Według powoda, klauzule te kształtują prawa i obowiązki powoda, jako konsumenta, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz zasadami współżycia społecznego, rażąco naruszając jego interesy. Naruszają one równowagę kontraktową stron, w sposób nieuczciwy określając obowiązki powoda, jako konsumenta – tj. nakładając na niego obowiązek zapłaty kwoty, stanowiącej 95% wartości polisy. Na uzasadnienie swoich twierdzeń powód powołał się na wpisy postanowień uznanych za abuzywne w rejestrze klauzul niedozwolonych prowadzonym przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej „UOKiK”) oraz na orzecznictwo Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ( (...)), na podstawie, którego dokonano powyższych wpisów. Uzasadniając roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie, powód wskazał, że żąda odsetek od całości dochodzonego roszczenia na podstawie art. 481 par. 1 k.c. wobec czego wnosi o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 20 września 2016 r. do dnia zapłaty. ( pozew – k. 1-10). W odpowiedzi na pozew pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W pierwszej kolejności pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia wskazując, że termin przedawnienia roszczenia z umowy ubezpieczenia wynosi 3 lata zgodnie z art. 819 § 1 k.c. wobec czego w przypadku uznania, iż jakiekolwiek roszczenie istnieje między stronami nie może być ono skutecznie dochodzone przez powoda. Ponadto pozwany przyznał, że zawarł z powodem umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (...) ze składką regularną, potwierdzoną polisą numer (...). Pozwany przyznał również, że umowa uległa rozwiązaniu, a pozwany pobrał opłatę należną mu według tabeli opłat zawartej w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Dodał również, że umowa ta uległa rozwiązaniu wskutek nie uregulowania przez powoda zaległości w opłacaniu składek regularnych w terminie przewidzianym w umowie. Pozwany podnosił, że postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia przewidujące pobranie opłaty za wykup nie można zakwalifikować jako niedozwolonych postanowień umownych w rozumieniu art.
Umowa została bowiem zawarta na wniosek powoda, który nie był do tego nakłaniany. Powód dobrowolnie wniósł o zawarcie umowy ubezpieczenia na życie, zaś w dacie podpisania wniosku, jak i po dacie otrzymania dokumentów do umowy nie zgłaszał żadnych wątpliwości związanych z treścią umowy i wzorca umownego. Pozwany wyjaśnił, że wartość świadczenia wykupu nie ma na celu ukarania powoda za wcześniejsze rozwiązanie umowy, a jedynie uwzględnia ona ponoszone przez pozwanego koszty związane z zawarciem umowy i prowadzeniem przezeń działalności gospodarczej. Ponadto podniósł, że w rejestrze klauzul niedozwolonych nie zostały wpisane postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia, mające zastosowanie do umowy z powodem. W jego ocenie, rozszerzona prawomocność wyroku nie może być utożsamiana z tym, że inny podmiot nie może stosować identycznej lub podobnej klauzuli. Abstrakcyjna kontrola wzorca nie może prowadzić do generalnego wyłączenia danej klauzuli z obrotu, rzeczą sądu bowiem jest rozstrzygnięcie w konkretnej sprawie, dotyczącej określonego postanowienia. Pozwany uzasadniając materialne podstawy do pobrania spornej kwoty powoływał się na zapisy art. 13 ust. 1 pkt 3 w zw. z ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej dopuszczającej w przypadku rozwiązania umowy ubezpieczenia na pobieranie przez ubezpieczyciela określone opłaty. Pozwany wskazywał również, że podstawowym kosztem ubezpieczyciela związanym z zawarciem umowy ubezpieczenia są koszty aktywizacji obejmujące zgodnie z § 2 pkt 19 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji ściśle wskazane koszty bezpośrednie oraz pośrednie, które nie są rozliczane jednorazowo, lecz są amortyzowane w czasie