2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. prawo bankowe (tj. Dz. U. z 2016, poz. 1988) (dalej: pr.b.), zgodnie z którym gwarancja bankowa jest to jednostronne zobowiązanie banku-gwaranta do tego, iż przy spełnieniu przez podmiot uprawniony (beneficjenta gwarancji) określonych warunków zapłaty, które mogą być stwierdzone określonymi w tym zapewnieniu dokumentami, jakie beneficjent załączy do sporządzonego we wskazanej formie żądania zapłaty, bank ten wykona świadczenie pieniężne na rzecz beneficjenta gwarancji - bezpośrednio albo za pośrednictwem innego banku. Do udzielenia gwarancji bankowej wymagana jest forma pisemna pod rygorem nieważności. Natomiast zgodnie z art. 84 pr.b. zobowiązanie banku ma charakter pieniężny, a do gwarancji bankowych stosuje się przepisy kodeksu cywilnego. Sąd Okręgowy podkreślił, że regulacja ustawowa gwarancji bankowej jest wąska i musi być traktowana jako regulacja jedynie o charakterze ramowym. Sąd Okręgowy przyjął, że dokument gwarancji bankowej spełniał w/w wymóg formalny albowiem stanowił on integralny załącznik (załącznik nr 9) do umów sprzedaży jakie zawarły ze sobą: spółka (...) sp. z o.o. w W. oraz (...) sp. z o.o. w P. a także spółka (...) S.A. w (...) sp. z o.o. w P.. Dalej Sąd podkreślił, że gwarancja bankowa oparta jest na konstrukcji przekazu tworzącego trzy odrębne stosunki prawne między trzema uczestnikami transakcji, z których przekazujący przekazuje odbiorcy przekazu świadczenie osoby trzeciej, upoważniając tym samym odbiorcę przekazu do przyjęcia świadczenia, a przekazanego do jego spełnienia na rachunek przekazującego (art. 921 1 k.c.). Odnosząc to do stosunków prawnych związanych z gwarancją bankową otrzymuje się następujące umowy: umowę zlecenia między zlecającym udzielenie gwarancji (przekazującym) a bankiem (przekazanym), który jednostronnie zobowiązuje się wobec beneficjenta gwarancji (odbiorcy przekazu), że spełni na jego rzecz świadczenie pieniężne na rachunek zlecającego, w razie zajścia okoliczności określonych w umowie zlecenia (np. nie zapłacenia przez zlecającego należnego świadczenia pieniężnego beneficjentowi). Odwołanie do przekazu jest potrzebne, żeby dostrzec, że realizując zlecenie dłużnika (przekazującego), bank (przekazany) zobowiązuje się przez złożenie beneficjentowi gwarancji (odbiorcy przekazu) jednostronnego oświadczenia o jej udzieleniu (list gwarancyjny), będącego ofertą spełnienia wobec niego świadczenia pieniężnego, jeśli beneficjent zwróci się o to do banku (przyjęcie oferty), mając spełnione warunki prawne określone w gwarancji i w przewidzianym w niej terminie (zawarcie umowy gwarancji bankowej) (art. 921 1 - 921 5 k.c.) (por. wyrok Sądu Najwyższego I CSK 524/15). Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Okręgowy przyjął, że udzielenie gwarancji bankowej jest wynikiem złożonego układu powiązanych ze sobą stosunków prawnych. Obejmuje on stosunek podstawowy, między wierzycielem i dłużnikiem (w rozstrzyganej sprawie będący wynikiem zawarcia umowy sprzedaży materiałów budowlanych), stosunek zlecenia gwarancji (umowa między dłużnikiem i Bankiem - gwarantem) oraz stosunek gwarancji (między gwarantem i beneficjentem gwarancji-wierzycielem). Stosunek prawny powstający między gwarantem a beneficjentem gwarancji polega na zobowiązaniu banku do zapłaty określonej sumy pieniężnej w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania wynikającego ze stosunku podstawowego, ma on charakter jednostronnie zobowiązujący i na jego podstawie powstaje odrębny stosunek prawny, nieakcesoryjny wobec stosunku podstawowego, co różni umowę gwarancji bankowej od poręczenia. Sąd Okręgowy zaznaczył, że problem sprowadzał się do ustalenia, czy w procesie wykładni umowy gwarancji należy uwzględnić tylko i wyłącznie jej treść i literalne brzmienie, czy