c. odwołanie od decyzji organów rentowych wnosi się na piśmie do organu, który wydał decyzję lub do protokołu sporządzonego przez ten organ, w terminie miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. W myśl przepisu art.
c. Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że żona wnioskodawcy I. T. odebrała zaskarżoną decyzję w dniu 26 lutego 2018 roku, ale odwołanie od przedmiotowej decyzji zostało nadane w urzędzie pocztowym dopiero 28 marca 2018 roku, podczas gdy termin do wniesienia upłynął 26 marca 2018 roku. W zacytowanym wcześniej art.
c. in fine określono przesłanki, przemawiające za zaniechaniem odrzucenia odwołania wniesionego po upływie ustawowego terminu. Okolicznościami usprawiedliwiającymi opóźnienie odwołania jest przekroczenie terminu, które nie jest nadmierne i takie, które nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Wskazane przesłanki muszą wystąpić łącznie. Za przyczyny niezależne od ubezpieczonego w złożeniu spóźnionego odwołania uważa się zwykle chorobę, nieporadność, brak właściwej porady i opieki, czy wprowadzenie w błąd przez organ rentowy. Stosownie do oceny tych okoliczności, odwołanie podlega odrzuceniu albo nadaje mu się bieg. Tymczasem wnioskodawca nie wskazał przyczyn usprawiedliwiających opóźnione złożenie odwołania, a w konsekwencji, że uchybienie ustawowemu terminowi do wniesienia odwołania nie nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Z pewnością okolicznością niezależną od ubezpieczonego nie jest fakt, iż osoba która odebrała w jego imieniu przesyłkę przekazała mu ją z dwudniowym opóźnieniem. Odwołujący nie uczynił nic aby upewnić się jaka jest data doręczenia przesyłki. Założył, zupełnie bezpodstawnie, iż doręczono ją w dniu, w którym przekazała mu ją żona. Zachowanie takie można by jeszcze zrozumieć gdyby żona przez kilka dni nie przebywała u teśniowej. W sytuacji natomiast kilkudniowej nieobecności przesyłka mogła być doręczona każdego dnia pobytu u teściowej. W takiej sytuacji pytanie o datę doręczenia nasuwa się samo. Wątpliwości wnioskodawcy winny się dodatkowo uaktywnić po pytaniu o tę okoliczność zadanym przez jego pełnomocnika. Zachowanie odwołującego uznac w takiej sytuacji należy nie tylko za niefrasobliwe i lekkomyślne, ale wręcz za szczególnie niedbałe. Ponadto, wnioskodawca zamieszkuje stale pod innym adresem, którego nie wskazał jako adresu korespondencyjnego co winien uczynić w celu dopilnowania terminu odbioru kierowanych do niego przesyłek. Wskazać również należy, że w okresie biegnącego terminu do wniesienia odwołania wnioskodawca nie wskazał również innych przyczyn usprawiedliwiających opóźnienie. Natomiast odwołanie od decyzji zostało złożonego przez profesjonalnego pełnomocnika zaś zarówno wnioskodawca jak i pełnomocnik nie dokonali weryfikacji rzeczywistej daty odbioru przesyłki w serwisie śledzenia przesyłek. Takie zachowanie świadczy nie tylko o braku dbałości o swoje interesy, ale o ich całkowitym i bezkrytycznym ignorowaniu. Wnioskodawca nie wykazał nie tylko należytej dbałośći, ale nie wykazał jakiejkolwiek dbałosći o swoje interesy. Zachowanie takie nie zasługuje zatem na ochronę prawną. Podkreślenia wymaga okoliczność, że przepis art.
c. stanowi samoistną podstawę przywrócenia terminu i reguluje sytuację, w której to odwołujący się ubezpieczony złoży spóźnione odwołanie. Stąd też w przypadku odrzucenia odwołania w trybie art.
ubezpieczonemu nie przysługuje prawo do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie terminu na podstawie art. 168 k.p.c. (zob. post. Sądu Administracyjnego w G. z 6.6.1994 r., III AUz 61/94, PP 1995, Nr 5, s. 46). Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że o ile przekroczenie terminu do wniesienia odwołania nie było nadmierne, ponieważ wyniosło jedynie dwa dni, o tyle nie nastąpiło ono z przyczyn niezależnych od odwołującego się. W konsekwencji, brak jest podstaw do rozpoznania odwołania, mimo nieznacznego uchybienia terminu, ponieważ przesłanki z art.
c. muszą zostać spełnione kumulatywnie. Wobec powyższego na podstawie art.
odwołanie wnioskodawczyni, jako spóźnione podlegało odrzuceniu, o czym Sąd orzekł sentencji postanowienia. W przedmiocie kosztów Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k. p. c. i zasądził od wnioskodawcy na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, I Oddziału w Ł., kwotę 180,00 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – stosownie do treści § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265). ZARZĄDZENIE Odpis postanowienia wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi wnioskodawcy. 6 XII 2018 roku. K. J.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.