trwania umowy ubezpieczenia przy zastosowaniu metod aktuarialnych rozliczane zgodnie z § 16 ust. 4 rozporządzenia dopiero w chwili rozwiązania umowy ubezpieczenia. Inne opłaty pobierane przez ubezpieczyciela nie pokrywają w związku z tym tych kosztów. W przypadku umowy ubezpieczenia zawartej przez powoda, pozwany wypłacił pośrednikowi wynagrodzenie prowizyjne. Oprócz kosztów pośrednictwa pozwany poniósł szereg innych kosztów aktywizacji, zarówno bezpośrednich jak i systemowych. Koszty te są amortyzowane wraz z czasem obowiązywania polisy. Celem opłaty od wykupu nie jest osiągnięcie zysku, czy też karanie powoda, a skompensowanie rzeczywiście poniesionych kosztów, pozostających w adekwatnym stosunku do kosztów ponoszonych na skutek wcześniejszego rozwiązania umowy. Nadto zdaniem strony pozwanej postanowienia OWU regulujące opłatę od wykupu określają główne świadczenia stron i zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, powołano się przy tym na przepisy art. 805 § 1 k.c. oraz art. 13 ust. 1 i ust. 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Pozwany powołał się m.in. na treść wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie o sygn. akt V Ca 1213/14 zgodnie z którym świadczenie wykupu zostało uznane po stronie ubezpieczyciela za główne świadczenie, skoro jest najważniejszym dla ubezpieczającego celem umowy. Ponadto, ponieważ postanowienia dotyczące opłaty za wykup zostały sformułowane jednoznacznie, nie mogą być uznane za niedozwolone w ramach kontroli incydentalnej. W ocenie pozwanego powód nie wykazał również tego, aby postanowienia wzorca umownego regulujące obowiązek uiszczenia opłaty od wykupu były sprzeczne z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy. ( odpowiedź na pozew – k. 50—55v). Do zamknięcia rozprawy w dniu 21 lipca 2017 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska w sprawie. ( protokół rozprawy dnia 21.07.2017 r. – k. 97). Sąd Rejonowy ustalił, co następuje: Na podstawie wniosku z dnia 11 marca 2010 r. konsument R. R.
i stanowią klauzulę niedozwoloną. Zgodnie z art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art.
W myśl § 3 nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Na podstawie art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Analiza wyżej przytoczonych przepisów prowadzi do wniosku, że postanowienie umowy może zostać uznane za niedozwolone postanowienie umowne, wtedy gdy spełnione będą cztery warunki: umowa będzie zawarta z konsumentem, postanowienie umowy nie zostanie uzgodnione indywidualnie, postanowienie ukształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie będzie dotyczyć głównych świadczeń stron. W niniejszej sprawie niekwestionowana była okoliczność, że powód zawierał umowę jako konsument w myśl art. 22 1 k.c., a pozwanemu przysługiwał status przedsiębiorcy w rozumieniu art. 43 1 k.c. Należy stwierdzić, iż w ocenie Sądu chybiony jest wywiedziony przez pozwaną zarzut przedawnienia dochodzonego przez powoda roszczenia na podstawie art. 819 § 1 k.c. Odnosząc się do tej argumentacji należy wskazać, że bezpodstawnie pobrane świadczenie z tytułu opłaty likwidacyjnej winno być zwrócone według konstrukcji zwrotu nienależnego świadczenia w rozumieniu art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 kc, a odpowiedzialność pozwanego lokuje się w płaszczyźnie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. teza 5 wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 kwietnia 2014 r., I ACa 1209/13). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela przy tym zapatrywanie prawne wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku, iż przewidziany w art. 411 pkt 1 k.c. wyjątek dotyczący świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej czynności prawnej obejmuje także świadczenia spełnione w wykonaniu niewiążącego konsumenta postanowienia umownego (art.