też można odwołać się do stosunku podstawowego, w szczególności w sytuacji (jak obecna) badania celu gwarancji. Analizując dalej Sąd nawiązał do treści Umowy Sprzedaży, gdzie dwukrotnie wskazano na cel udzielenia gwarancji, w szczególności zapis §4 ust 14 oraz § 5 pkt 7 Umowy. Integralną częścią umowy był wzór gwarancji, w którego treści w żaden sposób nie ograniczono celu gwarancji (k. 73). Każdy z tych zapisów dotyczy zabezpieczeń roszczeń i nawiązuje w swojej treści do jednego dokumentu gwarancji (załącznik nr 9), która miała zabezpieczać należyte wykonanie umowy. Dokument gwarancji nie wprowadza żadnych ograniczeń co do uprawnień beneficjenta w dochodzeniu roszczenia z tytułu nienależytego wykonania umowy. Należy w tym miejscu podkreślić, że zlecenie o takiej treści zostało wystosowane do banku i bank takowe zaakceptował, pobierając prowizję przy uwzględnieniu takiej, a nie innej treści zlecenia. Z treści powyższego dokumentu gwarancji wynika zdaniem Sądu, że jest ona nieodwołalna oraz bezwarunkowa. Należy ją zatem zakwalifikować do tzw. gwarancji na „pierwsze żądanie”. Konsekwencją powyższego jest to, że uprawnienie beneficjenta gwarancji realizuje się w żądaniu zapłaty sumy gwarancyjnej ze wskazaniem, że nastąpiła okoliczność uprawniająca do wystąpienia z takim żądaniem, jednak bez konieczności wykazywania, innych (dodatkowych) elementów. Sąd Okręgowy podkreślił, iż w przypadku udzielenia bezwarunkowej gwarancji, bank (gwarant) nie może badać tego, czy zaistniały przyczyny uzasadniające realizację uprawnień beneficjenta. Jeżeli zatem pozwany (bank) otrzymał zgodnie z przewidzianą procedurą oświadczenie L. (beneficjenta) o niewykonaniu zobowiązań umownych przez (...) sp. z o.o., bank jako gwarant nie miał podstaw do badania tego żądania. Nieakcesoryjność zobowiązania gwaranta powoduje, że wymagalność jego świadczenia powstaje po wezwaniu („żądaniu”) wystosowanym przez beneficjenta. Nie jest to bowiem odpowiedzialność typu odszkodowawczego, wymagająca najpierw udowodnienia szkody i związku przyczynowego. W tej sytuacji, skoro roszczenie zostało zgłoszone w wyniku udzielenia gwarancji bezwarunkowej, płatnej na pierwsze żądanie beneficjenta, to pozwany jako gwarant zobowiązany był wypłacić beneficjentowi kwotę określoną w gwarancji bez możliwości sprawdzenia słuszności i zasadności roszczenia. Umieszczenie w umowie gwarancji klauzuli „nieodwołalnej i bezwarunkowo” oraz „na pierwsze pisemne żądanie” stanowiło zaostrzenie odpowiedzialności pozwanego – gwaranta, wyłączało bowiem uzależnienie realizacji gwarancji od jakiegokolwiek warunku i oznaczało, że istniejący po stronie gwaranta obowiązek świadczenia powstał już z chwilą zawiadomienia go o niewykonaniu zobowiązań umownych przez spółkę (...) sp. z o.o. Sąd Okręgowy wskazał na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale składu 7 sędziów z dnia 16 kwietnia 1993 r. (III CZP 16/93) mającej moc zasady prawnej, zgodnie z którą „bank udzielający gwarancji opatrzonej klauzulami „nieodwołalnie i bezwarunkowo” oraz „na pierwsze żądanie” nie może skutecznie powołać się - w celu wyłączenia lub ograniczenia przyjętego na siebie obowiązku zapłaty - na zarzuty wynikające ze stosunku podstawowego, w związku, z którym gwarancja została wystawiona”. