znajduje żadnego oparcia w zgromadzonych dowodach. Reasumując powyższe stwierdzić należy, że Sąd I instancji nie uwzględnił wszystkich wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji dokonał błędnych ustaleń w kwestii odpowiedzialności oskarżonej na płaszczyźnie czynu, opisanego w pkt II części wstępnej zaskarżonego wyroku. Zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, że swoim zachowaniem oskarżona wypełniła znamiona, tak podmiotowe, jak i przedmiotowe, zarzuconego jej przestępstwa. Wadliwe procedowanie Sądu meriti przesądziło o potrzebie zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonej od popełnienia przypisanego jej przestępstwa kwalifikowanego z art. 231 § 2 kk. Przechodząc do apelacji prokuratora i podniesionego w niej jedynego zarzutu dotyczącego rozstrzygnięcia o karze wskazać należy, że apelacja oskarżyciela publicznego w zakresie, w jakim dotyczyła zakwestionowania kary w odniesieniu do czynu przypisanego oskarżonej z art. 231 § 2 kk jest bezprzedmiotowa ze względu na uniewinnienie oskarżonej w tym zakresie. Co do pierwszego przypisanego oskarżonej czynu, nie sposób natomiast zgodzić się z apelującym, jakoby czyn ten cechowała wysoka społeczna szkodliwość. Prokurator domagając się surowszego ukarania oskarżonej i orzeczenia wobec niej za czyn z art. 231 § 3 kk kary 6 miesięcy pozbawienia wolności, zdaje się nie dostrzegać samej formy popełnienia przez B. W. tego przestępstwa, strony podmiotowej tego czynu – tj. nieumyślności oskarżonej w działaniu, która to okoliczność nota bene nie została też uwzględniona w dostateczny sposób przez Sąd meriti. Przypisanego czynu, sprowadzającego się w zasadzie do nieprzesłania właściwemu sądowi wieczystoksięgowemu wypisu aktu notarialnego wraz z wnioskiem o dokonanie wpisu hipotek, nie sposób też oceniać w kategoriach skrajnie poważnego niedopełnienia obowiązku służbowego. Tym bardziej, że późniejsze działania oskarżonej nakierowane były na naprawienie swojego uchybienia i doprowadzenie do stanu zgodnego z pierwotnym założeniem ( wpisania hipotek ). W procesie rozważania w przedmiocie kary słusznie Sąd Rejonowy miał też na względzie okoliczności dotyczące samej oskarżanej – jej uprzednią niekaralność, bardzo dobrą opinię na temat jej dotychczasowej pracy, a także upływ kilku lat od popełnienia tego czynu oraz incydentalność zachowania oskarżonej, niemniej nie uwzględnił ich w dostatecznej mierze. W tym zakresie nie należało też tracić z pola widzenia, że sam już długotrwały proces karny był dla oskarżonej ciężkim przeżyciem i stanowił – zdaniem Sądu odwoławczego – wystarczającą dolegliwość. Mając powyższe na uwadze, a także ustalone w sprawie okoliczności, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że orzeczona wobec oskarżanej kara grzywny za czyn przypisany jej w pkt. I części dyspozytywnej wyroku i kwalifikowany z art. 231 § 3 kk wykracza poza stopień jej winy oraz społecznej szkodliwości popełnionego przez nią czynu, zaś w sprawie zachodzą przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania karnego w tym zakresie. Wobec stwierdzenia przez Sąd Okręgowy, że wina i społeczna szkodliwość tego czynu nie są znaczne oraz zachodzi pozytywna prognoza kryminologiczna, jak również uznania za prawidłowe ustaleń Sądu meriti odnośnie uprzedniej niekaralności oskarżonej oraz tego, że sam fakt popełnienia przez oskarżoną czynu, jak i jego okoliczności nie budzą wątpliwości, Sąd Okręgowy uznał, że spełnione zostały wszystkie przesłanki do zastosowania wobec oskarżonej przewidzianego w art. 66 § 1 kk środka probacyjnego w postaci warunkowego umorzenia postępowania karnego, jako środka wystarczającego dla osiągnięcia wobec niej celu wychowawczego. W związku z powyższym, Sąd Okręgowy na podstawie art. 437 § 2 kpk zmienił zaskarżony wyrok w zakresie czynu zarzuconego oskarżonej w pkt I jego części wstępnej w ten sposób, że na podstawie art. 66 § 1 kk i art. 67 § 1 kk postępowanie karne wobec oskarżonej o ten czyn warunkowo umorzył na okres próby 1 roku. Poza omówionymi powyżej zmianami, w pozostałym zakresie, nie znajdując podstaw do dalszej ingerencji w treść pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia, Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok na podstawie art. 437 § 1 kpk, utrzymał w mocy. Konsekwencją takiego rozstrzygnięcia było zasądzenie od oskarżonej wydatków za postępowanie odwoławcze, w zakresie w jakim nie ponosi ich Skarb Państwa, w tym należnej Skarbowi Państwa opłaty za obie instancje po myśli przepisów art. 634 kpk w zw. z art. 627 i art. 7 w zw. art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych ( Dz. U. z 1983, nr 49, poz. 223 ze zm. ), nie znalazł bowiem Sąd Okręgowy podstaw do zwolnienia oskarżonej od zapłaty tych należności. SSO Andrzej Trzeciak SSO Ryszard Małachowski del. SSR Mariusz Jasion