Zatem jakkolwiek roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia w warunkach conditio sine causa lub condictio causa finita powstaje zawsze na tle stosunku umownego i jest z nim nieodzownie funkcjonalnie związane, nie jest jednak roszczeniem wynikającym z umowy, źródłem jego powstania nie jest bowiem wola stron ale przepis umowny, regulujący obowiązki występujące na skutek upadku umowy. Nie obejmuje go zatem termin przedawnienia stosowany do roszczeń z umowy ubezpieczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 596/12). Zgodnie z art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi dziesięć lat. W konsekwencji, jeżeli przepisy tytułu V księgi trzeciej Kodeksu cywilnego (art. 405-414 k.c.) regulujące instytucję bezpodstawnego wzbogacenia nie zawierają postanowień przewidujących szczególne terminy przedawnienia, to do roszczeń z tego tytułu mają zastosowanie ogólne terminy przedawnienia. Należy więc stwierdzić, iż roszczenie majątkowe o zwrot nienależnego świadczenia przedawnia się z upływem lat dziesięciu, a zatem termin ten nie upłynął do dnia, w którym nastąpiło jego przerwanie przez wniesienie pozwu w niniejszej sprawie. Z tych wszystkich względów zarzut przedawnienia nie zasługiwał na uwzględnienie. Następnie Sąd rozważył kwestię indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień. OWU stanowią wzorzec umowy, stosowany przez pozwanego w oderwaniu od konkretnej umowy, przy zawieraniu nieoznaczonej ilości umów. Już z samej nazwy dokumentu „Ogólne warunki ubezpieczenia” wynika, że postanowienia, które zawiera nie są uzgadniane z każdym kolejnym konsumentem oddzielnie. Za uznaniem, że warunki umowy były indywidualnie uzgadniane z powodem, z całą pewnością nie przemawiają argumenty pozwanego dotyczące tego, że powód przed zawarciem umowy zapoznała się z OWU, w tym także z kwestionowanym postanowieniem oraz że miał prawo odstąpić od zawartej umowy w terminie 30 dni od daty podpisania, miał więc szansę i czas na rozważenie konsekwencji wynikających z zawarcia umowy. Z analizy treści wniosku o ubezpieczenie, wynika, że powód podpisując wniosek oświadczył „że doręczony jemu został tekst Ogólnych Warunków Ubezpieczenia przed zawarciem umowy”. Zapis ten świadczy jedynie o tym, że powód mógł zapoznać się z treścią kwestionowanego postanowienia, natomiast nie wskazuje by miał możliwość modyfikacji warunków umowy. Możliwość zapoznania się z umową (w tym wypadku z wzorcem umowy) nie przesądza o jego negocjowalności. Z powyższych względów należało uznać, że postanowienia dotyczące wysokości opłaty za wykup nie było postanowieniem uzgodnionym indywidualnie. Dalsze rozważania Sądu dotyczyły stwierdzenia czy postanowienia OWU dotyczące opłaty za wykup kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz czy na skutek owej sprzeczności dochodzi do rażącego naruszenia interesów konsumenta. Brak jest ustawowej definicji pojęcia dobrych obyczajów. W doktrynie przyjmuje się, że są to normy moralne i zwyczajowe stosowane w działalności gospodarczej. Mówiąc o dobrych obyczajach podkreśla się przede wszystkim zasadę lojalności oraz szeroko rozumiany szacunek pomiędzy stronami stosunku prawnego. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami, uważa się takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy drugiej strony. Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu art.