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wskazał, iż „z faktu, że gwarancja ma samodzielny i nieakcesoryjny charakter, wynika niemożność podniesienia przeciwko beneficjentowi zarzutów przysługujących dłużnikowi, którego świadczenie objęto gwarancją”. Sąd Najwyższy podkreślił, że samoistność gwarancji wyklucza także zarzut, że umowa główna (stosunek podstawowy) nie doszła do skutku albo została unieważniona. Ważność zobowiązania gwaranta nie zależy bowiem od zobowiązania dłużnika ze stosunku podstawowego. Dalej Sąd Okręgowy podkreślił, że istnienie i zakres samodzielnego zobowiązania gwaranta określa sama umowa gwarancji ubezpieczeniowej; gwarant płaci własny, a nie cudzy dług. Konsekwencją braku cechy akcesoryjności zobowiązania gwaranta jest to, że gwarant nie może wobec gwarantariusza podnosić zarzutów z innego stosunku prawnego, w szczególności zarzutów ani z umowy zlecenia gwarancji ubezpieczeniowej, ani też zarzutów ze stosunku podstawowego, w tym zarzutów, które przysługują dłużnikowi ze stosunku podstawowego wobec beneficjenta gwarancji – wierzyciela ze stosunku podstawowego. Odmienna zasada, tj. dopuszczająca możliwość podnoszenia przez gwaranta zarzutów ze stosunku podstawowego, musiałaby wynikać albo z przepisu prawa, tak jak ma to miejsce w przypadku poręczyciela, albo z woli stron umowy gwarancji, nie ma bowiem przeszkód, aby w ramach zasady swobody umów strony inaczej ukształtowały treść umowy gwarancji, w szczególności, aby zobowiązanie gwaranta miało charakter akcesoryjny, zbliżony do zobowiązania poręczyciela. W wyroku z dnia 21.08.2014 r. (IV CSK 683/13, Lex nr 1514743) Sąd Najwyższy podkreślił, że nawet kauzalność gwarancji ubezpieczeniowej nie oznacza, że zobowiązanie gwaranta staje się zobowiązaniem akcesoryjnym w odniesieniu do stosunku podstawowego, w związku z którym gwarancja została udzielona. Także bowiem ta forma gwarancji zachowuje charakter zobowiązania samodzielnego, w ramach którego gwarant płaci własny, a nie cudzy dług. W tej formule gwarancji jej beneficjent powinien jedynie podać przyczynę ustaloną w umowie, z powodu której wzywa gwaranta do spełnienia gwarantowanego świadczenia, co nie oznacza, że ciąży na nim obowiązek wykazania, iż przyczyna ta rzeczywiście wystąpiła. Ewentualne obciążenie go takim obowiązkiem pozbawiałoby umowę cech umowy gwarancyjnej, sprowadzając ją do znanej prawu konstrukcji zobowiązania spełnienia świadczenia na rzecz osoby trzeciej (art. 393 k.c.). Sąd Okręgowy przyjął, że aby zobowiązanie banku wynikające z umowy gwarancyjnej opatrzonej klauzulami „nieodwołalnie i bezwarunkowo” i „na pierwsze żądanie” nie było traktowane w sposób bezwzględny, w umowie gwarancyjnej strony winny określić okoliczności wyłączające lub ograniczające odpowiedzialność banku (gwaranta). To bowiem z postanowień umowy gwarancyjnej należy wyprowadzić ewentualną ochronę gwaranta oraz obowiązek honorowania przez beneficjenta celu gwarancji (art. 65 § 2 k.c.). W umowie gwarancji bank może zastrzec nie tylko określoną treść kierowanego wobec niego żądania wypłaty sumy gwarancyjnej, ale także dodatkowe postanowienia. Takie dodatkowe postanowienia umowy gwarancyjnej mogą służyć pewniejszemu wykazaniu wystąpienia zdarzeń objętych gwarancją oraz identyfikowaniu podmiotu uprawnionego do wypłaty sumy gwarancyjnej. W szczególności więc w treści umowy gwarancji bankowej mogą się znaleźć szczegółowe postanowienia dotyczące treści i sposobu zgłoszenia gwarantowi żądania, jako niezbędne wymagania powstania skutecznego roszczenia o wypłatę sumy gwarancyjnej. Takie dodatkowe postanowienia, wymagające odpowiedniej aktywności beneficjenta, muszą zostać wykonane dla uruchomienia bezwarunkowego obowiązku świadczenia ze strony banku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2013 r., sygn. akt II CSK 670/12). Mając na uwadze powyższe, zarzut pozwanego (banku) mówiący o tym, że gwarancja dotyczyła i obejmowała wyłącznie zabezpieczenie limitu kredytowego, o którym mowa w § 5 ust. 5 w zw. z §5 ust. 7 Umowy Sprzedaży Sąd Okręgowy uznał za chybiony. W szczególności pozwany nie może wywodzić ochrony swoich praw ze stosunku zobowiązaniowego (stosunku podstawowego) łączącego strony umowy. W niniejszej sprawie strony w umowie gwarancji nie zawarły klauzul wyłączających czy ograniczających odpowiedzialność pozwanego (banku), należało