w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2012 roku, VI ACa 461/12, LEX Nr 1223500). Z kolei termin „interesy konsumenta” rozumiany jest szeroko, nie tylko jako interes ekonomiczny (na co wskazuje dodatkowo forma liczby mnogiej), ale również przy uwzględnieniu aspektu zdrowia konsumenta i jego bliskich oraz dyskomfortu konsumenta, spowodowanego takimi czynnikami, jak strata czasu, dezorganizacja życia, niewygoda, nierzetelne traktowanie, przykrości czy naruszenie prywatności. W przepisie mowa jest o rażącym naruszeniu interesów konsumenta. Rażące będą wszystkie te wypadki, w których dojdzie do szczególnie odczuwalnego odbiegania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania oraz ustalony stan faktyczny, Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia OWU dotyczące opłaty za wykup ukształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Wysokość pobranej przez pozwanego opłaty za wykup była uregulowana z góry, w sposób sztywny, automatyczny, w oderwaniu od faktycznie poniesionych przez pozwanego kosztów związanych z likwidacją polisy. Dodatkowo wartość opłaty była znacząco wygórowana. Należy podkreślić, iż pobrana przez pozwanego sporna opłata stanowiła około 95% wartości zgromadzonych środków pieniężnych według stanu na dzień rozwiązania umowy. Sąd nie znalazł podstaw do uznania, zgodnie z twierdzeniami pozwanego, by taka wysokość opłaty za całkowity wykup wartości polisy była uzasadniona kosztami poniesionymi przez pozwanego na utrzymywanie ochrony ubezpieczeniowej i likwidację polisy. Po pierwsze należy zauważyć, że pozwany w żaden sposób takich kosztów nie udowodnił. Po drugie wskazywane w odpowiedzi na pozew koszty dotyczące prowizji pośredników ubezpieczeniowych, wynagrodzenia akwizytorów, koszty atestów czy wystawienia polis, koszty reklamy czy koszty ogólne związane z badaniem wniosków są wydatkami ponoszonymi w związku z prowadzeniem przez pozwanego działalnością gospodarczą w ogóle, a nie związane jedynie z umową zawartą z powodem. Nie jest generalnie wykluczona możliwość pobierania przez pozwanego opłat od konsumentów za świadczenie im usług, co słusznie wskazywał pozwany przywołując przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej, jednakże opłaty te nie mogą być „ukrywane” w opłacie za wykup. W OWU brak jest jakiejkolwiek definicji tejże opłaty. Pozwany pobierając tę opłatę, nie może obciążać powoda kosztami prowadzenia działalności gospodarczej, niepozostającymi w bezpośrednim związku z rozwiązaniem umowy. Pozwany zawierając umowę z konsumentem (powodem) winien w sposób transparentny określić jego obciążenia wynikające z umowy. Sformułowania w zakresie podstaw ustalania świadczenia wykupu w żaden sposób nie pozwalają ustalić jaki koszt pozwanego pokryć ma konsument z tytułu przedwczesnego rozwiązania umowy. Pozwany mógł dokładnie wskazać konsumentowi co na ten koszt się składa i dlaczego. Takie zaniechanie pozwanego uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Po trzecie godzi się zauważyć, że w czasie trwania umowy pozwany mógł pobierać od powoda różnorakie opłaty związane z umową. To z tych opłat powinny być pokrywane koszty prowadzonej przez pozwanego działalności. Ostatnią przesłanką stwierdzenia abuzywności przedmiotowego postanowienia OWU było rozważenie czy postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie dotyczy głównych świadczeń stron. W doktrynie wskazuje się, że pojęcie „główne świadczenia stron" należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych ( essentialia negotii). Wobec tego świadczenia główne stron umowy ubezpieczenia należy oceniać w oparciu o przepisy znajdujące się w szczególności w tytule XXVII, dziale I i III Kodeksu cywilnego oraz przepisy zawarte w ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (t. j. Dz. U. z 2010 r., nr 11, poz. 66 ze zm.). Umowa ubezpieczenia na życie ma charakter umowy dwustronnie zobowiązującej i odpłatnej – po obu stronach powstają określone prawa oraz obowiązki. Stronami analizowanej umowy są ubezpieczyciel i ubezpieczający. Zgodnie z treścią art. 805 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Analizowana w niniejszej sprawie umowa jest umową mieszaną z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest inwestowanie kapitału. W ocenie Sądu umowa ta miała cechy dominujące umowy ubezpieczenia, a więc głównym świadczeniem ze strony powoda była zapłata składki ubezpieczeniowej. Postanowienie zastrzegające inne obowiązki należy uznać za accidentalium negotium, nieobjęte art.
2 k.c. Nawet przyjęcie za dominujący elementu kapitałowego, również nie doprowadzi do wniosku o kwalifikacji analizowanego postanowienia jako zastrzegającego główne świadczenia stron. Należy przy tym podkreślić, że sporne postanowienie znajduje zastosowane w razie zakończenia stosunku umownego, a zatem siłą rzeczy nie jest bezpośrednio związane z jego istnieniem i obowiązkami regulującymi świadczenia stron w razie wykonywania umowy. W umowach nienazwanych za postanowienia takie należy uznać te określające elementy konstytutywne dla danego typu czynności, pozwalające na jej identyfikację, wyodrębnienie. Elementem takim może być obowiązek pozwanego dokonania zakupu jednostek uczestnictwa za sumy wpłacone oraz obowiązek wpłaty takich sum, nie zaś opłata przewidziana na wypadek zakończenia stosunku umownego w określonym terminie. Obowiązek powoda do uiszczenia na rzecz pozwanego opłaty za całkowity wykup polisy nie stanowi świadczenia głównego w rozumieniu powołanych powyżej przepisów, a więc ocena abuzywności postanowień kształtujących ten obowiązek jest możliwa. Nie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy są również wnioski płynące z decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 23 grudnia 2015 r. w sprawie RŁO 12/2015 gdzie wskazano, iż przewidziane m.in. we wzorcu stosowanym przez pozwaną do polisy powoda opłaty w wypadku całkowitego lub częściowego wykupu polisy może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i stanowi tym samym naruszenie przepisów art. 24 ust.1 i ust. 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Biorąc powyższe pod uwagę, należało uznać, że w okolicznościach sprawy niniejszej art. VI pkt. 9 OWU w zw. z artykułem IX pkt. 1, 2 i 7 OWU w części w jakiej zastrzega prawo pomniejszenia wartości wykupu o opłatę za całkowity wykup stanowi niedozwolone postanowienie umowne, o którym mowa w art.
385 § 2 k.c. względem powoda jako konsumenta. Pobranie przez pozwanego kwoty 31.024,96 zł w wyniku zastosowania kwestionowanych na gruncie niniejszej sprawy postanowień OWU pozbawione było zatem podstawy prawnej. Według art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl tego przepisu należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda bezpodstawnie pobrane przez pozwanego części świadczenia należnego powodowi z tytułu całkowitego wykupu wartości polisy w kwocie 31.024,96 zł. O odsetkach od zasądzonej kwoty orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c., w myśl którego, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Podstawą roszczenia głównego jest art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Kwalifikację tę wskazywał powód w pozwie, a jak wynika z powyższych wywodów, jest ona poprawna. Kwalifikacja ta rodzi konsekwencje w zakresie naliczania odsetek na podstawie art. 481 k.c. Roszczenie to wynika z ustawy, termin jego spełnienia nie jest oznaczony wolą stron ani nie wynika z ustawy. Określenie terminu jego spełnienia następuje zatem poprzez czynność wezwania do zapłaty, określoną w art. 455 k.c. ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie, I ACa 1051/14). W myśl tego przepisu świadczenie z takiego zobowiązania powinno zostać spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Należy wskazać, że w piśmie dnia 07 września 2016 r. powód, za pośrednictwem swojego pełnomocnika, wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 31.024,96 zł pobranej tytułem opłaty od wykupu, w terminie 7 dni od otrzymania wezwania. W ocenie Sądu żądanie powyższe jest zasadne. Powód zakreślił pozwanemu siedmiodniowy termin na spełnienie świadczenia. Stąd też w zakresie roszczenia odsetkowego należało przyjąć, iż datą, od której pozwany pozostawał w opóźnieniu jest dzień po upływie terminu wskazanego w doręczonym pozwanemu wezwaniu. Pozwany wezwanie odebrał w dniu 12 września 2016 r. Pozwany pozostawał w opóźnieniu od dnia 20 września 2016 r. Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., uznając, że powód wygrał proces w całości. Wobec powyższego Sąd uznał, że obowiązek zwrotu kosztów procesu poniesionych przez powoda należało nałożyć na pozwanego. Na koszty te złożyły się: opłata od pozwu w wysokości 1.552 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości w wysokości 3.600,00 zł (ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł, łącznie 5.169 zł, o czym orzeczono w punkcie 3 wyroku. Z tych względów Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji. SSR Aleksandra Koman
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.