zatem przyjąć, że powód jako beneficjent gwarancji, miał prawo domagać się od gwaranta kwoty wskazanej w skierowanym do niego wezwaniu. Sąd Okręgowy podkreślił, że w ocenie Sądu Najwyższego gwarancja bankowa zawierająca klauzule „nieodwołalnie i bezwarunkowo” oraz „na pierwsze żądanie” ma także charakter abstrakcyjny. Nie można jednak zapominać, że stosunek gwarancji bankowej pozostaje w pewnym faktycznym powiązaniu ze stosunkiem zlecenia gwarancji. W uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 28 kwietnia 1995 r. (III CZP 166/94) Sąd Najwyższy stwierdził, że gwarant „na pierwsze żądanie” mógłby podnieść zarzuty wyprowadzone z łączącego go z beneficjentem stosunku gwarancji. Zarzuty te mogłyby dotyczyć jego własnego zobowiązania. W doktrynie wyrażony został pogląd, że przekroczenie przez beneficjenta celu uzyskanego zabezpieczenia może uzasadniać ochronę gwaranta przy użyciu konstrukcji naruszenia przez beneficjenta gwarancji postanowień właśnie umowy gwarancyjnej. Naruszenie to mogłoby być stwierdzone, gdyby beneficjent gwarancji wykorzystał udzielone mu zabezpieczenie do innych celów niż wynikające z gwarancji, np. starał się jednostronnie rozszerzyć zabezpieczenie gwarancyjne na inne zobowiązania podstawowe niż określone w umowie gwarancyjnej. Sąd Okręgowy nie dopatrzył się jakichkolwiek próby naruszenia postanowień gwarancji ze strony beneficjenta. W szczególności za nietrafny należało uznać zarzut pozwanego, w którym stwierdza, że powód wykorzystał gwarancję w celu zaspokojenia innych potrzeb niż te, które zostały w niej określone, tj. zaspokojenia roszczenia z tytułu kary umownej należnej w związku z odebraniem mniejszej ilości zamówionego towaru. Jak bowiem wskazano powyżej, sama treść stosunku podstawowego oraz załącznik na k. 73 de facto nie zawierają ograniczeń celu gwarancji, która ma zabezpieczać należyte wykonanie zobowiązania. Zaś kary umowne (których zasadność i wysokość nie była kwestionowana ani przez dłużnika ani przez pozwanego w niniejszej sprawie) niewątpliwie mają na celu zabezpieczyć należyte wykonanie zobowiązania. Ponadto Sąd podkreślił, że Bank udzielając gwarancji opatrzonej klauzulami „nieodwołalnie i bezwarunkowo” oraz „na pierwsze żądanie” nie może, jak wspomniano powyżej skutecznie powołać się - w celu wyłączenia lub ograniczenia przyjętego na siebie obowiązku zapłaty - na zarzuty wynikające ze stosunku podstawowego. Odnośnie zabezpieczenia roszczenia w sprawie XX GCo 22/13, Sąd Okręgowy wskazał, iż było ono niedopuszczalne w takim kształcie, bowiem naruszało prawa osoby trzeciej, którą jest powód w niniejszym postępowaniu. Powód nie został ujęty jako strona we wniosku o zabezpieczenie, a tym samym pozbawiono go prawa do obrony swoich interesów prawnych. Odwołując się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 r. (III CK 561/03) „ustanowienie zabezpieczenia wierzytelności „regresowej” banku - gwaranta przez osobę trzecią powoduje pojawienie się odpowiedzialności wynikającej z ustanowionego zabezpieczenia, która - w zależności od treści umowy z bankiem ustanawiającej omówienie zabezpieczenia - mogłaby przybrać cechy także odpowiedzialności subsydiarnej. W prawie polskim nie istnieje ogólna reguła, że osoba ustanawiająca zabezpieczenie osobiste zawsze odpowiada subsydiarnie w relacji do odpowiedzialności podmiotu głównie zobowiązanego. Jeżeli istotnie miałaby to być jednak odpowiedzialność subsydiarna (posiłkowa), a nie np. równoległa (niesubsydiarna), to źródeł takiej subsydiarności należałoby poszukiwać ewentualnie w treści umowy przewidującej zabezpieczenie osobiste. Zdaniem Sądu powód ma prawo żądać ograniczenia lub uchylenia tegoż zabezpieczenia i treść tegoż zabezpieczenia nie może w żaden sposób rzutować na jego sytuację procesową w niniejszym postępowaniu. Nadto podkreślić należy, że sprawa z powództwa (...) sp. z o.o. przeciwko Bankowi (XX GC 195/13) została zawieszona z uwagi na ogłoszenie upadłości spółki (...) sp. z o.o. Oznacza to, że powód pozbawiony byłby ochrony prawnej i możliwości dochodzenia swoich praw przed Sądem. Sąd Okręgowy zauważył także, że – jak wynika z treści pozwu w sprawie XX GC 195/13 – przedmiotowy zakaz wypłaty dotyczy roszczeń z tytułu zabezpieczenia limitu kredytu. Sąd Okręgowy o odsetkach orzekł zgodnie z żądaniem pozwu. Natomiast w związku ze zmianą treści art. 481 k.c., która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2016 r. o odsetkach w pozostałym zakresie tj. od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, orzeczono na postawie art. 481 § 2 k.c. który stanowi, że jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. obciążając nimi pozwanego jako stronę, który przegrał proces w całości. Sąd Okręgowy ostateczne rozliczenie kosztów postępowania pozostawił referendarzowi na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. Apelację wniósł pozwany zaskarżając wyrok w całości zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 233 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego zebranego w postępowaniu, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającą na: a) przyjęciu, że gwarancja udzielona przez pozwanego zabezpieczała roszczenia powoda z tytułu zastrzeżonych w Umowie Sprzedaży kar umownych, podczas gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika wprost, że gwarancja stanowiła integralną część Umowy Sprzedaży, która określała cel jej wystawienia, co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych Sądu i przyjęciem, że powód miał prawo żądania wypłaty z gwarancji; b) uznaniu przez Sąd orzekający w sprawie, że nie zachodzi żaden związek pomiędzy kwotą tzw. „kredytu kupieckiego" określonego w Umowie Sprzedaży a kwotą zabezpieczenia określoną w gwarancji, przy jednoczesnym pominięciu przez Sąd postanowienia § 5 ust. 5 Umowy Sprzedaży, który określał cel wystawienia gwarancji i jasno definiował zakres gwarancji, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy i przyjęciu, że powód miał prawo żądać wypłaty z gwarancji pomimo braku istnienia ku temu przesłanek; 2. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 217 § 2 oraz § 3 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych strony pozwanej dotyczących przesłuchania osób udzielających w imieniu Banku gwarancji i przyjęciu, że zmierzają do przedłużenia postępowania, czego wynikiem był błąd w ustaleniach faktycznych i brak określenia przez Sąd celu gwarancji bankowej; 3. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 65 §
w związku z art. 84 pr.b. polegające na niewłaściwym zastosowaniu ww. przepisów i dokonaniu nieprawidłowej wykładni oświadczeń woli stron, poprzez uznanie na podstawie stosowanych dyrektyw wykładni, że zakresem gwarancji strony objęły roszczenia powoda wobec (...) Sp. z o.o. z tytułu zastrzeżonych w Umowie Sprzedaży kar umownych; b) art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie pomimo istnienia okoliczności uzasadniających przyjęcie założenia, że powód nie honorował celu gwarancji i nadużył zastrzeżonego na jego rzecz uprawnienia do żądania wypłaty z gwarancji; 4. naruszenie art. 365 § 1 k.p.c. poprzez wydanie orzeczenia, które nie może zostać wykonane przez pozwanego z uwagi na zakaz wypłaty kwoty z gwarancji ustanowiony przez sąd. Powołując się na powyższe zarzuty pozwany wnosił o: 1. na podstawie art. 382 k.p.c. o przeprowadzenie przez Sąd II instancji dowodu z przesłuchania świadka B. D.
Stąd zarzut uchybienia przepisowi art. 233 § 1 k.p.c. w powyższym zakresie nie mógł zostać uznany za trafny. Sąd Apelacyjny wbrew zgłoszonemu przez stronę pozwaną zarzutowi nie znalazł podstaw do ustalenia innego stanu faktycznego niż Sąd pierwszej instancji. Oddaleniu podlegały wnioski zawarte w apelacji, a które zmierzały do uzupełnienia materiału dowodowego umożliwiającego dokonanie wykładni umowy gwarancji. Zgodnie z art. 382 k.p.c., sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Wyjątkiem od zasady uwzględnienia całego materiału dowodowego, zebranego zarówno w postępowaniu przed sądem pierwszej, jak i drugiej instancji, jest możliwość pominięcia przez Sąd Apelacyjny nowych faktów i dowodów, gdy strona mogła je powołać już przed sądem pierwszej instancji. Co się tyczy sytuacji, gdy dowody lub fakty zostały przez stronę powołane w postępowaniu przed sądem I instancji, lecz sąd ten nie uwzględnił wniosku dowodowego strony, to sąd drugiej instancji postanowienie o oddaleniu wniosków dowodowych może rozpoznać na wniosek strony zgłoszony w trybie art. 380 k.p.c. Na rozprawie 10 stycznia 2017 roku Sąd Okręgowy oddalił wnioski dowodowe pozwanego o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków P. G. i B. D.
w związku z art. 84 prawo bankowe polegające na niewłaściwym zastosowaniu i dokonaniu nieprawidłowej wykładni oświadczeń woli stron poprzez uznanie, że zakresem gwarancji strony objęły roszczenia powoda wobec (...) sp. z o.o. z tytułu zastrzeżonych w umowie sprzedaży kar umownych. Skarżący stara się przenieść spór na stosunek prawny między powodem a (...) sp. z o.o. oraz pomiędzy (...) S.A. a pozwanym. Aby odpowiedzieć na zarzuty pozwanego należy jeszcze raz przypomnieć relacje zachodzące pomiędzy stronami sporu. Otóż, powód jest beneficjentem uprawnionym do żądania realizacji gwarancji przez pozwany bank w oparciu o zlecenie udzielone pozwanemu bankowi przez (...) S.A. Pomiędzy powodem (sprzedającym) a (...) sp. z o.o. (odbiorcą) jest stosunek prawny umowy sprzedaży materiałów. (...) S.A. była z kolei odbiorcą materiałów od (...) sp. z o.o. i dla potrzeby zabezpieczenia należytego wykonania przez (...) sp. z o.o. umowy sprzedaży materiałów pomiędzy powodem a (...) sp. z o.o. (...) S.A. ustanowiła na rzecz powoda gwarancję. Pozwany bank działał na zlecenie (...) S.A. Powód jako beneficjent żąda zapłaty od pozwanego banku, bo ma zabezpieczone należyte wykonanie umowy sprzedaży materiałów. Pozwany bank zobowiązany jest do zapłaty powodowi/beneficjentowi nieodwołalnie i bezwarunkowo po otrzymaniu od powoda/beneficjenta pierwszego pisemnego żądania zapłaty stwierdzającego, że firma (...) sp. z o.o. nie wykonała lub wykonała nienależycie swe zobowiązania wynikające z umowy i określającego kwotę przysługującego powodowi/beneficjentowi z tego tytułu roszczenia. Pozwany przyjął na siebie odpowiedzialność za wykonanie umowy gwarancji. Gwarancja jest źródłem samoistnej odpowiedzialności za nieosiągnięcie obiecanego i gwarantowanego rezultatu, nie ma charakteru akcesoryjnego i rodzi pierwotną odpowiedzialność odszkodowawczą, przy czym gwarant może się zwolnić od tej odpowiedzialności przez spełnienie przyrzeczonego świadczenia ciążącego na dłużniku głównym (zleceniodawcy gwarancji, tu (...) S.A.). Czym innym jest dług dłużnika ze stosunku podstawowego, gwarant za ten dług nie odpowiada, a czym innym dług gwaranta, który ma charakter samoistny i polega na zapewnieniu beneficjentowi gwarancji wyrównania szkody poniesionej w razie braku świadczenia dłużnika (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2016 r., V CSK 462/
w związku z art. 99 k.p.c. oraz art. 108 §1 k.p.c. zwracając powodowi reprezentowanemu przez pełnomocnika koszty wynagrodzenia w wysokości 4.050 zł. Dla wynagrodzenia pełnomocnika miarodajne są stawki z § 2 pkt 8 w związku z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych w wersji obowiązującej na dzień wniesienia apelacji (2 marca 2017 roku).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.